| Autor | Polska Szkola Internetowa |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-04-07 17:16 Czy sa tutaj (na PI) rodzice dzieci korzystajacych z tej formy nauki?
Uwaga! Wiem, ze w Sztokholmie istnieje polska szkola.
Chodzi o to, ze nauka w takiej szkole internetowej odbywa się na podstawie ustawy o systemie oświaty i przewidzianym w niej trybie realizacji obowiązku szkolnego poza szkołą (tzw. nauczanie domowe), co oczywiscie nie zwalnia z obowiazku edukacyjnego na terenie Szwecji.
Szkola, ktora znalazlam:
http://www.libratus.edu.pl /
|
| | |
stas

Wpisów: 458 Od: 2006-01-05
| 2011-04-07 17:35 Wydaje sie to swietna sprawa - nie wiedzialem o istnieniu takiej szkoly. |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-04-07 18:33 Jasne, od dobrych kilku lat, to istnieje...
Mam kilku znajomych, w innych krajach, ktorzy to stosowali!
Straszna mordega, bo trzeba caly program robic z dziecmi samemu, co uziemia jednego rodzica, na dobre.
Do tego dochodzi coroczne zalicznaie w okresie letnim. Zawsze mi zal bylo ich dzieciakow, ale jak ktos sie chce bawic w taka partyzantke...
Dodam, ze najstarszy nasz syn, ukonczyl amerykanska szkole korespondencyjna i nigdy nie przekroczyl progu tz "szkoly publicznej". Dzis jest najbardziej rozgarniety z calej rodzinki, jak narazie... |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-04-08 08:18 Jezeli od kilku dobrych lat istnieja w Polsce tego typu szkoly, to niestety nie moge znalezc pozostalych...
a ta ktora znalazlam oferuje nauke dopiero drugi rok.
Oczywiscie, na ich stronie sa opinie rodzicow, ale wiadomo w formie reklamy.
Szkola jest bezplatna; kupuje sie podreczniki i mozna korzystac z odplatnych konsultacji nauczycieli. |
| | |
stas

Wpisów: 458 Od: 2006-01-05
| 2011-04-08 08:30 Nie znalazlem innych szkol internetowych oferujacych nauke na poziomie podstawowym.
Wiem jedynie, ze wspominana przez Ciebie szkola polska przy ambasadzie moze zorganizowac nauke w trybie korespondencyjnym. |
| | |
Snupi

Wpisów: 845 Od: 2010-02-23
| 2011-04-08 12:26 Troche nie rozumiem, po co dali tam przedmioty jak matematyka, biologia czy fizyka, przeciez te przedmioty sa we wszystkich szkolach swiata. Co innego historia Polski czy geografia Polski. Nie jest tak, ze dziecko poswieca podwojony czas na nauke w obu szkolach? |
| | |
stas

Wpisów: 458 Od: 2006-01-05
| 2011-04-08 12:32 A jestes pewien ze matematyka w Szwecji jest na tym samym poziomie co matematyka w Polsce? |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-04-08 15:09 Snupi to nie jest szkola uzupelniajaca, tylko zwykla podstawowa lub gimnazjum
|
| | |
Snupi

Wpisów: 845 Od: 2010-02-23
| 2011-04-08 15:13 Ja pamietam poziom matematyki w mojej szkole i wystarczy Duzo zalezy od nauczyciela. I nie kazdy rodzic jest w stanie nauczyc dziecko tej matmy na wysokim poziomie. |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-04-08 19:11 Ok, sprostowuje, ze to byla szkola korespondencyjan, a nie internetowa !
Roznica chyba tez jednak, jest jesli jest to cos na wzroz Sofia Distans, w Sztokholmie, gdzie nauczyciele maja kontakt z uczniami i sa wirtualne klasy itd...
Moze to byc ciekawy koncept w tej formie, ale jednak nie kumam, czemu dziecko mieszkajace na stale w Szwecji, mialoby sie uczyc w Polskeij szkole ?
To robi dziecku, wiecej spustoszenia, niz pozytku, ale to moje zdanie... |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-04-08 19:14 Tu adres szkoly, o ktorej pisalem wczesniej !
http://www.bip.gov.pl/subj ects/4139,Zesp%C3%B3%C5%82+Szk%C3%B3%C5%8 2+dla+Dzieci+Obywateli+Polskich+Czasowo+P rzebywaj%C4%85cych+za+Granic%C4%85+w+Wars zawie.html |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-04-08 19:19 Jednak, ten Libratus, to wlsaciwie to samo, co ja wspomnialem. Zadna rewelacja...
Nadal rodzic musio sleczec, z dzieciakiem i byc uziemiony w domu.
Jak ktos, to lubi i ma tyle kasy, ze moze siedizec, to czemu nie !!!
Dzieciak i tak bedzie chcial, do normalnehj szkloy isc, predzej, czy pozniej... |
| | |
Snupi

