| Autor | Kursy? Studia? Jak dlugo? |
Lulu Confaboulu Sarkazm i szydera

Wpisów: 6700 Od: 2009-03-30
| 2011-11-05 11:33 Jak dlugo trzeba sie uczyc, zeby zostac CEO? Bo ja mam MBA, Master of Science niebawem, znam jezyki, lubie tez malowac, chociaz wcale nie umiem? Co mam zrobic, ale tak po kolei...
Prosze o powazne odpowiedzi! |
| | |
myszkin

Wpisów: 2075 Od: 2009-01-26
| 2011-11-05 11:46 Jak ma byc powaznie, to ja milcze
|
| | |
Lulu Confaboulu Sarkazm i szydera

Wpisów: 6700 Od: 2009-03-30
| 2011-11-05 11:57 Taak, wilkiem jestes? Ty tez??!! |
| | |
pratsam

Wpisów: 2954 Od: 2007-03-01
| 2011-11-05 12:09 Ja w tym temacie nie moge sie wypowiedziec |
| | |
aga1977 Wrocław / Sztokholm

Wpisów: 1089 Od: 2007-08-03
| 2011-11-05 12:12 Caaale życie. A i to czasu może zbraknac w tym pięknym kraju.
Tak myśle poważnie.
Ja Aga |
| | |
babajedna Warszawa

Wpisów: 1086 Od: 2011-01-12
| 2011-11-05 12:23 ...a moim skromnym zdaniem jesteś wystarczająco wyedukowana. Teraz musisz usiąść....albo lepiej, położyć się, bo to może chwilę potrwać  |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2011-11-05 12:33 "Jak dlugo trzeba sie uczyc, zeby zostac CEO? Bo ja mam MBA, Master of Science niebawem, znam jezyki, lubie tez malowac, chociaz wcale nie umiem? Co mam zrobic, ale tak po kolei...
Prosze o powazne odpowiedzi!"
Wg.najnowszych trendow na PI,to pytajacy wybiera sobie osobe do odpowiedzi.Mam pytanie :czy aby zakwalifikowac sie do odpowiedzi,nalezy juz stanowisko CEO posiadac?,byc kandydatem?.Czy wieksze szanse na udzielenie odpowiedzi maja osoby,ktore piastuja stanowisko CEO dzieki doswiadczeniu i osobowosci,czy te z formalnym wyksztalceniem? |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2011-11-05 12:40 Chyba znowu popelnilem afront swoja odpowiedzia?,bo temat zostal automatycznie zdegradowany. |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-11-05 12:50 Lulu, masz ponad 4 tysiace wpisow, nalezysz do starej gwardii, wiec niczym szklana kula, przepowiadam ci, ze przed toba juz tylko swietlane dni... |
| | |
kamień

Wpisów: 8037 Od: 2007-10-12
| 2011-11-05 12:56 JOLAND
Wpisów: 4237
Od: 2009-11-24
2011-11-05 12:33
Wg.najnowszych trendow na PI,to pytajacy wybiera sobie osobe do odpowiedzi.Mam pytanie :czy aby zakwalifikowac sie do odpowiedzi,nalezy juz stanowisko CEO posiadac?,byc kandydatem?.Czy wieksze szanse na udzielenie odpowiedzi maja osoby,ktore piastuja stanowisko CEO dzieki doswiadczeniu i osobowosci,czy te z formalnym wyksztalceniem?
 |
| | |
kajetan Sztokholm

Wpisów: 17008 Od: 2000-09-01
| 2011-11-05 13:24 "Jak dlugo trzeba sie uczyc, zeby zostac CEO?"
Nie nauka lecz chec szczera...
Wystarczy zalozyc firme, zatrudnic sie jako Verkställande direktör i wpisac CEO na wizytowce. Jakis pomysl na biznes by sie tez przydal, ale to nie jest konieczne, do zostania CEO. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2011-11-05 13:39 Kajetan,co bys powiedzial na to,jakby Lulu napisala,ze to nie jest odpowiedz ja satysfakcjonujaca,bo ona chce odpowiedzi od ludzi,ktorzy objeli stanowisko CEO dzieki
formalnemu wyksztalceniu?
W dodatku odpowiedziales bez zapytania wstepnego,czy kwalifikujesz sie do odpowiedzi i odstania w kolejce. |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-11-05 14:00 1. Zastanowic sie nad branza, dziedzina.
2. Wytypowac kilkadziesiat firm i trzymac reke na pulsie.
3. Moze najpierw podjac prace asystenta albo zastepcy dyrektora generalnego.
4. Podjac wspolprace z wyspecjalizowanymi firmami rekrutacyjnymi.
5. ...i zastanowic sie, czy to naprawde jest Twoj cel.
Czy gra jest warta swieczki.
Przede wszystkim pomyslec o znajomych, kto moglby Ci pomoc w tym zakresie. |
| | |
tojabad

