| Autor | Nazizm sie podoba ! |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-07-30 14:17 Rowniez ... Polakom.
Od poczatku nieufnie podchodzilem do tego, czysto komercyjnego, zagrania.
To znaczy. g..... mnie to obchodzilo, a polskie zachwyty smieszyly.
Ot, show must go on.
http://wyborcza.pl/1,76842 ,8194717,Slawia_Powstanie_i_Wehrmacht.htm l
|
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2010-07-30 15:54 Wujo, jasniej na drugi raz, bo prawie ominolem temat...
Uderzyles w sedno sprawy ! Nie mamy dystansu w takich przypadkach. Nagranie jednej piosenki, przez ten zespol sprawilo, ze urosli do rangi "superstarow" w Polsce. Nawet na koncert w Wiznej ich zaproszono(licznie przybyli tam wszechpolacy i ONRowcy... ).
Jasne, ze sam bylem pod wrazeniem tych piosenek("Uprising", jak najbardziej, bo nie musze chyba po raz kolejny pisac o moich "powstanczych" fascynacjach), ale to tylko power metalowy zespol, kotry obral sobie za temat piosenek wszelaki oreze, na przelomie calych wiekow, nic wiecej... |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-07-30 16:42 Bzdura! Tu nie chodzi a nazizm. Raczej o zainteresowanie bądź co bądź wówczas najlepiej wyszkoloną i uzbrojoną armią w Europie, co nie wychodzi raczej poza zainteresowanie samą organizacją i techniką. Podobnie jak w przypadku polskich grup rekonstrukcyjnych, do których na szczęście nikt się nie czepia niezależnie od odtwarzanej formacji.
Wehrmacht, w przeciwieństwie do SS, nie był organizacją ochotników i fanatyków. To było całe spektrum męskiej niemieckiej młodzieży z różnych środowisk i powołanej pod broń niezależnie od własnej woli i poglądów. Na pewno w Wehrmachcie nie brakowało fanatyzmu i zbrodniczości ale to tyko część przekroju losów całego pokolenia wychowanego w strasznej plebejsko-nacjonalistycznej dyktaturze nazistów, gdzie szczególnie młodym ludziom trudno było odróżnić patriotyzm, koleżeństwo i przygodę od zbrodniczej polityki. Tak chciałbym też rozumieć tekst i refleksję Sabatonu. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-07-30 16:48 zawsze wiedzialem, ze ci od hejwimetal majä gowniane mozgi
http://www.youtube.com/wat ch?v=ppuThzZ0ltE |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2010-07-30 16:52 ci od hejwimetal majä gowniane mozgi
To o ile sie nie myle, jest cytat ?
Pierwszy powiedzial to Charlie z UK Subs w wywiadzie z Rogowieckim (odnosnie wizyty UFO, w Polsce)... |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-07-30 17:22 a to nawet nie wiedziałem, Charlie Harper dobry chłop, starszy od węgla kamiennego i ciągle punks not dead  |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-07-30 19:37 Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce:
rozstrzeliwanie ukrywajacej sie ludnosci zydowskiej
tlumienie Powstania Warszawskiego
likwidacja buntu w obozie koncentracyjnym Sobibor
masowe egzekucje ludnosci cywilnej /Marymont, Powazki/
akcja Wehrwolf, podczas pacyfikacji Zamojszczyzny zamordowano 1000 osob, 60 tysiecy wywieziono... |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-07-30 21:47 Nie ma powodow do zachwycania sie Wehrmachtem, ktorego zbrodnie sa niezle udokumentowane, a wystawa pod takim tytulem sponsorowana przez Reemtsme od papierosow, skadalizowala Germanie w latach 90-siatych.
Lecz mnie absolutnie nie o to chodzi.
Smieszy mnie zachwyt polskich palantow, ktorym szwedzkie palanty pokiwaly laskawie palcem.
Szwedzkie chociaz kase z tego maja, wiec raczej cwaniaczki.
To jak za Gomulki, czy Gierka przyjechal "artysta" z Zachodu i wybelkotal powitanie po niby-polsku, a sala dostawala orgazmu. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-07-30 21:56 "pozdhrawiam pielgrzymów s Polsky"  |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-07-30 21:56 Smieszy mnie zachwyt polskich palantow, ktorym szwedzkie palanty pokiwaly laskawie palcem..
przyjechal "artysta" z Zachodu i wybelkotal powitanie po niby-polsku, a sala dostawala orgazmu  |
| | |
ÅÖÄ Globus Polski!

Wpisów: 12896 Od: 2008-10-24
| 2010-07-30 22:11 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-07-31 09:27 "trudno bylo odroznic patriotyzm, kolezenstwo, przygode od zbrodniczej polityki"?
Napad na Polske 39 roku, cz jakis przytomny na rozumie traktuje to jako przejaw patrotyzmu? Potem Francja, Rosja, Afryka, przygoda? Chyba w niemieckim wydaniu. Kolezenstwo? Zapalenie wspolne papierosa po egzekucji na ulicach Warszawy?
Prosimy nie robic z nas balona! |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2010-07-31 09:37 Co by troche bardziej podbuzyc anty niemiecka atmosfere...
http://wiadomosci.onet.pl/ 2204654,12,polski_oboz_zaglady_w_gazecie_ odmowa_sprostowania,item.html
Co za lachmyty, cholerne... |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-07-31 11:06 ...Prosimy nie robic z nas balona!...
...i zakłócać pięknego i zgrabnego obrazu czarnej, demonicznej i jednolitej masy morderców-psychopatów: Krwiopijczej szarańczy zwanej Wehrmachtem. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-07-31 11:45 Przypominam, iz mowimy o roli Wehrmachtu w tlumieniu Powstania Warszawskiego - oprocz jednostek SS. Waffen SS. policyjnych uczestniczylo w nim ponad 5000 zwyklych zolnierzy Wehrmachtu i Dolnosaksonska Dywizja Pancerna.
Oprocz tego lotnictwo, obarczone udokumentowanymi zbrodniami na cywilach.
Slaby moment historii wojny do roznicowania na dobrych i zlych Niemcow. |
| | |
synko_gniew_rybaka Eire

