| Autor | Jestesmy potega w Szwecji |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-15 16:57 Zajmujecie sie jakas glupia gramatyka i ortografia polska,a tu ni stad ni zowad,stalismy sie potega jako nacja w Szwecji.Nie opieprzajcie sie z dziurkowaniem,to przegonimy Finow i Irakijczykow.
http://wiadomosci.onet.pl/ swiat/inwazja-polakow-na-szwecje-sa-tam-p otega,1,5131456,wiadomosc.html
Uwe bedzie zmartwiony,ze Bundesrepublika stala sie malo atrakcyjna.
|
| | |
Aby sorell

Wpisów: 11327 Od: 2010-04-16
| 2012-05-15 17:00 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
maly_ufo District 9

Wpisów: 4061 Od: 2007-10-18
| 2012-05-15 17:03 Joland, Ty sobie chyba jaja robisz my mielibyśmy rozmnażać się szybciej niż "Irakijczycy"??? a co my króliki jestemy cy co |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-15 17:24 "Joland, Ty sobie chyba jaja robisz my mielibyśmy rozmnażać się szybciej niż "Irakijczycy"???"
Jakie jaja?.Wlasnie siedze i robie liste "produktywnych" dziun w rodzinie,ktore jeszcze nie wyemigrowaly.Trzeba sciagac posilki.Od dzisiaj zmieniamy taktyke.Jak ktos zapyta o zarobki w Szwecji,to dodajcie z sufitu pare tauzenow.Jak beda pytac o czynsze,jedzenie i takie tam inne duperele potrzebne do zycie,to zanizajcie,toc tutaj wszystko jest prawie za friko.Mozna podkrecic kit,ze daja zasilek osiedleniowy,no tak z dziesiec klockow na leb.
Puscie wodze swojej fantazji,musimy byc jeszcze wieksza potega. |
| | |
Aby sorell

Wpisów: 11327 Od: 2010-04-16
| 2012-05-15 17:33 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-15 17:42 "No przeciez daja, wlasnie dostalem po raz 8."
Wg.prawa nalezy sie 24(dwa lata).Tutaj mozecie skladac deklaracje,co jeszcze jestescie w stanie zrobic,by bylo nas wiecej. |
| | |
leszek7008

Wpisów: 854 Od: 2011-05-07
| 2012-05-15 18:27 Jestem ciekawy komu podplacili za taki pocieszny tytul artykulu.
Szkoda ze ta POTEGA napedza kase nie tym ktorzy ja wytwarzaja. Szkoda ze trud ludzi pracy z Polski, jest tu odbierana jako fikcja z pogranicza kryminalu i cwaniactwa.
W czym tkwi polska potega na szwedzkiej ziemi?
Potega chyba tkwi w tym ze taka masa swietnych pracownikow tak daje sie skubac.Ale to nie potega polakow tylko bezpieki i szwedzkiego MSZ. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-15 18:48 Myslalem Lesiu,ze juz wypaliles wrotki do Polski.
No ale jak jeszcze jestes,to pozycz aparat od kogos kto Ci zaufa(moze jeszcze tacy tutaj sa) i bujnij sie zrobic kilka zdjec pustostanow,moga byc do wyburzenia.
Pokazemy rodakom,potencjalnym emigrantom ich przyszle kwatery. |
| | |
Oxen Let's Rock Baby

Wpisów: 5717 Od: 2004-10-27
| 2012-05-15 19:19 *leszek7008* napisal m.in."taka masa swietnych pracownikow tak daje sie skubac."
Czy w/g Ciebie ten "swietny pracownik" to ten co nie przychodzi w kratke do pracy, jest raczej trzezwy, robi swa robote, jest odpowiedzialny, nie kradnie w pracy...
Fakt. Takich tez tu mozna znalezc, ale nie znowu az tak latwo. Im wiecej nas - tym wiecej pytan o "pszeczkole" bedzie na tym forum sie pojawiac ;)
|
| | |
lidka50

Wpisów: 1664 Od: 2007-03-01
| 2012-05-15 19:44 leszek7008 ma dzis zly dzien,bo wszystko jest na nie:pada tylko u niego,sasiedzi patrza na niego krzywo,a inni wykorzystuja.
bidulek |
| | |
leszek7008

Wpisów: 854 Od: 2011-05-07
| 2012-05-15 19:54 Oxen - czy ty faktycznie tak uwazasz, czy z reguly zakomleksionego widza tak osadzasz rodakow?
Joland - pozytywny , wesoly ,zwiezly , zyciowy sympatyczny urwis .Mocno osadzony w labiryncie formalno-prawnych lamiglowek tudziez innych szarad w SE.
Moj wyjazd z Twojego kontenerowo-drukarskiego raju nabiera rumiencow !Ciesze sie mocniej z tego faktu niz, z dnia w ktorym tu przyjechalem .Wczesne lato 1987'
Tak pazernego narodu w calej Europie nie uswiadczysz,tej niczym nie uzasadnionej pychy ,ciasnoty materialistycznych przekonan , urbanistycznych pomnikow ku czci wojennego paserstwa,zaniku honoru i skoliozy kregoslupa moralnego.Duchoty uprzedzen ,licznych i czestych ofiar wyzeczen w imie "dobrosasiedztwa".Wszechobecnego podejscia ze, to oni Ci pomagaja a co zatym idzie oczekuja dozgonnej wdziecznosci i posluszenstwa bo inaczej wypchna Cie z raju na ziemie...
|
| | |
skoczek

Wpisów: 4902 Od: 2003-02-15
| 2012-05-15 19:59 Jak to przeczytalem to ide sie powiesic z rozpaczy...no kuzwa tylko tego brakowalo!!!!!! |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-15 20:16 Beda zapisy na rodzenie i to rozwiaze sprawe "pszeczkoli".Dziunia,ktora bedzie wracala z macierzynskiego(rok) bedzie oddawala do pilnowania dziecko dziuni czekajacej na rodzenie,lub takiej,ktora juz jest nieproduktywna.Dzieci rozwiaza problem bezrobocia.Ojcowie beda budowac "pszeczkola",a matki beda sie wymieniac w rodzeniu i pilnowaniu dzieci.Dziunie bezdzietne za kare,ze sa bezdzietne, beda sprzatac przy dzieciach.Faceci z przeciagiem miedzy nogami,pojda do porzadkow rejonow zewnetrznych.
Tak bedzie w okresie przejsciowym.Docelowo kazdy czesiek i zosia tutaj przyjezdzajaca bedzie musiala zrobic badania,oczywiscie na koszt polskiego podatnika,ze jest zdolny/a do robienia dzieci.W innym przypadku,nigdy nie bedziemy najwieksza potega w Szwecji. |
| | |
leszek7008

Wpisów: 854 Od: 2011-05-07
| 2012-05-15 20:36 Stan liczebny jest wiecej niz zadawalajacy.
Jednak do potegi brakuje nam udzialu w zyciu gospodarczym tego kraju a co za tym idzie brakuje nam dumnej tozsamosci narodowej.Bez wsparcia z kraju co ma miejsce teraz, jestesmy oszukiwani na setki miljonow rocznie.
Tak naprawde SE bardziej niz kiedykolwiek wczesniej potrzebuje Polski.A R.Sikorski & Tusk nie wykorzystuja tego faktu.
Szwedzi stosuja polityke izolowania polaka od prawdziwych pieniedzy gdyz money is power,power is the money.
Powinismy miec wlasny bank,operatora tel,mleczarnie,inwestycje w nieruchomosci z 200 mocnych firm, oraz jak szwedzi u nas izbe handlowa dbajaca o polskie interesy. A tu zezwala sie polakom jedynie na krzewienie kultury-sztuki lub ruch kombatantow.
Wg.statystyk najwieksze inwestycje poczynili tu Angole,i tak naprawde oni sa tu potega. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-15 20:44 "Powinismy miec wlasny bank"
Lesiu,pokickaly sie Tobie priorytety.My tu podkrecamy bajerke o potedze ilosciowej,jako nacji.No ale wylapalem jeden fragment,ktory po odpowiednim oszlifowaniu mozemy wlaczyc do naszych pomyslow,bys nie czul sie dyskryminowany.Bedziemy starali sie miec wlasny,Polski bank spermy. |
| | |
olaaa

