| Autor | Jak uniknac pulapek,ufac czy sprawdzac? |
SaraM

Wpisów: 20 Od: 2010-08-01
| 2010-09-02 09:04 Witam!Zastanawiam sie jak to jest,nowe znajomosci,poznaje sie ludzi,czasem przez przypadek,a nie naprzyklad przez wspolnych sprawdzonych znajomych.I tu zadaje sobie pytanie,a takze Wam,,powiedzmy ja poznaje faceta,ktory zapewnia,ze jest sam,mieszka tu od kilku lat,nie ma zadnych zobowiazan.Ok,zatem chcesz go poznac,zaczyna sie bycie razem,jest milo i,,,co sie okazuje,ze to osoba,ktora notorycznie klamie,udaje kogos innego,a na dokladke w progu mieszkania pojawia sie jego zona z trojka dzieci.Zadna z nich nie ma pojecia o tej drugiej.Niezly scenariusz na film,ale w zyciu to nic zabawnego.Jak sie chronic przed takimi osobami,moze detektyw Zaufanie odpada,bo wniosek jest taki,ze nie wiesz tak naprawde kim ta osoba jest,choc z drugiej strony przeciez zwiazek powinien byc budowany na szczerosci,szacunku,przyjazni,,,naszly mnie takie juz jesienne refleksje a jak Wy uwazacie,,ufac czy sprawdzac,, |
| | |
synko_gniew_rybaka Eire

Wpisów: 3607 Od: 2009-01-04
| 2010-09-02 09:17 sprawdzając - ufać
 |
| | |
Lulu Confaboulu Sarkazm i szydera

Wpisów: 6700 Od: 2009-03-30
| 2010-09-02 09:17 krotko tu jestes, co?
sprawdz ratsit.se
jest stan cywilny, mozesz tez sprawdzic, ile osob jest zameldowanych pod danym adresem, np. o dzieciach mowy nie ma, ale to przeciez nie jest problem. problemem jest, ze od poczatku masz wrazenie, ze cos jest nie tak, przypuszczenia, intuicja, jak zwal tak zwal. a jesli tak, to po co sie w to wkrecac??? |
| | |
SaraM

Wpisów: 20 Od: 2010-08-01
| 2010-09-02 09:29 Nie jestem tu krotko,jakis czas juz,,po prostu takie mysli naszly mnie,a przeciez czasami czlowiek nie ma intuicji,przeczucia,a druga osoba moze byc dobrym aktorem,zdarzaja sie tacy co potrafia z premedytacja manipulowac i to w "bialych rekawiczkach"I chocby nie wiem jak ta osoba moze byc silna psychicznie,nieufna,moze tez wpasc w taka pulapke,dac sie zlapac i zostac zmanipulowana.Nie ukrywajmy jestesmy ludzmi tylko i ten ktos moze sprytnie trafic na podatny grunt. |
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2010-09-02 10:08 Trust your instincts but dont be afraid to fall.... Czyli na początku pełne zaufanie, ale jeśli będzie naduzyte to….
Bo przed zyciem sie nie uchronisz..... Jedyne co można zrobic to wyciagnąc wnioski z tego co się już przeżyło.
Na początku relacji zazwyczaj darzy się instynktownie tą drugą osobę zaufaniem, więc nawet nie powinno się myślec o kontroli. Jeśli zaufanie to zostanie w jakiś sposób naruszone i zaczynasz się zastanawiac czy ufac czy kontrolowac to już masz problem...
Jeśli instynktownie czujesz, że coś jest jest nie tak, to znaczy że coś jest nie tak. I jesli wtedy masz mozliwośc to nie wybieraj pomiędzy zaufaniem i kontrolą, tylko uciekaj.
Facet to takie stworzenie, ktore jeśli mu się uda raz ciebie oszukac, to będzie to robił potem, właśnie dlatego, że mu się raz udało... To leży w naturze, byc może da sie zmienic, ale do tego trzeba wysiłku, a faceci zazwyczaj idą na łatwiznę.
I nie staraj się byc silna, wyrozumiała itp, takie kobiety mają w życiu najgorzej. Sama świata nie zmienisz a faceta tym bardziej jeśli sam nie będzie chciał. A szpitale psychiatryczne pełne są „silnych” kobiet...
Bo jeśli trafisz w ręce jakiegoś, który potrafi manipulowac, to się prawdopodobnie nie wygrzebiesz. Będzie tobą manipolował tak, że zaczniesz się zastanawiac czy to przypadkiem z tobą coś jest nie tak.
Ratsi, detektywi, programy szpiegowskie, itp, nic ci nie pomogą. Jeśli juz dojdzie do takiej potrzeby, to najzwyczajniej w świecie juz jest za póżno, bo jeśli czujesz potrzebe sprawdzenia/potwierdzenia to już straciłas zaufanie, a zeby je odzyskac to potrzeba czego innego niż kontrola, potrzeba zaangażowania od tej drugiej osoby.
Ale jeśli czujesz potrzebe kontroli juz na samym początku znajomosci, to może wcześniej zostalaś zraniona? W takim razie ja myslę, że powinnaś poczekac zanim wskoczysz w nową relacje... |
| | |
iskierka_dk

