Odwiedzin 40329419
Dziś 2886
Środa 10 czerwca 2026

 
 

Forum: Życie w Szwecji - czego nie wolno -mieszkania

 
 

Ten wątek jest stary. Komentowanie wyłączone.
Pokaż wpisy
Autorczego nie wolno -mieszkania
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2006-11-09 15:08
mysle, ze wiele osob nie zdaje sobie sprawy ile jest ograniczen.
Zaczne ten watek i mam nadzieje ,ze reszta dopisze.


Klucze
Po pierwsze nie wolno na wlasna reke dorabiac kluczy.To jest chyba nawet przestepstwo.
Kazdy klucz ma swoj numer. W razie zgubienia klucza mozna sie zdziwic slona zaplata. Sa to sumy rzedu 1000-2000 sek.
cdn
  Profil uzytkownika: karolina68     
mamkaczuszke


Wpisów: 1037
Od: 2006-09-07
2006-11-09 15:14
Nie wolno halasowac i wbrew pozorom moga wam cos zrobic, policja z kara pieniezna tylo na poczatek a pozniej nawet eksmisja, nawet z wlasnego mieszkania.
  Profil uzytkownika: mamkaczuszke     
darsim
Stolica


Wpisów: 27205
Od: 2004-10-07
2006-11-09 15:25
"Sa to sumy rzedu 1000-2000 sek."

tyle kosztuje zmiana zamka karolino, co sie zwykle robi w przypadku zgubionego klucza.
  Profil uzytkownika: darsim     
carol1
Göteborg


Wpisów: 288
Od: 2006-01-30
2006-11-09 15:35
w mojej spoldzielni jest zakaz wyrzucania smieci do zsypu po 20.
prosza takze o niesplukiwanie toalety i niebranie prysznica po 22 bo niby przeszkadza sasiadom...
o ile do pierwszego staram sie stosowac, to drugie uwazam za jakas paranoje i mam gdzies... a razem ze mna kilku innych sasiadow
  Profil uzytkownika: carol1     
darsim
Stolica


Wpisów: 27205
Od: 2004-10-07
2006-11-09 15:41
"prosza takze o niesplukiwanie toalety i niebranie prysznica po 22 bo niby przeszkadza sasiadom"

to dosc czesty zakaz w Szwecji, mozna mieszkanie stracic nie stosujac sie do niego...
  Profil uzytkownika: darsim     
mamkaczuszke


Wpisów: 1037
Od: 2006-09-07
2006-11-09 16:02
to wszystko przeciez zalezy od sasiadow, dopoki sie nie skarza i sami sie nie stosuja jest ok ale jak sie poskarza moga byc klopoty.nikt podsluchow nie zaklda.
  Profil uzytkownika: mamkaczuszke     
carol1
Göteborg


Wpisów: 288
Od: 2006-01-30
2006-11-09 17:14
ja przede wszystkim uwazam,ze trzeba zyc i pozwolic zyc innym, jesli ktos nie robi kilka razy w tygodniu imprez trwajacych do piatej nad ranem, to mnie ta osoba nie przeszkadza.
ale badzmy szczerzy ta zasada dot. splukiwania toalety to jest absurd po prostu
  Profil uzytkownika: carol1     
mabr


Wpisów: 7793
Od: 2000-09-08
2006-11-09 17:14
Generalnie nie wolno sąsiadom przeszkadzać, no ale są jakieś granice rozsądku. Kiedyś wygrałem z sąsiadem, mieszkającym nade mną. Sypiał na dywanie z uchem przy podłodze. Tak tradycyjnie, po arabsku

No i walił w podłogę jak tylko zamknęło się szufladę w kuchni, drzwi od łazienki itd. A jeszcze pracował w restauracji i wracał do domu nad ranem, a spał w dzień.

Uspokoił się dopiero gdy mu z mojego powodu zagrożono, że będzie się musiał wynieść- a było to mieszkanie własnościowe! W sumie można się było zastanawiać kto tu komu przeszkadza No ale żyć musi się dać.
  Profil uzytkownika: mabr     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2006-11-09 17:19
ja sie spotkalam z tym ,ze w okresie grzewczym, tepilo sie osoby trzymajace otwarte okna.
W sumie to logiczne jak za goraco to lepiej skrecic kaloryfer niz otwierac okno- chociaz my spismy zawsze z otwartm oknem i tu nie bylo problemu ale w poprzednim mieszkaniu wlasciciel straszyl mnie.
  Profil uzytkownika: karolina68     
carol1
Göteborg


Wpisów: 288
Od: 2006-01-30
2006-11-09 17:23
kolejna zasada, ktorej trzeba przestrzegac, a ktorej nie rozumiem jest ta dot. wynajmu mieszkania wlasnosciowego. dlaczego trzeba pytac sie spoldzielni o mozliwosc wynajecia swojego wlasnego mieszkania... rozumiem informowac ich o tym fakcie, ale prosic o pozwolenie...
  Profil uzytkownika: carol1     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2006-11-09 17:28
moi znajomi kupuja mieszkanie i musza pojsc do administratora, zeby wyrazil zgode na to zeby stali sie wlascicielami mieszkania.
Nie wiem czy gdyby byli notowani mieliby szanse na zakup mieszkania. W sumie ja to rozumiem, to beda sasiadami, wiec lepiej zawczasu zapobiec czemus niz potem miec nonstop policje pod domem.
Ale sama bylam mocno zdziwiona.
  Profil uzytkownika: karolina68     
carol1
Göteborg


Wpisów: 288
Od: 2006-01-30
2006-11-09 17:41
wg mnie system kontroli i prewencji jest rozbudowany do monstrualnych rozmiarow. czasem odnosze wrazenie,ze musi byc paragraf na wszystko... a jak nie ma to go szybciutko napisza...
  Profil uzytkownika: carol1     
gigge


Wpisów: 8515
Od: 2002-07-27
2006-11-09 18:11
dlaczego trzeba pytac sie spoldzielni o mozliwosc wynajecia swojego wlasnego mieszkania...

Dlatego musisz pytac Carol1, poniewaz wlascicielem mieszkania nie jestes Ty ale Zwiazek mieszkancow. Ty kupilas tylko prawo do mieszkania i prawo do odsprzedania tego prawa.
Jestes tez wspolwlascicielka calego budynku i odpowiadasz ekonomicznie za finanse zwiazku tzn jezeli förening bedzie mial klopoty finansowe to czlonkowie musza dofinansowac aby nie splajtowac.
Zarzad jest wybrany przez Was (wlascicieli) aby dopilnowac spraw ekonomiczno-technicznych jak i praw ustalonych przez Was na walnym zgromadzeniu a tam pisze co wolno a co nie.