Wpisów: 211 Od: 2007-07-13
| 2011-11-05 16:47 hm.... ceo ? Po guglnięciu wyszło mi że pragniesz Luluś być czteroetylkiem ołowiu  |
| | |
Lulu Confaboulu Sarkazm i szydera

Wpisów: 6700 Od: 2009-03-30
| 2011-11-05 19:40 Joland- lovya!
Dziekuje za odpowiedzi. Teraz poszukam o tym czteromotylku...
Pytanie do moderacji:
Czemu pytanie "jak zostac undersköterska" jest "zyciem w szwecji" a juz "jak zostac ceo" jest "3po3"???
Szczerze i powaznie pytam ta osobe o umotywowanie przeniesienia mego watku do dzialu o pieprzeniu kotka. To jest moje zycie w Szwecji, nie pytam o zbior daktyli w Barbadosie!!!! |
| | |
pratsam

Wpisów: 2954 Od: 2007-03-01
| 2011-11-05 20:09 I za to lubie wlasnie wpisy Lulu |
| | |
babajedna Warszawa

Wpisów: 1086 Od: 2011-01-12
| 2011-11-05 20:35 ja też  |
| | |
aga1977 Wrocław / Sztokholm

Wpisów: 1089 Od: 2007-08-03
| 2011-11-05 22:41 Szanowna moderacja uznała ze temat wykształcenia w Szwecji jest do dupy i gowno wart. Stad dział 3po3.
Albo ze wsród pytań o mopy podcieranie tylkow, twój temat- dość ambitny jest jedynie żartem.
Swoją droga niezłe sie komuś popieprzylo w tej moderatorskiej ingerencji. Może popili i se jaja robią. Bo innego logicznego wytłumaczenia nie znajduje |
| | |
kanadolka Dziki Zachód

Wpisów: 5374 Od: 2004-06-10
| 2011-11-05 23:56 moze po prostu dyzurujacy mod nie wie co to CEO bo to z "hamaerykanskiego", slowo obce, tak se ino luzno rozwazam motywy przeniesienia. albo po prostu w glowie sie nie miesci, ze mozna miec takie ambicje. Lulu...jedno Ceo drugiemu Ceo nie rowne. Kajetan bedzie wiedziec bo on juz tentytul posiada .a tak calkiem serio ponoc bardzo duzy odsetek jest po mat-stat. |
| | |
kanadolka Dziki Zachód

Wpisów: 5374 Od: 2004-06-10
| 2011-11-06 00:01 http://powerhomebiz.com/Ne ws/aceo.htm
tu masz jeden z linkow, wklikaj na google "how to become a ceo" choc w szwecji i europie to troche pewnie inaczej wyglada, ale "dla chetnego nic trudnego" |
| | |
kajetan Sztokholm

Wpisów: 17008 Od: 2000-09-01
| 2011-11-06 00:04 Skoro ten temat jest na serio to przenioslem go z powrotem. |
| | |
Oxen Let's Rock Baby

Wpisów: 5717 Od: 2004-10-27
| 2011-11-06 07:44 I to jest mistrzu *kajetanie* kolejny przyklad na to, by zrobic jakis kurs, studia - najdluzej jak sie da.
Dla kogo?
Dla Twoich/naszych moderatorek niektorych, by kumaly co-nie-co. Uwaga! Zaden to atak personalny, lub zamach na niezaleznosc czyjakolwiek...
...
A wpisy *Lulu C.*?
To jedna z niewielu: zarowno tu na Forum jak i w samienkim zyciu "baba z jajami": jakie mialem przyjemnosc poznac.
(jeszcze taka jest tez moja "Melka")
...
"CEO" = Chief Executive Officer = VD = verkställande direktör.
...
"Czlowiek uczy sie cale zycie, a i tak durniem umiera"
:(
|
| | |
Lulu Confaboulu Sarkazm i szydera

