Odwiedzin 35067063
Dziś 411
Środa 29 czerwca 2022

 
 

"Stół" Marka Terpiłowskiego

 
 

Tekst: Michał Moszkowicz

5/1999
 

Polskie Towarzystwo Teatralne w Szwecji pokazało przedstawienie pantomimiczne w reżyserii Marka Terpiłowskiego pod tytułem "Stół". Był to zbiór etiud teatralnych na temat stołu. Niby, że bez stołu nie można żyć i stół spełnia w życiu człowieka tak niezliczoną ilość funkcji, że przez to staje się symbolem egzystencji ludzkiej. Pomysł był dobry, ale mam pewne pretensje do wykonania. Nie mam tu na myśli samych aktorów przedstawienia, którzy stanęli na wysokości zadania i zagrali świetnie, ale mam pretensję do samej idei.

Po doświadczeniach Teatru Kantora i Teatru Ósmego Dnia ten stół, który jest ośrodkiem przedstawienia mógł stać się bardziej okrutną egzystencjalną i metafizyczną cząstką postaci, a więc i naszej, bo któż nie ma na co dzień do czynienia ze stołem? A co powiedzieć o społeczeństwach, gdzie stołu nie wynaleziono, ale gdzie jego idea wisi w powietrzu, bo tak jak w Afryce mają do jedzenia i do chodzenia ziemię. Tak czy inaczej reżyser i twórca idei zaprezentował nam kilkanaście scen zupełnie stereotypowych. Po prostu zaprezentował nam ideę stołu, którą doskonale znamy z życia codziennego. To trochę tak, jak kiedyś pokazywano robotnikom fabrycznym w wolnych chwilach od pracy filmy o pracy w fabryce. A więc aktor na stole i aktor pod stołem. Mężczyzna z gazetą, wiadomo - przy stole i do tego znudzony. Kobieta wyrabia na stole chleb i nawet przy tym śpiewa, wiadomo, bez stołu musiałaby wyrabiać chleb na podłodze. W tym momencie pomyślałem o swojej matce, ale bardzo słabiutko, bo uzmysłowiłem sobie, że to właśnie chciał uzyskać reżyser, więc zrezygnowałem ze wspominków. Przy stole pijacy piją wódkę, bardzo malowniczo piją! A gdzie mają pić jeśli nie przy stole? Mogliby pić na parapecie okna, ale na ten pomysł twórca spektaklu nie wpadł. To mogłoby rozbić jego pomysł, że stół jest tylko stołem, który aktorzy w tę i wewtę przesuwają z miejsca na miejsce, a nie na przykład postumentem pomnika albo schronem przeciwatomowym. Rokowania polityczne - za stołem. Świetnie zresztą zagrana scena w której pokonani politycy, zniszczeni swoją głupotą i zbrodniami, wpadają sobie w objęcia. Pod stołem chowa się dzieciątko w czasie kłótni rodzinnej - wiadomo, każdy się tam chował. Przy stole baba z pejczem przesłuchuje biednego rewolucjonistę. Zabrakło mi stołu jako ołtarza i miejsca kaźni.

Ale przedstawienie nabiera życia, kiedy na scenie pojawia się słowo. Słowo poetyckie. Kiedy przy stole zasiada w ciemności poeta i pisze - recytuje swój wiersz. Aktor, który wyrecytował wiersz J.E. Stagneliusa "Do zgnilizny" (w tłumaczeniu Leonarda Neugera) zrobił to doskonale. Później następuje gra w szachy ze śmiercią według "Siódmej pieczęci" Bergmana. Powiedziałbym, był to Bergman jak żywy - tak znakomicie oddali grozę i dramatyzm sceny aktorzy. W tym przedstawieniu, w tej scenie po raz pierwszy stół stał się sacrum, sceną na której rozgrywa się walka życia ze śmiercią tchórzostwa z odwagą zła z dobrem, głodu z nasyceniem. Obmywanie zwłok na stole - scena w swoim plastycznym wyrazie przypominająca odrodzeniowe ryciny - dostojna i przejmująca. Stół-katafalk, tu już byliśmy blisko Kantora i tej myśli, że stół to coś więcej...

I oto finał. Stół jako miejsce integracji wszystkich, widzów i aktorów, znajomych i obcych. Aktorka wnosi na scenę upieczony chleb, kładzie go na stole i kroi w grube skiby. Aktorzy wnoszą na scenę kieliszki i butelki czerwonego wina. Stawiają na stole i zapraszają widzów do poczęstunku. Moment prawdziwego sakralnego zbratania. W końcu stół przydał się wszystkim. To niecodzienne przedstawienie było triumfem młodych aktorów. Tym bardziej, że stół wypożyczony w "Indiska" był bardzo ciężki, a scena me posiadała właściwie kulis.
 

Michał Moszkowicz
Przewodnik (5/1999)



(numer 5-6)
 









Glazurnikow fasadowych (Stockholm)
CIEŚLA / carpenter od zaraz szwedzka Firma (Luleå)
Stolarz ciesla konstrukcyjny (Stromstad)
Sprzatanie/ mycie okien w czwartek (Stockholm )
Dam prace plytkarzom. (Stockholm)
Kierowca / monter (Sztokholm)
Praca (Göteborg)
KAFELKARZ (Skåne)
Więcej





Wiejski kościół Trosa.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Pałac Tureholm.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Zamek Srebrenik w Bośni.
Agnes na szwedzkiej ziemi
„Pierwsza osoba liczby pojedynczej" Harukiego Murakamiego - recezja
Polska Mama Za Granicą
'Białe zęby' Zadie Smith - recenzja
Polska Mama Za Granicą
O Szwecji z Waszej perspektywy: Śladami Astrid
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Nauczanie języka ojczystego w Szwecji - historia przedmiotu, dane, nauczyciele
Polska Mama Za Granicą


Odwiedza nas 54 gości
oraz 0 użytkowników.


2022-02-05 Polski Stand-up w Sztokholmie: Bartosz Zalewski & Arkadiusz Jaksa https://t.co/GPhwkkIKLz
Wszystkie szczepionki przeciwko Covid-19 są bezpieczne i dokładnie przetestowane https://t.co/E5sUOUcFxS
Wszyscy, którzy ukończyli 18 lat, otrzymają propozycję szczepionki przeciwko COVID-19. https://t.co/wfDf3ZvTwb
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/ab0UqTsjrU
2020-02-16 All Inclusive - przedstawienie teatralne https://t.co/aqbzjleF5Z
Wiecej
EMERYTURA
Szwedzki „wstyd przed lataniem” napędza renesans podróży koleją
Katarzyna Tubylewicz: W Sztokholmie to, gdzie mieszkasz, zaskakująco dużo mówi o tym, kim jesteś
Migracja przemebluje Szwecję. Rosną notowania skrajnej prawicy
Szwedka, która wybrała Szczecin - Zaczęłam odczuwać, że to już nie jest mój kraj
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia










© Copyright 2000-2022 PoloniaInfoNa górę strony