Wpisów: 292 Od: 2007-12-11
| 2012-05-15 20:47 czym jestesmy w szwecji odzwierciedla wypowiedz premiera wraz z komentarzami, polecam do przeczytania) cyt:
"Det var under ett besök på ett bageri i Växjö som Fredrik Reinfeldt fällde det uppmärksammade uttalandet om arbetslösheten bland ”etniska svenskar”.
Statsministern slog fast:
– Det är inte korrekt att beskriva Sverige som i ett läge med massarbetslöshet. Om man tittar på etniska svenskar mitt i livet så har vi mycket låg arbetslöshet.
Analysen ledde redan i går kväll till skarp kritik på bloggar och twitter. Nu får statsministern kritik även från sina allianskamrater.
"Otäckt
S-ledaren Stefan Löfven reagerar kraftigt på Fredrik Reinfeldts uttalande om "etniska svenskar i mitten av livet". Han anser att det är ett försök av Reinfeldt att dribbla bort problemen med den höga arbetslösheten.
– Jag tycker att det är otäckt att en statsminister i Sverige pekar ut vissa grupper och särar ut dem i vi och dom, säger Löfven till TT.
– Man pekar ut vissa grupper och säger att det är de som är problemet, utan att ha en tillstymmelse till lösning. Man pekar ut och säger att detta är inget problem för det är de som är arbetslösa. Arbetslösheten är obehaglig för alla människor, säger Löfven.
– Jag tycker att de tär ett oerhört slarvigt uttryck som inte är värdigt en statsminister, säger han.
”Ytterst beklagligt”
Även inom alliansen är kritiken frän.
Centerns migrationspolitiska talesperson Fredrick Federley menar att Reinfeldt spelar Sverigedemokraterna i händerna.
– Han säger nästan att ”etniska svenskar” har större rätt till Sverige och att de som inte är svenskar är här som gäster, lite på nåder.
Enligt Federley är den höga arbetslösheten bland invandrare är ett välkänt problem men beklagar att statsministern legitimerar betoningen av etnicitet som förklaring.
– Det är ytterst beklagligt att statsministern väljer att dela upp befolkningen i etniska svenskar och inte. Det kommer vi få betala mycket för i framtiden.
Emma Henriksson, migrationspolitisk talesperson för KD, tycker att det är viktigt att prata om arbetslösheten bland invandrare men varnar samtidigt för att uppdelningen kan leda till ett ”vi och dom”- tänkande.
– Det är viktigt att vi alla tänker på hur vi uttrycker oss så att det inte kan uppfattas som att vi exkluderar och pekar ut en viss grupp, säger hon.
”Inte vågat ta i frågan”
Riksdagsledamoten Hanif Bali (M), som kom till Sverige som ensamkommande flyktingbarn när han var tre år, vill inte kritisera sin partiledares uttalande.
– Äntligen pratar någon om det här problemet. Ledande politiker har inte vågat ta i frågan tidigare.
Finns det något problem med att använda begreppet ”etniska svenska”?
– Nej, det viktiga är problemet, inte vad man kallar det." |
| | |
maly_ufo District 9

Wpisów: 4061 Od: 2007-10-18
| 2012-05-15 20:49 W Polsce nie ma polskich banków a lesio chciałby w Szwecji otworzyć całą sieć |
| | |
Aby sorell

Wpisów: 11327 Od: 2010-04-16
| 2012-05-15 20:59 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
Janko Muzykant

Wpisów: 187 Od: 2012-04-20
| 2012-05-15 21:00 Jeśli ma być na temat to proponuje poczytać szwedzkie statystyki bo troszkę się nie zgadzają z tym co napisali w artykule..
polecam stary dobry wujek google.com |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-15 21:06 "twor pod nazwa Unia Jewropska pada na ryj."
Przynosisz Aby pozytywne wiesci.Moze z innych krajow UE uda nam sie pozyskac rodaczki,bo ogierow,to jest tu chyba dostatek. |
| | |
kanadolka Dziki Zachód

Wpisów: 5374 Od: 2004-06-10
| 2012-05-16 08:40 nie mam specjalnie czasu obecnie by komentowac wpisy, lato idzie, na dworze cieplutko, znajomi zwalaja sie do chaty wieczorami lub tez ja gdzies wybywam, woda w basenie jak w wannie,wiec czasu nie starcza na komentowanie. ale od czasu do czasu jak np dzisija czytam sobie te tutejsze wpisy. zabawne Joland, ty, ja i inni ktorym dobrze sie powodzi w kraju zamieszkania widza mankamenty danego kraju. zyja w danym kraju, czerpia z niego zyski, maja znajomych, opanowali jezyk itp itd. w zasadzie im wyzszy status finansowy a co za tym idzie spoleczny, i nie oszukujmy sie,ze jest inaczej, bo taka jest prawda, szczegolnie w szwecji, tym bardziej dostrzegamy bolaczki zamieszkiwanego przez nas kraju. widzimy tez i plusy, ale to nie zacmiewa nam prawdziwego wizerunku danego kraju. miernota natomiast zachlystuje sie posiadaniem mieszkania, auta czy innych nedznych dobr materialnych. miernota czepia sie pisowni, gramatyki itd itp. miernota ciagle porownuje sie z wackami na budowie i dziuniami z miotla cieszac sie ze szwedzkiego M3. im nizszy status spoleczny i materialny tym wieksze zachlystywanie sie drobnymi pierdolami.i tak se siedze i myle, ze w koncu ta miernota ma pewien punkt. w porownaniu z polska miernota dorobili sie mieszkan, ba...NAWET WLASNYCH DOMOW, aut, wakacji w tajlandii, tego w polsce nigdy by nie osiagneli, dlatego tak sie ta szwecja zachlystuja. ty wiesz dlaczego jestes w szwecji, ja wiem dlaczego jestem w usa. nie piejemy nad tymi krajami, nie zachklystujemy sie posiadaniem auta czy chalupy, bo to rzeczy oczywiste. zupelnie z innej beczki rozbawil mnie do lez wpis twierdzacy, ze dysleksji kiedys nie bylo... mankutow tez nie...przywiazywano im lewa reke i zmuszano pisac prawa. co za kretynskie stwierdzenie. moj mlodszy syn jest dyslektykiem, w co trzecim slowie brak liter i koncowek...skonczyl liceum i universytet ze srednia 92%...gdyby trafil na debilnego pana profesora sleczal by do dzisiaj i przepisywal slowka po 100 razy zamiast skupic sie na prawdziwej wiedzy...najtragiczniejsze jest to, ze dzisiejsza emigracja do szwecji i innych krajow eurokolchozu to glownie miernota pozadajaca jedynie M3, auta i tajlandii, choc zdazaja sie wyjatki potwierdzajace regule, tylko, ze one nigdy nie beda potega w szwecji. ci ludzie sie asimiluja, dostrzegaja plusy szwedzkiego spoleczenstwa zachowujac jednoczesnie do niego pewien dystan, cos w rodzaju zaremby.jest ich wielu, niestety za malo.sadze, ze ty, lulu, kajetan i wam podobni naleza do tego gatunku. kropla wody niestety. |
| | |
suss gdzie nogi poniosa