Wpisów: 3607 Od: 2009-01-04
| 2010-07-31 12:32 teledysk wzruszający, zespół sabaton to straszna kicha, to prawda metalowcy mają zryte łby (ale tez nie wszyscy), ale
Uwe, z calym dla Ciebie szacunkiem - w obliczu faktów - wybielanie czy tez próby humanitaryzowania wehrmachtu sa po prostu niesmaczne. Przeciez wszyscy wiedzą, że Wehrmacht tworzyli głównie wrażliwcy, artysci, poeci, filozofowie i chlopcy z dobrych domów o wysokim wrodzonym morale.
I kazdy z nich był inny, łączył ich tylko wspólny cel, pal... OGNIA! |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-07-31 12:52 jak każdą inną armię na świecie |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-07-31 13:26 ...Slaby moment historii wojny do roznicowania na dobrych i zlych Niemcow...
Nie zgadzam się. Zresztą to temat powracający:
http://www.poloniainfo.se/ forum/temat.php?temat=2472
http://www.poloniainfo.se/ forum/temat.php?temat=28315
Przypominam historie Schenka i Hosenfelda (linki w w/w).
Przypominam też o notorycznie zapominanym fakcie, iż Powstanie wybuchło tuż po nieudanym zamachu na Hitlera w Wolfsschanze. A to ma dwa aspekty:
- Wehrmacht znalazł się w tym momencie w środku fali czystek, paranoji, terroru i reorganizacji (prześwietlanie dowództwa, zmiana przysięgi na wierność Hitlerowi itp.)
- Co ważniejsze; istnieją silne domniemania, że ludzie Stauffenberga, Becka i Canarisa mieli kanały kontaktowe z Anglikami i polską dwójką (wywiad) zarówno przez Londyn jak i AK. Jest nawet przypuszczenie, że właśnie Polacy byli jedynym ogniwem kontaktowym spiskowców z Aliantami. Chruściel i Okulicki mogli liczyć na wycofanie się Wehrmachtu z Warszawy i pozostawineie przezeń składów amunicji i prowiantu, co mogło być też jednym z argumentów za rozpoczynaniem powstania w ogóle.
To, że ekipa Becka i Stauffenberga uznawała suwerenność państwa polskiego jest bezsprzecznie udokumentowane, podobnie jak gotowe były rozkazy otwarcia zachodniego frontu, usunuięcia SS z obozów koncentracyjnych jak i postawienia Himlera oraz innych decydentów pod sąd za zbrodnie wojenne i ludobójstwo.
Stauffenberg nie zdążył wsadzić drugiej bomby do teczki... |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2010-07-31 13:34 Musze przyznac, ze irytujesz czasem UWE !
Taki sposob myslenia i poblazanie dosc pewnym historycznym fakto, to ta sama kategoria myslenia, co "przed 2 wojan swiatowa, mielismy wysmienite stosunki z Niemcami". Jasne, to wlsnie dzieki tym znakomitym stosunkom Hitler byl zaskoczony, ze nie wmaszerowal do Polski, a spotkal, go opor i to dosc znaczacy w porownaniu, do tego, jak naprzyklad dali ciala francuzi... |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-07-31 14:21 Byli zli szczegolnie dla bezbronnej ludnosci cywilnej, a 'dobrzy' Niemcy zaczeli sie pojawiac gdy dostawali w d.. i ruscy brali ich do niewoli, wtedy klekali, pokazywali zdjecia bachorow, jakas cudowna odmiana |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-07-31 14:27 Bolek, nie ten pułap.
A jak Cie coś irytuje to poczytaj choć trochę opracowań na temat tego co piszę i tego, o czym Ty coś próbujesz wyksztusić. Zresztą ja o kozie a Ty o wozie podobnie Zbchw i to z domieszką niedorzecznej demagogii. |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2010-07-31 14:28 Zli i dobrzy niemcy...
Skoro juz mamy tak na to patrzec, to z relacji ludnosci na przyklad wsi, w czasie okupacji i po, to okupant niemiecki zdycudowanie wygrywa z okupantem radzieckim.
Nie wiem, jak to sie ma do Wermachtu, ale to sa fakty...
Z koleii, jako warszawiak, to ngdy nie wybacze i nie zapomne niemcom zniszczenia stolicy i wymoirdowania dzisiatek tysiecy cywilow. Najbardziej podnosi mi sie cisnienie, gdy zadaja zadoscuczyninia, za przesiedlanie ich, na zachod... |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-07-31 15:20 Zaraz, zaraz !
Nie do konca rozumie.
To niby Canaris i Stauffenberg maja byc tymi DOBRYMI Niemcami?
A skuli czego, ze sie tak wyraze ?
O Canarisie nawet nie mowie, a STAUFFENBERG BYL WYJATKOWYM skurwysynem. szowinista niemieckim, ktory wprawdzie nazistow uwazal za szkodliwa holote (Polakow tez LOL), ale na tym koniec.
Reprezentowal swoiscie rozumiane interesy niemieckie, oderwane zupelnie od realiow.
Polakami mogl probowac sie posluzyc. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-07-31 15:43 ...Reprezentowal swoiscie rozumiane interesy niemieckie...
To fakt, chciał n.p. wyhandlować powojenny Strasburg dla Rzeszy etc. Na Poznaniu już mu tak niezależało. Nacjonalistą niemieckim był. Gardził wschodem w ogóle. Niemniej nie był to pospolity nazista. Facet miał dumę, klasę no i na pewno odwagę.
Nie chodzi mi o podział na dobrych i złych. Chodzi mi o uwzględnienie kompleksowości Wehrmachtu - chcąc czy niechcąc odzwierciedlenia lwiej części męskiego społeczeństwa III Rzeszy. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-07-31 16:18 Uważam, że związek zdarzeniowo-przyczynowy między zamachem na Hitlera 20.07.44 oraz powstaniem w Warszawie 11 dni później jest powszechnie niedoceniony. Jestem pewien, że w ciągle na nowo utajnianych dokumrentach MI5 jest jeszcze masa wskazówek i dowodów na przynajmniej próby wzajemnej koordynacji. O tajnych kontaktach polsko-niemieckich wiemy o wiele za mało, a były i sięgały nawet do samego Sikorskiego, nie mówiąc już o roli Józefa Retingera - doradcy premiera RP i najstarszego cichociemnego, zrzuconego kilka miesięcy przed Powstaniem do Polski. Mniejsza o to - temat rzeka.
Chodzi o co innego. O ile Powstanie Warszawskie doprowadziło do wytrzebienia stołecznych i narodowych elit i skończyło się kompletną klęską to fiasko Walkirii było też katastrofą dla Niemców. W efekcie terroru po udaremnieniu zamachu i bezwzględnej likwidacji (w tym fizycznej) wszelkiej opozycji politycznej i wojskowej w Rzeszy całkowitą władzę i kontrolę przejęli fanatycy i zbrodniarze. Od sierpnia 1944 roku nie było już kompletnie z kim szukać tajnego kobntaktu w Rzeszy. Nikt już nie mógł podjąć żadnej racjonalnej decyzji w obliczu zbliżania się sowietów i bezsensu dalszej wojny. Nawet już po wojnie Trudno było znaleźć wśród Niemców partnerów do współpracy. Późniejsze osobistości powojennej polityki Niemiec przeżyły przez łut szczęścia na emigracji (W.Brandt) albo w więzieniach (K.Adenauer i E.Honecker). Niemcy też zostali pozbawieni swoich elit (koniec wpływów pruskiej szlachty), choć oczywiście trudno to porównywać do masakry warszawskiej inteligencji w 1944, bo to nieco inna podziałka. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-07-31 22:49 Mnie, co najwyzej dziwi utrata kontaktu z rzeczywistoscia przez londynska Polske i, z drugiej strony, niemieckie elity.
Jakiekolwiek ich spiski pozbawione byly w 1944 znaczenia politycznego - panowie wypadli juz z gry. |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2010-07-31 22:53 Tak, samo pozbawione znaczenia, jak to ze Churchil, mial plan(jeden z dzeiseciu), aby zaatakowac Sowietow, po 45tym...
Uwe, nie pisz bzdur oczywistych... |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-07-31 23:13 ...Uwe, nie pisz bzdur oczywistych...
Dobrze, a Ty powstrzymaj się od lakonicznych odszczeków. To już kolejny raz.
Borrka:
...ich spiski pozbawione byly w 1944 znaczenia politycznego - panowie wypadli juz z gry. ...
Fakt, chociaż wtedy łudzili się, że to ostatnia szansa.
Szybko okazało się, że to tylko desperacja. Efektem obu (Powstanie W i Walkiria) były jedynie stosy trupów no i w co prawda w innym stopniu i pojęciu ale uratowany honor.
"Po ptokach" było już w 1943 roku; po Kursku, Sycylii, odkryciu Katynia, aresztowaniu Grota-Roweckiego, śmierci Sikorskiego no i w końcu Teheranie.
|
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-01 10:49 Klamliwe mity dobrych Niemcow z wermachtu i zlych z SS sa rozpaczliwie przez nich kolportowane, cywilna bezbronna ludnosc mordowali jedni i drudzy nie tylko w Warszawie. Nie zostalo to niestety nigdy ukarane co jest tylko wina zwyciezcow. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-01 11:02 Wkółko ta sama ogólnikowa sztampa. |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-08-02 04:30 Oczywiscie byli "dobrzy Niemcy". Szukalbym ich jednak bardziej wsrod ofiar obozow koncentracyjnych i emigrantow politycznych niz wyzszych oficerow armii.
Weil, Tucholski, Brandt, Wolf/pisarz/, Brecht, Dietrich/Marlena/ i wielu, wielu innych. W wiekszosci opuscili Niemcy po dojsciu Hitlera do wladzy, wiedzieli co sie szykuje! |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-02 11:39 ...Czy hrabia Harry Kessler, który osobiście uwolnił Piłsudzkiego z twierdzy w Magdeburgu, był pierwszym posłem niemieckim w Warszawie a w 1933 roku po dojściu NSDAP do władzy wyemigrował ostentacyjnie do Francji.
Można dodać jeszcze Bruno Kreisky'ego, emigranta politycznego w Szwecji (prawie 15 lat!), przyjaciela Brandta i Palmego i późniejszego kanclerza Austrii.
No i jeszcze dla przyprawienia wspomnę o polskich agentach w Niemczech pracujących dla przedwojennej a potem londyńskiej "Dwójki" i dla Aliantów (nie jak Kloss dla sowietów ). Część z nich zdekonspirowały polskie akta pozostawione przez jakiegoś polskiego oficera-palanta w szafie w Warszawie 1939 co spowodowało ich aresztowanie, tortury i śmierć z rąk SD i Gestapo. Jednakże i londyński i pośrednio AK-owski wywiad miał na usługach sporo Niemców, co pewnie byłoby do wygrzebania w utajnionych dokumentach w czeluściach MI5. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-02 11:52 "Można dodać jeszcze Bruno Kreisky'ego, emigranta politycznego w Szwecji (prawie 15 lat!), przyjaciela Brandta i Palmego i późniejszego kanclerza Austrii."
no nie wiem czy austriackiego Zyda, podejrzewanego o bycie sowieckim agentem można określać mianem "dobrego Niemca"  |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-02 12:46 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-02 13:02 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-02 13:09 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-02 13:16 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-02 13:34 Polityka międzynarodowa to niekoniecznie odzwierciedlenie tożsamości narodowej polityków.
Chodzi o coś innego. Kreisky skutecznie chronił Austryjaków przed robieniem z nich zbyt wielkich "ofiar" wojny, niechcąc poróżniać Austrii z Niemcami przez pretensje, oskarżenia, roszczenia pieniężne etc, jak i nie pozwalał z Austryjaków robić wojennych łajdaków równych tym ze "starej Rzeszy". Stąd też stawanie murem za politykami z rzekomo nazistowską przeszłością i nieforsowanie denazyfikacji na wzór RFN.
Krótko mówiąc, Kreisky był rzecznikiem restytucji tradycyjnej Austrii sprzed 1937, co było wolą lwiej części etnicznie niemieckich Austryjaków i co mu się też udało. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-02 13:44 Na kazdego 'dobrego' Niemca (Aleksego) przypada ok 10 milionow zlych i Uwe rozpaczliwie zaczyna dodawac niemieckich Zydow jak Kraysky. To tragikomiczne ale zamordowanych niemieckich Zydow byly setki tysiecy i falszujac jak Uwe bardzo zwiekszamy na korzysc procent tych 'dobrych' |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-02 14:05 To nie ja zacząłem wyliczać "dobrych" Niemców, jeżeli łaskawie poczytasz, bo to nie moja teza w temacie.
Ja próbuję zwrócić uwagę na kompleksowość społeczeństwa z którego wówczas rekrutował Wehrmacht i pokazać, że nie był to jeden "zbrodniczy, szwabski" monlit, który Ty jako własny twór, podpierany przez "patriotyczną" retorykę, tak pokochałeś. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-02 14:29 Ludzie sa rozni i istnieja cyganscy fizycy jadrowi jak rowniez istnieli dobrzy Niemcy w czasie II wojny. Niemniej rozpaczliwe rozdmuchiwanie ich egzystencji i falszowanie ich ilosci to specjalnosc wulgarnej niemieckiej propagandy.
Kocham patriotyczna retoryke ze wzgledu na Wuja ale to milosc bez wzajemnosci.  |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-02 14:56 ...rozpaczliwe rozdmuchiwanie ich egzystencji i falszowanie ich ilosci...
Kto? Gdzie?
Jak można myśleć tak topornymi kategoriami? Czy Ty faktycznie uważasz Niemców za jakiś inny gatunek? Homo demonus?... A może faktycznie uwierzyłeś, że to jacyś inni "nadludzie"?... |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-02 16:39 Znowu nic nie zrozumiales, przeciez pisze ze istnieli "dobrzy" Niemcy, podobnie jak cyganscy fizycy jadrowi czy arabskie feministki.
Niemiecka propaganda glosi ze nieliczni zli (ktorzy znikli) wymordowali miliony ludnosci cywilnej a "dobrzy" o tym nie wiedzieli i Ty ciagle powielasz ten debilizm. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-02 17:07 to nie jest prawda, w Niemczech nie ukrywa się odpowiedzialności za wojnę, oczywiście szuka się rozpaczliwie przykładów "dobrych Niemców" i robi się sporą propagandę wokół tego, stara się też różnicować postawy typu, że jakiś szef gestapo np. w okupowanej Belgii czy Holandii podpisał nakaz deportacji do Oświęcimia kilku tysięcy Zydów, ale równocześnie uznał wątpliwą aryjskość papierów kilkuset innych, co do tego czy społeczeństwo niemieckie "wiedziało czy nie wiedziało" co się dzieje w krajach okupowanych czy na froncie to trzeba pamiętać, że przykładanie do tego dzisiejszej miarki mija się z celem, bo ówczesny przepływ informacji był taki, że z dzisiejszego punktu widzenia łatwo można by dojść do wniosku, że duża część jednak niewiele wiedziała |
| | |
Amerigo

