Odwiedzin 33082651
Dziś 1459
Niedziela 7 marca 2021

 
 

Szwedzkimi śladami w Polsce (4) - Puckie państewko Karola VIII

 
 

Tekst: Michał Haykowski

1/1995
 

Do portu na Helu szwedzkie statki zawinęły 28 lutego. Miały za sobą burzliwy rejs i załogi oraz pasażerowie byli wymęczeni sztormem i zimnem. Następnego dnia jednak odpłynęły do Gdańska. Tam podróżni zeszli na ląd serdecznie witani przez przedstawicieli Rady Miejskiej. W ten sposób przybył do Polski w 1457 uchodzący ze swego kraju król Szwecji, Karl Knutsson Bonde zwany też Karolem VIII.

Dzieje jego panowania są burzliwe. Przedstawiciel jednego z najpotężniejszych rodów szwedzkich utracił tron w wyniku buntu poddanych wspieranych przez władcę Danii Christiana I. Zmuszony do ucieczki jako schronienie wybrał Gdańsk. Rzeczywiście już 2 marca Rada Miejska wystawiła w swoim i króla polskiego, Kazimierza Jagiellończyka imieniu tzw. glejt czyli list żelazny, zapewniający Karolowi i towarzyszącym mu Szwedom nietykalność osobistą i ochronę. Razem z królem - wygnańcem przybyło do Gdańska 200 jego stronników i dworzan a wśród nich dwie królewny Magdalena i Margareta oraz siostrzeniec Sten Sture. Ten ostatni miał w przyszłości odegrać w Szwecji niepoślednią rolę i przejść do dziejów swego kraju jako Sten Sture Starszy.

Tymczasem jednak przyszłość uciekinierów ze Sztokholmu nie rysowała się w jasnych barwach. Królestwo i tron było utracone a Christian rósł w potęgę. Polska a wraz z nią Gdańsk i Stany Pruskie prowadziły niełatwą wojnę z Zakonem Krzyżackim, którego sojusznikiem w tych zmaganiach była właśnie Dania. Dlatego też wygnanego szwedzkiego władcę przyjęto w Gdańsku tak serdecznie w myśl zasady: wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi. W dodatku Karl Knutsson przywiózł z sobą bardzo dużą ilość pieniędzy. Zarzucano mu później nawet, że zabrał z sobą do Polski cały skarb królestwa. Początkowo przybysz zamieszkał w domu mieszczanina gdańskiego i swego handlowego przedstawiciela Tideke Monnik. Wysyłał stamtąd listy do władców europejskich i do miast nadbałtyckich, oskarżając króla Danii o bezprawne pozbawienie go tronu. 8 maja 1457 do Gdańska przybył król Polski, Kazimierz Jagiellończyk. Knutssona powitał jak równego sobie monarchę zsiadając z konia i zapraszając do swej gdańskiej rezydencji. Obaj władcy prawdopodobnie spotkali się już wcześniej. Wiele wskazuje na to, że Szwed był w Krakowie w 1424 i 1425 w Kaliszu w orszaku króla Szwecji, Danii oraz Norwegii; Eryka Pomorskiego podejmowanego przez Władysława Jagiełłę, ojca Kazimierza.

W wyniku rozmów obu króli, Knutsson pożyczył Gdańskowi 15 tys. marek pruskich, które wykorzystano na opłacenie wojsk zaciężnych, obsadzających Malbork. W zamian za to zdetronizowany król otrzymał jako zastaw zamek i miasto Puck oraz Ziemię Pucką. W ten sposób na terenie Pomorza Gdańskiego powstało małe państewko szwedzkie. Obejmowało ono obszar ok. 980 km. kwadratowych. A w jego skład wchodziły min. następujące miejscowości "nadgraniczne": Łeba, Prusewo, Nadole, Rybno, Robakowo, Luzino, Szemud, Reda, Rumia i mała wioska rybacka nosząca wtedy nazwę Gdingen czyli obecna Gdynia.

Spod władania Karola wyłączono jednak miejscowość Hel a to z powodu dochodów jakie przynosiła ona Gdańskowi dzięki połowom ryb przez tamtejszych rybaków. Podpisana wówczas umowa wyraźnie stanowiła jakie Szwed ma prawa w swym "państwie" puckim. Mógł więc zbierać podatki, uprawiać żeglugę, dysponować własną siłą zbrojną, nadawać miejscowościom przywileje. Skorzystał z tej możliwości min w stosunku do wsi Tupadła, stanowiącej obecnie część Władysławowa. Mieszkańcy mogli natomiast odwoływać się od jego wyroków do króla polskiego. Knutsson i jego spadkobiercy mieli pozostać właścicielami Ziemi Puckiej do czasu zwrotu długu przez Gdańsk. Obie strony zaś zobowiązywały się do wzajemnej pomocy przeciwko wspólnym wrogom i ich sojusznikom. Mieszczanie Pucka nie byli zachwyceni pojawieniem się nowego władcy. Już od samego początku zaczęły się kłopoty. Szwedzi postanowili bowiem wzmocnić, przebudować i wyremontować miejscowy pokrzyżacki zamek. (Zamek ten już nie istnieje i pozostała po nim tylko pamięć w postaci nazwy jego miejsca "Zamczysko" i nazwie ulicy "Zamkowa"). Magistrat miasta, obawiając się zbyt mocnej pozycji Knutssona, protestował przeciwko rozbudowie zamkowych umocnień. Mieszczanie posuwali się nawet do sabotażu prac, niszcząc jakieś palisady. Zmusiło to króla Kazimierza Jagiellończyka do pisemnego upomnienia Pucka i nakazania posłuszeństwa wobec Knutssona. Wreszcie w czerwcu 1458 Karol VIII przeniósł się do stolicy swego nowego państewka. Odebrał przysięgę wierności od władz Pucka i osiadł wraz z córkami w zamku.

Jak na niewielki obszar podległego mu terytorium dysponował stosunkowo dużym oddziałem wojsk najemnych, w skład których wchodzili Szwedzi, Niemcy i Polacy. Otaczał go też liczny dwór, którego główną postacią był Ambrozius van Ulsten. Władza Knutssona sięgała aż po Łebę. Wówczas była to osada rybacka o rozmiarach niewielkiego miasteczka. Stanowiła ona już uprzednio siedzibę bałtyckich piratów zwanych Witalianami lub Witaliańskimi Braćmi. Karol VIII zaciągnął niektórych z nich na swoją służbę, wystawiając im tzw. listy kaperskie. Dokument taki przekształcał pirata napadającego wszelkie statki w marynarza, który z upoważnienia władcy lub miasta atakuje jedynie wrogie jednostki. W tym wypadku statki duńskie.

Działania Knutssona wspierały podobne poczynania Polski i Gdańska. Kaprowie z "listami" Kazimierza Jagiellończyka lub Magistratu Gdańskiego zwalczali żeglugę Christiana oraz napadali statki krzyżackie. Akcja ta doprowadziła w końcu do zawarcia rozejmu polsko - duńskiego. Karol VIII nie zaprzestał jednak i wtedy zwalczania żeglugi Christiana i jego kaprowie z Łeby i Pucka zapuszczali się aż po Sztokholm i Åbo. Wywoływało to protesty strony duńskiej jak i niezadowolenie Gdańska, dla którego małe, szwedzkie "państewko" stawało się coraz bardziej niewygodne.

Knutsson, dysponujący ogromnymi sumami pieniędzy udzielił jeszcze jednej pożyczki, w zamian za którą miał otrzymać władzę nad Lęborkiem. W praktyce jednak nie doszło do tego. Miasto leżało na granicy z Księstwem Zachodnio Pomorskim i było rządzone wspólnie przez Gdańsk i księcia Słupskiego. Ten ostatni wyraźnie sprzyjał krzyżakom i w tej sytuacji Gdańsk wzmocnił swą załogę w mieście. Wzywał też Knutssona by wysłał tam 150-ciu żołnierzy. Król Szwecji jednak zwlekał z decyzją. Lębork zaatakowały wojska krzyżackie i opanowały go. Z tamtąd do Łeby i Pucka było już niedaleko.

14 października 1460 oddziały krzyżaków opanowały miasto Puck. Dokonały tego przy pomocy mieszczan niezadowolonych ze szwedzkich rządów. Sojusznicy zakonu nocą otwarli bramy w murach obronnych miasta i wpuścili atakujących. Następnego dnia w rękach krzyżackich znalazł się również i zamek pucki. Potem oskarżano jego "obrońców", że byli pijani i dlatego nie stawiali oporu. W tym czasie Knutsson wraz z najbliższym otoczeniem i córkami przebywał w Gdańsku. Nie wiadomo czy przez przypadek czy też opuścił Puck wcześniej, nie wierząc w możliwość jego obrony. Tak czy inaczej utracił w ten sposób władzę nad Ziemią Pucką. Zniknęło równocześnie, istniejące zaledwie dwa i pół roku, maleńkie szwedzkie państewko na Pomorzu Gdańskim.

Karol VIII osiadł w Gdańsku gdzie traktowano go teraz już jako prawie osobę prywatną. Mimo to nadal wystawiał, podpisując jako król Szwecji, listy kaperskie. W tym okresie zmarła jedna z jego córek, Margareta. Królewnę pochowano prawdopodobnie w kościele Najświętszej Marii Panny. Przy Karolu skupiała się cała gdańska kolonia szwedzka, mająca nadzieję na powrót do kraju. Równocześnie jego duński wróg wysyłał do Gdańska nie tylko pisma z oskarżeniami ale również i płatnych morderców. Jednego z nich nawet ujęto i stracono na Długim Targu. Wokół toczyła się wojna krzyżacko - polska, w której coraz wyraźniej przewagę brali przeciwnicy Zakonu. Wiosną 1464 wojska gdańskie poczęły oblegać Puck. Knutsson nie wspierał jednak tej akcji. Zmieniała się bowiem sytuacja w jego kraju. Coraz częściej pojawiali się przybysze ze Szwecji, namawiając wygnanego króla do powrotu. Karol więc zbierał siły do odzyskania tronu.

W końcu lipca 1464 zakupił kilka statków. Zwerbował pokaźną liczbę żołnierzy wśród nich wielu Polaków i 23 sierpnia odpłynął z nimi do Sztokholmu. Do Pucka nigdy już nie powrócił choć wysuwał roszczenia do panowania nad nim. W cztery lata po opuszczeniu Gdańska nadał jednemu z dworzan prawo do objęcia puckiego zamku i miasta. Spór na ten temat ciągnął się długo. Gdańsk i król Polski odmawiali Knutssonowi prawa do Pucka. Powoływali się na ówczesny obyczaj, wg którego zastaw przepadał w chwili gdy jego właściciel dopuszczał do jego utraty. A tak było w wypadku Karola VIII. Polska strona uważało więc, że jest zwolniona ze spłaty pożyczek.

Po śmierci Karola, jego spadkobiercy a była nimi min. arystokratyczna rodzina Gyllenstierna, kilka razy, bez specjalnego jednak przekonania, próbowała odzyskać dług lub też Puck. Ostatni raz sprawa odżyła w 1703. Wówczas król Szwecji, Karol XII wojujący w Polsce zażądał od Gdańska zwrotu długu sprzed kilkuset lat. Występował w imieniu właśnie Gyllenstiernów. Rachmistrze szwedzcy przeliczyli wartość pożyczki na współczesną im walutę, dodali narosłe przez 246 lat procenty i określili dług na ogromną sumę 143 tys. złotych. Gdańsk został zmuszony do jej zapłacenia pod groźbą zniszczenia jego wiejskich posiadłości przez wojska gen. Magnusa Stenbocka. Rodzina Gyllenstierna nie zobaczyła z tych pieniędzy oczywiście ani złotówki. Poszły one wszystkie na wojnę Karola XII.

Po całej tej krótkiej historii szwedzkiego "puckiego państewka" nie pozostały żadne widoczne ślady. Jedynie w archiwach można odszukać nieliczne związane z nim dokumenty i listy.
 

