Odwiedzin 34917542
Dziś 3560
Poniedziałek 23 maja 2022

 
 

Jessika i Norbert

 
 

Tekst: Anna Andersson Jasiulewicz

2005.07.30
 

Norbert to mój znajomy jeszcze z czasów szkolnych. Początkowo nie chciał zgodzić się na rozmowę ze mną, bo jak z koleżanką rozmawiać o sprawach prywatnych, intymnych. Ale, co tam. Machnął w końcu ręką i zgodził się na wywiad, ale pod warunkiem ze go "nie oczernię". Od razu wybiłam mu te aluzje z głowy. Ja stawiam, pytania, ty opowiadasz (w sumie wy – bo Twoja dziewczyna też), potem wszystko spisuję – mówię. Uwagi i komentarze - nawet te najostrzejsze - pozostawiam czytelnikom. Moje spostrzeżenia też czasami wplatam między wierszami, ale staram się przede wszystkim przedstawić Was i Wasze życie. Albo się komuś podoba, albo nie i albo to zaakceptujesz, albo nie – mówię. W tym momencie Jessika, dziewczyna Norberta, zdecydowała się na rozmowę, śmiejąc się, że i tak zawsze chciała zostać "gwiazdą" show biznesu a rozmowa z PoloniaInfo, to dobry początek.

Jak już wspomniałam, Norbert to mój stary kumpel ale nie utrzymujemy stałego kontaktu. Tak od czasu do czasu "wpadamy" na siebie na mieście czy w metrze. Ale od zawsze był przesympatyczny i uprzejmy. Takich chłopaków jest juz mało, chociaż Norbert osobiście uważa ze nie ma się czym chwalić, bo bycie dżentelmenem w dzisiejszych czasach jest nieopłacalne. Trzeba być aroganckim, to dziewczyn masz na pęczki – mówi.

Nie zgadzam się z tym, a tym bardziej nie zgadza się z tym stwierdzeniem jego dziewczyna Jessika, rodowita Szwedka, z którą Norbert żyje od 5 lat.

Jak większość par, poznali się na imprezie u wspólnych znajomych. Nie od razu przypadli sobie do gustu, ale Norbert, uparcie starał się o względy Jessiki tak długo aż Jessika w końcu dała się namówić na pierwszą randkę.

Pamiętam jak pierwszy raz zaprosił mnie na piwo. Nie była to tradycyjna propozycja na romantyczną randkę, tylko cos w rodzaju, argumentu. "Piłaś kiedyś polskie piwo? Nie? To ja zapraszam do Szwejka".

Polskiego piwa w Szwejku nie było, było czeskie, ale Norbert był tak przekonujący i czarujący, że i po czeskim piwie Jessika dała się namówić na więcej spotkań.

To jednak od początku zaakcentował swoje polskie pochodzenie? – pytam.

I tak i nie, bo sam fakt, że Norbert mieszka w Szwecji od dziecka, mówi perfekcyjnie po szwedzku, zna tutejszą kulturę, zna grę słów i każdą ulicę w Sztokholmie, powoduje, że trudno poznać, że pochodzi z innego kraju. Ale jest tez ta druga strona, która może na początku nie wydawała mi się typowo polska, bo nie wiedziałam, na czym ta polskość u Polaków polega. Dzisiaj, po poznaniu rodziny i kolegów Norberta w Polsce wiem, że pewne zachowania są typowo polskie – opowiada Jessika.

A jakie?
- pytam.

Nie wiesz? – pyta mnie zaskoczona Jessika.

Samo to, ze polski facet, jaki by nie był, bogaty czy biedny, jest bardzo miły w stosunku do kobiet. I te maniery dżentelmena... Piękna sprawa.

Otwiera drzwi, przysuwa krzesło, nawet całuje w rękę, (chociaż tego bardzo nie lubię)
– śmieje się Jessika.

Poza tym Norbert zawsze płaci, gdzie byśmy nie byli to stawiał ( i nadal stawia) kino, restauracje, drinki na imprezach. "Nigdy nie dałbym płacić kobiecie" – wtrąca Norbert –"tak mnie mama nauczyła i koniec".

Teraz mieszkamy ze sobą to jest trochę inaczej, ale nadal, gdy Jessikę gdzieś zapraszam to płacę. Głupio byłoby mi inaczej.

Jessika nie czuje się przez to pokrzywdzona. Wręcz przeciwnie.

Nie na tym polega równouprawnienie – mówi.

Uważam, że szwedzcy chłopcy mogliby wziąć przykład z Polaków, jeżeli chodzi o adorowanie kobiet. Norbert nawet często kupuje mi kwiaty, czasami jakiś mały prezent, mówi mi, że ładnie wyglądam i pokazuje otwarcie swoje uczucia do mnie - to dużo znaczy dla kobiety. Przynajmniej dla mnie – mówi Jessika.

