Odwiedzin 18068899
Dziś 2366
Poniedziałek 20 października 2014

 
 

Forum: Śmietnik - Ubaw po pachy !!!

 
 

Ten wątek jest stary. Komentowanie wyłączone.
Pokaż wpisy
AutorUbaw po pachy !!!
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2009-03-23 17:05
Do przychodni zglasza sie Malinowska z chorym gardlem.
- Coz, migdalki do usuniecia - stawia diagnoze doktor.
- Czy poza tym ma pani jakies dolegliwosci?
Chora zaczyna uskarzac sie na brzuch. Po badaniu lekarz stwierdza:
- No tak, wyrostek. Trzeba wyciac. Co jeszcze pania boli?
- Ostatnio glowa - mowi drzacym glosem pacjentka - ale to juz mija... - dodaje szybko.

###

Dwaj blondyni napadli na bank. Zabrali dwa worki i podzielili sie nimi, bez zagladania do srodka.
Po 10 latach przypadkowo spotykaja sie na ulicy.
- Co bylo w twoim worku - pyta jeden
- Dziesiec milionow dolarow.
- Super. Jak je wydales?
- Kupilem wysepke na Karaibach, jacht, podrozowalem po swiecie. A ty co znalazles w swoim worku?
- Zalegle rachunki.
- A to pech. I co z nimi zrobiles?
- Powolutku splacam....

###

Jas kryczy do mamy zajetej w kuchni:
- Mamo! Kasia mnie ciagnie za wlosy!
- Daj spokoj. Ona jest jeszcze mala i nie wie, ze to boli.
Po chwili slychac przerazliwy pisk.
- Co sie stalo? - wola mama.
- Nic - odpowiada Jas. - Kasia juz wie, ze ciagniecie za wlosy boli.

###

Na poczatku lekcji, tuz przed zapowiedziana kartkowka, Jas podchodzi do nauczycielki i mowi z naciskiem:
- Nie chcialbym nikogo straszyc, ale... tato powiedzial, ze jesli w moim dzienniczku zobaczy jeszcze jedna jedynke, to ktos dostanie w skore.

###

Dwaj blondyni wybbrali sie na ryby. Nagle jeden z nich wyciaga z wody malenka rybke.
- Ona sie rusza! - krzyczy przerazony do kolegi. -
- Jak ja zabic?
- Czy ja wiem? - zastanawia sie tamten - Najlepiej ja utop!

###

Dwie zakonnice spotykaja na ulicy hippisow. Starsza siostra mowi ze zgroza do kolezanki:
- Oni chyba nigdy nie widzieli prysznica!
Gdy zakonnice sie oddalily, jeden z hippisow odzywa sie do drugiego:
- Ty, co to jest prysznic?
- Nie wiem. Jestem niewierzacy.

###

Ojciec przyglada sie uwaznie corce, ktora wlasnie wrocila z randki.
- Masz oczko na prawej ponczosze - zwraca jej uwage.
- Wiem - odpowiada dzieczyna.
- Jak wychodzilas, bylo na lewej...

###

Nauczycielka matematyki mowi do Jasia:
- Zawsze, kiedy ma byc klasowka, nie przychodzisz do szkoly z powodu choroby babci!
- I co? Moze chce pani przez to powiedziec, ze moja babcia symuluje?

###

Dyrektor szkoly odbiera w swoim gabinecie telefon.
- Chcialem powiedziec - odzywa sie w sluchawce dzieciecy glos - ze Jas Kowalski nie pryzjdzie dzisiaj do szkoly, bo jest chory.
- A kto mowi?
- Moj tata.

###

Jak brzmi najmilszy zwrot w jezyku polski?
- Zwrot podatku.

###

Poznym wieczorem Malinowski wraca do domu.
- Gdzie byles tak dlugo? - wola zona.
- U Henka, na szachach.
- Tak? Ciekawe....
Kobieta bierze za sluchawke i dzwoni do Henka.
- Byl u ciebie dzisiaj moj Marian na szachach? - pyta.
- No ba! Siedzi i dalej gra!

###

Mamusiu, czy to prawda, ze ja bylem adoptowany? - pyta maly Kasio.
Na to mama:
- Prawda, ale cie oddali...

###

Byles dzisiaj u dyrektora, tak jak mi obiecales? - pyta kobieta meza.
- Bylem.
- Uderzyles piescia w biurko?
- Ho, ho, lupnalem, az sie zatrzeslo!
- Zazadales podwyzki?
- Pewnie. Przeciez po to poszedlem!
- I co na to szef?
- Szef? Tak sie sklada, ze akurat nie bylo go w gabinecie....

###

W sklepie z zabawkami kobieta wybiera kolejke elektryczna.
- W jakim wieku sa dzieci? - pyta ekspedientka.
- 6, 9 i 42.

Mlody gangster chwali sie rodzicom dyplomem ukonczenia studiow.
- Kupiles? - domysla sie ojciec.
- Dlaczego od razu "kupiles" - obrusza sie swiezo upieczony magister. - Moze dostalem w prezencie od przyjaciol...

###

Kelner! Mam przy sobie 20 yl. Co mi pan poleca?
- Inna restauracje...

###


Zza drzwi zatloczonej izby przyjec wychyla sie pielegniarka i wola do tlumu pacjentow:
- Gdzie jest ten pan, ktory prosil o zalozenie opatrunku na stope?
- Poszedl do domu - wyjasnia ktos - noga sie juz zagoila.

###

Myslisz, ze jestem slepy? - krzyczy do ukochanej narzeczony - Robisz idiotow z trzech chlopakow naraz!
- Alez kochanie, daje slowo, ze jestes jedyny! -
zaklina sie dziewczyna.



  Profil uzytkownika: myszkin     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-23 21:21
Pewien facet mial trzy bliskie przyjaciółki, ale nie wiedzial z która
sie ozenic. Postanowil wiec przeprowadzic test, zeby przekonac sie,
która z nich jest najodpowiedniejsza kandydatka na zone.Wyciagnal
z konta 15.000 euro , dal 5.000 kazdej z nich mówiac:
- Wydaj je wedlug wlasnego uznania.

Pierwsza pobiegla na zakupy: ubrania, bizuteria, fryzjer, gabinet
odnowy biologicznej itd Wrócila do goscia i mówi:
- Wydalam wszystkie Twoje pieniadze dla Ciebie, aby Ci sie bardziej
podobac Poniewaz Cie kocham

Druga takze wybrala sie na zakupy: nowy sprzet stereo, telewizor
plazmowy, dwie pary nart, zestaw kijów golfowych itp Wrócila do
goscia i mówi: Wydalam wszystko, aby Cie uszczesliwic, aby Ci sie
przypodobac Poniewaz Cie kocham

Trzecia wziela pieniadze i zainwestowala je na gieldzie...... w ciagu
trzech dni podwoila inwestycje, oddala gosciowi 5000 Euro i powiedziala:
- Zainwestowalam Twoje pieniadze i zarobilam wlasne. Teraz moge je
sobie spokojnie wydac. Zrobilam to bo Cie kocham

Wtedy mezczyzna zaczal myslec...................

myslec..

myslec..

myslec..

myslec..

myslec.. (mezczyzni duzo mysla...)

myslec..

myslec..

myslec...

myslec..

myslec..

myslec..

myslec..

myslec.. (mezczyzni naprawde duzo mysla.)



myslec..

myslec.. (UFF, cos dlugo to trwa)

myslec..


myslec..

mysleć...


... I ozenil sie z tą, co miala najwieksze cycki.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-23 21:41
Zaczela sie elementarna nauka Jasia.
> > > Ojciec poslal go do szkolypublicznej.
> > > Po miesiacu nauczycielka wzywa ojca Jasia i mówi mu, ze Jasiu jest
> > > diablem
> > > wcielonym wszyscy sie go boja, dziewczynki nie moga spac po nocach po
>
> > > jego
> > > wybrykach i w zwiazku z tym usuwa Jasia zeszkoly.
> > > Ojciec wiec zapisal Jasia do szkoly prywatnej.
> > > Po miesiacu nauczycielka wzywa ojca i
> > > historia sie powtarza - o powiesc o znerwicowanych kolegach i
> > > kolezankach ,
> > > o polamanych meblach w szkole itp.
> > > Ojciec wymyslil zeby Jasia zapisac do szkoly Jezuitów (ze Bóg to
> > > ostatnia
> > > deska ratunku dla Jasia).
> > > Jak wymyslil tak i zrobil. Po miesiacu wzywaja Jezuici ojca Jasia na
> > > wywiadówke. Ojciec przygotowany na najgorsze... przychodzi i slyszy,
> ze
> > > dawno takiego porzadnego ucznia jak Jasiu nie mieli.
> > > Pomaga kolegom, zawsze jest przygotowany, uczy sie pilnie itp.
> > > Ojciec w szoku, ze syn takiej przemiany doznal , postanowil Jasia
> > > zapytac co
> > > ja spowodowalo !?
> > > Jas na to:
> > >
> > > Ojciec, bo tam jest tak: wchodzisz do szkoly, a tam na korytarzu
> > > czlowiek
> > > na krzyzu, idziesz na stolówke - wisi czlowiek na krzyzu, u
> dyrektora
> > > czlowiek na krzyzu.
> > > Ojciec ...! Tu sie z ludzmi nie pierdola !
´***
Po wielu latach spotyka się dwóch kumpli ze szkoły. Po chwili rozmowy jeden zaprasza drugiego do swojego domu. Wchodzą na posesję a tam przed domem wielki kort tenisowy na którym trenuje sobie Steffi Graff.
- Widzę że nieźle ci się powodzi
- złapałem złota rybkę i spełnia moje życzenia
- to może pożyczysz mi ją pożyczysz na jeden dzień
- ok.
Na drugi dzień przynosi rybkę z powrotem i mówi?
- ta twoja rybka jest jakaś popiepszona, chciałem całą stertę złota, a ona mi dała stertę błota.
- a co ty myślałeś że ja ją prosiłem o wielkiego tenisa?
***
Jak postępować z uciążliwymi współpasażerami?
Jeśli w samolocie/pociągu/autobusie zająłeś miejsce obok kogoś, kto bez przerwy irytuje Cię i wkurza zastosuj się do poniższej instrukcji:
1.Spokojnie i cicho otwórz torbę z laptopem.
2.Wyjmij laptop.
3.Włącz go.
4.Upewnij się, czy sąsiad widzi ekran.
5.Zamknij oczy, unieś czoło ku niebu i poruszaj ustami, jakbyś coś szeptał.
6.Następnie kliknij link: http://boortz.com/mp3/arch ive/countdown.swf
***
Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
fotograf : -Kolorowe, czy czarno-białe?
pingwin: - A jebnąć ci?!

______________________________

Zakonnica zadaje dzieciom zagadkę:
- Jest rude, ma puszysty ogon, skacze po drzewach i je orzechy. Co to...
Zgłasza się Jasio
- Na 99% jest to wiewiórka, ale jak znam siostrę to może o być Jezus...

________________________________

Jedzie Ziobro samochodem i potrącił 2 pieszych na przejściu.
Przychodzi do sędziego i się pyta, co z tym zrobimy?
Sędzia sie zastanowił i odpowiada:
- Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki - 8 lat za próbę ucieczki.

________________________________

Wnuczek: Babciu widziałaś moje tabletki? były oznaczone LSD
Babcia: Pierdolić tabletki, widziałeś smoka w kuchni?

________________________________

Kobieta dzwoni rano do swojego szefa i mówi, że nie przyjdzie do pracy,
bo
jest chora.
- A co pani jest? - pyta szef.
- Mam jaskrę analną.
- Że co!? Czym to się objawia
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy...

________________________________

Jedzie kierowca nową Beemką, a że auto dobre to jedzie 120... 160...nagle z za zakrętu wyłania się furmanka i rozpierdziuuuu, kierowca nie wyrobił.
Wysiada z auta, patrzy - konie zmasakrowane, no to je dobił, żeby się nie męczyły. Podchodzi do bacy z strzelbą w dłoni i pyta:
-Baco, jak z Wami?
Na to baca, przykrywając urwane obie nogi:
-Nic a nic, nawet mnie ku*wa nie drasnęło!

________________________________

Facet pyta ekspedientkę sklepu:
- Czy jest cukier w kostkach?
- Nie ma.
- A inne tanie bombonierki dla teściowej?

________________________________

Rozmawiają owoce egzotyczne.
- Jestem kiwi. Co każdego ożywi.
- Jestem cytryna. Lubi mnie cała rodzina.
- Jestem marakuja. I nie wiem, co powiedzieć...
________________________________

Poszedl facet do lasu. Tak lazil i lazil, ze w końcu zabladzil. Chodzi wiec po lesie i krzyczy. W pewnym momencie cos go szturcha z tylu w ramie.
Odwraca glowe, patrzy, a tu stoi wielki niedzwiedz, rozespany, wkurwiony, piana z pyska mu leci i mówi :
- Co tu robisz?
- Zgubilem sie - odpowiada facet
- Ale czego sie kurwa tak drzesz? - pyta znowu wsciekly niedzwiedz
- Bo moze ktos uslyszy i mi pomoze. - mówi gosc
- No to kurwa ja uslyszalem. Pomoglo ci?

________________________________

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i się drze:
- Ha Ha Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, kurwa, w koszyk...
***
Sobota
Jestem trochę niespokojny. Wczoraj zacząłem dość zawiłą operacje na panu Łukaszu spod siódemki. Nie zauważyliśmy, jak czas zleciał i zrobiła się szesnasta i koniec roboty. Pan Łukasz został na stole do poniedziałku. Martwię się, że będzie próbował sam się zaszyć.

Poniedziałek
Wszystko dobre, co się dobrze kończy. W czasie weekendu była przerwa w dostawie prądu. Urządzenia przestały działać i pan Łukasz też. Dzisiaj miąłem tylko dwa wyrostki. Dziwne, ze u jednego pacjenta. No, ale poniedziałek jakoś zleciał, tym bardziej, że siostra Kulanka znalazła między protezami podręcznik anatomii. Bardzo ciekawy. Nigdy bym nie przypuszczał, że aż z tylu części składa się człowiek.

Wtorek
Od rana pech. Podczas operacji plastycznej znów zabrakło skóry. Pożyczyłem co prawda kawałek ceraty od ajenta bufetu, no ale jak długo można nadużywać dobrej woli człowieka nie związanego przecież ze służbą zdrowia?
Środa
W dalszym ciągu pechowa passa. Siostra Narcyza potrąciła mnie podczas operacji, kiedy akurat zerkałem na siostrę Honoratkę. Wszystko stało się bardzo szybko. Rodzina pana Korytko, który był na stole chce mnie skarżyć o to, że mu przyszyłem butle z tlenem do pleców. Kiedy już ochłonąłem, to zrobiłem sobie na próbę zastrzyk nowa jednorazowa z tego transportu, który dopiero co nadszedł. Bardzo bolesny, dwa razy zemdlałem, zanim wprowadziłem wszystko dożylnie. Siostra Jola powiedziała, ze niepotrzebnie się męczyłem, bo igły do tych strzykawek przyjdą w przyszłym tygodniu i iniekcje mają być ponoć łatwiejsze. Eee, pożyjemy zobaczymy.

Czwartek
Dzisiejszy dyżur na oddziale reanimacji minął nadspodziewanie spokojnie. Praktycznie przez cały czas nie było prądu, wiec aparatura nie hałasowała. Na szczęście włączyli fazę i zdążyłem jeszcze wypełnić wypiski. Natomiast mocno zastanawiająca historia przytrafiła mi się podczas porannego obchodu. Otóż spotkałem mojego sąsiada z bloku, inżyniera Bazydło. Powiedział, że przyszedł do naszej kliniki do Rentgena. Ciekawe to o tyle, że nikt z pracowników naszej placówki, ani też żaden, żaden z jej pacjentów nie nosi takiego nazwiska. No i kto mi teraz wytłumaczy, dlaczego inżynier Bazydło ukrył przede mną prawdziwy cel swojej wizyty?
Piątek
Obchodzę mały jubileusz. Właśnie dziś wykonałem moja setna operacje. Radość tym większą, ze dzisiejszy zabieg był pierwszym udanym. Coraz częściej, szczególnie podczas trepanacji czaszki, odzywa się moje najskrytsze marzenie: chciałbym kiedyś rozpocząć studia medyczne. I może nawet je skończyć.

Sobota
To był naprawdę ciężki tydzień. Jestem już bardzo zmęczony. Dosłownie przewracam się o każdego leżącego.

Wtorek
Bardzo silnie uderzyłem się w twarz butla tlenowa. Nigdy by do tego nie doszło, gdybym nie zrobił sobie omyłkowo zastrzyku ze spirytusu. Przypuszczam, ze spirytus podrzucił mi pielęgniarz Gniady z zemsty za to, ze zamiast od bólu głowy, dałem mu na przeczyszczenie. Kiedy go czyściło, zrobiłem mu trepanacje i napchałem do głowy gazet. Myślę, ze bredzę. Dobranoc, kochany dzienniczku. Chyba już w tym tygodniu nic nie napisze.

Środa
Po południu. Dzisiaj rano otworzyłem pana Bielinka, tego spod czternastki. Już? od tygodnia skarżył mi się, biedaczek, ze mu cos leży na wątrobie. A jednak niczego nie znalazłem. Ciekawe, dlaczego chciał mnie wprowadzić w błąd. Podobnie zresztą, jak pan Paprotka, który usiłował mi wmówić, ze ma zimna krew. A kiedy przetoczyłem mu ja do butli, to się okazało, ze jej temperatura wynosi grubo powyżej zera. A ściślej mówiąc,36 i 6, czyli razem 42. Ten Paprotka, widocznie ze wstydu, już się więcej do mnie nie odezwał.

Czwartek
Popadłem w konflikt z naszym anestezjologiem, doktorem Zegrzyńskim. Zegrzyński uważa, ze przekraczam swoje kompetencje usypiając bardziej kłopotliwych pacjentów bez jego wiedzy i na dłużej. A ja pytam co to znaczy dłużej? Te dwa, trzy miesiące zdrowego snu tylko wzmocnią organizm chorego i obsługi.

Piątek
Konflikt trwa. Nie miałem innego wyjścia. Uśpiłem doktora Zegrzyńskiego.

Sobota
Dzisiaj przywieziono czterech pacjentów z wypadków. Po ich uśpieniu i długotrwałej operacji wyszło mi dwóch. Zdecydowałem się ich uśpić
Niedziela
Zbudzili Zegrzyńskiego, żeby mnie uśpił.

Wtorek
Salowy Wiśniewski powiedział dzisiaj do mnie podczas obchodu Doktorze, dzisiaj nie wtorek, zapnij rozporek. Odpowiedziałem zgodnie z prawda, ze dzisiaj właśnie jest wtorek. Nie wiem, dlaczego ten cham tak się śmiał. Siostra Kulanka też. Nienormalni.

Środa
Myślałem długo nad wczorajszym incydentem z Wiśniewskim. Sprawdziłem dokładnie w kalendarzyku, potem jeszcze specjalnie włączyłem dziennik. Wczoraj na pewno był wtorek.

Czwartek
Wiem, ze dorosły człowiek, i do tego lekarz nie powinien zaprzątać sobie głowy drobiazgami, ale nie mogę zapomnieć o wtorkowym obchodzie. Dziś przezornie przed wyjściem z toalety zapiąłem sobie rozporek. W końcu dzisiaj nie wtorek, tylko czwartek. Jutro piątek. Może się położę na kilka dni.




  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-24 19:55
Mowi blondyn do drugiego blondyna:
- mam zamiar kupic sobie koze
- no co ty? przeciez mieszkasz w bloku gdzie ja bedziesz trzymal?
- na balkonie
- no a gdzie bedzie spala w zimie? przeciez na balkonie zamarznie
- spac moze ze mna i z zona w sypialni mam duze lozko
- ty chyba zwariowales przeciez ona smierdzi
- trudno... ja wytrzymalem to i koza wytrzyma
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-03-25 11:45
Jasio przychodzi do taty i pyta:
tato co to jest polityka?
Tato mówi:polityka synku to:
-kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam
-twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi
-dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi
-pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje
- ty synku jesteś ludem bo tworzysz społeczeństwo
-a twój mały braciszek to przyszłość
Jasio mówi: tato ja się z tym prześpię i może zrozumie
Jasio poszedł spać.w nocy budzi go płacz małego brata który zrobił w pieluszkę.Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi a pokojówka zajęta z tatą,a przez okno zagląda dziadek, Jasia nikt nie zauważył bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.Rano Jasio wstał i zszedł na dół tato mówi do niego:
-no i co jasiu już wiesz co to jest polityka ?
-tak tatusiu wiem
-Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie.
To jest polityka tatusiu.


************


Pewien bardzo zdesperowany koleś miał kota. Postanowił się go pozbyć więc wywiózł go ulicę od domu i zostawił. Przychodzi do domu , patrzy a kot siedzi na kanapie i gapi się na niego. Następnego dnia wywiózł go do centrum miasta. Wraca, a kot siedzi znowu na kanapie i gapi się na niego. Trzeciego dnia koleś poddenerwowany wywozi kota za miasto do lasu w najgorsze chaszcze. Dzwoni do żony:
- ej, jest kot w domu?
- tak, a co?
- to daj go do telefonu bo się zgubiłem.


*************


Zajączek mieszkał z misiem i zawsze jak wracał z dyskoteki to misiu go bił.
Któregoś dnia planując wyjście na dyskotekę ostrzega misia:
- Słuchaj miś, dziś idę na dyskotekę i jak wrócę pijany, masz mnie nie bić, bo inaczej się wyprowadzę!
Miś zgodził się. Następnego dnia rano zając budzi się z podbitym okiem i biegnie do misia:
- Przecież obiecałeś, że mnie nie uderzysz.
- Słuchaj zając. Przyszedłeś jak bela pijany - ja nic. Zwyzywałeś mnie od najgorszych - ja nic. Zacząłeś mnie bić - ja nic. Ale jak nasrałeś do łóżka, powbijałeś zapałki i powiedziałeś, że jeżyk śpi z nami to nie wytrzymałem...
  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-27 21:22
Różnice temperatur
+ 20°C Grecy zakładają swetry (jeśli je tylko mogą znaleźć).
+ 15°C Jamajczycy włączają ogrzewanie (oczywiście, jeśli je mają).
+ 10°C Amerykanie zaczynają się trząść z zimna. Rosjanie na daczach sadzą ogórki.
+ 5°C Można zobaczyć swój oddech. Włoskie samochody odmawiają posłuszeństwa. Norwedzy idą się kąpać do jeziora.
0°C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.
- 5°C Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa
- 15°C Kot upiera się, że będzie spał z tobą w łóżku. Norwedzy zakładają swetry.
- 17.9°C W Oslo właściciele domów włączają ogrzewanie.
Rosjanie ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.
- 20°C Amerykańskie samochody nie zapalają.
- 25°C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.
- 30°C Władze podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej piżamie
- 35°C Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.
- 40°C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej kąpieli. Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.
- 42°C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na ulicy.
- 45°C Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś dla bezdomnych.
- 50°C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik podczas kąpieli.
- 60°C Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.
- 70°C Zamarzło piekło.
- 73°C Fińskie służby specjalne ewakuują świętego Mikołaja z Laponii. Rosjanie zakładają uszanki.
- 80°C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.
- 114°C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wkurwieni.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-28 13:06
myszkin widze ze Twoj temat trafil chyba na malo zyzna glebe . Nie wiem co jest powodem tego ze prawie tylko ja podtrzymuje ten temat... moze ludzie na tym forum sa zbyt powazni zeby zajmowac sie pierdolami, a moze poprostu wola poczytac niz cos napisac
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
ulaczka
Sztokholm/Warszawa


Wpisów: 1939
Od: 2000-09-04
2009-03-28 17:51
Roznice temperatur sa CUDOWNE!!
  Profil uzytkownika: ulaczka     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-28 18:25
Dzieki ulaczka ja tez uwazam ze sa dobre ale mi osobiscie najbardziej podoba sie pamietnik hirurga
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2009-03-28 23:36
Maly ufo, niech mi ktos teraz powie, ze UFO nie istnieje - to nie uwierze, ! Dobre masz kawaly, pamietnik chirurga
Jutro dopisze kilka kawalow, moze ludzie zaczna sie smiac! A moze zagladaja, tylko nie maja nic do powiedzenia, bo nie kazdy ma glowe do kawalow.
  Profil uzytkownika: myszkin     
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2009-03-29 11:07
Czym czyscisz okulary?
- Sciereczka.
- Ja tak samo, ale z moich brud nie chce schodzic.
- Cos takiego .... A czym nasaczasz?
- Niczym, po prostu chucham na szkla. A ty nasaczasz?
- W zasadzie nie....... A co pijesz?

***

Zniecierpliwiony ojciec popedza Jasia wybierajacego sie do szkoly.
- Pospiesz sie syny, przeciez juz za dziesiec osma!
- Spokojnie tatko, oni tam maja otwarte do osiemnastej!

***

Zawsze placi pani nowiuskimi banknotami - mowi sprzedawczyni do znajomej klientki - Jak to pani robi?
- Mam w domu maszynke do pieniedzy.
- Czy to legalne?
- Pewnie. Tylko strasznie chrapie!

***

Popatrz tato! - wola na podworku maly Kazio - Ulepilismy z Jasiem takiego wielkiego balwana jak ty!

