Odwiedzin 33082199
Dziś 1007
Niedziela 7 marca 2021

 
 

Szwedzkimi śladami w Polsce (30) - Wokół kołobrzeskiej kolegiaty

 
 

Tekst: Michał Haykowski

2/2002
 




Nowych siedzib biskupów nie umieszczano w szczerym polu, ale tam gdzie istniała już znacząca osada albo ośrodek lokalnej władzy. Tak też musiało być, gdy ponad tysiąc lat temu jeden z pierwszych polskich władców, Bolesław Chrobry, tworzył trzy nowe biskupstwa. Ich siedziby wyznaczył na podległych mu ziemiach: we Wrocławiu, Krakowie i w nadbałtyckim Kołobrzegu.

Niewiele po tym pierwotnym Kołobrzegu przetrwało i mało wiemy o jego pierwszych mieszkańcach. Dalsze dzieje miasta, niegdyś członka Hanzy a obecnie uważanego za jeden z najładniejszych kurortów na polskim wybrzeżu, są burzliwe. O minionym bogactwie kołobrzeskich kupców świadczy potężna gotycka kolegiata, górująca nad miastem ponad siedemdziesięciometrową wieżą a wmurowane w nią stare kule armatnie przypominają, że wojny niestety nie omijały tego miejsca.

W historię Kołobrzegu wielokrotnie wkraczali też Szwedzi. Oczywiście miasto, posiadające port, miało od wieków kontakty ze Skandynawią. W obie strony pływały statki załadowane solą, zbożem, śledziami, miedzią, drewnem i innymi towarami. Nie były to wyprawy wyjątkowe. Już w 1372 r. Waldemar IV, władca Danii, zgodził się na sprzedaż Kołobrzegowi działki ziemi koło zamku w Skanör (Skania, Południowa Szwecja) dla utworzenia tam bazy rybackiej i faktorii handlowej.




Prawie sto trzydzieści lat później regent Szwecji, Sten Sture Starszy, potwierdził przywileje celne kupców kołobrzeskich na Gotlandii, Olandii oraz w Sztokholmie, Kalmarze i w portach fińskich. Przywileje te jeszcze później nawet rozszerzył król Gustaw I Waza. Jego wnuk, Gustaw II Adolf natomiast, w 1629 r. niespodziewanie wydał zakaz uprawiania handlu z Kołobrzegiem. Co go skłoniło do tego kroku?

Miasto w tym czasie należało do Księstwa Pomorskiego ze stolicą w Szczecinie i władcami z dynastii Gryfitów. Księstwo było jednak słabym - politycznie oraz militarnie - państewkiem. Uwidoczniło się to szczególnie po wybuchu, w 1618 r., wielkiego konfliktu zwanego Wojną Trzydziestoletnią. Była to wojna prowadzona przez cesarzy z rodu Habsburgów i katolickich książąt niemieckich, zgrupowanych w tzw. Lidze, przeciwko również niemieckim ale protestanckim książętom skupionym w tzw. Unii.

Do udziału w wojnie włączały się też inne państwa europejskie, stając po stronie Ligi lub Unii. Książę Pomorza, Bogusław XIV, łudził się, że jego państwo zdoła zachować neutralność, która zostanie uszanowana przez uczestników wojny. Tak było rzeczywiście w okresie gdy działania zbrojne toczyły się daleko. Ale konflikt stale się rozszerzał, ogarniając sąsiadującą Brandenburgię, pobliską Saksonię i nawet Danię. Do wojny coraz wyraźniej chciała się wmieszać również i Szwecja. Przewidując to i starając się uprzedzić działania szwedzkie, armia cesarska, naruszając neutralność Księstwa Pomorskiego, wkroczyła na jego terytorium zajmując niektóre miasta. Jednym z nich był Kołobrzeg.

30 listopada 1627 r. został zajęty przez piechotę cesarską, która pozostała w nim przez ponad 3 lata. Ten okres był pasmem niewyobrażalnych udręk miasta. Okupanci zachowywali się jak na terenach podbitych: rabując, gwałcąc, paląc i mordując. Równocześnie budowano nowoczesne fortyfikacje, zapędzając siłą do pracy ludność cywilną.

