Odwiedzin 34934942
Dziś 3511
Piątek 27 maja 2022

 
 

Żaglowce opanowują Sztokholm

 
 

Tekst: Magdalena Hulu Mazurska
Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński

2007.08.04
 



W piątkowe popołudnie 27 lipca, do sztokholmskich nabrzeży przybiło około setki żaglowców biorących udział w regatach The Tall Ships’ Races 2007. Organizowane przez Sail Training International, STI, są jednymi z największych międzynarodowych regat dla dużych żaglowców. Bałtycka trasa tego roku prowadziła miedzy czterema portami: Århus (Dania, 5-8 lipiec), Kotka (Finlandia, 18-21 lipiec), Sztokholm, (Szwecja, 27-30lipiec) i Szczecin (Polska, 4-7 sierpień).



Historia regat ciągnie się już od ponad 50-sięciu lat, pierwsze zawody odbyły się w 1956 r. pod patronatem księcia Edynburga, a na trasie z angielskiego Torbay do Lizbony ścigało się 21 żaglowców. Z czasem regaty zyskały dodatkowy cel - edukacja młodych marynarzy. Załoga każdego jachtu musi składać się przynajmniej w połowie z osób w wieku 15-25 lat. Oprócz dwóch etapów konkursowych, jest również jeden etap czysto integracyjny (tego roku miedzy portem Kotka a Sztokholmem), gdzie uczestnicy płyną na innych statkach niż macierzyste, i dzięki temu poznają załogi z innych krajów.

Żaglowce gościły w Sztokholmie cztery dni, i w poniedziałek udały się w ostatni etap regat, które zakończą się 4-7 sierpnia w Szczecinie. Tam mają być wręczone różne nagrody, najbardziej prestiżowa to Sail Training International Friendship Trophy; wręczana dla załogi okrętu, który podczas regat zrobił najwięcej dla międzynarodowej integracji, współpracy i przyjaźni. Na zwycięzcę głosują załogi biorące udział w zawodach, w tym roku pochodzące m.in. z Niemiec, Irlandii, Meksyku, Holandii, Rosji, Finlandii, Polski, Anglii, Belgii, Litwy, Czech, Szwecji, Norwegii i USA.



Wśród żaglowców przypływających z portu Kotka w Finlandii, aż 23 miało polską banderę. Jednym z największych jachtów był oczywiście Dar Młodzieży, o długości prawie 109 metrów. Inne polskie jachty biorące udział to np. Andromeda, Dar Natury, Dar Szczecina, Zryw i Fryderyk Chopin, gdzie odbył się koncert muzyki tego kompozytora. Było również wiele mniejszych, aczkolwiek niemniej ciekawych żaglowców.

Ekipa PoloniaInfo była oczywiście na miejscu i rozmawiała z załogami polskich żaglowców. Na nabrzeżu spotkaliśmy integrujące się szczecińskie załogi dwóch mniejszy jachtów: Daru Szczecina i Zrywa. Zadaliśmy im kilka pytań.



Jak Wam się podoba Sztokholm?

- Bardzo, przede wszystkim przedmieścia, te wszystkie szkiery, wysepki, skałki. Z tego, co widać z pokładu jachtu, to naprawdę piękne miasto.

- Od strony żeglarskiej, miasto jest jak zawsze dobrze przygotowane i mile nastawione do żeglarzy. Jestem już tutaj trzeci raz, za każdym razem coś nowego można zobaczyć.

Jaka jest atmosfera na regatach?

- Rewelacyjna. Na regatach jest zawsze fajnie. Najważniejsze jest przygotowanie portów, i na razie jesteśmy bardzo mile zaskoczeni, zarówno portami w Kotce jak i tutaj. Jest dużo jachtów z wielu krajów, zawiera się dużo nowych znajomości. Jest na przykład żaglowiec z Meksyku, z 250 osobową, męską załogą (śmiech).

- Zadziwiający jest sposób, w jaki tutaj poznaje się ludzi. Nie dawno, na placu zabaw, zapoznaliśmy się z załogą ze statku z Anglii. Po prostu zebraliśmy się przy huśtawkach.

Spotykacie tutaj dużo Polaków?

- Tak, bardzo dużo! Nie spodziewaliśmy się, że jest tutaj tyle Polonii.

Następny, i ostatni etap regat to trasa do Szczecina. Cieszycie się, że już niedługo tam będziecie?

- Właściwie nie bardzo, atmosfera na regatach jest taka dobra. Chociaż jesteśmy ciekawi jak przygotuje się Szczecin. Mamy nadzieję, że będzie jeszcze lepiej niż tutaj.

A jak widzicie wasze szanse w regatach?