Wpisów: 6700 Od: 2009-03-30
| 2011-11-06 11:14 Jak najbardziej serio- to byl taki sprawdzian (wynik zgodny z przypuszczeniem...) ale ja naprawde mam problem, wyksztalcilam sie rzetelnie, wiem jak sie zaklada firme, wiem, jak sie ja prowadzi, ale to sa wszystko teorie. Dodam, ze moja polska firma, gdyby nie doplaty i granty to by przynosila straty, wiec ja rozwiazalam.
Ogolnie rzecz biorac - czy istnieje mozliwosc nauczenia sie bycia (kurna, jak to sie mowi framgångsrik ? Sukcesowny , nooooo zacmienie mam...haha) odnoszacym sukcesy przedsiebiorca? Czy trzeba sie z tym urodzic? Jak to jest? Jak znajduje sie taka branze, ktora pasuje nam najlepiej? Dodam, ze mam te papiery z roznych zrodel, wiec wybor calkiem szeroki, ale co z tego, jak sama nie moge sie rozbujac.... Co zrobic? Ilez mozna sie obracac wokol wlasnej osi, w miejscu? |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2011-11-06 11:31 Jak chcesz cos osiagnac na papiery(wyksztalcenie),to jedyna szansa jest uderzenie w wolontariat lub polityke.Tam lapie sie kontakty z pudernicami na emeryturze,ktore cos moga.
Wlasna firma wymaga cierpliwosci,ok 5 lat nie da chleba.Gdybym mial zaczynac cos od poczatku,to materialy budowlane lub uslugi asystenckie(opieka nad chorymi) dla komuny. |
| | |
kajetan Sztokholm

Wpisów: 17008 Od: 2000-09-01
| 2011-11-06 13:02 Papiery to podklad, ewentualnie ulatwiajacy rozmienie niektorych rzeczy, ale raczej nikt Ci nie da zadnej powaznej pozycji CEO na papier. Do CEO sie awansuje. Nie koniecznie od sekretarki cala droge do CEO w jednej firmie, ale trzeba byc troche projektledare, szefem oddzialu, czy cos tam.
A zakladajac wlasna firme, to ja to widze tak:
1. Znajdz cos, co Cie w zyciu czy w otoczeniu wkurza, bo jest zle rozwiazane, lub cos, co byloby potrzebne/przydatne (np. Tobie i znajomym) a czego nie ma.
2. Rozwiaz to lepiej
3. Profit
|
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2011-11-06 13:58 Sekretarki raczej nie awansuja na CEO, wiec nie tedy droga.
-na start studia z zarzadzania, chetnie z ukierunkowaniem handlowym
Poten praca jako jakis trainee, no i tak krok po kroku...
Z tego co widze to na CEO (i na zwyklego MD) awansuja ludzie, ktorzy pracuja z rynkiem/sprzedaza.
Ale tak szczerze mowia to jak sie chce to sie moze, tylko od czegos trzeba zaczac, a potem dazyc to swojego celu. |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-11-06 15:47 Zastanow sie Lulu nad spotkaniem z doswiadczonym doradca zawodowym.
Niestety, aby byc przedsiebiorca odnoszacym sukcesy sklada sie na to wiele czynnikow: ciezka i systematyczna praca, pozytywne myslenie, zdolnosc podejmowania ryzykownych wyzwan, a czasami zwykly łut szczescia czy dziwny zbieg okolicznosci. Obecnie dostepnych jest wiele seminariow nt. roznych aspektow dzialalnosci gospodarczej i nie chodzi tu o tematyke "jak zalozyc firme". |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2011-11-06 16:13 "Zastanow sie Lulu nad spotkaniem z doswiadczonym doradca zawodowym"
Kasiu droga,gdyby Lulu miala te papiery,ktore ma,byla urodzona w Szwecji z matki i ojca Szweda,to i ten doradca i w ogole pytanie,by bylo bezprzedmiotowe.
Jak sie jest utländrem,to potrzeba troche cwancyku,kontaktow,znalezc sie w odpowiednim miejscu,itp.
Co do firmy,to sie zgadzam. |
| | |
Lulu Confaboulu Sarkazm i szydera