Wpisów: 1445 Od: 2007-12-22
| 2010-09-02 11:22 SaraM napisala:
"(...) czasami czlowiek nie ma intuicji,przeczucia,a druga osoba moze byc dobrym aktorem,zdarzaja sie tacy co potrafia z premedytacja manipulowac i to w "bialych rekawiczkach" (...)"
**************************
Masz Saro intuicje, masz ja ty i mam ja. Ale mamy tez marzenia i gdy myslimy, ze oto zaczely sie spelniac, to nie sluchamy tego cichutkiego glosu, dochodzacego gdzies ze srodka i starajacego sie cos powiedziec. Tak latwo go zagluszyc tlumaczac sobie, ze to zwykle obawy.
I masz racje co do aktorstwa i pana w "bialych rekawiczkach" - to wszystko usypia czujnosc.
Nie wiem czy ci to pomoze, lecz moim zdaniem, sa pewne ostrzegajace sygnaly, których postaraj sie nie lekcewazyc:
1. Nie zapoznaje cie z gronem swoich znajomych ani z rodzina. Poznaje cie najwyzej ze swoim przyjacielem (który jest tak naprawde jedyna osoba wtajemniczona)
2. Nie z zaprasza cie do swojego domu, tlumaczac np., ze wynajmuje pokój u znajomego malzenstwa lub wymysla jakies inne przeszkody.
3. To on wyznacza dni i godziny spotkan.
|
| | |
myszkin

Wpisów: 2075 Od: 2009-01-26
| 2010-09-02 11:33 Ufajac (albo udajac zaufanie) - sprawdzac
A najlepiej uciac takiemu fiutka, przy najblizszej okazji  |
| | |
iskierka_dk

Wpisów: 1445 Od: 2007-12-22
| 2010-09-02 11:46 Myszkinie, ty, jako przedstawiciel plci "bestialskiej" móglbys pomóc rozszyfrowac potencjalnych oszustów.
Posiadasz przeciez zyciowe doswiadczenie i niejedno slyszales badz widziales.
No bo przeciez nigdy bym nie podejrzewala, ze ty, moje kochane kiedykolwiek zasmuciles i oszukales jakas niewinna istotke wiec podsun kilka brudnych metod uzywanych przez tchórzy i padalców. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-09-02 11:55 Bo jeśli trafisz w ręce jakiegoś, który potrafi manipulowac, to się prawdopodobnie nie wygrzebiesz
A ja zawsze myslalem ze kobieta wlasnie takiego szuka ktory potrafi manipulowac
I co dziewczynie przeszkadza ze manipulant ma np w Polsce zone jezeli jest z jego uslug zadowolona. Chyba nie kazda dziewczyna chce sie z kazdym zenic?? |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-09-02 12:37 przecież wy marzycie o tym, żeby byś oszukiwane, gdyby facet powiedział wprost o co mu chodzi to byłby bez szans |
| | |
SaraM

Wpisów: 20 Od: 2010-08-01
| 2010-09-02 18:01 Dobrze jest skonfrontowac spostrzezenia innych ze swoimi,sa balsamem na dusze.Faktycznie jak czlowiek jest zauroczony osoba,albo znajdzie sie w sytuacji bardzo trudnej gdzie nie ma w nikim oparcia to szybciutko moze trafic na osobe,ktora"pocieszy"ty przyjmujesz to za dobra moneta,a on swietnie gra dla wiaomych swoich celow,,chocby przytulne mieszkanko,dobra kolacja,seksik i co mu tam zle napewno nie jest.A co do manipulowania nikt nie chce nie tylko kobiety,,a co do zony z dziecmi ok moze niektore sie na to zgadzaja,ale maja o tym pojecie.Ich decyzja,wybor i cena jaka zaplaca. |
| | |
myszkin

Wpisów: 2075 Od: 2009-01-26
| 2010-09-02 18:15 Iskierko, promyczku zlocisty, kobiety szanuje i kocham Kiedys to trzeba bylo sie dobrze starac i "zalatywac", zeby panna wpuscila chlopaka miedzy koldre i przescieradlo. Coz ja moge poradzic dzisiejszym dziewczynom, jak one juz na pierwszej randce "oddaja sie duchowo" i nie tylko..... Ale juz na drugiej randce, radzilbym wsadzic pod poduszke nozyczki (dobrze naostrzone) i w razie podejrzenia na rozochoconego mlodzienca, troszeczke mu nadciac "wyposazenie" baczac pilnie, aby nie uszkodzic calkowicie, bo moze sie potem okazac, ze podejrzenia byly bezpodstawne i wtedy bedzie dziewczyna pozbawiona wspanialej zabawki na dalsze z chlopakiem spotkania.  |
| | |
iskierka_dk