Wpisów: 845 Od: 2010-02-23
| 2011-04-08 23:22 Bolek, tez nie rozumiem. Jezyk Polski, historia i geografia Polski to wg mnie jedne z najwazniejszych rzeczy zwiazane z Polska, ktore dobrze wiedziec. Jednak mysle, ze tego mozna je nauczyc samemu i bez polskiej szkoly, we wlasnym tempie i bez niepotrzebnych stresow. Grunt, zeby dziecko mialo czas na szwedzka szkole, ktora chcac nie chcac i tak bedzie priorytetem.
Nie wiem, czy jest nawet sens porownywac poziomy szkol w dwoch zupelnie roznych systemach i z zupelnie innymi metodami nauczania...
Pamietam, jak w mojej klasie wygladala matma. Wszystkie lekcje polegaly na rozwiazywaniu zadan, nawet gdy zaczynano nowy dzial w programie. Zadnego tlumaczenia, nie rozumiesz - twoj problem. Slabsi uczniowie nie mieli co liczyc na pomoc, byli totalnie igorowani na lekcjach i zdawali tylko dzieki prywatnym korepetycjom.
Angielski polegal na czytaniu czytanek, nauczycielka mowila do nas po polsku a na koniec i tak nikt nie potrafil nawet sklecic zdania w tym jezyku.
Jesli nadal jest tak w polskich szkolach to nie wiem, gdzie ten "wyzszy poziom". |
| | |
muminka

Wpisów: 2 Od: 2010-01-25
| 2011-05-18 17:36 A ja zapisalam moje dziecko do libratusa i wlasnie jestesmy po badaniu pedagogicznym, ktore ma ustalic jego poziom wiedzy. Uwazam, ze w porownaniu ze Szwecja, w Polsce jest dosc wysoki poziom nauczania co nawet pokazalo badanie. Moj syn chodzi do szwedzkiej "zerowki" i dopiero co uczy sie cyferek i literek, a z badania w libratusie wynika, ze na poziomie polskiej zerowki dzieci ucza sie dodawania i odejmowania. Podobnie z jezykiem angielskim, w Polsce w zasadzie jest juz od przedszkola a w Szwecji dopiero od 3 klasy podstawowki (przynajmniej w miescie gdzie mieszkam).
Mysle, ze kazdy sam powinien zdecydowac czy chce aby jego dziecko uczylo sie w takiej szkole. Ja osobiscie wole isc wedlug schematu narzuconego przez szkole internetowa niz samemu decydowac czego dziecko nauczyc.
Poza tym, z tego co wiem, co roku odbywaja sie koncowe egzaminy a otrzymane swiadectwo jest rownoznaczne ze swiadectwem panstwowej szkoly podstawowej czy gimnazjum w Polsce, a co za tym idzie, w przypadku mojego powrotu do Polski syn nie bedzie mial problemu z pojsciem do szkoly do klasy odpowiadajacej jego poziomowi wiedzy
|
| | |
suss gdzie nogi poniosa

