Odwiedzin 36619905
Dziś 1657
Środa 7 czerwca 2023

 
 

Studiować czy nie studiować?

 
 

Tekst: Kamil Dybiec

2010.05.11
 

Nie da się ukryć, że bez dyplomu szwedzkiej uczelni czy odbytych na miejscu specjalistycznych kursów trudno jest znaleźć pracę w Szwecji. Z drugiej strony, mając ukończone studia w kraju i perspektywę kolejnych lat w bramach uczelni nie każdy ma ochotę na powtórkę z rozrywki. Po głowie chodzi tylko jedno pytanie – czy warto?

Powtórka z rozrywki?

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda podobnie, w planie zajęć są wykłady i seminaria, a ukończenie nauki skutkuje uzyskaniem tytułu licencjata czy też magistra. Różnicę można jednak odczuć już podczas pierwszego kontaktu z wykładowcą, kiedy zamiast uniżonego Panie Profesorze zwracamy się do niego po imieniu. Chociaż za pierwszym razem można poczuć się trochę nieswojo, łatwo się do tego przyzwyczaić. Ostatecznie brak dystansu powoduje, że atmosfera na zajęciach jest znacznie luźniejsza, a kontakt z wykładowcą łatwiejszy. Od początku jest jasne, że student jest na uczelni równy z wykładowcą, a ten drugi jest po to, żeby studentowi pomóc.

Samodzielna nauka

Na tym właśnie polega druga odczuwalna i chyba najważniejsza różnica. W Szwecji zadaniem wykładowcy jest pomóc studentowi w samodzielnej nauce, podczas gdy w Polsce zadaniem wykładowcy jest nauczyć. Nie da się też nie zauważyć, że Szwedzi uwielbiają pracę w grupach. Niemalże każde pojawiające się na ćwiczeniach zadanie polega na pracy w grupie. Ostatecznie jednak każdy odpowiada sam za siebie, a na pracę w grupie podczas egzaminu nie ma co liczyć. Co więcej, ściąganie traktowane jest prawie jak przestępstwo i najpewniej oznacza usunięcie z uczelni, podczas gdy w Polsce możemy się liczyć co najwyżej z oblaniem egzaminu.

Ściągać czy nie ściągać...

To że Polacy ściągają, wie każdy. Nabytych od pierwszych lat szkoły podstawowej nawyków nie łatwo się pozbyć. Nie oznacza to wcale, że od urodzenia mamy wrodzoną skłonność do oszukiwania. Wynika to raczej z pragmatyzmu. Podczas gdy w Szwecji uczy się, gdzie szukać informacji, od polskiego ucznia wymagana jest wiedza, czyli żeby potrafił odpowiedzieć na każde pytanie z pamięci. Najczęściej polega to na popularnie zwanym 3Z, co należy rozumieć jako Zakuć Zdać Zapomnieć. Fakt, że wiele egzaminów w Szwecji odbywa się przy otwartych książkach może więc niejednego wprawić w osłupienie. Otwarcie samej książki nie oznacza wcale jednak, że zdamy egzamin. Pytania nie należą bowiem do typu: wymień 10 największych państw europejskich czy pięć gatunków ptaków drapieżnych występujących w Skandynawii.

Wieczny student

Brak potrzeby ściągania wynika też z innego faktu. Polski student ma zazwyczaj dwa podejścia do egzaminu, plus ewentualnie egzamin komisyjny, a końcowa porażka rezultuje w najlepszym wypadku warunkiem, bądź ostatecznie wyrzuceniem z uczelni. W Szwecji oblany egzamin można poprawiać niemal w nieskończoność, oczywiście jeżeli tylko ktoś ma ochotę studiować wiecznie. Nie ma jednak chyba żadnego polskiego studenta, który nie zazdrościłby szwedzkiemu koledze. Do dziś pamiętam pierwszy egzamin na Uniwersytecie w Sztokholmie i moje duże zaskoczenie. Znajomy Szwed z grupy wyszedł po pół godzinie, oddając pustą kartkę, a kiedy zapytałem go później dlaczego to zrobił, odpowiedział na luzie, że tym razem pytania mu nie odpowiadały.

Jakie studia

Póki co, studiowanie w Szwecji i studiowanie w Polsce ma jedną wspólną cechę – studia są za darmo. Oczywiście każdy musi pokrywać koszty utrzymania, ale to już inna bajka. Dużym plusem szwedzkich uczelni jest jednak bardzo bogata oferta kierunków, które można studiować w języku angielskim. Jeżeli dodać do tego kierunki wykładane po szwedzku, to naprawdę jest w czym wybierać. Istotną zaletą studiowania w Szwecji jest też mały, ale bardzo istotny szczegół – same kierunki, jak i programy studiów dostosowane są do potrzeb rynku pracy. W tej kwestii polskie uczelnie nadal pozostają znacznie w tyle.

W ostatecznym rozrachunku wygląda na to, że studiowanie w Polsce i studiowanie w Szwecji różni się i to bardzo. Nawet jeżeli teoretycznie zdobywamy tę samą wiedzę, to przynajmniej robimy to od początku do końca z nastawieniem na jej praktyczne wykorzystanie. W efekcie daje to znacznie lepsze przygotowanie do wkroczenia na rynek pracy.

 

Kamil Dybiec
PoloniaInfo (2010.05.11)


 






Praca - mont. okien, stolarzy i prac. ogolnobud. (Göteborg)
Sprzatanie od zaraz na kontrakt (Uttran)
DAM PRACE Z MIESZKANIEM (Järlåsa)
Sprzatanie (Gnesta)
Praca - sprzątanie Sztokholm (Huddinge)
Praca w Ogrodzie - Poszukujemy Pomocnika! (Stockholm)
Doświadczony Ogrodnik - Praca od Jutra (Stockholm)
Stolarza i malarza (Sztokholm)
Więcej





Uliczka Mäster Mikael czyli Mistrza Mikaela.
Agnes na szwedzkiej ziemi
'Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły' - recenzja
Polska Mama Za Granicą
Falukorv już nigdy nie będzie taka sama czyli pornografia w Szwecji.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Motylarnia w Sztokholmie.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Nowe szwedzkie słowa 2022 - nyord
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Świąteczny Koncert w Göteborgu
Smaki życia na obczyźnie
Wielojęzyczność trzylatki - podsumowanie
Polska Mama Za Granicą


Odwiedza nas 42 gości
oraz 3 użytkowników.


Ogórki małosolne-ratunku
Szwedzki „wstyd przed lataniem” napędza renesans podróży koleją
Katarzyna Tubylewicz: W Sztokholmie to, gdzie mieszkasz, zaskakująco dużo mówi o tym, kim jesteś
Migracja przemebluje Szwecję. Rosną notowania skrajnej prawicy
Szwedka, która wybrała Szczecin - Zaczęłam odczuwać, że to już nie jest mój kraj
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia










© Copyright 2000-2023 PoloniaInfoNa górę strony