Wpisów: 1877 Od: 2010-09-02
| 2012-05-16 09:30 ooooo wlasnie, ja jestem przestawionym mankutem, w szkole nauczycielka przy mnie stala i pilnowala zebym lewa reka nie pisala, a babcia moja od kad pamietam to zwracala mi uwage, ze w zlej rece kredke, olowek czy dlugopis trzymam
Nawiazujac do tematu, ktory poruszyla Kanadolka, to mysle, ze ludzie ktorzy sprzataja, czy pracuja tu na budowie cale zycie, nie sa nienormalni i na pewno zdaja sobie sprawe z ulomnosci tego kraju, niestety nie wszyscy sa na tyle zdolni zeby konczyc 5 fakultetow i pracowac jako VD... Cenie w tych ludziach to, ze potrafia cieszyc sie z tego, ze maja prace i dach nad glowa, nie zrzedza i nie uzalaja sie nad soba. Czesto lubia to co robia a ich dzieci maja szanse na lepsza przyszlosc niz w naszym polskim bagienku.
Ja traktuje Szwecje jako przystanek w mojej dalszej drodze, gdzie moge zyc i pracowac i wychowywac dzieci w spokoju |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 09:34 Nie szanuje ludzi,ktorzy mysla,ze samo to,iz znalezli sie w Szwecji,a po drodze w Polsce skonczyli kawalek szkoly,czyni z nich kims lepszym.Wole zosie i wacka po OHP,ktorzy maja dystans do zycia,wiedza po co tu przyjechali,maja ambicje.Nawet niech robia bledy w kazdym wyrazie.Mieszkam tu osiemnascie lat,troche juz zgromadzilem,a nie czuje sie lepszym od kogos,co przyjechal wczoraj i nie ma kapusty.Jestesmy takimi samymi nieudacznikami,ktorzy wykorzystujemy mozliwosc zycia w innym kraju,nie dajac z siebie wszystkiego,bo takiej potrzeby nie ma.W Polsce tez pod gorke do szkoly nie mialem,pare swistkow potwierdzajacych wyksztalcenie posiadam.Przez osiemnascie lat nie mialem takiej potrzeby tlumaczenia ktoregos z nich,a fizycznie nie pracuje.To tyle na temat mojego punktu widzenia,emigracji w Szwecji. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-16 10:29 "najtragiczniejsze jest to, ze dzisiejsza emigracja do szwecji i innych krajow eurokolchozu to glownie miernota pozadajaca jedynie M3, auta i tajlandii"
dokładnie taka sama "miernota" emigrowała z Polski 20,30 czy 40 lat temu, dokladnie takich samych rzeczy pożądali (no może zamiast Tajlandii była Grecja czy Kanary, bo o Tajlandii nikt nawet nie myślał) i nie widzę w tym nic tragicznego, normalne zachowania ludzi chcących żyć lepiej niż w kraju, w którym przydażyło im się urodzić |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 10:35 Dwadziescia lat temu,to ja taka kapuche w Czechach trzepalem,o jakiej w Szwecji moge tylko pomarzyc. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-16 12:14 Polemizowalbym, BB.
Wielka fala emigracji konca lat siedemdziesiatych i lat osiemdziesiatych, to oczywiscie byly rowniez wacki, ale oprocz tego duza masa prawdziwych pistletow.
Znam wielu i byli to najlepsi z najlepszych.
Skromnie powiem, ze nie musze daleko szukac - ot, lustro wystarczy ! |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 12:17 "Skromnie powiem, ze nie musze daleko szukac - ot, lustro wystarczy !"
No i zobacz Borreczku jak marnie skonczyles. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-16 12:22 Elitarne hospicjum, to marnie ?!
Wolne zarty, Jolandzik, nawet, jak Pani Kierowniczki na staly etat ciagle nie mamy. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 12:28 Boreczku,te ostre pistolety lat 70,80,90 to zwykly kit.
Jak ktos ma pod beretem,to co powinien miec,plus troche cwancyku,to i obecnie "bidy" nie musi klepac.
Mnie czegos takiego nie ozenisz,znam te wszystkie roczniki i naboje z jakich te pistolety strzelaly. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-16 12:31 "Wielka fala emigracji konca lat siedemdziesiatych i lat osiemdziesiatych, to oczywiscie byly rowniez wacki, ale oprocz tego duza masa prawdziwych pistletow."
w 99% przypadkąw te pistolety też uciekały od pensji rzędu 15 dolarów, wczasów FWP w Ciechocinku i mieszkania na 40 m w 3 pokolenia, czyli krótko rzecz ujmując braku jakichś większych perspektyw, priorytetem było samodzielne mieszkanie, video i 10 letni VW Golf, jak się to "bazę" osiągnęlo to dopiero wtedy u części pojawiły się szersze horyzonty, żeby nie tylko "mieć" ale i "być", z najnowszą emigracją będzie dokładnie tak samo |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-16 12:35 O latach 90-siatych malo wiem.
Poprzednia fala 70/80, to byli doskonali ludzie.
Emigrowali, bo w przasnym PRL nie mieli szans.
Nie kazdy lubi produkowac plastikowe kwiatki.
Czesc z powodow politycznych.
Tacy teraz nie emigruja, bo niby po co ?
I, jak zwykle, masa wackow. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 12:39 "Poprzednia fala 70/80, to byli doskonali ludzie."
Jak bede na emeryturze(czas),to ksiazke o tych "wspanialych ludziach" napisze.Toc to oni mnie tutaj witali. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-16 12:44 "Poprzednia fala 70/80, to byli doskonali ludzie."
niemieckie socjale, komisaraty i burdele w latach 80tych pełne były tych "doskonałych ludzi", nie róbmy sobie jaj  |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-16 12:49 Swiat nie konczy sie na Niemczech i Szwecji.
Najlepsi sa na MIT, dobrych po prostu nie widac - a co ich obchodza problemy dzisiejszej emigracji ?
Widac na codzien socjalowcow i bywalcow mszy niedzielnej. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-16 12:54 ale wszyscy oni lub prawie wszyscy początki mieli bardzo podobne i równie mało nadające się do wpisania w CV, z dzisiejszej emigracji też jakiś promil pewnie zajdzie wysoko |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 12:55 "...burdele w latach 80tych pełne były tych "doskonałych ludzi", nie róbmy sobie jaj"
To ja Ci BB zazdroszcze srodowiska.Tutaj wolalby taki jeden z drugim koze wydziurkowac,byle za darmo.Szwedzka korona,to byl obiekt kultu. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-16 13:06 miałem raczej na myśli pracownice tych przybytków, bo oszczędność zawsze była polską cnotą, do tej pory wspominamy pewnego wąsa, który w obozie w Hamburgu chciał zaoszczędzić i zamiast płacić 10 marek murzynowi, który prowadzał swą podopieczną po pokojach, planował zaczaić się na nią jak będzie sama i zbić cenę o połowę |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 13:15 Tutaj z racji tego,ze burdele zabronione,wymieniali sie szwedzi polskimi dziuniami jak znaczkami."Wasy" zyli
na pograniczu ubostwa,by pojechac jak juz mona bylo do Polski i sie "pokazac".Za stefke koron,mogli zaprosic pol wiochy do gospody. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-16 13:25 Nie dam glowy, ale chyba pod koniec lat 80-siatych w Rzeszy byl taki dobrobyt, ze Socjal talony dawal na "dziurkowanie".
Dla zdrowia. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 13:28 Tutaj tez dawali,w ukrytej formie.Kazdy szwed,ktory przywiozl sobie dziurkownice,dostawal na nia zasilek. |
| | |
wandaelzbieta

Wpisów: 3758 Od: 2010-01-08
| 2012-05-16 13:44 Wy juz takie glupoty pleciecie na temat emigracji do Niemiec, ze ze smiechu nie moge wytrzymac. Przede wszystkim trzeba rozroznic, czy bylo sie emigrantem ekonomicznym czy wyjezdzalo sie na pochodzenie. To sa dwie "rozne pary kaloszy". Niemcy w tych latach nie byly zainteresowane polska inteligencja tylko rzesza prostych ludzi do robot, ktorych Niemcy nie chcieli wykonywac. Inleligencja lat 80- tych, byla wylapana z obozow uchodzcow do USA i Kanady. Co do talonow do domow publicznych, byly takowe dla osob niepelnosprawnych i podejrzewam, ze sa do dzisiejszego dnia. Grup emigracyjnych do Niemiec i Szwecji, nie mozna ze soba porownywac.  |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-16 14:04 nie bylo w NIemczech czegoś takiego jak "emigrant ekonomiczny", do 85 można było jeszcze zostać na zasadzie "duldungu" czyli pobytu tolerowanego, pozniej trzeba było składać podanie o azyl, nikt w obozach nie "wyłapywał" inteligecji na wyjazd do USA lub Kanady, do USA trzeba było dostać azyl, do Kanady znaleźć sobie sponsora albo wykazać się zawodem poszukiwanym w tym kraju (wcale niekoniecznie uniwersyteckim, fryzjer czy cukiernik miał większe szanse niż magister filologii orientalnj, polskich lekarzy w pewnym momencie Kanada już wogóle nie chciała brać), żeby wyjechać gdzieś dalej w połowie lat 80tych trzeba się już było zdrowo nagimnastykować |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-16 14:08 Chodzilem na niemiecki do grupy o sredniej wyksztalcenia mocno powyzej "wyzszego".
Nikt nas nie wylapywal i mocno trzeba sie bylo nalatac, by pojechac za staw.
W Niemczech zostala masa wyksztalconych ludzi, ale, jak rzeklem, pod polskim kosciolem ich nie widac
|
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 14:19 Borreczku,z tymi pistoletami emigracyjnymi lat 70,80 to ostrego kitu nazeniles.To nawet korkowce nie byly.
Zdjecia mam do wgladu.
Dzisiaj jak widze zdrowa dziunie,ze wszystkim na swoim miejscu,majaca na czym usiasc,czym oddychac,to jestem pewien,ze to polka.
Lepiej zajmij sie werbunkiem. Potrzeba nam swiezej krwi,jak mamy stac sie najwieksza potega i wyprzedzic irakijczykow. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-16 14:19 a chodziłeś na normalny kurs dla przsidleńców czy do Otto Benecke Stiftung, bo w tym drugim wypadku wyższy poziom wykształcenia od średniej jest zrozumiały? |
| | |
wandaelzbieta

