| Autor | Agatka, corka tatusia Wojtusia. |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-12 14:10 Jest pewna rzecz, ktora sprawia, ze nie chodze na polskie filmy i rzadko ogladam polska telewizje.
Swiat aktorski (w szerokim rozumieniu tzw. srodowisko) zdominowane jest przez pare rodzin aktorskich, ich dzieci i wnuki.
Beztalencia, ktorym blizej do mopy, niz na scene, dostaja kluczowe role w filmach i teatrach, TVP pelna jest synkow i corek znanych rodzicow, z Agatka na czele.
Agatka, osoba o wdzieku dorozkarskiej chabety, wepchnie sie wszedzie.
Poza ta hucpa, nie umie nic.
Jest nudna, glupia, bez polotu.
Polozy kazdy program.
Ale to corka tatusia.
Nie wiem, na ile znacie ten swiatek, ale dla mnie to obrzydliwe. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-12 14:27 zgadzam sie, jedyny wyjatek to syn Stuhra, chlopak sie sprawdza jako aktor |
| | |
monilka Finlandia

Wpisów: 6493 Od: 2003-06-02
| 2005-01-12 14:28 hihihi. Jezeli myslimy o tej samej Agatce co to jako dziewcze mlode u filmowych Lesniewskich kiedys.... to myslalam, ze to tylko ja mam takie zdanie i jestem zbyt krytyczna
Mialam okazje ogladac jej pierwsze wystepy na malym ekranie. Zapowiadajac jakis program kilkakrotnie sie pomyslila, potknela, zaplatala. Pomyslalam wtedy - koniec kariery dla dziewczyny. Ale nie... o dziwo. Potem zrozumialam, ze to corka Pana Wojtka.
Zreszta podobna opinie mam o innej Agatce - corce Pana Jerzego. Urodziwa jest jeszcze bardziej i w sumie nic by to nie znaczylo gdyby nie byla obsadzana w rolach postaci slynacych z urody. Co do gry aktorskiej to tez mam wiele zastrzezen.
Tak Borrka - cala masa krolewiatek kroluje nam dzisiaj w TV i gdzie tylko mozna. Ciekawe gdzie sie poukrywaly prawdziwe talenty i osobowosci |
| | |
monilka Finlandia

Wpisów: 6493 Od: 2003-06-02
| 2005-01-12 14:29 Tak - Mlody Stuhr jest super - tak jak i niegdys Mlodszy Lubaszenko. |
| | |
buster

Wpisów: 2027 Od: 2004-09-04
| 2005-01-12 14:31 No w sumie prawda, niestety. Agatka faktycznie przypomina dorozkarska chabete, ale w filmach grywac bedzie, i juz. Stary Stuhr spiewal kiedys piosenke "Spiewac kazdy moze, troche lepiej lub troche gorzej (...) Stoje przy mikrofonie, niech mnie ktory przegoni... itd."
Coz kiedy sam lansuje swojego synusia, ktory talentu ma tyle,co kot naplakal, niestety z tatusia niewiele przeszlo (tak to juz bywa), za to niejaki Lubaszenko (tez synus aktora) angazuje go w kazdym swoim filmie(o tatusiu tez nie zapomina, a co, niech se stary zarobi) Dosyc smutno to wyglada, racja.
I strach wlaczyc zelazko, zeby z niego nie wyskoczyl Pazura- jeden albo drugi. Belkoczacego pod nosem Lindy jakos na szczescie troche mniej ostatnio.
I te wyciskajace lzy z oczu wypowiedzi "cudownych" dzieci, ze znany tatus czy mamusia wrecz przeszkadzali w karierze, a juz na pewno nie pomagali. Ale skoro te same smutki pieprzy mlody Pleksiglas (Enrycze Iglesias, dla niezorientowanych)....
|
| | |
buster

Wpisów: 2027 Od: 2004-09-04
| 2005-01-12 14:32 Hihi, no to widze znowu roznice zdan. Ale fajnie  |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-12 14:47 to jest wycinek troche szerszego probemu, czyli towarzystwa wzajemnej adoracji w polskiej rozrywce, najlepszym przykladem roznego rodzaju telewizyjne benefisy z okazji rocznicy urodzin/pracy tworczej/itd "wielkich ludzi", to samo towarzystwo poklepuje sie wciaz po plecach i kadzi sobie jacy sa wspaniali a wiekszosc z nich to zombie, ktore powinny hasac nie przed kamerami tylko po cmentarzach
Agatka corka ex-premiera to jest dopiero przyklad beztalencia i wyjatkowego kaszalota, gdyby nie tatus to by ja nawet do pracy w okienku na poczcie nie przyjeli, zeby klientow nie wystraszyla |
| | |
monilka Finlandia

Wpisów: 6493 Od: 2003-06-02
| 2005-01-12 14:51 No Badboy - niezly opis wspomnianej innej Agatki
No Buster - roznica pogladaow jak zwykle ( chociaz nie tak do konca jak zwykle ) |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-12 14:52 Ja tez nie ogladam polskich seriali telewizyjnych wiec nie wiem o jakim Wojtku i Agatce mowicie? Moze mnie ktos oswiecic w tmm wzgledzie i pewnie tez innych nie siedzacych w temacie? |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-12 14:57 Wojtek M.-najbardziej znany polski teksciarz, autor np. "Jestesmy na wczasach..."
jego corki Agatki to ja w serialach nigdzie nie widzialem, tylko jej mlodsza siostre, Agatka prowadzi rozne programy od telewizyjnej relacji z Jarocina po Gale Noworoczna, we wszystkim jest tak samo beznadziejna |
| | |
monilka Finlandia