***

Czym rozni sie Afrodyta od rzadu?
- Afrodyta powstala z moskiej piany, a rzad z balwanow!

***

Co musi sie zmienic, zebý polskie drogi odpowiadaly normom europejskim?
- Normy europejskie!

***

Notatki blondynki z podrozy statkiem przez ocean:
Poniedzialek - Przedstawiono mi kapitana.
Wtorek - Kapitan jest bardzo mily. Chyba mu sie podobam.
Sroda - Moj nowy adorator zaprosil mnie na spacer po pokladzie.
Czwartek - Dzis ide na kolacje do jego kajuty.
Piatek - Kapaitan zagrozil, ze jesli nie spedze z nim nocy, zatopi statek.
Sobota - Ufff! Uratowalam szesciuset pasazerow!!!

***

Do lekarza przychodzi mezczyzna z duza nadwaga.
- Bierze pan te tabletki na odchudzanie, ktore panu ostatnio przepisalem? - pyta podejrzliwie doktor.
- Tak, biore.
- A ile?
- Ile, ile ....Az sie najem!

***

Mialem wszystko - zwierza sie barmanowi smutny klient - pieniadze, wspanialy dom, drogi samochod, milosc pieknej kobiety i nagle.... Fiu! Wszystko zniknelo!
- Ojej, co sie stalo?
- Moja zona sie dowiedziala.




  Profil uzytkownika: myszkin     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-03-29 12:52
Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków zdarza się kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z tego powodu nie powieszę... Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś, to wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni.
Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Sieje trawę na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia.
PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.

************

Instrukcje obsługi

Na kostiumie Supermana dla dzieci: "Włożenie tego kombinezonu nie umożliwi ci latania."

Na opakowaniu, na spodzie pudełka: "Nie odwracać do góry dnem."

Na workach od odkurzacza: "Worek nie jest zabawką. Założenie na głowę grozi uduszeniem."

Na opakowaniu Fritos: "Możesz być zwycięzcą! Udział w konkursie nie wymaga zakupu. Szczegóły wewnątrz."

Na papierze toaletowym "Aby uniknąć ryzyka uduszenia przechowuj z dala od dzieci"

**************

Spotkanie z bankomatem

ON...

1. Podjechać
2. Włożyć kartę
3. Wprowadzić PIN
4. Wziąć pieniądze,kartę i kwitek
5. Oryginalny kwitek schować ,a do saszetki schować uprzednio przygotowany do pokazania żonie
6. Kupić kwiaty kochance
7. Kupić kwiaty żonie

ONA...

1. Podjechać
2. Puścić sprzęgło
3. Zakląć na szarpniecie
4. Wrzucić luz
5. Ustawić lusterko wsteczne na swoją twarzyczkę 6. Skrzywić się do lusterka
7. Poprawić makijaż
8. Uśmiechnąć się do lusterka
9. Wysiąść otworem drzwiowym
10. Włożyć kluczyki do torebki
11. Wyjąć kluczyki z torebki i zamknąć drzwi
12. Dogonić samochód i zaciągnąć ręczny
13. Przejść dwie przecznice, bo koło bankomatu było miejsce tylko na dwie długości samochodu
14. Znaleźć kartę w torebce
15. Włożyć kartę do bankomatu
16. Wyjąć z bankomatu kartę telefoniczną i włożyć właściwą
17. Znaleźć w torebce karteczkę z zapisanym wcześniej PIN'em
18. Wprowadzić PIN
19. Przestudiować instrukcje
20. Wcisnąć Cancel
21. Wprowadzić kod jeszcze raz prawidłowo
22. Wcisnąć Cancel
23. Znaleźć w torebce kartkę z PIN'em używanej właśnie karty
24. Wprowadzić sumę do wypłacenia
25. Zmniejszyć sumę do maksymalnego pułapu
26. Zmniejszyć sumę do możliwości własnego konta
27. Wziąć pieniądze
28. Wrócić do samochodu
29. Znaleźć kluczyki do samochodu
30. Poszarpać się z drzwiami
31. Poprawić makijaż
32. Uruchomić silnik
33. Ruszyć
34. Przeprosić w myślach właściciela pojazdu stojącego z tylu za porysowany zderzak
35. Przestawić wsteczne lusterko tak aby było widać samochód z tylu
36. Wrzucić bieg i puścić sprzęgło
37. Uruchomić silnik i zmienić bieg z "3" na "1"
38. Ruszyć
39. Zatrzymać się
40. Cofnąć
41. Wyjść z samochodu
42. Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem
43. Z powrotem do samochodu
44. Włożyć kartę do portfela
45. Włożyć kwitek do torebki
46. Zanotować na karteczce ile się wzięło i ile zostało
47. Zwolnić trochę miejsca w torebce aby zmieścić portfel
48. Poprawić makijaż
49. Wrzucić wsteczny bieg
50. Wrzucić jedynkę
51. Ruszyć
52. Przejechać 3km
53. Zwolnić ręczny
54. Domknąć drzwi
55. Podjechać pod sklep
56. Wydać wszystko
57. Żyć nie umierać.

  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-29 12:54
Dooobrrrrrrrrre to moze cos z serii o diable, plaku, ruskim i niemcu ?
Zamkna diabel polaka, ruskiego i niemca w oddzielnych pomieszczeniach dal i po dwie metelowe kule i powiedzial: macie tydzien zeby wymyslec jakias ciekawa sztuczke z tymi kulami, a ten ktory wymysli cos najlepszego odzyska wolnosc.
Po tygodniu wchodzi diabel do niemca a ten na srodku pokoju postawil jedna kule a na niej druga. Dibel pochwalil jego wyczyn i poszedl do polaka. Polak ustawil na srodku pokoju jedna kule a druga odbil od rogu pokoju, kula potoczyla sie do nastepnego rogu po przekatnej pozniej do trzeciego, czwartego i zatrzymala sie na srodku przy pierwszej kuli. Diabel pochwalil polaka i poszedl do ruskiego a ten jedna kule... zepsol a druga zgubil
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-29 13:18
Dusia powalilas mnie na kolana... chyle czolo
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-03-29 13:48
oj...dziękuje bardzo...jak mi coś jeszcze śmiesznego w główce zaświta, to napiszę.Pośmiejemy się razem.
  Profil uzytkownika: dusia0105     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-03-29 14:08
LIST DESPERATKI DO SERWISU TECHNICZNEGO

W ubiegłym roku zmieniłam CHŁOPAKA na MĘŻA i zauważyłam znaczny spadek wydajności działania, w szczególności w aplikacjach KWIATY i BIŻUTERIA, które działały dotychczas bez zarzutu w CHŁOPAKU. Dodatkowo MĄŻ - widocznie samoistnie - odinstalował kilka bardzo wartościowych programów takich, jak ROMANS i ZAINTERESOWANIE, a w zamian zainstalował zupełnie przeze mnie nie chciane aplikacje KOMPUTER i SPORT. ROZMOWA nie działa zupełnie, a aplikacja SPRZĄTANIE DOMU po prostu zawiesza system. Uruchamiałam aplikacje wsparcia KŁÓTNIA, aby naprawić problem, ale bezskutecznie.

Desperatka

ODPOWIEDZ Z SERWISU TECHNICZNEGO

Droga Desperatko!
Pragniemy na wstępie zwrócić Twoją uwagę, iż CHŁOPAK jest pakietem rozrywkowym, podczas, gdy MĄŻ jest systemem operacyjnym.

Spróbuj wprowadzić komendę C:\\MYŚLAŁAM_ZE_MNIE_KOCHASZ, włączyć ŁZY, oraz zainstalować WINĘ. Jeżeli wszystko zadziała jak powinno, MĄŻ powinien automatycznie włączyć aplikacje BIŻUTERIA i KWIATY.

Pamiętaj jednak, że nadużywanie tych aplikacji może doprowadzić MĘŻA do wystąpienia błędów GROBOWA_CISZA, lub PIWO.

PIWO jest bardzo nieprzyjemnym programem, który w pewnych sytuacjach może włączyć plik GŁOŚNE_CHRAPANIE.MP3. Cokolwiek byś robiła, pamiętaj jednak, żeby nie instalować TEŚCIOWEJ.

Serwis techniczny

************

BIEDNY A BOGATY

Bogaty w stanie upojenia alkoholowego.................podchmielony.

Biedny w stanie upojenia alkoholowego.................pijany jak świnia


Bogaty z bronią......................dba o bezpieczeństwo

Biedny z bronią......................bandyta


Bogaty ze zrobionym manicure....................playboy

Biedny ze zrobionym manicure....................pedał


Bogaty w agencji towarzyskiej...............szuka przyjemności

Biedny w agencji towarzyskiej...............szuka siostry


Bogaty czytający gazetę............intelektualista

Biedny czytający gazetę............bezrobotny szukający pracy


Bogaty biegnący........................sportowiec

Biedny biegnący........................złodziej


Bogaty ubrany na biało..................lekarz

Biedny ubrany na biało..................sprzedawca lodów


Bogaty z walizeczką......................menedżer

Biedny z walizeczką......................komiwojaż er


Bogaty homoseksualista...................gej

Biedny homoseksualista...................pieprzony zboczeniec


Bogaty z dziewczyną....................macho

Biedny z dziewczyną....................trafiło się ślepej kurze (to nie o niej!)


Bogaty przy samochodzie...............kierowca

Biedny przy samochodzie...............mechanik


Bogaty za kółkiem......................Pan Kierowca

Biedny za kółkiem.......................szofer


Bogaty na komisariacie Policji...............świadek

Biedny na komisariacie Policji...............zatrzymany

  Profil uzytkownika: dusia0105     
piotrek7878
Stockholm


Wpisów: 3093
Od: 2007-05-23
2009-03-29 14:13
dusia
  Profil uzytkownika: piotrek7878     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-03-29 14:21
Jestem w szoku.W końcu ktoś docenił moje poczucie humoru...
  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-29 15:01
Dusia!!! poczucie humoru??? to mistrzostwo swiata! pewnie jakbysmy kiedys usiedli przy piwie to zasnialibysmy sie na smierc
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-29 15:19
Spotyka sie dwuch staruszkow w parku... przygladaja sie sobie chwile i stwierdzaja ze sa kolegami ze szkolnej lawy. Usiedli na lawce wspominajac stare dobre czasy. Po krotkier rozmowie temat zchodzi na stan zdrowia. Jeden ze staruszkow mowi:
- ja to mialem przez jakis czas problem ze skleroza, ale znalazlem dobrego lekarza i mi pomogl
- a wiesz mi cos zaczyna pamiec szwankowac moze dalbys mi namiary na tego swojego lekarza?
- nie ma sprawy, ale moze chodzmy do mnie do domu ja tu mieszkam niedaleko, przy okazji poznasz moja zone, wypijemy kawe...
Przyszli do domu, zona zrobila kawe, chwile porozmawiali po cztm temat zdrowia powrocil.
- no to daj mi te namiary na tego lekarza
- aha poczekaj, poczekaj... jak to bylo?
Przypomnij mi jak nazywa sie takie nieduze panstwo na morzu srodziemnym, tam maja taka gore z ruinami gdzie kiedys byla siedziba bogow...
- pewnie chodzi ci o grecje?
- a no tak dobrze ze przypomniales. No i ta grecja kiedys toczyla wojne w starozytnosci z takim drugim panstwem...
- tak z troja
- oo no wlasnie z Troja... ale ta wojna zaczela sie o kobiete... jakzesz ona miala na imie???
- Helena
- a no wlasnie.
Poczym odwraca sie w strone kuchni i krzyczy: Helena!!!! jak sie nazywal ten moj lekarz od sklerozy???
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-29 15:45
Przychodzi klijent do burdelu i prosi o najbardziej smierdzaca niedomyta dziewczyne. Wlascicielka popatrzyla ze zdziwieniem i mowi ze to jest pozadny burdel i nie maja takich, ale po chwili zastanowienia podaje facetowi adres i dodaje: w zadnej agencji nie ma brudnych dziewczyn ale pod tym adresem mieszka kobieta ktora przyjmuje prywatnie, a to tylko kilka przecznic dalej.
Facet podziekowal i wyszedl. Mija jedna przecznice, druga... i juz zaczyna czuc jakis mily smrodek, ktory wraz ze zblizaniem sie do celu corazbardziej sie nasila. Staje przed drzwiami kamieniecy... smrod ze nie ma czym oddychac, wchodzi pierwsze pietro, drugie, na trzecim juz prawie mdleje od smrodu, ale doszedl. Otwiera drzwi, na lozku lezy gruba brzydka i strasznie smierdzaca kobieta opedzajaca sie od much ktorych pelno wokolo. Zaplacil i zabiera sie do dziela, oczywiscie najpierw gra wstepna... wklada glowe miedzy tluste uda (w wiadomym celu) kobiecie zrobilo sie przyjemnie i z podniecenia lekko scisnela uda. Facet zsinial i krzyczy:
- Pusc! pusc!
Kobieta przerazona pyta:
- co za mocno scisnelam?
- Nie!!! baka pusc!!!
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-03-29 15:59
A to napisze coś jeszcze...

Ze względu na ogólny burdel w kraju do deklinacji...

Mianownik - kto? co?

Dopełniacz - kogo? czego?

Celownik - komu? czemu?

Biernik - kogo? co?

Narzędnik - z kim? z czym?

Miejscownik - o kim? o czym?

Wołacz - o!

... zostały wprowadzone NOWE przypadki:

Intymnik - kto z kim?

Wygryznik - kto kogo i dlaczego?

Przypierdolnik - komu? w co?

Przypierdolnik materialny - komu? w co? za ile?

Powodnik - dlaczego ja?

Dziwnik - he?

Rządownik - kwa? kwa?

Złodziejnik - komu? gdzie? ile?

Politycznik - z kim? dlaczego? za co?

Przywybornik - co ja kurwa zrobiłem?!
  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-29 16:05
Cztery zakonnice stanely przed swietym Piotrem zeby dostac sie do nieba. Piotr zwraca sie do pierwszej:
- Czym zgrzeszylas corko?
- dotknelam meskiego czlonka palcem, odpowiada zakonnica
- to umocz palca w naczyniu ze swiecona woda i idz do raju
- a ty czym zgrzeszylas? pyta drugiej
- noo... ja dotknelam cala reka
- to umocz cala reke w naczyniu i idz do raju
w tym momencie czwarta odpycha trzecia i mowi do swietego Piotra:
- jak ona tam swoja dupe wsadzi to ja ust tam nie umocze!
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-03-29 16:11
I jeszcze coś...

MAMA- NAJLEPSZY NAUCZYCIEL


Uczyła doceniać dobrze wykonaną pracę
"Jeśli zamierzacie się pozabijać, zróbcie to na zewnątrz - przed chwilą skończyłam sprzątać!"

Uczyła religii
"Lepiej się módl, żeby na dywanie nie było śladu"

Uczyła podróży w czasie
"Jeśli się nie wyprostujesz, strzelę cię tak, że się znajdziesz w przyszłym tygodniu!"

Uczyła logiki
"Dlaczego? Bo ja tak powiedziałam!"

Uczyła przewidywania
"Tylko załóż czystą bieliznę, na wypadek gdybyś miał wypadek"

Uczyła ironii
"śmiej się, a zaraz ci dam powód do płaczu!"

Uczyła tajemniczego zjawiska osmozy
"Zamknij się i jedz kolację!"

Uczyła wiele o wytrzymałości
"Będziesz tu siedział, póki nie zjesz tego szpinaku"

Uczyła meteorologii
"Wygląda, jakby tornado przeszło przez twój pokój"

Uczyła o zagadnieniach fizyki
"Gdybym krzyczała, że spada na ciebie meteor, czy byś raczył mnie wysłuchać?"

Uczyła hipokryzji
"Powtarzałam ci milion razy - nie wyolbrzymiaj!"

Uczyła o kręgu życia
"Wydałam cię na ten świat, to mogę i na tamten"

Uczyła modyfikacji zachowań
"Przestań zachowywać się jak twój ojciec!"

Uczyła zazdrości
"Są miliony dzieci, które mają mniej szczęścia i nie mają takich wspaniałych rodziców jak ty!"
  Profil uzytkownika: dusia0105     
Di_59
Sztokcholm


Wpisów: 155
Od: 2009-01-20
2009-03-29 18:07
W szpitalu lezy pacjent po operacji i jest bardzo glodny.reszta pacjetow na sali juz moze zajadac sie smakolykami przyniesionymi przez rodziny!
Zdesperowany i glodny drze sie;
Sistro,siostro...!
Siostra przybiega i pyta; kaczke?
Pacjet odpowiada;moze byc i w chuj ziemniakow!
xxx
Jasiu w szkole, gdy dzieci odpowiadaly"dzien dobry pani" mowil "czesc Krycha"do nauczycielki.
Wyladowal w koncu u dyrektora,a ten dla zapamietania etykiety szkolnej,kazal napisac Jasiowi 50xnie bede möwil pani po imieniu.
Na nastepny dzien Jasiu przchodzi do dyr. z tekstem napisanym x100!!!
Dyrektor zdziwiony pyta dlaczego?
Na to Jasiu;BO CIE LUBIE,STACHU!
xxx
Jasiu w klasie puscil kilka razy smierdzacego baka i zdenerwowana nauczycielka wyrzucila go na korytarz.
Chodzi Jas po korytarzu i powtarza sam do siebie;
-gdzie tu jest logika?
Dyrktor zaiteresowan tym zachowaniem,pyta Jasia o co chodzi?
Jas na to;
Ja nasmrodzilem,on siedza w tym smrodzie,a ja chodze po pachnacym koratarzu.
xxx
Kowalskiemu bardzo dobrze w zyciu sie ukladalo:dobrze prosperujaca firma,willa,lux samochod,piekna zona,zdolne dzieci,itd.
Zaczely spadac na niego nieszczescia:plajta w firmie,pozar domu,smierc blizkich.
jedzie wiec swoim luxbryka i dochodz do smiertelnego wypadku.Trafia do sw.Piotra i taki bardzo rozzalony pyta go:
-takim dobrym czlowiekiwm bylem,dlaczego to wszystko mnie spotkalo?
Sw. odpowiada:
-bo cie chuju nie lubie!





  Profil uzytkownika: Di_59     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-29 22:40
Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i
wzbraniał się zapłacić pełną należność.
Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była skłonna do
ugody,spór znalazł swój finał przed sądem.
Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził lekko strapiony:
- Szanowni Państwo, mamy pewien problem. Dzisiaj mamy u nas w sądzie "
Dzień otwartych drzwi" i za chwilę pojawi się tu na sali wycieczka z
gimnazjum.
W związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o założenie, że
dzisiejsza sprawa ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy.

Czyli, mówiąc krótko, chodzi o lokal do wynajęcia...
Stronom procesu nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z sugestią
sądziego i już po chwili, w obecności młodzieży, zaczyna się
przesłuchanie stron. Zagaja sędzia:
- Oskarżony, proszę nam wyjaśnić, dlaczego nie uiścił pan opłaty za
wynajęty lokal?
- Proszę Wysokiego Sądu - tłumaczy klient - wbrew zapewnieniom
wynajmującej okazało się, że chodzi tu o zaniedbany lokal w starym
budownictwie, o typowo dużym metrażu i nadmiernej wilgoci.
- To są znaczące zarzuty - podsumował sędzia - co druga strona na to?
- Proszę sądu - zaczęła prostytutka - to że mój lokal to żadna "nówka"
to widział lokator jeszcze przed wprowadzeniem.

Ale wypraszam sobie mówić tu o jakiejś ruinie!. Wilgoć pojawiła się już
po tym jak lokator się wprowadził,a zarzut że lokal zbyt obszerny to
czysta kpina. Widział kto za duże mieszkanie?!.

Meble, po prostu, za małe ze sobą przytaszczył!
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-30 09:34
[Wpis wykasowany przez Moderatora. Zanim napiszesz, przeczytaj regulamin]
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-03-30 14:07

PODWYŻKA DLA PENISA...

Ja, niżej podpisany Penis, zwracam się o podniesienie wynagrodzenia z następujących powodów:
- Wykonuje prace fizyczna
- Pracuje na odpowiedzialnym stanowisku
- Przede wszystkim pracuje głową
- Pracuje także w weekendy oraz święta państwowe
- Nie otrzymuje wynagrodzeń za nadgodziny i prace zmianową
- Pracuje w zaciemnionych warunkach, o złej wentylacji
- Pracuje w warunkach wysokich temperatur
- Niebezpieczeństwo chorób zawodowych

Z poważaniem Penis

ODPOWIEDZ Z DZIAŁU KADR

W nawiązaniu do poruszonych argumentów informujemy, że uważamy je za całkowicie bezzasadne, ponieważ:
- Nie pracuje Pan w systemie 8-godzinnym
- Ciągły Pana sen przerywają jedynie krótkie okresy twórczej pracy
- Nie zawsze wykonuje Pan polecenia Kierownictwa
- Nie przebywa Pan w wyznaczonych miejscu, ale ciągle je zmienia
- Za często robi Pan przerwy w pracy
- Nie wykazuje się Pan inicjatywą i chęcią działania, która jest wymuszana presją i stymulacją Kierownictwa
- Zostawia Pan bałagan po zakończeniu zmiany
- Zaniedbuje Pan zdrowie i wymogi BHP, np. nie zakładając odpowiedniej odzieży ochronnej
- Unika Pan pracy jedna zmiana po drugiej
- Czasami opuszcza Pan miejsce wyznaczone przed ustalonym czasem
- I nade wszystko podejrzane jest to, że przychodzi Pan i wychodzi z pracy taszcząc dwa podejrzanie wyglądające worki.

  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-30 15:39
Na rozkaz marszałka Mózgu, generał Członek przeprowadził ofensywę na Twierdzę Miłości, znajdującą się we wsi Dolne Uda, przy miejscowości Międzykrocze. Generał Członek w porozumieniu z majorem Ręką posłał na zwiad kaprala Paluszka, który po powrocie zameldował: teren jest lekko górzysty, silnie zalesiony i miejscami podmokły. Wobec takiego stanu rzeczy generał Członek wydaje rozkaz i nagłym atakiem zesuwa się do przodu tj. do wsi Brzuszkowice, bez większego trudu zdobywa wieś Pępkowice, a w międzyczasie rzuca niespodziewany atak na miejscowość Cyckowice, gdzie po zaciętych walkach zdobywa dwa wzgórza o strategicznym znaczeniu. Rozpoczyna się ostatni atak w Dolinie Miłości. Naczelne dowództwo zostaje powierzone generałowi Gołogłowemu, który otrzymuje do dyspozycji dzieło dużego kalibru. Rozpoczęła się walka, polała się krew. W ogniu walki zginął porucznik Błonka, który jakiś czas bronił się przed atakiem generała Gołogłowego. Jednak generał Gołogłowy wykazał się wielką sztuką walki i wycofał się. Sierżant Śmietanka został wzięty do niewoli przez kaprala Ustnika. W czasie bitwy zginął kapitan Sztywny, a odnalazł się pułkownik Flak. Ponieważ sytuacja generała Gołogłowego chwilowo stała się beznadziejna, więc został zmuszony do wycofania się wraz z pułkownikiem Flakiem do wsi Pępkowice, celem nabrania sił i rozpoczęcia nowej walki.