Wpisów: 3758 Od: 2010-01-08
| 2012-05-16 14:29 Nazwalam to emigracja ekonomiczna, bo oficjalnie sie o tym mowilo. Chyba, ze ktos mial przyklejony styropian do plecow, ale takich wielkich represjonowanych dzialaczy nie bylo za duzo. Kazdy dawal dyla, twierdzac, ze byl przewodniczacym Solidarnosci w Koziej Wolce. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-16 14:33 To byl ogolnie dostepny kurs w Instytucie Goethego - dla ludzi z calego swiata + Aussiedlerzy + azylanci i tacy rozni.
Ale wackow oddzielili do osobnej grupy, bo zbyt tepi byli.
|
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-16 14:37 Jolandzik, pozwolisz, ze bede sie koncentrowal na werbunku Pani Kierowniczki, bo te pelniace obowiazki do x..a nie podobne i bezholowie w hospicjum ! |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-16 14:39 na ten kurs w instytucie Goethego to był już robiony mocny przesiew w Arbeitsamcie, z Afganistanu czy Etiopi też nie chodzili tam pasterze kóz
Wanda oficjalnie mówiło się o "uchodźcach ekonomicznych" (Wirtschaftsflüchtlinge)bo Niemcy unikali wetdy jeszcze jak ognia przyznania, że są krajem imigracyjnym, ale powodem przyznania duldungu była zawsze sytuacja polityczna w danym kraju, Polacy dostawali ze względu na rządy Jaruzelskiego, Etiopczycy na rządy Mengistu i wojnę w Erytreii, a nie suszę i głód |
| | |
wandaelzbieta

Wpisów: 3758 Od: 2010-01-08
| 2012-05-16 14:44 Wlasnie to mialam na mysli  |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-16 15:25 To byl ogolnie dostepny kurs w Instytucie Goethego...
- On był "ogólnie dostępny" tylko dla przybyłych z Polski ludzi w Iserlohnie i okolicach mających vertriebenenausweis albo przyznany azyl Szczególnie. oberstufa była tylko dla ludzi z wyższym wykształceniem lub już znających niemiecki (n.p. niemieccy aussiedlerzy z Rumunii, ja ). To był przywilej mieszkania w Märkischer Kreis. Gdzieindziej w Nimcach były normalne "sprachkursy" orgaznizowane przez Urząd pracy. Przysługiwało 8 miesięcy ale pamiętam że i Ty i ja nie zagrzalim miejsca dłużej niż połowę. Za dobrzy byliśmy .
Co do reszty: to 30 lat temu były jakby dwa nurty emigracji: Jeden to właśnie "pistolety" albo po prostu, zdolni i wykształceni ludzie, których PRL dławił, bo najczęściej mieli obrzydzenie do komunizmu, co okazywali, co niejednokrotnie powodowało szykany, prześladowanie, celowe utrudnianie karier albo pozbawianie wolności (internowanie, areszty); drugi, równoczesny nurt emigracji to właśnie pełnokrwiste wacki i józki, którym się "udało uciec" tzn. przechytrzyć albo przekupić paszportową biurokrację.
Jedni i drudzy mieli ze sobą niewiele styku poza początkowym zakwaterowaniem przez władze w tych samych heimach. Potem każdy podążał w kierunku swojej sfery społecznej.
Miałem do czynienia z jednymi i drugimi poprzez tłumaczenie w urzędach i na policji. Byłem jakby ponadklasowy .
Różnica między RFN a Szwecją była w zasadzie jedna: Do RFN było łatwiej dostać wizę i dostać pobyt albo, przy posiadaniu pochodzenia - obywatelstwo a ze Szwecji można było łatwo zostać bez pardonu wydeportowanym bez wykazania rzeczywistego ryzyka prześladowania po powrocie albo kombinacji na "sambo" czy takie tam.
Niemcy, jak pisze BB, byli bardziej miłosierni i trzeba przyznać, że w latach 80-tych był to jedyny kraj, który bez większych wstrętów dawał szansę na "załapanie się" praktycznie każdemu z Polski, co przy ówczesnej polityce wizowo-emigracyjnej krajów zachodu należy Niemcom zapamiętać na duży plus, że jako niemal jedyni byli wtedy dla Polaków pospolitym "oknem" na zachód, wolność, demokrację, nowoczesność i poniekąd... cywilizację. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-16 15:49 Ja tam chodzilem na kurs np. razem z Grekami i Japonczykami, wiec watpie, czy mieli pochodzenie, albo azyl.
Kurs BYL dla wszystkich. chodzilo o kase. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-16 15:53 to były najczęściej kursy przygotowujące do podjęcia studiów w Niemczech, były dla wszystkich, tylko ci Japończycy czy Grecy pewnie płacili za nie z własnej kieszeni, ewentualnie pokrywały to firmy, które ich zatrudniały |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-16 15:58 Dokładnie tak jak pisze BB. Ci bez azylu etc. byli stypendiantami albo płacili prywatnie. Dla "zywkłych" azylantów i aussiedlerów był to tylko przypadkowy przywilej wynikający z lokalizacji właśnie w okolicy dużej filii Goethe Institutu. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 16:59 Uwe,co do Niemiec,to zgadzam sie z tymi "pistoletami"
emigracji lat 70,80.Osobiscie znam kilku takich wyksztalconych osobnikow,ktorzy tam osiedli.Gdzie Ty widziales takich ludzi w Szwecji?.Nie opowiadaj,ze odbili od Wackow i Zosiek,bo to w tamtym czasie nie bylo realne.Pamietam ten okres.Nikt z nikim nie trzymal,kazdy podkladal swinie kazdemu,ale byly imprezy w polskim gronie.Nie mialem szczescia ich spotkac. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 17:14 Nie chce generalizowac,ze nie zastalem ludzi z papierami z Polski potwierdzajacymi wyzsze wyksztalcenie.Spotkalem ich,ale byli na rencie chorobowej.To nie byly nawet kapiszony,a gdzie im do pistoletow?. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2012-05-16 20:13 Joland, jezeli nie spotkales zadnych ludzi na poziomie z emigracji 80+ ani z innej to chyba nie ich wina?
Wujo uwaza ze ci 80+ byli najlepsi, "pistolety" bo wtedy On emigrowal (co nie skonczylo sie sukcesem).
Wg danych Uwe to ci "do Szwecji" byli wtedy "najlepsi"..
Nie uwazacie ze Wasze odkrycia, typu "moja emigracja byla lepsza niz inne" sa baaardzo infantylne?? |
| | |
latimeria

Wpisów: 1340 Od: 2011-09-18
| 2012-05-16 21:03 Jolandzie,oraz Inni:
''Nie chce generalizowac,ze nie zastalem ludzi z papierami z Polski potwierdzajacymi wyzsze wyksztalcenie.Spotkalem ich,ale byli na rencie chorobowej.To nie byly nawet kapiszony,a gdzie im do pistoletow''
Ja takich 'zastalam' tu,w Szwecji.
Sama siebie zreszta i mysle,zem niejedna tu taka'wyjatkowa'.Na rencie chorobowej tez nie jestem.Jeszcze nie
A tak,generalnie/poczytawszy nieco wstecz/:
Nie naleze do 'polskich nieudacznikow',ani tez 'wackow',wyruszajacych do Szwecji,czy tez dokadkolwiek z potrzeby chleba.Do grona 'dziun' rowniez nie.
Nie zachlystuje sie domem,ani samochodem.Niczym sie tu nie zachlystuje,bo i powodow jakos brak.Jedynie moze nieco-przepieknym lasem tuz za oknem,cisza i spokojem,po ktore tu miedzy innymi przybylam.
Strasznie sie tu jezdzi walcem po polskiej emigracji.
Nie wiem,jaka jest,czy to 'pistolety',czy 'kapiszony',czy 'udacznicy',czy tez nie.Powody emigracji bywaja rozne,nie tylko te oczywiste- ekonomiczne.
Nawiazujac do artykulu:-'potega'? Ilosciowa zaledwie,co nie wydaje sie byc zjawiskiem pozytywnym,w odniesieniu do polskiego'boomu gospodarczego'jaki sie kreuje w publikatorach.
Jesli zas liczba Finow maleje-oznacza to,ze sie poprawilo w Finlandii,chyba,ze zmienili kierunek emigracji i wyruszaja ze Szwecji gdzies dalej.
Nie przyjechalam tu po 'lepiej',tylko po 'inaczej' i tez nie wiem do konca,czy to jest dokladnie TO,czego szukalam.Byc moze nie jest to jeszcze moje wymarzone miejsce na ziemi.
Nie uznaje mojej poprzedniej,polskiej polowy zycia za nieudana.Jedynie za zbyt samotna. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-16 21:22 Super,ze sa takie osoby i maja odwage napisac kilka slow.Moze znajdzie sie wiecej?  |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-16 21:22 >i>Wg danych Uwe to ci "do Szwecji" byli wtedy "najlepsi"..
- Według którego "Uwe"??? Bo ja nie zasugerowałem nic więcej niż napisałem. Waszych własnych "interpretacji" nie autoryzuję.
|
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2012-05-16 21:57 Uwe: "Do RFN było łatwiej dostać wizę i dostać pobyt.. a ze Szwecji można było łatwo zostać bez pardonu wydeportowanym.." czyli niski prog dla "gorszych"?
Wacek ktory nie spotkal nigdy ludzi oswieconych i neguje ich istnienie moze bladzic podobnie jak Wujo ktory swoja nieudana emigracje uwaza za najlepsza.. |
| | |
synd