Wpisów: 27 Od: 2010-07-28
| 2010-08-02 17:09 Pan Badboy wie kto jest Zydem, a kto nie jest/Kreisky byl wedlug Badboya/ Grattis, w III Rzeszy tez wiedziano i wiedziano co z Zydami robic |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-02 17:17 oczywiście szuka się rozpaczliwie przykładów "dobrych Niemców" i robi się sporą propagandę wokół tego
I to wlasnie Uwe robi co ja czasami delikatnie sugeruje.
Nie jest samotny, Wujo tez rozpaczliwie chce znalezc "dobro" w roznych polskich kretynskich decyzjach |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-02 18:47 Aleksy, link dla ciebie
http://de.wikipedia.org/wi ki/Bruno_Kreisky |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-08-02 19:47 Czytalem. Sa tam same superlatywy o Kreiskim. Byl Ausriakiem, krytykowal i walczyl przeciwko nazistom. Czy ma znaczenie to, jakiego byl wyznania? Dla mnie nie, dla Ciebie , jak widac tak. Nie jestes jedynym Polakiem, dla ktorego to ma znaczenie. Wystawia to zle swiadectwo Polsce i Polakom. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-02 19:49 (Bruno Kreisky) ..Sohn einer wohlhabenden assimilierten jüdischen Familie....
Austryjackie zasymilowanie przodków Kreisky'ego dawało mu pełne prawo do austryjackiej niemieckośći. Integracja ludzi, którzy w Prusach czy Austrii wybrali opcję niemiecką (niezależnie od pochodzenia) była pod każdym względem, również lojalności i utożsmiania się, aż nad wyraz wzorcowa, czego niestety nie docenił tylko głupi Adolf.
Zgadzam się z Badboyem co do stanu świadomości i odpowiedzialności za nazistowskie zbrodnie oraz stopnia zmierzenia się z własną historią w Niemczech. Jeżeli chodzi o nieświadomość i niedoinformowanie społeczeństwa podczas wojny i holocaustu tu też się skłaniam ku założeniu, że ograniczony a przede wszystkim totalnie kontrolowany przez nazistów przepływ informacji po części usprawiedliwiała naiwność większości społeczeństwa, tym bardziej, że w ostatnich dwóch latach wojny już kompletnie sterroryzowanego przez rodzimy aparat.
Ani żaden reżim, ani terror ani też niedobór informacji nie mogą natomiast usprawiedliwić notorycznych i niereformowalnych bredni Zabardzochwalonego. Rozumiem, że ktoś może w ogóle nie znać języka, ludzi i obecnej rzeczywistości Niemiec, ale nieobeznanie nie upoważnia do konfabulacji i szerzenia bezsensownych stereotypów, tym bardziej że zbutwiałych i pachnących wczesnopeerelowskim zapotrzebowaniem na straszaki i stan wiecznego rewizjonistycznego oblężenia. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-02 19:52 dla mnie jego wyznanie czy narodowość nie ma żadnego znaczenia, tylko nie widzę powodu, żeby robić z tego jakąś tajemnicę, a całość w kontekście robienia z niego "dobrego Niemca" jest bardzo zabawna |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-02 20:25 Dobrze, skoro Kreisky budzi takie kontrowersje w tej roli, to wycofuję jego akces do panteonu "dobrych Niemców" kolegi Aleksego.
Jako kompensatę za Kreisky'ego polecam lekturę książki "Obwód Głowy" Włodzimierza Nowaka:
http://www.czarne.com.pl/? a=259
..."Książkę Włodzimierza Nowaka powinien przeczytać każdy, kto nie chce ulec narzucanym ostatnio przez naszych polityków i publicystów wzorcom jakoby dziedzicznej wrogości polsko-niemieckiej."
Adam Krzemiński
|
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-02 20:39 w Niemczech nie ukrywa się odpowiedzialności za wojnę, oczywiście szuka się rozpaczliwie przykładów "dobrych Niemców" i robi się sporą propagandę wokół tego
Uwe, to nie sa "brednie zabardzochwalonego" to napisal Badboy mieszkajacy w Niemczech ktory nie rozpowszechnia jak ty tej najglupszej formy niemieckiej propagandy. Zbrodnie wermachtu sa znane nawet najglupszym niemieckim nacjonalistom i tylko uposledzeni usiluja je falszowac i przemilczac.
|
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-02 20:43 ..całość w kontekście robienia z niego "dobrego Niemca" jest bardzo zabawna
Mnie sie zdaje ze tak rozpaczliwego falszowania nie powstydzilby sie dr Goebbels.  |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-02 22:36 Dobrze, zaoszczędzę Tobie i wszystkim innym mojej "goebelsowskiej propagandy" i przykro mi, jeżeli komuś przypiekłem.
Jednakże musisz przyznać, że przedstawiając trochę bardziej złożony i inny niż akceptowalny przez Ciebie i Tobie podobnym obraz niemieckich postaw wobec nazistowskiej rzeczywistści, nie ujmuję nic ówczesnym Polakom i nie wyżywam się na nich werbalnie na Twoją modłę.
Osadzanie przyczyn nazistowskich zbrodni w jakiś kolektywnych, biologicznych i jednolitych dla całego narodu i ponadczasowych właściwościach jest już samo w sobie jakimś przerażającym nieporozumieniem albo jakby na ironię wszystkiego... uprzedzeniem rasowym. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-08-02 23:55 Dzch to dobre chlopie.
Ale pacholeciem bedac za duzo bawil sie w Czterech Pancernych i Klosa ogladal. |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-08-03 05:35 Przyznam sie ze nie rozumiem Badboya. Jesli wyznanie i narodowosc nie ma dla Ciebie znaczenia to dlaczego Kreisky nie moze byc uczciwym Niemcem/Austriakiem/? |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-03 06:36 Tematem byl zachwyt wermachtem z pominieciem zbrodni wojennych. Argumenty o zlozonosci tej formacji i istnieniu dobrych Niemcow nie pomogly wymordowanej przez nich ludnosci.
Przyczyn biologiczno rasowych doszukiwal sie tylko Uwe, Dzch to dobre chlopie jak slusznie podkreslil Wujo. |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2010-08-03 06:49 "Dorbrych niemcow" mozna sie jedynie doszukiwac, gdy mowimy w kontekscie wkraczania armi czerwonej, a tuz za nimi 'nowego aparatu wladzy", wraz z NWKD i im podobnymi.
Wtedy wermacht wychodzi na obrazku dosc korzystnie, bo przynajmniej wiadomo, bylo z kim sie walczy... |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-08-03 07:07 Pytanie do Bolka. Czy slyszales o tym ze Armia Czerwona dokonywala egzekucji ulicznych w Warszawie i innych miastach polskich, ze strzelala do ukrywajacych sie Zydow, wywozila Polakow na roboty przymusowe do ZSRR? We wszystkim trzeba zachowac proporcje, wymordowanie 6 miljonow polskich obywateli przez III Rzesze nie da sie porownac z sytuacja po II wojnie.Stalinizm skonczyl sie ze smiercia Stalina w 1953 i represje oczywiscie nieporownywalne z hitlerowskimi tez. PRL bylo krajem zaleznym ale przyrownywanie go do okupacji hitlerowskiej to wielkie nkeporozumienie podtrzymywane tylko przez skrajna polska przwice, jak PIS etc. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-03 10:19 "Czy slyszales o tym ze Armia Czerwona dokonywala egzekucji ulicznych w Warszawie i innych miastach polskich, ze strzelala do ukrywajacych sie Zydow, wywozila Polakow na roboty przymusowe do ZSRR?"
egzekucji dokonywała nie na ulicach tylko w lasach i aresztach, zamiast do Zydow strzelala do ukrywajacych sie akowcow a sprawy wywożenia na roboty do Sowietów to nawet szkoda komentować
|
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-03 10:27 "Przyznam sie ze nie rozumiem Badboya. Jesli wyznanie i narodowosc nie ma dla Ciebie znaczenia to dlaczego Kreisky nie moze byc uczciwym Niemcem/Austriakiem/?"
Kreisky był niewątpliwie przyzwoitym człowiekiem, ale robienie z kogoś "dobrego Niemca, Polaka czy Rosjanina" jest dla mnie procesem dość sztucznym, bo albo jest się przywoitym człowiekiem albo nie, narodowość w tym wypadku to detal |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-03 10:46 Bolek chyba pisze o ruskiej okupacji w 39-41, ktora byla okropna ale to ma luzny zwiazek z wermachtem. |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2010-08-03 10:58 Bolek chyba pisze o ruskiej okupacji w 39-41, ktora byla okropna ale to ma luzny zwiazek z wermachtem.
Miedzy innymi, ale tez trop Badboya, jest sluszny. Dodajmy tu jeszcze roztronienie majatku z ziemi odzyskanych, setki tysiecy polskij inteligencji, ktora musiala emigrowac, lub wyjezdzala z biletem w hedna strone, dlugo po wojnie itd...
Pyatnie do Aleksego, ile z tych 6 milonow ofiar wojny, to ofiary okupacji i mordow sowieckich, na polakach ?
Watku zydowskiego w kontekscie ofiar wojny(tych 6 milinow), nawet nie zaczynam, bo mnie znow Aleksy do sadu poda... |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-03 12:00 ...Przyczyn biologiczno rasowych doszukiwal sie tylko Uwe...
Oj, na pewno nie!
Wręcz przeciwnie. Nawet wkurza mnie po prostu Twoje sprowadzanie Niemców we wszechczasach do jednego (oczywiście zbrodniczego) monolitu.
To przecież stosunkowo młoda nacja (140 lat) z bardzo zróżnicowaną kulturą, religią, regionalną historią a nawet językiem.
Biologicznie Niemcy to zlepek różnych grup etnicznych z dużą domieszką wy- lub przenarodowionych potomków narodów ościennych.
Historycznie rzecz biorąc, brutalność i masowe mordowanie Polaków przez Niemców jest pięcioipółletnim incydentem (II wś) bez wcześniejszych "tradycji" o ile nie sięgnąć po Juranda ze Spychowa i Danuśki.
W przypadku Rosjan ta "tradycja" ma już, jak Borrka napomknął kilkaset lat, najpóźniej od pierwszych katorżniczych wywózek do Kaługi w XVIII w czy "akcji" feldmarszałka Suworowa - wyjłtkowego cynika, skurwysyna i polakożercy.
Ale i w przypadku Rosjan sprawa nie jset taka prosta, bo oni sami ze swoim Sołżenicynem jako figurą galionową owych czasów podkreślają, że w czasie stalinowskiego terroru w sowieckim biurze politycznym najmniej ze wszystkich było właśnie Rosjan i że oni jako naród czują się niemniejszą ofiarą reżimu, który historyczną Rosję po prostu zeszmacił.
W pierwszych kontaktach między AK i oddziałami Armii Czerwonej na Wileńszczyźnie, Polesiu i Wołyniu w 1944 roku było wiele spontanicznych gestów pomocy i zaufania oraz przekonania o wspólnej, dalszej walce z Niemcami. Idylla kończyła się natychmiast kiedy również dowódcy pododziałów niższego szczebla odstawali "stosowne" rozkazy od oficerów politycznych.
Rosjanie chcąc czy niechcąc zmarnowali historyczną szansę aby zostać potraktowani pierwszy raz jako przyjaciele, bo jednak dla wielu ludzi ich pojawienie się było formą wyzwolenia. No ale jak Tusk rok temu na Westerplatte przy Putinie krótko, rzeczowo i słusznie powiedział: "Czerwonoarmiści nie przynieśli Polakom wolności, bo jej... sami nie mieli".
|
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-03 12:40 ...pododdziałów niższego szczebla dostawali...
ma być, sorry. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-03 15:05 ..wkurza mnie po prostu Twoje sprowadzanie Niemców we wszechczasach do jednego (oczywiście zbrodniczego) monolitu.
Temat dotyczyl II wojny i tylko o tym okresie pisalem. Pracowalem w Niemczech ok dwoch lat, z obopolnym duzym zadowoleniem a wiec chyba nie mam germanofobii. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-03 15:50 No to skąd ta Twoja poza tutaj i retoryka? Ktoś Tobie bezpośrednio krzywdę zrobił?
|
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-03 16:13 Uwe, tematem sa zbrodnie wermachtu ktorych usilowales bronic a nie moja poza i retoryka. Te ostatnie sa naganne nad czym boleje i winie za nie moj wiek podeszly. Nie az tak podeszly zebym ucierpial w czasie II wojny |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-03 17:13 ..zbrodnie wermachtu ktorych usilowales bronic...
- ????????????????????!!!!!!! |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-03 17:23 (2010-07-31 12:32)
Uwe, z calym dla Ciebie szacunkiem - w obliczu faktów - wybielanie czy tez próby humanitaryzowania wehrmachtu sa po prostu niesmaczne.
Powyzsze (nie moje) a podobne odczucie.. |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-03 17:44 w porównaniu z SS to Wehrmacht wypada dużo lepiej, zawsze można znaleźć jakiś punkt odniesienia, który zmieni optykę widzenia, ponoć sami Niemcy byli zszokowania bestialstwem Rumunów w okupowanej przez nich Odessie |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-08-04 19:39 Badboy, mijasz sie z faktami: zadnej wywozki na roboty przymusowe do ZSRR nie bylo, Armia Radziecka nie walczyla z ukrywajacymi sie oddzialami AK, ale z oddzialami ktore nie chcialy jej sie podporzadkowac, zadna armia na swiecie nie tolerowalaby uzbrojonych oddzialow, ktore nie chcialy podporzadkowac sie jej rozkazom i dzialaly na wlasna reke a tego chciali dowodcy AK,tak skazano na kare smierci wielu niewinnych ludzi, wyroki byly ferowane przez sady wojskowe, polskie ale co z tym ma Armia Czerwona to nie rozumiem. Caly temat zaczal Borrka i bylo o zbrodniach niemieckich ale, jak zwykle balansujemy ruskimi, to typowe dla skrajnej prawicy, tak robia tez Niemcy aby zbalansowac miliony niewinnych cywili/czesto zydowskiego pochodzenia/ ktorych zamordowali.To Niemcy hitlerowski wywolaly II Wojne Swiatowa i one ponosza wine za wszystko co stalo sie do 1945 roku! Slowa nie moje ale pani Kanclerz n a Westerplatte.
Bruno Kreisky byl szefem SPD i Kanclerzem czyli przez swoich byl uznany za Austtriaka. Ale Ty widzisz w nim Zyda, ktory podszywa sie za kogos innego. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-04 20:41 zadnej wywozki na roboty przymusowe do ZSRR nie bylo
Po agresji ZSRR na Polskę w 1939 setki tysięcy polskich mieszkańców kresów przesiedlono m.in. na Syberię lub do Kazachstanu.
To Niemcy hitlerowskie wywolaly II Wojne Swiatowa i one ponosza wine za wszystko co stalo sie do 1945 roku!
Szkoda ze Amerykanie o tym nie wiedzieli i przesladowali Japonczykow. |
| | |
bolek1970 PZU