Wpisów: 1445 Od: 2007-12-22
| 2010-09-02 20:05 Myszkinie mój z innego, lepszego swiata.
Moze kiedys zonaci mezczyzni mieli inne wartosci, honor i nie zawracali w glówkach panienkom.
Saro... mówi sie, ze trzeba ludziom ufac jesli nie ma sie podstaw do braku zaufania. Moze i jest to piekna zasada lecz sprawia, ze jestesmy kompletnie bezbronne wobec oszustów.
Nie warto dawac komus kredytu zaufania w imie pieknych idei.
Mysle, ze duzo rozsadniej bedzie pozwolic komus zdobyc nasze zaufanie. Gdy nie ma ciebie kto chronic - ochraniaj sama siebie by nie dac sie zranic.
Nie chodzi o to aby manifestowac podejrzliwosc w stosunku do poznanego mezczyzny. Baw sie z nim dobrze lecz zachowaj dystans i nie spiesz sie ani z deklaracjami uczuc, ani z ich okazywaniem tak dlugi okres jaki bedzie ci potrzebny do pozbycia sie watpliwosci co do jego i wlasnych intencji.
|
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-02 20:09 Iskierko piszesz pieknie,romantycznie,lecz to co piszesz nie przystaje do obecnych czasow."Nikt nie kupi kota w worku",czesto worek trzeba rozpakowac, juz w pierwszej godzinie randki. |
| | |
iskierka_dk

Wpisów: 1445 Od: 2007-12-22
| 2010-09-02 20:15 Alez staram sie wytlumaczyc, ze to my musimy kupowac tego kota wiec nawet przez 3 miesiace mozemy go ogladac, jesli nie dluzej aby zobaczyc ile mozemy za niego dac  |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-02 20:25 Bedziesz sie ciagala za kotem trzy miesiace,nie majac pojecia czy to prawdziwy KOT? |
| | |
iskierka_dk

Wpisów: 1445 Od: 2007-12-22
| 2010-09-02 20:36 Dwa lata temu ogladalam pewnego kocura dokladnie i bez pospiechu a po 6 tygodniach przypadkiem okazalo sie, ze ma w domu kotke i 2 male kocieta.
Pospiech wskazany jest tylko przy lapaniu pchel, mily Jolandzie
|
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-02 20:42 ..a co bedzie jak bedziesz ogladala trzy miesiace,bedzie "czysty" tylko dlatego,ze "narzedzie" nie funkcjonuje?
autentyczny przypadek:znajoma polka zlapala swojego adoratora na klamstwie,jednak byla tak ciekawa,ze mimo wszystko sie z nim "poprzewracala".Dzisiaj mowi,ze wie co stracila.
|
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-09-02 20:43 Chyba lepiej przekonac sie na pierwszej randce ze kotek ma bardzo malutki i slabo dzialajacy ogonek niz czekac na 3 miesiace na to odkrycie.
A im kotek jest bardziej doswiadczony tym lepiej  |
| | |
iskierka_dk

Wpisów: 1445 Od: 2007-12-22
| 2010-09-02 20:47 "znajoma polka zlapala swojego adoratora na klamstwie"
************
Na jakim klamstwie? |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-02 20:52 ...ano na takim,ze z innych "dziurek" takze korzystal,
mam na mysli u innych sprawdzajacych. |
| | |
iskierka_dk

Wpisów: 1445 Od: 2007-12-22
| 2010-09-02 20:56 To juz chyba wylacznie sprawa ich obojga. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-02 21:00 ...tak,to prawda,jednak kobieta nie nie ma dylematu, ciekawe jaki by byl w luzku?.Dostala "namacalna" odpowiedz. |
| | |
SaraM

