Odwiedzin 34889864
Dziś 410
Wtorek 17 maja 2022

 
 

Polonica - rozmowa z Tadeuszem Nowakowskim

 
 

Rozmawiał: Daniel Dubin

5/1998
 

Rozmowa z Tadeuszem Nowakowskim, dziennikarzem, księgarzem, wydawcą i autorem "Słownika Biograficznego Emigracji Polskiej w Szwecji"


D.D. - Chciałbym, żeby pan opowiedział o powstaniu "Słownika Biograficznego Emigracji Polskiej w Szwecji - Polacy w Szwecji". Jak powstała idea tego Słownika i jak powstawał?

T.N. - Idea zrodziła się w 86 roku, kiedy zacząłem zbierać materiały do pierwszego słownika, który ukazał się w 1992 roku. Czyli zaczynałem w czasach, kiedy emigracja była podzielona ideowo.

D.D. - Czy to znaczy, że praca nad tym słownikiem trwała 5 lat?

T.N. - W zasadzie od pomysłu do wydania upłynęły 4 lata. Natomiast od 1992 roku pracuję nad nowym, zmienionym wydaniem. Zmieniały się czasy, zmieniały się postacie, należało uwzględnić tę drugą część emigracji, której nie określano jako emigracja polityczna. Należało po prostu zrobić coś nowego.

D.D. - Jak nazwać to wydawnictwo? Czy to jest słownik, czy to jest praca historyczna?

T.N. - Sama nazwa "słownik biograficzny" jest obwarowana pewnymi warunkami, które trzeba spełnić. Przy pierwszym wydaniu - "słownik biograficzny", to było pewne nadużycie.

D.D. - Dlaczego?

T.N. - Dlatego, że każda nota musi zawierać pewne konieczne informacje, które muszą być zrównoważone wobec siebie. Pisałem tę książkę nie z punktu widzenia historyka, ale dziennikarza zainteresowanego życiem emigracji; komentowałem jej działalność pokazując ją poprzez ludzi. W związku z tym, później wytknięto mi, że użycie nazwy "słownik biograficzny" nie zgadzało się dokładnie z treścią jaka się w książce znalazła. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że działałem w warunkach przed upadkiem komuny i że dostęp do informacji był bardzo ograniczony. Pytania o dane biograficzne były często pytaniami, które stawiały mnie w sytuacji dwuznacznej. Natomiast po zwróceniu mi uwagi na to, że nazwa "słownik biograficzny" jest nieodpowiednia, sprawiło, że nowe wydanie ma inny tytuł. Książka ukazała się pod tytułem "My, z Polski" z pod tytułem "400 not biograficznych emigrantów polskich w Szwecji". Jest to tytuł bardziej praktyczny. Po pierwsze, tytuł poprzedni "Polacy w Szwecji" został użyty w ciągu ostatnich lat chyba 4-krotnie w różnych książkach - w związku z czym jest to pojęcie wytarte. Po drugie, postawiono mi zarzut, że cześć osób zamieszczona w książce to nie są Polacy i tu jest pytanie, czy Żydzi polscy i Ukraińcy są Polakami. Żeby ukrócić tego typu dyskusje, które nie prowadzą do niczego, bo pewnych osób nie da się przekonać uznałem, że książka będzie obejmowała ludzi, którzy przybyli z Polski, albo są związani z Polską, więc maję miejsce w tym słowniku.

D.D. - Więc profil książki jest rozszerzony?

T.N. - Nie, profil książki jest taki sam, tylko dzięki nowym sformułowaniom zakończone zostały dyskusje na przyszłość.

D.D. - Jak został przyjęty ten słownik na emigracji i w kraju? Czy został dostrzeżony?

T.N. - Na pewno został dostrzeżony. Jest to pierwsza tego typu publikacja, przynajmniej w Skandynawii, szeroka w swoim zakresie i zarazem zawężona. Bo ograniczała się tylko do pewnego kręgu emigracji, do emigracji o charakterze politycznym i miała związek przede wszystkim z emigracją niepodległościową. Nie obejmowała ludzi na paszportach konsularnych... Ja osobiście byłem związany z pewną grupą ludzi i pewnymi organizacjami. Myśmy uważali się za emigrację, a tamta część to była Polonia.

D.D. - To znaczy, ze tamta książka była książką polityczną?

T.N. - Na pewno, w pewnym sensie tak.

D.D. - Jaki więc okres obejmuje drugi tom "Słownika"?