Wpisów: 516 Od: 2011-05-01
| 2012-05-16 22:18 niezwykle inteligietna "stara emigracjo", wytrzyjcie gile pod nosem , takich glupot dawno nie czytalem.
spojzcie w lustro ...........zobaczycie typowych wackow i wiesie |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-16 22:50 To banalnie proste:
jesli oddzielic szumowine, no zawsze pojawi sie holota w zbiorowiskach ludzkich, to dawniej wyjezdzali ludzie stosunkowo przedsiebiorczy, dzis tacy, co nie radza sobie w Polsce.
W latach 50/60 na saksy jezdzili prominenci i intelektalisci - Cybulski, Kobiela zmywali w Paryzu !
Dzis wacki i absolwenci Wyzszej Szkoly Biznesu i Sukcesu w Przasnyszu.
A ze wacki tez chca byc podziwiane...to ludzkie jest !
Bo idzie o "godne zycie" - kazdy wacek Wam to powie. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-16 23:33 Idziesz w zaparte, Dzch? |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-17 09:11 "Wacek ktory nie spotkal nigdy ludzi oswieconych i neguje ich istnienie moze bladzic"
Czy sugerujesz Wackowi,ze jestes jednym z tych oswieconych?. |
| | |
suss gdzie nogi poniosa