Wpisów: 6493 Od: 2003-06-02
| 2005-01-12 14:59 Agata Mlynarska - corka Wojciecha Mlynarskiego (osoba ktora jest wszedzie i piskliwym glosem zapowiada wszystko, prowadzi gale itp )
Agata Buzek - corka Jerzego Buzka ( zagrala m.in. w Zemscie -Badboy dobrze ja scharakteryzowal )
Maciej Stuhr - syn Jerzego Stuhra
Olaf Lubaszenko - syn ( zapomnialam imienia ) Linde-Lubaszenko |
| | |
monilka Finlandia

Wpisów: 6493 Od: 2003-06-02
| 2005-01-12 15:04 Agata grala kiedys w filmie - jako mloda dziewczyna corke Panstwa Lesniewskich. Tam gral Kowalewski-ojca a Matke- M. Sienkiewicz. Potem jako dorosla to juz tylko jako ja sam nie wiem jak to nazwac. No widac ja wszedzie.
A przypomnialam sobie jeszcze jeden team ojciec-syn. Uwazam, ze obaj dobrzy aktorzy - Panowie Machalica. Niestety straszy zmarl  |
| | |
janne1

Wpisów: 3638 Od: 2004-04-06
| 2005-01-12 15:07 A jak sie nazywalo to chuderlawe i tepawe dziewczatko ktore gralo Zosie w Panu Tadeuszu Wajdy? Jej tatus byl tylko burmistrzem Zakopanego a wiec spoza branzy. |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-12 15:08 Aha Agate Mlynarska to kojarze, prowadzila kiedys taki program rozrywkowo-teleturniejowy. To byly chyba jej poczatki kariery televizyjno-filmowej. Ostatnio byla konferansjerka Sylwestrowa na Rynku w Krakowie. W sumie mila dziewczyna. Nie wiem co macie przeciwko niej? |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-12 15:13 janne, to Bachleda-Corus, nie jest ona spelnieniem moich erotycznych marzen, ale przynajmniej nie moglaby zagrac corki Frankensteina bez charakteryzacji jak A.B
gigge, Agata M.to naprawde wyjatkowo upierdliwe stworzenie, nawet jej ojciec ma o niej nienajlepsze zdanie |
| | |
janne1

Wpisów: 3638 Od: 2004-04-06
| 2005-01-12 15:32 Mozna na to spojrzec z innej strony. Jezeli rodziny kolejarzy moga jezdzic za darmo to dlaczego aktorzy nie moga zatrudniac swoich corek? Synow to tez dotyczy Olbrychski, Cugowscy itd.. |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-12 15:35 No pyskata ta Agata ale to jej tylko dodaje uroku uwazam. Lepsze to niz jakas z cielecymi oczami.  |
| | |
monilka Finlandia

Wpisów: 6493 Od: 2003-06-02
| 2005-01-12 15:45 a ktora to ma te cielece oczy Gigge...
Inne pary powinowatych to:
Borkowski z corka ( aktor )
Markowski z corka (lider Perfektu )
niegdys niewypal straszny corka Niemena
Siostry Steczkowskie
Bracia Pazura
Klan Damieckich
kto przypomina sobie reszte??
|
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-12 16:00 Jest taka aktorka o cielecych oczach i depresyjnym temperamencie. Nie pamietam jak sie nazywa bo pamiec mam wysmienita ale krotka. Jak sobie przypomne lub gdzies ja zobacze to napisze. .-D |
| | |
monilka Finlandia

Wpisów: 6493 Od: 2003-06-02
| 2005-01-12 16:02 a moze w jakim filmie grala??? jaka rola, postac??
Ciekawosc mnie zzera!!!!  |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-12 16:30 najbardziej spektakularnym przykladem nepotyzmu w polskiej rozrywce ostatnich miesiecy jest gamoniowata zona Wisniewskiego, Mandaryna a jakby tego bylo malo jej malzonek zaczal grozic, ze tez znowu zacznie spiewac |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-12 16:31 To sie musisz uzbroic w cierpliwosc Monilka a pozatym to chyba wiesz, ze ciekawosc to pierwszy stopien do piekla.  |
| | |
monilka Finlandia

Wpisów: 6493 Od: 2003-06-02
| 2005-01-12 16:36 Kurcze - Gigge - bo mnie zaraz poleca "pyskate" iskry z oczu
Masz racje Badboy - zapomnialam o tej "Blond Wenus" Dobrali sie z mezusiem pod wzgledem talentow  |
| | |
darsim Stolica

