| Autor | szkoła dla dziecka |
agnesthc

Wpisów: 4 Od: 2011-06-18
| 2012-07-25 21:01 Witam, mam stałą pracę, jestem w trakcie wyrabiania personnumeru. Chcę wysłać 7 letnie dziecko do pierwszej klasy. Chciałabym się zapytać od czego zależy wybór szkoły (czy od meldunku, czy samemu się wybiera), jakie dokumenty są potrzebne, czy samemu się trzeba wstawić, czy istnieje "droga internetowa".
I drugie pytanie....... mam propozycję dobrze płatnej pracy.....tym samym musiałabym zaniedbać własne dziecko,a ono idzie do szkoły bez znajomości szwedzkiego(a jak na ironie miałabym się opiekować małymi szwedami)-czy warto przemęczyć się razem z dzieckiem ze względu na kasę i możliwości, czy skupić się na tą chwilę na dobru dziecka. Niby korzenie polskie mówią swoje co dla nas najlepsze......ale chciałabym się dowiedzieć jak to realnie tutaj wygląda. Pozdrawiam!!!! |
| | |
iza Sztokholm

Wpisów: 23426 Od: 2000-09-11
| 2012-07-25 22:28 o szkole nie napisze bo jest juz wiele watkow na ten teamat. przejrzyj dzial.
zastanawia mnie to dlaczego niby masz zaniedbac swoje dziecko tym ze bedziesz miala dobra prace?
dziecko ma byc w szkole i w swietlicy jak ty bedziesz w pracy. w Szwecji kobiety nei siedza w domu z 7 letnim dzieckiem...
bezrobotna, niespelniajaca sie mama siedzaca w domu i plujaca sobie w brode, ze nie wziela fajnej pracy?
to ma byc to dobro dziecka?
a dziecko pozna jezyk w kosmicznym tempie- dzieci juz tak maja. to rodzicom jest trudno  |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2012-07-26 16:19 "I drugie pytanie....... mam propozycję dobrze płatnej pracy.....tym samym musiałabym zaniedbać własne dziecko,a ono idzie do szkoły bez znajomości szwedzkiego"
Skoro masz dobra oferte to sie nie zastanawiaj! Praca nie bedzie czekac.
Dziecko po kilku miesiacach bedzie znalo szwedzki. Juz teraz powinno byc zapisane do Fritidsgård, chociaz na dwa tygodnie. Oslucha sie. Powodzenia. |
| | |
agnesthc

Wpisów: 4 Od: 2011-06-18
| 2012-07-26 23:30 Tylko problem jest taki, że do pracy mam dosyć daleko...mąż również z samego rana do pracy jedzie i nie dam rady pogodzić tego. Do moich obowiązków należałoby wożenie tych dzieci do szkoły i przedszkola, potem odbiór, gotowanie, zabawa.......a swojemu dziecku mogłabym poświecić godzinę, dwie- nie więcej. A na ten moment, to chyba moje własne dziecko potrzebuje jak najwięcej uwagi. Niby sama sobie na to pytanie odpowiadam, ale zależy mi na opinii kogoś doświadczonego. Pozdrawiam! |
| | |
iza Sztokholm

Wpisów: 23426 Od: 2000-09-11
| 2012-07-27 11:40 jak cie stac by nie brac tej pracy to nie bierz.
nie jest to nie wiadomo jak dobra praca...
co innego jakbys rezygnowala z posady w banku czy biurze maklerskim itp.. a nie z pracy jako opiekunka do dziecka... (nie chce nikogo obrazac, bo ta praca jest tez oczywiscie potrzebna itp.. chodzi mi tylko o wage problemu). |
| | |