  Profil uzytkownika: gigge     
carol1
Göteborg


Wpisów: 288
Od: 2006-01-30
2006-11-09 18:31
rozjasniles mi to giggie
choc i tak nadal uwazam,ze ta procedura jest zbedna.
  Profil uzytkownika: carol1     
mamkaczuszke


Wpisów: 1037
Od: 2006-09-07
2006-11-09 19:50
a ja uwazam, ze dziala calkiem niezle, ma sie wybor jesli jestes porzadnym obywatelem to i masz szanse na mieszkanie w porzadnej okolicy (w polsce raczej trzeba liczyc na szczescie) a "meliniarzy" zaloguja w "melinach. moze to i troche okrutne ale kaze sie troche czlowiekowi zastanowic jak traktuje swoich sasiadow.
  Profil uzytkownika: mamkaczuszke     
carol1
Göteborg


Wpisów: 288
Od: 2006-01-30
2006-11-09 22:02
mamkaczuszke: zle mnie zrozumialas. mnie chodzi o to,ze to ja jako wlasciciel mieszkania jesli chce je komus wynajac musze uzyskac zgode od wspolnoty mieszkaniowej. chodzi o sam fakt pytania sie o pozwolenie. bo przeciez nikt kto jest wlascicielem mieszkania nie wpusci tam z wlasnej woli meliniarza, pijaka itp. zeby wynajmowal z drugiej reki. (tak przynajmniej sadze)
  Profil uzytkownika: carol1     
Ewanta


Wpisów: 137
Od: 2005-10-25
2006-11-10 15:34
A mnie sasiadka oskarzyla ze za glosno chodze. Zapytalam jej to co mam zrobic frowac pod sufitem? To kupila mi kapcie ktore tak glosno tupaly ze sasiad z bolu slyszal
  Profil uzytkownika: Ewanta     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2006-11-10 15:59
wynajmujac mieszkanie (z 2 reki) czy majac kontrakt z 1 reki nie wolno w nim dokonywac samowolnych przerobek.
W mieszkaniu z 2 reki nawet powinno sie ustalic czy wlasciciel nie ma nic przeciwko zrobieniu dziur w scianach, np pod polke.



Jezeli wynajmuje sie mieszkanie z meblami- cala odpowiedzialnosc za stan mebli spada na wynajmujacego, zwlaszcza odpwiedzialnosc materialna, dlatego zanim p odpisze sie kontrakt trzeba dokladnie obejrzec w jakim stanie sa te meble i spisac usterki.


Podobnie, pierwsza rzecz przed wprowadzeniem sie do mieszkania z 1 reki, nalezy je obejrzec i w razie zauwazonych usterek, brudu koniecznie skontaktowac sie z administracja( z SB ,HSB ) i zmusic ich do wyslania kogos spisanie listy i poprawienia usterek. Im szybciej po wprowadzeniu tym lepiej.


Z kolei jezeli ktos wyprowadzajac sie zostawi brudne mieszkanie- to moze sie spodziewac ,ze dostanie rachunek za sprzatanie.

Definicja co jest brudne,np jezeli drzwi od lodowki pod spodem sa brudne, szafki w srodku, podloga pod wanna, jest kurz na gorze drwi- czy na gorze framugi to juz znaczy,ze mieszknanie jest brudne.
Ja kiedys pomagalam sie przeprowadzac Szwedzce i weszlysmy do idealnie czystego mieszkania, ktore po sprawdzeniu katow, framug, drzwi pod spodem, lodowki pod spodem, okazalo sie 'kompletnie' brudne.
  Profil uzytkownika: karolina68     
mamkaczuszke


Wpisów: 1037
Od: 2006-09-07
2006-11-10 22:10
carol1 to absolutnie nie bylo do ciebie, chodzilo mi o to, ze niektorzy narzekaja, ze ma byc cichutko w domu. pewnie, ze sa granice i w jedna i w druga strone ale wole szwedzka nadwrazliwosc, bo sama mam klopoty z dzwiekami
  Profil uzytkownika: mamkaczuszke     
NADIA82


Wpisów: 73
Od: 2006-02-09
2006-11-10 22:27
Pytanie do Karoliny
We wrzesniu wprowadzilam sie do mieszkania z pierwszej reki ,no i okazalo sie bardzo brudne tzn. bylo czyste tylko na pozor. Poprosilam wtedy znajoma firme sprzatajaca o pomoc, mam kvitto, jak myslisz moge jeszcze to zglosic??? I komu wyslac to kvitto spoldzielni czy poprzednim lokatorom??? Dziekuje bardzo za odpowiedz , pozdrawiam
  Profil uzytkownika: NADIA82     
krisbz
Stockholm


Wpisów: 706
Od: 2000-11-12
2006-11-11 10:50
Ewanta:A mnie sasiadka oskarzyla ze za glosno chodze.

Ja tez mialam taki problem tylko odwrotnie,czyli moi sasiedzi nademna pewnie dywanu/wykladzin nie mieli, bo podloga az dudnila jak dorosli w bucikach na obcasach lazili a dzieciaki lataly,skakaly,graly w pilke itp... Istne pieklo bylo u mnie w domu.Rozmawiajac z nimi powiedzieli "Det är bara barn" i tyle bo dzieci tu to swiete krowy jak wiecie.No a przeciez nie zabronie ludziom chodzic w butach na obcasach w domu.
No i po wielokrotnej rozmowie ze Stockholmshem w koncu ucichli,nie wiem moze kupili sobie dywany albo sie wyprowadzili.
Chce tylko jeszcze nadmienic ze sama mam dziecko juz dorosle co prawda,ale takiego cyrku w domu nie bylo i nikt nie narzekal na nas.
Staram sie poprostu tak zachowywac na luzach oczywiscie ale zeby nikomu nie zawadzac bo sama tez chce miec spokój jak przychodze z roboty.
Jedno co cenie sobie bardzo to jak sasiad uprzedzi innych z góry ze bedzie mial fest i moze byc glosno.
  Profil uzytkownika: krisbz     
mamkaczuszke


Wpisów: 1037
Od: 2006-09-07
2006-11-11 14:46
tak, nie tylko ty to cenisz i szwedzi dosc czesto to robia
Moj sasiad kupil pianiano i brzdekoli (chyba jego dziecko) wieczorami , te same dzwieki przez 2-3 godz w kolko, o to sie chyba tez przyczepie, bo sa granice .... a dwa pietra nizej jakis muzulmanin mumla mi kilka razy dziennie modlitwe, robi to tak glosno, ze u nas slychac ale jakos przyzwyczailam sie do tego akurat i wole to od dzwonow koscielnych w niedzielny sov-morgon
  Profil uzytkownika: mamkaczuszke     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2006-11-13 12:05
Nadia 82- ta komisja z administracji sama stwierdza usterki i brud i decyduje,co dalej m. in. zeby wlasnie ominac niejasne sytuacje.
Dlatego wydaje mi sie,ze masz male szanse.
Ale nic Cie nie kosztuje ,zeby pozbierac rachunki i sie przejsc do administracji ( zazwyczaj maja jakis dyzur wieczorem), i zapytac czy mozna ruszyc to. Jezeli rachunek pokrywa sie z data wprowadzenia a z fima jest kontakt i masz wyszczegolnione co robili to moze przynajmniej warto sprobowac.