Dowództwo II Pułku Majtkowskiego



GEN. Władysław Ruchałowski
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-03-30 16:43
dobre...tego jeszcze nie słyszałam
  Profil uzytkownika: dusia0105     
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2009-03-30 17:35
Ufo, dobry jestes! Ta bitwa "pod Grunwaldem" to prawie historyczny obraz
  Profil uzytkownika: myszkin     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-30 20:17
robie co moge, ale dzisiaj mam jakies zacmienie
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-30 21:15
Do kierownika pociagu przyszedl niezadowolony pasazer i mowi ze w jednym z przedzialow jakas kobieta strasznie przeklina juz od poczatku podrozy i wspolpodroznym to bardzo przeszkadza. Kierownik idzie do przedzialu i jest tak jak pasazer mowil. Zwraca sie wiec do kobiety:
- Prosze pania, prosze tak nie przeklinac glosno bo innym podrozujacym to przeszkadz, w sasiednim przedziale siedza dzieci i tez lepiej zeby takich slowek nie slyszaly...
Na to kobieta odpowiada:
- jak tu nie klac? Wioze meza od kochanki, corke ze skrobanki, syna z postarunku, szesc dni bez stosunku, tydzien nic nie jadlam, jeszcze K...wa nie w ten pociag wsiadlam
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-30 22:02
Spotykają się dwie przyjaciółki:
- Jak tam zdrowie, Bożenko?
- Lepiej nie pytaj, głowa boli, korzonki, wrak człowieka po prostu!
- Ciekawe, wczoraj widziałam jak wieczorem od Ciebie wychodził Jacek, dzisiaj rano Andrzejek... Nie powiesz mi, że TV oglądaliście...
- Co za ludzie! Co za ludzie! Tylko jeden organ zdrowy, a jeszcze zazdroszczą.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-03-31 11:05
Chyba straciłam wenę twórczą...
  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-31 13:26
Dusia nie przejmuj sie kazdy tak czasem miewa, ale to tylko chwilowa "pomrorcznosc"
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-31 13:50
Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something. W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
- Drogi Watsonie, czy śpisz?
- Nie..
- A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?
- Widzę miliony gwiazd drogi Sherlocku.
- I co ci to mówi, drogi Watsonie?
- Zależy jak na to spojrzeć: z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest szansa na dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedyś ludzie będą łatać do gwiazd.... A cóż Tobie to mówi drogi Sherlocku?
- Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zapier..... namiot!
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-31 13:54
Raz do rzeźni, rzeczki brzegiem
sześć prosiątek szło szeregiem.
Z drugiej strony szło dziewczęcie
i o dziwo też na rżnięcie.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-31 14:00
Dwoje kochanków wybrało się na romantyczny pobyt w górach, kiedy tam dotarli, facet poszedł narąbać trochę drewna na opał. Po powrocie mówi:
- Kochanie, mam zmarznięte ręce.
Kobieta na to:
- Włóż je pomiędzy moje uda, a na pewno zaraz się rozgrzeją.
Po obiedzie facet znów poszedł narąbać trochę drewna wraca, mówiąc:
- Teraz mam jeszcze bardziej zmarznięte ręce.
Kobieta na to:
- Włóż je pomiędzy moje uda, a na pewno zaraz się rozgrzeją.
Facet to robi i znów to je rozgrzewa.
Po kolacji facet znów idzie narąbać trochę drewna na opał i znów wraca, mówiąc:
- Kochanie moje ręce są teraz naprawdę bardzo zmarznięte.
Kobieta na to:
- Do jasnej cholery, że też uszy nigdy ci nie marzną.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-31 14:07
Blondynka kupiła Fantę z zielonym kapslem.
Otwiera, patrzy - na kapslu napis:
"Spróbuj szczęścia znowu" - zamyka, odkręca, czyta - "Spróbuj szczęścia znowu" - zamyka, odkręca, czyta ...
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-31 14:25
Przychodzi facet do apteki i wręcza receptę. Zakłopotana aptekarka długo ogląda ją i wytęża wzrok ponieważ na recepcie napisane jest coś takiego:
"CCNWCMKJDMJSINS". W końcu rezygnuje i prosi o pomoc kolegę,Pana Czesia. Ten bez zastanowienia bierze lekarstwo z szafki i podaje facetowi, na co ze zdziwieniem patrzy aptekarka. Po załatwieniu wszystkich formalności i wyjściu faceta, pyta:
- Panie Czesiu, skąd Pan wiedział co tu jest napisane?
Na to Pan Czesiu:
- A, to mój znajomy lekarz napisał "Cześć Czesiu, Nie Wiem Co Mu Ku*a Jest, Daj Mu Jakiś Syrop I Niech Spier***a".
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
szedi


Wpisów: 3452
Od: 2008-10-02
2009-03-31 15:08
Mąż tyran wraca pijany jak świnia o 3.00 nad ranem do domu ,a żona trzęsącym głosem pyta :
-Kochanie dać Ci puszkę?
Mąż na to:
-Najpierw jedzenie potem cipuszkę.
  Profil uzytkownika: szedi     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-31 16:36
Maz wychodzi rano do pracy, zona go pyta:
- o ktorej dzisiaj wrocisz?
- no jak to o ktorej? normalnie po pietnastej
- juz ja cie dobrze znam, dzisiaj wyplata wiec pewnie wrocisz o dwunastej w nocy pijany jak swinia...
- co ty kochanie? obiecuje ze wroce zaraz po pietnastej i trzezwy.
Godzina dwunasta w nocy nawalony jak swinia staje pod drzwiami, spoglada na zegarek i belkocze pod nosem:
- no i cholera wykrakala...
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Uwe
Alandy


Wpisów: 8582
Od: 2003-03-12
2009-03-31 16:46
Praca z ładnymi kobietami teoretycznie jest możliwa, a w praktyce - wszystko stoi.
______________________________

Kobiety, żeby sie nie znudzić mężczyznom, zmieniają ubrania.
Mężczyzni, zeby sie nie znudzić kobietom, zmieniają kobiety.
  Profil uzytkownika: Uwe     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-31 18:22
Młoda ortodoksyjna para żydow przygotowuje się do ślubu. Poszli do rabina, aby zadać mu pare pytań.
- Czy to prawda, że kobieta i mężczyzna nie mogą ze sobą tańczyc?
- Tak to prawda - odpowiada Rabin - Z powodów moralności kobieta i mężczyzna mogą tańczyc tylko osobno.
- Nawet, jeśli są małżeństwem?
- Tak.
- A co z seksem?
- Będziecie małżeństwem, więc nie ma żadnego problemu.
- A możemy próbowac różnych pozycji?
- Oczywiście.
- Kobieta może być na górze?
- Jak najbardziej.
- Możemy to robić na pieska?
- Jeśli lubicie.
- A na stojąco?
- Na stojąco kategorycznie nie!
- Ale Rabbi, czemu na stojąco nie?
- Bo to może skończyc sie tańcem!
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-31 18:52
Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek". żona pyta:
- Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane?
- Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
- A dużo można na tym zarobić
- Oj, bardzo dużo, kochanie.
- To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne...
Mąż unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam.
- A co muszę zrobić? - pyta zona.
- Stań tu, ja stanę 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie.
- Ok.
żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się samochód. żona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- Stówa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Pan poczeka, muszę porozmawiać z menadżerem.
żona biegnie do męża i pyta:
- Józek, ale on mówi, że ma tylko 70. Zrobić to?
- Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za 70 to mu weźmiesz do ręki.
żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga interes... oczom żony ukazuje się instrument długi aż do kolan klienta. żona wytrzeszcza oczy i mówi:
- Muszę porozmawiać z menadżerem.
Biegnie zdyszana do męża i woła:
- Józek, nie bądź świnia, pożycz mu te trzy dychy!
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
piotrek7878
Stockholm


Wpisów: 3093
Od: 2007-05-23
2009-03-31 18:58
super
  Profil uzytkownika: piotrek7878     
ziuziuk
Stockholm


Wpisów: 117
Od: 2006-10-15
2009-03-31 21:16
Super kawaly zapodajesz Maly Ufo, ostatni powala
  Profil uzytkownika: ziuziuk     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-03-31 21:51
no coz skoro dusia0105 cierpi chwilowo na zanik weny to musze jakos podtrzymywac ten temat
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-01 02:47
a moze poszla do solarium??
http://www.youtube.com/wat ch?v=GGR4cUQYwXQ
  Profil uzytkownika: Facet46     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-01 12:36
Wracam do zabawy...odzyskałam dobry humor


Stoją dwie prostytutki w parku.Przechodzi tamtędy staruszka i pyta:
-za czym ta kolejka dziewczynki?
-za landrynkami babciu!
Babcia więc stanęła w kolejce.W tym samym momencie przechodzi obok policjant i pyta babcię zdziwiony:
-babciu,a ty po co za tymi kobietami stoisz?
-pogryźć nie pogryzę, ale possać jeszcze mogę.

*********

Z pamiętnika żołnierza

Poniedziałek - idziemy na ćwiczenia,spotkaliśmy dziewczynę,to ją w krzaki...To był dobry dzień.

Wtorek - idziemy na ćwiczenia, spotkaliśmy chłopaka, to go w krzaki...To był dobry dzień.

Środa - dostałem przepustkę.Idę na piwo.Spotkałem żołnierzy idących na ćwiczenia...To był zły dzień.

**********

Idzie Czerwony Kapturek przez las i nagle za krzaczków wyskakuje wilk.
-Czerwony Kapturku będę Cię teraz całował wszędzie tam gdzie nikt Cię do tej pory nie całował...
-ta...chyba po koszyku! -odpowiada Kapturek.

*********

Młoda para spodziewa się dziecka.Nie wiedząc na co mogą pozwolić sobie w łóżku, udali się do lekarza po poradę.
-panie doktorze,małżonka jest w ciąży i nie wiemy czy możemy dalej współżyć?
-podczas pierwszych 3 mce całkiem normalnie, następne 2 mce radzę kochać się w pozycji "na pieska".Podczas ostatnich miesięcy radzę przejść do pozycji "na wilka"
-a jak to jest "na wilka"-pyta mąż
-kładzie się pan obok żony i wyje.

*********
  Profil uzytkownika: dusia0105     
ulaczka
Sztokholm/Warszawa


Wpisów: 1939
Od: 2000-09-04
2009-04-01 12:48
O! co do pozycji:

Pozycja na zabe:
On lezy, jemu lezy, ona rechocze.

Pozycja na lisa:
On sie cala noc skrada i nad ranem ucieka.
  Profil uzytkownika: ulaczka     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-01 12:55
Ogłoszenia w prasie

Sprzedam encyklopedie Britannica.40 tomów.Stan bardzo dobry.Nie będzie mi już potrzebna, ożeniłem się tydzień temu...żona wie wszystko najlepiej!

**********

Sprzedam faceta
Data pierwszej rejestracji: nieznana
Egzemplarz okazowy:duże gabaryty, tył lekko zgarbiony, poduszka powietrzna z przodu, ropniak.Możliwość jazdy na gazie.Wrażliwy na pedały,drążek położony centralnie(prawie niewidoczny).Najlepiej posuwa na obwodnicach, na trasie bierze wszystko jak leci.
Uwaga: porządnie stuknięty,dużo pali,problemy z wytryskiem,niemiłosiernie smrodzi z tylnej rury.
Zapas gum gratis.Cena do negocjacji.

**********

Uwaga!Prosimy wszystkich pracowników o dostarczenie aktualnych badań krwi i kału.Na ich podstawie lekarz zakładowy stwierdzi czy ma Pan/Pani pracę we krwi czy w dupie.
Kierownik Zakładu

*********
  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-01 13:03
dusia milo ze znowu jestes w formie
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-01 13:07
...spoko,spoko...dopiero się rozkręcam


10 PRZYKAZAŃ SZCZĘŚLIWEGO CZŁOWIEKA


Człowiek rodzi się zmęczony i żyje, aby odpoczywać.

Kochaj swe łóżko jak siebie samego.

Odpoczywaj w dzień, abyś mógł spać w nocy.

Jeśli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu.

Praca jest mecząca więc należy jej unikać.

Co masz zrobić dziś zrób pojutrze będziesz miał dwa dni wolnego.

Jeżeli zrobienie czegoś sprawia ci trudność, pozwól zrobić to innym.

Nadmiar odpoczynku nikogo nie doprowadził do śmierci.

Kiedy ogarnia cię ochota do pracy, usiądź i poczekaj aż ci przejdzie.

Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.

**********

ANALIZA CHEMICZNA KOBIETY

Temat: Analiza Chemiczna
Przedmiot badań: Kobieta
Symbol: Ko
Odkryta przez: Adama
Waga atomowa: Średnia oczekiwana 59 a.j.m. (atomowych jednostek masy), ale znane są izotopy od 50 do 80 a.j.m.
Występowanie: Nadwyżki ilościowe w obszarach zurbanizowanych.

Właściwości chemiczne:

Wykazuje duże powinowactwo ze złotem (Au), srebrem (Ag), platyną (Pt), szlachetnymi i półszlachetnymi kamieniami i minerałami.

Zdolna do absorbowania wielkich ilości drogich substancji.

Może samorzutnie eksplodować jeśli pozostawić ją samą w obecności mężczyzny.

Nierozpuszczalna w cieczach, ale jej aktywność wzrasta po nasączeniu etanolem (alkoholem etylowym).

Ulega naciskowi tylko we właściwej płaszczyźnie krystalograficznej.


Własności fizyczne:

Powierzchnia zwykle pokryta warstw± barwników.

Wrze i zamarza bez wyraźnej przyczyny.

Topi się po jej właściwym potraktowaniu.

Gorzka jeśli używać niewłaściwie.

Znajdowana pod różnymi postaciami od czystego metalu do pospolitej rudy.


Zastosowanie:

Wysoce dekoracyjny element, szczególnie w samochodach sportowych.

Przedstawicielka silnych reduktorów pieniędzy.

Pomocna przy wypoczynku.


Testy:

Czysty egzemplarz przybiera odcień różowy jeśli jest odkryty w naturalnej postaci.

Zielenieje jeśli obok niej znajduje się lepszy izotop.

Wysoce niebezpieczna w niedoświadczonych rękach.

Niemożliwe posiadanie więcej niż jednego trwałego izotopu.

***********
  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-01 13:11
Treser w cyrku pokazuje mrozace krew w zylach sztuczki z krokodylem. Otwiera paszcze krokodyla, wklada do niej reke i bije krokodyla po lbie palka zeby go rozdraznic, nastepnie wklada glowe do paszczy krokodyla i rowniez bije go palka, nastepnie zdejmuje spodnie i wklada swoj instrument do paszczy krokodyla i rowniez bije go palka, po czym ironicznie zwraca sie do publicznosci:
- moze ktos z panstwa ma ochote sprobowac?
Na to niesmialo odzywa sie staruszka z pierwszego rzedu:
- to moze ja... tylko niech mnie pan tak po glowie nie bije...
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-01 19:51
70% mężczyzn ma swój "pierwszy raz" pod prysznicem.
Pozostałe 30 % nigdy nie było w wojsku....

*****

Nowa Viagra Light - odmiana, która nie stawia ale powoduje, że się ładnie w spodniach układa.....

*****

Mamo, mamo, jestem silny jak tata! Też złamałem widelec!
- Qrwa, następny debil rośnie...

*****

Zbiera sobie facet w lesie grzyby, a tu zza krzaka wychodzi staruszka z dubeltówką:
- Czy pan, młody człowieku aby nie chciał mnie zgwałcić?
- Skąd! Co też babci do głowy przychodzi?!
- A tu trzeba będzie...

*****

Mąż wyjeżdża w delegacje a do zony wpada koleżanka – wojująca feministka
Namawia ja do „naprawy małżeństwa” instruując co ma zrobić po jego powrocie.
Maż wraca, wchodzi do domu. Nikt go w progu nie wita, nikt kapci nie podaje, w fotelu nie sadza, gazety nie podaje.
W pokoju natyka się na żonę która z bojowym wyrazem twarzy wykrzykuje:
-Jak ty mnie traktujesz, nie szanujesz mnie, nie pozwolę więcej traktować się jak niewolnica. Do póki to się nie zmieni nie chcę Cię widzieć
Nie widziała go jeden dzień. Nie widziała drugi. Zobaczyła go trzeciego ........jak jej opuchlizna zeszła....

*****

Wedlug kobiety wibrator ma same zalety i tylko jedna wade
..brak stalych zarobkow.

*****

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Ale mnie dzisiaj gardło boli...
- Jak mnie ostatnio bolało, to zrobiłam laskę mężowi i od razu przestało.
- Poważnie?
- No, spróbuj!
Po paru dniach znów się spotykają:
- I jak, pomogło?
- No, jak ręką odjął... ale Twój mąż do końca nie chciał uwierzyć, że to Ty zaproponowałaś...

*****

http://img105.imageshack.u s/img105/4684/attk8sa315zv5.jpg
  Profil uzytkownika: Facet46     
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2009-04-01 23:41
Przychodzi facet do biura podrozy i chce kupic bilet do Moskwy:
- Czy trzeba byc komunista, zeby kupic bilet?- pyta.
- Napewno nie! Ja bylam trzy tygodnie temu na Wyspach Dziewiczych - odpowiada panienka zza biurka.

***

Facet szuka pracy i na interwju z kierownikiem firmy, ciagle mruga jednym okiem.
- Nic nie poradze mam taki tik od dziecka - mowi - a jak sie zdenerwuje to juz katastrofa.
- Niech pan wezmie cos na uspokojenie, uzywa pan jakichs lekow.
- Mam, mam i zaraz wezme - mowi facet i zaczyna szukac w kieszeniach. Wyklada z nich rozne rzeczy i miedzy innymi kilka paczek kondomow.
- Czy pan nie jest przypadkiem zboczencem seksualnym? - pyta zaniepokojony kierownik.
- Nie, nie, no cos pan! Tylko zawsze jak ide do apteki,
kupic lekarstwo na uspokojenie i mowie: prosze o tabletki na uspokojenie, to w tym momencie oko zaczyna zawsze mrugac i wtedy aptekarz zawsze mi daje paczke kondomow.

***

Blondynka stoi na wadze w lazience i krzyczy do meza;
- Wiesz co, dzisiaj waze 400 gram mniej.
- No tak, bo sie jeszcze nie umalowalas - odpowiada maz.

***

Starsza pani pochyla sie nad wozkiem z dzieckiem i mowi;
- Sliczny dzieciak, a jak ma na imie?
- Blub-blub - mowi mama.
- A co to za dziwne imie?
- Ksiadz potknal sie przy chrzcie, wpadl twarza w kropielnice i tak wyszlo.

***

Baba przyszla do lekarza, dostala tabletki na bole krzyza.
- Niech pani zazywa lekarstwo i przestanie chodzic po schodach - mowi lekarz.
Po tygodniu, znow u lekarza.
- To wyglada zupelnie dobrze - mowi lekarz - moze pani zaczac znow chodzic po schodach.
- No dzieki Bogu - mowi baba - strasznie sie meczylam wlazac i wylazac z mieszkania po rynnie.



  Profil uzytkownika: myszkin     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-01 23:51
CIĘŻKIE ŻYCIE KANARA...

Kraków, autobus LINIA 173 - prawie pusty.
POSTACIE: Jakiś chłopak, Kanar, Kierowca

Chłopak siedzi w autobusie. Na jednym z przystanków wsiada Kanar:
KANAR: Bileciki do kontroli!
Chłopak siedzi dalej i tylko szyderczo się uśmiecha.
KANAR: Bilecik!
CHŁOPAK: Trąbka!
KANAR: Jaka trąbka?
CHŁOPAK: Jaki bilecik?
KANAR: Proszę się nie wygłupiać i pokazać mi bilet!
CHŁOPAK: Po co?
KANAR: Jestem kontrolerem MPK!
CHŁOPAK: Nie wierzę panu!
KANAR: (pokazując mu legitymację kontrolera MPK): Oto moja legitymacja.
CHŁOPAK: A oto moja (odpowiada, pokazując legitymację szkolną).
KANAR: Proszę mi pokazać pana bilet!
CHŁOPAK: Proszę mi pokazać pańską kartę szczepień!
KANAR: Ma pan bilet?
CHŁOPAK: Nie!
KANAR: W takim razie proszę o dokumenty.
CHŁOPAK: Nie mam.
KANAR: A ta legitymacja?
CHŁOPAK: To nie moja! Znalazłem!!
KANAR: To dlaczego jest na niej pana zdjęcie?
CHŁOPAK: Zbieg okoliczności!
KANAR: Proszę mi pokazać dokumenty!
CHŁOPAK: Są tam! (mówi wskazując wewnętrzną kieszeń kurtki Kanara).
KANAR: Proszę mi pokazać PANA dokumenty!!
CHŁOPAK: Którego pana?
KANAR: Pokaże mi pan dokumenty?
CHŁOPAK: Nie pokażę!
KANAR: Bo zawołam policję!
CHŁOPAK: Bo zawołam ojca!
KANAR: Proszę przestać się wygłupiać!
CHŁOPAK: Proszę przestać się czepiać!
KANAR: Pokaże mi pan bilet albo dokument?
CHŁOPAK: No nie! Pan jest monotematyczny!!!
KANAR: Jeżeli nie zobaczę biletu, będę zmuszony pana zatrzymać.
CHŁOPAK: Może wreszcie mi pan wyjaśni, kim pan jest?
KANAR: (trochę zmieszany): Jestem kontrolerem MPK!
CHŁOPAK: Proszę o legitymację.
KANAR: Już pan widział!
CHŁOPAK: Chcę do ręki!
Kanar wyciąga legitymację i podaje mu ją.
CHŁOPAK: (bierze ją, chowa, po chwili wyciąga i mówi): Dzień dobry, bileciki do kontroli.
KANAR: Co proszę?
CHŁOPAK: Słyszał pan, jestem kontrolerem i proszę o bilet do kontroli.
KANAR: To ja jestem kontrolerem!
CHŁOPAK: Ma pan bilet?
KANAR: Nie potrzebuję, pracuję w MPK!
CHŁOPAK: Tak, a mój ojciec w NASA. Płaci pan teraz, czy mam wystawić blankiecik?
KANAR: (rzucając się na niego): Proszę mi oddać moją legitymację!!!
CHŁOPAK: Aaa! To jest napad na człowieka na służbie! Panie kierowco, proszę zatrzymać autobus!!!
Kierowca zatrzymuje autobus, wychodzi z kabiny i podchodzi do nich.
KIEROWCA: Co tu się dzieje?
CHŁOPAK: Jestem kontrolerem MPK, a ten pan nie ma biletu.
KANAR: Nieprawda! To ja jestem kontrolerem, a on nie ma biletu!
KIEROWCA: (zwracając się do nich obu): Proszę o legitymacje. (Chłopak podaje mu legitymację, a ten ogląda ją dokładnie i mówi do chłopaka): To nie jest pana
zdjęcie!
CHŁOPAK: Jestem po operacji plastycznej!
KIEROWCA: (do kanara): Ale pan jest całkiem podobny...
KANAR: Bo to moja legitymacja!
KIEROWCA: (wskazując na chłopaka): Tylko dlaczego miał ją ten pan?
KANAR: Bo mi ją zabrał!
CHŁOPAK: Nieprawda! To jest pomówienie!
Przypadkiem chłopakowi wypada z kieszeni karta autobusowa.
KIEROWCA (podnosząc ją): Czy to pana?
KANAR: Przecież mówił pan, że nie ma biletu!
CHŁOPAK: Było trzeba tak od razu...Skąd miałem wiedzieć, że wystarczy karta? Przecież pytał pan o bilet...
  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-02 00:36
Dusia my chyba nie moglibysmy wystepowac w duecie jakos na przemian nas zacmienie dopada dobrze ze inni dolaczyli bo juz sie zaczynalem martwic.
Facet! dobry jestes
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-02 07:24
mały_ufo masz rację co do tego duetu,ale popatrz na to z innej strony...jak chwilowo straciłam wenę to Ty tu podtrzymywałeś temat.Teraz przytrafiło się to Tobie więc ja postaram się rozśmieszyć to gronoCzyli wniosek...zawsze tu będzie wesoło
  Profil uzytkownika: dusia0105     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-02 07:47
Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
- No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi.
- Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawełku 5 siadaj.
Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
- Jasiu a ty, co napisałeś?
- W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.
Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i wrzeszczę:
Matka! Jest tylko jedna!


  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-02 08:23
Do pracowni radiologicznej w szpitalu zagląda śmierć:
- Czy są dla mnie jakieś slajdy?
*******
Tesiowa zaprosila ziecia na niedzielny obiad (oczywiscie nie bezinteresownie). Podczas obiadu mowi do niegoÖ
- wiesz... moim marzeniem takim najwiekszym jest... po smierci byc pochowana na Warszawskich Powazkach, ale dowiadywalam sie i wszedzie mi mowia ze nie ma szans, a Ty pracujesz w ministerstwie to moze udalo by sie cos dla mnie zalatwic...
- no zobaczymy co da sie zrobic
w poniedzialek ziec pojechal do warszawy i dzwoni do tesciowej:
- mamo zalatwilem!!! nie pytaj jak i za ile... na czwartek masz byc gotowa.
*******
Mowi tesciowa do ziecia:
- jade rowerem na cmentarz
- a kto rower przyprowadzi???
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-02 08:24
Wrocilem!!!
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-02 08:33
Wczoraj śmialiśmy się z dziadkiem do utraty tchu. Dziadek wygrał.

*******

Dyżurny pogotowia gazowego odbiera telefon:
- Rano piecyk włączyłam, a gaz się dotąd nie pali...
- A zapałkę babciu zapaliliście?
- Oj... Zapomniałam. Już zapalam...

******

Dwie anorektyczki kąpią się w wannie. Jedna mówi do drugiej:
- A teraz trzymaj się mocno, bo wyciągam korek.

******

Dwóch więźniów rozmawia przechadzając się po spacerniaku.
- Za co siedzisz?
- Za udzielenie pierwszej pomocy.
- Jak to?
- Teściowa miała krwotok z nosa, no to jej założyłem opaskę uciskową na szyję.

*******

Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony.
Pracownik szpitala mówi:
- Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki Pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej Pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne.
- Co to znaczy?
- Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
- Ale chyba badania można powtórzyć?
- Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
- To co ja mam robić?
- Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.

  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-02 09:49
- Ożenisz się ze mną?
- Nie.
- To złaź!

******

Siedzi facet na poczcie przy stoliku i pisze zarzalenie do fabryki prezerwatyw: " wasze produkty sa bardzo zlej jakosci, sztywne, maja malo atrakcyjny wyglad...." w tym czasie przez jego ramie zaglada jakis staruszek i mowi:
- dopisz pan jeszcze ze spadywuja...
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-02 11:32
no,no...szybki powrót do formy...fajnie że już dołączyłeś
  Profil uzytkownika: dusia0105     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-02 11:40
Po długim seksie młody chłopak wyciąga się na brzuchu, wyciąga papierosa ze spodni i szuka zapalniczki. Nie może znaleźć, więc pyta dziewczynę, czy ma jakąś.
- Może jakaś jest w górnej szufladzie ? odpowiedziała.
Otworzył szufladę w szafce przy łóżku i znalazł pudełko leżące wprost na oprawionej w ramki fotografii jakiegoś mężczyzny.
Oczywiście zmartwił się.
- To twój mąż? - zapytał nerwowo.
- Nie, głupku - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Twój chłopak?
- Nie, skąd - odpowiedziała przygryzając jego ucho.
- No to kto? - zapytał zdezorientowany chłopak.
Dziewczyna odpowiedziała spokojnie:
- To ja przed operacją.

