| Autor | a jednak Tupolew "bombowiec" scina drzewa |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-07 21:12 "cichym scigalem go lotem..."
Tupolew "latajaca forteca" na bazie bombowca pieknie scinala brzózki ze az wióry lecialy... podczas awaryjnego ladowania dzisiaj,
co leje wode na mlyn teori spiskowych ( naruszono konstrukcje skrzydel podczas ostatniego serwisowania Tupolewa)
i potwierdza wczorajsza teze Yaroslawa
|
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-07 21:13 http://wiadomosci.wp.pl/ka t,1356,title,Awaria-rosyjskiego-Tu-154M;- scial-drzewa-ale-wyladowal,wid,12644590,w iadomosc.html |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-07 21:15 Na bazie jakiego bombowca??
Ktoś palnął kretynizm i poszło w świat...
A inni "mądrzy" głupotę rozpowszechniają.
|
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-07 21:44 Jakiemuś jełopowi z czołówki PISowskiej popierdzieliło się może z IŁem 62, który niemal żywcem zerżniety z brytyjskiego Vickersa VC-10 miał pierwotnie służyć jako bombowiec międzykontynentalny. |
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-07 21:58 sowieci zawsze budowali samoloty które ze wzgledu na trudne warunki, arktyka...i kocie lby na pasach startowych, byly wzmocnione, zarówno podwozie (olbrzymie) jak i konstrukcja kadluba i skrzydel...
wiadomo ze ruskie nie przestrzegaja przepisów...
i lataly przeladowane a mimo takiego traktowania uchodzil za bezpieczny |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-07 22:02 Aleś dowalił...
 |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-07 22:09 Proponuję napisać książkę pt: Alternatywna historia rosyjskiego lotnictwa na przykładzie pasażerskich bombowców ze wzmocnioną konstrukcją
Ja chętnie wykupię część nakładu, bo lubię się cieszyć i śmiać.
Moi kumple też.
Zalecam oczywiście opanować rynek rosyjski!
Альтернативная история русской авиации на примере пассажирских бомбардировщиков с усиленной конструкцией
Bestseller murowany!
|
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-07 22:18
z wikipedii...zalecam czytanie po angielsku
All Tu-154 aircraft models have a higher thrust-to-weight ratio than that of the 727 – this gives them superior performance, although at the expense of poorer fuel efficiency, which became an important factor in later decades as fuel costs grew.
(moja uwaga) potezna moc silników wymaga wzmocnionej konstrukcji
Like many other Soviet-built airliners, the Tu-154 has an oversized landing gear enabling it to land on unpaved runways, once common in rural areas of the Soviet Union. The aircraft has two six-wheel main bogies fitted with large low-pressure tires that retract into pods extending from the trailing edges of the wings (a common Tupolev feature),
plus a two-wheel nose gear unit. Soft oleo struts (shock absorbers) provide a much smoother ride on bumpy airfields than most airliners, which only very rarely operate on such poor surfaces
|
| | |
prometeusz

Wpisów: 500 Od: 2010-09-03
| 2010-09-07 22:20 Tak- ten spotkania z drzewami przetrwal.
a logika z TU154 pewnie jest taka:
najpierw bracia wright stworzli samolot...
potem stworzono dziesiatki modeli az do TU16.
TU16 to radziecki odrzutowy samolot bombowy, skonstruowany w latach 50. w biurze konstrukcyjnym Tupolewa, w kodzie NATO oznaczany jako "Badger".
Potem Tu-104 (ros. Ту-104 ) – pierwszy radziecki samolot pasażerski z napędem turboodrzutowym zaprojektowany w biurze konstrukcyjnym Tupolewa, produkowany w latach 1956-1961. Konstrukcja samolotu oparta była o rozwiązania wykorzystywane w wojskowym samolocie Tu-16.