Wpisów: 20 Od: 2010-08-01
| 2010-09-02 23:20 Dowcipni jestescie Panowie nie ma to jak miec poczucie humoru,super.Tylko,ze nie ma stereotypu,to moze zadzialac w dwie strony kobieta-mezczyzna,mezczyzna-kobieta.Wami tez mozna manipulowac czyz nie?Tez mozecie byc oszukani,zdradzeni i napewno i Wam tez wtedy nie jest latwo,,pod przykrywka macho wielu facetow ukrywa swa wrazliwosc i to,ze tez czasami placza.Albo zartami udawac,ze wszystko jest ok.Jest tak ,ze kupuje sie kota w worku,i czy sie go otworzy od razu czy pozniej nie ma na to reguly.Bo moze to byc zwykly kotek,ktory nie bedzie drapal,albo rasowy kocur,ktory swa przebiegloscia,slodko mruczac pokaze,ze zle zrobilas otwierajac worek wlasnie z nim.To tylko metafora,nie ma rowniez reguly na to czy pojdziesz na pierwszwej randce do lozka czy po kilku spotkaniach.Jeden po prostu rodzi sie juz z parszywym charakterem,podazajac ta droga,bo mu tak wygodniej latwiej,a druga osoba napotyka sie na nia,a pozniej zbiera tego owoce.Zdecydowanie chyba latwiej byc takim s,,,sorkki zabraklo mi slowa,anizeli dobra osoba,bo zawse dostaje kopniaki. |
| | |
karolina68 Warszawa

Wpisów: 13478 Od: 2004-03-02
| 2010-09-03 00:41 no to jest troche skomplikowane gdy poznaje sie ludzi kompletnie wyrwanych ze swojego srodowiska.
Z tym instynktem jest niezle pod warunkiem ,ze patrzy sie na druga osobe bez zadnego pikania serducha. Instynkt wychwytuje te rozne szzczegoly, ktore przebywajac z danym czlowiekiem przez pare godzin, wylewaja sie.
Nawet najbardziej kontrolujacy sie podrywacz, moze byc zaskoczony.
Znajac realia polskie wiadomo, ze spotykajac Polakow po 30-stce male szanse, zeby byl to ktos wolny, jezeli nie zonaty to rozwodnik (wdowcow statystycznie do pewnego wieku jest bardzo niewielu). Blizej rzeczywistosci wiekszosc w kraju jest zaobreczkowana do 26-28 roku zycia. Zagranica, Ci mlodsi wyjechani, chyba troche pozniej sie pobieraja.
Ale nadal wydaje mi sie, ze 30 to jakas granica.
Majac w glowie,powyzsze rozwazania, mozna spodziewac sie, ze zapoznany Pan ma jakas przeszlosc, dopoki ta przeszlosc nie wyplynie, warto zachowac ostroznosc.
Sa pewne sydromy, o ktorych wspomniano w wyzszyh postach, ktore powinny zaniepokoic. Ja dodam, ze jak sie idzie na wspolna impreze ze swiezo poznanym panem i On sie upija, albo nie opiekuje sie, to najlepiej dac sobie od razu spokoj.
Tacy do przodu, podrywacze, to tez zasadniczo typy raczej do unikania.
Niestety, moda jest taka, zeby szumiec zagranica kiedy w Polsce pozostala rodzina. Latwiej chyba znalezc kogos wolnego wsrod dlugo zamieszkalych w SE, niz wolnego wsrod swiezo przybylych. Ale to oczywiscie subiektywne spjrzenie. |
| | |
Ruslan Gesto zaludniona

Wpisów: 398 Od: 2002-05-17
| 2010-09-03 02:34 Tylko,ze nie ma stereotypu,to moze zadzialac w dwie strony kobieta-mezczyzna,mezczyzna-kobieta
W druga strone dziala to znacznie rzadziej. Ewenement, rzeklbym.
Zazwyczaj mamy do czynienia z "gra w otwarte karty", przez zlosliwych róznie nazywana, lub jeszcze gorzej - padamy ofiara drapieznic. Kobiet bezwzglednych, na wskros znajacych samcze potrzeby i slabosci, beztrosko je wykorzystujacych calymi soba.
Warto byc czujnym  |
| | |
Oxen Let's Rock Baby

Wpisów: 5717 Od: 2004-10-27
| 2010-09-03 10:17 Pewien medrzec - slyszac utyskiwania na podobne dylematy odpowiedzial: "cokolwiek uczynisz - bedziesz zalowac..."
-LOL- |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-03 10:44 "Siedzialem raz z mila w gaju,
Szeptalem jej piekne slowka,
a ona na to mi rzekla-oj mrowka!,mrowka!.
Szukalem tej mrowki wszedzie,
znalazlem gniazdo labedzie,
tak mi sie dobrze zrobilo,
lecz mrowki nigdzie nie bylo.
Teraz na stare lata,zona robi mi wymowki,
pamietasz ty stary pryku,jak dlugo szukales tej mrowki?"
Tak bylo w moim przypadku.Nie ma takiego pojecia maczo w relacjach dwoch kochajacych sie osob,ktore z dnia na dzien staja sie dla siebie najblizsze. |
| | |
Sonia35 Vasternorrlands