Jessika opowiada, że będąc w Polsce w odwiedzinach, poznała przemiłych kolegów Norberta, którzy też traktowali swoje kobiety z wielkim szacunkiem. Podobało jej się to szarmanckie zachowanie, chociaż czasami czuła się skrępowana w sytuacjach takich jak np. całowanie ręki. Na szczęście młode pokolenie już tego nie robi – mówi Jessika. Głównie to wszyscy "wujkowie" tak mnie witali.

Pytając Jessikę jakie ma doświadczenia odnośnie poprzednich sympatii, opowiedziała że spotykała się zarówno ze szwedzkimi chłopakami jak i chłopakami z innych nacji, np. Turcji. Nigdy nie uważała jednak, że czynniki takie jak narodowość, wyznanie, czy też kolor skóry mogłyby mieć jakieś znaczenie w relacji, dopóki nie poznała chłopaka pochodzenia tureckiego. Był to intensywny, ale krótki romans i, jak sama przyznaje, różnice w poglądach były zbyt wielkie, aby mógł zaistnieć poważniejszy związek.

Jessika opowiada, że jeżeli już ma określić jakąś różnice i ewentualny dyskomfort w ich "mieszanym" związku to głównie jest to język polski, który jest bardzo trudny i niezrozumiały i którego jak na razie Jessika nie zamierza się uczyć.

Chociaż może powinnam, bo mama Norberta usilnie próbuje mnie nauczyć polskiego – mówi Jessika. Czasami jest to uciążliwe, gdy Norbert odwiedzając swoją rodzinę rozmawia tylko po polsku a ja siedzę z boku i próbuję coś zrozumieć. Mama Norberta nawet nie próbuję rozmawiać po szwedzku, tylko rozmawia wyłącznie po polsku, chociaż wie, że ja nic nie rozumiem. Dlatego też często wolę zostać w domu niż jechać z Norbertem do jego rodziców - mówi z nutką żalu Jessika.

Ogólnie jednak te wartości, które posiada Norbert, i które być może są typowe dla Polaków, również i mnie odpowiadają. Dbanie o rodzinę, szacunek i wzajemny respekt, powinny być normą w każdej rodzinie, niezależnie od pochodzenia.

Od mamy Norberta dostałam nawet mały kurs gotowania, ale niestety, do polskich polskich potraw się nie dotykam – mówi Jessika. Norbert potwierdza i podpowiada, że i tak woli jechać do mamy, która ponoć jest mistrzynią w gotowaniu gołąbków.

Norbert nie zamierza zmuszać Jessiki ani do nauki polskiego ani do kulinarnych wyczynów, ale chciałby bardzo, aby Jessika znała jego pochodzenie i kraj urodzenia.

To kawałek mojej przeszłości. Jestem Polakiem i nigdy się tego nie wyzbędę- mówi z dumą w głosie. Po części na pewno się zmieniłem. "Zeszwedziałem".

Mam szwedzką mentalność, kolegów i dziewczynę Szwedkę, ale w głębi duszy czuję, że nie jestem stuprocentowym Szwedem i chyba nawet nie chciał bym nim być
– mówi Norbert.

Kontakt z Polską i podtrzymanie języka zawdzięcza swoim rodzicom, a szczególnie mamie, która bardzo dbała i do tej pory dba o to, aby Norbert nigdy nie zapomniał skąd pochodzi.

Moja rodzina przyjechała do Szwecji podczas Stanu Wojennego. Rodzice chcieli aby ich syn miał lepsze życie, lesze jutro, ale nie chcieli abym zapominał, kim jest – mówi Norbert. - Nadal utrzymuję kontakt z kuzynami w Polsce i jeżdżę do dziadków i rodziny, co najmniej raz w roku.

Jessika była w Polsce dwa razy i bardzo jej się spodobało, chociaż pierwszy raz przeżyła wstrząs. Nie była przyzwyczajona do widoku starych, brudnych kamienic, biednych ludzi i innego standardu życia. Dzisiaj jest już lepiej, ale przez pierwsze dni musi się aklimatyzować.

Dlaczego akurat masz dziewczynę Szwedkę a nie Polkę a Ty Jessika wybrałaś Polaka a nie Szweda? Nie łatwiej być z osobą tego samego pochodzenia? – pytam.

Miłość nie wybiera-mówi Jessika. Zresztą, czasy się zmieniają. Coraz trudniej znaleźć ludzi "czystej rasy". Wielu moich znajomych ma rodziców innego pochodzenia czy też sami są imigrantami. Owszem, gdyby Norbert był tylko i wyłącznie ze swoimi rodakami i wolał Polskę niż Szwecję pewnie byłoby ciężko. Ale ponieważ jest tutaj od dziecka, zna szwedzką kulturę i zachowuje się jak każdy inny Szwed, nie jest dla mnie ani dla naszego związku problemem, że pochodzi z innego kraju. Chociaż gdy w mediach są dobre wieści o Polsce, to widzę, że Norbert jest bardzo zadowolony i dumny – mówi Jessika. I ja w sumie też.