Wpisów: 11503 Od: 2006-07-05
| 2010-08-04 20:45 To Niemcy hitlerowskie wywolaly II Wojne Swiatowa i one ponosza wine za wszystko co stalo sie do 1945 roku!
No jasne, bo armia czerwona weszla do Polski(na podstawie paktu Rozentr-Molotow) we Wrzesniu 39, ale to nie bylo czescia drugiej wojny swiatowej. Z reszta i za to ponosza wine niemcy.... |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-04 21:05 ja rozumiem Aleksy, że tobie zamiast bajki na dobranoc czytano fragmenty "Zolnierza Wolnosci", ale niektórzy mieli trochę więcej szczęścia w życiu, nie bardzo rozumiesz, co czytasz i dyskusja z tobą przypomina kopanie się z koniem a poziomem jest niebezpiecznie blisko tematu o Solarisach, więc dam sobie spokój z jej kontynuowaniem |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-04 21:47 ...zadnej wywozki na roboty przymusowe do ZSRR nie bylo, ...
Trochę w tym prawdy, bo gros deportacji miało na celu usunięcie niewygodnej ludność a nie, jak w przypadku niemieckich wywózek do Rzeszy, pozyskanie siły roboczej. Niemniej efekt byłpodobny. Ci ludzie często lądowali w obozach pracy a jak nie to i tak musieli jakąś podjąć, żeby przeżyć.
Nie zapomninajmy też o 40 tys. śląskich górnikach podstępem wywiezionych do sowieckich kopalń w 1945 roku, a to już był typowy rabunek kwalifikowanej siły roboczej z "zaprzyjaźnionej" Polski.
Armia Radziecka nie walczyla z ukrywajacymi sie oddzialami AK,...
Początkowo nie musiała, bo AK się łatwowiernie ujawniało "wyzwolicielom". Potem Armia Czerwona z NKWD musiały już aktywnie szukać po lasach i wsiach - akcje na Podlasiu, pacyfikowanie Suwalszczyzny. Niemniej przyznam, że zwalczanie podziemia poakowskiego wzięły na siebie ludowopolskie UB, MO i KBW. |
| | |
ÅÖÄ Globus Polski!