  Profil uzytkownika: karolina68     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2006-11-13 12:17
Wszystkie usterki ,ktore zauwazy sie w nowym mieszkaniu po odebraniu kluczy a nie beda zgloszone, trzeba bedzie samemu naprawic bo tlumaczenie ze sie je zastalo bez stosownego zgloszenia do administracji na poczatku zamieszkania, bedzie traktowane jako wykrecania sie.

  Profil uzytkownika: karolina68     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2006-11-13 12:31
jesli chodzi o dzieci to tragedia- mi sie raz oberwal zyrandol od skakania z gory.
A tlumaczenie ja nic nie moge zrobic bo to dzieci jest niby w porzadku, ale ze ktos ma dzieci nie oznacza ze sasiad z dolu tez ma miec te dzieci prawie u siebie.
Ja mialam takich sadiadow u gory ,ze popracowanie w domu bylo wogole nie mozliwe. Nie da sie skupic w ciaglym lomocie,waleniu i skakaniu- kiedy szyby dra, Do tego o 12 wysluchiwalam aaaaaaaaaaaaoooo- tak mniej wiecej brzmiacych modlow i to na caly regulator- ja w odpowiedzi nastawialam na caly regulator albo jakis metal- albo kasete , 'piesni Hasydzkie z Belzca'. Z tym ze sama sie wynosilam do innego pokoju, zeby mi bebenki nie popekaly, i po jakims czasie sasiad przyciszal swoje spiewy.
Teraz mam nowych sasiadow i jest duzo lepiej. Ale pleeease -rodzice wyjdzcie z dziecmi na dwor, basen gdziekolwiek zebys sie dzieciaki wyszalaly -duzo lepsze to niz zeby caly dzien siedzialy w domu i szalaly sasiadamo nad glowa. Zreszta rodzice tez dostaja w pewnym momencie swira.
  Profil uzytkownika: karolina68     
Agnes30


Wpisów: 299
Od: 2006-06-27
2006-11-13 14:19
w sobote wieszalismy nowa kuchnie i wiercilismy w scianach ok godz. 18 , myslelismy ,ze nie ma problemu ...ale okazalao sie ,z jednak komus to przeszkadza..uslyszelismy walenie po kaloryferze..no coz , nie mamy czasu w tygodniu aby to zrobic, wiec wiercilismy dalej ..a teraz sie zastanawiam czy tez przypadkiem nie zlamalismy jakiegos prawa..

ale to to jeszcze nic, okazalo sie ,ze zeby zakrecic wode w pionie na chwile trzeba dzien wczesniej wywiesic informacje w klatce..czlowiek uczy sie cale zycie..
  Profil uzytkownika: Agnes30     
monikam


Wpisów: 174
Od: 2004-11-04
2006-11-15 22:17
Jako, ze ostatnio zmienialam miszkania, od siebie moge dodac, ze przy wyprowadzce dobrze jest dac osobie od ktorej sie wyanjmowalo mieszkanie taki malutki dokumencik do podpisu, zeby potem nie latatli za wami latami (Tresc przeslana z jednego z biur nieruchomisci)



"Jag, _________________ har hyrt min lägenhet __-rok med adress:
_______________________________________ _________________

under perioden __________________ to _______________och avflyttat __________________.
Som hyrevärd har jag avsynat bostaden.
Jag godkänner städning och ser inga skador på inventarier och/eller inredning.
Inga inventarier fattas.
Alla avtalade hyror är betalda.
Därmed har jag inga krav på _________________________

  Profil uzytkownika: monikam     
mamkaczuszke


Wpisów: 1037
Od: 2006-09-07
2006-11-16 14:22
agnes, wiesz to z zakrecaniem wody to sie nie dziwie, do tego wilka filozofia nie jest potrzebna, nikt nie lubi byc zaskoczony nawet na chwil e
  Profil uzytkownika: mamkaczuszke     
Lacoste


Wpisów: 221
Od: 2006-04-06
2007-01-05 23:07
A co z paleniem w mieszkaniu?bo ja czasami jak sobie wypije z dwa trzy drinki przed kompem to naprawde niechce mi sie wychodzic na zewnatrz...bo tak mi fajnieeeee hihihi,a wlasciciel jak czasmi wpada po poczte to chyba nic nieczuje bo jeszcze ani razu niewspomnial,wiem ze niepali wiedz to dziwne...natomiast jesli by poczol to co wtedy?mam 3 miesiace wypowiedzenia na umowie...
  Profil uzytkownika: Lacoste     
iza
Sztokholm


Wpisów: 23426
Od: 2000-09-11
2007-01-06 00:46
a masz zakaz palenia w mieszkaniu wpisany w umowie?
chyba nie.. wiec sie nie martw
  Profil uzytkownika: iza     
stockholm.fora.pl
Stockholm Nowy Targ


Wpisów: 64
Od: 2007-01-06
2007-01-11 18:44
paranoja
u mnie to za glośno przez telefon nie można rozmawiać
bo sasiedzi donosza , palanty
  Profil uzytkownika: stockholm.fora.pl     
iza
Sztokholm


Wpisów: 23426
Od: 2000-09-11
2007-01-11 22:10
moja sasiadka czepiala sie
- palenia na balkonie
- kapieli po 23:00
- zapraszania gosci do domu (nawet jak byly to tylko 2 os a nie zadna impreza).

dlatego trzeba sie wyniesc do willi
  Profil uzytkownika: iza     
elza71


Wpisów: 25
Od: 2006-09-22
2007-01-25 17:11
a czego wolno i nie wolno we "wlasnym" domu? czy trzeba pytac sie banku, od ktorego sie go "wypozyczylo" ?
  Profil uzytkownika: elza71     
true


Wpisów: 6017
Od: 2006-09-05
2007-01-25 20:22
Włosy mi dęba stają kiedy to czytam...swoją drogą mieszkam tutaj już 5 miesiący i teraz przyszło mi szukać mieszkania. Facet z ogłoszenia kazał sobie napisać życiorys bo robi coś w rodzaju "castingu", potem wybiera najlepszego kandydata. Nie ma ktoś mieszkania? Szukam mieszkania dwupokojowego, umeblowanego do 6 tys koron w promieniu 20 km od Stkhlmu. Szukam, szukam i nie mogę znaleźć, a za miesiąc z dzieckiem wylecę "na bruk". K..mać co za kraj.
  Profil uzytkownika: true     
iza
Sztokholm


Wpisów: 23426
Od: 2000-09-11
2007-01-25 23:35
sprawdz tu
http://www.blocket.se/li?q =&ca=11_s&th=1&c=56&w=1&st=u

http://www.blocket.se/li?q =&ca=11_s&th=1&c=54&w=1&st=u

albo willa/blizniak za 8-9 tys
http://www.blocket.se/li?q =&ca=11_s&th=1&c=59&w=1&st=u

  Profil uzytkownika: iza     
Bianca


Wpisów: 58
Od: 2007-01-26
2007-02-10 23:55
Zgadzam sie z Toba GIGGE!!!Tak, masz racje!Takie sa waerunki i takie przepisy jak pisales. Masz racje.
  Profil uzytkownika: Bianca     
polik
Stockholm


Wpisów: 296
Od: 2006-05-09
2007-03-05 18:49
Po pierwsze: za zgube klucza nikt cie nie kasuje.. poprostu musisz isc do komuny i powiedziec ze klucz zgubiles.. wtedy nie zaplacisz wiecej niz 200kr..