Wpisów: 1877 Od: 2010-09-02
| 2011-05-19 05:36 Ee tam moje chodza do szwedzkiej i maja jezyk polski w szkole. Poza tym maja tyle roznych innych zajec pozalekcyjnych, ze nie wiem czy mialyby czas na szkole polska. A jesli chodzi o angielski oczywiscie zgadzam sie, ze w polsce jest od przedszkola ale to raczej nie swiadczy o poziomie. Moje 9cioletnie dziecko w tej chwili potrafi porozumiec sie po angielsku komunikatywnie(nie chodzi do angielskiej szkoly) jego rowiesnicy w polsce nie potrafia wydukac polowy tego co on. Matematyka moze ma nizszy poziom ale po co czlowiekowi w doroslym zyciu funkcje, calki, pierwiastki czy inne podobne Jeszcze jedno co doceniam w szwedzkiej szkole to nauka wspolpracy, materialy pomocnicze itp. Ostatnio np uczyli sie o motylkach i szkola zamowila kilka larw zeby dzieci zobaczyly jak rozwija sie motyl, nie tylko na obrazku w ksiazce. |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-05-19 08:45 Jedyne, czego sie obawiam to podolanie tym obowiazkom. Czy uda sie na wszystko wygospodarowac odpowiednia ilosc czasu.
Suss ile jest tego polskiego w szw. szkole 1 godzina lekcyjna? Tak ma moj syn. Ta jedna godzina to zdecydowanie za malo. Owszem do tego dochodzi praca we wlasnym zakresie, gramatyka itd. Wtedy pojawia sie pytanie: wg jakiego programu uczyc dziecko, wg jakiego planu?
Poza tym obawiam sie, ze nauczyciele j.polskiego maja calkowita dowolnosc, jezeli chodzi o dobor programu i materialow, co niekoniecznie jest dobre dla dziecka.
Porownanie polskiego i szwedzkiego systemu nauczania moze byc zapewne tematem wielu prac naukowych.
Osobiscie trudno oceniac, czas pokaze.
Suss jezeli chodzi o znajomosc j. angielskiego dzieci w POlsce, chyba nie jest tak zle. Tylko chcac, aby dziecko dobrze poslugiwalo sie j. ang. nalezy je poslac do szkoly jezykowej, co wiaze sie z dodatkowa oplata ( za rok ok. 2000 zl. - 4 h lekcyjne tygodniowo) i poswieceniem dodatk. czasu.
Spotkalam kilkoro polskich dzieci przebywajacych od kilku lat w Szwecji. Niestety mialy powazne problemy z wyslawianiem sie w j. polskim. Mysle, ze szkola internetowa i stala praca z dzieckiem pozwoli tego uniknac. Oczywiscie dla czesci rodzicow nie ma to wiekszego znaczenia. Jezeli sporo sie zrobilo w zakresie rozwoju slownictwa swojego dziecka szkoda potem tego zmarnowac. |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-05-19 14:42 Po raz kolejny !
Te rodziny, ktore znalem, a ich dzieci uczyly sie korespondecyjnie polskeig, mimo staran rodzicow i tak kaleczyly jezyk niezmiernie. To tak, na pocieche´...
Warto sie wiec zastanowic, jakis jest sens dziecko torturowac w ten sposob, narazac na brak kontaktu z innymi dziecmi i kompleksy, jakie moga potem z tego wyplywac ?
Wiem o czym mowie... |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-05-19 15:10 bolek my sie chyba nie rozumiemy
Nie mam zamiaru izolowac dziecka od rowiesnikow, wrecz przeciwnie, moj syn chodzi do szkoly szwedzkiej, ma kolegow, spotyka sie z nimi rowniez po szkole i tak niech zostanie.
Celem poslania dziecka do tego typu szkoly jest pielegnowanie jezyka i w miare normalne funkcjonowanie rowniez w polskim systemie edukacyjnym. Nie wiem czy sie uda ale podejme wyzwanie. Nie mam pojecia czy za jakis czas mojemu synowi nie przyjda do glowy studia w Polsce. Nie chce go pozbawiac tej mozliwosci. |
| | |
Ronj@

Wpisów: 7647 Od: 2006-08-16
| 2011-05-19 15:18 "Nie mam pojecia czy za jakis czas mojemu synowi nie przyjda do glowy studia w Polsce. Nie chce go pozbawiac tej mozliwosci."
Nie pozbawiasz go tej mozliwosci.
Nie trzeba miec za soba polskiego systemu edukacji, zeby studiowac w PL. Wystarczy znajomosc jezyka polskiego i szwedzkie swiadectwo ukonczenia liceum. Podobnie jak Polacy studiuja na szwedzkich uczelniach (po angielsku)
Zaliczac dwie szkoly jednoczesnie to katorga, wiem co mowie, bo swego czasu mnie tak rodzice uszczesliwili
|
| | |
suss gdzie nogi poniosa

Wpisów: 1877 Od: 2010-09-02
| 2011-05-19 15:42 Bolek i Ronj@  |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-05-19 15:45 bolek my sie chyba nie rozumiemy
No masz racje ! ja myslalem, ze tylka ta szkola internetowa chcecie meczyc dziecko, a tu pomysl z dolaczeniem tego, do szwedzkiej szkoly !
To juz nie tortury, ale powazna zbrodnia, przeciw ludzkosci... |
| | |
Ronj@

Wpisów: 7647 Od: 2006-08-16
| 2011-05-19 15:51 "Nie mam zamiaru izolowac dziecka od rowiesnikow, wrecz przeciwnie, moj syn chodzi do szkoly szwedzkiej, ma kolegow, spotyka sie z nimi rowniez po szkole i tak niech zostanie"
Jestes pewna ze tak zostanie?
Jeszcze ci socjal dziecko zabierze, bo je zameczasz
|
| | |
stas