Wpisów: 6700 Od: 2009-03-30
| 2011-11-06 20:04 Doradcow to ja juz przerabialam, szwedzkich niestety, i zdazylam sie przekonac, ze pracuja tak jak inni - jestes zajebiscie duktig i swietny masz plan. I gowno z tego wszystkiego wychodzi. Godziny stracone w niewygodnym fotelu na mieleniu jezorem o banalach. (A moze element naplywowy... to pewnie ma znaczenie...)
Ze mna problem jest duzy i zasadniczy - ja jestem troche len, mam zwykle slomiany zapal i szybko mi mija zainteresowanie jakims tematem. Kurde, kariere buduje sie latami, zwykle w obrebie jednej branzy. I mi chyba tego brakuje - zbajsalbym sie z nudow po pieciu latach, nawet gdyby biznes przynosil porzadne zyski. I tego cwancyku tez chyba brak.... wiadomo, zeby odnosic sukcesy w biznesie trzeba byc swinia...
Z podejmowaniem ryzyka u mnie nie ma problemu, zjezdzilam Europe robiac ciekawe i dochodowe rzeczy. Ale tak strasznie szybko mija mi zapal! :/
Coz, powiedziec sobie nalezy - nie nadajesz sie
|
| | |
meghann

Wpisów: 2378 Od: 2008-01-29
| 2011-11-06 20:09 to Ty masz tak troche jak ja,Lulu...
Tez zjezdzilam pol swiata,robiac bardzo ciekawe rzeczy w zyciu,poznajac mnostwo ludzi i robiac niezle pieniadze. Wciaz zreszta podrozuje w pracy bardzo duzo i zarabiam ok. Wszystko jest super, ale nie za dlugo. Cale zycie robiac jedna fuche, chocby nie wiem jak byla wciagajaca - no nie wiem....
Ale VD to chyba ze mnie zaden
//M. |
| | |
Zija

Wpisów: 63 Od: 2011-08-10
| 2011-11-06 20:13 całe życie trzeba się uczyć... |
| | |
Lulu Confaboulu Sarkazm i szydera

Wpisów: 6700 Od: 2009-03-30
| 2011-11-06 20:26 meghann, ale pomarzyc se czasem mozna
niiieeee, kurna, pracowac po 15 godzin dziennie nie dalabym rady. jak widze na przykladzie moich znajomych, VD pracujacych od rana do nocy - troche zazdroszcze komfortu zycia, ee, nie komfortu zycia, komfortu otaczajacych ich przedmiotow chyba ( na ekskluzywne wakacje jezdza, ale rzadko, bo zapieprzaja jak mrowki), chyba mnie zbiera jakas jesienno zimowa przybitka, naprawde widze, ze krece sie jak gowno w przereblu... |
| | |
meghann

Wpisów: 2378 Od: 2008-01-29
| 2011-11-06 20:48 mam dwoch znajomych co sa VD - kolezanka w bardzo duzej,znanej, szwedzkiej firmie odziezowej i kolega w firmie zajmujacej sie jakimis podzespolami elektronicznymi (nawet nie pamietam nazwy). Rzeczywiscie - maja domy w ekskluzywnej czesci GBG,dzieci w szkolach prywatnych i sprzataczke pare razy w tygodniu itp. Ale gdy pojechalismy razem na 10dniowe wakacje (tak sie zlozylo,ze z nimi obydwoma miedzy innymi) to byli oni jedynymi z naszej 10-tki ktorzy mieli telefony (BlackBerry,gwoli szczegolow) ze soba 24h i dostali histerii, gdy nie mogli znalezc polaczenia internetowego na jednej z malutkich wysepek chorwackich.
Tak,ze na pewno jest wiele plusow w byciu VD i pewnie bym nie odmowila,gdyby mi zaproponowano - ale nie wiem czy chcialabym sprzedac temu cala swoja dusze,tyle oddac z siebie na profity finansowe kogos innego. Jesli juz, to moge byc swoim wlasnym VD
I na sam koniec, to ja w gruncie rzeczy wole chyba pamietac ilu wspanialych ludzi spotkalam na swojej drodze,ile pieknych miejsc zobaczylam i jaka wspaniala mam rodzine niz ile swietnych,prestizowych kontraktow podpisalam.
No ale ja juz tak mam,i mimo wszystko zycze Ci Lulu jak najwiecej szczescia
//M. |
| | |
synko_gniew_rybaka Eire