Po drugie: W szwecji jest zabronione dorabianie kluczy u klucznika jedynie komuna moze je dorabiac


Narazie
  Profil uzytkownika: polik     
polik
Stockholm


Wpisów: 296
Od: 2006-05-09
2007-03-05 19:05
Nadia- w ten sam dzien musisz zglosic i wtedy przyjdzie hyräsvärd aby sprawdzic stan mieszkania..

ja sam mialem taka sytuacje ze wnioslem tylko lozko i odrazu mi powiedzieli ze to ja mieszkanie pobrudzilem... niby zdazylem lodowke upieprzyc itd...

ale powiedzieli mi ze jak bym to zglosil zanim sie wprowadzilem to bym dostal jeden miesiac bez oplat.
  Profil uzytkownika: polik     
iza
Sztokholm


Wpisów: 23426
Od: 2000-09-11
2007-03-05 23:23
"za zgube klucza nikt cie nie kasuje.. poprostu musisz isc do komuny i powiedziec ze klucz zgubiles.. wtedy nie zaplacisz wiecej niz 200kr.."

co ty piszesz? nie raz dorabialam klucz
  Profil uzytkownika: iza     
polik
Stockholm


Wpisów: 296
Od: 2006-05-09
2007-03-06 18:30
ja tez.. dlatego pisze.. widocznie to zalezy od komuny
  Profil uzytkownika: polik     
dinaaa


Wpisów: 20
Od: 2007-03-01
2007-03-19 21:16
Jesli masz dzicko to zwroc sie do socialu Oni maja rezerwowe mieszkania
Matka z dzieckiem jest prioritet Nie moze wyladowac na bruku
Social to nie tylko do dawania pieniedzy
Jestem pielegniarka Nie czekaj Dziecko musi miec dach nad glowa

  Profil uzytkownika: dinaaa     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2007-03-24 21:28
to prawda ,ze za zgubienie tego magnetycznego 'dzyndzla' do pralni lub dzwi wejsciowych i wyrobienie nowego zaplacilam okolo 200 sek, natomiast za klucz do drzwi do mieszkania (w zaleznosci od modelu) 1000- 2000 sek.
kosztuje to duzo, bo jaksie zgubi klucz jest wymieniany zamek i mieszkancy otrzymuja nowe klucze. Polik , skoro piszesz nalezy Ci wierzyc...ale ja mialam przygode z kluczem rok temu i kosztowalo, dziwilabym sie, gdyby soldzielnia byla matka milosierdzia pokrywajaca koszty klucza , zamka itd.
  Profil uzytkownika: karolina68     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2007-03-24 21:30
co wiecej jak zgubisz klucz i ktos sie wlamie , to adios zwrot z ubezpieczenia.
  Profil uzytkownika: karolina68     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2007-04-03 15:35
zeson grilowanie sie zaczal
i chcialam tylko przypomniec ,ze nie wolno gilowac na balkonach!!!!
  Profil uzytkownika: karolina68     
beata skogås


Wpisów: 18
Od: 2007-03-01
2007-05-06 10:48
ja i moj moz wprowadzilismy sie trzy lata temu do mieszkania ( kupionego przez nas ) pod nami mieszkal stary zgred , skrecalismy meble a pozniej on nam wzucil list ze za glosno sie zachowujemy i mamy kupic specjalne kapcie , folie wyciszajoca i dywany , moj moz poszedl i troche mocniej z nim porozmawial , pozniej nostop pisal listy do nas i zazadcy budynku. urodzilo nam sie dziecko a on jeszcze bardziej stukal przy kazdej okazji . wkoncu przesadzil i ja poszlam do zazadcy i powiedzialam ze ja mam dosyc , potrawil przyjsc i walic w dzwi ze czemu ja robie obiad o 13 godzinie bo on teraz spi. oni powiedzieli ze nic nie poradzo bo ten kretyn juz 20 lat tak robi. teraz to tylko policja, jak bylam wciozy z drugim dzieckiem to on juz dal za wygrane i sie wyprowadzil, trafila kosa na kamien , teraz mamy swiety spokoj
  Profil uzytkownika: beata skogås     
ewamalmö
Malmö


Wpisów: 70
Od: 2007-01-24
2007-05-12 01:32
Sasiedzi sa czasem usluzni....Problem z sasiadem...mhmmm.ja mam problem z wlasnym psem,nie zostanie nawet na chwilke w domu sam,zaraz wycie i krzyk.I juz 2 upomnienia mialam z MKB,po 3 mozna stracic kontrakt na mieszkanie.Przeciez na zycie zarabiac trzeba i co zrobic?Ale ja sasiadowi sie nie dziwie,siedzi w domu i pilnuje co sie dzieje...ale to ma plusy..mieszkanie pod kontrola a do psiaka opiekun sie znajdzie...Ale...do tematu psy glosno byc nie moga.
  Profil uzytkownika: ewamalmö     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2007-05-14 14:32
moja sasiadka poszla na jakas tresure z psem i sie troche uspokoil.

Ja kiedys mialam boksera ktory z kolei, zarl wszystko, jak nas w domu nie bylo. Ktos poradzil zeby mu zostawiac jakiegos ciucha z zapachem Panstwa, pomysl byll trafiony i pies przestal zrec. Moze i to na wycie pomoze zapach wlascicieli.
  Profil uzytkownika: karolina68     
kanadolka
Dziki Zachód


Wpisów: 5374
Od: 2004-06-10
2007-05-18 19:15
ha ha ha ....tak sobie siedzie i czytam, i oczom nie wierze, tyle lat zylam w nieswiadomosci,bedac przestepca zgubilam niewiraygodna ilosc kluczy, gdy zgubilam ja albo moje dziecie klucz, wtedy przysuwalam do Skarholmen, tam mial naprawe butow i dorabianie kluczy polak, w takim sklepie obuwniczycm na dole, wiec szlam sobie do niegi,.placilam chyba ze 20 koron, juz nie pamietam, bo to kupa lat, jak ostatnio zgubilam klucz w szwecji, pan z usmiechem dorabial klucz i po sprawie. dobrze ze nie wiedzialam o tych prawach, a swoja droga kiedys moj sasiad idiota, gdy mieszkalam jeszcze w bloku, zadzwonil do Svenska Bostader, ze moj pies stoi smutny na balkonie, pragne dodac ze miaszkalam na piatym pietrze.... musze sprawdzic jakie sa prawa w kanadzie.gdy zdawalam mieszkanie to po prostu wymienilam zamek i nikt sie o nic nie pytal. przywiozlam sobie zamek z polski,
  Profil uzytkownika: kanadolka     
darsim
Stolica


Wpisów: 27205
Od: 2004-10-07
2007-07-11 21:58
wody w toalecie spuszczac za czesto nie wolno.
http://www.aftonbladet.se/ vss/stockholm/story/0,2789,1117115,00.htm l
  Profil uzytkownika: darsim     
true


Wpisów: 6017
Od: 2006-09-05
2007-07-31 22:11
"wody w toalecie spuszczac za czesto nie wolno."