Wpisów: 27205 Od: 2004-10-07
| 2005-01-12 16:51 plotkowanie dobrze Wam wychodzi, zawsze i wszedzie licza sie znajomosci i uklady i naiwnoscia jest sadzic, ze jest inaczej
Jest masa bardzo zdolnych ludzi, o ktorych nikt nigdy nie uslyszy..
Ci co przebili sie talentem i praca sa w mniejszosci, dlatego rowniez, ze stanowia za duzo konkurencje dla tych z ukladami wiec sa pierwsi do odstrzalu...
W Szwecji jest dokladnie tak samo, roznica polega na tym, ze W Polsce zawsze dotrzemy jakos do tego co trzeba...
tutaj mamy gorsza pozycje, pozostaje tylko upor i praca i lut szczescia... |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-12 17:09 A ja uwazam, ze mowimy tu o idolach Poloctwa, ktore jest calkowicie bekrytyczne.
Do tego stopnia, ze wielbi z nieustajaca sila aktorow i piosenkarzy, ktorzy swiadomie je olali, emigrujac w latach 80-siatych .
Potem wrocili, gdy skonczyly sie nawet wystepy dla Polonii w salech gimnastycznych i przyszlo stanac na disku.
Poloctwo entuzjastycznie przyjelo tych Perepeczkow, Krawczykow i inne Urszule, ktorzy, powtarzam, ewidentnie je olali.
Bo Poloctwo kocha i Agatke, i Wisniewskiego i Leppera.
A najbardziej swego umilowanego prezydenta. |
| | |
darsim Stolica

Wpisów: 27205 Od: 2004-10-07
| 2005-01-12 17:10 i krola, amen |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-12 18:38 te przyklady, ktore borrka podales sa malo trafione, bo Urszula to chyba nigdy nie wyemigrowala tylko jezdzila chalturzyc na Greenpoint czy Jackowo jak wszyscy inni, Krawczyka w USA zastal stan wojenny, wiec trudno sie dziwic, ze nie wracal, probowal cos tam nagrywac, wydal jedna plyte, ktorej nikt nie chcial kupic, spiewal do kotleta, wiec wrocil, Perepeczko wyjechal bodajze do zony, ale jego gwiazda to swiecila we wczesnych latach 70-tych, kiedy gral w "Panu Wolodyjowskim" czy "Janosiku", potem pokazywal sie rzadko i w tej chwili tez wielkiej kariery nie robi, po za tym co to za okreslenie "olali swoja publicznosc", czasy przywiazania chlopa panszczyznianego do ziemi minely, kazdy mial prawo kierowac swoim zyciem jak mu wygodnie, jedyna artystka, ktora faktycznie wyjechala w momencie szczytu swojej kariery byla chyba Izabela Trojanowska, ale ona chyba tez wielkim idolem teraz nie jest
a co do prezydenta, to niestety jestem pewien, ze nastepny bedzie duzo gorszy |
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2005-01-12 20:10 No a co w tym dziwnego, że dzieci idą w ślady rodziców? Przecież to jest zazwyczaj jedyne co znają. Od małego bywają na różnych imprezach, są obyci a tym światem, znają wszystkich dookoła. Do szkoły dostaną się z racji nazwiska, pierwszą pracę od znajomych rodziców.
Niektórzy to prawdziwe beztalencia, ale inni są ok (np taka Kate Hudson). Po części z powodu swoich rodziców „skazani” są na ten zawód, bo w jakiej innej branży będą ich uważać za poważnych, przecież wszyscy nie mogą być politykami .
Hm, jeśli chodzi o Urszulę, to ja ją lubię, ale z innych powodów niż śpiewanie....... jej siostra uczyła mnie rosyjskiego w Ogólniaku i z powodu znanej siostry lekcje często były odwołane  |
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2005-01-12 20:43 a ktora to ma te cielece oczy
Ja zapytałabym która to nie ma w razie potrzeby?
Hm, Kasia Figura? Chyba nie, ona to ma cielęce, ale nie oczy
|
| | |
darsim Stolica