Potem dochodzimy do sedna czyli Tu-154 (ros. Ту-154) oznaczenie NATO Careless – pasażerski samolot średniego zasięgu, produkcji radzieckiej, zaprojektowany w biurze konstrukcyjnym Tupolewa. W połowie lat sześćdziesiątych XX w. zdecydowano o zastąpieniu latających w barwach Aerofłotu odrzutowych Tu-104 oraz turbośmigłowych An-10, An-12 i Ił-18 nową konstrukcją, zdolną do korzystania z dotychczasowej infrastruktury.
stad pewnie ten bombowiec.
natomiast cala ta katastrofa i pozniejsze jej wyjasnienia. Mnie osobiscie jest wstyd za polska dyplomacje. Nie jestem PiSowcem, ale uwazam, ze dalismy sie omamic i troche upokorzyc z tymi wyjasnieniami.
Nie mam wielkich teori spiskowych. Tam gdzie nie wiadomo o co chodzi- chodzi o kase. MAK (notabene bada TYLKO cywilne katastrofy) to skorumpowana instytucja. Ktos musi zaplacic odszkodowania- producent lub serwisant.
WIKIPEDIA:
W 2003 roku rosyjska Duma Państwowa podjęła uchwałę, w której wyraziła oburzenie z powodu cofnięcia przez MAK certyfikatu rosyjskiemu samolotowi Ił-86; w uchwale stwierdzono m.in., że połączenie przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy funkcji certyfikacji statków powietrznych i badania przyczyn katastrof lotniczych doprowadziło do tego, że główną przyczyną większości wypadków stał się, według komitetu, "czynnik ludzki", a nie pogorszenie stanu technicznego samolotów, co prowadzi do przerzucania winy za wypadki na członków załóg statków powietrznych[7]. W uchwale tej Duma postulowała likwidację komitetu i zastąpienie go przez organy państwowe[7]. Do kolejnych kontrowersji doszło w 2006 roku, po zakończeniu badania przez MAK przyczyn katastrofy Airbusa A-320 armeńskich linii lotniczych Armavia; armeński przewoźnik nie zgodził się wówczas z wnioskami komitetu[8], a MAK oskarżano o zatajenie dowodów dotyczących błędów obsługi lotniska i fatalnego stanu technicznego portu lotniczego[6].
Jezeli nasz rzad tak obojetnie podchodzi do sprawy- nie ma co sie dziwic oburzeniu PiSowcow.
Wole wierzyc w zwykla katastrofe i w efekcie w kase- niz w potajemne zamachy- choc i to jest mozliwe. Nie takie rzeczy wyrabiano i wyrabia sie na swiecie.
Uwazam, ze obojetnosc jest jednak nagorsza i nie kazdy kto zadaje pytania to PiSowiec- bo doprowadzono do takiej schizy. |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-07 22:22 Błagam, ja pracuję.
Może to dobre dla przepony ale nie mogę pracować jak mi się ręka trzęsie. |
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-07 22:25
dzieki za wsparcie!
róznice w mysli technicznej radzieckich konstruktorów w porównaniu do USA widac do dzis....
amerykanskie mysliwce F16 sa bardzo "delikatne" wymagaja równych i czystych asfaltowych pasów startowych
najmniejszy kamyczek moze uszkodzic silnik,,..
|
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-09-08 09:56 Opluwacie radziecka mysl techniczna i Aleksego szlag trafi.
Kiedys moja firma musiala szybko wyslac do Australii produkty wazace prawie 100ton/szt. Byl tylko JEDEN samolot na swiecie An-225 ktory mogl to zrobic i zrobil. Zbudowano dwa w latach 80 tych, maja ladownosc wielokrotnie wieksza niz ostatnie najwieksze amerykanskie. Jeden lata, drugi rozkradziono |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-08 11:21 Ten Antek An-225 został zrobiony do transportowania Burana.
Warunki komunikacji drogowej w Rosji zawsze były trudne, więc Mirja był piekielnie drogą koniecznością.
Jankesi ze swoimi hajłejami i ukształtowaniem terenu nie mieli tych zmartwień przy swoich Columbiach i Discovery.
A co do kocich łbów na ruskim pasie to cały czas się cieszę.