A najlepiej zainstalować szambo-pojemnik w bloku, np. w przedpokoju. Co tydzień trzeba dodać bakterie jedzące odchody i zamieniające sraczkę w brudną wodę. Następnie filtr węglowy i znowu mamy wodę do herbatki.

Zniecierpliwiony czekam na takie informacje ze Szwecji
  Profil uzytkownika: true     
true


Wpisów: 6017
Od: 2006-09-05
2007-07-31 22:14
"wody w toalecie spuszczac za czesto nie wolno."

I jeszcze dodam, że mieszkania w których słychać spuszczaną wodę od sąsiada z pewnością nadają się do rozbiórki.
  Profil uzytkownika: true     
kajetan
Sztokholm


Wpisów: 17008
Od: 2000-09-01
2007-08-16 13:25
Znalazlem taka perelke na temat wypozyczania mieszkan i wklejam tu. Moze komus zechce sie przetlumaczyc.

http://www.e24.se/dynamisk t/konsumentratt/did_16701052.asp
  Profil uzytkownika: kajetan     
darsim
Stolica


Wpisów: 27205
Od: 2004-10-07
2007-08-23 10:23
moze uzupelnimy temat.
Czego nie wolno robic w Szwecji we wlasnym domu?
a juz na pewno w ogrodzie.
Nie wolno palic papierosow, jesli sasiadowi to przszkadza.
Wolnosc Tomku w swoim domku?
nie w Szwecji.
http://www.aftonbladet.se/ malmolund/article611384.ab

Vad tycker du att man INTE ska få göra på sin egen tomt? (Obs, du kan välja flera alternativ)
Ställningen just nu:
Röka (22.4 %)
Sola topless (10.5 %)
Spela musik (14.1 %)
Grilla (7.7 %)
Ha sex (39.9 %)
Låta högljudda barn leka fritt (24.4 %)
Ha lösa husdjur (23.2 %)
Ha sena fester (37.7 %)
  Profil uzytkownika: darsim     
darsim
Stolica


Wpisów: 27205
Od: 2004-10-07
2007-08-24 06:48
http://wwwc.aftonbladet.se /atv2/popup.html?id=categories/Nyheter/07 08/5518&category=nyheter&commercial=yes
  Profil uzytkownika: darsim     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2007-08-24 20:49
'Ha sex (39.9 %)'
skoro az tylu zabrania ,mi sie nasuwa jeden wniosek, ze powodem jest nagminne uprawiania seksu w ogrodach.

slowem dobrze ,ze lato takie krotkie,
  Profil uzytkownika: karolina68     
darsim
Stolica


Wpisów: 27205
Od: 2004-10-07
2007-09-07 18:09
lepiej nie klocic sie w mieszkaniu.
Autentyczny przypadek, spodkalem murzynka, ktory ma zone szwedke i dwoje dzieci.
Doszlo do klotni i glosnej wymiany zdan.
sasiad doniosl na policje.
Mieszkania nie stracili wprawdzie, ale policja jak najbarziej powaznie przeprowadzila dochodzenie wlacznie z ogledzinami mieszkania, a jak nic nie znalezli przekazali sprwae do...
socjalu,
teraz murzynek z zona jezdzi regularnie do socjalu i tam tlumacza sie ze swojego wspolzycia.
jaki w tym kraju porzadek.
  Profil uzytkownika: darsim     
mamkaczuszke


Wpisów: 1037
Od: 2006-09-07
2007-09-09 22:04
to z papierosami to makabra chyba normalnie doniose na sasiadow he he, pala na balkonie pietro nizej, mimo, ze na osiedlu jest zakaz ale nie to jest problemem tylko to, ze ja mam uczuclenie i po takim jednym papierosku balkonowym to ocz\y czerwone jak u krolika przez dwa dni czy to znaczy, ze nie wolno mi mieszkac w moim mieszkani????
  Profil uzytkownika: mamkaczuszke     
arszemik


Wpisów: 45
Od: 2007-09-30
2007-09-30 18:51
Witam,

Przyjechalem w delegacje do Szwecji z pewnej niemiecko-finskiej firmie. Obecnie pomagam naszemu klientowi TELE2 w utrzymaniu sieci. Dostałem propozycję pracy właśnie u tego operatora. Nie znam języka szwedzkie tylko angielski, tak więc mam kilka pytań do was, czy trudno jest wynająć mieszkanie w Sztokholmie? Czy muszę koniecznie znać język Szwedzki? Jaka jest normalna cena wynajęcia dwu-pokojowego mieszkania? Czy może ktoś mi w tym pomóc? Chciałbym mieszkać w dzielnicy Solna? A może są lepsze miejsca do mieszkania?

A tak na marginesie jak przeczytałem te prawa w sprawie mieszkań to mam wrażenie, że to jest kraj bardzo policyjny.

Serdecznie dzięki za pomoc.
POzdrawiam
Damian
  Profil uzytkownika: arszemik     
szary


Wpisów: 13026
Od: 2005-06-02
2007-10-20 21:46
oj bardzo policyjny .. nawet wiedza kiedy spuscuisz wode ... kiedys mi sie ta szwecja podobala .. ale teraz ??? wszystko o tobie wiedza ..... daj spokoj .. co za kraj .. a jesli chodzi o mieszkania to moze cos znajdziesz tu na poloni... cena za 2 pokoje kolo 5 000 koron musisz liczyc ... powodzenia
  Profil uzytkownika: szary     
karolina68
Warszawa


Wpisów: 13478
Od: 2004-03-02
2007-10-29 16:35

Sa rownie pewne reguly dotyczace wspolnych pralni

Zasadniczo zarezerwowany czas przepada,jezeli nie
rozpocznie sie prania w ciagu pol godziny. Czas prania to zazwyczaj 3 godziny+ plus chodzina na suszenie ubran. I w tym czasie dziala np.karta magnetyczna do pralni.
So rozne zasady odnosnie czasu dostepu do suszenia, warto
sie dowiedziec tego zeby nie byc zaskoczonym.

Zazwyczaj do danej maszyny jest przepisana odpowiednia suszarka.

