lilimax

Wpisów: 1 Od: 2015-08-18
| 2015-09-10 18:28
Witam
Mam problem z posłaniem dziecka do szkoły ! Przyjechałam w połowie sierpnia aby syn zaczął naukę od początku roku szkolnego, ale najbliższa szkoła miejsca zamieszkania powiedziała mi że nie maja miejsc. Nastepnego dnia pojechałam do kolejnej szkoły która była najbliżej położona miejsca zamieszkania. Okazało się ze ja sama na własną rękę nie powinnam tego załatwiać że jest to sprawa szkoły tej pierwszej najbliższej miejsca zamieszkania. Wróciłam pani dyrektor była troche wściekła ale stwierdziła że to jej obowiazek znaleść mu szkołę lub pieniądze z komuny na przyjęcie do siebie ! Ja miałam czekać ! I czekam jest prawie połowa września, pani sie nie odzywa, a dziecko nie chodzi do szkoły.Moje pytanie jest takie. Jak długo powinnam jescze czekać i jeśli nie bedzie pani dyrektor odpowiadac na moje maile to gdzie ja mam sie udać!!! W końcu musi dziecko gdzieś się uczyć ???? |