Dzięki kawalerze!
Ale może tegoż lekko naprowadzę pytaniem:
- czy te ekskluzywniejsze samochody mają wzmocnione elementy ze względu na ch..owe drogi?
- nie, no to dlaczego?
- dlaczego powstały wózkowe konsole podwozia samolotów?
(bo na pewno nie ze względu ja jakość nawierzchni tylko typ konstrukcji)
- podpowiedź: proszę się przyjrzeć pociągom.
- skąd tenże typ konstrukcji?
- no tu już trzebaby się cofnąć do lat 30 do Adolfolandu.
Ponadto: Wikipedia jest super rzeczą, ale tworzą ją przypadkowi ludzie i często nie jest miarodajnym źródłem wiedzy.
Niektórzy (tak jak kolejne wcielenie pt "prometeusz") próbują pisać historię lotnictwa na nowo i często ma to odbicia na WIKI.
Niemniej jest zabawnie.
 |
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-08 11:59 Broccoli masz swietne poczucie humoru!
szkoda ze wczesniej nie ujawniales ?! , Twoje posty czytalem zawsze pobieznie,
podczas gdy badboy/zbch mnie rozbawiali
ps
tupolev ma buggie,
zreszta wystarczy porównac M16 z kalasznikowem, jeden delikatny, wymaga ciaglego smarowania, boi sie wody i piachu,
a kalachy swieca triumfy we wszystkich strefach klimatycznych
ruskie samochody, czolgi, samoloty, nawet aparaty fotograficzne i budziki laczy jedno: niesamowita wytrzymalosc kostrukcyjna, (nie zalowali stali ani aluminium), wedlóg zasady "gniotsa nie lamiotsa"  |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-08 12:21 Łehehehehe!!
ruskie samochody, czolgi, samoloty, nawet aparaty fotograficzne i budziki laczy jedno: niesamowita wytrzymalosc kostrukcyjna
- Ruskie samochody jak ZAZ czy ŁADA należą bez żadnych wątpliwości do najawaryjniejszych.
- Czołgi. Miałeś kumpla w wojskach pancernych? Ja miałem. Stalowe trumny na gąsienicach to określenie raczej popularne o kolejnych wersjach T-55.
Fakt - stali nie żałowali.
- Samoloty: taa... tak jak TU-154 jest bombowcem. Są wyjątki tak jak udane konstrukcje typu AN-2. JAnkesi też mają takie wyjątki jak DC-3 Dakota.
- Aparaty fotograficzne. Człowieku! Miałeś w ręku Kieva lub Zenita? Bo ja na tym zęby zjadłem! Kupa części w kieszeni, kombinerki i śrubokręt to podstawa do wyjścia w plener!
- Budziki:
- TAK. Tu muszę pochylić czoło przede Aleksewalerem!
Solidne! I oko podsinić można! Porządne.
Na podstawie niezawodnej konstrukcji budzików stwierdzam, że radziecka myśl techniczna to bez kija nie podchodź!
 |
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-08 12:39 w sowietach caly przemysl byl nastawiony na zbrojeniówke, "cywilne" produkty byly skonstruowane by latwo uzyc w czasie wojny,
bombowce Tupolewa mialy te same podzespoly co "cywilne" wrsje, zeby latwo serwiswac w czasie wojny,mozliwe ze na równoleglych linniach prodykcyjnych byly robione,
podobnie jak fabryki traktorów co produkowaly czolgi,
|
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-08 12:41 ale taki zenit mógl posluzyc do samoobrony jako "reczny granat",
masywna konstrukcja, ostre kanty, sluszna waga,
a sam aparat pieknie rysuje, mam do dzisiaj,
|
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-08 12:44 Kliszę też często pięknie rysuje.