Jezeli poprzednia osoba nie zdazy skonczyc swojego prania na czas, to jest zwyczajowo przyjete,ze wywala sie te pranie z pralki. Nie musicie sie wiec krepowac. Czesto zreszta pralka sama wylacza sie, jezeli przekroczy sie czas rezerwacji. Zdarza sie ,ze na 40 min. przed koncem czasu prania, nie mozna juz uruchomic kolejnego prania,nawet jezeli wybiera sie np. 30 min. program.
Ale sa i dowcipasy, ktore nie dbaja o to ,ze ktos ma po nich czas i wogole nie zjawiaja sie po swoje pranie. Dlatego zamiast czekac wywalajcie.
Zreszta np. w mojej dzielnicy po przekroczeniu czasu prania nie mozna wejsc do pralni.

Po skonczonym praaniu sprzata sie po sobie, np.otwiera sie spod suszarki i wymiata kurz z filtra, zmywa resztki plynu na pralce, i zazwyczaj przeciera podloge mokra szmata- to znow troche zalezy w Husby ludzie kradna co sie da, wiec nawet czasem nie ma jak zamiesc.

Nie zawsze ale bywa, ze ilosc mozliwych rezerwacji prania jest ograniczona. Dlatego jezeli ktos widzie ,ze nie da rady zrobic prania lepiej skasowac rezerwacje, ten czas na pewno przyda sie tez komus innemu.

W pol godziny od poczatku rezerwacji, moze sie zwolnic rezerwacja mozna wiec poczatowac przed pralnia i zarezerowac ten niewykorzytsany czas dla siebie.
  Profil uzytkownika: karolina68     
emma10


Wpisów: 5
Od: 2007-12-05
2007-12-06 00:02
ja tez nienawidze tego kraju zgadzam sie do jest kraj straszny wszystko niewolno ale szwedom wolno jak mi sasiadka steka cala noc to dobrze ale kiedy ja przychodzac spracy sie kapie to zle to jest straszny kraj
  Profil uzytkownika: emma10     
kokosanka


Wpisów: 8
Od: 2009-08-07
2009-08-07 13:44
Ja mam sasiadke z klatki obok, dzieli nas sciana. Baba wali mi w sciane, jak w dzien odkurzam , slucham muzyki, jak ktos glosniej rozmawia przed 22, kapie sie nawet o 19. Po 22 to nawet jak spuczszam wode, myje rece, otworze balkon, czy wylanczam komputer (jest dzwiek) tez napie*** w sciane. Ale juz powoli sie przyzwyczaja,bo ja ani mysle w dzien chodzic na paliuszkach. Ale nademna mieszka babsztyl, co rowniez wali mi w sciane jka uslyszy cokolwiek juz od godz 18:00!!! Czy zmywam czy biore prysznic ta stuka mi w sufit. Ona dzieli sciane z kolesiem z 3 dzieci , jak po 22 zaplacze mu dziecko lub cos rzuci to wali w sciany i krzyczy do niego przez balkon. Ostatnio do sasiadki podemna przyszly kolezanki byla 21:00 sobota ona pofatygowala sie do naszej klatki, pod same jej drzwi by zrobic jej awanute . Baba ma nierowno pod sufitem.


Po za tym nie moge miec w mieszkaniu pralki, co nie draznilo by mnie tak bardzo gdyby nie to ze zawsze ktos mi przeszkodzi w praniu. Zabukowalam raz pranie od godz 10-14 i ktos bezczelnie wstawil sobie 2 prania ( w 1 pralni sa 2 pralki), jednego razu gdy sobie pralam ktos wyzucil mi pranie z suszarki i wstawil swoje gdy byl moj czas!!!, zdazylo mi sie tez gdy mialam zabukowane pranie na 10-14 i juz o 11 skonczyly mi sie prac ubrania i przyszlam z kolejnym praniem, by tamto wstawic a reszte wrzucic do suszarki ktos bezczelnie mi wyzucil pranie z pralek, byle jak nie do koszy tylko na podloge i juz pral sobie swoje. Dzis znow mialam pranie na 10-14 poszlam o 10:15 ktos pral, poimyslalam ok ktos pozniej wstawil przyjde za 20 minut przyszlam pranie juz suszyl i pral nastepne!!! Musze bardziej pilnowac prania!!
  Profil uzytkownika: kokosanka     
Bailey


Wpisów: 532
Od: 2006-06-23
2009-08-07 14:05
To ja tez przestepca jestem, bo nieraz dorabialam Hihi.

Ogolnie to jak czytam te niektore zalecenia, reguly i przygody wasze to mnie sie naprawde wydaje, ze ja w innej Szwecji mieszkam... W moim bloku nikt na nikogo nigdzie nie donosi, mlodzi ludzie mieszkaja, srednia wieku na osiedlu niewiele moj wiek przewyzsza. Raz jeden imprezuje, raz drugi, ale nie ma tak ze dzien w dzien ani tydzien w tydzien. Dzieci halasujacych nie ma (za mlodzi ludzie na rodzicow ). Kapac sie moge kiedy chce. Spuszczac wode tez. Na palenie na balkonie nikt nigdy nie narzekal. Pralnie mozna zabukowac nawet i na caly dzien, nikt sie nie czepia
Nawet jak jest lista ze sprzataniem klatki schodowej wywieszona, to jak sie opusci swoja kolejke, to nikomu nie przeszkadza.

Ale z drugiej strony, maly förening jestesmy, do tego nie wynajmowane, to pewnie dlatego. I fajnie mi
  Profil uzytkownika: Bailey     
MargaretZ87
Malmo


Wpisów: 39
Od: 2009-08-03
2009-08-07 22:22
Jasne, nie wolno spuszczać wody w toalecie po 22, wolne żarty. U mnie sąsiedzi w bloku na de mną awanturują się do do 2 nad ranem, oczywiście to polacy. Słychać ich na parkingu, a mieszkają na 3 piętrze i nikt im nie zwrócił uwagi. Skargi do spółdzielni nic nie dały. Czyli każdy robi co chce.
  Profil uzytkownika: MargaretZ87     
Jav


Wpisów: 195
Od: 2007-05-27
2009-08-07 22:28
Nie wolno robic kupy sasiadowi na wycieraczce
  Profil uzytkownika: Jav     
kajetan
Sztokholm


Wpisów: 17008
Od: 2000-09-01
2009-08-08 00:54
U nas nie wolno miec wycieraczek... wiec nie ma tego problemu.

