
Wyścig drugi Gokartowego Pucharu Zimowego PoloniaInfo odbył się na torze SMC w Västberga i przejdzie do historii jako najdłuższy wyścig cyklu, bo trwający aż 10 dni! Zaczął się co prawda punktualnie 6 grudnia 2008 o godz. 20:00, ale z powodu zbyt zażartej walki zawodników finały zostały przerwane i przesunięte na 16 grudnia.
W 15-minutowych kwalifikacjach wystartowała jak zwykle najpierw słabsza grupa. Zaliczono do niej wszystkie pięć kobiet, jak dotąd osiągających gorsze czasy. Podział ten szybko jednak podważyła Monika Kolompar, w imponujący sposób plasując się na szóstej pozycji wśród 20 zawodników. Oznaczało to nie tylko awans do szybszej grupy finałowej, ale przede wszystkim koniec podziału na szybszą grupę męską i wolniejszą damską.
Pierwszych pięciu zawodników osiągnęło bardzo zbliżone czasy, w obrębie ok. 0,8 sek.
Nic nie zapowiadało katastrofy przed finałem B.
Zaraz za pierwszym zakrętem jedna osoba wjechała w bandę i wyścig został przerwany poprzez zaświecenie żółtych świateł. W takim wypadku na torze SMC należy się zupełnie zatrzymać. Ponieważ nastąpiło to krótko po starcie, wszyscy zatrzymali się mniej więcej w jednym miejscu, ciasno obok siebie. Gdy pojawił się sygnał do ponownej jazdy, wszyscy ruszyli równo i ciasno. Dwa zakręty dalej nie wystarczyło już miejsca i Sebastian Zaręba wypchnął Patryka Nawrockiego na bandę. Popchnięty gokart Patryka dosłownie wskoczył na niską plastikową bandę i osiadł na niej okrakiem.
Wyścig znów musiał zostać przerwany, tym razem jednak na dobre. Nic nikomu się nie stało, ale banda pękła i wymagała gruntownej naprawy. Tor musiał zostać zamknięty, a zawody przesunięte. Tym sposobem w dzień kwalifikacji nie odbyło sią ani jedno pełne okrążenie finału.

Finały odbyły się natomiast 16 grudnia na tym samym torze. Obsługa toru pamiętając co się stało poprzednim razem, zastrzegła że wszelki kontakt między gokartami będzie karany czarną flagą oznaczającą przymus zjechania do depo. Wydawało się więc, iż obsługa toru ma kontrolę nad tym co się dzieje.
Niestety, było inaczej. Przede wszystkim, aparatura do mierzenia czasów zawiodła i nie zarejestrowała kolejności finału B na mecie! Dużo było trudu w odtworzeniu kolejności. Inny błąd obsługi to nieprzyznanie żadnej czarnej flagi, mimo że przydałoby się ich kilka. To również wypaczyło wyniki, bo jedni jeździli kulturalnie, a inni to wykorzystywali.
Robert Dåderman został za niedozwolony manewr przesunięty o jedną pozycję w dół, zajmując pozycję trzecią. Jakub Głuszek, wcześniej stały uczestnik finału B, tym razem zajął miejsce drugie. Kuba to kolejna osoba, która na tych zawodach przeskoczyła z grupy wolniejszej do szybszej. To nota bene brat szybkiej Moniki - czyżby jakieś uwarunkowania genetyczne do szybkiej jazdy?
Pierwszy osiągnął metę, będący klasą samą dla siebie Sebastian Stamstrand. Jako jedyny osiągnął znakomity na torze SMC czas poniżej 27 sekund! To drugi z rzędu wygrany wyścig Sebastiana, zdecydowanie prowadzącego w tabeli Pucharu:
|
|
wyścig 1 |
wyścig 2 |
suma |
1 |
Sebastian Stamstrand |
10 |
10 |
20 |
2 |
Marcin Brzezinka |
6 |
5 |
11 |
3 |
Robert Dåderman |
4 |
6 |
10 |
4 |
Piotr Bućko |
8 |
|
8 |
5 |
Jakub Głuszek |
|
8 |
8 |
6 |
Michał Bulik |
5 |
|
5 |
7 |
Monika Kolompar |
|
4 |
4 |
8 |
Artur Małek |
3 |
|
3 |
9 |
Damian Biniarz |
|
3 |
3 |
10 |
Mariusz Rzodkiewicz |
2 |
|
2 |
11 |
Piotr Majewski |
|
2 |
2 |
12 |
Marek Obidowski |
1 |
|
1 |
13 |
Janusz Święch |
|
1 |
1 |
Prowadzona jest również punktacja dodatkowa w walce o nagrodę pocieszenia dla osoby, która znajdzie się poza pucharową ósemką po wszystkich sześciu zawodach cyklu.
Po dwóch wyścigach klasyfikację tą prowadzi Anna Roehring-Florczyk.
|