Norbert też nie uważa, że pochodzenie ma jakieś większe znaczenie w ich związku. Może moja mama wolałaby, aby moja dziewczyna była Polką z pochodzenia, ale to tylko, dlatego że boi się, że przyszłe wnuki nie będą mówiły po polsku – śmieje się Norbert.

Nie byłem zresztą nigdy z Polką, więc może nie potrafię porównać, ale nie wydaje mi się, że to ma jakieś znaczenie. Większa różnica byłaby bardziej odczuwalna gdyby przyjechał teraz ktoś z Polski i poznał Szweda czy Szwedkę lub nawet i rodaka, który długo mieszka w Szwecji. Wtedy na pewno byłyby zauważalne różnice takie jak język, zachowanie, mentalność, brak znajomych. Codzienne czynności stałyby się praktycznie problemami.

Mówi się, że Polacy to teraz Europejczycy –mówię. Ponoć jesteśmy "tacy sami" i żadne różnice nie istnieją...

Nie jestem ekspertem, ale różnice są. Nawet, gdy jadę do Polski to czasami głupio się czuję, bo nie rozumiem tamtejszej mentalności, zachowań i sam nie wiem jak mam się zachować – mówi Norbert. Nawet, jeżeli wiele się ostatnio zmieniło a młoda generacja coraz bardziej przypomina tutejszą młodzież, to i tak są różnice w wychowaniu i stylu życia. Z jednej strony tęsknię za Polską, ale z drugiej nie wiem czy dałbym radę tam żyć
– mówi Norbert. Ja na pewno nie dałabym rady – wtrąca Jessika. Na wakacje owszem, ale na stałe nie. Przynajmniej nie teraz –mówi.

Plany na wspólną przyszłość oczywiście są. Ślub? Jeszcze nie teraz. Obecnie są "sambo" i bardzo im to pasuje. Z założeniem rodziny też czekają, bo przecież mają jeszcze tyle przed sobą. Podróże, kariera, imprezy. A najbliższą podróż odbędą do Polski. Tym razem nie do rodziny, tylko w Tatry. Norbert chce pokazać swojej ukochanej przepiękne, polskie góry.
 

Anna Andersson Jasiulewicz
PoloniaInfo (2005.07.30)



Artykuły w temacie

  "Mieszane" pary
     Małżeństwa polsko-szwedzkie widziane okiem socjologa
     Ola i Magnus
     Bożena i Claes
 






Glazurnik (Täby)
Sprzątanie (Stockholm)
Szukam 2 pracowników do kostki brukowej (Norsborg )
Praca dla Kafelkarza Göteborg (Goteborg)
Brukarz!! Praca od zaraz! (Skåna)
Montowanie markiz, zaluzji itp (Huddinge)
Firma sprzatajaca (Stockholms län )
2 osoby do sprzątania na Gotland (Gotland)
Więcej





Kastellholmen.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Nowy Staw – podróż w przeszłość.
Agnes na szwedzkiej ziemi
4 najpiękniejsze miejsca z kwitnącymi wiśniami w Sztokholmie.
Agnes na szwedzkiej ziemi
'Białe zęby' Zadie Smith - recenzja
Polska Mama Za Granicą
O Szwecji z Waszej perspektywy: Śladami Astrid
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Nauczanie języka ojczystego w Szwecji - historia przedmiotu, dane, nauczyciele
Polska Mama Za Granicą
Herman Lindqvist "Przez Bałtyk"
Szwecjoblog - blog o Szwecji


Odwiedza nas 73 gości
oraz 0 użytkowników.


2022-02-05 Polski Stand-up w Sztokholmie: Bartosz Zalewski & Arkadiusz Jaksa https://t.co/GPhwkkIKLz
Wszystkie szczepionki przeciwko Covid-19 są bezpieczne i dokładnie przetestowane https://t.co/E5sUOUcFxS
Wszyscy, którzy ukończyli 18 lat, otrzymają propozycję szczepionki przeciwko COVID-19. https://t.co/wfDf3ZvTwb
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/ab0UqTsjrU
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/aqbzjleF5Z
Wiecej
Nie ma kozaka nad Polaka- niesamowite
Szwedzki „wstyd przed lataniem” napędza renesans podróży koleją
Katarzyna Tubylewicz: W Sztokholmie to, gdzie mieszkasz, zaskakująco dużo mówi o tym, kim jesteś
Migracja przemebluje Szwecję. Rosną notowania skrajnej prawicy
Szwedka, która wybrała Szczecin - Zaczęłam odczuwać, że to już nie jest mój kraj
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia










© Copyright 2000-2022 PoloniaInfoNa górę strony