Odwiedzin 34917618
Dziś 3636
Poniedziałek 23 maja 2022

 
 

Oszustom - STOP

 
 

Tekst: Kajetan Kazimierczak

2007.10.15
 


Ewa Urbańska mówi oszustom - STOP!

Wraz z rosnącą ilością Polaków wyjeżdżających za granicę rośnie również ilość oszustów, próbujących bogacić się kosztem łatwowiernych rodaków. Rozmawiamy z Ewą Urbańską, założycielką strony internetowej www.oszukany.pl, która postanowiła powiedzieć oszustom - STOP!

Kajetan: Opisz siebie w kilku słowach. Kim jesteś?

Ewa: Nazywam się Ewa Urbańska, mam 27 lat. Mieszkam na Warmii. Od kilku lat wyjeżdżam do pracy za granicą, także do Szwecji. Przez te lata spotkałam się z wieloma ludźmi oszukanymi przez rodaków.

Co skłoniło Cię do wystartowania tej strony? Czy sama zostałaś kiedyś oszukana?

Sama nie byłam oszukana, ale np. musiałam płacić polskiemu pośrednikowi, który brał kasę od nas i pracodawcy. Oczywiście nielegalnie. Widziałam też jak np. w Grecji Polacy handlowali Polakami.

Bezpośrednim impulsem do utworzenia tej strony była prośba mojej szwagierki, abym sprawdziła pewne ogłoszenie z gazety. Odradziłam jej wyjazd, ponieważ wyglądało nieciekawie. Po czasie okazało się, że miałam nosa. Było to oszustwo, na które nabrało się kilkaset osób. Postanowiłam opisać cała sprawę. Dodam, że rozumiem desperację ludzi, którzy za pożyczone pieniądze jadą do pracy, aby zarobić na utrzymanie rodziny, ponieważ sama byłam w takiej sytuacji.

Opisz krótko ten serwis. Na czym polega www.oszukany.pl?

W założeniu strona miała traktować tylko o osobach prywatnych, łapiących naiwniaków z ogłoszenia drobnego w Gazecie Wyborczej z podaną komórką. Jak się okazało, jeden gość (pewnie cała szajka) z Frankfurtu, łapie tak co najmniej od kilku lat na stary numer. Praca na budowie, za dobrą kasę, bez prowizji. Musisz tylko przyjechać z kasą na mieszkanie. To jest tak proste oszustwo, a potrafili jednego dnia kasować po 20 Polaków. Oczywiście po skasowaniu zaliczki na mieszkanie facet znikał i na tym kończyła się przygoda na budowie. Tak samo z ogłoszeniami do pracy w Wielkiej Brytanii. Przetwórnie, fabryki itp. Nasze konsulaty ograniczają się do napisania ostrzeżenia. U mnie na stronie potencjalny oszukany znajdzie numery komórek, na które musi uważać i treść ogłoszeń z Gazety Wyborczej (GW).

Drugą kategorią wpisów na mojej czarnej liście są „oszuści w białych rękawiczkach”. To często duże i znane firmy, posiadające wszystkie wymagane pozwolenia i certyfikaty. Właśnie na stronie opisałam cała procedurę przyznawania certyfikatu. Większość ludzi wierzy bezgranicznie w to, że firma, która ma ten świstek, jest uczciwa. Niestety to tylko pobożne życzenia. Certyfikat dostać jest bardzo łatwo, ale żeby go odebrać to już trzeba niezłego zachodu.

Są w Polsce firmy, które biorą za znalezienie pracy 700 zł i po roku - pracy jak nie było widać tak dalej nie widać. Jak się upomnisz to oddadzą 500 zł bo 200 zł skasowali za tłumaczenie dokumentów. Oczywiście do pracy, której nie ma. Sprawa była opisana w gazecie, jest u mnie na stronie. A oni dalej działają i łapią następnych. Piszą do mnie prywatnie osoby pracujące w urzędach pracy i podają mi namiary, które warto nagłośnić. Bo sami nic nie mogą zrobić.

Czy miałaś z tego powodu jakieś problemy? Na stronie podajesz swoje imię, nazwisko i zdjęcie. Nie boisz się?

Na stronie jest moje nazwisko i miejscowość, w której mieszkam. Myślę, że to uwiarygodnia moją stronę. Autorka nie jest anonimową osobą. Był też kiedyś numer komórki, ale po kilku mało grzecznych telefonach musiałam wyrzucić kartę na śmietnik.

Co ciekawe, są firmy, które z pokorą podchodzą do tego, że znalazły się na czarnej liście i starają się zmienić na lepsze. A są i takie, które mnie straszą prawnikami itp. Jednak jak się dowiadują, iż posiadam zdjęcia i e-maile od pokrzywdzonych osób z nazwiskami, to zazwyczaj odpuszczają.

Co daje Ci najwięcej satysfakcji? Skąd bierzesz siłę i motywację na prowadzenie tego serwisu?