Wpisów: 3607 Od: 2009-01-04
| 2011-11-07 09:58 pewnie, ze tak - meg ma racje - zostan swoim wlasnym CEO, Lulu. Pomysl co najbardziej Cie kreci w zyciu i zrob z tego firme i zostan CEO. To takie proste.  |
| | |
kajetan Sztokholm

Wpisów: 17008 Od: 2000-09-01
| 2011-11-07 10:38 " Ale gdy pojechalismy razem na 10dniowe wakacje (tak sie zlozylo,ze z nimi obydwoma miedzy innymi) to byli oni jedynymi z naszej 10-tki ktorzy mieli telefony (BlackBerry,gwoli szczegolow) ze soba 24h i dostali histerii, gdy nie mogli znalezc polaczenia internetowego na jednej z malutkich wysepek chorwackich."
Hehe, brzmi troche jak ja, oprocz tego BlackBerry.
A tak poza tym, Lulu, to jest jeszcze inna sprawa. Wypowiadalas sie publicznie (m.in. na facebooku i poloniainfo) negatywnie o mniejszosciach narodowych i etnicznych. To Cie dyskwalifikuje w przedbiegach do funkcji CEO w wielu firmach w Szwecji. Przynajmniej tak dlugo jak negatywne wypowiedzi na tle etnicznym nie sa mainstream.
Wiec zostaje chyba wlasna firma  |
| | |
iza Sztokholm

Wpisów: 23426 Od: 2000-09-11
| 2011-11-07 11:47 nie raz bylam z kajetanem na wakacjach i potwierdzam
najlepszy zasieg to byl chyba na malej wyspie w Wietnamie- wszedzie internet!
|
| | |
Lulu Confaboulu Sarkazm i szydera

Wpisów: 6700 Od: 2009-03-30
| 2011-11-07 19:40 trzech z czterech znanych mi vd wypowiada sie dosc swobodnie przeciw mniejszosciom etnicznym, jeden na liscie 100 najbogatszych... ponadto, czy kampradowi robia zle te insynuacje o nazistowskiej przeszlosci?
nie nadaje sie i tyle. ale ze wzgledu na brak innych przymiotow niz zdecydowane poglady... |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2011-11-07 20:02 "nie nadaje sie i tyle. ale ze wzgledu na brak innych przymiotow niz zdecydowane poglady..."
Cos takiego mozna powiedziec na lozu smierci.
Czesto wystarczy lut szczescia,znalezienie sie w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie.
Jesli kolega Meghann(podzespoly elektroniczne) to osoba o ktorej ja mysle,ze moze nia byc,to swiat jest maly i mamy wspolnego znajomego,ktory moze byc przykladem na to,co napisalem wyzej. |
| | |
Lulu Confaboulu Sarkazm i szydera

Wpisów: 6700 Od: 2009-03-30
| 2011-11-07 20:04 Joland, bede o tym myslec dzis wieczor |
| | |
kajetan Sztokholm

Wpisów: 17008 Od: 2000-09-01
| 2011-11-07 21:37 " ponadto, czy kampradowi robia zle te insynuacje o nazistowskiej przeszlosci? "
Ale Kamprada nikt nie zatrudnil, on zalozyl wlasna firme  |
| | |
kajetan Sztokholm

Wpisów: 17008 Od: 2000-09-01
| 2011-11-08 10:32 Bo widzisz, Lulu, teraz to jest tak http://dilbert.com/2011-11 -06/ |
| | |
aga1977 Wrocław / Sztokholm

Wpisów: 1089 Od: 2007-08-03
| 2011-11-08 10:41 Ja mimo wszystko bardziej sobie cenie ludzi o zdecydowanych poglądach, którzy tego nie kryją, aniżeli tych którzy wtapiaja sie w tłum i obecne trendy. I którzy w cv wpisują w zainteresowania- spacer z psem, czytanie książek i takie tam bla bla bla.
Myśle, ze wielu pracodawców myśli podobnie, szczególnie poszukując ludzi na stanowisko gdzie trzeba mieć jaja i sile przebicia |
| | |