Wpisów: 12896 Od: 2008-10-24
| 2010-08-04 22:09 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-04 22:23 Ten belkot po polacku mial chyba pomoc Aleksemu  |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-04 22:29 ...ze mieli 5-krotna przewage....
- Kompletna nieprawda. Siły (w ludziach i sprzęcie) były podobne po obu stronach. Bitwa trwała prawie pół roku i ten stosunek się nieco zmieniał ±30% na korzyść jednych albo drugich.
- "Untermensch" pisze się razem. |
| | |
ÅÖÄ Globus Polski!

Wpisów: 12896 Od: 2008-10-24
| 2010-08-05 01:27 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
ÅÖÄ Globus Polski!

Wpisów: 12896 Od: 2008-10-24
| 2010-08-05 02:09 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
szedi

Wpisów: 3458 Od: 2008-10-02
| 2010-08-05 06:14 ÅÖÄ napisała/ał ,a raczej wkleiła/ił i niech pozostanie przy tym bo jej/go twórczość własna odbija się na zdrowiu czytających.Zwierzak z muppetów bardziej zrozumiale się wysławiał. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-05 11:21 jej/go twórczość własna odbija się na zdrowiu czytających.
'Tworczosc' jest zazwyczaj w niezrozumialym polackim a wklejanych linkow zazwyczaj on/ona sam/a nie rozumie. |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-08-05 11:24 II wojna swiatowa zaczela sie 1 wrzesnia atakiem Niemiec na Polske. Ruskie wkroczyli dopiero 16 wrzesnia. Rzad polski juz praktycznie nie istnial bo panowie z sanacji uciekali do Rumunii, ktorej granice przekroczyli juz 17 wrzesnia na czele z Marszalkiem Rydzem Smiglym, ktory smigle zwiewal zostawiajac zolnierzy samych. To duzo mowi i Wodzu Naczelnym ktory nawet guzika od munduru nie mial oddac. Kpina. Warto pamietac za Polska tez przesunela, tak jak Ruskie granice zajmujac Zaolzie, gdy Hitler zajal Czechoslowacje.
Przeznaje ze o wywiezionych gornikach nie slyszalem.
Co z tym Zolnierzem Wolnosci? |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-05 11:40 Opowiesci o guziku od kamizelki nie wyjasniaja bredni jaki wypisujesz o ruskich ktorzy nie wywozili i odpowiedzialnosci Niemcow za cala II wojne.
Z twoich wpisow wyglada ze jedyna 'ksiazka' jaka kiedykolwiek czytales byl "Zolnierz Wolnosci" |
| | |
ÅÖÄ Globus Polski!