Ale co tam ówczesne Leice, Nikony i inny złom tej klasy... |
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-08 13:33 Lejce to klasyka,ale chyba skradziony z radzieckich biur projektowych, mial byc aparatem szpiegowskim, ruskim pozostalo tylko pomniejszenie go do pudelka zapalek |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-08 13:53 Broccoli,byl taki okres,gdy ruscy przescigneli konkurencje w aparatach szpiegowskich umieszczonych w zasobnikach pod samolotami MIG.Te aparaty to ASzczAFA,AFA9,szczegolnie te drugie odnosily sukcesy .
|
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-08 13:57 Jasne, tylko jak to się ma do Zenita i jego "przelatującej szmaty"?
 |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-08 14:09 Porownywanie ruskiego "szajsu" nie bylo zamiarem mojego wpisu.Widze,ze znasz sie na fotografi,wiec chcialem "blysnac" wiedza,gdyz klisze z takich aparatow szpiegowskich obrabialem podczas mojej "sluzby" obowiazkowej. |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-08 14:28 Spoko JOLAND.
Błony jakiejkolwiek maści i ich czułość, ziarno to już osiągnięcie chemii.
Jakość zdjęć, przy założeniu, że błona jest ok zależy w głównej mierze od optyki, której wykonanie w zasadzie zależy od staranności, czystości wytopu i konsekwencji szlifu a jakby mniej od zaawansowanej myśli stricto technicznej.
Tak więc reasumując, przy założeniu, że zakładamy szklanego Carla Zeissa na Kieva przy błonie Ilforda to wyżej dupy nie podskoczysz jak Kiev się zatnie (co jest jego główną czynnością).
Zagadką tego sprzętu jest również to, że po kolejnej naprawie zostaje kolejna porcja śrubek i nie ma szans by znaleźć dla nich zastosowanie w aparacie.
Taa... tylko co ma bombowiec Aleksego do błon.
|
| | |
prometeusz

Wpisów: 500 Od: 2010-09-03
| 2010-09-08 15:18 "Niektórzy (tak jak kolejne wcielenie pt "prometeusz") próbują pisać historię lotnictwa na nowo i często ma to odbicia na WIKI."
mam jedno wcielenie- nie nalezy mierzyc innych swoja miarka. a dwa- to mialo byc zabawne i na wikipedi zart polegal- ale trzeba jeszcze miec poczucie humoru, a nie chec szukania dziury w tu154M  |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-08 15:48 Wiadomość sprzed 50 minut:
http://wiadomosci.wp.pl/ka t,119674,title,Tu-154-bombowcem-Slowa-Kac zynskiego-to-paranoja-ignoranta,wid,12647 759,wiadomosc.html?ticaid=1ad97&_ticrsn=5
I nie wykręcaj(cie) się żartem, bo brzmi to niesmacznie.
Ten kot zgłupieje od odwracania go ogonem.
Przyznawanie się do błędu nie boli. |
| | |
prometeusz

Wpisów: 500 Od: 2010-09-03
| 2010-09-08 15:53
tak broccoli, przyznawanie się do błędu nie boli.  |
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-10 01:28 "bombowiec" Tupolev 154 w 2000r. w Tessalonikach wyladowal na "brzuchu" bugarski pilot zapomnial wyciagnac podwozia....
400 metrów sunal po betonie by po dodaniu gazu wzniesc sie ponownie i po wypuszczeniu kól pieknie wyladowac
The Tu-154's airframe and the landing gear is strong, since it is partially based on a design meant for bomber aircraft. In July 4, 2000, HA-LCR, a chartered MALÉV hungarian airlines Tu-154 jetliner landed on its belly in Thessaloniki, Greece. The crew simply forgot to extend the landing gear and the plane skidded 400 meters (440 yards) on the runway. The plane became airborne as the pilots applied throttle, flew around and landed on wheels.Zhirnihin, Sergey. "Crew is responsible for landing accident of the Tu-154 owned by Hungarian MALEV airline", RIAN, 08-08-2002. |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-10 11:01 I chcesz tym nie miejącym nic wspólnego wypadkiem oczyścić się z debilizmów jakie wypisujesz?
 |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2010-09-10 11:22 Brocco, daj se spokuj z jednym z typowych trollow, tego forum.