Wpisów: 1877 Od: 2010-09-02
| 2012-05-17 09:29 roznica miedzy stara a nowa emigracja jest taka, ze teraz Polacy sa zapraszani przez firmy na rozne wysokie stanowiska i czest nie jada w ciemno, zastanawiajac sie czy znajda prace na zmywaku!!!!! (oczywiscie istnieje wciaz gro takich szalencow) Kiedys jeden z drugim wyjezdzajac, modlil sie zeby tylko nie bylo za zimno w namiocie... bo zanim dostal m3 pracowal na czarno przez wiele lat! |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-17 09:34 Roznica jest taka,ze obecny kandydat na emigranta,gdy sie juz na ten krok zdecyduje,to ma mozliwosc kupienia biletu powrotnego.Kiedys tylko w jedna strone. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-17 09:40 To teoria, a jaka jest praktyka ?
Pytam, bo nie wiem.
Duzy procent wraca ?
Domniemywam, ze nie wiekszy, niz dawniej, za komuny.
Gdy ludzie "utkna" w malej stabilizacji plazmy i Kanarow z niemieckimi sprzataczkami, trudno sie oderwac ... od mopa. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-17 09:52 "Duzy procent wraca ?"
Duzo wiekszy jak dawniej.Trudniej dorwac sie do mopa.
|
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2012-05-17 11:33 Patriotyczny Wujo wyemigrowal do Niemiec bo tak bylo najlatwiej/Owe, jest troche nieudaczny i dal ciala ale twierdzi ze ta Jego emigracja byla "najlepsza"..
I MA RACJE bo ja tez wtedy wyjechalem  |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-17 12:14 "dawniej wyjezdzali ludzie stosunkowo przedsiebiorczy, dzis tacy, co nie radza sobie w Polsce."
ta przedsiębiorczość sprowadzała się najczęściej do tego, że potrafili sobie w prlowskim gąszczu załatwić paszport, co przyznaję było często nie lada sztuką, ale najczęściej na tym się też ta przedsiębiorczość kończyła, absolwenci wyższych studiów rzadko kiedy potrafili sklecić więcej niż 2 zdania po angielsku, nikt też nie wyjeżdżał w piątek, a w poniedziałek nie szedł już do pracy na angielski zmywak czy do magazynu, "okres ochronny" był dłuższy, socjale, kursy języka, pierwsza legalna praca najczęściej po kilkunastu mesiącach albo i kilku latach, ci wyjeżdżający obecnie i z angielskim jakoś dają sobie radę i szybciej znajdują drogę na rynek pracy, a co do ambicji to sam pamiętam rozmowy różnych magistrów we wczesnych latach 80tych, czy lepiej jechać sprzątać w Berlinie Zachodnim czy Brukseli albo czy socjal jest wyższy w Szwecji czy RFN, więc dajmy sobie spokój z opowiadaniem bajek i idealizowaniem "starych, dobrych czasów" |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-17 12:40 BB,dodaj do tego PRLowskie podejscie do pracy,"czy sie stoi czy sie lezy ....... ..... sie nalezy",to Twoja analiza bedzie calkowicie prawdziwa. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-17 12:58 Upraszczasz.
Nie tylko paszport.
Za komuny byl to wielki problem kasy.
Mieszkanie w Warszawie kosztowalo pare tysiecy dolarow, a dolar sto kilkadziesiat zlotych.
Dzis nawet pare tysiecy na poczatek zycia za granica jest osiagalne.
Dzis wyjechac jest bardzo latwo.
Wtedy bardziej widoczna byla roznica miedzy "na zawsze" - do Australii, USA, Kanady - a "posprzatac" na Zachod Europy.
Nie wiem, jak naprawde jest obecnie z praca, wiec sie nie wypowiadam.
Widze, ze srednio aspiracje sa nizsze.
I sa to inni ludzie.
Jest dowiedzione, ze 90% wykonuje zle platna prace fizyczna.
Te prace, ktora dawniej byla najwyzej etapem przejsciowym.
Moi znajomi wyjezdzajac kiedys na stale, przynajmniej chcieli pracowac w zawodzie i wielu pracuje, i to w jakich zawodach !
Wiem, o czym mowie, bo tylko z mojej klasy maturalnej wyjechalo 40%, z pierwszej pracy ... 90%.
Bez watpienia jest zupelnie inaczej.
Punkt ciezkosci emigracji przeniosl sie z duzych miast, na prowincje.
Jak za cara Mikolaja.
|
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-17 13:05 Poniewaz uczestnicze w spotkaniach "rocznikow", wiem, co ludzie robia:
profesor MIT, fotografik w Szwecji, paru dentystow w Rajchu, R&D duzych firm chemicznych i jeden sklepowy w Wiedniu.
Pokazcie mi taka statystyke wspolczesnie  |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2012-05-17 13:06 ..dajmy sobie spokój z opowiadaniem bajek i idealizowaniem "starych, dobrych czasów"..
Egipskie heroglify sprzed ok 4 tys lat tez narzekaly na mlodych idealizujac stare dobre czasy, Wujo nie jest pierwszy choc u Niego to sie nasila bo co prawda dal ciala na emigracji ale to byla ta "lepsza" |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-17 13:08 "Jest dowiedzione, ze 90% wykonuje zle platna prace fizyczna.
Te prace, ktora dawniej byla najwyzej etapem przejsciowym."
chyba nic się pod tym względem nie zmieniło, wyjeżdżający lekarz czy inżynier w miarę szybko zaczynali pracę w zawodzie, obecnie najczęściej jadą "na gotowe" i zaczynają ją od razu, absolwent filolgii polskiej czy prawa pracował fizycznie wtedy i pracuje tak samo teraz, chyba że się przekwalifikuje |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-17 13:10 "profesor MIT, fotografik w Szwecji, paru dentystow w Rajchu, R&D duzych firm chemicznych i jeden sklepowy w Wiedniu.
Pokazcie mi taka statystyke wspolczesnie"
taką statystykę będzie można pokazać za 30 lat, jak ci, którzy wyjechali po 2004 r zaczną dobijać do emerytury |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-17 13:16 BB, poniewaz to 90% pochodzi z oficjalnej statystyki, znaczy, wjezdzaja dzis inni ludzie.
Inne grupy spoleczne.
Dawniej nie bylo statystyk, wiec moge polegac tylko na wlasnych obserwacjach.
Czasem z opoznieniem, ale bardzo wielu moim znajomym udawalo sie zdobyc dobra pozycje na emigracji.
Tego "bardzo wiele" dzis nie widac.
I do tego zmierzam caly czas. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-17 13:23 Zgadzam się z Borrką. Poza tym można zreasumować to wszystko, że jakakolwiek wcześniejsza "elitarność" emigracji definitywnie zniknęła.
Nieco żenujące jest stawianie wobec kraju goszczącego, przez niektórych nowoprzybyłych w ostatnich dajmy na to ośmiu latach, wymagań podobnych do świadczeń dla azylantów z PRL-u, tj. bezpłatne kursiki języka, mieszkania socjalne, zasiłeczki itp.
Ci "uchodźcy" w ostatnich latach, nie przyjmujłą do wiadomości, że są gastarbajterką mogącą konkurować o pracę z miejscowymi i nic więcej. To, że niektóre kraje oferują jakąś pomoc startową, to jedynie ich dobra wola, a nie że się "należy".  |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-17 13:27 "I do tego zmierzam caly czas."
a ja zmierzam do tego, że okres jaki dzieli nas od początku tej nowej fali emigracyjnej jest zbyt krótki, żeby ją oceniać, to dopiero kilka lat i ciągle dla wielu jest to okres przejściowy |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-17 13:29 "znaczy, wjezdzaja dzis inni ludzie."
Jacy inni?.Kiedys do Belgii i USA wyjezdzali z lomzynskiego,do USA dodatkowo Zakopane.Niemcy mieli obcykane Hanysy,sciana zachodnia.Co to byla za inteligencja?
|
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2012-05-17 13:33 Wtedy to byl bilet w jedna strone, czlowiek byl "emigrantem" uczyl sie jezyka i traktowal prace przyszlosciowo, teraz niektorzy traktuja to tymczasowo i nie chca inwestowac w jezyk czy nowy, lepszy zawod.
Punkt ciezkosci emigracji przeniosl sie z duzych miast, na prowincje
To akurat prawda ale przyklad miejskiego Wuja ktory wtedy dal ciala i obecnych wackow z prowincji majacych spore firmy np budowlane wskazuje ze to cymbalskie kryterium. Wielu z emigracji najnowszej juz zarabia wiecej niz fotografik, czy dentysta z dawnej emigracji.
|
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-17 13:38 Jolandzik, to prawda.
Tyle, ze dawniej wyjezdzali rowniez tacy, co sa dzis w PL milionerami i w kulak sie smieja z emigrantow.
Nie, raczej sobie nimi nie zawracaja glowy.
Bardzo wielu takich wyjezdzalo. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2012-05-17 14:05 Koledzy Wuja ktorzy zrobili w Polsce "kariery" smieli sie w kulak gdy wracal z nieudanej emigracji gdzie wazniejsza byla przedsiebiorczosc niz wyksztalcenie. Bb ma racje, na dobra ocene dzisiejszej emigracji trzeba poczekac x lat. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-17 14:14 "Tyle, ze dawniej wyjezdzali rowniez tacy, co sa dzis w PL milionerami i w kulak sie smieja z emigrantow."
Wg. mojej analizy,to milionerami sa ci,co w kulak smieli sie kiedys z wyjezdzajacych.Rozstawiali stragany ze skladanych lozek i sprzedawali to,co wyjechani przywozili.
|
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-17 14:20 moim zdaniem to właśnie ci wyjeżdżający obecnie bardziej racjonalnie podchodzą do swojej emigracji, zastanawiają się jakie mają szanse i co mogą osiągnąć w Polsce, a a co za granicą i jakim kosztem, za PRLu mentalność była inna, ludzie wyjeżdżali bo w bardzo ograniczonej ówczesnej palecie pomysłów na życie nie znajdowali nic dla siebie,pracy w PRlu było w bród tylko, że kompletnie nie satysfakcjonującej finansowo, jakiś promil może się zastanawiał nad karierą zawodową po wyjeździe, większość wychodziła z założenia, że ponieważ na Zachodzie śmieciarz zarabia wielokrotność pensji polskiego kardiologa to siłą rzeczy im też będzie tam lepiej, o tym że np. wydajność pracy, a co za tym idzie i wysiłek w nią włożony jest znacznie większy nikt specjalnie nie myślał, o dalszym losie, porażce czy sukcesie najczęściej zadecydował przypadek |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-17 15:13 Wszystko zalezy o jakim okresie mowimy.
Po 1990 nie bylo sensu wyjezdzac, to oczywiste.
Ludzie masowa wracali, a wacki jeszcze nie wiedzialy, ze mozna wyjechac.
Lepsze bylo roztawienie lozka pod "Sezamem", niz mop.
Ale prawda jest dokladnie taka, jak piszą z Alandu:
emigracja stracila calkowicie elitarny charakter.
Ja dobrze pamietam, jak traktowali mnie tubylcy w Warszawie, gdy przyjechalem w 1987 po raz pierwszy w odwiedziny.
Za kolana podejmowali i w reke calowali.
Opedzic sie nie moglem.
Dzis emigracja, to obciach i wstyd dla rodziny.
Oczywiscie, nie w Rutce-Tartak. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-17 15:23 "wydajność pracy, a co za tym idzie i wysiłek w nią włożony jest znacznie większy nikt specjalnie nie myślał, o dalszym losie, porażce czy sukcesie najczęściej zadecydował przypadek"
Poszedl taki Borrkopodobny pare dni do roboty,zobaczyl jak to wyglada i koles podsunal pomysl,na kiego ch...
bedziesz tak zpierd****,cos ty kon?.Idz do polskiego lekarza i symuluj bol krgoslupa,lub,ze masz zdarte pod beretem,itp.Dostaniesz rente.Taki kwiat polskiej inteligencji,zastalem na poczatku lat 90. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-17 15:31 "Za kolana podejmowali i w reke calowali.
Opedzic sie nie moglem."
To nie Ty byles kims,tylko ci co Ciebie calowali po rekach byli nikim.W Szwecji dziunie pozyczaly miedzy soba futra,wymieniali sie samochodami,by w Polsce przyszpanowac.Kto mogl zweryfikowac jaka "bide" kto klepie za granica?Teraz granice otwarte dla wszystkich, niczego nie ukryjesz.Emigracja stala sie obciachem,prawda wyszla na jaw.
|
| | |
wandaelzbieta

Wpisów: 3758 Od: 2010-01-08
| 2012-05-17 15:52 Nie przesadzajcie. Najwazniejsza roznica jest to, ze w latach 60-80 tych, sie uciekalo, a teraz sie wyjezdza i w kazdej chwili mozna wrocic. Dla mnie emigracja to olbrzymia szkola zycia i warta jest kazdych pieniedzy. Bardzo sie ciesze, ze dzisiejsza mlodziez ma inne mozliwosci i moze podejmowac sama decyzje. Zawsze wsrod wyjezdzajacych jest grupa, ktora sobie lepiej poradzi i grupa tych mocno rozczarowanych. To olbrzymi kapital roznych doswiadczen zyciowych. |
| | |
saints

Wpisów: 77 Od: 2010-04-02
| 2012-05-17 16:20 emigracja=stracona generacja. (...pod wzgledem duchowym)
|
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-17 16:35 "To olbrzymi kapital roznych doswiadczen zyciowych."
Kryminal podobno tez ! |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-17 16:46 "Kryminal podobno tez !"
Czym rozni sie mieszkanie na kwadracie od puchy?.
Tym,ze mozesz przepic,to co zarobiles? |
| | |
wandaelzbieta

Wpisów: 3758 Od: 2010-01-08
| 2012-05-17 16:56 Borrka, Ty ze skrajnosci w skrajnosc. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-17 16:57 Jak ktos chce zyc w warunkach nie uragajacych czlowiekowi,to zabraknie kapuchy na oplaty.I to na zadupiu.
Pierwsze z brzegu ogloszenie.
"kawalerka na danderyd z czescia sypialna i otwarta kuchnia, na poddaszu,55metrow, ok 100m. od Mörby Centrum, wynajme na poczatek na 3 mies. ew. dluzej.
cena: 8500 za miesiac + 10000 depozytu"
|
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-17 17:44 W sumie sie zgadzam, wanda-elzbieta.
Emigracja jest ciezkim testem i bardzo nas zmienia.
Ale przychodzi taki moment, ze powrotu juz nie ma.
Wkurzaloby to mnie.
|
| | |
Technical Emotion