***********

Zosia jest bardzo pobożna. Wychodzi za mąż i ma 17 dzieci. Jej mąż umiera. Dwa tygodnie później ponownie wychodzi za mąż i ma 22 dzieci z drugim mężem. On umiera. Niedługo potem ona także umiera.
Na pogrzebie ksiądz patrzy w niebo i mówi:
- Wreszcie są razem.
Facet siedzący w pierwszej ławce pyta:
- Przepraszam ojcze, ale ma ksiądz na myśli jej pierwszego męża czy drugiego?
Ksiądz na to:
- Miałem na myśli jej nogi.

***********

Pewnej nocy mały chłopiec przyłapał rodziców podczas seksu i zapytał:
- Tato, co robisz mamie?
Ojciec na to:
- Synku, wkładam malutkie dziecko w mamę.
Następnego dnia ojciec wraca z pracy i patrzy, a jego syn siedzi na ganku i płacze. Ojciec siada obok niego i pyta, co się stało. Chłopiec na to:
- Wiesz tato, wczoraj w nocy włożyłeś mojego malutkiego brata w mamę, a dziś rano przyszedł mleczarz i go zjadł.

***********

Ojciec pyta małego synka, czy zna opowieść o ptaszkach i pszczółkach.
- Nie chcę nic wiedzieć! - wybuchnął chłopiec uderzając w płacz.
Zmieszany ojciec pyta go, co się stało.
- Och, tatusiu - szlochał chłopiec - kiedy miałem sześć lat, okazało się, że nie ma świętego Mikołaja, kiedy miałem siedem, że nie ma króliczka wielkanocnego, w wieku ośmiu lat dowiedziałem się, że nie ma dobrej wróżki, a w wieku dziesięciu - że to nie bocian przynosi dzieci. I jeśli teraz mi powiesz, że dorośli się nie pieprzą, to nie będę już miał w co wierzyć!

***********

  Profil uzytkownika: dusia0105     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-02 11:55
Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
- Kto ci to zrobił ?
- Żona...
- Żona? Za co !?
- Powiedziałem do niej "ty".
- I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?
- Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..."
A ja do niej:
- Chyba ty...



  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-02 12:13
Wilk i Czerwony kapturek leżą w łóżku. Wilk ćmi papieroska, Kapturek ma moralnego kaca.
- Sama zaczęłaś - tłumaczy się wilk, tymi durnymi pytaniami:
- "A dlaczego masz to takie wielkie, dlaczego masz takie wielkie tamto"...
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-02 13:47
Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu. Marzyła tylko o jednym: Przysiąść w spokoju i przetrawić krwistą kolację, za którą musiała się tyle nalatać.
Pracowity Kornik rył kolejne tunele i drążył przez cały dzień. Zleceń napływało mnóstwo, nie miał nawet chwili wytchnienia. Postanowił zrobić sobie przerwę na papierosa i wyszedł na zewnątrz.
I wtedy się spotkali. Kornik patrzył na ponętne ciało Komarzycy, a ta, obrzucała zaciekawionym spojrzeniem jego muskularne ciało - Bzzz bzzz... - szepnęła Komarzyca. - Bezy bezy - odparł Kornik. To była miłość od pierwszego bzyknięcia. Kochali się jak szaleni, nie przejmując się niczym.
Plotka z szybkością błyskawicy rozeszła się po łące. I wtedy zaczęły się trudności. Świat stanął im naprzeciw. Postanowili zalegalizować związek.Rodziny odwróciły się od nich, a znajomi nie chcieli już ich znać. Zostali wyklęci, odrzuceni od reszty społeczeństwa.
Niedługo pózniej urodziło się dziecko... Potwór zrodzony z krwiopijcy Komarzycy i niestrudzonego drążyciela Kornika. Poczwara, przed którą wszyscy będą uciekać. - Dziecko, które tylko rodzice będą kochać... Z kołyski swymi złośliwymi oczkami spoglądał na rodziców... Tak narodził się ..... KOMORNIK!
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-02 13:49
[Wpis wykasowany przez Moderatora. Zanim napiszesz, przeczytaj regulamin]
  Profil uzytkownika: Facet46     
iza
Sztokholm


Wpisów: 22198
Od: 2000-09-11
2009-04-02 14:32
te ostatni dowcipy to mogles sobie darowac...
i tak ci pewnie wykasuja (za mydelko zwlaszcza)!
  Profil uzytkownika: iza     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-02 14:47
Wpada syn do domu i mówi do ojca:
- Tato, miałem swój pierwszy stosunek.
Ojciec uradowany:
- No to wspaniale synu. Siadaj tu, napij się, zapal cygaro...
- Zapalić - zapalę, wypić też wypiję, ale nie usiądę.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-02 18:12
te ostatni dowcipy to mogles sobie darowac...
i tak ci pewnie wykasuja (za mydelko zwlaszcza)!

Iza, testowalem jak daleko mozna sie w chamstwie posunac na Forum Polonijnym
bylo to zywcem skopiwane z pewnego forum... byznesowego..., a wrzucila to tam kobieta
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-02 18:15
Książka kucharska dla mężczyzn: przepis na ciasto

Szarlotka

1' Z lodówki weź 10 jajek - połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj podłogę, następnym razem uważaj!

2' Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia.

3' Wytrzyj podłogę, następnym razem bardzie uważaj! W naczyniu mamy 5 żółtek.

4' Weź mikser i wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka.

5' Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać.

6' Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka, a dokładnie tyle potrzeba na szarlotkę.

7' Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią, będziemy dodawać mąkę.

8' Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z powrotem do torebki.

9' Sprawdź czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp do miksowania.

10' Weź szybciutko prysznic!

11' Weź 4 jabłka i ostry nóż.

12' Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij obierać jabłka. Przemyj jodyną kciuk!

13' Potnij jabłka w kostkę pamiętając, że potrzebujemy 2 jabłek, więc nie wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec wskazujący i środkowy.

14' Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z ciastem, pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj wodą.

15' Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem, umyj lodówkę bo jak zaschnie to nie domyjesz!

16' Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika.

17' Po godzinie, jeśli nie widać żadnych zmian włącz piekarnik.

18' Po przebudzeniu nie dzwoń po straż pożarną! Po prostu otwórz okno i piekarnik.

19.Po tych traumatycznych przezyciach pozostaje tylko schlodzona zubrowka i sok jablkowy - smacznego
  Profil uzytkownika: Facet46     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-02 20:45
Przychodzi syn i pyta się ojca:
-Tatusiu a co lepiej zrobić, iśc do wojska czy się hajtnąć?
Na to ojciec:
-No synuś, jak się hajtniesz to masz przesrane a jak pójdziesz do wojska to masz dwie opcje, albo pójdziesz na wojnę albo nie, jak nie pójdziesz synuś to masz przesrane a jak pójdziesz
to masz dwie opcje, albo zginiesz albo przeżyjesz, jak przeżyjesz to masz przesrane, a jak zginiesz, to masz dwie opcje: albo zostawią cię na polu bitwy, albo zakopią pod jakimś drzewem, jak cię zostawią na polu bitwy to masz przesrane, a jak cię zakopią pod drzewem, to masz dwie opcje: albo cię wykopią, albo będziesz sobie tak rósł z tym drzewem i rósł, jak cię wykopią, to masz przesrane, a jak będziesz sobie tak rósł, to masz dwie opcje: albo cię przerobią na gazetę albo na blok, jak cie przerobią na blok to masz przesrane, a jak na gazetę to masz dwie opcje: albo ponownie przerobią cię na zeszyt albo na srajtaśmę (papier toaletowy), jak przerobią cię na zeszyt, to masz przesrane, a jak na papier toaletowy to masz dwie opcje: albo trafisz do męskiego kibla, albo do damskiego, jak trafisz do męskiego to masz przesrane, a jak trafisz do damskiego kibla, to masz dwie opcje: albo baba cię weźmie od tyłu, albo od przodu, jak cię weźmie synku od tyłu to masz przesrane, a jak od przodu to tak jak byś się hajtnął.

**********

Facet wylądował na bezludnej wyspie z psem i świnią. Przebywają już tam miesiąc i w końcu w mężczyźnie odezwała się natura, ale myśli: "Z psem nie za bardzo, już wolę ze świnią. Ale pies cały czas jej pilnuje". Nagle usłyszał głos kobiety wołającej o pomoc. Szybko jej pomógł, a ona na to:
-Spełnię twoje każde życzenie.
Facet myśli, myśli i w końcu mówi:
-Mogłabyś wyprowadzić tego psa na spacer?

*********

Blondynka późnym wieczorem stoi na autostradzie i łapie stopa. Długo nie musiała czekać, bo po chwili zatrzymuje się Mercedes.
-Gdzie cie podrzucić? - pyta się kierowca.
-Do miasta.
-Dobra, wskakuj.
Jadą już dłuższą chwilę, w końcu kierowca pyta się:
-A nie boisz się sama, wieczorem do obcych samochodów wsiadać? Przecież może cie ktoś wywieźć do lasu i zgwałcić....
-Tak, właśnie się nad tym zastanawiałam, ale doszłam do wniosku ze wolę mieć 20 cm w dupie, niż 20 km w nogach...

*********

Żona w czasie stosunku pyta się męża:
- A jeśli urodzi się nam dziecko to jak damy mu na imię?
Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci... po dwudziestym mówi:
- Jeśli się stąd wydostanie to nazwiemy go MacGayver

  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-02 23:04
Nauczycielka biologii zadala dzieciom jako prace domowa dowiedziec sie co to jest penis. Jasio przychodzi do domu i pyta ojca:
- tato co to jest penis?
- wiesz...to jest...oj co ja ci bede tlumaczyl? chodzmy do lazienki to ci pokarze.
Rano Jasio idzie do szkoly i spotyka kolezanke z klasy a ta go pyta:
- i co Jasiu wiesz juz co to jest ten penis?
- tak wiem
- bo wiesz pytalam mamy, ale jakos zle mi wytlumaczyla cos tam mruczala pod nosem. To moze ty mi wytlumacz.
- no dobra ale co ja ci bede tlumaczyl chodz w krzaki to ci pokarze.
W krzakach Jasio rozpina rozporek i mowi do kolezanki:
- widzisz to jest K...s a takie cos o polowe mniejsze i pomarszczone to jest penis
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
iza
Sztokholm


Wpisów: 22198
Od: 2000-09-11
2009-04-02 23:13
Iza, testowalem jak daleko mozna sie w chamstwie posunac na Forum Polonijnym

ty lobuzie ty!
ale jak widzisz to nie onet i pewien poziom 3ba 3mac.
  Profil uzytkownika: iza     
maggie
Stockholm


Wpisów: 12112
Od: 2001-01-02
2009-04-02 23:39
A ten juz facet wkleiłeś?

Dla kobiet - informacyjnie
Dla Mezczyzn - celem sprawdzenia


1. Jeżeli jesteś powyżej 30-tki i masz kaloryfer (sześciopak, czy jak to tam zwać) w miejscu brzucha, jesteś gejem. Oznacza to, że nie wychlałeś odpowiedniej ilości piwska siedząc z kumplami w pubie tylko spędziłeś ten czas na jakichś calaneticsach-sriksach i (o Boże) diecie.

2. Jeżeli masz kota, jesteś gejem. Kot jest jak pies, tylko strasznie gejowaty. Wiecznie się wylizuje, ale nigdy nie podrapie. Jest delikatny w
dotyku, no może poza cholernymi pazurami, i miaaauuczy żeby mu dać jeść.
I pomyśl jak wołasz psa... "Kiler, chodź tu! Do nogi Kiiiileeer!, a jak kota... "Puszuś, chodź do taty... no chodź, kochany kotek". Jeeezuu, jesteś
klinicznym przypadkiem.

3. Jeżeli jesz lizaki, landrynki, i temu podobne ssaki, możesz być pewien, jesteś królem gejów. Facet powinien ssać: żeberka z grilla, palce jak zje
golonkę, surowe ostrygi i cycki. Wszystko pozostałe to tylko trening do ssania El Dicko.

4. Jeżeli nie potrafisz zalatwić się w miejskiej toalecie, albo wyszczać w kiblu na parkingu jesteś na prostej drodze do gejowskiego związku. Wszyscy
to wiedzą: Kibel, to... "it's a man's world". Walimy klocka gdzie nam na to przyjdzie ochota.

5. Jeżeli pijesz bezkofeinową kawę z odtłuszczonym mlekiem jesteś ciotą. Kawa jest po to by być mocną i aromatyczną. Nigdy facet nie zamówi podwójnej
Latte z mlekiem 0% i nigdy, przenigdy nie wie jak smakuje słodzik. Jeżeli trzymaleś kiedykolwiek NutraSweet w ustach, możesz tam również trzymać wiesz
co.

6. Jeżeli znasz nazwy więcej niż sześciu kolorów albo czterech różnych deserów, równie dobrze możesz dać na swoim tyłku info: "wjazd wolny".
Normalny facet nie ma w swoim mózgu wystarczająco miejsca na temu podobne duperele, pamietając nazwiska wszystkich zawodnikow w pierwszoligowych
klubach większosci europejskich krajow, do tego F1, NHL, NASCAR i PGA. Jeżeli wiesz co to jest "chartreuse" albo chodzisz do stylisty, jestes
pedziem. O! I jeśli znasz jakąkolwiek nazwę materiału (za wyjatkiem jeansu).

7. Jeżeli prowadzisz samochod z dwoma rękoma na kierownicy jesteś gejem. Prawdziwy facet kładzie na kierownicy drugą rękę tylko po to żeby zatrąbić
na wolno jadącego frajera przed nim. Resztę czasu ręka spędza przełączając CD, trzymając hamburgera lub piwo albo bawiąc się kociakiem na siedzeniu
obok.
  Profil uzytkownika: maggie     
maggie
Stockholm


Wpisów: 12112
Od: 2001-01-02
2009-04-02 23:50

MARKETING

A) Marketing kobiecy:

1.Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i mówisz: "Jestem dobra w łóżku".
To jest marketing bezpośredni.

2.Jesteś na imprezie z przyjaciółmi, widzisz atrakcyjnego faceta, jeden z Twoich znajomych podchodzi i mówi: "Tamta laska jest świetna w łóżku". To jest reklama..

3.Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, prosisz go o numer telefonu, następnego dnia dzwonisz i mówisz "Jestem dobra w łóżku".
To z kolei jest telemarketing.

4.Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, rozpoznajesz go, Odświeżasz mu w pamięci znajomość i pytasz "pamiętasz jak dobra jestem w łóżku?"
To się nazywa Customer Relationship Management..

5.Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, wstajesz, poprawiasz Ubranie i fryzurę, podchodzisz, stawiasz mu drinka. Mówisz mu jak ładnie pachnie oraz zachwycasz się jego garniturem. Napomykasz jak dobra jesteś w łóżku.
To się nazywa Public Relations.

6.Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz
i mówisz: "Jestem dobra w łóżku", następnie pokazujesz mu jeden sutek, lub cala pierś. To jestMerchandising. [stosowanie znaków towarowych] .

7.Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, on podchodzi i mówi: "Słyszałem, ze jesteś świetna w łóżku" ??
To jest uznanie marka / branding [kreowanie marki]


B) Marketing męski

Podchodzisz do laski na imprezie i mówisz: "Jestem fenomenalny w łóżku, Potrafię spędzić całą noc kochając się bez przerwy."
To nazywa się .Nieuczciwa Reklama. i jest karane w większości krajów UE.
  Profil uzytkownika: maggie     
maggie
Stockholm


Wpisów: 12112
Od: 2001-01-02
2009-04-02 23:54
A właściwie to to wcześniejsze moze nie za bardzo jest poprawne politycznie, kurcze, więc może by tak ktoś wyczyścił?
  Profil uzytkownika: maggie     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-03 00:23
maggie ja nie wiem czy nie jestem gejem, ale nie rozumiem co oznacza slowo "deserow" moglabys troche jasniej
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-03 00:25
Maggie, czyzbysmy bywali na tym samym portalu?
  Profil uzytkownika: Facet46     
maggie
Stockholm


Wpisów: 12112
Od: 2001-01-02
2009-04-03 00:40
To jest stąd:

http://dowcipy.bloog.pl/d, ,id,1950785,m,czerwca,r,2007,title,Czy-je stes-gejem,index.html?ticaid=67c80
  Profil uzytkownika: maggie     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-03 00:58
oj, to jednak nie.
Ale oba powyzsze ktore wrzucilas tez wlasnie na tym wspominanym byznesowym portalu widzialem...
  Profil uzytkownika: Facet46     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-03 08:11
Mlodzieniec wkraczajacy w dorosle zycie pyta lekarza:
- Panie doktorze czy jezeli ja nie bede pil, palil, i pier....l to czy bede wtedy dluzej zyl?
- byc moze tak.... ale po co?
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maggie
Stockholm


Wpisów: 12112
Od: 2001-01-02
2009-04-03 10:21
Zasady dla opiekuna kota

1.Kot nie może przebywać w domu.

2. OK... kot może przebywać w domu, ale tylko w określonych pomieszczeniach.

3. OK... kot może przebywać we wszystkich pomieszczeniach, ale nie wolno mu łazić po meblach.

4. Kot może łazić TYLKO po starych meblach.

5. No dobra... Kot może łazić po wszystkich meblach, ale nie może spać na łóżku.

6. Kot może spać na łóżku, ale nie wolno mu wchodzić pod kołdrę czy na poduszkę.

7. OK.... kot może wejść pod kołdrę albo na poduszkę, ale tylko za pozwoleniem człowieka.

8. No dobrze.... Kot może spać pod kołdra lub na poduszce każdej nocy.

9. Człowiek musi poprosić kota o pozwolenie aby mógł spać pod kołdrą, ale TYLKO kot może leżeć na poduszce.
  Profil uzytkownika: maggie     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-03 11:31
Pewna żona była niezadowolona ze swojego auta i w związku z tym wierciła mężowi dziurę w brzuchu.
"Kup mi na urodziny niespodziankę, która w ciągu czterech lub mniej sekund przyspiesza do setki", prosiła. "Najlepiej w kolorze niebieskim."

Dzień urodzin zbliżał się wielkimi krokami, aż w końcu, żona otworzyła prezent...
http://img74.imageshack.us /img74/984/speedobleu2oe4.jpg
  Profil uzytkownika: Facet46     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-03 15:01
Rozmawia dwóch betoniarzy:
- I jak Ci się podoba Twoja praca? - pyta jeden drugiego.
- Strasznie obrzydliwa jest.
- ??????
- Wczoraj, jak mieszałem zaprawę, znalazłem włosa. Myślałem, że się pożygam.

******

Na budowie słychać okrzyk:
- Franek, podaj kur.. tą cegłę!
Przechodzący ksiądz zwraca uwagę:
- Może tak delikatniej...
- Dobra - Franek, podaj kur.. cegiełkę!
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-03 15:18
Jaka to jest teściowa na 102?
- 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemią.

************

Dwóch wariatów uciekło w nocy z wariatkowa i dochodzą do rzeki bez mostu...
- Co tu zrobić? - mówi jeden.
- Wiem! Ja zapalę latarkę tak żeby światło było nad wodą. Wtedy ty przejdziesz po świetle na drugą stronę...
- Eeeeeeee tam, ale ty jesteś pier***ęty!... Ty zgasisz latarkę a ja spadnę!

************

Idzie misjonarz przez pustynię i spotyka lwa. Przerażony modli się
-Boże spraw aby to zwierze miało chrześcijańskie uczucia
-Na to lew: Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał.

************

Facet lekko na bani wraca do domu. Żona od razu: ty pijaku, tylko wódka Ci w głowie... Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
- OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!"
Żona:
- Zobaczymy, czytaj.
- Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty
- Ha, no chociażby dolar i euro
- Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych
- Jejku, mogę Ci co najmniej 10 podać
- Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii... Milczysz? Ha, wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań!
  Profil uzytkownika: dusia0105     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-03 20:27
Rozmawiają ze sobą dwa penisy:
- Podobno wycofali viagrę...
- No to leżymy

********

W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpiętym rozporkiem.
Kobieta, lekko zażenowana:
- Sklep się panu otworzył.
- A widziała pani kierownika?
- Nie, tylko magazynier leżał na workach.



  Profil uzytkownika: dusia0105     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-04 00:20
- Mój dziadek zrobił takiego stracha na wróble - chwali się Kazio - że ptaki bały się nawet zbliżyć do jego pola.
- A mój dziadek - odpowiada na to Jasiu - zrobił takiego stracha, że wróble oddały nawet to ziarno, które ukradły w zeszłym roku.

*********

Jasiu strasznie przeklinał w szkole, nauczycielka miała tego już dość i powiedziała do uczennic tak :
- Jak Jasiu jeszcze raz przeklnie na lekcji to wy wstańcie i wyjdźcie z klasy!
Uczennice się zgodziły. Następnego dnia przychodzi Jaś do szkoły. Pani nauczycielka pyta:
- Co tam słychać u ciebie Jasiu?
- A nic ku*wa, na mojej ulicy budują burdel!
W tym czasie wszystkie uczennice wstają i wychodzą z klasy.
- A wy ku**y gdzie? Dopiero fundamenty zalewają?!

*********
  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-04 00:52
Przy piwie w barze siedza dwa penisy i rozmawiaja, nagle do baru wchodzi wibrator a jeden penis do drugiego mowi:
- patrz cyborg przyszedl
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-04 09:53
Słownik Damski:

Tak = Nie

Nie = Tak

Może = Nie

Bardzo mi przykro = Zobaczysz jak Ci będzie przykro

Potrzebujemy = Ja to chcę!

To Twoja decyzja = Właściwą decyzję już dawno powinieneś podjąć

Rób co chcesz = Jeszcze za to bekniesz

Musimy porozmawiać = Muszę ponarzekać

Proszę, śmiało = Nie chcę żebyś...

Nie jestem zdenerwowana = Oczywiście, że jestem wściekła, debilu!

Jesteś taki męski = Musisz się ogolić i dużo się pocisz

Jesteś dziś taki uczynny = Czy seks to jedyne o czym myślisz?

Bądź romantyczny, zgaś światło = Mam sflaczałe uda

Kochasz mnie? = Zaraz poproszę o coś drogiego!

Jak bardzo mnie kochasz? = Zrobiłam coś, co Ci się nie spodoba

Zaraz będę gotowa = Zdejmij buty i znajdź coś ciekawego w telewizji

Czy mam tłusty tyłek? = Powiedz mi, że jestem piękna

Musisz się nauczyć rozmawiać = No zgódź się w końcu ze mną!

Słuchasz Ty mnie?! = Już po Tobie!


Słownik męski:

Głodny jestem = Głodny jestem

Spać mi się chce = Spać mi się chce

Jestem zmęczony = Jestem zmęczony

Chce Ci się iść do kina? = Mam dziś ochotę na seks

Czy mogę zaprosić Cię na kolację? = Mam dziś ochotę na seks

Mogę do Ciebie zadzwonić? = Będę miał wtedy ochotę na seks

Mogę Cię prosić do tańca? = Mam dziś ochotę na seks

Śliczna sukienka = Piękny głęboki dekolt!

Wyglądasz na spiętą, daj pomasuję Cię = Mam dziś ochotę na seks

Coś nie tak = Chyba z seksu nici...

Nudzę się = Masz ochotę na małe bara-bara?

Kocham Cię = Chcę seksu natychmiast!

Też Cię kocham = Dobra powiedziałem to, teraz już choć się kochać.

Porozmawiajmy = Spróbuję Ci zaimponować moją wrażliwością, to może będziesz chciała się
ze mną kochać!

Czy zostaniesz moją żoną? = Chcę żebyś nie mogła uprawiać seksu z żadnym innym facetem!

Myślę że ta bluzeczka i spódniczka niezbyt Ci pasują = Jestem gejem!
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-04 10:03
Drodzy Rodzice!

Druh drużynowy powiedział nam, że mamy wszyscy napisać do rodziców, ponieważ najprawdopodobniej widzieliście powódź w TV i bardzo się martwicie.

Nic nam nie jest. Woda porwała tylko jeden nasz namiot i dwa śpiwory. Na szczęście żaden z nas się nie utopił, ponieważ kiedy to się zdarzyło byliśmy wszyscy w górach i szukaliśmy Krzyśka, który zaginął. Zadzwońcie, proszę, do matki Krzyśka i powiedzcie jej, że już wszystko w porządku i że się znalazł. Krzysiek sam nie może do niej napisać, bo połamał sobie obie ręce jak spadał ze skały. Na poszukiwania Krzyśka wyjechaliśmy pick-up''em drużynowego. To było niesamowite. Nigdy byśmy nie znaleźli Krzyśka w tych ciemnościach, gdyby nie błyskawice. Druh drużynowy strasznie się wkurzył, że Krzychu poszedł w góry nikomu nic nie mówiąc. Krzysiek powiedział, że mówił mu przecież, ale to było podczas pożaru, więc drużynowy najprawdopodobniej go nie usłyszał.