Pisze gosc, bez ladu i skaldu, ajedno co robi, to durne prowokacje !!! |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-10 11:22 Poza tym, nie wypisuj, człowieku kolejnych kretynizmów bo po lądowaniu na brzuchu, nawet tak nadęta istota nie ma prawa się podnieść.
Ktoś przeczyta i jeszcze uwierzy.
Maszyna dotykając pasa uszkodziła jedynie konsole do chowania podwozia oraz klapy.
I nie zestawiaj lądowania na pasie z "lądowaniem" w lesie, bo każdy kto choć raz usiadł za sterami zechce cię wysłać na badania.
Żeby nie było wątpliwości, Tu-154 (Boeing 727) to jeden z moich ulubionych i wyoglądanych płatowców, ale nie przesadzaj z jego cudownością (lecieć nim nie miałem okazji ale zaliczyłem lot jego "młodszego brata": Tu-134)
To lądowanie HA-LCR nie zakończyło się tragedią wyłącznie dzięki przykadłubowym silnikom i refleksowi pilota.
Trafiłeś na sieci na jakiś swój anglojęzyczny odpowiednik widzący bombowce nawet w swoich grubszych kuzynkach na imieninach u cioci i podpierasz się tymi wypocinami dość maniakalnie.
A fuj. |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-10 11:24 Masz rację, Bolek: poniosło mnie ale czasem po prostu boję się, że ktoś nieświadomy to przeczyta i co najgorsza uwierzy...
 |
| | |
adventure Ani tu, ani tam

Wpisów: 1344 Od: 2009-01-26
| 2010-09-10 11:31 - Ruskie samochody jak ZAZ czy ŁADA należą bez żadnych wątpliwości do najawaryjniejszych.
W swoim czasie jak moj jeden wschodni kolega raczyl zartowac, do pewnych modeli radzieckich samochodow dodawano gratis solidne, skorzane rekawice. Zeby rece nie odmarzaly jak to scierwo pchasz zima.
Jak ktos mowi, ze ruski sprzet jest OK, to znaczy ze tego g... w zyciu nie uzywal. Ja uzywalem pewien terenowy sprzet rodem z Ulianowska i jak to juz kiedys pisalem, najtrudniejszym terenem w jakim on bywal byl kanal u mechanika.
Milo jest pomarzyc o twardym meskim rosyjskim zyciu saczac drinka przy kominku i ogladajac 42-calowe LCD  |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-09-10 11:36 Dobrze powiedziane.
Co do samochodow, maja jeden plus.
Kowal potrafi je zreperowac.
A czarnza Wolga, ktora jezdzilem po Syberii, nawet sie specjalnie nie psula. |
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-10 11:40 UAZ-y zawsze mi się podobały, dopóki jeden kuzyn a potem kumpel z uczelni tego nie mieli.
Rozwiali chłopcy mój zachwyt nad ładnie i twardo wyglądającym autem często nazywając swojego pupilka k.rwą albo inną zasraną ruską czy stalinowską zarazą. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-09-10 11:53 Milo jest pomarzyc o twardym meskim rosyjskim zyciu saczac drinka przy kominku i ogladajac 42-calowe LCD
Nie rozumiem czemu lekcewazycie radzieckie produkty, kiedys w mlodosci kupowalem tamze koszmarne pierscionki z wielkimi diamentami (tzw kartofle) i sprzedawalem w komisach i bylo to bardzo oplacalne.
Brocco, olewaj trolle. |
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-10 17:24 Broccoli widze ze nerwy ci puszczaja, gdzie ten twój swawolny ton? wolalem cie takiego..
czy to moja wina ze niezalezne ode mnie zródla referuja TU-154 jako zbudowanego na platformie bombowca?
ze jest ponadstandardowo wzmocniony jako "cywilny" samolot.
wyluzuj, bo inaczej przylaczysz do Hegla czy jemu podobnego co powiedzial: "jezeli fakty nie zgadzaja sie z moimi pogladami tym gorzej dla faktów"
|
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-10 17:26 Jestem jak zwykle zrównoważony.
