| Autor | Studia w Szwecji | lars91

Wpisów: 1 Od: 2010-02-28
| 2010-02-28 14:18 Witam,
Być może pytania, ktore mam zamiar zadac pojawialy sie juz, ale pewnie pojedynczo i nie wszystkie razem powiazane ze soba. Studia w Szwecji sa darmowe, zgadza sie? Trzeba sie tylko utrzymac samemu, zgadza sie? I tu zaczyna sie moje nastepne pytanie. Szwecja wydaje mi sie rajem na Ziemi. chcialbym tam mieszkac. Wlasnie koncze liceum i nie chce zaczynac studiow w Polsce, zeby nie miec nic do stracenia pozniej. Czy Polak jest w stanie sie nauczyc szwedzkiego, bo gdzie nie czytam to pisza, ze jest strasznie trudny i nawet wikipedia mnie zniecheca? Studia chcialbym zaczac za jakis czas (2 lata), najpierw na nie odlozyc, bo rozumiem, ze studiujac po angielsku (wiem, że wymagane sa certyfikaty jezykowe) i poslugujac sie angielskim o jakis extrajobbet jest trudno. Czy mysliscie, ze w ciagu trzech, czterech lat studiow po angielsku jestem w stanie nauczyc sie szwedzkiego? A wy, na podstawie wlasnych, pewnie nierzadko nie tylko pozytywnych przezyc, teraz jestescie w stanie powiedziec ze warto przecierpiec to, co byc moze przyjdzie mi przecierpiec, zeby pozniej zyc w Szwecji. Zaznacze, ze moim celem jest mieszkac tam na stale. Mam podreczniki do Szwedzkiego oczywiscie, jeden jak elementarz, wszystko jak krowie na rowie i z obrazkami, ale zdaje sobie sprawe, ze szwedzkiego, podobnie jak innych jezykow, nie da sie nauczyc z ksiazki, bo wymowa wiadomo...
Jak napisalem w zlym miejscu to mnie zbesztajcie i poprawcie
Pozdrawiam.
P.S. Jestem zdeterminowany!  | | | | PaweleM

Wpisów: 889 Od: 2010-01-29
| 2010-02-28 14:32 jedno jest pewne: Szwecja to nie jest raj na ziemi, jedynie propaganda wykreowała taki wizerunek tego kraju. Ale to inny temat na inna okazje.
Język szwedzki wcale nie jest trudny - wszystko zależy(strach użyć to słowo na tym forum ) od Twojego nastawienia do nauczenia się go. | | | | iza Sztokholm

Wpisów: 23426 Od: 2000-09-11
| 2010-02-28 14:48 ja sie nauczylam szwedzkiego po 3 miesiacach intensywnej nauki (po 6 godz dziennie). wcale nie jest trudny, a jak sie zna niemiecki i angielski to juz w ogole jest latwo. | | | | iza Sztokholm

Wpisów: 23426 Od: 2000-09-11
| 2010-02-28 14:49 aham, a studiowac mozesz po szwedzku  | | | | Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-02-28 15:03 Gratuluje Iza.
Bujnej fantazji, albo krotkiej pamieci lol. | | | | Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-02-28 15:13 Mowiac powaznie, bez niewiesciej fantazji, szwedzki reprezentuje poziom trudnosci w zasadzie zblizony do angielskiego.
Duzo ubozsze slownictwo, prosta i ciagle samoupraszczajaca sie gramatyka, niestety dosc paskudna wymowa i zroznicowane dialekty.
Ale zadanie nauczenia sie w srodowisku szwedzkojezycznym przez trzy lata jest realne.
Mowiac "nauczenia" sie mam na mysli swobode wyrazania mysli, rozumienie TV i podstawowych dialektow (90%), a nie zamowienie piwa w knajpie. | | | | myszkin

Wpisów: 2075 Od: 2009-01-26
| 2010-02-28 15:28 2-3 lata potrzeba do nauczenia sie dobrze jezyka. Polacy maja trudnosci z wymowa, ale mlodym ludziom przychodzi takze wymowa latwiej, szczegolnie jak wlada angielskim lub niemieckim. Szwedzki nie jest trudny, znam trudniejsze jezyki (wiem co mowie, wladam piecioma fluently) Sa wprawdzie geniusze, co ucza sie jezyka z 3 miesiace, ale prawdodpodobnie to sa tzw. savanty  | | | | iza Sztokholm

Wpisów: 23426 Od: 2000-09-11
| 2010-02-28 15:37 borrka, nie raz pisalam ze chodzilam do 3 szkol jednoczesnie i po 3 mies. szkolach SFI.
oczywiscie moj szwedzki nie byl perfekcyjny, ale wystarczyl na tyle by mnie przyjeli do studium komputerowego.
na pewno liczy sie tez to w jakim wieku sie jest, czy zaraz po studiach i czy ma sie zdolnosci jezykowe...
mi bardzo pomogl niemiecki i angielski (ja na codzien uzywam paru jezykow, a ogolnie to znam 5 jez. obcych) | | | | karolina68 Warszawa