Dostaję mnóstwo e-maili z podziękowaniami za ostrzeżenie. Były też takie, w których ludzie żałowali, że nie było tej strony wcześniej. To utwierdziło mnie w przekonaniu o potrzebie ciągnięcia strony dalej. I daje mi motywację oraz poczucie, że robię coś pożytecznego.

Jakie jest ryzyko, że na czarną listę trafią osoby lub firmy niewinne? W jaki sposób sprawdzasz wiarygodność informacji?

Przed publikacją jakiegoś maila na czarnej liście kontaktuję się z autorem w celu weryfikacji adresu. Szukam też na innych forach potwierdzenia zarzutów. Wstawiam posty z innych stron z linkiem do oryginału. Nie wstawiam anonimów. Istnieje ryzyko, że ktoś z premedytacją chce kogoś oczernić. Na razie miałam jeden taki przypadek, gdy na moim forum można było pisać bez zalogowania. Dodam, że zazwyczaj ludzie załączają zeskanowane dokumenty oraz zdjęcia na poparcie swoich racji. Oczywiście ja nie mam możliwości sprawdzenia prawdziwości wszystkich zarzutów. Dlatego sprawy mało wiarygodne czekają na rozwój wypadków. A jest tego całkiem sporo.

Prowadzenie takiego serwisu wymaga na pewno dużo pracy. Ile czasu Ci to zajmuje? Robisz to sama czy ktoś Ci pomaga?

Strona zajmuje mi trochę czasu. Samo odpisywanie ludziom to ponad godzina dziennie. Pytają najczęściej o możliwość załatwienia pracy lub o sprawdzonego pośrednika. Druga godzinka to przeglądanie internetu w poszukiwaniu informacji o nowych podejrzanych firmach. Niedziele poświęcam na gruntowne porządki przed kolejnym wydaniem Gazety Wyborczej z dodatkiem praca. Tam, jak co tydzień, co najmniej 3 ogłoszenia będą wielką ściemą. W prowadzeniu strony pomaga mi mąż oraz dwie panie, które moderują forum. W tym miejscu chciałam pozdrowić i podziękować Maddie i Terri za pracę włożoną w rozwijanie forum. Reklamy zamieszczone na stronie pokrywają na szczęście koszty serwera i domeny.

Na zakończenie, jakie rady chciałabyś dać osobom wyjeżdżającym za granicę do pracy?

Uważajcie na ogłoszenia drobne z GW oraz internetu oraz miejcie ograniczone zaufanie do certyfikatu, na który powołują się agencje. Smutnym jest też to, że trzeba uważać na rodaków będąc już za granicą...
 

Kajetan Kazimierczak
PoloniaInfo (2007.10.15)



Zobacz także: www.oszukany.pl
 






Glazurnik (Täby)
Sprzątanie (Stockholm)
Szukam 2 pracowników do kostki brukowej (Norsborg )
Praca dla Kafelkarza Göteborg (Goteborg)
Brukarz!! Praca od zaraz! (Skåna)
Montowanie markiz, zaluzji itp (Huddinge)
Firma sprzatajaca (Stockholms län )
2 osoby do sprzątania na Gotland (Gotland)
Więcej





Kastellholmen.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Nowy Staw – podróż w przeszłość.
Agnes na szwedzkiej ziemi
4 najpiękniejsze miejsca z kwitnącymi wiśniami w Sztokholmie.
Agnes na szwedzkiej ziemi
'Białe zęby' Zadie Smith - recenzja
Polska Mama Za Granicą
O Szwecji z Waszej perspektywy: Śladami Astrid
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Nauczanie języka ojczystego w Szwecji - historia przedmiotu, dane, nauczyciele
Polska Mama Za Granicą
Herman Lindqvist "Przez Bałtyk"
Szwecjoblog - blog o Szwecji


Odwiedza nas 59 gości
oraz 0 użytkowników.


2022-02-05 Polski Stand-up w Sztokholmie: Bartosz Zalewski & Arkadiusz Jaksa https://t.co/GPhwkkIKLz
Wszystkie szczepionki przeciwko Covid-19 są bezpieczne i dokładnie przetestowane https://t.co/E5sUOUcFxS
Wszyscy, którzy ukończyli 18 lat, otrzymają propozycję szczepionki przeciwko COVID-19. https://t.co/wfDf3ZvTwb
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/ab0UqTsjrU
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/aqbzjleF5Z
Wiecej
Nie ma kozaka nad Polaka- niesamowite
Szwedzki „wstyd przed lataniem” napędza renesans podróży koleją
Katarzyna Tubylewicz: W Sztokholmie to, gdzie mieszkasz, zaskakująco dużo mówi o tym, kim jesteś
Migracja przemebluje Szwecję. Rosną notowania skrajnej prawicy
Szwedka, która wybrała Szczecin - Zaczęłam odczuwać, że to już nie jest mój kraj
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia










© Copyright 2000-2022 PoloniaInfoNa górę strony