Wpisów: 12896 Od: 2008-10-24
| 2010-08-05 12:21 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-05 12:30 [Wpis wykasowany przez Moderatora. Prosimy trzymać się tematu.] |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-08-05 14:50 Nic nie czytam. Gdybym czytal to dowiedzialbym sie prawdopodobnie ze Polske spod okupacji hitlerowskiej wyzwolili nie Ruskie ale general Anders na bialym koniu, za nim jechala jego kochanka o ktorej wielu emigrantow mowi , pani generalowa/ a pania generalowa Anders zostawil w Warszawie/. Tesknilbym za przedwojenna Polska, ktora byla zacofanym krajem B. Ale teraz jest juz szansa, oddajemy prywatna wlasnosc, kosciol katolicki szarogesi sie na styl iranski, Zydow i komunistow poszukuje IPN./takze niektorzy forumowicze/ Tak ze jest szansa ze stare wroci. A przu tym PRL bedziemy wspominac jak bajke.Bo zawsze moze byc gorzej. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-05 15:13 ...Ruskie wkroczyli dopiero 16 wrzesnia.
- Nie, dopiero 17 i ani godziny wcześniej ale było to już ustalone od 23 sierpnia w Moskwie i przebieg kampanii od strony Niemiec niewiele na to wpłynął. Decydujące były raczej doniesienia sowieckiego wywiadu o decyzji aliantów o nieinterwewniowaniu w Polsce zapadłe po spoptkaniu we Francji 12.09. W wyniku tego Beck otrzymał z Aglii odmowę wsparcia RAF dla polskiej armii. Ustały też działania zaczepne aliantów zachodnich.
Rzad polski juz praktycznie nie istnial bo panowie z sanacji uciekali do Rumunii, ktorej granice przekroczyli juz 17 wrzesnia na czele z Marszalkiem Rydzem Smiglym, ktory smigle zwiewal zostawiajac zolnierzy samych. ...
- Rząd właśnie istniał ale znalazł się tak blisko wmarszu sowieckiego (niedaleko Kut), że dostał by się do niewoli, gdyby się nocą z 17/18.09 nie ewakuował podobnie jak całe związki operacyjne WP, które też poddały się internowaniu. Rydz nikogo nie "zostawił" tylko się ewakuował po zawaleniu się koncepcji "przedmościa rumuńskiego". Bez akcji w Zaleszczykach itd. nie było by polskich sił zbrojnych we Francji, dywizjonu 303, reprezentacji politycznej i kandydatów do rządu emigracyjnego.
Rydz wrócił zresztą do Warszawy w 1941 ale zaraz zmarł.
"Przekroczenie granicy polsko-rumuńskiej w nocy z 17 na 18 września 1939 roku postrzegane jest przez wielu jako opuszczenie walczących wojsk polskich przez Naczelnego Wodza, co jest zachowaniem niegodnym dowódcy[2]. W tym momencie broniła się jeszcze Warszawa, jak również oddziały stacjonujące w Modlinie, na Helu i we Lwowie[9]. Historyk Paweł Wieczorkiewicz inaczej ocenia decyzję marszałka: Trzeba być człowiekiem zupełnie nieznającym historii Polski, aby widzieć w niej coś złego. To samo zrobił w 1809 i później w 1813 książę Józef Poniatowski, a w 1831 naczelny wódz powstania listopadowego. Gdy walka militarna nie ma szans, trzeba opuścić kraj i próbować kontynuować ją gdzie indziej. Warto zwrócić uwagę, że w PRL kłamliwie nie łączono wyjścia naczelnego wodza z atakiem sowieckim. Przedstawiano to jako ucieczkę, a nie tak, jak było w rzeczywistości, reakcję na 17 września. Stalin marzył o złapaniu Mościckiego, Rydza czy Becka i należało zrobić wszystko, żeby do tego nie dopuścić. Mam tylko jedno zastrzeżenie do naczelnego wodza, który się wahał, co ma robić. Wracać do okupowanej Warszawy i walczyć do końca czy też, na co namawiali go wszyscy, wyjechać. Chociaż opuścił kraj później niż Mościcki i rząd, to powinien był to zrobić jeszcze później. Proponowano mu, i to było genialne, żeby przekroczył granicę z karabinem w ręku, ostrzeliwując się symbolicznie nadciągającym oddziałom sowieckim. Byłby to piękny czyn i myślę, że wtedy nikt nie mógłby mieć do niego nawet cienia pretensji..
(Wikipedia)
...Przeznaje ze o wywiezionych gornikach nie slyszalem ...
- Nie tylko Ty.
http://krakow.naszemiasto. pl/serwisy/historia_slaska/152821,gdzie-z nikneli-gornicy,id,t.html
Wygórowałem liczbę deportowanych górników (podwoiłem do 40 tys.) bo niechcąco wliczyłem też tych, którzy się ruskim urzędnikom w Workucie i Donbasie zadeklarowali jako Niemcy. Tych połowa została potem wysłana do Niemiec. Z polskich górników w 1949 roku wrócił jedynie co piąty... |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-05 15:29 Uwe, chyba nie zauwazyles ze Aleksego w tematyce II wojny fascynuje sprawa najwazniejsza, jurnosc Andersa. Nic nie wiem na ten temat, moze Wujo cos pamieta? |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-05 15:56 Anders był babiarzem. Był też luteranem i uważał, że sobie może pozwalać. Przed wojną odbił znajomemu żonę i miał z nią dwoje dzieci, które stały się dorosłe przy pozostałej w Warszawie, świetnie zakonspirowanej przed Niemcami matce pod wojenną nieobecność ojca.
Nadal żonaty Anders upatrzył sobie jeszcze podczas ewakuacji w Samarkandzie w 1942 roku młodą dziewczynę ze Lwowa i pewnie okiełzany ową jurnością poderwał ją sobie potem w Iraku na swoje szlify generalskie, tak że była ona już potem jego nałożnicą aż do ślubu na emigracji w Londynie stając się żyjącą do dzisiaj Ireną Andersową.
Problem był w tym, że zaraz po zakończeniu wojny dotarła do niego inna Irena - żona z Warszawy. Do tego jej i Andersa dorosłe już dzieci i wnuczka.
W przedostaniu się rodzinie Andersa do Włoch pomogli stacjonujący w Czechosłowacji Amerykanie. Rozpoznali nazwisko syna-Jerzego, który trafił pierwszy na linię demarkacyjną w czeskich Smreczanach.
http://www.rp.pl/artykul/6 8731_Sylwetka__Irena_Anders.html
|
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-05 16:57 "Anders" znaczy po niemiecku "inaczej"  |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-08-05 19:18 To jest naprawde naginanie historii do wlasnych celow: rzad polski nie uciekal ale sie ewakuowal boby dostal sie do ruskich do niewoli ale...nie dostal sie tylko nawial....Rydz Smigly nie zostawil zolnierzy tylko zawiodla koncepcja obrony...Ale zolnierze nadal walczyli! Smigly wrocil do Polski bo wstyd mu bylo! Anders byl luteraninem to mogl zdradzac zone, malo tego kochanke poslubic i udawac ze to jego zona?
A wojska wyprowadzil z ZSRR w okresie zmagan ciezkich z Niemcami pewno dlatego ze blizej do Polski przez Afryke i Wlochy mu bylo?
To wszystko niestety bajki. |
| | |
szedi

Wpisów: 3458 Od: 2008-10-02
| 2010-08-05 19:28 Aleksy napisał:
"To jest naprawde naginanie historii do wlasnych celow: rzad polski nie uciekal ale sie ewakuowal boby dostal sie do ruskich do niewoli ale..."
Bądź precyzyjny i napisz jakie są te "własne cele"?
Boby to są pojazdy ,którymi ścigają się bobsleiści, czemu rząd polski miałby się ewakuować tak dziwnym środkiem lokomocji?
Cieszę się Aleksy że znowu trochę śmielej piszesz pod swoim ulubionym nickiem. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-05 20:12 ..kochanke poslubic i udawac ze to jego zona.
Tak robi wiekszosc normalnych ludzi ku zgorszeniu tych z Zolnierza Wolnosci ich ich zon p. Raczkowskich |
| | |
ÅÖÄ Globus Polski!