  Profil uzytkownika: kajetan     
shubren
betonowy las


Wpisów: 1521
Od: 2007-05-30
2009-08-08 01:31
To prawda..ciekawi mnie dlaczego...zeby sie ludzie nie potykali chyba...ja dodam jeszcze ze sasiadom wolno mowic tylko hej...zbyt dluga dyskusja moze sie zakonczyc wieloma nieprzyjemnymi sprawami..
  Profil uzytkownika: shubren     
kama77


Wpisów: 358
Od: 2003-08-03
2009-08-08 07:53
U nas tez nie mozna miec wycieraczek ale to ze wzgledu na sprzatanie klatek przez lokalvård
tak samo z trzymaniem rowerow czy wozkow na klatce
  Profil uzytkownika: kama77     
electra


Wpisów: 3440
Od: 2005-05-02
2009-08-08 09:46
U nas tez nie wolno wycieraczek ...i nie mam gdzie klucza chowac
rowery i wozki to tez nie mozna ale i chyba ze wzgledow bezpieczenstwa w razie ewakulacji podczas pozaru.
  Profil uzytkownika: electra     
lucia77


Wpisów: 101
Od: 2007-02-06
2009-08-08 16:33
Electra tak masz racje w razie pozaru itd ...
  Profil uzytkownika: lucia77     
kokosanka


Wpisów: 8
Od: 2009-08-07
2009-08-09 11:36
Nie mozna miec wycieraczek....to dlatego u mnie nikt nie ma wycieraczki i w innych blokach na osiedlu rowniez... a ja nie kupowalam bo nie chcialam jedyna miec wycieraczke. I dziwilam sie czemu wozka jedna sasiadka coi ma male dziecko nie zabiera do srodka tylko na zewnatrz trzyma, tylko jak deszcz pada to pod schody wklada. ale teraz juz wiem
  Profil uzytkownika: kokosanka     
kajetan
Sztokholm


Wpisów: 17008
Od: 2000-09-01
2009-08-09 16:53
A tak w ogole, to zastanawiam po co komus wycieraczka przed drzwiam w bloku? W domku to rozmiem, zeby buty wytrzec jak mokro jest itd, ale w bloku? To zanim sie dojdzie do mieszkania to przeciez juz suche sa. I zazwyczaj jest wycieraczka i tak przy drzwiach wejsciowych do bloku... zaby korytarza nie pobrudzic.
  Profil uzytkownika: kajetan     
beata 1


Wpisów: 66
Od: 2007-12-30
2009-08-09 20:56
a ja sie zalilam ze nie moge anteny wystawic poza balkon.w porownaniu z innymi to mam luksus.oprucz tej anteny wolno robic co sie chce,imprezowac ,skakac,krzyczec itd.pewnie dlatego ze mieszkam z mniejszoscia obywateli szwedzkich
  Profil uzytkownika: beata 1     
LARA333
Sthlm


Wpisów: 1882
Od: 2007-06-12
2009-08-17 23:26
Świetny temat
Z wielu spraw nie zdawałam sobie sprawy...
Dzięki Karolina
  Profil uzytkownika: LARA333     
krzysiekNY


Wpisów: 264
Od: 2008-02-25
2009-08-18 16:13
delikatnie zapytam???? TO CO QUR.A WOLNO???? skoro nic nic nie wolno??
  Profil uzytkownika: krzysiekNY     
monilka
Finlandia


Wpisów: 6493
Od: 2003-06-02
2009-08-18 16:36
oddychac i placic
  Profil uzytkownika: monilka     
krzysiekNY


Wpisów: 264
Od: 2008-02-25
2009-08-18 19:09
nie jest zle...... cos jednak wolno
  Profil uzytkownika: krzysiekNY     
Ronj@


Wpisów: 7647
Od: 2006-08-16
2009-08-19 09:48
Wszystko zalezy od punktu widzenia
Jak sie ma "prawo" posiadania wycieraczki do pracy np naszej rodaczki, ktora sprzata klatki schodowe i ma X sytuacji gdzie musi sie schylic i te wycieraczki otrzasac i przesuwac?
Jak sie ma moje prawo do spokoju, kiedy sasiadki kudlaty klebek (pies niezidentyfikowanej rasy, wielkosci minimalnej)jazgocze 4-5 godzin kazdego weekendu, od godz 06.00! A ostatnio poczulam sie swojsko, owa sasiadka ryknela ze swojego balkonu: K***wa Zoska, chcesz kawy?!To nie bylo do mnie, ale nastepnym razem to sie wprosze, zeby nadarzyla sie okazja zadusic ta ujadajaca bestie (psa)


Wiele z opisywanych wyzej sytuacji ma podloze zwyklych relacji i tolerancji i nie ma nic wspolnego z ordningsregler spoldzielni.
  Profil uzytkownika: Ronj@     
darsim
Stolica


Wpisów: 27205
Od: 2004-10-07
2009-08-19 10:02
"U nas tez nie wolno wycieraczek ...i nie mam gdzie klucza chowac
rowery i wozki to tez nie mozna ale i chyba ze wzgledow bezpieczenstwa w razie ewakulacji podczas pozaru."

Nie wolno miec latwopalnych przedmiotow na kladkach schodowych z powodu ryzyka pozaru.

Nie wielu zdaje sobie sprawe, ale w Szwecji wozki dzieciece np sa bardzo czesto podpalane na klatkach schodowych co wiaze sie z kosztami i niesie ryzyko rozprzestrzenienia sie pozaru,
stad zakaz.
  Profil uzytkownika: darsim     
darsim
Stolica


Wpisów: 27205
Od: 2004-10-07
2009-08-19 10:06
Jak sie ma "prawo" posiadania wycieraczki do pracy np naszej rodaczki, ktora sprzata klatki schodowe i ma X sytuacji gdzie musi sie schylic i te wycieraczki otrzasac i przesuwac?"

sprzataczka nigdy nie sprzata wycieraczki jesli taka wolno miec tylko wkolo.

  Profil uzytkownika: darsim     
darsim
Stolica


Wpisów: 27205
Od: 2004-10-07
2009-08-19 10:11
tu sa porady jak utrudnic podlozenie ognia w bloku, co jest bardzo czestym zjawiskiem w Szwecji.

http://www.brandforsvarsfo reningen-skane.m.se/material/Hjalposs1.pd f
  Profil uzytkownika: darsim     
darsim
Stolica


Wpisów: 27205
Od: 2004-10-07
2009-08-19 10:31
"delikatnie zapytam???? TO CO QUR.A WOLNO???? skoro nic nic nie wolno??"

w mieszkaniu wolno sie zamknac na klucz, polozyc na lozku i w w sufit sie patrzec bezmyslnie.
Jesli oczywiscie placi sie czynsz.
  Profil uzytkownika: darsim     
aga1977
Wrocław / Sztokholm


Wpisów: 1089
Od: 2007-08-03
2009-08-19 10:38
A to chyba tylko w duzych aglomeracjach takie obostrzeznia .
U mnie wolno bylo wszystko!
Wycieraczki - jak ktos chcial dwie to polozyl dwie.
Wozki, sofy, smieci na korytarzu.
Sasiadka 5 psow ujadajacych noca.
Imprezy po nocach w mieszkanaich i na zewnatrz. Spoko.
Tylko raz byla interwencja w sprawie naruszania spokoju noca, ale to ja bylam interweniujaca .
U mnie to nawet panienki grilujace na zewnatrz zalatwialy potrzeby ( obie ) pod blokiem.
Dziwil mnie tylko brak uzycia papieru toaletowego, no.. ale to moze o ekologie chodzi .
  Profil uzytkownika: aga1977     
Puszek Okrutnik