Dodatkowym ciosem, który wtedy spadł na mieszczan był właśnie zakaz handlu wydany przez władcę Szwecji, który traktował ich miasto jako pozostające w rękach wroga. Ten zakaz był jednym z kolejnych kroków w kierunku otwartej wojny. I rzeczywiście, w czerwcu 1630 r. wojska Szwedzkie lądowały na wyspie Uznam a 10 lipca wkroczyły do Szczecina. Pod Kołobrzeg podeszły 20 sierpnia, rozpoczynając jego oblężenie. Port blokowała od strony morza szwedzka flota. Żegluga zamarła więc zupełnie i miasto otoczone od strony lądu pozbawione zostało też możliwości otrzymywania żywności drogą morską.

Oblężenie trwało ponad pół roku, bo aż do 2 marca 1631 r. Tego dnia, po podpisaniu wcześniej aktu kapitulacji, niedobitki wojsk cesarskich opuściły miasto a wkroczyły do niego siły szwedzkie. Kołobrzeg był w tragicznej sytuacji: zniszczony, głodny, chory, wyludniony. W czasie walk spłonęło aż pięć kościołów, leżące poza murami i fortyfikacjami miejskimi dzielnice zrównane były z ziemią. Obok ostrzału artyleryjskiego i głodu na miasto spadła też klęska zarazy. Choroba pochłonęła ponad trzy i pół tysiąca istnień ludzkich.

Na szczęście nowi władcy w niczym nie przypominali poprzedników. Wojsko i szwedzka administracja zachowywały się bardzo przyzwoicie a nawet przyjacielsko wobec mieszkańców i władz Kołobrzegu. Wkrótce po zajęciu miasta publicznie rozstrzelano żołnierza złapanego na kradzieży rzeczy należących do mieszczanina. Ustały grabieże, napady, zmuszanie do pracy, przywrócona została żegluga, ruszył handel, rozpoczęto odbudowę miasta.

Wiosną 1637 r. ogłoszono oficjalne wcielenie Kołobrzegu i otaczających go terenów do państwa szwedzkiego. Ludność powszechnie akceptowała ten krok. Stało się to widoczne gdy czternaście lat po zajęciu Kołobrzegu pod jego murami znów pojawiły się wojska cesarskie. Ich dowództwo próbowało pertraktować z mieszczanami i namówić ich do wystąpienia przeciwko Szwedom. Jednak pamięć krzywd doznanych od żołnierzy cesarza była zbyt świeża i mieszkańcy Kołobrzegu mimo ofiarowywania wysokich sum za pomoc w zajęciu miasta woleli pozostać pod szwedzkim panowaniem. Wojska cesarskie po kilku dniach zrezygnowały z prób opanowania Kołobrzegu i wycofały się.

Życie w mieście, mimo toczącej się już wiele lat wyniszczającej kraj wojny, biegło stosunkowo normalnie. Wznoszono nowe budynki np. nie istniejący już i znany nam tylko z ilustracji pałac gubernatorów szwedzkich. Starano się remontować zniszczone domy. Rozbudowywano też nowoczesne umocnienia, zaprojektowane przez szwedzkich inżynierów m.in. przez Ericha Swenssona. Dzięki nim Kołobrzeg stopniowo przekształcał się w potężną twierdzę.

W lutym 1640 r. w jednym z miejscowych kościołów odbył się ślub. Panna Isabele Marie von Schmälingen wychodziła za mąż za pułkownika regimentu Westfalskiego pozostającego w szwedzkiej służbie, Burcharda Mullera. Pan młody za kilkanaście lat znalazł się, już jako generał armii Karola X Gustawa, pod murami Częstochowy i dzięki "Potopowi" Henryka Sienkiewicza wpisał się na zawsze w historię oraz pamięć polską jako okrutny choć niefortunny dowódca oblężenia Jasnej Góry. Jako ciekawostkę można dodać, że syn Burcharda, Carl Leonard, noszący już tytuł barona szwedzkiego, też trafił pod Częstochowę, ale kilkadziesiąt lat później, jako oficer wojsk Karola XII. Uczestniczył w kolejnej, zapomnianej i podobnie nieudanej próbie zdobycia fortecy na Jasnej Górze.