Wpisów: 27205 Od: 2004-10-07
| 2005-01-12 20:44 ni i przz to stacilas mozliwosc nauczenia sie tego pienego jezyka...
zaluj |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-12 21:24 Badboy.
Podane przeze mnie przyklady, sa byc moze nietrafione, ale zjawisko mialo miejsce na spora skale.
I nic by mi to nie przeszkadzalo, gdyby nie dosc powszechny wsrod aktorow, roznego rodzaju artystow, ogolnie tworcow, obyczaj pozowania na "autorytety moralne".
A w latach 80-siatych, te prawdziwe "autorytety moralne" nie emigrowaly z wlasnej woli.
A Poloctwu wsio ryba. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-12 21:31 ale to troche niekonsekwentne co piszesz, bo ci pozujacy na "autorytety moralne" (Zapasiewicz, Holoubek i kilku innych- przynajmnie ja ich tak odbieram)nigdy nie emigrowali i dla "polactwa" to oni na pewno zadnymi idolami nie sa |
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2005-01-12 21:34 Я не сказал ;а бы так. Препод ;аватеl 3;ь взял нас к кофейн ;ой вместо того, чтобы остать ;ся в школе, и мы должны были говори ;ть по-русl 9;ки в то же самое время.
|
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-12 21:34 Tak, to prawda.
Autorytet moralny, to za wiele.
Wlasciwsze okreslenie, to orwellowski "rowniejszy wsrod rownych". |
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2005-01-12 21:47 Co do emigracji i autorytetów. Dla mnie takim autorytetem jest Andrzej Żuławski. Może o nim niewiele pisali w gazetach, (przynajmniej nie kiedyś) ale mieszkając we Francji wiele robił dla Polski. Za czasów komunizmu promował film, w obie strony, z Polski i do. Pomagał w organizowaniu różnych promocji zachodnich fimów w Polsce, pomimo, ze było to prawie nielegalne, np Bertolucci i jego „Niedotykalni”. I nie była to kooperacja z TV, ale ze zwykłymi studentami. Tak, żeby młodzież zasmakowała w filmach. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-12 21:52 dla mnie to on jest raczej mocno nadetym bufonem, probowalem kiedys czytywac jego felietony i jakas ksiazke,ale stwierdzilem, ze szkoda moich nerwow, bo facet pisze chyba wylacznie dla ukojenia wlasnego ego, Sophie Marceau tez z nim dlugo nie wytrzymala |
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2005-01-12 21:55 E, to raczej mało kto wytrzymałby z Marceau. Była kparyśna i pyskata, przynajmniej jak była z Mastroianim. |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-12 21:57 Czyli jak kazda kobieta....  |
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2005-01-12 21:58 A, Darsim, nie było tak źle z rosyjskim, czytać umiem dorzej z pisaniem
Ale na szczęście są teraz świetne "pomoce" naukowe.
Tutaj jedna z nich, z której skorzystałam przed chwilą, niestety nie ma polskiego:
http://ets6.freetranslatio n.com/ |
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2005-01-12 22:00 Sorry, zły link:
http://www.freetranslation .com/
|
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-12 22:04 Co do autorytetow kultury na emigracji to uwazam, ze takim byl Czeslaw Milosz i przy nim wszyscy inni to pacholki. Aktorzy, spiewacze to komedianci szukajacy slawy i popularnosci. Milosz byl wartosciowym i skromnym czlowiekiem. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-12 22:06 Nie zawsze.
Bywalo, nie potrafil uwolnic sie od megalomanii.
Ale kto potrafi? |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-12 22:09 Nie ma idealnego czlowieka ale w relacji do innych nie bylo mu rownych. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-12 22:11 Eee..
A Gombrowicz, Giedroyc, Slonimski ? |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-12 22:18 Slonimski nie przebywal dlugo na emigracji. Giedroycia nie znam doskonale a Gombrowicz rzeczywiscie zasluguje tez na wysoki ranking. |
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 07:35 Gigge, ten polakozerca, natchniony nienawiscia do Polski, ludzi i zwierzat czlowiek byl skromny? Przepraszam czy Ty cokolwiek czytales Milosza czy cytujesz bezmyslne bezkrytyczne gazety w PL?
Moze mi jeszcze powiesz, ze Szymborska tez jest taka cudna?
Jesli Twoim zdaniem Milosz byl skromny to gratuluje znajomosci tworczosci wspomnianego!!!!
Herbert to byl skromny czlowiek. Niezwykle utalentowany, niedoceniony, patriotyczny....
|
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-13 08:35 Osobiscie nie lubie zarowno tworczosci Milosza, jak i jego osobowosci (poslugiwanie sie bezpiecznym obywatelstwem litewskim w czasie okupacji, ochocza praca dla komunistow po wojnie).
Nalezy jednak pamietac, iz dlugo byl on "sztandarowym" wrogiem PRL i wiele informacji na temat Milosza, moze miec klamliwy, oczerniajacy charakter.
Natomiast przeciwstawienie Herberta Miloszowi jest sluszne.
To fantastyczny poeta, czlowiek z charakterem i wlasnie on powinien dostac Nobla.
Zreszta ... Nobel generalnie nie ma jakiejs wartosci specjalnej. |
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 08:39 Wlasnie wyjales mi to z ust.... co do Nobla... do dzis nie bardzo rozumiem czemu to COS zwane wielka poetka Szymborska dostalo Nobla - czy za te peany na czesc Stalina i pelne pogardy dla Polski w wiezach ZSRR? |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-13 08:57 Ines gdy ja czytalem Milosza w liceum to Ty chodzilas jeszcze do przedszkola i spiewalas "wlazl kotek na plotek". Jakos juz wtedy spodobala mi sie jego poezja mimo, ze mieszkalem w kraju. Myle, ze teraz rozumiem go inaczej i lepiej. W koncu on nie byl tylko poeta ale tez profesorem slawistyki w USA wiec mozna powiedziec, ze przyblizal Polske Amerykanom i robil to w bardzo realistyczny sposob co sie nie podobalo wladzom Polski Ludowej (tak jak slusznie zauwazyl Borrka)i wlasnie z tego okresu pochodza i oczernienia i plotki na jego temat. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-13 09:04 Wisława Szymborska o Stalinie - z wiersza „Ten dzień”
Jaki rozkaz przekazuje nam
na sztandarach rewolucji profil czwarty?
- Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram!
Oto Partia - ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.
Niewzruszony drukarski znak
drżenia ręki mej piszącej nie przekaże
nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
A to słusznie. A to nawet lepiej tak. |
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 09:05 a co to ma do rzeczy ze jestem od Ciebie mlodsza? Chyba niewiele... zwazywszy na to, ze udowadniasz ze wiesz o Miloszu tyle co dawkowali Ci na lekcjach polskiego w szkole = okrojone i mocno upolitycznione... bez jaj dobrze?
profesor!!
uchron nas Polakow od takich profesorow i od takiego przyblizania Polski ludziom z zagranicy jak to robil Milosz!!!!!  |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-13 09:16 Nie bylo tak jak myslisz moja nauczycielka od polskiego nie byla upolityczniona. Rozmawialismy na lekcjach o Katyniu i Orlentach Lwowskich co bylo nie do pomyslenia wogole aby mowic otwarcie w tym czasie. Dostalo jej sie za to prawde mowiac, chciano ja usunac ze szkoly ale prawie wszyscy uczniowie wstawili sie za nia i nie pozwolili na to.
No coz Polacy w kraju zawsze nieprzychylnie patrzyli na rodakow mieszkajacych za granica a zwlaszcza na takich, ktorzy cos soba reprezentowali. To taka polska zazdrosc. Smutne ale prawdziwe. |
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 09:38 przepraszam a co reprezentowal soba Milosz? Prosze Cie LITOSCI!!! Nie idz w zaparte i nie mow mi o jego patriotyzmie, bo mi rece i nogi opadaja.
I co ma Milosz do orlat lwowskich albo Katynia? |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-13 10:06 Myslalem, ze rozmawiam z inteligentna osoba...
OK wiec wytlumacze Ci. Zarzucalas mi, ze moja nauczycielka od polskiego byla tendencyjna i upolityczniona. Nawet nie wiesz jak bylo w szkole w latach 80-tych bo i skad. O takich rzeczach jak np Katyn nie wolno bylo mowic i nie istnialo cos takiego w podrecznikach. Nasza nauczycielka byla jednak taka, ze sie nie bala komunistow i zakazow ryzykujac przy tym swoja prace a nawet wiecej.
Dlatego jej lekcje byly wiarygodne i niezaklamane wiec nie mow mi, ze o Miloszu dowiedzialem sie tyle co dawkowali (...) na lekcjach polskiego w szkole = okrojone i mocno upolitycznione
Gdyby tak bylo pewnie mialbym taki obraz Milosza jak Ty masz.
|
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 10:19 Smieszysz mnie, sadzisz ze w latach 80-tych nie chodzilam do szkoly? Mylisz sie, moj Drogi!
Sadzisz, ze Milosz byl antykomunista - smieszysz mnie!!!
poczytaj co pisal... prosze Cie dotrzyj do czegos wiecej niz do wierszow z podrecznika szkolnego...zanim wydasz opinie o tym czlowieku... i zaczniesz sie nim zachwycac... warto miec pelny obraz. |
| | |
janne1