Wpisów: 1195 Od: 2011-03-20
| 2012-05-17 20:45 "Dzis emigracja, to obciach i wstyd dla rodziny."
Zapamietaj dziadziuś :
Wstyd to kraść i z d...y spaść
|
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-17 21:25 Tak apropos tytułu tematu: Kto jest tą "potęgą" w Szwecji? Bo rozrost stada wcale nie uszlachetnia gatunku. W Szwecji zawsze lepiej było należeć do względnie małej grupy napływowej, bo te duże Szwedów często po jakimś czasie mierżą. Finów lubili dopóki nie zwaliły im się setki tysięcy wackelainów, Jugosłowian znosili w miarę, póki im się w czasie wojny, w latach 90-tych, nie zjechały hordy Bośniaków, Serbów i Albańców z Kosowa.
Polacy mieli niezłą pozycję w Szwecji dopóki było ich, mocno odsianych przez Invandraverket, ok. 40 tysięcy... |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-17 22:02 Nie posiadamy predyspozycji,by byc elita intelektualna,to chociaz w ilosci bedziemy silni.
Stworzymy nowa wackolandie z jezykiem urzedowym polskim podworkowym.Do czego to doszlo,ze jestesmy zmuszani do nauki tak trudnego jezyka,skoro w ojczystym,nie potrafimy wyrazic swoich mysli?.
Mamy problemy w urzedach i instytucjach z porozumiewaniem,bo te glaby nie potrafia sie z nami dogadac.To ogranicza nasze swobody.Jak Szwedzi potrafia nauczyc sie angielskiego,to co im stoi na przeszkodzie,dokoptowac do programu edukacji,jeszcze jeden jezyk?.Obecnie jest nas za malo,nasz glos jest slabo slyszalny. |
| | |
kajetan Sztokholm

Wpisów: 17007 Od: 2000-09-01
| 2012-05-17 22:22 "Nie posiadamy predyspozycji,by byc elita intelektualna..."
Nie jest tak zle. Niedawno fotograf Kasia Sliwa miala wystawe portretow profesorow polskiego pochodzenia aktywnych w Szwecji. 22 profesorow wzielo udzial w tym projekcie. Na pewno jest ich wiecej, ktorzy sie nie dali sfotografowac.
http://www.themobilityofkn owledge.com/dmk_en.html |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-17 22:25 Nie uwazam, by Polacy KIEDYKOLWIEK mieli dobra pozycje w Szwecji.
No, moze bardzo, bardzo dawno.
Gdy bylo ich jeszcze malo, litowano sie nad dzikimi z komunizmu, ale dosc pogardliwie.
Pochodzenie z kraju komunistycznego negatywnie wplywalo na pozycje spoleczna.
Czynilo z polskich imigrantow rodzaj europejskich Papuasow.
Gdy teraz duzo -to prawde mowiac nie bardzo wiem, ale raczej watpie w entuzjazm wobec hord wackow. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-17 22:33 Polakow gubi stadnosc wystepowania.
Dlatego jest to mniej razace w ludnym i zageszczonym kraju, jakim sa Niemcy.
A tak, widok zarzyganego wacka w metrze psuje image polskiego mopowicza, walczacego o "godne zycie", plazme i Kanary w kompanii z niemieckimi sprzataczkami z Castorp-Rauxel. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-17 23:00 Fajny ten profesorski collage. Aczkolwiek jedynie potwierdza, co napisalim. Mocno prześwieca w nim emigracja solidarnościowa a przede wszystkim marcowa i pewnie Aby tutaj by mocno "przetrzepał" ale to już jego problem.
O ile merytorycznie się z Borrką zgadzam, to jednak ci z fali pomarcowej wybili się wysoko ale też i dyskretnie oraz indywidualnie, w bardzo różnych dziedzinach, ze statusem porównywalnym chyba tylko do anglosasów, Holendrów, Szwajcarów czy Niemców.
A tak na marginesie to zastanawia mnie ten Jan Komorowski, born 1952, grew up in Żoliborz (!) district... |
| | |
kanadolka Dziki Zachód

Wpisów: 5374 Od: 2004-06-10
| 2012-05-18 06:41 suss...opacznie mnie zrozumialas, ja NIGDY nie wysmiewam sie z ludzi, ktorzy ciezko pracuja, obojetnie w jakim zawodzie na obczyznie by sobie i swoim dzieciom zapewnic lepszy byt. sprzataczka, czy budowlaniec wcale nie musi byc w moich oczach "miernota". miernota to jak wacek i wiesia...to stan ducha. to plebs, ktory wyjechal, zapierdziela fizycznie i pluje na kraj pochodzenia, nie zdajac sobie sprawy, ze opluwajac wlasny kraj opluwa glownie siebie samego. najgorsze sa wiesie typu komunistycznego...panie z odrostami mowiace do wlasnych dzieci lamanym szwedzkim, ktory tylko ich pociechy rozumia. wiele razy probowalam to tutaj wytlumaczyc, ze wacek i wiesia to stan ducha.
sorry za ten oftopik ale lubie suss i musialam wyjasnic to drobne nieporozumienie. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-18 07:06 Serce mi mocniej zabilo,gdy zobaczylem poczet profesorow z linku Kajetana.Emocje opadly,po przeczytaniu zyciorysow i nazwisk.Nie roszcze sobie wielkich nadziei,ze wielu przejdzie weryfikacje polskosci u Abego.Chyba w dalszym ciagu bedziemy musieli isc na ilosc,bo jakosc pozostawia wiele do zyczenia.
Kanadolka,nie przezywaj tak mocno tego,co kto tutaj napisal.Celowo temat umiescilem w 3po3,by nie nie trzymac sie sztywno ram tematu.Kazdy ma szanse puscic wodze wlasnej fantazji. |
| | |
kanadolka Dziki Zachód

Wpisów: 5374 Od: 2004-06-10
| 2012-05-18 07:31 Joland...ja nie przezywam nieczego co sie na tym forum pisze...po prostu nie lubie chamstwa a szczegolnie nie chce nikomu sprawic przykrosc. wielu jest solidnych uczciwych prostych ludzi, ktorym coponiektory profesorek kultura do piet nie siega. |
| | |
Aby sorell

Wpisów: 11327 Od: 2010-04-16
| 2012-05-18 08:46 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-18 08:53 Na 22 osoby,tylko cztery pozwolily sfotografowac swoj nos.Jedna z nich (z nosem) juz zostala zakwestionowana
przez eksperta.To tylko potwierdza moje obawy. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-18 10:13 Na powiększeniach, po kliknięciu, wszyscy mają nosy. Muszę jednak sprostować coś, bo nie mam zamiaru mieszać się w ten antysemicki ferment. Ironicznie o "weryfikacji" napisałem jedynie w nawiązaniu do gomułkowskiego wyjaśniania "konieczności" przegonienia z Polski niewygodnych dla reżimu ludzi. Potępiam tamtą nagonkę, jak chyba każdy przy zdrowych zmysłach i morale. |
| | |
Aby sorell

Wpisów: 11327 Od: 2010-04-16
| 2012-05-18 10:18 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-18 10:22 Opowiadasz, Aby.
Sam znam mase fajnych, zdolnych i porzadnych ludzi, ktorzy zalapali sie na "emigracje syjonistow".
Mlodzi traktowali to, jak przygode, ale starzy wcale nie chcieli.
Ponure to bylo. |
| | |
letzky

Wpisów: 286 Od: 2011-11-16
| 2012-05-18 10:26 wydaje mnie sie ze polacy i polska moglaby rozwiazac wszystkie problemy jakie sa na swiecie ,zastanawiam sie po co wyjezdzaja,rynek pracy to nie powinienen byc zadny problem (chyba ze chce sie pracowac?) |
| | |
Aby sorell