Wiedzieliście, że jeśli się wrzuci do ognia butelkę z benzyną to może wybuchnąć? Mokry las nie spłonął, ale jeden z naszych namiotów tak. Także trochę naszych ubrań. No i Stefan będzie wyglądał tak niesamowicie, dopóki nie odrosną mu włosy.

Będziemy w domu w sobotę, jeśli do tego czasu drużynowy naprawi samochód. Ten wypadek to naprawdę nie była jego wina. Hamulce pracowały OK kiedy ruszaliśmy. Druh powiedział, że tak stary samochód miał prawo się popsuć. Prawdopodobnie dlatego, że był tak stary, nikt nie chciał go ubezpieczyć. Ale w sumie uważamy, że ten samochód jest całkiem cool. Tak jak i druh drużynowy. Nie robi nam wymówek jak nabrudzimy w aucie, a kiedy w kabinie robi się gorąco, druh pozwala nam jechać na pace. Trudno żeby nie było gorąco jak jedziemy w 10 osób. Ale odkąd patrol policji zatrzymał nas na autostradzie już nie wsiadamy na pakę.

Czy już wspominałem że druh jest dobrym kierowcą? Przed tym wypadkiem uczył Ryśka jeździć. Ale spoko, pozwalał mu tylko na szybszą jazdę na górskich drogach, gdzie prawie nie ma ruchu. Od czasu do czasu przejeżdżają tam tylko ciężarówki.

Dzisiaj rano wszyscy chłopacy skakali do wody ze skał i pływali w jeziorze. Druh nie pozwolił mi, ponieważ nie umiem pływać, i Krzyśkowi z powodu tych jego rąk; dlatego my dwaj pływaliśmy po jeziorze kajakiem. Fajne jezioro. I głębokie. Chociaż niektóre czubki drzew wystają ponad lustrem wody. Druh nie jest upierdliwy jak inni drużynowi. Nawet nam nie marudził, że nie ubraliśmy kamizelek ratunkowych. Spędza teraz dużo czasu naprawiając samochód, więc staramy się nie zawracać mu głowy głupotami.

Zdobyliśmy już odznaki pierwszej pomocy. Kiedy Dawid nurkował w jeziorze i uciął sobie rękę, sami zakładaliśmy mu opaskę uciskową. Ja i Marek wtedy zwymiotowaliśmy, ale druh powiedział, że to prawdopodobnie było tylko zatrucie pokarmowe po zjedzeniu resztek kurczaka. Druh powiedział, że tak samo wymiotował pojedzeniu, które jadał w więzieniu.

Jesteśmy bardzo zadowoleni, że on wyszedł i został naszym drużynowym. Druh mówił, że teraz jest już dużo mądrzejszy i że zrobiłby TO dużo lepiej niż wtedy. Nie bardzo wiem, o co chodzi. Muszę już kończyć. Idziemy do miasta, żeby wysłać listy i kupić naboje. Nie martwcie się o mnie.

Jest OK. Pozdrawiam.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-04 10:32
Oto 10 rzeczy, co mężczyźni wiedza o kobietach:

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-04 11:05
Co można usłyszeć na antenie słusznego radia?

Ekspert RM: - Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce. Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody "Bonaqua", i jako logo partii Unia Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy się bać masonerii.

Telefon do RM: - Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!

Telefon do RM: - Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć? - Prosimy... "Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana..."

O. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i diabeł.

Słuchacz RM: - Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.

Modlitwy na antenie RM: - Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa? - Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście.

Ojciec Rydzyk: Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.

Słuchaczka RM: - Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.

Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich. Ojciec Piotr: - Chyba przez lobby żydowskie. Słuchacz - A to nie na jedno wychodzi?

Rozmowa na antenie RM: - Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica. - Tak, proszę pana. - To ja jej strasznie współczuję

Ekspert RM: Harry Potter to książka o trójce młodych satanistów.

O. Rydzyk: - Rozmawiam kiedys z taka; dziewczyna;. Niby sukienka do ziemii... dobrze, ale patrzę, a tu taki dekolt... rozpruty niemal do pępka. Biedne dziecko... myslę sobie... potem dziwisz się, że mężczyzni patrza na ciebie jak na zwierzę. Kochani, trzeba siać, siać i zbierać ziarno. Jakos dzisiaj nie kontaktuję tak... dobrze.

O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem domyję...

Ekspert RM: Byłem na audiencji u ukochanego Ojca Świętego. Patrzę, Polacy, nawet duża grupa. Siedzą sobie na chodniku i czekają na papieża. Patrzę, a oni chleją wódę i cieszą się, że ich nikt nie zaczepia. Prosto z butelek pili. Albo matki katoliczki... jeżdżą do Niemiec na truskawki i zamiast zbierać, to się tam sprzedają, bo to łatwiejszy zarobek. Potem w domu mąż się dziwi: ale ty ciężko pracowałaś, że tyle pieniędzy przywiozłaś. A ona nie truskawki zbierała. Potem do kościoła idzie i się modli... No... wzór do naśladowania. Z dziećmi za rączkę do komunii. Obrzydliwość... Te dzieci są przykrywką dla bydlęcia.

O. Rydzyk: - Patrzę... leży na ziemi nieprzytomna staruszka. Podchodzę i pytam ja, co się stało? A ona: - A co to pana obchodzi.

No nic. Życie jest piękne, ale trzeba się pchać do przodu. Kulturalnie, ale pchać. Alleluja.

Słuchaczka RM: - Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał mnie na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak bardzo chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.

Ojciec dyrektor w pogadance: - Pojawiły się billboardy reklamujące miesięcznik... tak zwany dla mężczyzn. A na nich była naga kobieta. Wyuzdana, wstrętna, brzydka. Idę i widzę tych wszystkich młodych mężczyzn, którym na jej widok ślina z gąb cieknie. Szatan, mówię wam, szatan.

Słuchaczka RM: Wczoraj gdy szłam po ulicy zauważyłam księdza który był z papugą... Był bardzo miły... Chce się pomodlić za jego niego i jego ptaka...

Słuchaczka: - Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał już sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to się zdenerwowałam.

O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Jest taka gazeta "Fakty i Mity" i wszyscy tam pracujący przedtem pracowali w departamencie czwartym UB. A ten ksiądz, który porzucił kapłaństwo... Ja się modlę za niego i to nic nie daje, bo on jest coraz bardziej jakiś pokaleczony. Na niego to już nawet sierpa i młota szkoda używać...

O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - W Koszalinie podszedł do mnie taki jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy, a ja musiałem nos zatykać i uciekać... taki był niemyty. Dlaczego oni się nie myją? Kochani, trzeba się myć i siać, siać, siać... bo tylko jak będziemy siać, to zgasimy płomień nienawiści.

Słuchacz: - Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę Obywatelską. o. Rydzyk: - No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana na razie wyłączam.

Słuchacz: A ja uważam, że jednak PO nie jest takie złe...
Ekspert: No to pan jest szatanem który wstąpił na ziemię aby zniszczyć ład i porządek...

Telefon do RM: - Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak młodzi ludzie - tacy po trzynaście, czternaście lat - co drugie słowo tylko kurwa i kurwa. No to podchodzę do nich i mówię: "Ja wam, gówniarze jedni, zaraz nogi z dupy powyrywam". I wie ksiądz, że to skutkuje...

Gość RM: - A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo ubraną dziewczynę? Ojciec Jacek - To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności

Słuchaczka: - Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem szczęśliwa, i jest mi dobrze. Ojciec Piotr - Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?

Słuchasz: Ja broniłem Boga gdy biłem tych masonów pałą w stoczni!

o. Rydzyk: Ostatecznym celem homoseksualizmu jest walka z Kościołem i zniszczenie Kościoła


Ekspert: Dzien Dobry, z kim rozmawiamy?
Słuchasz: Stanislaw Szanowski
Ekspert: Szatanowski?
Słuchasz: tak, tak
Ekspert: Pieknie....

Ekspertka RM: Telewizja i gry komputerowe moga byc przycyna masturbacji, ktora bedzie pozniej przeszkadzala w tworzeniu wiezi rodzinnych. Badania na calym swiecie wykazuja, ze masturbacja jest glowna przyczyna rozwodow na calym swiecie.

Ojciec Rydzyk:
- Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową... Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię.

Słuchaczka RM: Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy sobie prezerwatywę. I co w tym złego? Ktoś by powiedział, że jestem puszczalska...
Ojciec Jacek: No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy, niestety...

Ojciec Rydzyk: Kochani... należy siać, siać, siać! Trzeba siać, aby urosło. Siać... siać, a jak nie będziecie siać, to... to i tak urośnie.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-04 11:10
Dlaczego rosjanie w miastach tak chetnie dokarmiaja dzikie golebie siadajace na ich parapetach?
... zeby zasraly sasiadowi antene satelitarna
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-04 11:21

Burza mózgów blondynki

10 msek - Ktoś mnie objął!
20 msek - Z pewnością ojciec.
40 msek - Nie, przecież on jest w pracy!
50 msek - Na pewno nie on. Wypada popatrzeć.
100 msek - No tak. Ale niczego sobie...
500 msek - Czy ja z nim przypadkiem nie spałam?
600 msek - Chyba nie...
700 msek - Tylko z tą moją pamięcią ostatnio już nie tak...
800 msek - Jacek... Marek... Krzychu... Nie, to nie oni...
950 msek - Może to tylko znajomy?
1 sekunda - ...
1300 msek - Nie!!!
1330 msek - Zboczeniec!!!
1331 msek - A może nie zboczeniec...
1332 msek - A może jednak zboczeniec? Udaje przyjaciela, swołocz!!!
1333 msek - Na pewno ma nóż za pasem!
1335 msek - Zaraz zaciągnie do bramy i poderżnie gardło..
1340 - 1360 msek - kalejdoskop krwawych scen z ostatnio oglądanych horrorów.
1360 msek - A potem zgwałci!!!
1362 - 1380 msek - kalejdoskop erotycznych scen z ostatnio oglądanych filmów
porno.
1383 msek - Albo najpierw zgwałci a dopiero potem poderżnie gardło.
1385 - 1500 msek - kalejdoskop erotycznych scen z ostatnio oglądanych filmów
sado-maso.
1500 - 1600 msek - Ocena zagrożenia.
1680 msek - Ale i tak niczego sobie...
1700 msek - A może po prostu się mu oddać?
1720 - 1800 msek - kalejdoskop scen z ostatnich odcinków serialu "M - jak
Miłość".
1810 msek - Żeby tylko nie bił.
1820 msek - Coś trzeba zrobić...
1840 msek - Może zacząć krzyczeć?
1850msek - Też coś! Pomyśli, że głupia jakaś...
1860 msek - Może dać mu w twarz?
1870 msek - Ale to nie wypada...
1880 msek - Żal...
1900 msek - A taki, niczego sobie...
1910 msek - No nie! Trzeba coś zrobić. Muszę mu powiedzieć coś mądrego...
1920 - 1990 msek - Przygotowanie danych.
2 sek - ALEŻ CO PAN!!! HI-HI-HI...
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-04 11:29

"No, dobra czas na jakiś numerek"
"Mam nadzieje,że znów czegoś nie spieprzę"
"Czy to dobra dziurka?"
"O, zaraz, tu jest"
"Dobra, zacznijmy powoli"

Nie mija chwila gdy moje myśli przeradzają się w cichą panikę.

MÓZG: "Cholera, poruszyła sie."
MÓZG: "Zrobiłem coś dobrze, czy sprawiłem ból?"
[zaczyna pojękiwać]
MÓZG: "Ona wydaje dźwięki!"
MÓZG: " Bólu czy przyjemności?"
MÓZG: "Spróbujmy przyśpieszyć"
[Zwiększone pojękiwanie]
MÓZG: "Więcej dźwięków, Jestem pewien, że to przyjemność"
MÓZG: "Och tak, ona wilgotnieje coraz bardziej, podoba mi się to"
MÓZG: "Spróbujmy zmienić trochę kąt (natarcia? )

MÓZG: "Nie, nie spodobało jej się"
[Jęki cichną]
MÓZG: "Cholera, co ja robiłem przed chwilą?"
MÓZG: "Pieprzyć to, spróbujmy innej pozycji"
KOBIETA: "Auuuuuuuu!!!"
MÓZG: "Taak, to zdecydowanie był ból"
KOBIETA: "Co ty robisz??"
MÓZG: " Mayday, Mayday"
MÓZG: " Zmniejszyć prędkość"
MÓZG: "Otworzyć klapy"
MÓZG: "Podwozie wysunięte"
MÓZG: "Odłączyć główny napęd"
MÓZG: "Sprawdzenie systemów"
JA: "Wszystko w porzadku"
KOBIETA: " Tak, już dobrze"
MÓZG: "Brak uszkodzeń systemowych"
JA: "Dobra, zacznijmy więc od początku"

_____________________________________
- pięć minut później, komputer monitor w większości przejmuje dowodzenie

MÓZG: "Ok, spowrotem w drodze"
[ Intensywność i głośność jęków wzrasta]
MÓZG: "Cel w polu widzenia, trzymaj kurs"
[ Całe ciało zaczyna czerwienieć]
MÓZG: " No dalej, dalej"
[Plecy się wyginają]
MÓZG: " Tak trzymaj, tak trzymaj"
KOMPUTER: "Uwaga! Uwaga! Uwaga!"
KOMPUTER " Biiiip, Biiiiip, Biiiiiip"
MÓZG: "O Ku@$a nie teraz!"
[Jęki powyżej 80 decybeli]
MÓZG: "Jeszcze tylko chwilkę dłużej"
KOMPUTER: "Naruszenie Integralności Poszycia (Jak ktoś ma lepsze tłumaczenie
dla "DANGER HULL INTEGRITY")
KOMPUTER: "Spodziewane przeciążenie systemu"
MÓZG: "O K*&#A nie teraz!"
[Pojękiwanie powyżej 80 decybeli]
MÓZG: "Jeszcze tylko chwilka"
KOMPUTER: "Naruszenie Integralności Poszycia"
KOMPUTER: "Przeciążenie systemu"
MÓZG: "K*&#A nie wytrzymam"
MÓZG: " Wyciągnąć i przejść na sterowanie ręczne" (termin lotniczy)
KOMPUTER: " SYSTEM PRZECIĄŻONY_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ "
MÓZG: "Wyciągaj, wyciągaj, wyciągaj" (terminologia lotnicza)
KOMPUTER: "Autopilot włączony"
MÓZG: "Wyłączyć, wyłączyć"
KOMPUTER: " Cel namierzony, cel namierzony"
MÓZG: " Czy jeśli teraz skończę nie będzie za wcześnie?"
MÓZG: " Czy jeśli teraz skończę nie będzie za wcześnie?"
MÓZG: " Czy jeśli teraz skończę nie będzie za wcześnie?"
KOMPUTER: "Zakładane tempo bicia serca osiągnięte"
KOMPUTER:"Oddech znamienny"
MÓZG: "Muszę...wy..trzymać"
KOMPUER: "Kobiecy orgazm rozpoczęty"
MÓZG: "Nie...wy...trzy... mam..."
KOMPUTER: "Kobiecy orgazm rozpoczęty"
MÓZG: "Straciłem kontrole, wszystko w bożych rękach"
KOMPUER:"Główny zawór WYTRYSK"
[Odgłos męskiego orgazmu i chlup, kap, kap, chlup sperm ]
KOMPUER: "Automatyczne wyłączenie systemu rozpoczęte"

[Odgłos opadnięcia partnera pistol]

KOBIETA: "Kochanie, czy wszystko dobrze?"
JA: "Taaa... głowa mnie boli...."
KOBIETA "Przepraszam" [rumieniec]
JA: "Nie, ta druga głowa"
KOBIETA: " Co??!!"
JA: "Nie, nic"
JA: "Doszłaś ?"
KOBIETA: "A co, nie zauważyłeś??!!"
JA: "Tak właściwie to byłem zbyt zajęty by zauważyć"
KOBIETA: "Dziwny jesteś"
JA: "Spróbuj ty być pilotem następnym razem"
KOBIETA: "Złaź ze mnie, muszę siusiu"
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-04 12:02

Porwanie samolotu w Moskwie

Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

Wtorek
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.

Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i
pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
Wypuściliśmy, a co tam.

Czwartek
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą
połowę pasażerów i pilotów.

Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
znajomych. Impreza do rana.

Sobota
Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są
desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza.
Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.

Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-04 12:11
Pewien Chińczyk nakrywa faceta romansującego z jego żoną i stawia mu
ultimatum:
- Jeśli nie zerwie tego związku, on, małżonek, ześle na niego klątwę
trzech chińskich tortur. Facet tylko się uśmiechnął i jeszcze tej samej nocy odwiedził żonę Chińczyka. Następnego dnia rano budzi go w jego sypialni na drugim piętrze ból w piersiach. Otwiera oczy i widzi, że leży na nim wielki głaz. Coraz trudniej mu oddychać. A na głazie widnieje napis:

Chińska tortura nr1. Uśmiecha się, a ponieważ jest silny podnosi kamień i wyrzuca przez okno. W chwili gdy wypuszcza go z rąk, po drugiej stronie głazu dostrzega informację:

Chińska tortura nr 2. Prawe jądro jest uwiązane do kamienia. Facet jest bystry, wiec żeby uniknąć spustoszeń w dolnych partiach ciała, rusza za kamieniem, czyli wyskakuje przez okno. Kiedy mija futrynę, widzi trzecią wiadomość:

Chińska tortura nr 3. Lewe jądro jest przywiązane do nogi łóżka.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Zofia-Gomulkowa


Wpisów: 38
Od: 2009-04-04
2009-04-04 15:01
Dwie baby w wannie.

Dwie gołe baby kąpały się w jednej wannie.
W pewnej chwili zderzyły się pośladkami i to tak klasnęło, że nie macie pojęcia.
  Profil uzytkownika: Zofia-Gomulkowa     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-04 16:50

Mądrości - różne "mądre" regułki

Mądrości


Chcę umrzeć we śnie - jak mój dziadek, a nie krzycząc z przerażenia jak jego pasażerowie...

Na naszej wyspie nie ma już ludożerców - wczoraj zjedliśmy ostatniego...

Testy wydajności są jak seks. Wszyscy chcą tego, każdy wie, jak to zrobić, ale nikt nie wie, jak porównać wydajność.

"Lepiej nie odzywać się wcale i tylko wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości"
(Mark Twain)

Linux is like a wigwam: No gates, no windows, Apache inside.

Początek jest bolesny, środek męczący, a koniec nie spełnia początkowych nadziei...

Obok grobów smutnych i zaniedbanych stały groby tętniące życiem.

Najprostszym typem telewizora kolorowego jest telewizor czarno-biały w czerwonej obudowie.

Radio to taki cudowny wynalazek : dla ślepych, bo mogą sobie je posłuchać i dla głuchych, bo mogą je pooglądać.

Zwykły rower jest pojazdem napędzanym siłą mięśni. Rower jadący pod górę jest pojazdem napędzanym silą woli.

Wszyscy jesteśmy psychiczni, ale nie wszyscy zdiagnozowani.

"Heavy metal" - muzyka okrutna dla słuchacza. "Death metal" - muzyka śmiertelna dla słuchacza.

Jakbyś był niewinny to byś się przyznał.

Reklama niemieckiego biura turystycznego : "Jedź do Polski - Twój samochód już tam jest."

Mniej wiesz - krócej będziesz przesłuchiwany.

Do upartych ludzi nic nie przemówi... to tak jakby przekonywać papieża, że Boga nie ma.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2009-04-05 00:24
Student zali sie do swojego kolegi:
- Nie mam forsy, napisalem do starego "Wyslij pieniadze, znajduje sie juz na ulicy".
- No i co, dostales pieniadze?
- Nie, ale dostalem list i stary napisal "uwazaj na samochody!

***

Dwie mamy rozmawiaja:
- Wiesz gdzie jest nalepsze miejsce schowac klucz od szafki ze slodyczami?
- Pod mydelniczka w lazience!

***

- W zyciu sa wazniejsze rzeczy niz pieniadze!
- Tak, ale te rzeczy kosztuja!

***

- Ile ludzi mieszka w tej waszej wsi?
- Nie wiem napewno, ale przed polowaniem bylo nasz 26 sztuk.

***

- Jestem ciekaw, ile tak naprawde mam kuzynow?
- Nic prostszego, kup sobie domek letni, to sie przekonasz!

***

No synku - mowi tatus - jak tam bylo na zakonczeniu roku szkolnego?
- Udalo sie, Moj kontrakt z siodma klasa zostal przedluzony na nastepny rok!

***

W szkolce niedzielnej katechetka zbiera na tace.
Mala Kasia udziwi sie:
- Czy ten Jesus zawsze nie ma pieniedzy?

***

Nauczycielka pyta Jasia kim on bedzie, jak bedzie dorosly.
_Komornikiem - odpowiada Jasio.
- Ale dlaczego - pyta nauczycielka.
- No bo to jest jedyny czlowiek, ktorego tata sie boi.

***

Mama siedzi i robi na drutach przed telewizorem i mowi do Jasia:
- Zobacz przez okna, czy tata idzie!
- Tak, juz idzie do domu - mowi Jasio.
- Acha, a po ktorej stronie ulicy - pyta mama.
- Po obydwu, z jednej na druga strone!

***

- Mamma, Jasio i Stasio nie chca sie ze mna bawic. Mowia, ze oni bawia sie w lodz podwodna, a ja nie mam peryskopu - skarzy sie Kasia.

***


Mama do swojej corki:
- Dlaczego jestes taka zdenerwowana? Sama przeciez zerwalas zareczyny!
- No tak, ale on teraz wyslal mi rachunek za 50 domowych wizyt!

***

Mezczyzna siedzacy w pociagu naprzeciw ksiedza, wpatrywal sie w niego uwaznie i w koncu powiedzial:
- Ksiadz zalozyl kolnierz tyl na przod.
- Wcale nie, to tak ma byc - powiedzial ksiadz.
- Dlaczego?
- Bo ja jestem Ojciec.
- Ja tez jestem ojcem, ale z tego powodu nie zakladam
kolnierza tyl na przod - odpowiedzial mezczyzna.
- Tak, ale ja jestem Ojcem dla wielu tysiecy dzieciatek.
- Acha, to w takim razie powinienes takze przekrecic portki i zalozyc je tyl na przod !

***

W restauracji gosc czytajac menu, zawolal kelnera i pyta:
- Co to za potrwawa "kurczak ferrari"?
- To jest sznycel z kurczaka, ktorego przejechal sportowy samochod.

***

Dlaczego ten drink nazywa sie "kolory teczy"?
- Bo jak sie go wypije, to ma sie czerwony nos, lilowe wory pod oczami, zolta cere i watroba robi sie czarna.

***

W ogrodku przy restauracji w Paryzu, siedzi gosc i pije koniak. Francuski nykterysta przechodzi obok i mowi:
- Czy pan wie, ze alkohol zabija dwa miljony francuzow
kazdego roku?
- A co to mnie obchodzi, ja jestem szwedem!

  Profil uzytkownika: myszkin     
piotrek7878
Stockholm


Wpisów: 3093
Od: 2007-05-23
2009-04-06 21:55
Z obserwacji: Do trzeciego roku życia dziecka rodzice uczą je chodzić i mówić, po trzecim roku każą siedzieć cicho i nigdzie nie chodzić.
  Profil uzytkownika: piotrek7878     
Uwe
Alandy


Wpisów: 8582
Od: 2003-03-12
2009-04-07 00:08
Wszystko ładnie Myszkin ale "nykterysta" to, lekko mówiąc, za śmiała innowacja w jęz. polskim. Taki ktoś ciągle jesczce po polsku nazywa się ABSTYNENT.
  Profil uzytkownika: Uwe     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-07 06:20
Uwe abstynent to tez za inteligentne okreslenie...mi sie wydaje ze raczej jest uzywane "ciota" ...
Niedlugo wroce z dowcipami, ale musze sie zaaklimatyzowac na nowym miejscu.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Danielus81
stockholm


Wpisów: 2765
Od: 2008-03-25
2009-04-07 07:03
Uwe abstynent to tez za inteligentne określenie...mi się wydaje ze raczej jest używane "ciota" ...

mały_ufo słowo jest tu jak najbardziej nie na miejscu, chyba nie wziąłeś pod uwagę iż wielu ludzi są abstynentami z różnych powodów. Tu staje w obronie abstynentów. Czasami powody są dość poważne dla tych którzy nie pija. Ja osobiście nie nazwał bym ich < ciotami > a raczej ludźmi którzy potrafią odnaleźć się na tym świecie, bawić się i żyć bez grama alkoholu. A czasami i się zdarza ze prowadza lepsze życie ni ci którzy pija.
  Profil uzytkownika: Danielus81     
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2009-04-07 13:43
Uwe, mea kulpa starosc nie radosc, polskie slowa czasem znikaja z pamieci i wtedy "szwedkuje", czyli przekrecam slowa
Chyba mam skleroze, czyli angine pectoris
  Profil uzytkownika: myszkin     
Uwe
Alandy


Wpisów: 8582
Od: 2003-03-12
2009-04-07 15:16
Właściwie "abstynent" jeż też trochę dziwnym słowem. Abstynencja to wstrzemięźliwość, głównie seksualna i słowo to brzmi trochę męcząco - takie nudne, ofiarne życie a przecież chyba nie o to chodzi....
  Profil uzytkownika: Uwe     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-07 17:23
Podchodzi blondynka do Informacji PKP:
- Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?
- Chwileczkę....
- Dziękuję!!!