Wpisów: 3638 Od: 2004-04-06
| 2005-01-13 10:28 Wymienieni przez was noblisci bardzo odbiegaja od okreslenia autorytet moralny. Najblizszym jest wymieniony przez Borrke, Giedroyc wybitny, bardzo madry czlowiek. Mial prawie zawsze racje (we wszystkich sprawach).
Nie jestem milosnikiem Milosza pod zadnym wzgledem. |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-13 11:09 No wiec wszystko sie wyjasnia Ines jezeli chodzilas do szkoly w latach 80-tych. Mialas po prostu upolitycznionych nauczycieli.
Ja nikogo nie zmuszam aby lubil Milosza lub nie. Jednak nikt mi nie bedzie mowil jak ja mam myslec i co uwazac. Mam swoja wyrobiona opinie. |
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 11:47 Gigge, moje zdanie na temat Milosza nie jest wyniesione ze szkoly, gdzie polonistka usilnie probowala wmowic patriotyzm i geniusz tego pozal sie Boze poety...
nie opieram sie w swoich osadach jednynie na okrojonym materiale przekazanym mi przez szkole - gdyby tak bylo pialabym peany na czesc tego czlowieka, a tak nie jest! |
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 11:53 zapominialam dodac, gigge:
NIKT NIE BEDZIE MI MOWIL JAK JA MAM MYSLEC I CO UWAZAC. MAM SWOJA WYROBIONA OPINIE.  |
| | |
buster