T.N. - Najwcześniejsze postacie historyczne do których zdołałem dotrzeć, to są powstańcy z powstania styczniowego, którzy przyjechali do Szwecji. Sięgam aż do nich. I nawet trochę wcześniej, na przykład hrabia Rozicki był doradcą króla szwedzkiego. Mam takiego barona, który był właścicielem kamieniołomów marmuru, ale niestety na jego temat nic więcej me znalazłem.

D.D. - Baron i właściciel kamieniołomów, to już bardzo dużo.

T.N. - Tak, ale bez posiadania szerszych informacji, można się zastanowić, czy warto go było umieszczać... Poza tym znalazłem Polaków, którzy tworzyli pierwsze organizacje w Szwecji. Np. pierwsi założyciele organizacji polskich w latach 1930. Umieszczam ich często tylko z nazwiska jako pierwszych prezesów organizacji.

D.D. - W jaki sposób zbierał pan dokumenty do pierwszej książki i do tej obecnej?

T. N. - Jeżeli chodzi o podstawową część książki, to dotyczy ona osób z tej emigracji, po 1945 roku. Większość z nich jeszcze żyje. Można do nich posłać ankietę, więc uzyskuje się informacje. Najpierw trzeba zrobić listę osób, którą się chce do takiej książki przyjąć. Trzeba przejrzeć źródła, publikacje, które na temat emigracji się ukazały, prasę emigracyjną, spojrzeć do różnych publikacji szwedzkich o charakterze biograficznym, do "Vem är det". Jest cały szereg publikacji dotyczących kręgów zawodowych. Również nekrologi są bardzo interesującym źródłem informacji, Polski Słownik Biograficzny, w nim jest trochę informacji na temat starej emigracji. Źródeł jest dziesiątki. Później trzeba dotrzeć do osób, do rodzin i innych informacji.

D.D. - Kiedy ukazało się zmienione wydanie Słownika Biograficznego?

T.N. - W marcu tego roku.

D.D. - No to znowu należy oczekiwać burzliwych dyskusji kto jest, a kogo nie ma w słowniku i dlaczego. Dziękuję za rozmowę.
 

Rozmawiał: Daniel Dubin
Przewodnik (5/1998)



(numer 5-6)
 






Firma zatrudni (Bandhagen)
Firma Sprzatajaca (Stockholm)
Pracownik fizyczny (Malmö)
praca w budowlance Kristianstad (kristianstad)
MONTER WENTYLACJI (Stockholm)
Firma sprzatajaca (Helsingborg)
Budowe domu zlece (Solna)
Dam prace - Karlstad Värmland (Karlstad )
Więcej





Nowy Staw – podróż w przeszłość.
Agnes na szwedzkiej ziemi
4 najpiękniejsze miejsca z kwitnącymi wiśniami w Sztokholmie.
Agnes na szwedzkiej ziemi
'Białe zęby' Zadie Smith - recenzja
Polska Mama Za Granicą
Kościół w Solna – jeden z najstarszych sztokholmskich kościołów.
Agnes na szwedzkiej ziemi
O Szwecji z Waszej perspektywy: Śladami Astrid
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Nauczanie języka ojczystego w Szwecji - historia przedmiotu, dane, nauczyciele
Polska Mama Za Granicą
Herman Lindqvist "Przez Bałtyk"
Szwecjoblog - blog o Szwecji


Odwiedza nas 1 gości
oraz 0 użytkowników.


2022-02-05 Polski Stand-up w Sztokholmie: Bartosz Zalewski & Arkadiusz Jaksa https://t.co/GPhwkkIKLz
Wszystkie szczepionki przeciwko Covid-19 są bezpieczne i dokładnie przetestowane https://t.co/E5sUOUcFxS
Wszyscy, którzy ukończyli 18 lat, otrzymają propozycję szczepionki przeciwko COVID-19. https://t.co/wfDf3ZvTwb
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/ab0UqTsjrU
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/aqbzjleF5Z
Wiecej
Lecę do Krakowa
Tworczosc wirtualna w trzech wymiarach
Szwecja chce do NATO
Truck-kort raczej nie będzie dla mnie
Szwedzki „wstyd przed lataniem” napędza renesans podróży koleją
Katarzyna Tubylewicz: W Sztokholmie to, gdzie mieszkasz, zaskakująco dużo mówi o tym, kim jesteś
Migracja przemebluje Szwecję. Rosną notowania skrajnej prawicy
Szwedka, która wybrała Szczecin - Zaczęłam odczuwać, że to już nie jest mój kraj
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia










© Copyright 2000-2022 PoloniaInfoNa górę strony