Wpisów: 26 Od: 2010-08-24
| 2010-09-03 10:51 W drugą stronę też to działa i rzekłabym, że to żaden ewenement. Znam tysiące przykładów polowania na majętnego faceta, po to aby się dobrze ustawic. Wskakiwania pod kołdrę tylo z powodu odpowiednio ekskluzywnej marki samochodu czy wysokiego stanowiska...
Ale wracając do tematu - On klamca i oszust, ona niewinna ofiara.
Karolina ma rację, każdy ma jakąś przeszłość i dobrze ją poznac oraz stanowisko samego zainteresowanego w stosunku do swojej przeszłości.
Co do symptomów które mówią że On nie dla Ciebie. Sama dałam się kiedys zmanipulowac i nie zareagowałam kiedy facet spędzał wiećej czasu w pubie niż ze mną.
A wiec zaufanie do wyników Twojej kontroli a później do Niego samego.
|
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-09-03 11:09 Pewien medrzec - slyszac utyskiwania na podobne dylematy odpowiedzial: "cokolwiek uczynisz - bedziesz zalowac..."
Podejrzewam ze medrzec byl bardzo leciwy i pamiec szwankowala.. ja 'tych' rzeczy nigdy nie zalowalem
Kazda plec ma mniej wiecej tyle samo oszustow/tek ale kobiety sie duzo lepiej maskuja.. i narzekaja na forum  |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-03 11:18 Facetowi nie wypada uzalac sie nad soba,gdy kobieta "przyprawi mu rogi". |
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2010-09-03 12:19 ale kobiety sie duzo lepiej maskuja.. i narzekaja na forum
A właśnie, że nie.. Ja myślę, że sygnały, że coś jest nie tak każdy wysyła dośc wcześnie, niezaleznie od płci. To może byc coś tak banalnego jak zwykły nowy gest, dotyk, uzywanie nowych wyrażeń, jakiś inny ciuch, nagłe extra dbanie o siebie, extra wyjscia z pracy itp.
Ale kobietom zazwyczaj włacza się lampka ostrzegawcza trochę szybciej niż u faceta, poza może mamy większe doswiadczenie w wykrywaniu kłamst .
Ale problem w tym, że nawet jeśli się to w jakiś sposób zauważa, to sie to bagatelizuje.
A w przypadu nowo poznanej osoby jest jeszcze trudniej. Na początku przecież z założenia wierzy się zazwyczaj we wszystkie bajki, i dopiero potem moze sie okazac, że obraz przeszłości i osoby jaki się otrzymało od tej osoby, niekoniecznie zgadza się z rzeczywistością, i wiele łez się moze polac.. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-09-03 12:55 jak ja lubię takie mglisto-filozoficzne rozkminki na temat rzeczy banalnie prostych facet przytulił się do ciepłego gniazdka uwitego przez samiczkę i zapomniał jej wspomnieć o rodzinie pozostawionej za morzem, bo uznał, że na dzień dzisiejszy nie jest jej ta wiedza do niczego potrzebna, a póki co jest im razem dobrze i miło, a co będzie kiedyś to Bóg raczy wiedzieć, ona natomiast już projektowała sobie wspólną przyszłość w małym białym domku z zielonym ogródkiem, pogódźcie się z tym, że plany na przyszłość mężczyzn dotczą co najwyżej najbliższego weekendu |
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2010-09-03 13:01 Hehehe, doloz jeszcze ze ich pamiec wstech siega maksymalnie poprzedniego weekendu i bedzie to cala prawda o facetach |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-09-03 13:08 to tylko pod warunkiem, że podczas tego minionego weekendu wydarzyło się coś naprawdę wartego wspomnień, np.że im się film urwał  |
| | |
Ronj@

Wpisów: 7647 Od: 2006-08-16
| 2010-09-03 13:11 "ich pamiec wstech siega maksymalnie poprzedniego weekendu"
To juz jest fjärrminne, närminne to tylko kilka godzin |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-09-03 13:17 Facet precyzyjnie planuje zeby zdazyc z uniesieniem milosnym bo za godzine jest mecz w telewizji
a ona natomiast już projektowała sobie wspólną przyszłość w małym białym domku z zielonym ogródkiem
Uwazam ze jego plany sa bardziej realistyczne. |
| | |
adventure Ani tu, ani tam