Wpisów: 12896 Od: 2008-10-24
| 2010-08-05 21:39 Wpis wykasowany przez Administratora. Łamanie regulaminu serwisu. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-05 22:08 Aby było jasne; Anders nie był w żadnym momencie bigamistą. Tę drugą Irenę poślubił już w Londynie, kilka lat po wojnie, po załatwieniu sprawy z pierwszą (Jordan-Krąkowską z domu). Inna rzecz, że jeszcze chyba wczasie ewakuacji z ZSRR Anders przeszedł z luteranizmu na katolicyzm, a z kolei ta druga Irena była pół-Rusinką wyznania unickiego...
Co do "ucieczki" Rydza-Śmigłego a poza tym reszty rządu RP, prezydenta Mościckiego i kolumn WP do Rumunii, to pamiętaj Aleksy, że jedno z głównych uderzeń sowieckich szło właśnie znad Zbrucza wkierunku na Pokucie, po to aby zablokować granicę i złapać Mościckiego i rząd, co było chorą ambicją Stalina. Już pierwszej doby sowieci uderzeniem na złamanie karku, bez zabezpieczenia flank dotarli do Zaleszczyk - polskiej Riwiery dla warszawskiej rozpusty, gdzie istniały dwa mosty kolejowe do Rumunii, tak any PANOWIE już nie mogli uciekać. Bezpieczna droga ewakuacji pozostała nieco dalej na zachód w Kutach nad Czeremoszem ale i tam sowieci kilka dni później wybili ostatnich polskich obroców mostu z m.in. pisarzem T.Dołęgą-Mostowiczem.
Wspomniany wyżej Anders, też próbował, podobnie jak wiele wyłapanych przez sowietów polskich oddziałów, przebić się do granicy ale ta była już po 22 września szczelnie obstawiona.
Według Twojego Aleksy, rozumowania, Mościcki, Sławoj-Składkowski, Beck a także generałowie Sikorski, Maczek ze swoją brygadą, późniejsi polscy lotnicy RAF-u, Wańkowicz i cała reszta powinni się byli albo zastrzelić (jak Witkacy) albo dać złapać sowietom?...
Wasilewską, Bieruta, Nowotkę, Gomułkę i im podobnych też krew zalewała, że tej całej pańskiej swołoczy i części jej wojska udało umknąć w 1939 roku radzieckiej sprawiedliwości.
Słyszałeś kiedyś o Katyniu? |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-06 10:19 Czy się to komuś podoba czy nie, generał Anders był Polakiem dopiero w pierwszym pokoleniu jeżeli chodzi o przekonanie i język, gdyż oboje jego rodziców było Niemcami z Liwonii. Stąd luterańskie wyznanie Andersa. Prócz tego Anders był przedwojennym ochotnikiem w armii carskiej i jej porucznikiem, który wykazał się odwagą i sukcesami jako dowódca podczas I wojny.
Stąd chyba traktowanie go przez sowietów inaczej niż "zwykłych" polskich oficerów i fakt, że przeżył.
Wszystko to jednak absolutnie nie ujmuje Andersowi tego, że był polskim patriotą i świetnym organizatorem polskiego wojska.
Był bardzo krytyczny wobec Powstania Warszawskiego.
Nie uznawał folksdojczów za zdrajców i przyjmował do II Korpusy wszystkich wcześniej służących w Wehrmachcie, którzy w taki czy inny sposób znaleźli się po drugiej stronie frontu a było ich prawie 90 tysięcy czyli niemal połowa stanu polskich sił zbrojnych na zachodzie w 1945 roku. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-06 10:36 Niemieckie pochodzenie nie usprawiedliwia zbrodni posiadania kochanki przed zalatwieniem rozwodu, w kazdym w oczach Aleksego.
W PRLu uczyli ze Anders zostal dowodca wojsk w ZSRR bo byl akurat oficerem najwyzszy ranga |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-06 10:59 Nie za bardzo było w czym wybierać po Katyniu.
Nawet Berling był w 1941 r. jeszcze tylko pułkownikiem i to też rozwiedzionym, z niepolskim w pojęciu NKWD rodowodem niemiecko-żydowskim.  |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-06 18:09 Jedną z wielkich zasług Andersa było skuteczne zapobieżenie lub likwidowanie przejawów poróżniania narodowościowego w II Korpusie. Pozwalał zaciągać się wszystkim Polakom i obywatelom RP, niezależnie czy władze z ZSRR robiły z nich "innowierców" czy nie.
W brytyjskiej Palestynie pozwolił polskim Żydom (również zawodowym oficerom WP) na samodzielne decydowanie o własnym losie i nie ścigał nikogo za dezercję, no i wspomniany wcześniej jego otwarty stosunek do polskich wehrmachtowców.
Próby narodowościowego szczucia i prowkacje się zdarzały w Armii Polskiej, bo była ona też czymś więcej z całym zapleczem politycznym, artystycznym, kulturalnym a nawet gospodarczym (ot taka wędrująca mini-Polska) ale bez powodzenia.
Gdyby dzisiejszym krzyżowym i innym "prawdziwym patriotom" uświadomić zakres tolerancji stosowanej przez Andersa i jego otoczenie, to RM by grzmiało, że to renegat a krzyżactwo spod Beledederu by wyklęło od najgorszych jednego z najsłynniejszych polskich generałów. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-06 18:45 W brytyjskiej Palestynie pozwolił polskim Żydom.. na samodzielne decydowanie o własnym losie i nie ścigał nikogo za dezercję,..
Zgodnie z przepisami powinien ich scigac bo nie dosc ze zdezerterowali to pozniej walczyli przeciw Anglikom.
Kapral Begin uzyskal jednak formalne zwolnienie  |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-06 18:55 "Nawet Berling był w 1941 r. jeszcze tylko pułkownikiem i to też rozwiedzionym, z niepolskim w pojęciu NKWD rodowodem niemiecko-żydowskim."
uuuu, niedobrze, "Zolnierz Wolnosci" napiętnuje cię jako germanofila i antysemitę  |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-06 21:03 Tym bardziej, że Berlingowi też się przypisuje korzenie... szwedzkie. |
| | |
u.z Stockholm

Wpisów: 60 Od: 2010-04-10
| 2010-08-06 23:33 Z armia gen. W. Andersa w ZSRR i takze z nim samym zwiazana jest tzw. sprawa Leona Kozlowskiego - kolejny przyklad na losy Polakow podczas II wojny sw.
Prof. Leon Kozlowski byl premierem rzadu polskiego w l. 30-tych. Po wkroczeniu Sowietow zostal aresztowany we Lwowie i pozniej wywieziony do Moskwy. Tam "oczywiscie" zostal skazany na smierc. Juz po ataku Niemcow na ZSRR i po ukladzie Sikorski-Majski zostal uwolniony. Przebywal krotko przy armii gen. Andersa. Postanowil jednak wrocic do Polski. Pozna jesienia 1941 r. pod Tula przedostal sie na strone niemiecka. Niemcy zamierzali wykorzystac go w swojej propagandzie - mial stanac na czele kolaboracyjnego rzadu polskiego. Stad tez (nieudowodnione) oskarzenia o zdrade. Przez sad polowy armii W. Andersa zostal skazany na kare smierci za dezercje. Wyrok zatwierdzil W. Anders.
Sam L. Kozlowski przebywal w tym czasie w Berlinie i pracowal w tamtejszym muzeum etnograficznym (byl archeologiem z wyksztalcenia). Po odkryciu na wiosne 1943 r. przez Niemcow polskich grobow w Katyniu, bral udzial w jednej z wyslanych tam delegacji. Zginal w Berlinie w niejasnych okolicznosciach w 1944 r.
Jeden z przykladow na losy Polakow w czasie II w. sw. Kilka lat temu mocno interesowalem sie tym tematem. Tak na marginesie gen. W. Andersa.
|
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-07 00:28 To był mój dziadek stryjeczny. Już kiedyś o nim tu pisałem:
http://www.poloniainfo.se/ forum/temat.php?temat=13113
Tam jest też link do filmiku z nim.
Napisał książkę:
http://www.ksiegarnia-inte rnetowa.pl/szabla,i,kon,gaweda,o,wieniawi e,wittlin,tadeusz-ksiazka-797611.xhtml
Wyrok śmierci za dezercję wydany na niego w Buzułuku był bezprawny bo Leon Kozłowski nie został nawet zaprzysiężony zanim przeszedł przez sowiecko-niemiecką linię frontu. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-07 11:59 Dlaczego "postanowil wrocic do Polski" a wyladowal w Berlinie? (To pytanie rzeczowe a nie 'germanofobia') |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-07 12:42 Ja tego tak nie ująłem (że "postanowil wrocic do Polski") tylko u.z . Przekopię kisążkę jeszcze raz (dla Ciebie Zbchw ) jak ją znajdę na którymś regale, bo nietety w zeszłym roku zmarła mi ostatnia krewna, która go jeszcze znała.
Wiem na pewno, że został on internowany przez Niemców i przez nich zawieziony samolotem do Berlina gdzie dalej pracował naukowo (mówił doskonale po niemiecku), tak że być może Polski już wogóle nie zobaczył.
Są bardzo śmiałe domniemania, że zginął od bomby zrzuconej przez... polską załogę RAF-u.  |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-08-08 17:37 Mnie nurtuje pytanie proste, dlaczego bohater i bozyszcze emigracji, general Anders wycofal uzbrojone oddzialy ze Zwiazku Radzieckiego i szedl do Polski naokolo? Moze moi uczeni koledzy mi to wyjasnia? |
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-08 18:38 żeby wyrwać jak największą liczbę polskich żołnierzy i osób cywilnych z tego /wpis czesciowo usuniety przez moderatora/ "sowieckiego raju na ziemii" |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-09 02:18 Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Tu jeden z lepszych moim zdaniem tekstów na ten temat:
...Ewakuacja Armii Polskiej z ZSRR w sierpniu 1942 r. i stanowi dotąd w Polsce przedmiot sporów i mitów ideologicznych. Znaczna część prawicowych historyków polskich twierdzi, że ewakuacja ta była korzystna dla ZSRR i wymyślona i zrealizowana została z premedytacją przez Stalina. Rzeczywiście, ostateczne wyjście Armii Polskiej gen. Andersa w sierpniu 1942 r. z ZSRR do Iranu, widziane z perspektywy kilku lat późniejszych, było dla Stalina politycznie korzystne. Jednakże w 1942 r. był on bardzo żywotnie zainteresowany w jak najszybszym wykorzystaniu Polaków do walki na swych krwawiących frontach. Wszak Niemcy podchodzili wtedy do Kaukazu i Wołgi, grozili opanowaniem całego południa ZSRR wraz z ropą baskijską, przyciągnięciem Turcji na swą stronę itd.
Przedmiotem sporów, związanych z tą ewakuacją, są też w Polsce dywagacje polityczne na temat konsekwencji ewentualnego pozostania Armii Polskiej w ZSRR i jej walk u boku Armii Czerwonej z Niemcami. Zapewne miałoby to znaczący wpływ na utrzymanie się przy władzy w powojennej Polsce rządu londyńskiego, prawdopodobnie nieco inaczej wyglądałyby też nasze granice państwowe. Można „gdybać", że wtedy Lwów, a być może całe województwo lwowskie, ale chyba nic więcej, przypadłoby Polsce. Tak mogło by wyglądać dogadanie się, mimo wszystkich różnic, polskiego rządu londyńskiego i Stalina. Lecz wówczas najprawdopodobniej inaczej wyglądałaby też konfiguracja naszych zachodnich granic (może bez Szczecina, a nawet Wrocławia?). No i mielibyśmy te półtora miliona Ukraińców więcej w powojennej Polsce. Co lepsze? Zapewne w krótkim dystansie czasowym lepsze byłoby posiadanie Lwowa, lecz w dłuższym okresie narastały by wielkie problemy nacjonalizmu ukraińskiego. Chyba więc dobrze się stało, ze spełniając życzenia Winstona Churchilla i własne, gen. Anders ewakuował się wraz ze swym wojskiem w sierpniu 1942 r. z ZSRR na Bliski Wschód. ...
http://www.binek.pl/6f3.ht m
Nie jestem przekonany o innym w efekcie losie polskiej powojennej suwerenności gdyby Anders wyruszył ze swoim wojskiem na front wschodni. Może epizod nadzieji na niepodległość i jej pozorów potrwałby nieco dłużej niż ten mikołajczykowski ale i tak Stalin by w końcu Polskę zniewolił.
Czesi mieli przecież Beneśa, gen.Svobodę i Czechosłowacki Korpus w ZSRR, czyli jakby odpowiedniki Sikorskiego, Andersa i Polskiej Armii w ZSRR, które poza tym faktycznie szły jako nikezależne siły u boku ZSRR aż do kraju, biorąc udział w jego wyzwoleniu. Podobnie było z czeską i słowacką partyzantką. Wszystko było pięknie i ładnie, niby tak jakby sobie marzyli Polacy, a na koniec Stalin wydymał Czecosłowację równiutko i gdyby nie Polacy 30 lat temu, to Czechosłowacja może nadal by była wzorowym, socjalistycznym sojusznikem ZSRR. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-08-09 09:08 Konflikt miedzy sowietami, a Armia Andeersa byl zaprogramowany,
Patriotycznie nastawieni oficerowie, to nie byla Wanda Wasilewska i Berling (oficer polski uwazalby za dyshonor podanie mu reki).
Generala Andersa cechowal pragmatyzm i znajomosc sytuacji w CCCP.
Pod nieudolnym dowodztwem sowieckim bylaby to rzeznia na froncie - jedyna wyobrazalna korzyscia bylby lagodniejszy przebieg Powstania Warszawskiego.
Choc i to nie jest pewne po ujawnieniu mordu katynskiego.
Dodatkowo Anders uratowal sporo ludnosci cywilnej. |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-08-09 11:09 "Nieudolne dowodztwo sowieckie", no ale to jednak Rosjanie wygrali o ile dobrze pamietam. Jestem szczerze przekonany ze lepiej by bylo gdyby Anders i wojska polskie walczyly na froncie wschodnim. El Alamein, Monte Cassino czy Arheim i tak nikt nie pamieta a na Defilade Zwyciestwa w Londynie juz Andersa i zolnierzy nie zaproszono. Warto bylo walczyc o cudza wolnosc? |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-09 11:31 Chyba warto bylo walczyc z Hitlerem o godne zycie w wolnych krajach bez komuny, biedy i Zolnierza Wolnosci. |
| | |
ALEKSY

