| Autor | Koty |
prababcia

Wpisów: 1822 Od: 2012-10-21
| 2013-05-19 15:56 Dorka radzilas mizeby kupic jeszcze jednego kota "do towarzystwa" dla mojej starej kotki. Zastanawialam sie troche, ale zrezygnowalam, porownujac moj i kota wiek Teraz na wiosne, przybyly dwa nowe koty w okolicy i to nie byle jakie, rasowe, rodowod maja chyba od krola Cwieczka. W kazdym razie widzialam przez okno jak sie koty spotkaly na ulicy. Dobrze. Nieszczescie chcialo, ze jeden z nich wybral sie do mnie z wizyta przez otwarte drzwi na taras. Za chwile wpadla moja kotka i urzadzila polowanie na intruza. Myslalam ze dom rozniosa. Nie wiedzialam ktorego lapac. W koncu zlapalam moja i zamknelam w lazience. Tamtego biedaka (widac jeszcze mlody i glupi) wyrzucilam z domu. Napewno wiecej nie przyjdzie |
| | |
KimeX

Wpisów: 520 Od: 2008-04-02
| 2013-05-19 18:44 prababcia , ty wszedzie wpisujesz komentarze do dorki , moze wes odniej maila i napisz prywatnie . Czy ja musze czytac wszystko co dorka ci radzila ???
PS
koty to ja lubie , ale psow nie nawidze jak koty |
| | |
prababcia

Wpisów: 1822 Od: 2012-10-21
| 2013-05-19 20:39 Ja sie ucze pisac na Forum np. Linki itd. Dorka mi pomaga, bo Iza nie miala cierpliwosci. Ten text to miala byc proba, ale sie nie udala. |
| | |
darsim Stolica

Wpisów: 27205 Od: 2004-10-07
| 2013-05-19 21:08 z kotami ciezka sprawa trudno przewidziec jak sie zachowaja
|
| | |
KimeX

Wpisów: 520 Od: 2008-04-02
| 2013-05-19 22:04 prababcia no to szacunek ze sie uczysz pisac i wklejac , w tym wieku . lepiej pozniej niz wcale |
| | |
flatron 470 km do Zamku Sth

Wpisów: 2684 Od: 2005-06-18
| 2013-05-19 23:38 A w koncu jaki to wiek? Moze ta prababcia ma 58 lat? 62?
Bez przesady w mojej rodzince to starsze pokolenie od 70 do 90 bez rulatora lata, smsy wysyla mi codzienie i na komputerze jeszcze w blogi i drzewka genealogiczne sie zabawiaja.
Ile prababcia ma w koncu lat? Bo mojej cioci tak sie trafilo ze prababcia zostala w wieku 60 + |
| | |
flatron 470 km do Zamku Sth

Wpisów: 2684 Od: 2005-06-18
| 2013-05-19 23:46 Zdazylo sie mojej zanjomej ,ze synek ozenil sie z kobieta od niej starszam ta miala syna o pare lat starszego niz jej syn syna , syn z kolei dzieciaka urodzil za kilka lat , kolezanka babcia zostala w expresowym czasie a niedlugo moze i prababcia a jeszcze na emeryturze nie jest
Tak, ze wszystko jest wzgledne. |
| | |
dorka2012

Wpisów: 1465 Od: 2012-06-01
| 2013-05-20 00:30 prababcia, jednak do starej kotki to chyba nie, ona raczej nie zaakceptuje kogos nowego. z tym co wpadl przez okno to zachowala sie normalnie, bronila swojego terytorium. stara kotka ma ogrod, obserwuje sobie swiat, wiec na pewno sie nie nudzi.
ja mialam koty od zawsze ale nigdy nie widzialam by koty sie przyjaznily. nigdy do teraz. moje dwie mlode kicie-znajdy sie przyjaznia, liza sobie pyszczki, bawia sie, ganiaja, lubia obok siebie lezec, wtulaja pyszczek w futerko drugiego. cos fantastycznego. az sie wzruszamy jak na to patrzymy. (teraz 2xenter)
za to z moja przywieziona z pl, 18letnia kicia mam zmartwienie i duzy stres. bo choruje i musze dwa razy dziennie dawac jej przez strzykawke do pyszczka rozgnieciony i zmieszany z woda antybiotyk (inaczej sie nie da). ona tego nienawidzi. wychodzi na to, ze nie tylko biedaczka chora, ale jeszcze wlasna pani ja meczy. druga kicia staruszka niedawno nam zmarla i boimy sie ze to ten sam wirus (jesli nie bakteria) moze byc. |
| | |
KikaKM Uppland