Wpisów: 11327 Od: 2010-04-16
| 2012-05-18 10:33 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-18 14:02 ...Ilu wtedy oprawcow moglo sie przeniesc do imperialistycznych panstw? ...
- Toteż przez to nie można było potem postawić w Polsce przed sądem takich ziółek jak Morel, Wolińska, starszy Michnik etc.
NIC nie usprawiedliwia wymuszania emigracji własnych obywateli, nawet jakby byli Irokezami czy Hunami. To draństwo i głupota. Nawet tak piętnowany przez Ciebie Izrael nie wyzbywał się nigdy Arabów z izraelskimi paszportami a Gomułka spowodował sporą stratę polskiej wzgl. dalece spolonizowanej inteligencji, która właśnie na zachodzie i w Izraelu pokazała jaki kapitał ludzki PRL wtedy przetrwonił. Żeby jeszcze za nich wzięli pieniędze, jak to robił Honecker, a tu nic. Tylko upiór wówczas odgrzanego antysemityzmu w Polsce pozostał, a na zachodzie stereotyp Polaka-antysemity i jak się nie dziwić, że co jakiś czas jakiś pacan pisze o "polskich" kacetach. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-18 16:17 Probowano mnie nawracac na rozne ideologie i teraz wierze tylko w to, co sam widzialem.
A te czasy akurat widzialem.
Bylo to wyjatkowe sku...synstwo i tyle.
Jedni cieszyli sie, ze mogli wyjechac, ale gdy przyszlo do pozegnan na Gdanskim mocno wymiekali.
Inni wyjezdzac wcale nie chcieli.
Ich "sklaniano" i to nie przez jakies bardzo brutalne przesladowanie, lecz glownie dosc podle szykany, glownie w pracy, na uczelni.
Mam znajoma, ktorej (rodzicom raczej) drzwi nocka gownem smarowali.
Moj Ojciec mial bardzo powazne trudnosci w karierze naukowej, bo nie potepil kolegi za "syjonizm", jak nalezalo.
Przykladanie dzisiejszych miar do tamtych wydarzen jest bez sensu.
To byl Sajgon.
Mlodzi "syjonisci" z UW szli na rok do jednostki karnej - kto byl w armii wie, jakie to zabawne. |
| | |
Aby sorell

Wpisów: 11327 Od: 2010-04-16
| 2012-05-18 19:47 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-18 19:49 ... a dla polskiego interesu - skurwysyństwo. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-18 19:53 Gierek, podobnie jak Honecker, dostał za polskich Niemców conieco kasy na przeżarcie. Gomułka pozbył się ludzi o często nieprzeciętnej wiedzy i kwalifikacjach za darmo, nawet przy władzy się nie utrzymał... |
| | |
kanadolka Dziki Zachód

Wpisów: 5374 Od: 2004-06-10
| 2012-05-19 00:07 abby...akurat moj niedoszly tesc zostal wywalony z pracy na uniwerku warszawskim, stracil mieszkanie i musial sie wynosic z polski. facet mowil biegle w tamtych latach czterema jezykami, byl doskonalym naukowcem. jego zona irenka mowila o sobie, ze jest 'zydowska polka" nie " polska zydowka" kaziu wyjechal do austrii, gdzie byl cenionym naukowcem, dzisiaj staruszek, dalej pisze referaty naukowe, zona juz nie zyje. jego wlasni synowie nie wiedzieli, ze sa zydami dopoki ich z polski nie wywalono. byli wtedy dziecmi. do dzisiaj kaziu mowi o polsce jako o swojej ojczyznie, w zbiorach stare plyty stepowskiego, cala rodzina przesiaknieta polska kultura. takich bylo bardzo wielu. poznalam ich. to co z tymi ludzmi zrobiono bylo straszne. sorry, ich starszy syn wiedzial, ze jest zydem. piotrkowi, ktory wtedy mial siedem lat zawalil sie swiat, najpierwo rodzice powiedzieli mu kim jest a potem stracil kolegow i wawalono go ze szkoly. nie przepadam za polityka izraela, ale to co zrobiono z masa wyksztalconych polakow ( bo oni byli i czuli sie sie polakami) jest niewybaczalne. to tak jakby dzis z polski wywalono wszystkich prawoslawnych lub ateistow. masakra.paranoja byla tak daleka, ze jeden z moich znajomych tutaj w arizonie - andrzej - wtedy student zostal wywalony z uniwerku bo protestowal przecikow wywaleniu z tegoz uniwerku swoich kolegow, ktorzy byli zydami. andrzej dzisiaj sie z tego smieje, ale wtedy wcale nie bylo mu do smiechu. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2012-05-19 10:02 Powtarzam, ja to widzialem na wlasne oczy.
Kilkunastoletnie chlopaki, moi koledzy, ktorym niby swiat sie nagle otworzyl, bo z rodzicami wywalono ich z przasnej, gomulkowskiej klatki ("skloniono do wyjazdu"), przychodzili sie pozegnac, czesto zostawiali jakies ksiazki, a nie mieli w tym zadnego wyrachowania, bo jakie ?
Byla to ich potrzeba i przyznam, osiagneli bardzo trwaly skutek.
Do dzis to pomarcowe sku..synstwo pamietam i zawsze bede ocenial jednoznacznie negatywnie.
A fakt o ktorym pisze Aby, ze czesc zydowskich komunistow uczestniczyla w partyjnych rozgrywkach i walce o wladze, nic nie ma do rzeczy.
"Moi syjonisci" byli najwyzej zoliborskimi harcerzami.
|
| | |
letzky

Wpisów: 286 Od: 2011-11-16
| 2012-05-19 10:16 znam takich co sie dopiero obudzili w szwecji na promie i bilet mieli tylko w jedna strone |
| | |
letzky

Wpisów: 286 Od: 2011-11-16
| 2012-05-19 10:37 czytalem artykul kanadolki troche wyzej i sie zastanawiam czy czasem zaduzo nie naogladala sie vinnetou
cala ameryka to tak samo jak ten film " indianie w wersji niemiecko francuzkiej" jeszcze na wschodzie w duzych miastach to ok jak sie zwiedza srodek to najwieksza dziura w moldawii wie wiecej o usa niz oni sami o sobie.takze niech nie szpanuje co jest normalka w usa mieszkanie czy samochod ,bo 40 milionow amerykanow niewie co to jest,i niema co do geby wlozyc,dobze ze ktos wymyslil karty kredytowe bo wtedy nie wyobrazam sobie zeby wogole cos istnialo |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2012-05-19 10:44 Z wygnaniami,to Aby ostro przegina.Jednak jakbym zyl w 1948,to z wlasnej woli bym zamienil beret na jarmulke i wyjechal do panstwa podarowanego przez ONZ. |
| | |
suss gdzie nogi poniosa

Wpisów: 1877 Od: 2010-09-02
| 2012-05-19 12:37 "panie z odrostami mowiace do wlasnych dzieci lamanym szwedzkim, ktory tylko ich pociechy rozumia. wiele razy probowalam to tutaj wytlumaczyc, ze wacek i wiesia to stan ducha"
ja mam alergie na takie kretynki
|
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-19 13:34 "Ci co wyjechali mieli wyjechac - czesc aby uniknac dosc iluzorycznej odpowiedzialnosci, a inni by wzmocnic zywiol zydowski poza granicami. Dla Izraela m.in. ta pomoc byla bezcenna."
Any słonko co ty opowiadasz, nie było mowy o żadnej odpowiedzialności za zbrodnie okresu stalinowskiego, bo ci którzy wyrzucali ubeków żydowskiego pochodzenia to byli tacy sami ubecy tyle że z napletkiem i chociażby głośne mówienie o ich zbrodniach spoodowało by, że i ich działalność w latach 50tych wyszła by na światło dzienne, Moczar był szefem łądzkiego Ub w najgorszym stalinowskim okresie
wyjechało około 20 tysięcy osób, z czego do Izraela jakaś 1/3, jaka to znowu bezcenna pomoc dla tgeo kraju, bez której nie mogliby sobie dać rady, że przyjechało trochę polonistów, prawników i jeden filmowiec? |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-19 14:11 No nie całkiem BB. Zrobili dużo. N.p. nowoczesną, izraelską telewizję.  |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2012-05-19 14:17 podejrzewam, że Abyemu nie o to chodziło , ale o tej telewizji nie wiedziałem, Ford w każdym razie szybko się na nich obraził, że nie uczynili go szefem całej izraelskiej kinematografii |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2012-05-19 20:43 Ale Izaak Lichtenbaum, najlepszy dźwiękowiec TVP tworzył fonię telewizji izraelskiej, która jakby "przypadkiem" zaczęła nadawać zimą 1968, a polscy Żydzi świeżo przybyli z Warszawy, choć nieliczni, praktycznie zarządzali zapleczem technicznym. |
| | |
Aby sorell

Wpisów: 11327 Od: 2010-04-16
| 2012-05-21 19:06 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |