Odwiedzin 29769713
Dziś 514
Poniedziałek 25 marca 2019

 
 

Maria Lamers śpiewa Miłosza

 
 

Tekst: Krystyna Stochla
Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński

2011.03.24
 


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński

Sztokholmski Salon Poezji znów otworzył swe podwoje. Tym razem impreza odbyła się w salach Konsulatu w Sundbyberg 12 lutego, wieczorem.

Gośćmi Salonu byli: krakowska artystka Maria Lamers i gitarzysta Łukasz Figiel, mieszkający obecnie we Wrocławiu.

W piątkowy wieczór poprzedzający Salon, pan Łukasz miał swój recital gitarowy. Chociaż szalejąca nawałnica wpłynęła na frekwencję, to jednak słuchacze, którzy zdołali dotrzeć do Konsulatu, zgotowali młodemu Artyście prawdziwą owację. No cóż – przyznać trzeba, że jest gitarzystą perfekcyjnym, zwłaszcza w klasycznym repertuarze.


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński

Na sobotni, „salonowy” wieczór artyści przygotowali program oparty na poezji Czesława Miłosza. Maria napisała muzykę do jego wierszy i zaśpiewała je wśród płonących kandelabrów z akompaniamentem dwóch gitar, bo sama też świetnie sobie z tym instrumentem radzi.

Usłyszeliśmy: Piosenkę wielkopostną, Piosenkę o porcelanie, Campo di Fiori, Ogród, Słońce i wiele, wiele innych. Część wierszy artystka przeczytała zebranym, a program ten był prapremierą przygotowaną specjalnie dla gości Salonu. Jak zwykle był tłok – aż zdumiewa, że ludzie tak bardzo lgną do poezji.


Maria Lamers i Łukasz Figiel wraz z konsulem Radomirem Wojciechowskim (po środku). Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński

Ten wieczór wpisuje się w obchody „Roku Czesława Miłosza” w związku z setną rocznicą urodzin poety, a tym obchodom w środowisku szwedzkiej Polonii patronuje niestrudzony konsul, pan Radomir Wojciechowski.

***

Kim są goście Salonu?

Maria Lamers jest krakowską artystką, związaną z Piwnicą św. Norberta i kabaretem Loch Camelot. Pracuje też w Krakowskiej Wyższej Szkole Jazzu i Muzyki Rozrywkowej, gdzie prowadzi zajęcia z emisji głosu. Słynie też z niezwykle przejmującej interpretacji starych polskich patriotycznych pieśni, a tak naprawdę z wykształcenia jest malarką, absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. To prowokuje do zadania pytania:

Krystyna Stochla: Mario, kim tak naprawdę pani się czuje, malarką, kompozytorką, pieśniarką?

Maria Lamers: Każdą z tych postaci, bo tak naprawdę to są tylko różne środki wyrazu, przy pomocy których artysta kontaktuje się ze światem i pokazuje co mu w duszy gra. Teraz jednak maluję tylko, gdy jestem w podróży, bo na co dzień nie mam czasu. Na co dzień, jako matka trójki dzieci, w domu gotuję, piorę, sprzątam. Intensywnie uprawiam narciarstwo, żegluję i właśnie wtedy lub podczas trasy koncertowej ogarnia mnie potrzeba malowania.


Maria Lamers. Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński

Jest jeszcze praca z młodymi ludźmi… czy często trafia się na prawdziwe talenty w takim środowisku?

ML: Z tym naprawdę bywa różnie. Są podobno 3 stopnie muzykalności, a ja dodałam jeszcze czwarty. Stopniuje się to tak: a) widzisz, że grają; b) słyszysz, że grają; c) rozróżniasz bęben w orkiestrze; d) muzyka nie przeszkadza ci w tańcu.

Łukasz Figiel: Śpiewać każdy może…

Otóż to! Ja się plasuję tak między stopniem c a d i też grałam na gitarze, którą dostałam w prezencie od ojca w szkole podstawowej. Śpiewałam przy ogniskach okolicznościowe przeboje.

ŁF: Te popisy przy ognisku to całkiem inna bajka niż granie koncertowe. Wbrew pozorom gitara jest bardzo trudnym, czułym instrumentem. Wystarczy troszkę inaczej ułożyć palec na strunie i już wydobywa się inny dźwięk. To instrument wymagający perfekcji.

KS: Jaka była Pana droga do tej perfekcji?

ŁF: Dość okrężna, bo w mieście, z którego pochodzę, w szkole muzycznej nie było klasy gitary. Zacząłem więc swoją edukację od… klarnetu, ale ta gitara nie dawała mi spokoju. Czułem, że to jest MÓJ instrument i różnymi sposobami, zmieniając miejsce zamieszkania na takie, gdzie mogłem się edukować, osiągałem coraz wyższy poziom. Teraz koncertuję i uczę grać innych.


Łukasz Figiel. Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński

I tak oto doszło do wspólnej pracy nad Miłoszem.

ML: Włożyliśmy wiele wysiłku, by ten program przygotować. Zainspirowała mnie do tej pracy pani Małgosia (przewodnicząca SSP), ale chyba nie sądziła, że napiszę muzykę do wierszy, a raczej opracujemy akompaniament do recytacji. Eksperyment nie jest nowy, bo już wcześniej do kilku wierszy napisał muzykę Andrzej Lamers. Teraz przyszła kolej na mnie, a klucz jest bardzo prosty – wzięłam ”na warsztat” te wiersze, które mają muzykę w tytule.

Przyznam, że jestem zaskoczona, bo całe życie uważałam, że Miłosz jest „nieśpiewalny”.

ML: A to dlaczego?

A to dlatego, że jest to poezja specyficzna, wielowarstwowa i w tej formie owa wielowarstwowość może umknąć.

ML: Myślę że nie, a wręcz czuję, że muzyka wydobywa z tej poezji dodatkowe tony – wszystko okaże się dziś wieczorem.

Toteż życzę Państwu udanego występu, aplauzu słuchaczy i wielu sukcesów na innych scenach. Dziękuję za rozmowę.


***

Więcej zdjęć:


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Inicjatorka Sztokholmskiego Salonu Poezji Małgorzata Kwiecińska-Järvenson wręcza kwiaty głównej bohaterce wieczoru. Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Michał Dzieciaszek


Fot. Michał Dzieciaszek


Fot. Michał Dzieciaszek


Fot. Michał Dzieciaszek


Fot. Michał Dzieciaszek


Fot. Michał Dzieciaszek
 

Krystyna Stochla
Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński
PoloniaInfo (2011.03.24)



Artykuły w temacie

  Sztokholmski Salon Poezji
     Salon Poezji po raz 24!
     Andrzej Seweryn w Sztokholmskim Salonie Poezji
     Magiczny wieczór
     Sztokholmski Salon Poezji - Wiesław Komasa
     Pamiętajcie o Salonie!
     Sztokholmski Salon Poezji - Tomasz Jastrun
     Sztokholmski Salon Poezji - Grażyna Barszczewska i Krzysztof Orzechowski
     Sztokholmski Salon Poezji - Monika Rasiewicz
     Jerzy Zelnik w Sztokholmskim Salonie Poezji
     Trzecia edycja Salonu Poezji
     Sztokholmski Salon Poezji w opałach
     Salon poezji w Sztokholmie otwarty
 






Poszukuje osoby do sprzatania domu (JÄRFÄLLA)
Szukam pracownika do papy zgrzewalnej z kursem. (Bandhagen)
Mycie okien (Stockolm)
Praca w kawiarni (STOCKHOLM)
Praca Sztokholm (Jordbro)
Praca Västerås (Västerås)
SPRAWY URZEDOWE na jutro! SKÄRHOLMEN 😊 (Skärholmen)
Sprzatanie lokali oraz domow osob prywatnych. (Linköping)
Więcej





U szwedzkiego (polskiego) pediatry.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Spacer po Linzu
Gabi & the new direction
Austriackie przeboje mieszkaniowe
Gabi & the new direction
Marcowanie Czesława czyli o urodzinach, kiełbasce i nowych butach.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Szwedzki na YouTubie
Szwecjoblog - blog o Szwecji
O szwedzkiej integracji.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Materia ciszy. Abisko.
Polskie gadanie o szwedzkich rzeczach
Młoda Polska w Muzeum Sztuki w Göteborgu (2018.10.27 - 2019.03.17)
Wystawa Armia Andersa - Szlak Nadziei w Instytucie Polskim (2019.01.25 - 2019.02.20)


Odwiedza nas 4 gości
oraz 0 użytkowników.


2019-03-08 Dzień Kobiet w Ogniwie https://t.co/Q9sOsP8vkB
2019-03-09 Polonia Cup - polonijny turniej piłki nożnej https://t.co/G9kmeNRfha
2019-03-09 Polska Impreza V.I.P. - Dzień Kobiet https://t.co/dcO19q1f9L
2019-03-07 Przez morze do szczęścia - promocja książki Marii Kabały-Rejment https://t.co/Y3Amtq2i0G
2019-02-21 W smudze cienia - wykład prof. Małgorzata Anny Packalén-Parkman https://t.co/PHxjj4vCSw
Wiecej
Unia Europejska popsuła internet :(
EURO 2020
Czek skatteverket
usługi elektroniczne Skatteverket
Wyroby domowe
Pozbawienie władzy a wyłączna opieka nad dzieckiem
Migracja przemebluje Szwecję. Rosną notowania skrajnej prawicy
Szwedka, która wybrała Szczecin - Zaczęłam odczuwać, że to już nie jest mój kraj
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia
Inwestycja w przyszłość czy naiwność? Reporter TVN24 w imigranckiej dzielnicy Sztokholmu
Szwedzi: Polska ma najlepsze plaże w Europie. "A Sopot to zielona oaza"










© Copyright 2000-2019 PoloniaInfoNa górę strony