Wpisów: 62 Od: 2012-07-03
| 2013-05-20 06:02 Jesli kot jest wiekowy, to lepiej nie ryzykowac. Ja popelnilam ten blad: mialam kota niespelna 3-letniego i postanowilam zafundowac mu towarzystwo, bo wydawalo mi sie, ze samemu mu smutno...Skonczylo sie na licznych wizytach u lekarza, kroplowkach, zastrzykach itd. Kot popadl w tak silna depresje, ze objawila sie ona rowniez somatycznie: zapalenie pecherza, problemy gastryczne. Ostatecznie skonczylo sie dobrze, koty sie pokochaly. Weterynarz poradzil, ze jesli wiecej kotow, to od razu, poki sa male. |
| | |
prababcia

Wpisów: 1822 Od: 2012-10-21
| 2013-05-20 07:58 To nie na temat, ale chce odpowiedziec Flatron. Dumna prababcia zostalam pierwszy raz jak mialam przeszlo 80 a wiesz co jest najsmutniejsze, samotnosc po dlugim szczesliwym zyciu. Oczywiscie rodzinka sie mna opiekuje ale... |
| | |
Uppsalka

Wpisów: 773 Od: 2004-12-01
| 2013-05-20 12:03 KimeX: "Czy ja musze czytac wszystko co dorka ci radzila ??? "
To nie czytaj, bo wlasnie przymusu nie ma!
Fajnie ze z nami jestes, prababciu - ze wzgledu na tresc i sposob pisania  |
| | |
KimeX

Wpisów: 520 Od: 2008-04-02
| 2013-05-20 20:16 Uppsalka , latwo Tobie powiedziec , jak widze nowy watek to czytam .. i tam gdzie sie udzielam , tez jestem ciekaw czy ktos odpisal .. i wes tu nie czytaj |
| | |
prababcia

Wpisów: 1822 Od: 2012-10-21
| 2013-05-20 22:32 Kimex
"Lepiej pozno niz wcale" No tak pozno to nie bylo. Pierwsze programy pisalam w roku 1964. To sie nazywalo "autokody" Potem byl chyba Cobol, potem... itd.
Jak skonczyla 65 lat poszlam na zasluzona emeryture i wszystko starannie zapomnialam.
No wiec teraz od poczatku, tylko ze juz troche trudniej. Ale czego sie nie robi dla Forum |
| | |
prababcia

Wpisów: 1822 Od: 2012-10-21
| 2013-07-03 19:10 Zyla sobie zacna slodka
Pelna gracji stara kotka.........(skad cytat?)
No tak, ale sasiedzi kupili kota ktory jest mlody i glupi i tak bezczelny, ze przychodzi do naszego ogrodu.
Obrona rewiru zakonczyla sie wizyta u weterynarza.
Mam nadzieje ze po kuracji z penicylina kotka bedzie OK.
Jak wyglada kot sasiadow jeszcze nie wiem.
|
| | |
violina Gbg

Wpisów: 2015 Od: 2007-03-01
| 2013-07-03 20:17 To chyba Boy-Zelenski, ale u nie to nie kotka tylko "stara ciotka" |
| | |
prababcia

Wpisów: 1822 Od: 2012-10-21
| 2013-07-03 20:50 Bez zbytkow, lecz i bez braku
Miala swoj domek na szlaku.
|
| | |
prababcia

Wpisów: 1822 Od: 2012-10-21
| 2013-07-04 14:15 Juz wiem jak wyglada kot sasiadow, jest okropnie chudy, bo wyjechali na wakacje. Zanioslam torbe jedzenia do innego sasiada i poprosilam zeby kazdego ranka wysypywal porcje.
Widocznie moja kotka bronila nie tylko rewiru, ale swojej miski. |
| | |
violina Gbg

Wpisów: 2015 Od: 2007-03-01
| 2013-07-04 15:06 No to masz, Prababciu, zajecie z tymi kotami
Przeczytalam wlasnie, na jednym z blogow, ze kot jednej pani jest bardzo towarzyski i dobrze wychowany. Jak przychodza goscie i stol jest dla nich nakryty, krzesla poustawiane, to kocisko siada sobie na jednym z krzesel przy stole i nie ma sily, zeby go przesadzic na inne miejsce. Siedzi podczas spozywania posilku, nie wlazi na stol, grzecznie obserwuje gosci, wyslucha ich rozmowy, czasem cos mialknie. Po skonczonym posilu, grzecznie zlazi z krzesla i odprowadza gosci do drzwi a potem ucina sobie drzemke, bo takie odwiedziny sa meczace dla kota.
|
| | |
pelniaksiezyca

Wpisów: 1427 Od: 2013-06-21
| 2013-07-08 16:19 opis bardzo pasuje do mojego kota , ktory byl jedynakiem przez wiele lat zreszta I nie raz sie zastanawialam nad
tym aby mu sproawadzic kompana ale on juz sie chyba przyzwyczail do samotnosci I nie sadze aby zgodzil sie dobrowolnie na towarzystwo poza tym jest bardzo zazdrosny nawet o moj computer  |
| | |