*********

Zatrudnili blondynkę przy malowaniu pasów. W pierwszym dniu namalowała 15 km pasów, w drugim dniu 3 km pasów a w trzecim tylko 1 km pasów.
W tym samym dniu wzywa ją szef i mówi:
- Co się z panią dzieje?? - pyta się szef - Coraz gorzej pani pracuje
Na co blondynka odpowiada:
- To nie ja gorzej pracuje tylko, że do wiadra z farbą mam coraz dalej.

*********

Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z otwarciem drzwi. Gdy już weszła sklepowa mówi:
- Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis: ciągnąć.
Na to blondynka:
- Tak, ale nie pisze, w którą stronę ciągnąć.

*********
  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-07 19:06
Danielus81 ja nie nazywam abstynentow "ciotami" ja tylko cytuje jakie okreslenie jest stosowane w PL, ale to wcale nie oznacza ze ja popieram takie okreslenie
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-07 19:27

Z pamiętnika turysty

12 sierpnia.

Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże, jak tu pięknie! Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem...

14 października.

Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniale ! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba

11 listopada.

Wkrótce zaczyna sie sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieję, że wreszcie spadnie śnieg.

2 grudnia.

Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem!), a potem przyjechał pług śnieżny, zasypał to co odśnieżyliśmy i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham Beskidy.

12 grudnia.

Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce.

19 grudnia.

Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem Pieprzony pług śnieżny!

22 grudnia.

Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Sk....syn!



25 grudnia.

Wesołych Pier....nych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten sku...syn od pługu śnieżnego... przysięgam - zabiję! Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to gówno.

27 grudnia.

Znowu to białe k....two spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał
dwadzieścia piec centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

28 grudnia.

Meteorolog się pomylił ! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego k....twa. Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten c..j przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę ! Powiedziałem mu, ze sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozpier....... o jego zakuty łeb.

4 stycznia.

Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi pier....ny jeleń i całkiem go roz...ał. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te skur.....skie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!

3 maja.

Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej je...ej soli, którą posypują drogi!

18 maja.

Przeprowadziłem się z powrotem do miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Beskidach!!!
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-07 20:38
Z pamiętnika imigranta

12 sierpnia.

Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże, jak tu pięknie! Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem...

14 wrzesnia.

Dalarna jest najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka łosi. Jakie wspaniale ! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba

1 pazdziernika.

Wkrótce zaczyna sie sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak łoś... Mam nadzieję, że wreszcie spadnie śnieg.

2 listopada.

Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem!), a potem przyjechał pług śnieżny, zasypał to co odśnieżyliśmy i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham Dalarne.

12 listopada.

Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce.

19 listopada.

Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem Pieprzony pług śnieżny!

22 listopada.

Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Sk....syn!



25 grudnia.

Wesołych Pier....nych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten sku...syn od pługu śnieżnego... przysięgam - zabiję! Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to gówno.

27 grudnia.

Znowu to białe k....two spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał
dwadzieścia piec centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

28 grudnia.

Meteorolog się pomylił ! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego k....twa. Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten c..j przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę ! Powiedziałem mu, ze sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozpier....... o jego zakuty łeb.

4 stycznia.

Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi pier....ny łoś i całkiem go roz...ał. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te skur.....skie łosie!!! Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!

3 maja.

Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej je...ej soli, którą posypują drogi!

18 maja.

Spi...alam z powrotem do Polski!! Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Dalarnie!!!

100lyca, prosze wiecej szacunu dla nas z zadupia
  Profil uzytkownika: Facet46     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-07 21:40
haha Facet tak myslalem ze cos z tym moim tekstem jest nie tak...
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-08 20:52
Ciekawostka ze świata nauki:
Ostatnie badania naukowe ujawniły, że piwo zawiera żeńskie hormony. Eksperyment przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 100 mężczyzn. Aby sprawdzić, czy rzeczywiście piwo zawiera żeńskie hormony, każdy z nich dostał 11 litrowych butelek celem wprowadzenia ich zawartości do organizmu, czas badania wynosił ok. 3 godzin. Oto wyniki eksperymentu:
- u 75% stwierdzono inkoherencje (zaburzenia myślenia i mowy)
- 100% nie potrafiło prowadzić samochodu
- u 90% zauważono tendencje do tycia
- 80% wpadło w melancholię i wybuchało płaczem o byle głupstwo
- 80% chciało wydać pieniądze na byle co
- 75% trudno było zrozumieć
- 90% nie było świadome, że opowiada głupoty
- 85% nie było w stanie przyznać się do własnych błędów.
I jak tu powiedzieć, że w piwie nie ma żeńskich hormonów?
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-08 21:49
Wróbelek na gałęzi siedzi czy kuca?
Kuca, bo jakby siedział to by mu nóżki zwisały.

Jaka jest różnica miedzy narzeczeństwem a małżeństwem?
Jak miedzy polowaniem, a świniobiciem.

Jaki jest najszybszy ssak na ziemi? Gepard
A najszybszy ptak? Ptak Geparda

Czym się różni początek XX od początku XXI wieku?
Tym mianowicie, ze na początku XX trzeba było rozchylić pantalony, żeby zobaczyć pośladki, a na początku XXI trzeba rozchylić pośladki żeby zobaczyć majtki

Jak się nazywa katar z dwóch dziurek naraz?
Bismark

Co to jest: białe i, jak spadnie na głowę, to boli?
Sufit

Jak nazywa się zona Herkulesa?
Frau Kules

Jak Królewna Śnieżka budzi krasnoludki?
Seven Up!

Co to znaczy, gdy ktoś znajdzie cztery podkowy?
To znaczy, że gdzieś koń biega na bosaka

Jak się nazywa rosół z wielu kur?
Rosół skurwielu!

Jaka jest największa anomalia fizjologiczno-polityczna?
Członek z ramienia wysunięty na czoło

Co oznacza skrót mgr inż.?
Można Gówno Robić I Nieźle Żyć

Czym się rożni Teściowa od Fiata 126p?
Tez niczym. Jak nie trzaśniesz, to się nie zamknie

Jak się nazywa mały Rosjanin?
Mikrusek

Czym się różni węgiel kamienny od kamienia węgielnego..?
Tym samym co picie w Szczawnicy od szczania w piwnicy

Co to jest: wisi u sufitu i grozi?
Żarówka firmy OSRAM!

Co to jest apatia?
Stosunek do stosunku po stosunku

Kto to jest mąż?
Zastępca kochanka do spraw finansowo-gospodarczych

Skąd wyjeżdża czołg ?
Czołg wyjeżdża znienacka

Państwo w Europie na K?
Kowalscy

Jak długo można patrzeć na teściowa z przymrużeniem oka?
Dopóki się nie pociągnie za spust
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-09 18:58
JAK SIĘ CZUJĘ - WISŁAWA SZYMBORSKA

Kiedy ktoś zapyta, jak się dziś czuję
Grzecznie mu odpowiem, że dobrze, dziękuję.
To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko,
Astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką.
Puls słaby, krew moja w cholesterol bogata...
Lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.

Bez laseczki teraz chodzić już nie mogę,
Choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
Ale przyjdzie ranek...znów się dobrze czuję.
Mam zawroty głowy, pamięć "figle" płata,
Lecz dobrze się czuję, jak na swoje lata.

Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi.
Że kiedy starość i niemoc przychodzi,
To lepiej zgodzić się ze strzykaniem kości
I nie opowiadać o swojej starości.
Zaciskając zęby z tym losem się pogódź
I wszystkich wkoło chorobami nie nudź!

Powiadają: "Starość okresem jest złotym".
Kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym...
"Uszy" mam w pudełku, "zęby" w wodzie studzę.
"Oczy" na stoliku, zanim się obudzę...
Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
"Czy to wszystkie części, które się wyjmuje?"

za czasów młodości (mówię bez przesady)
Łatwe były biegi, skłony i przysiady.
W średnim wieku jeszcze tyle sił zostało,
Żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą...
A teraz na starość czasy się zmieniły,
Spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły.

Dobra rada dla tych, którzy się starzeją:
Niech zacisną zęby i z życia się śmieją.
Kiedy wstaną rano, "części" pozbierają,
Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają.
Jeśli ich nazwiska tam nie figurują,
To znaczy, że ZDROWI I DOBRZE SIĘ CZUJĄ.
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-12 20:08
Siedzi zul pod oknem kliniki polozniczej i krzyczy do swojej zony:
- Kryska!!! Kryska!!!
- Cooo?!!
- Urodzilas juz?!!
- Tak!!!
- Syna?!!!
- Nie!!!
- A co???!!!
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-12 20:49
Wraca mąż z delegacji trochę wcześniej niż zawsze. Wchodzi do sypialni a, tam w łóżku leży obcy nagi facet.
Pyta się go:
- Gdzie moja żona?
A on odpowiada przerażony:
- W łazience, bierze prysznic.
Mąż na to:
- Ja schowam się w szafie i zobaczę co żona zrobi, a ty bądź cicho!!!
Wraca żona w podomce i mówi do gościa w łóżku:
- Bierz mnie teraz, mocno, brutalnie aż się posikam...
A gość:
- Otwórz szafę, to się posrasz...

*********

Kowalski umiera i trafia do piekła.
Diabeł:-Musisz sobie wybrać kare za twoje grzechy.Pamiętaj będzie ona trwała 1000lat.
Diabeł oprowadza Kowalskiego przez piekło i wchodzą do pierwszej sali gdzie małe diabełki przypiekają faceta ogniem.
Kowalski:-Nie tego na pewno nie chce
Wchodzą do drugiej sali gdzie facet jest bity pejczem
Kowalski:-Tego też nie chce
Wchodzą do trzeciej sali gdzie piękna blondynka robi facetowi dobrze.
-Kowalski: Tak, tak to mi się podoba.
Diabeł: Jesteś pewny?? Pamiętaj że kara będzie trwała 1000lat.
Kowalski:-Tak jestem pewny.
Diabeł podchodzi do blondyny i mówi:
-Blondi możesz już przestać, przyszedł twój zmiennik

********

  Profil uzytkownika: dusia0105     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-13 11:35
Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś kobiecinę, która klęczy przed figurą i się modli. Przygotowawszy kościół do mszy, poszedł do zakrystii. Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak dalej się modli. Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt zdrowasiek do św. Piotra.
- Ale to jest św. Antoni, babciu!
- No żesz qrwa mać! Czterdzieści siedem zdrowasiek psu w du** i poszło się jeb**
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-04-14 12:39
1 april!

En torsdag i rättsal 14b

Försvarsadvokaten:
-Kan ni vänligen tala om hur gammal ni är.
Den lilla damen:
-Jag är 86 år gammal.
Försvarsadvokaten:
-Berätta nu, med egna ord, vad som hände kvällen den 1 april.
Den lilla damen:
-Ja, jag satt ju där på verandan när den unge man som bor granne kom och satte sig bredvid mig.
Förvarsadvokaten:
-Kände ni mannen?
Den lilla damen:
-Nja, lite grann, han bor ju som sagt var granne och är mycket trevlig.
Förvarsadvokaten:
-Vad hände efter han satt sig ner?
Den lilla damen:
-Han berättade att han tyckte om äldre kvinnor och att jag var väldigt sexig. Han började att smeka mig på låren.
Förvarsadvokaten:
-Hindrade ni honom?
Den lilla damen:
-Nej det gjorde jag inte.
Förvarsadvokaten:
-Varför inte?
Den lilla damen:
Det kändes så skönt. Ingen har gjort så med mig sedan min Albert dog för 30 år sedan.
Förvarsadvokaten:
-Och sedan?
Den lilla damen:
-Han började smeka mina bröst.
Förvarsadvokaten:
-Hindrade ni honom?
Den lilla damen:
-Nej det gjorde jag inte.
Förvarsadvokaten:
-Varför inte?
Den lilla damen:
-Hans smekningar gjorde mig alldeles varm i hela kroppen, jag har inte mått så bra på åratal.
Förvarsadvokaten:
-Vad hände sedan?
Den lilla damen:
-Jag kände mig så upphetsad att jag bara la mig ner och sa: 'Ta mig unge man, ta mig!'
Förvarsadvokaten:
-Nå, tog han er?
Den lilla damen:
-I helvete heller! Han skrek bara: 'April, April!!' Och det var då jag sköt den djäveln.
  Profil uzytkownika: szary     
piotrek7878
Stockholm


Wpisów: 3093
Od: 2007-05-23
2009-04-14 12:47
Przypominam, ze jest to forum polskie, a nie szwedzkie.
  Profil uzytkownika: piotrek7878     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-14 14:34
Dlaczego kogut pieje przez całe życie?
- Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.

Co to jest medycyna?
- Jest to nauka, która pomaga choremu znaleźć się na tamtym świecie...

Jak można stracić na wadze?
- Kupić wagę za sto tysięcy, a sprzedać za pięćdziesiąt...

Czym się różni Syrenka od krowy?
- Jak Syrenka nawali to stoi, a jak krowa nawali to pójdzie.

Co to jest "nic"?
- Pół litra na dwóch.

co dostaje górnik po śmierci?
- 3 dni urlopu i z powrotem pod ziemię.

Po co słoń ma trąbę?
- Żeby się tak GWAŁTOWNIE nie zaczynał...

Co należy zrobić, gdy gołąb napaskudzi na głowę???
- Podziękować Bogu, że nie dał skrzydeł krowom...

Dlaczego w maluchach nie montują wyciszaczy?
- Bo jak się wsiada to się kolanami uszy zatyka.

Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
- Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego.

Czym się różni saper od elektryka?
- Właściwie to niczym, bo i saper i elektryk myli się tylko raz...
ale elektryk jeszcze przed śmiercią zatańczy!

Co to jest: zielone, czerwone, niebieskie a jak podskoczy to białe???
- Nie wiesz? Ja też nie ale fajnie zmienia kolory...



  Profil uzytkownika: dusia0105     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-04-14 19:49
piotrek7878.... oj piotrus ....
  Profil uzytkownika: szary     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-15 23:57
Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to sie robi? Tyle o tym slyszalam od kolezanek.
On: Najpierw wez go do reki.
Ona: ALE OBLESNE
On: Zapewniam cie, nie ma w tym nic oblesnego. Chwyc go za glówke jedna reka.
Ona: Tak? I co dalej?
On: Tak, a pózniej pociagnij druga reka.
Ona: Ach tak !?
On: No wlasnie, widzisz jak dobrze idzie?
Ona: I co teraz?
On: Teraz possij.
Ona: NO Ty chyba zartujesz
On: Nie, nie zartuje. Zacznij ssac.
Ona: Oblesne. Naprawde ludzie tak robia
On: Tak.
Ona: Jestes pewny?
On: Tak, mówilem ci ze jestem doswiadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwile.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmm...
On: No i co ?
Ona: Slonawy w smaku.
On: No, to chyba dobre nie?
Ona: Nawet nie glupie. I co teraz?
On: Teraz rozsuwasz nózki.
Ona: CO, co ty powiedziales
On: Rozsuwasz nogi.
Ona: Tak miales na mysli?
On: Tak, tylko musisz bardziej odgiac nogi bo bedzie ciezko dojsc. Pokaze ci.
Ona: A, rozumiem.
On: Wlasnie. I znowu bierzesz go w raczke.
Ona: Hmmm...
On: Jak go juz wyciagniesz to wsadzasz go do buzi.
Ona: Taaak.
On: Ooo, wlasnie tak.
Ona: A co zrobic z tym zóltawym? To tez sie polyka?.
On: Zalezy od upodobania. Mozna polknac jak sie chce.
Ona: Spróbuje....Hmmmm .... PYCHAAA... Sam spróbuj
On: Hmm, no nie glupie.
Ona: ---
On: Popatrz teraz na mnie. Spróbuje wyciagnac to rózowe palcami.
Ona: Ooooo?
On: Czasem sa male problemy. Mozna sobie wtedy pomóc ustami.
Ona: Hmmmmmmmm
On: Mozna tez troche possac, to czasami pomaga.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmmmmmm
On: Aaa Teraz poszlo
Ona: Taaak, czulam.
On: I jak? Smaczne bylo?
Ona: Musze sie przyznac, ze nie glupie.
On: Chcesz wiecej?
Ona: Tak, chetnie. Powiedz mi tylko czy to musi byc tak cholernie
skomplikowane
On: No, kochanie, ja ci na to nic nie poradze. Tak sie je raki.
  Profil uzytkownika: Facet46     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-04-18 01:21
12 przykazań idealnej żony

Tylko przeczytanie tej listy może przynieść szczęście! Co mąż chciałby
usłyszeć Od swojej żony...


1. Kochany, jesteś pewien, ze wypiłeś już wystarczająco dużo?

2. Postanowiłam od dzisiaj chodzić po domu nago.

3. Wyskoczę pomalować płot w ogródku.

4. Czy nie powinieneś teraz być z kolegami w pubie?

5. Tak mnie podniecasz kiedy jesteś pijany!

6. Kochanie, ja wiem, że katar to straszna choroba... Może położysz
się do łóżka, a ja zrobię obiad, posprzątam, skoczę do sklepu po
piwo i zagrzeję je dla Ciebie - ten duży garnek nie będzie za mało?
Na pewno wystarczy?

7. Oczywiście kochanie, za rok tez będziemy mieli rocznicę ślubu.
Idź obejrzeć mecz z kolegami.

8. Słuchaj, zarabiam wystarczająco dużo. Po co ty masz pracować?
Lepiej naucz się grać w pokera.

9. Kochanie, nasza seksowna sąsiadka założyła swoja nową
minispódniczkę. Musisz to zobaczyć!

10.Nie i jeszcze raz nie! Ja wezmę samochód i wymienię olej!

11.Kochany co powiesz na to: wypożyczymy jakieś dobre porno, kupimy
skrzynkę piwa, a ja zawołam moje koleżanki na seks grupowy?

12.Zapisałam się na jogę aby spróbować wszystkie pozycje z kamasutry.
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-04-18 01:32
Kiedy Jacek z Plackiem ukradli już księżyc, na ich drodze stanęła
czarownica z kotem na ramieniu. Chłopcy wiedzieli już wtedy, że świadków
przestępstwa trzeba się pozbywać. Nie mieli tyle odwagi, by zabić.
Dlatego Lech wziął czarownicę, a Jarosław kota..
  Profil uzytkownika: łobuziak     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-18 12:11
Co robi Jaroslaw K. pytany o jego zycie seksualne?












odwraca kota ogonem

***********************

Idzie stewardessa z wozeczkiem po pokladzie samolotu i rozwozi napoje i jedzenie, jest juz w polowie drogi gdy przez glosniki odzywa sie glos: "witam Panstwa na pokladzie samolotu linii ... jestem kapitanem nazywam sie .... obecnie znajdujemy sie na wysokosci 11000 metrow, warunki pogodowe sa sprzyjajace, temperatura na zewnatrz wynosi ... stopni zycze Panstwu przyjemnego lotu" i zapomnial wylaczyc mikrofon, wiec pasazerowie uslyszeli jeszcze:"a teraz razem z moim kolega napijemy sie kawy i przelecimy stewardesse..." speszona stewardessa zachamowala wozek i biegnie do kabiny pilotow zeby powstrzymac ich przed dalsza kompromitacja, i gdy juz byla w okolicach pierwszego rzedu siedzacy w pierwszym rzedzie staruszk wystawil noge i stewardessa sie przewrocila. A staruszek mowi do niej: "spokojnie ku... nie slyszalas ze chlopaki chca sie najpierw kawy napic?"
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
dusia0105
Stockholm


Wpisów: 110
Od: 2009-02-10
2009-04-18 13:51
Przyszedł Jasiu ze szkoły i mówi do taty:
- Dostałem piątkę i w mordę.
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42.
- A za co w mordę?
- Bo pani zapytała mnie ile jest 6x7.
Tu ojciec zdziwiony:
- Przecież to jeden h*j!
- No, też tak powiedziałem.

******

Pani w szkole pyta dzieci:
- Dzieci, kim chcecie być w przyszłości?
Mariola się zgłasza i mówi:
-No ja to bym chciała być lekarzem.
- A Ty Jasiu? - pyta pani.
- Pani profesor - odpowiada Jaś - ja będę badał obsesje seksualne.
- Jasiu, co Ty mówisz, obsesje seksualne, przecież Ty nawet nie wiesz, o czym mówisz.. Czy Ty w ogóle wiesz, co to są obsesje seksualne?
- Proszę pani - odpowiada Jasiu - niech pani sobie wyobrazi taką sytuację. Idą trzy kobiety i każda z nich trzyma loda. Jedna go liże, druga go ssie, a trzecia gryzie. I jak pani się zdaje, która z nich jest mężatką?
Pani zrobiła się pąsowa, kazała przyjść Jasiowi na drugi dzień z ojcem, z matką, z dziadkiem do szkoły. Na co Jasiu spokojnie tłumaczy:
- Niech pani się tak nie unosi, ja pani zaraz wszystko wytłumaczę. Oczywiście mężatką jest ta, która nosi obrączkę, a to, o czym właśnie pani myśli, to są właśnie te obsesje seksualne, które będę badał.

******

Wchodzi Jasiu na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy:
- Sieeeeema!
Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do niego:
- Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie, jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy.
Jasio ze spuszczoną głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wpływem mocnego kopnięcia otwierają się z hukiem, do sali wskakuje Jasiu i krzyczy:
- Haaaaa!Co k...a nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie?

******

Facet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi: proszę obciąć psu ogon.
- Weterynarz na to, szkoda, taki piękny pies
- Właściciel: proszę nie dyskutować tylko ciąć.
- Ale dlaczego?
- Przyjeżdża teściowa i domu nie ma być żadnych oznak radości.

******

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień.

******
  Profil uzytkownika: dusia0105     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-20 16:14
Farmer wezwał weterynarza do swojego konia, który zachorzał. Weterynarz zbadał konia i rzecze;
- Pański koń zaraził się paskudnym wirusem! masz tu pan lekarstwo. Trzeba mu je dawać przez trzy najbliższe dni. Za trzy dni przyjadę. Jeśli mu się nie poprawi trzeba będzie go uśpić.
Tę rozmowę usłyszała świnia.
Pierwszego dnia koń dostał lekarstwo, ale nic mu się nie poprawiło. Świnia podeszła do niego i mówi;
- Dawaj, dawaj! Wstawaj!!!
Drugiego dnia to samo - lekarstwo nie poprawiło samopoczucia konia.
- Wstawaj! - nakrzyczała na konia świnia. - Jak nie wstaniesz to Cię uśpią!
Trzeciego dnia koniowi znowu dali lekarstwo. Znowu bez żadnego rezultatu.
Przyszedł weterynarz i mówi:
- Niestety nie mamy wyboru!. Koń jest zarażony wirusem, który może się przenieść na pozostałe konie!
Usłyszawszy to świnia pobiegła do konia i mówi:
- Wstawaj!!! Weterynarz ju przyszedł! Ostatnia Twoja szansa! Teraz albo nigdy! Wstawaj!!!
A koń ostatnim wysiłkiem woli podniósł się na nogi i truchtem oddalił się na koniec pastwiska.
- Boszsz.... To cud!!! - krzyknął farmer zobaczywszy oddalającego się konika. - Musimy to oblać!!! Z tej okazji zarżniemy świnię!
Morał:
- Nigdy się nie wtrącaj w nie swoje sprawy...
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-21 09:01
Dlaczego król przeniósł stolicę z Krakowa do Warszawy?
- Bo mu lekarz zalecił wiejskie powietrze.
  Profil uzytkownika: Facet46     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-21 10:02
Amerykanscy naukowcy w trakcie badan archeologicznych w jednej z egipskich piramid natkneli sie na sarkofag z mumia. Mimo bardzo zaawansowanej techniki nie potrafili jednak ustalic czyja jest ta mumia. Sprawa nabrala rozglosu i po kilku dniach otrzymali pismo z rosji z propozycja aby udostepnili ja rosyjskim naukowcom i ze oni sa w stanie ustalic pochodzenie mumii. Z niedowierzaniem wyslali mumie wraz z sarkofagiem do rosji. Po dwuch tygodniach otrzymali przesylke z rosji. Po rozpakowaniu i otwarciu sarkofagu ujrzeli bardzo zdewastowana mumie (porwane bandarze, poprzepalana, ponawiercane otwory, kazda czesc oddzielnie... poprostu makabra) a obok karteczka z pieczatka KGB: "Przyznal sie nazywal sie Ramzes 12"
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-04-21 23:12
Sprzedawca, zaopatrzeniowiec i ich szef znaleźli starą lampę oliwna. Jak zwykle przy takim znalezisku, okazało się, że jest w niej Dżin, który obiecał spełnić im po jednym życzeniu.
Pierwszy wyrwał się sprzedawca:
-- Chciałbym być na Wyspach Bahama, pływać ścigaczami, bez trosk, bez problemów o nic.
Puf -- zniknął. Następny był zaopatrzeniowiec:
-- Chcę być na Hawajach, leżeć na leżaku, być masowanym przez moją osobistą masażystkę, z nieskończonym zapasem pinacolady pod ręką.
Puf -- zniknął. Przyszła kolej na życzenie szefa.
-- A ja chcę, żeby ta dwójka była w biurze za pół godziny.