Wpisów: 28
Od: 2009-02-27
2009-09-26 16:32
Mam pytanie - czy mozna zerwac kontrakt na mieszkanie z drugiej reki? Czy tez jesli ma sie okreslony czas to trzeba tyle dane mieszkanie wynajmowac i koniec?
  Profil uzytkownika: Puszek Okrutnik     
agatka88
Stockholm


Wpisów: 29
Od: 2009-09-28
2009-09-29 11:02
z tego co wiem to na balkonie można palić papierosy,nawet Szwedzi się do tego stosują ,a co do głośnych sasiadów to ja mam takiego starego sasiada Szweda, ktory po godzinie 22 słucha strasznie głośno radio ,a na demna ostatnio wymieniali panele i po godzinie 23 jeszcze stukali w podloge nad moja sypialnia a w sypialni spi moja dzidzia,
  Profil uzytkownika: agatka88     
Oxen
Let's Rock Baby


Wpisów: 5717
Od: 2004-10-27
2009-10-01 04:43
Im wiekszy "glod" mieszkaniowy, tym bardziej ostre restrykcje i wymagania w stosunku do lokatorow. Tu koniunktura dyktuje prawa. Sa jednak duze liberalizacje i zezwolenia, gdy rozmawia sie ze spoldzielnia mieszkaniowa. Ja moge robic, co mi sie zywnie podoba, pod warunkiem, ze zostawie mieszkanie w takim stanie, w jakim je odebralem ze spoldzielni. Gdy ew. bede sie wyprowadzal. Jesli sa uchybienia - place za ich reperacje itp. To chyba oczywiste "darsim", czyz nie tak? Montuj "satelite", ale tak, by nikomu na leb nie spadla (tu jeszcze estetyczne czynniki wchodza w gre). Pal, ale gdy nastepny lokator np. alergik czy astmatyk sie wprowadzi to dlaczego spoldzielnia ma pokrywac koszta Twojego palenia tzn. doprowadzenia mieszkania do kondycji pierwotnej?!
_____________________________________// R*___
  Profil uzytkownika: Oxen     
myia


Wpisów: 29
Od: 2009-05-11
2009-10-25 09:36
Witam,
zamienilismy sie ze znajomym mieszkaniami i przeprowadzilismy sie przed oficjalnym podpisaniem kontraktow oraz wizytacja ludzi ze spoldzielni. Zastanawiamy sie teraz czy groza nam za to jakies negatywne konsekwencje ze strony spoldzielni? czy udawac ze sie nie zamienilismy podczas wizytacji? czy normalnie przyznac ze juz mieszkamy? mial moze ktos taka lub podobna sytuacje?
  Profil uzytkownika: myia     
Aleksandrea


Wpisów: 7
Od: 2009-10-19
2009-10-25 18:25
Witajcie jak tak to czytam to sie raz ze neizle usmialam co to ludzie za problemy nie powymyslaja swoim sasiadom a dwa to zazdroszcze...
ja mieszkam w budynku w apartamencie 2 pietrowym za 1500 euro na miesiac! wprowadzili sie studenci a tu jak sie studiuje to sie tylko hleje reszta idzie bo tu to nic trudnego nie tak jak naszes tudia wiec kretyni baluja...a ile to razy mozna ich opierniczac? cisza nocna obowiazuje od godziny 22 a oni zaczynaja balowac po 23! kiedys wezwalismy policje bo obudzilam sie kolo 4 nad ran bojac sie ze budynek sie wali a to tylko malutka imprezka u studentow byla...policja kopala im w drzwi (domofon musielismy my otworzyc bo oczywiscie nie slyszeli) policjant kopal w drzi walil [piesciami ci nadal nie slyszeli wrzeszczal i nic a jak na chwile ucichla muzyka bo chyba si ekapli ze cos nie tak to udawali ze u nich cicho policjant sie co prawda nie poddal ale ich reakcja? mysleli ze tego nie slychac...qrwa u mnie caladzielnica chodzila od tego a ci kretyni mysleli ze nie slychac?! myslicie ze sie uciszylo? kolejne awantury haje az w koncu jakis cymbal przyszedl mnie przepraszac - powiedzialam mu ze nei ktorzy pracuja i chca spac i ze walenie drzwiami nawolywanie sie wzajemne na caly glos i wlaczanie alarmu po pijaku nie ulatwia sprawy - przeprosil powiedzial ze rozumie i postara si eutrzymac towarzystwo w spokoju i ze zaraz wychodza "zaraz" trwalo godzine i oczywiscie bylo glosno...jak wypadlam na klatke i i ch opier....to tylko slyszalam smiech jakiejsc irlandzkiej zapewne dzi...ki teraz zajela si enimi jakas instytucji ochrony spokoju naszego budynku i chwilowo jest chicho... w takim razie szwecja chyba dla mnie procz tej kapieli do 22 z reszta jakos se poradze
  Profil uzytkownika: Aleksandrea     
Forum -> Życie w Szwecji -> czego nie wolno -mieszkania
Ten wątek jest stary. Komentowanie wyłączone.
Pokaż wpisy






Sprzatanie Stockholm (TÄBY)
Szukamy pracownika (Stockholm)
Praca na budowie (Åkersberga )
Praca przy montażu fasad w Sztokhomie (Sztokholm)
Firma sprzątająca. (Malmo)
Pomoc raz w tygodniu (Norsjö)
Zatrudnimy (Borås)
Stolarzy (SKÅNE HALLAND)
Więcej





Czego nie należy robić w Szwecji
Agnes na szwedzkiej ziemi
Nowe szwedzkie słowa 2025 - nyord
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Advents mossa – mech adwentowy.
Agnes na szwedzkiej ziemi
Härkeberga kaplansgård
Agnes na szwedzkiej ziemi
Nowe szwedzkie słowa 2024 - nyord
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Koncert muzyki polskiej w Göteborgu
Smaki życia na obczyźnie
25 lat Chorus Polonicus Gotheborgensis
Smaki życia na obczyźnie


Odwiedza nas 24 gości
oraz 1 użytkowników.


Szwecja. Zmiana trendu. Coraz wiecej Polaków wyjezdza | TVN24 Biznes
Cła Donalda Trumpa . Szwedzki producent zmuszony do zwolnień - PolsatNews.pl
Szwecja. Dane o strzelaninach. Pierwszy miesiąc bez ofiar śmiertelnych od 8 lat - PolsatNews.pl
Szwedzki „wstyd przed lataniem” napędza renesans podróży koleją
Katarzyna Tubylewicz: W Sztokholmie to, gdzie mieszkasz, zaskakująco dużo mówi o tym, kim jesteś










© Copyright 2000-2026 PoloniaInfoNa górę strony