Wpisów: 458 Od: 2006-01-05
| 2011-05-19 15:54 "Celem poslania dziecka do tego typu szkoly jest pielegnowanie jezyka i w miare normalne funkcjonowanie rowniez w polskim systemie edukacyjnym."
Doskonale Ciebie rozumiem dlatego oprocz polskiego w szwedzkiej szkole przez trzy lata posylalem mojego syna na prywatne lekcje polskiego do pewnej pani w Huddinge. Niestety w lutym sie przeprowadzilismy do täby i te lekcje zaprzepascilismy. Zapalilem sie do pomyslu szkoly internetowej ale po namysle wiem, ze jednak wieksza motywacje dziecko bedzie mialo pracujac z osoba z zewnatrz. Widze tez jak duzo te lekcje malemu dawaly. Od sierpnia jakos poukladamy wszystko i znow wrocimy do prywatnych lekcji. |
| | |
tittut

Wpisów: 373 Od: 2010-04-08
| 2011-05-19 17:52 Stasiu czy mozesz podac namiary na ta nauczycielke? |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-05-20 18:22 "Zaliczac dwie szkoly jednoczesnie to katorga, wiem co mowie, bo swego czasu mnie tak rodzice uszczesliwili"
i chyba nic Ci sie nie stalo, wrecz przeciwnie sadzac po wpisach miewasz sie dobrze i jeszcze ludziom pomagasz.
"Jestes pewna ze tak zostanie?
Jeszcze ci socjal dziecko zabierze, bo je zameczasz "
No jak podkablujesz, nigdy nic nie wiadomo, jak to bylo Polak Polakowi wilkiem...
Zakladajac post chcialam nawiazac kontakt z innymi rodzicami, ktorzy poslali juz rok wczesniej swoje dzieci do tej szkoly.
Decyzje podjelam ( nie kierujac sie forumowymi poradami)
Milego weekendu
|
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-05-20 18:35 Decyzje podjelam
Biedne dziecko...
Radze jednak, dla pewnych osob wykazac troche szacunku, bo nigdy nie wiesz, czy nie bedziesz korzystac z ich rad i doswiadczenia... |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-05-20 19:35 "Radze jednak, dla pewnych osob wykazac troche szacunku, bo nigdy nie wiesz, czy nie bedziesz korzystac z ich rad i doswiadczenia..."
Dokladnie, bo roznie w zyciu bywa.
P.S.Wiesz bolek komu jak komu, ale mnie to chyba nie mozesz zarzucic,ze zachowuje sie nie fair w stosunku do kogokolwiek z forum... nie mowiac juz o braku szacunku...
 |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-05-20 19:39 Takie sugerowanie bycia konfidentem(mozesz podkablowac), nawet w zartach, jest niesmaczne !
Moze cos zle zrozumialem jednak, a jesli tak, to przepraszam... |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-05-20 19:44 jeju to normalny zart...
ale sie wkreciles i taki powazny jestes,
cos sie stalo? |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-05-20 19:49 Pewne rzeczy, sa powazne, dla pewnych ludzi...
To tyle...
Ogolnie, to moj dobry kolega z Flen , musial sie wyprowadzic, na Aland, bo chcial za wszelka cene dzici uczyc sam w domu ! Pan Bjorklund, ktorego lubie, ale tez nie cierpie, tak zaostrzyl prawo, ze nie dal tym kudzim tu zyc !
W pewnym sensie, tak jak respektuje decycje Nicklasa, tak samo Twoja...
Czas pokaze |
| | |
Ronj@