Wpisów: 13478 Od: 2004-03-02
| 2010-02-28 16:34 Na tu i teraz:
studia zasadniczo wszedzie poza PL wydaja sie byc rajem, wiec i studia w SE w to sie lapia.
Co do jezyka, sa rozne programy, w tym w jezyku angielskim. Uczelnie wprowadzaja nowe przepisy odnosnie angielskiego i tak praca magisterska ma byc po angielsku,przynajmniej na uczelniach technicznych i dazy sie do tego zeby kursy byly w jezyku przydatnym. Ksiazki do kursow sa czesto w jezyku angielskim.
Dlatego przymierzajac sie do studiow w SE, generalnie i angielski i szwedzki, trzeba miec na jako takim poziomie.
Co do jezyka, sporo zalezy od przedmiotu, wielu z technicznych zna angielski, ale nie pogada sobie przy kawiarnianym stoliku. Chcesz studiowac cos konkretnego, skup sie na slownictwie dla danego przedmiotu. Ten kawiarniany stolik przyjdzie sam.
Standardowe egzaminy, sa to egzaminy pisemne. Musisz wiec umiec pisac.
Dla mieszkancow Unii studia sa bezplatne.
mysle, ze nikt nie zabroni na nagrywanie lekcji dyktafonem. To jest rozwiazane.
Na przyszlosc:
PS od najblizszego semestru w SE, wprowadza sie oplaty dla nowych studentow spoza unii, niektore kierunki maja teraz przewage chinskich, iranskich i studentow z Indii nad szwedzkimi studentami. W momencie wprowadzenia oplat, prawdopodobnie, nie pojawia sie nowi studenci, UK i US pewnie przejmie glowny nurt. W tym momencie zacznie sie walka o przetwanie niektorych wydzialow, i beda musieli zachecac obcokrajowcow do studiow. Moga to zrobic tylko atrakcyjnoscia programow i jezykiem angielskim. Dlatego, jezeli interesuja Cie studia w SE, przygladaj sie uwaznie jak sie zmienia i co sie na interesujacym Cie wydziale.
Te dwa najblizsze lata, to moze byc male trzesienie ziemi na uczelniach w SE.
| | | | Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-02-28 17:44 Iza, po prostu mamy inne rozumienie slowa "nauczyc sie".
Podobnie jak Ty, chodzilem na intensywny kurs jezyka.
Przerwalem go po 3 miesiacach, bo znalazlem prace w branzy, w ktorej pracuje do dzis.
W zyciu jednak, nie okreslilbym mojego owczesnego stanu, jako "znajomosc" niemieckiego.
Mam swoj test "stolu piwnego" .
Jesli po 5 piwach siedzisz w pelnej piwiarni i rozumiesz, co mowi przy osmioosobowym stole, pijana osoba po przekatnej, to znasz jezyk.
PS. Piwa 0.5 litra ! | | | | karolina68 Warszawa

Wpisów: 13478 Od: 2004-03-02
| 2010-02-28 18:04 Borrka, jak chcesz tak na sile wyciagac, to tlumacz niemieckiego na wycieczce do Niemiec, zamiast tlumaczyc gornika z okolic Dortmundu, zaczal nam recytowac Pana Tadeusza. Tlumacz byl doswiadczony, ale polegl. Podobnie kolega, tlumacz szwedzko- angielski, mial zastepstwo w szpitalu, przy oprowadzaniu jakies delegacji i polegl jezykowo.
Nie odbiegajac daleko, ja czytam wiadomosci ekonomiczne, czy tez przepisy prawne, po polsku, i nie wiele rozumiem z tego, co jest napisane.
| | | | Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-02-28 18:12 Profesjonalne tlumaczenie jest bardzo trudnym zawodem dla mlodych ludzi (moja Corka skonczyla studia dla tlumaczy symultanicznych).
Jak starzy sie za to biora, nie wyrabiaja.
Personalnie, moim najtrudniejszym przezyciem bylo tlumaczenie Holendra, ktoremu wydawalo sie , ze mowi po niemiecku, na rosyjski, w ktorym nie znalem terminologii fachowej z danej branzy. | | | | Oxen Let's Rock Baby

Wpisów: 5717 Od: 2004-10-27
| 2010-02-28 18:40 No!
A mojemu synowi znudzily sie studia na Uniwerku Sztokholmskim juz po 1-szym roku i wymyslil sobie, ze bedzie studiowal medycyne: w Polsce albo na Wegrzech. Zna obydwa te jezyki i ma Oxford University certyfikat...
A Tu prosze!
P o w o d z e n i a !
Ps. Szwecja to zaden "cymes", szczegolnie od strony tego Forum widziana ;) | | | | Oxen Let's Rock Baby

Wpisów: 5717 Od: 2004-10-27
| 2010-02-28 19:30 *iza*
Teraz nic mi nie pozostalo jak sklonic ma lysa glowe nad Twymi zdolnosciami lingwistycznymi. 3 m-ce? Wow!
Ja bylem "cienki" jeszcze po 4 w Liljeholmen na SFI, a... i dalej sie ucze, choc juz zdecydowanie na wlasny rachunek...
:) | | | | Bailey

Wpisów: 532 Od: 2006-06-23
| 2010-03-07 05:38 Borrka, a co powiesz na przyjazd do Szwecji w 2006, a rozpoczecie studiow wyzszych w tym jezyku styczniu 2008? Niemozliwe? A jednak.
Jak mowi Iza, znajomosc jezyka angielskiego i niemieckiego jednoczesnie sprawia, ze juz na wstepie rozumie sie ok 30% tekstow. W moich poczatkach nauki tlumaczylam sobie na niemiecki (bo ten wtedy jeszcze w glowie mialam po germanistyce, co prawda nie ukonczonej, ale jednak, w PL).
Juz kiedys w taka dyskusje wchodzilam z kims na innym forum i tez zarzucano mi bujna wyobraznie...
Po poltora roku zakonczylam SAS B i zlozylam odpowiednie "papiery" na studia na SU. | | | |
|
|