Odwiedzin 39211684
Dziś 351
Niedziela 31 sierpnia 2025

 
 

Jazz Entertainment - jazzująca historia Joli Borusiewicz

 
 

Tekst: Aleksandra Jarosz
Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński

2001.02.14
 


Jola Borusiewicz

W sobotę 3 lutego w Instytucie Polskim w Sztokholmie, odbył się wspaniały koncert Jolanty Borusiewicz z zespołem Les Jar Group w składzie: Leszek Jarmuła - fortepian, Janusz Słotwiński - kontrabas, Tony Juracka - perkusja, Rafael Sida - bębny.

Zainteresowanie przekroczyło oczekiwania organizatorów i samych występujących. Już na dwadzieścia minut przed rozpoczęciem koncertu zabrakło miejsc siedzących.

Na koncert złożył się zróżnicowany repertuar, którym wokalistce udało się "zdobyć" zgromadzoną w Instytucie publiczność. Jola Borusiewicz wystąpiła z nowym programem, specjalnie przygotowanym na tą okazję. Nie zabrakło jednak też utworów z początku jej muzycznej kariery. Aranżerem utworów jest Leszek Jarmuła: muzyk, kompozytor i wspaniały gitarzysta.

W programie usłyszeliśmy ulubione i bliskie sercu artystki standardowe kompozycje z repertuaru wielkich postaci jazzu. Zaczęło się od Caravan - Duke´a Ellingtona.

Ci, którzy pamiętają Jolę Borusiewicz z festiwalów Jazz nad Odra rozpoznali pewnie Georgia i Lullaby of Birdland - standardy, które należały do "żelaznego" repertuaru wokalistki. Są to inspiracje wyniesione z Ray´a Charlesa i Elli Fitzgerald. W piosence One-Note Samba Jola zaprosiła "...swoją kochaną publiczność" do wspólnej muzycznej zabawy.

W utworze Vem kan segla förutan vind? (przyp. autora tradycyjna szwedzka piosenka), mogliśmy usłyszeć wspaniałą aranżacje - połączenie szwedzkich i polskich motywów folklorystycznych z jazzem.

We wstępie do kompozycji Seweryna Krajewskiego ze słowami Agnieszki Osieckiej - "Ludzkie gadanie", usłyszeliśmy interpretacje Joli Borusiewicz na temat zwykłego ludzkiego gadania (tzw. paplania) - "Jest to ludzka słabość, która otacza nas wszędzie, niezależnie z jakiego kraju pochodzimy. Ludzie obgadują."

Na zakończenie koncertu stojące owacje zebrał absolutny faworyt wieczoru - I want a little sugar in my bowl, autorstwa Niny Simone.

Na koniec warto zacytować polski magazyn Jazz Forum, który kiedyś napisał: "....Jola Borusiewicz pokazała, że można śpiewać rhytm&bluesowo po polsku, jest jedyną, która tą sztukę opanowała - mamy nadzieje, że usłyszymy ją więcej."


Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z koncertu.





























 

Aleksandra Jarosz
Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński
PoloniaInfo (2001.02.14)



Artykuły w temacie

  Jola Borusiewicz
     Wysoko ustawiona poprzeczka - wywiad z Jolą Borusiewicz
 






Szukam pracownikow do pracy fizycznej (Malmö)
Szukam pomocnika (Södertälje)
Firma zatrudni na umowę (Stockholm )
Przyjmę do pracy w firmie budowlanej (Sztokholm/Marsta)
💎 Sprzątanie domów i mieszkań – od 160 kr/h (Sundbyberg)
Glazurnik (Stockholm)
Skåne- Szukamy pracownikow lub podwykonawcow! (Skåne (Svedala))
Zatrudnie ogolnobudowlanca (Stockholm )
Więcej





Clean flat AB
Polka w Szwecji
Nowe szwedzkie słowa 2024 - nyord
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Koncert muzyki polskiej w Göteborgu
Smaki życia na obczyźnie
25 lat Chorus Polonicus Gotheborgensis
Smaki życia na obczyźnie
Wielojęzycznośc czterolatki - podsumowanie
Polska Mama Za Granicą
Firma Sprzątająca
Polka w Szwecji
Moja historia cz.5
Polka w Szwecji


Odwiedza nas 6 gości
oraz 0 użytkowników.


Szwedzki „wstyd przed lataniem” napędza renesans podróży koleją
Katarzyna Tubylewicz: W Sztokholmie to, gdzie mieszkasz, zaskakująco dużo mówi o tym, kim jesteś
Migracja przemebluje Szwecję. Rosną notowania skrajnej prawicy
Szwedka, która wybrała Szczecin - Zaczęłam odczuwać, że to już nie jest mój kraj
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia










© Copyright 2000-2025 PoloniaInfoNa górę strony