Wpisów: 2027 Od: 2004-09-04
| 2005-01-13 11:54 Giggus, spokojnie.
Aha Agate Mlynarska to kojarze, prowadzila kiedys taki program rozrywkowo-teleturniejowy. To byly chyba jej poczatki kariery televizyjno-filmowej. Ostatnio byla konferansjerka Sylwestrowa na Rynku w Krakowie. W sumie mila dziewczyna. Nie wiem co macie przeciwko niej?
Kobita w sam raz dla Ciebie, naprawde, do Ciebie akurat by pasowala! Mila dziewczyna, a to dobre!!!  |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-13 12:16 gdyby tak bylo pialabym peany na czesc tego czlowieka, a tak nie jest
Ines a co piszesz peany na czyjas czesc? Daj przeczytac jakis.
Buster a Ty swataniem sie zajmujesz? Dzieki za rade ale nie jestem zainteresowany. |
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 12:20 Przynam, ze Agatka Mlynarska to kretynka rzadkiej wody.
Jej siostrzyczka Paulinka tez inteligencja nie grzeszy.. po oszalamiajacej karierze "na rurze" w Paryzu, Tatus zalatwil jej fuche w Zlotopolskiej, ale nawet w marniutkim serialu taka aktoreczka wymiekla - zreszta jak moglo byc inaczej skoro grala obok np Henryka Machalicy...
A z wnuczkiem Mlynarskiego chodzilam do podstawowki... dziecko miala przewalono w glowce nieziemsko... ale byl mily do kolegow, w przeciwienstwie do nauczycieli. |
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 12:27 mialo byc: Zlotopolskich....  |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-13 12:40 czy Paulina Mlynarska to przypadkiem nie debiutowala w ekranizacji "Doliny Issy" gdzies tak w 1985 roku?
Ines co ty masz do tego Milosza,bo na razie to nie przedstawilas zadnego argumentu a pretensja, ze ktos w czasie wojny poslugiwal sie paszportem litewskim jest po prostu smieszna, nie czytuje poezji, bo mnie to nudzi, ale np. "Zniewolony umysl" bardzo mi sie kiedys podobal, bo lubilem taka grubociosana antykomunistyczna literature |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-13 12:55 Racja Badboy.
Niektorzy nacjonalisci polscy, mieli pretensje do bylych Polakow, poslugujacych sie w Generalnej Gubrnii niemieckimi ausweisami.
Jeszcze biedakow przesladowali w czasie wojny i po wojnie sadzali do obozow.
Paszport litewski w warunkach II Wojny, to bylo niemal to samo, co zdeklarowanie sie jako volksdeutsch.
Nie jest do konca pewne, czy Milosz mial litewski paszport.
Wiadomo, ze sie staral. |
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 12:59 Nie ja pisalam o paszporcie Milosza, choc moge sie tez pod tym wyrazonym zdaniem podpisac...
Co mam do Milosza? Bardzo duzooooooo.
Co przede wszystkim: chamskie, bezwzgledne, pogardliwe, brutalne, bez zadnych skrupolow ocenianie przez niego Polski i Polakow.
Wieczne szydercze kpienie z Polski i Polakow, z wiary w Boga, z patriotyzmu, z zachowan, etc.
Nienawisc i niezwykly bezwgledny brutalizm traktowania zwierzat w swoich utworach (patrz chocby Dolina Issy - na kazdej nieomal stronie z oblesna pasja zabija jakies zwierze).
Mozna by ksiazke napisac co mam do jego tworczosci... W tej chwili nie mam mozliwosci zacytowania Ci (nie znam ich na pamiec, a w pracy mam w bibliotece ksiazki prawnicze, nie poezje) fragmentow utworow, w ktorych bez zadnych hamulcow ten czlowiek opluwa Polske i Polakow, ale moge obiecac ze po urlopie, jak wroce, znajde i zacytuje Ci je.
To naprawde niezwykle, ze my Polacy odwdzieczylismy sie mu chowajac go na Skalce - w miejscu, w ktorym on sam zapewne nie chcialby spoczywac... To dla takiego czlowieka, ktory wyrazal takie zwyrodniale opinie o nas, naszej Ojczyznie, Bogu, kosciele (SIC!) brzmi nieomal jak........kiepski zart. Ciekawe, ze na niego zasluzyl? |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-13 13:05 niestety Borrka nie bardzo rozumiem twoja pokretna argumentacje, ludzie zabezpieczali sie jak mogli na wypadek lapanki czy wywozki na roboty, kierujac sie twoja logika wszyscy powinni starac sie stworzyc sobie jak najbardziej niebezpieczne warunki do zycia podczas okupacji np. chodzac otwarcie z bronia po ulicach Warszawy albo zglaszajac sie do Judenratu o wystawienie zaswiadczenia o 100% zydowskim pochodzeniu |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-13 13:21 Ruch oporu stworzyl jasne i zrozumiale kodeksy moralne polaka.
Podpisywanie volkslisty bylo wysoce naganne, choc w szczegolnych wypadkach tolerowane (przymus, zagrozenie zycia).
Nie wiem, jaka byla oficjalna akowska wykladnia przyjmowania obywatelstwa litewskiego, niemniej bylo to panstwo (czy raczej protektorat) kolaborujace z Niemcami.
I bezwzglednie ANTYPOLSKIE.
Oraz aktywne w Holocauscie. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-13 13:43 a za co oni mieli ta Polske tak kochac? za zajecie Wilenszczyzny i "wodzu, prowadz na Kowno!", Niemcom byli wdzieczni za wyzwolenie z pod sowieckiej okupacji, podobnie jak Lotysze i Estonczycy, a co do udzialu w holocaustie to nie sadze, zeby to akurat byl glowny powod niecheci do Litwinow, Rumunia i Wegry tez przykladaly do tego reke a mimo to cieszyly sie sympatia |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-13 13:48 dziekuje Ines za twoj wpis, po jego przeczytaniu jestem nieomal pewie, ze tworczosc Milosza bardzo mi sie spodoba |
| | |
buster

Wpisów: 2027 Od: 2004-09-04
| 2005-01-13 13:49 Ines: To naprawde niezwykle, ze my Polacy odwdzieczylismy sie mu chowajac go na Skalce - w miejscu, w ktorym on sam zapewne nie chcialby spoczywac...
No nie "my Polacy", bo mnie np. nikt nie pytal o zdanie, tylko polski rzad chyba, a ten tylko teoretycznie jest wyrazicielem woli narodu
Smutne to o Miloszu, ja tez czytalam i slyszalam o nim podobne rzeczy. NIektorzy mowia "bladzic jest rzecza ludzka"- okej, tylko czy wobec tego bedziemy chowac na Skalce kazdego alkoholika,bandyte czy zlodzieja?  |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-13 13:50 Milosc Litwinow do Polski to odrebna sprawa.
Postawa Milosza w latach okupacji niezupelnie zgadzala sie z przyjetymi normami, a poniewaz nie dotyczy to pana Kazia z Rozyckiego, lecz, bylo nie bylo, polskiego noblisty, dla wielu autorytetu moralnego itd.itp., budzi to we mnie pewne zastrzezenia.
Bez przesady jednak. |
| | |
buster