Wpisów: 7647 Od: 2006-08-16
| 2011-05-20 23:19 Kasiu, moj komentarz na temat socjalu, byl przede wszytskim zartem (stad ten smajlik) ale byl tez odnosnikiem do tematu w innym watku, ze socjal zabiera dzieci i ogolnie panujacego o tym pojeciu. Ja w kazdym temacie o socjalu przestrzegam przed tym uzaleznieniem (moze nie tak soczyscie jak inni, ale licze na inteligencje czytajacego)
Opisywalam kiedys moje prywatne doswiadczenia z socjalem, jak nastoletnia wtedy corke zwinela policja za nielegalna demonstracje. Nic sie wtedy nie stalo, wszyscy sie posmieli, ale tlumaczyc sie troche trzeba bylo. Bo tak funkcjonuje system, a ja go akurat znam.
O moich doswiadczeniach z dwoch szkol napisalam jako... przestroge. Z punktu widzenia nastolatki, ktora nie mogla uczestniczyc w "zyciu towarzyskim" tzn nocowanie z kolezankami z malowaniem paznokci i plotkowaniem do wczesnych godzin rannych. Czy dyskotek do 2 w nocy w jakims ungdomsgården. Ja musialam siedziec nad ksiazkami i szwedzkimi i polskimi, jak moje kolezanki mialy "socjalny czas". Oczywiscie nic mi sie nie stalo, przezylam i nie potrzebowalam terapii, ale mozna miec weselej bedac dzieckiem.
Moje dzieci uczeszczaly na jezyk polski w szwedzkiej szkole dopuki sie tym nie znudzily i nie zaczely wagarowac, powiadamiajac mnie wpierw o tym telefonicznie
Dzisiaj sa dorosle i zawsze tesknia do Polski (nie do dziadkow) Dogaduja sie znosnie.
Napisalam tez o mozliwosciach studiowania w PL. To tez z doswiadczen, tym razem mojej corki. Po liceum wpadla na pomysl studiowania w Polsce. Miala dobre oceny i przyjeli ja, ale wycofala sie z tego projektu, jak zauwazyla, ze wyksztalcenie (w PL) w tym kierunku co chciala, nie daje takich samych mozliwosci jak wysztalcenie ze Szwecji. Nie porownuje szkol, tylko przytaczam fakta.
Mam nadzieje, ze wyjasnilam moj wczesniejszy komentarz i mam nadzieje, ze dacie waszym dzieciom szanse i energie zeby zaaklimatyzowaly sie w tym nowym srodowisku, zanim nalozycie na nie wiecej obowiazkow. |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-05-21 10:25 Dziekuje Ronj@. Nie ma obawy zrozumialam Twoj zart.
Napisalas o wagarach...wiec mojemu synowi juz znudzil sie j.polski. Przekonalam go aby chodzil do konca roku szkolnego. Niestety zostal tez troche zniechecony.
Dzieci zaklimatyzowuja sie dosyc szybko.
Absolutnie nie chce, aby moj syn mial rezygnowac ze spotkan z kolegami (czy kolezankami) na rzecz nauki w polskiej szkole.
Licze, ze uda sie wyposrodkowac. W Twoim przypadku to faktycznie byl chybiony pomysl bo zbyt duzo czasu musialas na to poswiecic. Mam nadzieje, ze tak nie bedzie w naszej sytuacji. „Lepiej coś zrobić a potem żałować, niż żałować że się tego nie zrobiło" - akurat to pasuje, bo zawsze mozna zrezygnowac.
Bardzo zalezy mi na tym, aby moj syn bedac Polakiem potrafil sie poslugiwac poprawna polszczyzna. Dodam, ze nie jestem jakas wielka patriotka. |
| | |
petitka18

Wpisów: 951 Od: 2007-01-20
| 2011-05-22 14:14 Bym chciala aby moj 10 letni syn(od 5 lat obcuje ze szwedzkim)mial mozliwosc choc 1 godz.,j.polskiego w szkole,ale w tej komunie nie ma polskich dzieci,wiec dla 1 dziecka nie beda sciagac nauczyciela,na wywiadowkach pytaja sie nas w jakim jezyku mowimy w domu,oczywiscie ze w j.polskim,odpowiadamy,nauczyciele sa z tego zadowoleni,ze nie chcemy na sile zapomiec o ojczystym jezyku,ja osobiscie nie wyobrazam sobie aby moje dziecko nie potrafilo rozmawiac po polsku,fakt, lzej mowi mu sie po szwedzku,zapomina slowek i mysli po szwedzku budujac polskie zdana,oczywiscie koreguje bledy,zeby umial sie wyslowic poprawnie,w szkole jest ,jak na razie jednym z lepszych uczniow,szwedzki idzie mu doskonale,niestety nie ma porownania z polska szkola bo mial 4 lata jak tu przyjechalismy,ale w sumie ciesze sie ,ze nie ma tego stresu co w polskich szkolach,tu jest luz blus.Ucze go liter polskich,tak przy okazji,nic na sile,bo czytac po polsku potrafi nawet nie zle,gorzej z pisaniem,pisze fonetycznie,o ortografii nie ma pojecia,czasami mu tlumacze,ale mysle,nawet jesli wyladuje kiedys w Pl,studia,czy praca,nic nie istnieje obecnie bez techniki,komputerow,roznych programow,wiec jestem spokojna,a mowy w jezyku polkim nie dam mu zapomniec.
Kasiu Tom jesli bedziesz wiedziala wiecej o tej szkole internetowe,daj znac prosze,jesli ona nie jest mocnym obciazeniem dla rodzicow,mam na mysli wielogodzinne sleczenie z dzieckiem i odrabianie za niego lekcji,bo oczywiscie my rodzice fundujemy dzieciom ta "przyjemnosc"dla wlasnych ambicji,a pozniej na sile nasze dzieci musza tkwic w tym,mnie na sile rodzice zafundowali szkole muzyczna,po 3 roku zamiast na lekcje pianina chodzilam na kung-fu,o czym rodzice nie wiedzieli,jak nie zdalam do 4 klasy szkoly muzycznej mialam spokoj,kung-fu okazalo sie tez tylko takim 1 rocznym kaprysem,dziecko samo musi czasami zadecydowac o sobie,miec swoje zdanie ,oczywiscie wszystko ma swoje granice,bo male cwaniaczki wejda nam rodzicom na glowy  |
| | |
Ronj@

Wpisów: 7647 Od: 2006-08-16
| 2011-05-23 10:16 "W Twoim przypadku to faktycznie byl chybiony pomysl bo zbyt duzo czasu musialas na to poswiecic."
Dlaczego uwazasz, ze bardziej chybiony niz, jak napisalas wczesniej, zeby twoj syn "funkcjonowal w polskim systemie edukacyjnym"?
Ja nie widze roznicy, poza rozwiazaniem technicznym-internet.
Zaznaczam, ze moja zdanie dotyczy calego programu szkolnego, a nie nauki jezyka polskiego.
A dlaczego twoj syn sie zniechecil do nauki polskiego w szkole? Czy spotkal taka sama pania Krysie (nie ta z konsulatu z upiornie czerwonymi wlosami, ktora maltretowala mojego syna czytaniem ksiazek?  |
| | |
suss gdzie nogi poniosa

Wpisów: 1877 Od: 2010-09-02
| 2011-05-23 15:52 Moje uwielbiaja polski i nie moga sie doczekac lekcji do tego sami chodza na polski(bo w szkole nie ma innych polakow) wiec nikt im nie przeszkadza i maja pania nauczycielke tylko dla siebie. A pani nauczycielka jest na prawde dobra, lepiej nam sie nie moglo trafic |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2011-05-25 18:01 "Dlaczego uwazasz, ze bardziej chybiony niz, jak napisalas wczesniej, zeby twoj syn "funkcjonowal w polskim systemie edukacyjnym"?
Ja nie widze roznicy, poza rozwiazaniem technicznym-internet."
Jest roznica, jezeli mojemu synowi bedzie to zajmowalo zbyt duzo wolnego czasu, ograniczalo kontakty z rowiesnikami to zrezygnujemy z tego przedsiewziecia.
Napisalam, ze w Twoim przypadku byl to chybiony pomysl, bo mimo, ze sie meczylas z tym, to trwalo, jak dlugo nie wiem.
Na temat lekcji j.polskiego nie bede sie wypowiadac. |
| | |
anusia392

Wpisów: 1 Od: 2011-05-29
| 2011-05-29 20:25 Witam chciała bym się dowiedzieć czy jest w sztokholmie szkoła polska sobotnia bo słyszałam o czymś takim ale nic więcej nie wiem |
| | |
Marabou70%

Wpisów: 12 Od: 2011-01-27
| 2011-05-29 23:28 http://szkolapolska.se/  |
| | |
stas

Wpisów: 458 Od: 2006-01-05
| 2011-05-30 09:36 Marabou70% nie wprowadzaj w blad!
Chodzilo pewnie o to:
http://www.pssg.pl/ |
| | |
j23

Wpisów: 3544 Od: 2000-09-15
| 2011-05-30 13:16 W Sztokholmie nie ma polskiej szkoly sobotniej.
Takowa istnieje za to w Göteborgu. |
| | |
j23

Wpisów: 3544 Od: 2000-09-15
| 2011-05-30 13:19 Anusia pytala o szkole sobotnia stolicy.
Takiej nie ma, ale jest ta wspomniana przez
Marabou, zajecia raz w tygodniu, od pon. do czwartku (pierwsze klasy w pon., drugie we wtorki, trzecie w srody itd.). |
| | |
lorek

Wpisów: 67 Od: 2007-10-05
| 2011-06-04 20:53 Ja zapisalam swojego syna do tej szkoly.dostal sie do klasy rownoleglej jak w szwedzkiej szkole.oczywiscie odbylo sie to po dlugich naradach z mezem w ktorych uczestniczyl takze syn.zakupilismy juz podreczniki i narazie syn sobie sam je przeglada i robi zadania.teraz mu sie podoba zobaczymy pozniej.oczywiscie jezeli sobie nie poradzi i nie bedzie mial czasu na zwykle dziecinstwo to od razu zrezygnujemy.mysle ze warto sprobowac zwlaszcza ze niestety j.polski w mojej miejscowosci jest na bardzo niskim poziomie o ile wogole jest jakis poziom.
|
| | |
fabiada

Wpisów: 30 Od: 2006-08-15
| 2011-09-25 17:19 hej,
chciałam zapytać, jak Wam idzie nauka w programie Libratus. My przerabiamy z synem kl. 2, no i już powoli się zniechęca...
Bardzo dużo materiału do przerobienia było w ostatnim tygodniu. Chociaż i tak dużo zadań przeskakujemy, mamy problem z nadążeniem...
|
| | |
kaja80

Wpisów: 99 Od: 2010-09-27
| 2011-09-25 20:14 Cześć, moja córka jest w piątej klasie, tj. w tej, w której byłaby w Polsce teraz, i też nie jest łatwo...Może nie siedzimy długo przy komputerze, z braku czasu w tygodniu, ale w weekendy to trochę trzeba... Na razie córka się nie zniechęca, ale też entuzjazmem nie tryska. Podoba jej się to, że musi z rodzicem wszystko robić a narzeka na ilość!!!materiału i zadań. Zobaczymy.
PS Mimo mojego pedagogicznego wykształcenia też czasem wpadam w osłupienie, jaką to wiedzę dzieci powinny posiadać, bo zdarza się, że czegoś nie wiem...
Powodzenia! |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-09-26 06:52 Chociaż i tak dużo zadań przeskakujemy, mamy problem z nadążeniem..
Ostrzegalem, ze tak bedzie !
Ten program nie moze byc dodatekiem, bo obejmuje caly rok szkolny, ucznia szkoly w Polsce...
Mam wrazenie, ze rodzice chca tu dopinac jakis wlasnych ambicji, kosztem dziecka... |
| | |
kaja80

Wpisów: 99 Od: 2010-09-27
| 2011-09-26 11:57 bolek1970-A nie przyszło Ci na myśl, że może chcemy wrócić do Polski?
A co do tego mają moje ambicje? Myślisz, że moje ambicje to aby córka skończyła polską szkołę? Dziecko ma 11 lat i nijak nie mogę Jej zmusić, mogę Ją tylko zachęcać i pomagać...Jak nie spróbuje to się nie dowie czy da sobie radę czy nie.
|
| | |
kajetan Sztokholm

Wpisów: 17008 Od: 2000-09-01
| 2011-09-26 12:14 "PS Mimo mojego pedagogicznego wykształcenia też czasem wpadam w osłupienie, jaką to wiedzę dzieci powinny posiadać, bo zdarza się, że czegoś nie wiem..."
Kilka lat temu przeczytalem takie stwierdzenie w jakiejs naukowej gazecie: "90% tego co twoje wnuki beda sie uczyc w podstawowce nie zostalo dzis jeszcze wynalezione".  |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-09-26 18:08 bolek1970-A nie przyszło Ci na myśl, że może chcemy wrócić do Polski?
Wystarczylo przeczytac, moje wczecniejsze komentarze w tym watku...
pzdr, |
| | |
kaja80

Wpisów: 99 Od: 2010-09-27
| 2011-09-26 20:47 bolek1970- przepraszam, faktycznie nie przeczytałam wszystkich Twoich wpisów,głupio wyszło- mój błąd, za dużo się tu naczytałam tych "atakujących" wpisów...A przez cały dzień zastanawiałam się czy to aby na pewno moja córka chce się uczyć, czy moze nie chce mi zrobić przykrości, ale po powrocie do domu zawołała mnie abyśmy zasiadły znowu razem do komputera, bo -jak stwierdziła- "Jest nieźle". Co odbieram jako pozytywny sygnał, oznaczający, że nie jestem "wyrodną" matką
Pozdrawiam.
|
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2011-09-26 21:18 Nie ma za co przepraszac, bo wiem ze swoje zdanie czesto wrazam dosc dosadnie, chociaz akurat najczesciej, jako element dyskusji, a nie zeby komus dopiec...
W sposob oczywisty, dla osob nie wiazocy na stale planow, z innym, krajem, ta opcja szkoly zostala stworzona !
Nalezy z tego korzystac, co juz wczsniej podkreslalem...
|
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2012-03-12 15:53 Poniewaz dzisiaj forumowicz kaska2011 pytala o szkole internetowa i post trafil do smietnika, odpowiadam tutaj:
nie znam tej szkoly, o ktora pytalas, ale z cala pewnascia bedzie to niewypal...
Odnosnie szkoly, o ktorej mowa powyzej: bylam przekonana, ze praca bedzie sie opierala glownie na ksiazkach i cwiczeniach, ktore zakupilismy. Nic bardziej mylnego. Aby normalnie realizowac program nalezaloby codziennie spedzic okolo 3 godzin przy komputerze przy programie dla klas 4. Taki nawal materialu, ze glowa boli. Szkola ksztalcaca geniuszy. Normalny czlowiek nie jest w stanie opanowac materialu.
Moj syn na poczatu byl zainteresowany, ale tak po miesiacu odpuscil, a ja na glowe nie upadlam, zeby dziecko zmuszac do takiej ciezkiej pracy.
Mamy ksiazki. Syn przeczytal wszystkie polskie lektury. Skonczyl cwiczenia z matematyki. Rownolegle jak uczyl sie szwedzkiej historii opowiadalam troche o polskiej i podsuwalam ksiazke. Teraz ucza sie podstaw geografii, wiec robimy to samo rownolegle o Polsce. Tak bedzie wygladala nasza coroczna edukacja.
Osobiscie nie wiem dla kogo jest skierowana oferta tych szkol... ale to juz nie moj problem. |
| | |
Lulu Confaboulu Sarkazm i szydera

Wpisów: 6700 Od: 2009-03-30
| 2012-03-12 23:42 zainteresowal mnie temat, choc w zasadzie od poczatku bylam przeciwna. wchodze na strone. cennnik. korypetycje. ku**a, mam pozwolic dziecku na szkole, w ktorej udziela sie korypytycji??!?!?
http://www.polskaszkolaint ernetowa.pl/cennik.html |
| | |
Wiktoria97

Wpisów: 142 Od: 2012-01-27
| 2012-03-16 20:06 Pare dni temu rozmawialam ze szwedzka nauczycielka która pracóje w szkole na przedmiedmiesciach Sztokholmu. Opwiadala mi o problemach z polskimi dziecmi które niestety nie maja prawie zadnego kontaktu ze szwedzkim jezykem. W domu dzieci mówia po polsku, patrza tylko na polska telewizje, na wszystkie ferie i wakacje jezdza do Polski. I zarówno w klasie jak i w szkole maja polskich kolegów.
"Wprowadzilam zakaz mówienia po polsku w szkole miedzy godz. 8.00-15.00" powiedziala mi. Bo tak to dzieci nigdy nie beda mialy mozliwosci nauczyc sie szwedzkiego. Najgorsze jest to ze niektórzy rodzice nie wiedza czy tu zostana czy nie, ale dzieci ich chca tu zostac.
Z rodzicami nie moge rozmawiac bo nie umieja po szwedzku. Za kazdym razem musze zamawiac tlumacza jak mam "utvecklingssamtal". Czesto obydwoje rodzice duzo pracuja i nie maja sily ani czasu pomóc dziecku przy lekcjach. Najgorsze ze czasami papiery z domu cuchna alkoholem i papierosami.
W poniedzialek jak czekamy na nasze dzieci które trenuja dowiem sie wieciej szczególów od szwedzkiej pani nauczycielki.
Jako matka chce wam powiedziec jakie to wazne zeby dzieci nauczyly sie mówic poprawnie po szwedzku to znaczy "rikssvenska". |
| | |
KasiaTom

Wpisów: 1227 Od: 2010-09-23
| 2012-03-17 08:19 Wiktoria duzo masz racji w tym co piszesz tylko przepraszam, ale zupelnie nie na temat. Ten post dotyczy odwrotnej sytuacji, kiedy jest ryzyko, ze dziecko zapomni ojczystego jezyka. Na temat o ktorym piszesz rozmawialismy przy innym poscie...
Z Twojej strony ta krytyka jest sluszna. Ja osobiscie ciesze sie, ze moje dziecko uczeszcza do szkoly, gdzie nie ma polskojezycznych dzieci, z ktorymi mialoby kontakt.
Z drugiej strony nie widze nic zlego w tym, ze dziecko jedzie na tydzien czy dwa do swojego ojczystego kraju na wakacje. |
| | |