Wpisów: 730 Od: 2009-12-06
| 2010-08-09 15:16 "bez komuny, biedy i Zolnierza Wolnosci" no tak, teraz nie ma biedy??? bo komuny i Zolnierza to na pewno nie. mamy za to Kosciol, emigracje zarobkowa okolo 2 milionow i grupy polprzestepcze ktore walcza o wladze/PIS, LPR, Radio Maryja, RYdzyk, Palikot etc./ No i niezaleznosc polityczna i wojskowa w ramach NATO. /sily "pokojowe w Afganistanie"/ to co piszesz DZCH to frazesy bez pokrycia w rzeczywistosci.
A ja nie pisalem ze nie warto bylo walczyc z Hitlerem tylko dlaczego Anders nie chcial walczyc na froncie wschodnim, ktory byl wazniejszy z polskiego punktu widzenia. Rozumiesz ? |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-09 15:36 Anders byl blogoslawienstwem dla ludzi ktorych wyprowadzil z komuny i twojego Zolnierza Wolnosci czego na pewno nie rozumiesz. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-09 16:15 Tu się chyba mogę raz bezwarunkowo zgodzić z Aleksym.
Zbch to facet strzegący frazesów jak dostępu do tlenu. Jakiekolwiek odsuwanie ich na dlaszy plan powoduje u niego desperacje objawy a'la lęk wysokości albo fobia pajęcza. |
| | |
Borrka Hospicjum na Wilsona

Wpisów: 17565 Od: 2003-04-06
| 2010-08-09 16:31 Po co komplikowac prosta sprawe ?
Nie zostali, bo sie nie dalo.
Bo byli cialem obcym i Stalin najchetniej zrobilby im drugi Katyn.
Nawet Armia Berlinga, zdominowana przez rosyjskich oficerow, specjalny zaufaniem sie nie cieszyla, a co dopiero "bialopolscy" oficerowie Andersa, z ktorych wielu bylo w 1920 pod Warszawa.
Spawa Polski niepodleglej byla przegrana.
Dzieli wyprowadzeniu Armii Andersa uratowano wielu. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-09 16:53 Zaufanie szczególnie na początku do lojalności żołnierzy Berlinga było u Stalina nie bez powodu bardzo ograniczone. To byli przecież w większości sybiracy, którzy niemniej niż andersowcy zaznali dobrodziejstw władzy radzieckiej. Potwierdzają to liczne dezercje pod Lenino. Niemcy mówią w tym filmiku o sześciuset, co by się nawet zgadzało z tym co już kiedyś czytałem.
Zastanawia mnie jedynie ten facet w węgierskim mundurze w jednej sekwencji. Czy Niemcy próbowali bratać bratanków?
http://www.youtube.com/wat ch?v=NRw1uPZKrXY
|
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-09 17:35 Zbch to facet strzegący frazesów jak dostępu do tlenu
Tematem sa zbrodnie wermachtu co dla Uwe jest frazesem i stara sie ich bronic w sposob patologiczny. Przypominam ze to nie ja a Borrka wymyslil ten temat i nie ja a Synko slusznie napisal:
Uwe, z calym dla Ciebie szacunkiem - w obliczu faktów - wybielanie czy tez próby humanitaryzowania wehrmachtu sa po prostu niesmaczne. |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-09 19:34 Ja żadnych zbrodni nie bronię, nie wybielam i przede wszystkim nie neguję. To jedno wielkie, świadome z Twojej strony nieporozumienie. Wychodzę jedynie poza wyświechtane "oczywistości" no i Twoje patetyczne frazesy. Przecież historia to nie ewangelia, która wymaga wierności pierwotnego słowa i niedopuszcza uzupełnień.
Myślałem, że Ty - krytykujący doktrynalność i skostniałość w innych przypadkach - masz trochę elastyczniejszy sposób pojmowania no i myślenia. |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-09 20:20 99% ludzi nie uwaza zbrodni wehrmachtu za "patetyczne frazesy" jak Ty. Jestem innego zdania, ale nikomu go nie narzucam. Slyszalem relacje uczestnikow i na pewno jestem subiektywny. Nawet historycy obu stron ktorzy powinni byc obiektywni a nie sa, to chyba na razie za trudne.
|
| | |
Badboy

Wpisów: 23049 Od: 2004-06-10
| 2010-08-09 21:54 bardzo proszę, żeby przedstawiciele "grupy sztokholmskiej" nie brali się za łby między sobą, wróg tylko na to czeka  |
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-09 22:08 BB; silni, zwarci, gotowi?
Tylko jest różnica między mówieniem na ten sam temat ale różnych rzeczy (ja) a mówieniem wkółko tego samego w różnych tematach (Zbch).
On nie wnosi nic nowego do tych tematów oprócz montonnych ripost na jedno kopyto a ja się staram Was czymś zaciekawiać.
Czy ja wywołuje u forumowiczów jakieś niezdrowe zachowania? Zastanawiam się po raz kolejny... |
| | |
dzch

Wpisów: 4287 Od: 2010-01-18
| 2010-08-09 22:09 Ok, zostalem zdemaskowany jako frazes cierpiacy na desperacje, lęki i fobię pajęcza. Produkuje notoryczne i niereformowalne brednie. Nie znam języka, ludzi i obecnej rzeczywistości Niemiec, co upoważnia mnie do konfabulacji i szerzenia bezsensownych stereotypów, tym bardziej że zbutwiałych i pachnących wczesnopeerelowskim zapotrzebowaniem na straszaki i stan wiecznego rewizjonistycznego oblężenia.
|
| | |
Uwe Alandy

Wpisów: 16634 Od: 2003-03-12
| 2010-08-09 23:53 Tak też można... |
| | |
höst

Wpisów: 18 Od: 2010-08-10
| 2010-08-10 23:18 [Wpis wykasowany przez Moderatora. Prosimy trzymać się tematu.] |
| | |