Wpisów: 1344 Od: 2009-01-26
| 2010-09-03 14:51 Znajac realia polskie wiadomo, ze spotykajac Polakow po 30-stce male szanse, zeby byl to ktos wolny, jezeli nie zonaty to rozwodnik
Z tego co obserwuję w tym kraju, to w dobrym tonie jest być przynajmniej raz po rozwodzie. Różne są koleje losu.
Niestety, moda jest taka, zeby szumiec zagranica kiedy w Polsce pozostala rodzina.
To syndrom "wyrwania się z domu". Częściej występuje wśród dzieci i młodzieży niż wśród dorosłych, ale jak kobieta chce być matką dla swojego męża a nie partnerką, to również i on dziecinnieje z czasem, a laski lecą jak na lep na słowa: "żona mnie nie rozumie". Nie wiem jak to jest w drugą stronę, to już muszą się kobiety wypowiedzieć.
Ja na pytanie, czy jestem żonaty, odpowiadam mniej więcej w stylu: "Dlaczego do cholery w tym wieku miałbym nie być żonaty!"
Odpowiadając na pytanie tytułowe: nie ma na to prostej odpowiedzi. Na pewno co do "nieżonatych" facetów po trzydziestce należy zachować ograniczoną ufność. Do kobiet pewnie też i zastanowić się: co jest nie tak, że jeszcze nie ma męża? Najbezpieczniej się zakochuje w wieku szkolnym, szansa na znalezienie kogoś zajętego są wtedy relatywnie małe
|
| | |
blu

Wpisów: 2594 Od: 2006-02-06
| 2010-09-03 16:55
"Jak uniknac pulapek,ufac czy sprawdzac?"
Moim zdaniem nie ma jednej recepty,ktora wyeliminuje ryzyko spotkania przypadku,jakiego sie nie chce spotkac.Na poczatku czlowiek jest zafascynowany,oczarowany nowa osoba i slepy na wszelkie sygnaly,ktore albo pozostaja poza jego mozliwoscia wlasciwego postrzegania,albo zostana kompletnie pominiete.
Sadze ,ze nie da sie uniknac takiego zagrozenia,bo jesli bedziemy zbyt nieufni,zaczniemy szpiegowac,natarczywie wypytywac,robic rozne podchody,zeby juz wyciagnac z delikwenta czy nas nie oszukuje,to go po prostu albo zniechecimy albo wystraszymy.A moze byl akurat ok?
Najlepiej to po prostu dac nowej znajomosci troche czasu.Po trzydziestce etap poznawania sie [powinien chyba zostac nieco wydluzony ,a nuz wyplyna jakies rewelacje
No i mozna tez samemu pozaskakiwac ewentualnego wybranka,roznymi niespodziewanymi albo wizytami,albo nieoczekiwana zmiana planow i zobaczyc czy czuje sie w tym swobodnie,czy stresuja go te zmiany.Jesli swobodnie to raczej jest wolny jak ptak i niezalezny a jak stresuja, to byc moze ktos go juz kontroluje i glowkowanie na dwa trudne do przewidzenia fronty to troche za duzo dla liczacego na odrobine rozrywki delikwenta
Ale to tez moze sie nie sprawdzic, kiedy "zaplecze" nowopoznanego nie przebywa z nim w tym samym kraju. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-03 20:04 Faceci sa bardziej ufni,biora kobiete w swoje ramiona,bez zadnych warunkow wstepnych,sprawdzania,podsluchiwania,ect |
| | |
kajetan Sztokholm

Wpisów: 17008 Od: 2000-09-01
| 2010-09-03 20:13 Dokladnie. Najgorsza "pulapka" to trafic na taka "babe szpiega" co rozpoczela ten watek. Niektore zachowania powinny byc karalne.  |
| | |
SaraM

Wpisów: 20 Od: 2010-08-01
| 2010-09-03 20:31 Kajetan nie jestem "baba" tylko kobieta,i nie jestem rowniez szpiegiem.Ja Ciebie nie obrazam,a czemu Ty to robisz?Najgorzej wlasnie trafic na takiego faceta,ktory uwaza sie za pepek swiata jemu wolno wszystko,,oszukiwac,zdradzac,a kobieta niech sie tylko usmiecha i przytakuje temu wszystkiemu.Wtedy jest ok. |
| | |
SaraM

Wpisów: 20 Od: 2010-08-01
| 2010-09-03 20:35 Brawo Kajetan za blyskotliwosc i calkiem inteligentne podsumowanie tematu.Ukarac babe szpiega i na koniec zwymiotowac.Nic dodac nic ujac. |
| | |
szedi

Wpisów: 3458 Od: 2008-10-02
| 2010-09-03 20:35 SaraM napisała:
"a kobieta niech sie tylko usmiecha i przytakuje temu wszystkiemu.Wtedy jest ok."
Powinna jeszcze pachnieć. |
| | |
SaraM

Wpisów: 20 Od: 2010-08-01
| 2010-09-03 20:47 No tak ladnie wygladac slodko sie usmiechac,mrugac zalotnie oczkami i podac aspiryne ukochanemu jak obudzi sie z bolem glowy.A nastepnie wyjac caly arsenal szpiegowski i do dziela.Baba to najgorsza rzecz pod sloncem nie kocha nie ufa tylko szpieguje.Ble,,,okropne. |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-03 20:50 Jakos tak sie dziwnie sklada,ze te szpiegujace, najczesciej powinny byc same szpiegowane. |
| | |
SaraM

Wpisów: 20 Od: 2010-08-01
| 2010-09-03 21:06 To trzeba chyba mnie wyslac na szafot lub ukamieniowac,,,jej kochani to chyba mnie zle zrozumieliscie,gdyz zadalam inne pytanie,,a wyszlo na to iz jestem szpiegiem i to takim z nieczystym sumieniem.Zaraz nakreslimy scenariusz do niezlego filmu szpiegowskiego,,i jak nie usmiechnac sie do Waszych wypocin.Gratuluje dzieeki Wam humor mi sie poprawil. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-09-03 21:32 i dziwic się, że jest coraz więcej gejow na świecie, reakcja obronna organizmu |
| | |
eda Sztokholm

Wpisów: 310 Od: 2008-03-05
| 2010-09-03 23:31 Po pierwsze to chciałam podziękowac za słowa które daja wiare w mężczyzn...
"Faceci sa bardziej ufni,biora kobiete w swoje ramiona,bez zadnych warunkow wstepnych,sprawdzania,podsluchiwania,ect"
bez zbednych pytań gdzie mieszkasz, gdzie pracujesz,masz dzieci,masz męża,chłopaka..etc
nikt nie chce dzisiaj przytulić,ufać,,,jak nie wie ile masz na koncie
po 5 minutach zawsze to samo....
A tak serio chciałabym wepchnąć taki wątek,
co z tymi którzy szukaja przyjaźni,fajnych ludzi z którymi mozna wypić piwo posiedzieć i porozmawiać o wszystkim a nie tylko o swojej prywatnej sytuacji.
Przecież napewno jest wiele takich kobiet i mezczyzn którzy chcą tylko przyjaźni.
Co z takimi którzy chcą lubieć i chcą byc lubiami poprostu. |
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2010-09-04 00:11 Ci co chca tylko przyjazni z definicji sie nie oklanmia, bo przjaciol sie nie oklamuje. |
| | |
eda Sztokholm

Wpisów: 310 Od: 2008-03-05
| 2010-09-04 00:41 No Maggi jasne, ale męcza pytania o życie prywatne jak się kogos poznaje, a na zwierzenia osobiste trzeba poczekac.Ja chce sie napić piwa w dobrym towarzystwie, porozmawiać o rzeczach niezobowiązujacych.I nie mam ochoty komuś ( na poczatku znajomosci) opowiadać swojego zycia.
|
| | |
maggie Stockholm

Wpisów: 12192 Od: 2001-01-02
| 2010-09-04 00:47 No ja mysle, ze nawet sie nie powinno wyskakiwac ze wszystkim slonymi (czy slodkimi) detalami ze swojego zycia na samym poczatku, najpierw przeciez msi zaklikac.
A na reszte przyjdzie pora... To chyba dotyczy wszystkich relacji, czy to milosnych czy przyjacielskich. |
| | |
eda Sztokholm

Wpisów: 310 Od: 2008-03-05
| 2010-09-04 00:59
to dlaczego faceci pytaja ciagle o to samo, mozna by tabliczke na szyi wywiesic żeby nie odpowiadac w kółko na te same pytania .... |
| | |
szedi

Wpisów: 3458 Od: 2008-10-02
| 2010-09-04 06:20 Eda napisała:
"mozna by tabliczke na szyi wywiesic żeby nie odpowiadac w kółko na te same pytania ...."
To bardzo słuszna koncepcja, unikniesz matołów i wiecznych samców alfa podrywających na tekst " te lala bucik Ci się rozpie.ala" |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-04 08:07 Zastanawiam sie czy takie sprawdzanie,szpiegowanie,ect
nie jest elementem wyrachowania.Gdzie jest miejsce na spontanicznosc,gdy kobieta umawiajac sie na randke z gory zaklada,ze nie dopusci faceta do siebie przez conajmniej 3mce od czasu poznania.
Czy po sprawdzeniu,ze facet jest "czysty" i wspolnym zamieszkaniu, nastepnym krokiem nie bedzie to,ze nadstawi "pieroga" tylko w dniu wyplaty,gdy jej wysokosc spelni jej oczekiwania? |
| | |
iskierka_dk

Wpisów: 1445 Od: 2007-12-22
| 2010-09-04 11:10 "Gdzie jest miejsce na spontanicznos"
*****************
Przypuszczam, ze "model spontanicznosci" ksztaltuje sie na obserwacji swego najblizszego srodowiska: matka, siostra, zona, córka itd.
Moim zdaniem spontanicznosc moze byc wyrazana tysiacem innych sposobów niz tym jednym - rozkladaniem nóg.
Proponuje powrócic do pierwszego wpisu Sary w tym watku bo dyskusja zaczyna zmierzac do jalowego punktu kiedy trzeba bedzie udowadniac, ze nie jest sie wielbladem.
|
| | |
iskierka_dk

Wpisów: 1445 Od: 2007-12-22
| 2010-09-04 11:19 "Jechac" po dziewczynie za to, ze boi sie zakochac w mezczyznie, który przypadkiem okaze sie byc mezem innej kobiety, ze nie chce rozbic malzenstwa, ze nie chce aby inne kobiety przez nia plakaly - to jest jedna wielka zenada!!! |
| | |
SaraM

Wpisów: 20 Od: 2010-08-01
| 2010-09-04 11:21 JOLAND tu nie chodzi o wyrachowanie czy sprawdzanie,ja w pelni zaufalam i zaplacilam cene.I nie jest to zalenie sie na forum,zadajac to pytanie chcialam zobaczyc w odpowiedziach to co i sama mysle.Zagubilam sie w tym wszystkim,eda a istnieje przyjazn pomiedzy facetem a kobieta?Mi bardziej brakuje takiej przyjaciolki od serca,,wtedy moze nie pisalabym tu |
| | |
SaraM

Wpisów: 20 Od: 2010-08-01
| 2010-09-04 11:23 iskierka_dk dziekuje |
| | |
JOLAND

Wpisów: 10279 Od: 2009-11-24
| 2010-09-04 11:33 Sara,rownie dobrze moglo to zadzialac w druga strone.Tutaj takze przyjezdzaja kobiety,ktore zostawily mezow i dzieci w Polsce i nagle staly sie pannami.Kazdy w swoim zyciu sie przejechal,jest bogatszy o te doswiadczenia,takie jest zycie.
Iskierka nie ma czegos takiego jak "model spontanicznosci",gdyz nie mozna reakcji odruchowej,emocjonalnej pod wplywem chwili, zawrzec w jakims modelu |
| | |
SaraM

Wpisów: 20 Od: 2010-08-01
| 2010-09-04 11:37 Podsumowujac wszystkie slowa jakie tu padly i te dobre i te mniej przyjemne sa cenne,i krytyka daje cos z czego mozna wyciagnac wnioski.Dziewczyny dodalyscie mi otuchy i juz wiem ze to nie ja zle zrobilam,gdyz nie mialam o niczym pojecia,moj blad iz zgubilam gdzies swa intuicje.Milego popoludnia. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-09-04 11:46 Jezeli bylo Ci z nim fajnie to napewno nic zlego nie zrobilas, jezeli nie to pogon go na zbity leb.
Chodzi o to zeby dobrze spedzic czas z fajnym facetem i nie psuc najlepszych chwil wymyslaniem cymbalskich podejrzen, a moze ma zone, a moze gruzlice, owsiki, glizde ludzka lub wszy lonowe.  |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-09-04 12:08 kiedy dobry Bóg przystąpił do tworzenia płci wyprodukował model "jasny i prosty" i "upierdliwy, szukający wiecznie dziury w całym", ten drugi nazwał kobietą |
| | |
blu

Wpisów: 2594 Od: 2006-02-06
| 2010-09-05 12:41 "szukający wiecznie dziury w całym", ten drugi nazwał kobietą"
Chyba mezczyzna.Gdyby nie ta "drobna dysfunkcja" nigdy nie powstalby ten watek.
|
| | |
eda Sztokholm

Wpisów: 310 Od: 2008-03-05
| 2010-09-05 22:50 do Sary ,
ja to może jestem naiwna ale wierze w przyjażń nawet tą damsko-męsko.
|
| | |
uciekinier

Wpisów: 601 Od: 2005-11-08
| 2010-09-05 22:52 nigdy nie ufac... bo to bez sensu (choc przyjazn damsko meska moze istniec) |
| | |
iza Sztokholm

Wpisów: 23426 Od: 2000-09-11
| 2010-09-05 22:59 " wierze w przyjażń nawet tą damsko-męska"
no jasne. dopoki sie ze soba nie bzykniecie. potem to juz sie nazywa romans  |
| | |
eda Sztokholm

Wpisów: 310 Od: 2008-03-05
| 2010-09-06 00:17 He he - albo tylko kłopoty i długi kac moralny haha
bez romansu  |
| | |
eda Sztokholm

Wpisów: 310 Od: 2008-03-05
| 2010-09-06 00:20 "eda a istnieje przyjazn pomiedzy facetem a kobieta?Mi bardziej brakuje takiej przyjaciolki od serca,,wtedy moze nie pisalabym tu"
a z drugiej strony czy istnieją takie prawdziwe przyjażnie od serca?
Iza zawse mozna znaleź starego i brzydkiego faceta do przyjaźni, i najlepiej takiego co mu juz nawet niebieskie tabletki nie pomogą.  |
| | |