Wpisów: 2027 Od: 2004-09-04
| 2005-01-13 13:51 Badboy, bardziej pokretnej argumentacji to ja w zyciu nie czytalam:
niestety Borrka nie bardzo rozumiem twoja pokretna argumentacje, ludzie zabezpieczali sie jak mogli na wypadek lapanki czy wywozki na roboty, kierujac sie twoja logika wszyscy powinni starac sie stworzyc sobie jak najbardziej niebezpieczne warunki do zycia podczas okupacji np. chodzac otwarcie z bronia po ulicach Warszawy albo zglaszajac sie do Judenratu o wystawienie zaswiadczenia o 100% zydowskim pochodzeniu
Nie przesadzasz? |
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 14:00 i tak oto od kretynki blondynki z TVP doszlismy do powaznych kwestii....
ale wreszcie mozna rzec: COS SIE DZIEJE NA FORUM!
pozdrawiam |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-13 14:04 wiele wskazuje Borrka, ze te "normy" to ustalili zawodowi moralizatorzy juz po wojnie siedzac w wygodnych fotelach (wszystko jedno czy w Warszawie czy w Londynie)w mysl zasady "caly narod w walce z okupantem" a podczas samej okupacji to dominowala cala paleta zachowan bynajmniej nie czarno-bialych, bardzo pouczajaca lektura w tym wzgledzie jest np. ksiazka L.Tyrmanda "Filip" o ludziach pracujacych "przymusowo" w III Rzeszy |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-13 14:10 Znam i ogolnie lubie filozofie Tyrmanda, choc nie byl to wielki talent literacki.
Nawiasem mowiac Tyrmand uciekl z Wilna spod sowieckiej okupacji, gdzie zgrabnie kolaborowal, bodajze do Norwegii, gdzie odgrywal role podobna do Filipa.
Najlepsze sa pamietniki Lolka z 1954.
To jedna z moich ulubionych ksiazek. |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-13 14:49 Co mam do Milosza? Bardzo duzooooooo.
Wieczne szydercze kpienie z Polski i Polakow, z wiary w Boga, z patriotyzmu, z zachowan, etc.
Nienawisc i niezwykly bezwgledny brutalizm traktowania zwierzat w swoich utworach (patrz chocby Dolina Issy - na kazdej nieomal stronie z oblesna pasja zabija jakies zwierze).
Skomentuje jeszcze wpis Ines bo odpowiedzialem wczesniej a go gdzies wcielo. Wlasnie Ines dlatego Milosz jest wartosciowy bo pisze prawde o Polsce, Polakach ich stosunku do zwierzat bez ani upiekszania ani zciemniania. Polacy jak wiadomo nie umieja przyjac krytyki zwlaszcza jak pochodzi od emigranta.
|
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-13 14:52 I jeszcze jedno: od kretynki blondynki z TVP doszlismy do powaznych kwestii
Mysle, ze najpierw trzeba spojrzec krytycznie na siebie aby oceniac innych.
|
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 14:54 Wlasnie widzisz to nie jest prawda o Polakach...To ohydne opluwac wlasna Ojczyzne i godne najwyzszej pogardy....
A jesli byla to prawda o Polakach dla Milosza to no coz, ponoc Milosz tez byl Polkiem, wiec plul do szklanki z ktorej pil - to obrzydliwe, nie sadzisz? |
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-13 14:56 klaniam sie gigge.... jestem blondynka  |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-13 15:13 Ale mam nadzieje, ze nie blondynka-kretynka, co? Czy moze tez tak na siebie mowisz?
Co do krytyki wlasnego narodu to nie widze nic zlego w tym jezeli ta krytyka jest uzasadniona. Zobacz co sie dzieje w sasiednim temacie o Polakach w Anglii lub tym temacie "Chamstwo przyjechalo" Moze powiesz, ze to wszystko zmyslone tak samo jak twierdzisz, ze obserwacje Milosza byly zmyslone. To nie jest plucie do wlasnej szklanki to jest proba uswiadomienia problemu bo ktos kto tak postepuje moze nie wie, ze jest to nieetyczne lub nieprawidlowe zachowanie. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-13 15:22 "Wlasnie widzisz to nie jest prawda o Polakach...To ohydne opluwac wlasna Ojczyzne i godne najwyzszej pogardy...."
moze lepiej byloby powiedziec, ze ty tej prawdy nie akceptujesz, co nie znaczy, ze jest to klamstwo
w Polsce wielu ludziom trudno jest przyznac sie do tego, ze Polacy to taki sam narod jak wszystkie inne, nieskladajacy sie wylacznie z kryszalowych postaci, ta niechec do przyjecia prawdy o sobie prowadzi do tego, ze zdaniem niektorych Zydzi w Jedwabnem sami zamkneli sie w stodole i podpalili, zeby potem ta zbrodnia Polakow obarczyc |
| | |
janne1