Kołobrzeg pozostawał we władaniu szwedzkim aż dwadzieścia dwa lata. W tym okresie odwiedziło go wielu przybyszy z Polski, bo stanowił bezpieczną przystań w czasie ich podróży do Europy poprzez ogarnięte wojną ziemie niemieckie. W 1643 r. gościła tu przejazdem Ludwika Maria Gonzaga królowa polska jadąca z Francji do Warszawy. Uroczyście podejmowało ją miasto i szwedzkie władze. Gościa uczczono licznymi uroczystościami i obdarowano tradycyjnymi prezentami.

Skończyła się już wojna trzydziestoletnia. W 1648 r. zawarto pokój. Dawne Księstwo Pomorskie podzielono pomiędzy Szwecję i Brandenburgię. Kołobrzeg stał się szwedzką enklawą na terenie części brandeburskiej. Na temat jego dalszych losów toczyły się rokowania. Wreszcie Sztokholm zdecydował się dobrowolnie zrezygnować z miasta. 16 czerwca 1653 r. garnizon szwedzki opuścił Kołobrzeg wychodząc jedną bramą i maszerując do niedalekiego Szczecina należącego do Szwecji. Równocześnie inną bramą do miasta wchodziło wojsko brandenburskie.

Tak pokojowo zakończył się szwedzki rozdział w historii Kołobrzegu. Ale uzbrojeni Szwedzi jeszcze kilkakrotnie pojawiali się w okolicach miasta. Oto zaraz po uroczystościach Nowego Roku 1675 w mieście wybuchła panika. Trwała wówczas kolejna wojna, w której uczestniczyły: Francja, Szwecja, Holandia, Brandenburgia, Dania, Hiszpania, Anglia i wiele innych mniejszych państw niemieckich. Szwecja była wrogiem Brandenburgii i skierowała wojska na, należące do przeciwnika, ziemie Pomorza.

Duże zgrupowanie sił szwedzkich zbliżyło się do Kołobrzegu i rozłożyło się obozem w okolicy miasta. Wszystko wskazywało, że wkrótce rozpocznie się oblężenie. Tymczasem garnizon brandenburski był bardzo nieliczny i gdyby przeciwnik rzeczywiście chciał mógłby zdobyć Kołobrzeg bez specjalnego trudu. Ale Szwedzi zachowywali się mało aktywnie i nawet nie zablokowali w pełni dostępu do miasta. Dzięki temu lądem i morzem nadsyłano wzmocnienia a stacjonująca w Kołobrzegu brandenburska flota działała na Bałtyku coraz energiczniej i odnosiła sukcesy. I tak np. pod koniec maja do portu wśród owacji wojska i części ludności cywilnej wprowadzono zdobyczną szwedzką fregatę "Leopard" z 22 działami, która poddała się otoczona na morzu przez okręty brandenburskie.

Wojna miała dla Szwecji bardzo niekorzystny przebieg. Ponosiła poważne klęski. I to spowodowało, że w końcu czerwca wojska szwedzkie zwinęły swój obóz pod Kołobrzegiem i wycofały się na zachód. Miasto odetchnęło. Poniosło straty z racji ograniczenia handlu, ale uniknęło najgorszego, regularnego oblężenia. Choć wojna toczyła się jeszcze przez trzy lata Kołobrzeg nie był już ani razu bezpośrednio nią zagrożony.

W jego dalszych dziejach wpisanych jest jeszcze kilka incydentów z udziałem Szwecji i Szwedów. Postaram się opowiedzieć o nich w następnym odcinku tego cyklu.
 

Michał Haykowski
Suecia Polonia (2/2002)



Jest to kontynuacja cyklu rozpoczętego w czasopiśmie "Polonia"

Artykuły w temacie

  Szwedzkimi śladami w Polsce
     Szwedzkimi śladami w Polsce (31)* - Między Szwecją, Śląskiem i Jasną Górą
     Szwedzkimi śladami w Polsce (29) - Szwedzi z ulicy Jana z Kolna
     Szwedzkimi śladami w Polsce (28) - Wojny, królowie, kościoły
     Szwedzkimi śladami w Polsce (27) - Tytoń w Golubiu ukwap w Tatrach
     Szwedzkimi śladami w Polsce (26) - Ze snopkiem w herbie
     Szwedzkimi śladami w Polsce (25) - W Przemyślu i w okolicach
     Szwedzkimi śladami w Polsce (24) - Opowieści, legendy, fakty
     Szwedzkimi śladami w Polsce (23) - Gdańskie epitafia
     Szwedzkimi śladami w Polsce (22) - Byli i są wśród nas
     Szwedzkimi śladami w Polsce (21) - Baldachim królowej
     Szwedzkimi śladami w Polsce (20) - Biskupi wygnańcy
     Szwedzkimi śladami w Polsce (19) - Pod murami częstochowy c.d.
     Szwedzkimi śladami w Polsce (18) - Pod murami częstochowy
     Szwedzkimi śladami w Polsce (17) - Kupiec z Kungsgatan 12
     Szwedzkimi śladami w Polsce (16) - Com sobie ułożył...
     Szwedzkimi śladami w Polsce (15) - Ogniem i piórkiem
     Szwedzkimi śladami w Polsce (14) - Żona generała matka Polaka
     Szwedzkimi śladami w Polsce (13) - Władca trzech królestw
     Szwedzkimi śladami w Polsce (12) - Lekarze i ułani
     Szwedzkimi śladami w Polsce (11) - Przetrwały tylko monety
     Szwedzkimi śladami w Polsce (10) - Warmińskie Ateny
     Szwedzkimi śladami w Polsce (9) - Przy polskim dworze
     Szwedzkimi śladami w Polsce (8) - W służbie króla i Gdańska
     Szwedzkimi śladami w Polsce (7) - Trzy pogrzeby królewny Anny
     Szwedzkimi śladami w Polsce (6) - Szwedzka królewna na poznańskim tronie
     Szwedzkimi śladami w Polsce (5) - Polskie losy hrabiów von Engeström
     Szwedzkimi śladami w Polsce (4) - Puckie państewko Karola VIII
     Szwedzkimi śladami w Polsce (3) - Chronić przed fałszywymi naukami
     Szwedzkimi śladami w Polsce (2) - Opinogóra, Marylka i Karol XV
 






Prace ogólnobudowlane (Stockholm )
Sprzątanie/ Lund- Malmö (Lund)
Stolarz (GÖTEBORG)
Malarz, Spachlarz (GÖTEBORG)
Budowa domow Ytong (Malmö)
Hydraulik (Stockholm Göteborg )
wiata (vallentuna)
Doswiadczonych snickare od zaraz (Haninge)
Więcej





Graniczne kamienie w Szwecji.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Szwedzkojęzyczne serie książek, które podbiją serca Waszych dzieci: 0-2 lata
Polska Mama Za Granicą
'Bieguni' Olgi Tokarczuk - recenzja
Polska Mama Za Granicą
Masoński sierociniec w Sztokholmie.
Agnes na szwedzkiej ziemi
'Behawiorysta' Remigiusza Mroza - recenzja
Polska Mama Za Granicą
Zazdrość, albo płoń, Oslo, płoń
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Pałac Bro Hof.
Agnes na szwedzkiej ziemi


Odwiedza nas 57 gości
oraz 3 użytkowników.


2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/ab0UqTsjrU
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/aqbzjleF5Z
Michał Wiśniewski i Classic w Göteborgu - relacja https://t.co/9sIesWFphe
2019-12-08 Jarmark bożonarodzeniowy https://t.co/3z0VBnT3vU
2019-12-06 Jarmark bożonarodzeniowy https://t.co/eJB5dWRUE7
Wiecej
Koronawirus, zachowanie, uwagi,profiliktyka
Jak zaciąć prace na ciężarówce
Szwedzki „wstyd przed lataniem” napędza renesans podróży koleją
Katarzyna Tubylewicz: W Sztokholmie to, gdzie mieszkasz, zaskakująco dużo mówi o tym, kim jesteś
Migracja przemebluje Szwecję. Rosną notowania skrajnej prawicy
Szwedka, która wybrała Szczecin - Zaczęłam odczuwać, że to już nie jest mój kraj
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia










© Copyright 2000-2021 PoloniaInfoNa górę strony