Michał Haykowski
Polonia (1/1995)



Artykuły w temacie

  Szwedzkimi śladami w Polsce
     Szwedzkimi śladami w Polsce (31)* - Między Szwecją, Śląskiem i Jasną Górą
     Szwedzkimi śladami w Polsce (30) - Wokół kołobrzeskiej kolegiaty
     Szwedzkimi śladami w Polsce (29) - Szwedzi z ulicy Jana z Kolna
     Szwedzkimi śladami w Polsce (28) - Wojny, królowie, kościoły
     Szwedzkimi śladami w Polsce (27) - Tytoń w Golubiu ukwap w Tatrach
     Szwedzkimi śladami w Polsce (26) - Ze snopkiem w herbie
     Szwedzkimi śladami w Polsce (25) - W Przemyślu i w okolicach
     Szwedzkimi śladami w Polsce (24) - Opowieści, legendy, fakty
     Szwedzkimi śladami w Polsce (23) - Gdańskie epitafia
     Szwedzkimi śladami w Polsce (22) - Byli i są wśród nas
     Szwedzkimi śladami w Polsce (21) - Baldachim królowej
     Szwedzkimi śladami w Polsce (20) - Biskupi wygnańcy
     Szwedzkimi śladami w Polsce (19) - Pod murami częstochowy c.d.
     Szwedzkimi śladami w Polsce (18) - Pod murami częstochowy
     Szwedzkimi śladami w Polsce (17) - Kupiec z Kungsgatan 12
     Szwedzkimi śladami w Polsce (16) - Com sobie ułożył...
     Szwedzkimi śladami w Polsce (15) - Ogniem i piórkiem
     Szwedzkimi śladami w Polsce (14) - Żona generała matka Polaka
     Szwedzkimi śladami w Polsce (13) - Władca trzech królestw
     Szwedzkimi śladami w Polsce (12) - Lekarze i ułani
     Szwedzkimi śladami w Polsce (11) - Przetrwały tylko monety
     Szwedzkimi śladami w Polsce (10) - Warmińskie Ateny
     Szwedzkimi śladami w Polsce (9) - Przy polskim dworze
     Szwedzkimi śladami w Polsce (8) - W służbie króla i Gdańska
     Szwedzkimi śladami w Polsce (7) - Trzy pogrzeby królewny Anny
     Szwedzkimi śladami w Polsce (6) - Szwedzka królewna na poznańskim tronie
     Szwedzkimi śladami w Polsce (5) - Polskie losy hrabiów von Engeström
     Szwedzkimi śladami w Polsce (3) - Chronić przed fałszywymi naukami
     Szwedzkimi śladami w Polsce (2) - Opinogóra, Marylka i Karol XV
 






REMONTY (Skara)
Prace ogólnobudowlane (Stockholm )
Sprzątanie/ Lund- Malmö (Lund)
Stolarz (GÖTEBORG)
Malarz, Spachlarz (GÖTEBORG)
Budowa domow Ytong (Malmö)
Hydraulik (Stockholm Göteborg )
wiata (vallentuna)
Więcej





Graniczne kamienie w Szwecji.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Szwedzkojęzyczne serie książek, które podbiją serca Waszych dzieci: 0-2 lata
Polska Mama Za Granicą
'Bieguni' Olgi Tokarczuk - recenzja
Polska Mama Za Granicą
Masoński sierociniec w Sztokholmie.
Agnes na szwedzkiej ziemi
'Behawiorysta' Remigiusza Mroza - recenzja
Polska Mama Za Granicą
Zazdrość, albo płoń, Oslo, płoń
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Pałac Bro Hof.
Agnes na szwedzkiej ziemi


Odwiedza nas 65 gości
oraz 4 użytkowników.


2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/ab0UqTsjrU
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/aqbzjleF5Z
Michał Wiśniewski i Classic w Göteborgu - relacja https://t.co/9sIesWFphe
2019-12-08 Jarmark bożonarodzeniowy https://t.co/3z0VBnT3vU
2019-12-06 Jarmark bożonarodzeniowy https://t.co/eJB5dWRUE7
Wiecej
Jak zaciąć prace na ciężarówce
Testy na covid
Koronawirus, zachowanie, uwagi,profiliktyka
Szwedzki „wstyd przed lataniem” napędza renesans podróży koleją
Katarzyna Tubylewicz: W Sztokholmie to, gdzie mieszkasz, zaskakująco dużo mówi o tym, kim jesteś
Migracja przemebluje Szwecję. Rosną notowania skrajnej prawicy
Szwedka, która wybrała Szczecin - Zaczęłam odczuwać, że to już nie jest mój kraj
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia










© Copyright 2000-2021 PoloniaInfoNa górę strony