Wpisów: 3638 Od: 2004-04-06
| 2005-01-13 18:33 Mnie sie wydaje ze Isa myli ksiazki Milosza z "Malowanym ptakiem" Kosinskiego.
Ja Milosza nie lubie poniewaz nie tylko pisal nieprawdopodobnie nudne ksiazki ale jaszcze wyslugiwal sie komunistom po wojnie z uporem godnym lepszej sprawy. |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-13 18:49 Myslisz, zeby Ines az taka .... byla i pomylila Kosinskiego z Miloszem? No ale Kosinski chyba nie szydzil z Polski, Polakow i komunistow. OK opiswal kilka scen meczenia zwierzat ale nic wiecej???  |
| | |
darsim Stolica

Wpisów: 27205 Od: 2004-10-07
| 2005-01-13 18:50 latwo sie innych ocenia, oj latwo, moze by tak na siebie rownie krytycznie spojrzec?, pewnie tez moznaby sobie pare slow prawdy powiedziec?
a nie tylko:
Fan, vad jag är bra... |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2005-01-13 22:16 to by sie zgadzalo, u Kosinskiego znecania sie nad zwierzetami bylo co niemiara, ale ksiazki pisal calkiem niezle, sposobem samobojstwa tez mi zaimponowal |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-13 22:22 No ten "Malowany ptak" to dla ludzi o mocnych nerwach. W sumie pozostaje uczucie niesmaku po przeczytaniu tej ksiazki. Ja pamietam, ze mi bylo niedobrze jakis czas.  |
| | |
monilka Finlandia

Wpisów: 6493 Od: 2003-06-02
| 2005-01-14 00:08 No... Kosinski to nie tylko "Malowany ptak". W sumie wiekszosc jego ksiazek obfituje w roznego typu mierzace niektorych sceny. Jest jednak jedna, ktora jest bez takowych scen... za to w swej wymowie...hmmm mierzi...zrozumienie, ze w takim wlasnie swiecie zyjemy. To ksiazka "Wystarczy byc".
Ja chyba gdy wy czytaliscie w/w poetow - zaczytywalam sie w tzw "Kaskaderach literatury". Okres buntu nastoletniego byl dobrym gruntem. Moj owczesny ulubiony pisarz/poeta to Bursa.
Czy ktos z Was tez czytal podobnych autorow??
A - i uwielbialam Poswiatowska. Mniej Pawelikowska-Jasnorzewska ale rowniez. Kobiece takie
Chyba wiec jestem ignorantka, gdyz wymienonych przez Was autorow poznalam tylko w zakresie takim jaki nakazywala poznac szkola Az mi wstyd
p.s. popieram w calosci opis Agatki podany przez Ines - pasuje jak ulal  |
| | |
iza Sztokholm

Wpisów: 23426 Od: 2000-09-11
| 2005-01-14 00:11 monilka, a Wojaczek? |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2005-01-14 00:17 To juz ostatnie, co powiem w tym watku.
Ide spac.
Znalem Wojtka Bellona, no tak lepiej.
To byl genialny facet, ale nie lubil Mlynarskich. |
| | |
darsim Stolica

Wpisów: 27205 Od: 2004-10-07
| 2005-01-14 00:19 spij dobrze i nie mysl o Mlynarskich, sa rzeczy wazniejsze, a na pewno bardziuej przyjemne |
| | |
monilka Finlandia

Wpisów: 6493 Od: 2003-06-02
| 2005-01-14 00:48 No wlasnie Iza - Wojaczek, Hlasko, Stachura....
|
| | |
Ines Warszawa

Wpisów: 712 Od: 2003-06-12
| 2005-01-14 07:31 Ooooo Ines (nie mylic z IZA) nie myli Kosinskiego z Miloszem...... bez jaj, dobrze!?
Gigge, dla mnie ta krytyka Milosza nie jest uzasadniona i kropka. Nie chce mi sie dalej bic piany z Toba, bo jasno wynika, ze zupelnie nic poza podrecznikowymi utworami ze szkoly, nie czytales Milosza.... dlatego zupelnie nie masz pelnego obrazu jego postaci... i dyskusja staje sie pusta....
dziekuje, ale kretynka nie jestem!  |
| | |
gigge

Wpisów: 8515 Od: 2002-07-27
| 2005-01-14 08:30 Ja tego nigdy nie twierdzilem Ines, ze jestes. Ale masz racje nie ma co kontynuowac tego watku. Dla mnie Milosz jest takim jakiego znam i kropka. Nie kazdy przeciez musi go lubic. Najbardziej podoba mi sie jego wiersz "Itaka"
Pozdrawiem...  |
| | |
Leszek B.

Wpisów: 1718 Od: 2004-08-02
| 2005-03-11 19:04 zawsze to powtarzałem, że Natalia Kukulska (córka niejakiej Anny J.) swojego najlepszego hita nagrała w wieku 5 lat. Chodzi oczywiscie o singiel "puszek okruszek" - poza tym - ściema.
no ale, tak to już jest - jak twój ojciec sprzedawał chevrolety - to ty najprawdopodobnie też będziesz je sprzedawał... \
|
| | |
Leszek B.

Wpisów: 1718 Od: 2004-08-02
| 2005-03-11 19:09 monilka - jeśli chodzi o współczesnych kaskaderów to proponuję Świetlickiego Marcina. Znasz może? |
| | |
monilka Finlandia

Wpisów: 6493 Od: 2003-06-02
| 2005-03-11 19:22 Nie znam - ale zaraz poszukam w internecie. Dziekuje za podpowiedz  |
| | |