Morał: Zawsze czekaj, zanim szef nie powie swojego
  Profil uzytkownika: Facet46     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-23 19:41
Pan Prezydent RP wymknął się ochronie i niezauważony opuścił posiadłość
na Helu. Złapał stopa i późnym popołudniem wylądował we Władysławowie.
Pochodził trochę po plaży, wydał 19,50 na pamiątki w straganach na
deptaku aż zrobił się głodny. Ale zobaczył, że nie ma już kasy.
Szybko pomaszerował na pocztę wymachując książeczką oszczędnościową PKO,
na której miał zadołowane całe 400 zł. Na poczcie okazało się jednak, że
nie wziął ze sobą dowodu osobistego i panienka nie chciała mu wypłacić
pieniędzy. Trochę zły powiedział :
-Przecież ja jestem Lech Kaczyński. Prezydent RP.
- Każdy może tak powiedzieć odparła panienka z okienka
- No ale jak mam pani udowodnić,że ja to ja - nie dawał za wygraną Lechu
- Hmm - pomyślała panienka - Wie pan, kiedyś był tu Krzysztof Krawczyk i
też nie miał dowodu ale zaśpiewał "parostatek" i wypłaciliśmy mu
pieniądze.
Innym razem Adam Małysz pokazywał jak się ląduje telemarkiem i też
uwierzyliśmy mu. Może i Pan jakoś nam udowodni,że jest Pan Prezydentem.
- No nie wiem - odpowiedział zły jak diabli Kaczyński - Przychodzą mi do
głowy same jakieś pojebane pomysły.....
Oczywiście Panie Prezydencie - przerwała mu panienka - W jakich
nominałach mam wypłacić Panu pieniądze ?
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-04-27 11:42
Piszecie super dowcipy ) Moze i ja sie przylacze)

Lekarz radzi pacjentce:
– Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
– Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.
*************************************
Podpity student leje sobie pod murkiem.
Przechodzi kobitka, zadbana czterdziestolatka:
- Jak panu nie wstyd?! ... (przyjrzawszy się) - A propos, pozwoli pan, że się przedstawię?
*************************************
Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i mówi do męża.
- Ech... przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy takie jakieś nijakie... Zbrzydłam. Powiedz mi, kochanie, coś miłego!
- Wzrok masz dalej dobry!
*************************************
Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Przez godzinę zbierał się, wreszcie podszedł do niej i zapytał cicho:
- Czy możemy chwilę porozmawiać?
Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła:
- Nie! Chcę się z Tobą przespać!!!
Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza:
- Jestem studentką psychologii i badam jak ludzie zachowują się w kłopotliwych sytuacjach.
Na to chłopak ile sił w płucach:
- Dwie stówy Ci wystarczą !?!
*************************************
Ładna, młoda dziewczyna poszła ze swojej wsi na targ do pobliskiego miasteczka na zakupy. Pobyła jednak przy straganach dłużej niż zamierzała i musiała wracać po zmierzchu. Traf chciał, że w tym samym czasie tą samą drogą wracał do wsi także rosły, cichy chłopak z sąsiedniego gospodarstwa. Idą, idą dłuższą chwilę, po czym dziewczyna rzuca:
- Wiesz, zastanawiam się, czy słaba i bezbronna dziewczyna, taka jak ja, powinna wędrować po ciemku z silnym, wielkim mężczyzną, takim jak ty.
Chłopak ignoruje ją i nic nie odpowiada. Idą dalej i za kilka minut ona znowu zaczyna:
- Prawie mi straszno tak iść samej z tobą, w tych ciemnościach. Jeszcze przyszłoby ci coś do głowy...
- Słuchaj - mówi chłopak - wracam z targu, w jednej ręce niosę kurę i łopatę, a w drugiej trzymam wiadro i sznurek, na którym prowadzę kozę. Jak miałbym ci coś zrobić?
Dziewczyna po dłuższym namyśle odpowiada:
- Przyszło mi tylko tak do głowy, że gdybyś wbił w ziemię łopatę, przywiązał do niej kozę, a kurę przykrył wiadrem - to wtedy byłabym dopiero w tarapatach!

  Profil uzytkownika: Selenka82     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-04-27 11:47
Lekarz sporządza listę schorzeń pani Ziuty:
1. Zawroty głowy.
2. Bezsenność.
3. Podwójne widzenie.
4. Bóle głowy.
5. Utrata apetytu.
6. Gorące poty.
7. Utrata wagi.
8. Utrata libido.
- Ile pani ma lat?
- W zeszłym tygodniu skończyłam trzydzieści.
Doktor dopisuje do listy:
9. Utrata pamięci.
Diagnoza: Syndrom menopauzy.
  Profil uzytkownika: Selenka82     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-27 14:29
Selenka82...
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
szedi


Wpisów: 3452
Od: 2008-10-02
2009-04-28 00:47
zając chodząc po lesie zapuścił się na pole marihuany ,które misio sobie posadził i postanowił spróbować nieswojego zielska skręcił sobie batona już chce zapalać a tu z krzaków po cichu podszedł miś i zajebał zająca w łeb kijem.Po dwóch godzinach zając ocknął się z bólem głowy myśląc że materiał pierwsza klasa zaczyna skręcać drugiego batona i miś powtórzył cios w potylice tylko że ze zdwojoną siłą.Zając z okrutnym bólem budzi się po kilku godzinach i krzyczy :
-nie spać, nie spać kosić ,kosić!
  Profil uzytkownika: szedi     
ciszu


Wpisów: 47
Od: 2008-01-30
2009-04-28 02:10
TEMAT:SEX
Jak jest na "urzad skarbowy"??
Ty masz zwiazane rece a ja dobieram Ci sie do dupy.



...cdn
  Profil uzytkownika: ciszu     
ciszu


Wpisów: 47
Od: 2008-01-30
2009-04-28 02:18
ostatnio przyszedl do nas na serwis telefon z opisaną przez klienta usterką "telefon kopie prądem przy uchu jak dzwonie do zony"
  Profil uzytkownika: ciszu     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-04-28 07:19
Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia.
Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.

Tłumaczenie poniżej:

T: Mam flaszkę!
Ź: To mamy dwie!
T: Żmija w domu?
Ź: Są obie
T: To co, pijemy na klatce?
Ź: Nie, na śmietniku!
*************************************
Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Budzi się, noc, księżyc świeci. Zbiera się do wyjścia z cmentarza, patrzy, a tu stróż cmentarny kopie grób.
- O, ho, ho - pomyślał sobie - przestraszymy gościa...
Podkradł się cichcem, a kiedy był już tylko kilka kroków od delikwenta jak nie ryknie:
- BUUUUUUUUUUUU!!!!!!
Żadnej reakcji. Stróż jak kopał tak kopie, nawet się nie obejrzawszy.
Więc facet znowu:
- BUHAHAHAHIHIHIHIHIBUUUU!!!!
Znowu nic. Zniechęcony pijaczek odwrócił się na pięcie i idzie do wyjścia. Kiedy już sięgał ręką do furtki nagle z tyłu ktoś go łups w łeb łopatą!
- A nie, nie! Chciałeś pospacerować, to spaceruj, ale poza teren nie wychodzimy! - powiedział stróż.
********************************
W warsztacie klient siedzi w fotelu i czyta gazetę, a na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
- Przydałoby się wymienić świece.
- To wymieniaj pan, tylko szybko.
Mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
- Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy, i w chłodnicy, i wycieraczki...
- Wymieniaj pan, tylko szybciej, bo nie mam czasu.
Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
- No, gotowe.
- No to teraz- mówi klient pokazując palcem samochód przed warsztatem- bierz się pan za mój!

************************************
Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w dupie...
  Profil uzytkownika: Selenka82     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-04-28 09:16
Dziennikarz pyta prezydenta USA:
- Czy ma pan dowody na to, że Irakijczycy posiadają broń masowej zagłady?
- Oczywiście, zachowaliśmy wszystkie pokwitowania.
  Profil uzytkownika: Selenka82     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-04-28 09:23
Przyjaźń między kobietami:
Pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu. Następnego dnia powiedziała mężowi, że spała u przyjaciółki . Mąż zadzwonił do 10 jej najlepszych przyjaciółek .... żadna nie potwierdziła....
Przyjaźń między mężczyznami
Pewnego dnia mąż nie wrócił do domu na noc. Następnego dnia powiedział żonie, że spał u kolegi Żona zadzwoniła do 10 jego najlepszych przyjaciół. 8 potwierdziło, że spał, a 2 - że jeszcze jest.....
***************************************** ****
Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce.
P: Dokumenciki proszę.
D: Nie mam dokumencików.
P(uśmiechnięty): Aha, bez dokumencików jeździmy?
D: Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych...
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi:
P: No proszę jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach?
D: A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ... Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.
P: A to co!?
D: A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
P(zbaraniały): No akt zgonu w porządku ale tak nie wolno przewozić zwlok ...
D: Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie - podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta triumfalnie:
P: A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?!
Dresiarz podaje mu dokument:
D: Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryśka ...
***************************************
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.
  Profil uzytkownika: Selenka82     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-04-28 09:38
Pacjent leżący w szpitalu zwraca się do lekarza:
- Panie doktorze, dlaczego lekarstwa muszę popijać taką wstrętną herbatą?
- Siostro! Proszę zabrać kaczkę ze stolika!!!
  Profil uzytkownika: Selenka82     
Di_59
Sztokcholm


Wpisów: 155
Od: 2009-01-20
2009-04-28 10:04
Niedzwiedz spotyka w lesie bardzo zadyszanego zajaca.
- a co ty taki zdyszany?pyta niedzwiedz
- mialem stosynek z zyrafa,buzi dupci,buzi dypci....a kilometry leca!
####
W lesie lew zrobil zebranie i zarzadzil:
-ladne zaierzeta na prawo,inteligetne na lewo!
Tak tez zwierzeta sie podzielily i tylko zaba zostala po srodku.Lew pyta wiec co sie stalo?
Zaba na to:
-no chyba sie kur... nie rozerwie!
  Profil uzytkownika: Di_59     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-04-28 14:35
Jedna koleżanka żali się drugiej:
- Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.
- Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku!
Minęły dwa dni:
- Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
- Coś ty? Nie zadziałało?
- Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opier**lił całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki, Kowalskiej z trzeciego pietra...
  Profil uzytkownika: Selenka82     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-28 14:56
Spotyka sie dwuch kumpli, jeden wyglada normalnie, drugi natomiast jakby mial zderzenie z pedzacym pociagiem (rozerwany nos, krew leci z uszu, oczy wyskoczyly z orbit i wisza na zylkach, brak uzebienia, w jednym reku trzyma watrobe, w drugim reku trzustke...masakra)
- Co Ci sie stalo?
- Kur..., ale mi sie kichnelo
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-04-28 21:57
Johnny miał ochotę na seks z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym... Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział:
- Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu.
Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział:
- Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść!
Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział:
- Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało.
- Ten sukinsyn użył monet!!!!
***************************************** ******
Kowalski wraca do domu z pracy, ma już usiąść przed telewizorem, ale słyszy
charakterystyczne odgłosy dobiegające zza ściany od sąsiada.
- Ten sąsiad zaczyna mnie już wpieniać! Idę mu powiedzieć, żeby ciszej pukał te swoje panienki!
- Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu - mówi Jasio.
- I co, powiedziała? - pyta ojciec.
- Nie wiem, jeszcze nie wróciła...
***************************************** *******
Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.
***************************************** ********
A propos... Nic tak nie wyrabia przedsiębiorczości w Polakach, jak konieczność zorganizowania flaszki!
***************************************** ********
Siostra Przełożona udając się na poranne modlitwy, minęła po drodze dwie młode zakonnice, które właśnie z porannych modlitw wracały. Mijając, pozdrowiła je:
- Dzień dobry dziewczęta, niech Bóg będzie z Wami.
- Dzień dobry Siostro Przełożona, Bóg z Tobą.
Kiedy młódki oddalały się Siostra Przełożona usłyszała jak jedna z nich mówi:
- Chyba wstała ze złej strony łóżka.
Zaskoczyło to Siostrę Przełożoną, ale zdecydowała się nie zgłębiać tematu, poszła dalej. Idąc korytarzem spotkała dwie Siostry, które nauczały już w klasztorze od kilku lat. Po wymianie powitań (Dzień dobry, Bóg z Tobą/Wami...) Siostra Przełożona znowu odchodząc usłyszała jak jedna mówi do drugiej:
- Siostra Przełożona chyba wstała dziś nie z tej strony łóżka. Zmieszana Siostra Przełożona zaczęła się zastanawiać czy może mówiła opryskliwie, albo jej spojrzenie było nie takie jak powinno... Rozmyślając tak podążała do kaplicy. Wtedy na schodach ujrzała Siostrę Marie, lekko przygłuchą, najstarszą zakonnicę w klasztorze. Siostra Maria pomalutku, schodek po schodku wchodziła na gore. Siostra Przełożona miała dużo czasu aby uśmiechnąć się i wyglądać na szczęśliwą, podczas pozdrawiania Siostry Marii.
- Siostro Mario, cieszę się że Cię widzę w ten piękny poranek. Będę się modliła do Boga, abyś miała dziś piękny dzień!
- Witam Cię Siostro Przełożona, i dziękuje. Widzę, że wstałaś dziś ze złej strony łóżka.
To stwierdzenie powaliło Siostrę Przełożoną na kolana.
- Siostro Mario, co ja takiego zrobiłam? Staram się być miła, a już trzeci raz dzisiaj słyszę, że wstałam nie tą stroną łóżka.
Siostra Maria zatrzymała się, spojrzała Siostrze Przełożonej w oczy i rzekła:
- Och, nie bierz tego do siebie, po prostu włożyłaś pantofle Ojca Michała...
  Profil uzytkownika: Selenka82     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-04-29 21:56
Przychodzi do domu teść z zakrwawioną twarzą i skarży się swojemu zięciowi, że go pobili w barze. Zięć zdenerwował się okrutnie i razem z tatuśkiem udał się na miejsce przestępstwa.
- Który to?! - zapytał
- O ten tam przy barze.
Podeszli do gościa, zięć klepnął faceta w ramię i mówi :
- No cwaniaczku, jak jesteś taki mocny to zapi***l ojcu teraz, przy mnie.
Jeszcze dobrze nie skończył mówić gdy teść dostał taką fangę w nos, że padł na podłogę okrwawiony jak nieszczęście. Zięć groźnie spojrzał w oczy napastnikowi, podniósł teścia i mówi :
- Ojciec spier***my do domu bo ten dzik jeszcze i mi przywali.
(Przychodzi do domu teść z zakrwawioną twarzą i skarży się swojemu zięciowi, że go pobili w barze. Zięć zdenerwował się okrutnie i razem z tatuśkiem udał się na miejsce przestępstwa.
- Który to?! - zapytał
- O ten tam przy barze.
Podeszli do gościa, zięć klepnął faceta w ramię i mówi :
- No cwaniaczku, jak jesteś taki mocny to zapi***l ojcu teraz, przy mnie.
Jeszcze dobrze nie skończył mówić gdy teść dostał taką fangę w nos, że padł na podłogę okrwawiony jak nieszczęście. Zięć groźnie spojrzał w oczy napastnikowi, podniósł teścia i mówi :
- Ojciec spier***my do domu bo ten dzik jeszcze i mi przywali.
**********************************
Dlaczego mężczyźni są jak kosiarki do trawy?
- Trudno je uruchomić, emitują nieprzyjemne zapachy i co chwila nawalają.
**********************************
Dlaczego seks z mężczyzną jest jak opera mydlana?
- Bo w momencie, kiedy zaczyna się dziać coś interesującego, wszystko się kończy aż do następnego razu.
*********************************
Jak mężczyźni sortują pranie?
- Na "brudne" oraz "brudne, ale jeszcze można założyć".
*********************************
Co dla mężczyzny znaczy gra wstępna?
- Pół godziny żebrania.
*********************************
Co dla mężczyzny oznacza robienie porządków w domu?
- Podniesienie nogi tak, byś mogła poodkurzać.
*********************************
Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy:
- Płyńmy do niej!
Na to czterdziestolatek:
- Spokojnie Panowie, zbudujmy najpierw tratwę.
A siedemdziesięciolatek:
- Panowie, po co! Stąd też dobrze widać.
))
  Profil uzytkownika: Selenka82     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-04-29 22:02
Stworzyciel przygląda się nie ukończonemu jeszcze w pełni Adamowi i mówi do niego:
- "Adamie: mam dla ciebie dwie wiadomości jedną dobrą drugą złą. Dobra wiadomość jest taka, że zamierzam cię wyposażyć w dwa bardzo ważne organy: mózg i penis.
- Świetnie, a jaka jest ta zła wiadomość?!- pyta Adam.
- Dam ci tylko tyle krwi, że w tym samym czasie będziesz mógł korzystać albo z jednego albo z drugiego."
*************
Młody mężczyzna widzi na wystawie sklepu rolniczego dojarkę. I nagle przychodzi mu do głowy pewien pomysł. Idzie do sklepu, kupuje dojarkę i natychmiast biegnie do domu. Podłącza się do niej i siada wygodnie w fotelu. Jest tak, jak sobie zamarzył - absolutna przyjemność, pełny błogostan i orgazm za orgazmem. Mija godzina, facet ma dosyć. Szuka wyłącznika ? nie ma. Przerażony dzwoni do producenta.
- Panie, kupiłem u was dojarkę! Jak się ją wyłącza?
- Szanowny kliencie, przede wszystkim proszę przyjąć moje gratulacje ! to był doskonały wybór. I proszę się w ogóle nie martwić, dojarka wyłącza się automatycznie po odciągnięciu 25 litrów płynu!
  Profil uzytkownika: Selenka82     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-04-29 22:36
SELENA !!! co sie tak nanas uwzielas ??
  Profil uzytkownika: szary     
piotrek7878
Stockholm


Wpisów: 3093
Od: 2007-05-23
2009-04-29 22:48
a nie mowilem ?
  Profil uzytkownika: piotrek7878     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-29 23:06
mi to wyglada na jakas osobista zemste

ale fajnie ze cos pisze wogole
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-04-29 23:06
zemsta to delikatnie powiedziane ..
  Profil uzytkownika: szary     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-04-30 08:31
Oj tam od razu uwzielam.... stwierdzilam ze skoro jest tu duzo kawalow o tesciowych, o bladynkach i ogolnie o kobietachto kilka niewinnych dowcipow o Mezczyznach nie zaszkodzi )
Nie jestem msciwa Piotrus a ty nie podjudzaj nie podjudzaj ;P Porozmawiamy przy spotkaniu ;P
A propo ktory dowcip o was podobal sie wam najbardziej ??
  Profil uzytkownika: Selenka82     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-04-30 08:36
no coz Selenka jezeli chodzi o to ktory dowcip podobal sie najbardziej to moim zdaniem ten o rozbitkach, ale chcialbym sprostowac tu nie ma kawalow o tesciowych, blondynkach i ogolnie o kobietach...to wszystko prawda
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
kajetan
Sztokholm


Wpisów: 14501
Od: 2000-09-01
2009-04-30 13:15
Dzwoni blondynka do warsztatu samochodwego:

- Cos ciemnego kapie z silnika
- To olej - mowi mechanik
- OK, olewam.

  Profil uzytkownika: kajetan     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-04-30 23:40
[Wpis wykasowany przez Moderatora. Zanim napiszesz, przeczytaj regulamin]
  Profil uzytkownika: łobuziak     
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2009-05-01 10:44
Przychodzi facet do lekarza i pyta dlaczego wszystkie jego dzieci sa rude.
- Czy naprawde w pana rodzinie ani rodzinie zony nie ma kogos kto jest rudy? - pyta lekarz.
- Nie ma nikogo - odpowiada facet.
- A jak czesto maja panstwo sex? - pyta lekarz.
- Raz do roku - mowi facet.
- No to wszystko jasne - usmiecha sie lekarz - prosze pana to RDZA.
  Profil uzytkownika: myszkin     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-05-03 20:49
Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą
swojego pupila - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa,
czego nikt nie zauważył. Biegł za samochodem, biegł, biegł...
ale nie dogonił.
Nagle słyszy gdzieś za soba szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego
sie lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe
życie. Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś
poobgryzane szczątki. "Może nie wszystko stracone" - myśli pudelek
i dopada do padliny. Lampart wyłazi z krzaków, patrzy - a tam jakiś
dziwaczny mały stwór coś zajada, ciamka, mlaska. Lampart już - już ma na
niego skoczyć, ale słyszy jak stwór mruczy do siebie: "Mmmm... jaki
smaczny ten lampart... rarytas... mięsko palce lizać... a kosteczki - co
za rozkosz...". Lampart przeraził się i dał nura w krzaki.
"Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo zeżarłby mnie
jak dwa razy dwa" - myśli uciekając. Pudelek odetchnął, ale zauważył,
że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej obserwowała całą sytuację,
bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i
wrzeszczy.
"Oj, niedobrze" - myśli pudelek. "Ta cholerna małpa wszystko mu wygada.
Co robić?" Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został
wystrychnięty na dudka. Lampart wnerwił się strasznie.
Kazał małpie wsiąśc mu na grzbiet i wrócić ze sobą na polankę, żeby była
świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem. Wracają, patrzą, a tam
pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach pazurem i gada do siebie:
"Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a ta cholera,
nie wraca i nie wraca..."
  Profil uzytkownika: Facet46     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-05-07 15:45
Parka wprowadza się do małego Motelu. On około 50-tki. Pan z brzuszkiem. Widać że nadziany. Złoty Rolex. Mercedes SLK. Ona - na oko 20 letnia blondynka...
Recepcjonista pyta:
- Zanieść Państwu bagaże?
- Nie... poradzimy sobie...
- A żona na pewno nic nie potrzebuje?
- A dobrze, że mi Pan przypomniał! Macie pocztówki?
********************
Mąż wchodzi na wagę łazienkową i z całej siły wciąga brzuch. Żona patrzy na to z politowaniem i pyta:
- Myślisz jałopie, że ci to pomoże?
- Oczywiście, że pomoże. Tylko w ten sposób mogę zobaczyć ile ważę.
********************
Szczęśliwa żona do męża:
- Kochanie, nasz synek już chodzi!
- Tak? To niech wyniesie śmieci.
********************
Dlaczego się smucisz?
- Bo będę ojcem...
- Ale to jest powód do radości!
- Niby tak, ale nie wiem jak powiedzieć o tym żonie.
  Profil uzytkownika: Selenka82     
Di_59
Sztokcholm


Wpisów: 155
Od: 2009-01-20
2009-05-08 10:50
z innej beczki,ale to ma potwierdzenie w zyciu!Kowalski byl wzorowym mezem,ojcem i wszyscy na okolo uwazali go za ideal.ale byl bardzo,bardzo brzydki!postanowil zrobic sobie operacje plastyczna.po udanej operacji wychodzi z kliniki i ginie potracony przez auto!Pyta sw.piotra:-dlaczego?-o k... to ty kowalski,nie poznalem cie!
***
Zmarlo sie kowalskiemu,a ze byl barrrrdzo dobrym czlowiekiem-trafil do gory,nie na dol.
Piotr otwiera mu brame,wita go i pyta:
-kowalski,moze glodny jestes?
-no zjadlbym cos.
piter grzebie w swich szatach po kieszeniach i wyciaga puszke sardynek.kowalski je i patrzy w dol,a tam balanga na 100 fajerek!sytuacja powtazla sie przez 3 dni!kowalski nie wytrzymal tej stagnacji w niebie i zapytal:
-sw.piotrze,dlaczego w raju jest tak biednie,przeciez tu sami dobrzy ludzie trafiaja?
_kowalski,poj... cie,na dwie osoby mam gotowac!
  Profil uzytkownika: Di_59     
Di_59
Sztokcholm


Wpisów: 155
Od: 2009-01-20
2009-05-08 10:56
selenka!przypominasz mi ze kawaly sie opowiada!
spotykaja sie dwie przyjaciolki i jedna jest zrozpaczona bo musi sprzedac kanape!
-dlaczego?dopiero kupiliscie ja z mezem.
-bo zdradzilam meza na tej kanapie!
-no,to ja musialabym zostawic tylko zyrandol w domu!!!
  Profil uzytkownika: Di_59     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-05-08 11:04
ja tez z innej beczki :

MONOLOG FACETA DESPERATA

Nie rozumiem kobiet:
Przekluwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodządzieci, często mają cesarkę, wstrzykują silikon w rozneczęsci ciala, depilują gorącym woskiem wlosy na nogach, pod nosem, na wzgorkachlonowych; robią sobie lifting, tatuaze, odsysają sobie tluszcz,zmniejszają posladki; usuwają zebra, operują biusty, usuwająskorki na palcach i robią mnostwo innych bolesnych rzeczy.....
..... a nie mozna ich bzyknąc....
Bo je...K...A........glowa boli!!!
  Profil uzytkownika: szary     
Di_59
Sztokcholm


Wpisów: 155
Od: 2009-01-20
2009-05-08 11:05
SpigeGonzales(nie wiem jak to sie pisze)chodzi o najszybsza mysz w swiecie.
przychodzi do burdelu,placi w recepcji,kupuje prezerwatywe i biegnie po schodach do panienki!
-spige,co ty robisz?(mysz naciagnela prezerwatywe na glowe)
-nie cierpie swadu spalonej gumy!
  Profil uzytkownika: Di_59     
Di_59
Sztokcholm


Wpisów: 155
Od: 2009-01-20
2009-05-08 11:11
Szary,co z toba? tak samo jest z mezczyznami!niech ci sie nie ulewa!spoko,to jest tylko zycie!moze zadzwon...ja siedze w domu.ale zastanawiam sie czy nie przyjemniej by bylo pod mostem przy tak ladnaj pogodzie?
  Profil uzytkownika: Di_59     
Di_59
Sztokcholm


Wpisów: 155
Od: 2009-01-20
2009-05-08 11:21
Szary pomysl o nagrodzie i postaraj sie tez urodzic.z innymi elementami natury ludzkiej poradzisz sobie.ja planuje wstawic sobie maly diament w jedynke!w tym wieku?co?o kurde? to chyba powinnismy rozpoczac temat i nie w tej rubryce!
  Profil uzytkownika: Di_59     
iza
Sztokholm


Wpisów: 22198
Od: 2000-09-11
2009-05-08 11:23
Szaleje pozar. Malzenstwo wybiega z plonącego budynku. Zona mowi do męza:

- Wiesz, Zdzisiek , po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzies razem..