Masz jakieś urojenia, podobnie do widzenia wszędzie bombowcowych spisków.
 |
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-10 17:40 prosze jeszcze jeden dowód na niesamowita wytrzymalosc TU-154...
podczas startu w Biszkeku (Kirgizja) przywalil skrzydlem w amerykanskiego wojskowego Boeninga tzw.
( tankowca)
uderzenie skrzydlem zniszczylo potezny silnik Boeninga i spowodowalo u niego pozar...
a nasz Tu-154 (próbowal uciec?!) nie przerwal startu...mimo ze oderwalo mu sie 2 metry skrzydla....
zrobil kólko nad lotniskiem i spokojnie wyladowal,
amerykanie byli w szoku
Broccoli nie jedz za duzo broccoli bo ci sie poziom zelaza za bardzo podniesie i bedziesz jak TU-154
Departure airport: Bishkek-Manas International Airport (FRU/UAFM), Kyrgyzstan
Destination airport: Osh Airport (OSS/UAFO), Kyrgyzstan
Narrative:
A USAF Boeing KC-135R Stratotanker had landed at Bishkek (FRU) at 20:03 following a combat mission over Afghanistan. After landing, the KC-135R was parked at the intersection of the active runway and a taxiway while the crew awaited clarification on instructions from the air traffic control tower. Meanwhile, a Tupolev 154M of Altyn Air (EX-85718) had been cleared for takeoff on runway 08. The TU-154's right wing struck the fairing of the KC-135R's No. 1 engine. The force of the impact nearly severed the No. 1 engine from KC-135R and destroyed a portion of the aircraft's left wing. The TU-154 lost approximately six feet of its right wingtip, but was able to get airborne and return to the airport for an emergency landing. The KC-135 caught fire and sustained extensive damage.
Although the AIB determined the principal cause of the mishap was the Kyrgyzaeronavigation controller clearing the TU-154 for takeoff without verifying that KC-135R was clear of the runway, there was evidence the following factors also contributed to the mishap:
- The Kyrgyz air traffic controller's instruction to vacate at taxiway Golf after dark conflicted with a published Notice to Airmen (NOTAM) that limited that taxiway's use to daylight hours. The contractor safety liaison (LNO) employed by the U.S. Air Force to facilitate communication between its aircrews and Kyrgyz controllers did not clarify the apparent discrepancy.
- After questioning the Kyrgyz controller's instruction to vacate the runway at taxiway Golf, the LNO instructed the KC-135R crew to hold short of Alpha. The mishap KC-135R crew misperceived the LNO's instructions and responded "holding short of Golf." The LNO failed to catch the read-back error.
|
| | |
broccoli Niestety

Wpisów: 1787 Od: 2003-02-17
| 2010-09-10 17:47 Twoja specyficzna "wiedza" na temat awiacji wprost powala...
 |
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-10 17:49 stratotanker
http://en.wikipedia.org/wi ki/File:TuAF1.jpg |
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-10 17:56 Tupolew zmiazdzyl mu silnik i powaznie uszkodzil skrzydlo , bylo to straszliwe uderzenie,
a nasz "bombowiec" nawet nie wyhamowal...
dopiero widocznie wieza kontrolna nakazala mu powrót na miejsce wypadku i wrócil spowrotem, taka to gieroj maszyna |
| | |
kamień

Wpisów: 8037 Od: 2007-10-12
| 2010-09-11 07:55 tak czytam te techniczne wpisy i za nic nie moge sie dopatrzec dlaczego ten temat jest w dziale polityka..... |
| | |
kawaler

Wpisów: 12615 Od: 2008-10-01
| 2010-09-11 10:26 ano takie ze przed wypadkiem tupolev byl serwisowany w Rosji, i jest wiele watpliwosci/przypuszczen czy nie zrobiono usterki, dyskutujemy tez wypowiedz Yaro ze tupolev jest normalnie bardzo mocna konstrukcja |
| | |