- Dar Szczecina jest jachtem, który w zeszłym roku zdobył pierwsze miejsce w swojej klasie. W tym roku, po przedostatnim etapie regat, jest trzeci. Mamy nadzieję, że w etapie do Szczecina poprawi swoją pozycję i będzie pierwszy. Natomiast jacht Zryw bierze udział w regatach po raz pierwszy od wielu lat, ale liczymy na jakieś dobre miejsce w czołówce.



Nasze zdziwienie i zainteresowanie wywołała polskojęzyczna załoga na jachcie Fazisi, który był pod amerykańską banderą. Załogę stanowili między innymi uczniowie ze Szkoły Morskiej w Darłowie oraz Polacy mieszkający w USA. Również tutaj nastroje na pokładzie były bardzo dobre. Jacht przypłynął do Sztokholmu z Darłowa, poprzez Århus i Kotka.



Według bosmana Waldemara Kminkiewicza, Sztokholm był najpiękniejszą bazą w tegorocznych regatach. Pogoda jak na polskie warunki była normalna, ale trochę trudniejsza dla załogi amerykańskiej, nieprzyzwyczajonej do tak gwałtownych zmian. Ostatni odcinek regat do Szczecina, wywoływał już w Sztokholmie mobilizację u załogi i wszyscy byli przygotowani walczyć o zwycięstwo. Założyciel Polskiego Klubu Żeglarskiego w Nowym Jorku, Grzegorz Stefaniak, opowiedział nam także interesującą historię, o tym jak żaglowiec Fazisi, zbudowany przez były Związek Radziecki, znalazł się w Stanach. Po jednych z regat, radziecka załoga wybrała wolność i pozostała w Ameryce, opuszczając tam swój jacht. Klub Żeglarski w Nowym Jorku zakupił statek. Jesienią planowany jest powrót jachtu na Karaiby, a później do Nowego Jorku.



Regaty stanowiły również jedyną w swoim rodzaju okazję do promowania Polski wśród mieszkańców Sztokholmu oraz załóg jachtów. Marta Woźniak, z Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Sztokholmie, była bardzo zadowolona z zainteresowania, które towarzyszyło stoisku z materiałami na temat Polski. Nawet pogoda nie mogła być przeszkodą w pracy, ponieważ gdy padał deszcz, ludzie chętnie chowali się pod dach stoiska. Broszury, mapy i materiały w języku szwedzkim i angielskim, znikały w zaskakującym tempie. Wszystkie załogi jachtów dostały pakiety informacji o Szczecinie i województwie Zachodniopomorskim.

Zobacz fotoreportaż!

Wielki fotoreportaż. 77 zdjęć!
 

Magdalena Hulu Mazurska
Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński
PoloniaInfo (2007.08.04)



Zobacz także:
Strona, gdzie można na żywo tropić ślady żaglowców
Szwedzka strona regat
Polska strona regat

 






Biuro rachunkowe (Täby)
Zatrudnienie w firmie sprzatajacej (Stockholm)
Pomocnik (Göteborg )
Firma sprzatajaca w Göteborg (Göteborg)
Stolarza z doświadczeniem zatrudnimy (Sodertalje)
kucharz/pomoc kucharza (stockholm)
restauracja/lunch/catering (Stockolm)
Sprzątanie (Stockholm)
Więcej





Albańskie smaki.
Agnes na szwedzkiej ziemi
„Pierwsza osoba liczby pojedynczej" Harukiego Murakamiego - recezja
Polska Mama Za Granicą
Kastellholmen.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Nowy Staw – podróż w przeszłość.
Agnes na szwedzkiej ziemi
'Białe zęby' Zadie Smith - recenzja
Polska Mama Za Granicą
O Szwecji z Waszej perspektywy: Śladami Astrid
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Nauczanie języka ojczystego w Szwecji - historia przedmiotu, dane, nauczyciele
Polska Mama Za Granicą


Odwiedza nas 37 gości
oraz 2 użytkowników.


2022-02-05 Polski Stand-up w Sztokholmie: Bartosz Zalewski & Arkadiusz Jaksa https://t.co/GPhwkkIKLz
Wszystkie szczepionki przeciwko Covid-19 są bezpieczne i dokładnie przetestowane https://t.co/E5sUOUcFxS
Wszyscy, którzy ukończyli 18 lat, otrzymają propozycję szczepionki przeciwko COVID-19. https://t.co/wfDf3ZvTwb
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/ab0UqTsjrU
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/aqbzjleF5Z
Wiecej
Co się dzieje z tą Szwecją?
Szwedzki „wstyd przed lataniem” napędza renesans podróży koleją
Katarzyna Tubylewicz: W Sztokholmie to, gdzie mieszkasz, zaskakująco dużo mówi o tym, kim jesteś
Migracja przemebluje Szwecję. Rosną notowania skrajnej prawicy
Szwedka, która wybrała Szczecin - Zaczęłam odczuwać, że to już nie jest mój kraj
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia










© Copyright 2000-2022 PoloniaInfoNa górę strony