*******************

Facet kupil sobie fajny duzy telewizor, przyniosl do domu, zona patrzy, a na pudle sporo jakichs znaczkow informacyjnych.

- Kochanie co oznacza ta szklanka na opakowaniu? - pyta zona.
- To znaczy, ze zakup trzeba opic!

********************
Zona jak co dzien zaczęla narzekac męzowi:

- Zobacz kochanie jakie mam maly biust... co robic...
- Bierz codziennie kawalek papieru toaletowego i pocieraj między piersiami...
- Myslisz, ze to pomoze i urosną?
- W przypadku tylka pomoglo...
  Profil uzytkownika: iza     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-05-08 11:55
Na dom bacy napadli zbojnicy, zabrali wszystko co mogli, bace pobili, gazdzine zgwalcili i spalili cale gospodarstwo. Baca ocknal sie po pobiciu rozejrzal w kolo i mowi do gazdziny:
- to ze na nas napadli to zbojecka sprawa
- to ze okradli to tez zbojecka sprawa
- ze mnie pobili to rowniez zbojecka sprawa
- ze chalupe spalili tez zbujecka sprawa
- ze Ciebie zgwalcili to rowniez zbojecka sprawa
- ale ze Ty przy tym dupa ruszalas to juz czyste kurestwo hej
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-05-11 23:39
http://www.youtube.com/wat ch?v=FRqL28XGhHs
  Profil uzytkownika: Facet46     
Sinnerman
Stockholm


Wpisów: 12
Od: 2009-05-01
2009-05-12 09:22
Kubus Puchatek, jak to prawdziwy niedzwiedz,
zapadal na zime w sen zimowy ssac lape.
Prosiaczek, jak to prawdziwa swinia,
bezwstydnie to wykorzystywal.




Malego niedzwiadka Aleksa uniosla kra na srodek morza.
Pewnie by umarl z glodu i chlodu, gdyby lodolamacz "Arktyka" nie wkrecil go w srube...




Mamusiu, mamusiu! moge ciasteczko?
- Alez oczywiscie synku wez sobie, leza na stole.
- Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam raczek.
- Nie ma raczek, nie ma ciasteczek.

  Profil uzytkownika: Sinnerman     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-05-12 09:59
Kotek sie przeliczył:

http://rotfl.pl/wtopa_kote cka_link-7e29.html
  Profil uzytkownika: łobuziak     
adventure
Ani tu, ani tam


Wpisów: 1342
Od: 2009-01-26
2009-05-12 15:18
Dzwoni gość do pracy:
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi dobrze i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
- Hmm… OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak działa mój sposób?
- Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.
***
Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz:
_Dzień dobry, przepraszam , że niepokoję , ale zaszła pomyłka przy wczorajszym zakupie..
- Taaaak???? A co się stało???
-Kupował pan tymianek dla teściowej a my omyłkowo wydalismy cyjanek.
- No i jaka to różnica????
-Cztery pięćdziesiąt...
***
Krzyczy kowboj do drugiego kowboja:
- Mam najszybszą rękę na Dzikim Zachodzie!
- A ja tam wolę dziewczyny...
***
Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę, wkłada palce. Zwykłe badanie. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje badanie:
- Halo! Tu Heniek... ze studiów... jestem w twoim mieście.
- Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać.
- A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie...
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić?
***
Pani na lekcji poucza dzieci:
- Nie wolno całować zwierząt, w ten sposób roznosi się różne choroby. Czy ktoś chce podać przykład?
Na to Jasio:
- Moja ciocia całowała swojego psa.
- I co się stało? - pyta pani.
- Pies zdechł.
  Profil uzytkownika: adventure     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-05-13 11:03
- Zabieram Cie kochana zoneczko, na wycieczke !
- Nie pojade, bo nie mam co na siebie włozyc.
- Po pierwsze jest to wycieczka piesza, a po drugie włozysz mój plecak.

......................................... ...........

Do gabinetu szefa wchodzi sekretarka i oznajmia:
-Od dzis zarabiam 5. tys dolarow miesiecznie i mam wolne cztery dni w tygodniu.
-A kto ci, mała, takich głupot naopowiadał?
- Ginekolog i Adwokat.

......................................... ............
Zapisuja bace do spoldzielni produkcyjnej.
- Dacie krowe do spoldzielni?
- Dom.
- Dacie konia do spoldzielni?
- Dom.
- Dacie owce do spoldzielni?
- Nie dom.
- Dlaczego?
- Bo mom.

......................................... .............
Sa cztery siostry zakonne i ida do nieba spotykaja na swojej drodze Michala Aniola on stawia przed nimi wode swiecona i sie pyta pierwszej
- czy dotykalas kiedys meskiego czlonka?
- Tak dotykalam palcem
- to zanurz tego palca i idz dalej
pyta sie drugiej
- czy dotykalas kiedys meskiego czlonka?
- Tak mialam go w garsci
- to zanurz ta dlon i idz dalej
juz ma sie pytac trzeciej a czwarta mowi
- jak ona włoży tam dupe to ja tego nie wypije

......................................... ..............
Na stopa zabrala sie dziewczyna. Po chwili jazdy kierowca pyta sie :
- Nie boisz sie tak jezdzic autostopem? No wiesz, jestes ladna,
atrakcyjna.
Móglbym wykorzystac sytuacje, skrecic do lasu i ... . - Wie pan, wychodze
z takiego zalozenia - lepiej miec 15 cm w dupie niz 25 km w nogach.

......................................... ..............
Facet siedzi w barze i zobaczyl przepiekna kobiete !!
Mowi sam do siebie
-musze do niej przygadac
Podchodzi ale w ostatniej chwili ona wtaje i idzie do WC
To facet czeka az wroci
Ona wychodzi, niesmialy facet mocno zdenerwowany ale z mysla ze wiecej okazji nie bedzie powiedzial sobie ze juz nie ma odwrotu
Wiec podchodzi to niej i wkoncu sie przelamal i mowi :
-srałas ?

......................................... ..............
jest nabór do sklepu z drewnem, ale nie ma chętnych,więc szefowa ma tylko 1 kandydata - jest to ślepy żyd, ona mówi:jak powiesz że z węchu rozpoznasz rodzaje drewna,a jesteś ślepy,to Cię przyjmuję,więc jutro masz test, na2 dzień żyd przychodzi a ona daje mu do powąchania kawałek jesionużyd wącha i mówi:hmmm...to jesion!następnie szefowa wystawia mu dąb:on wącha i mówi:dąb!no to ona mówi,że teraz będzie trudniej,i wystawia mu lipę drobnolistną.po krótkim czasie on mówi:lipa drobnolistna!no to ona wkurwiona myśli:dam mu cipę do powąchania,ciekawe co powie...no i daje mu,a on na to:drewno z kutra angielskiego z siedemnastego wieku!


......................................... ..............
Jedzie trędowaty tramwajem. Podchodzi do niego kanar: – Bilet proszę.
Ten spanikowany zaczyna przetrząsać kieszenie. Odpada mu ręka. Przeprasza, podnosi ją i wyrzuca przez okno. Zdenerwowany, jeszcze gwałtowniej przeszukuje kieszenie. Odpada mu noga. Przeprasza, podnosi i wyrzuca. Już w kompletnej panice traci drugą nogę. Za okno.
Kanar przygląda mu się i mówi spokojnie: – My tu gadu gadu, a ja widzę, że mi pan powoli spier....

......................................... ..............
Pani w klasie mówi do dzieci:
-Zadam wam teraz zagadkę, kto odpowie na nią prawidłowo, będzie miał jutro wolny dzień. Zagadka brzmi następująco: Kto powiedział: "Jeżeli chcecie, aby Ameryka zrobiła coś dla was, musicie zrobić coś dla Ameryki"?
-John F. Kennedy - odpowiedział jeden z chłopców.
-Bardzo dobrze - pochwaliła nauczycielka – możesz jutro nie przyjść do szkoły.
-Ale proszę pani ja jestem Żydem i moi rodzice na pewno nie pochwaliliby tego pomysłu.
-W takim razie dam szanse innemu dziecku i zadam jeszcze jedną zagadkę - odpowiedziała pani. - Kto powiedział: "I had a dream..."?
-To był Martin Luter King - odpowiedział drugi chłopiec
-Brawo! Masz jutro wolny dzień.
-Ale proszę pani, ja również jestem Żydem i moi rodzice także nie pochwalą tego pomysłu.
Jasiu siedzący w ostatniej ławce nie mógł już dłużej wytrzymać i krzyknął:
-Pierdoleni Żydzi!
-Kto to powiedział? - zawołała pani.
-Adolf Hitler! Do zobaczenia pojutrze!
  Profil uzytkownika: łobuziak     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-05-13 19:28
Malody niedzwiedz polarny pyta swojej mamy niedzwiedzicy:
- mamo czy ja napewno jestem polarny?
- tak synku
- ale moze moj ojciec albo dziadek byl brunatny?
- nie synku, jestes czystej krwi niedzwiedziem polarnym
- hmmm... no to dlaczego mi tak Kur... zimno?
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
kostekII
stockholm


Wpisów: 66
Od: 2008-10-05
2009-05-14 21:40
Ja penis, zwracam się z prosbą o podwyżkę z
następujących powodów:

1. wykonuje pracę fizyczną
2. pracuje na głębokosciach
3. pracuje głową
4. nie mam wolnych weekendów i swiąt
5. pracuje w wilgotnym pomieszczeniu
6. niemam placone za nadgodzinyi nocki
7. pracuje w pomieszczeniu bez światła i wentylacji
8. pracuje w wysokich temperaturach
9. jestem narażony na choroby zakaźne

Proszę o pozytywne rozpatrzenie mej prośby.

Z DZIAŁU KADR:

Drogi penisie, z przykrością odrzucamy twoje podanie
ponieważ:

1. nie zawsze pracujesz w ubraniu ochronnym
2. gdzie jesteś tam brudzisz
3. wychodzisz i wchodzisz do pracy kiedy zechcesz
4. nie pracujesz w systemie ośmio godzinnym
5. a po pracy wynosisz ze sobą dwa podejrzane worki
  Profil uzytkownika: kostekII     
kostekII
stockholm


Wpisów: 66
Od: 2008-10-05
2009-05-14 21:45
Ojciec pyta Jasia jak było w szkole
-Dostałem 5 i w morde
-Za co dostałeś 5?
-Bo Pani zapytała ile to jest 6x7 a ja jej powiedziałem że 42
-A za co w morde?
-Bo Pani zapytała ile to jest 7x6
-Przecież to jeden h...!!!
-Też jej tak powiedziałem
  Profil uzytkownika: kostekII     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-05-14 22:18
Kostek te kawaly sa dobre, ale juz wczesniej ktos je wkleil
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
kostekII
stockholm


Wpisów: 66
Od: 2008-10-05
2009-05-15 18:03
Ups porażka,nie zauważyłem.Sorki wiecej takiego błędu nie popełnie.
  Profil uzytkownika: kostekII     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-05-15 18:08
No nie tylko Tobie sie zdarzylo ktos tam...kiedys...
  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-05-15 18:54
Pani doktor nie może zasnąć-rozum walczy w niej z sumieniem.
Sumienie: Nie można spokojnie zasnąć, kiedy się męża zdradziło!
Rozum: A to niby dlaczego! Jeśli mąż wiecznie zajęty, nie ma czasu na seks, z braku czasu to i święta by uległa.
Dobrze zrobiłaś...Śpij spokojnie, śpij...
Sumienie: Zdrada zdradzie nierówna!
Kopulkowa z pacjentem-to naruszenie etyki lekarskiej!
Rozum: Tak? A przypomnij sobie Zalewską z Polikliniki. Ona regularnie sypia z pacjentami i wszyscy są zadowoleni, wszystkim jest dobrze.
Sumienie milknie. Kobieta powoli zapada
w sen...
Nagle - Sumienie odzywa się nieśmiałym
szeptem:
No, ale Zalewska nie jest weterynarzem.
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-05-15 18:58
Siedmioletni chlopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoly. Podjezdza samochod. Kierowca odsuwa szybe i mowi :
- Wsiadaj do srodka to dam Ci 10 zlotych i lizaka !
Chlopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochod powoli toczy sie za nim. Znowu sie zatrzymuje przy krawezniku...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 zlotych, lizaka i chipsy !
Chlopczyk ponownie kreci glowa i przyspiesza kroku... Samochod nadal powoli jedzie za nim. Znowu sie zatrzymuje...
- No nie badz taki, wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 zlotych, chipsy, cola i pudelko chupa-chups!
- Oj odczep sie Tato! Kupiles Matiza to musisz z tym żyć
  Profil uzytkownika: Facet46     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-05-16 10:45
Młody człowiek podnieconym głosem mówi matce, że zakochał się i się żeni:
- Tak dla jaj, przyprowadzę trzy kobiety i spróbujesz zgadnąć, którą z nich zamierzam poślubić.
Matka się zgodziła. Następnego dnia przyprowadza trzy piękne kobiety, sadza je na kanapie i rozmawiają chwilę z matką. Potem syn pyta:
- Dobrze, mamo, a teraz zgadnij, którą zamierzam poślubić.
- Tę w środku ? odpowiada bez wahania.
- To zdumiewające, mamo. Zgadza się. Skąd wiedziałaś?
- Nie lubię jej.
*********************
Świeżo poślubiona żona mówi do męża, który właśnie wrócił z pracy:
- Mam wspaniałą wiadomość. Niedługo będziemy mieszkać we trójkę!
Mąż nie posiadał się z radości. Ucałował żonę i powiedział:
- Och, kochanie, jestem najszczęśliwszym mężczyzną na świecie!
- Cieszę się, że tak czujesz, bo jutro rano wprowadza się do nas moja mamusia.
*********************
Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
- Nie wiem co on tobie powiedział ale mnie, kur*a radził przygotować się na najgorsze.
  Profil uzytkownika: Selenka82     
Selenka82
Norsborg


Wpisów: 64
Od: 2008-07-24
2009-05-16 16:27
Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam
sobie elegancko lalę, którą poderwałem na ulicy, i nagle wchodzi moja
teściowa!
- I co? I co?
- I, słuchaj, bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie.
- Co zrobiła? No co?
- A, no kulturalnie wzięła i zeszła.
- Na dwór?
- Nie, na zawał.
***********************
Żona do męża:
- Kochanie, a wiesz, że mamusia była wczoraj u tego słynnego dentysty?
- Taak? A co, kanały jadowe jej udrażniał?
**********************
Rano w biurze:
- Stary, skąd masz takie limo pod okiem?!
- A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie mówiliśmy "ale zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową...
*********************
Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. a ze nie umiał pływać, wiec wola na pomoc do wędkarza:
- Ratuj moja żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać!
Wędkarz wskoczył do wody uratował babę i mówi do faceta:
- Dawaj stówę, którą mi obiecałeś, a facet na to:
- Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod woda myślałem, że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
- Rozumiem - mówi wędkarz sięgając do kieszeni. - ile ci jestem winien?
  Profil uzytkownika: Selenka82     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-05-16 20:54
Polak, Niemiec i Rusek rozbili się na bezludnej wyspie.
W 1 dniu ustalili że żeby przeżyć, codziennie będą sobie ucinali po części ciała.
2 Dzień Niemiec odciął sobie rękę. Upiekli i zjedli.
3 dzień Rusek uciął sobie nogę. Upiekli i zjedli.
4 Dzień Polak wyciąga ptaszka. Niemiec z Ruskiem:
- O Polska kiełbasa.
A Polak na to:
-Nie Panowie po jogurciku i spać
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-05-18 19:25
Pewna para była świeżo po ślubie - dwa tygodnie temu było wesele. Mąż jakkolwiek wielce w małżonce zakochany, nabrał ochoty, by spotkać się ze starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze. Zaczął więc się ubierać i mówi do żony:
- Kochanie, wychodzę, ale wrócę niedługo.
- A dokąd idziesz misiaczku? - zapytała żona.
- Idę do baru, ślicznotko. Mam ochotę na małe piwko.
- Chcesz piwo mój ukochany? - żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 różnych rodzajów piwa z 12 różnych krajów: Niemiec, Holandii, Anglii i innych.
Mąż stanął zaskoczony i jedyne, co zdołał z siebie wydusić:
- Tak, tak cukiereczku... ale w barze... no wiesz... te schłodzone kufle...
Nie zdążył skończyć, gdy żona mu przerwała:
- Chcesz do piwa schłodzony kufel? Nie ma problemu - I wyjęła z zamrażarki wielki, oszroniony kufel.
Ale mąż, choć nieco już blady z wrażenia, nie dawał za wygraną:
- No tak skarbie, ale w barach mają takie naprawdę świetne i pyszne przystawki... Nie będę długo. Wrócę naprawdę szybko, obiecuję.
- Masz ochotę na przystawki, niedźwiadku? - Żona otworzyła drzwi szafki, a tam: słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i wiele innych smakołyków.
- Ale kochanie... w barze... no wiesz... te męskie gadki, przeklinanie, niewyszukany język...
- Chcesz przekleństw, moje ciasteczko? Zatem pij to kurewskie piwo z jebanego zmrożonego kufla i żryj te pierdolone przystawki!!! Jesteś teraz, do ciężkiego chuja żonaty i nigdzie kurwa nie wyjdziesz!!! Pojąłeś, skurwysynu!?

------------------

Złota myśl:
kobiety dzielimy na ch**a warte i warte ch**a
  Profil uzytkownika: Facet46     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-05-28 12:04
siedzi ksiądz w konfesjonale ale musiał iść za potrzebą więc bierze ministranta daje mu liste - spis grzechów i pokuta za nie. ok. siedzi ministrant spowiada i nagle przychodzi jakaś blondyna. mówi - robiłam loda. ten patrzy na spis i nie ma takiej pozycji. wybiega z konfesjonału do innego ministranta i pyta. -co ksiądz daje za zrobienie loda? - 2 snikersy i kole
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-05-28 12:10
Facet wraca po pracy do domu, wchodząc zauważa swoją żonę na czworaka czyszczącą podłogę. Żona ma na sobie tylko fartuch, więc facet rzuca się na żonę i zaczyna uprawiać z nią seks na pieska.
Po wszystkim uderza mocno kobietę w głowę.
- Za co? - krzyczy kobieta - byłam dla ciebie taka miła, pozwoliłam ci sobie użyć.
Facet patrzy na żonę i z gniewem mówi:
- Za to, że nie obejrzałaś się i nie sprawdziłaś kim jestem!
  Profil uzytkownika: łobuziak     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-05-28 13:30
Mąż do żony: powiedz mi coś takiego co mnie jednocześnie podbuduje i
wkurwi.
Żona:- masz większego fiuta niż twój brat
*****
Klient pyta się sprzedawcy:
-A ten odkurzacz to mocno ssie?
-Panie, aż łzy lecą - z powagą odrzekł sprzedawca.
*****
-Co tam, Kasiu u ciebie?
-Gardło mnie boli.
-Przeziębiłaś?
-Nie, obtarłam.
  Profil uzytkownika: Facet46     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-05-28 23:06
Koło kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona patrząc na niego z pogardą mówi:
- Aleś się pan uchlał!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro będę trzeźwy!
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-05-28 23:07
Miał facet papugę, która bardzo lubiła pogadać sobie przez telefon, a że rachunki był coraz wyższe zagroził papudze, że jeśli jeszcze raz gdziekolwiek zadzwoni to ją przybije do ściany na tydzień. Papuga długo opierała się pokusie, lecz po trzech dniach nie wytrzymała i zadzwoniła.
Przyszedł rachunek za telefon i facet chwycił za młotek, gwoździe i papugę przybił do ściany. Wisi tak biedna papuga i patrzy, a tu obok niej wisi ktoś jeszcze - też przybity.
Papuga się go pyta:
- Jak się nazywasz?
- Jezus - opowiada tamten.
- A długo tak wisisz? No, ze 2000 tysiące lat.
Na co papuga:
- To gdzieś ty chłopie dzwonił?
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-05-28 23:16
Rozmawiają 3 zakonnice. Pierwsza mówi:
- Sprzątałam u księdza w biurku...
- No i co?
- No i znalazłam papierosy.
- I co z nimi zrobiłaś?
- Wyrzuciłam.
Druga mówi:
- A ja sprzątałam w jego sutannie.
- No i co?
- No i znalazłam prezerwatywy.
- No i co zrobiłaś?
- No przedziurawiłam i odłożyłam na miejsce.
Na to trzecia:
- Ups...




Tata odprowadza córkę do przedszkola. Idąc mijają dwa bzykające się psy.
Córka pyta:
- Tato? Co te pieski robią?
Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu:
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu. Ty komuś pomagasz a ten ktoś pierdoli cię prosto w dupę.



  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-05-28 23:17
Słownik Damski:

Tak = Nie

Nie = Tak

Może = Nie

Bardzo mi przykro = Zobaczysz jak Ci będzie przykro

Potrzebujemy = Ja to chcę!

To Twoja decyzja = Właściwą decyzję już dawno powinieneś podjąć

Rób co chcesz = Jeszcze za to bekniesz

Musimy porozmawiać = Muszę ponarzekać

Proszę, śmiało = Nie chcę żebyś...

Nie jestem zdenerwowana = Oczywiście, że jestem wściekła, debilu!

Jesteś taki męski = Musisz się ogolić i dużo się pocisz

Jesteś dziś taki uczynny = Czy seks to jedyne o czym myślisz?

Bądź romantyczny, zgaś światło = Mam sflaczałe uda

Kochasz mnie? = Zaraz poproszę o coś drogiego!

Jak bardzo mnie kochasz? = Zrobiłam coś, co Ci się nie spodoba

Zaraz będę gotowa = Zdejmij buty i znajdź coś ciekawego w telewizji

Czy mam tłusty tyłek? = Powiedz mi, że jestem piękna

Musisz się nauczyć rozmawiać = No zgódź się w końcu ze mną!

Słuchasz Ty mnie?! = Już po Tobie!






****************//**********************




Słownik męski:

Głodny jestem = Głodny jestem

Spać mi się chce = Spać mi się chce

Jestem zmęczony = Jestem zmęczony

Chce Ci się iść do kina? = Mam dziś ochotę na seks

Czy mogę zaprosić Cię na kolację? = Mam dziś ochotę na seks

Mogę do Ciebie zadzwonić? = Będę miał wtedy ochotę na seks

Mogę Cię prosić do tańca? = Mam dziś ochotę na seks

Śliczna sukienka = Piękny głęboki dekolt!

Wyglądasz na spiętą, daj pomasuję Cię = Mam dziś ochotę na seks

Coś nie tak = Chyba z seksu nici...

Nudzę się = Masz ochotę na małe bara-bara?

Kocham Cię = Chcę seksu natychmiast!

Też Cię kocham = Dobra powiedziałem to, teraz już choć się kochać.

Porozmawiajmy = Spróbuję Ci zaimponować moją wrażliwością, to może będziesz chciała się
ze mną kochać!

Czy zostaniesz moją żoną? = Chcę żebyś nie mogła uprawiać seksu z żadnym innym facetem
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-05-28 23:21
Mąż dzwoni do biura, w którym pracuje jego żona blondynka:
– Słuchaj – mówi podekscytowany. Wróciłem wcześniej do domu i wyobraź sobie – tragedia! Twoja mama, a moja teściowa weszła na drzewo a konar, na którym stanęła, złamał się i ona zginęła!
Na to blondynka:
– Niemożliwe. A pod drzewem szukaliście?

Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-05-31 02:46
Wraca żona do domu i widzi kartkę na drzwiach:
- "Sprzedam żonę za 360 zł". I Mówi do męża:
- Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz i to za 360 zł, skąd to wziąłeś?
Mąż na to:
- Wiesz, 80 kilo wagi razy 2zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka.
Na drugi dzień mąż wraca i widzi kartkę:
- "Sprzedam męża za 1,10zł". Mąż zdenerwowany mówi:
- Ja wszystko rozumiem ale za 1,10? Skąd to wzięłaś? A żona mówi:
- 2 jajka po 0,30 groszy i rurka bez kremu po 0,50 groszy
  Profil uzytkownika: łobuziak     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-05-31 10:31
Mężczyzna wraca do domu i widzi, że kobieta się pakuje:
-Co robisz?
-Pakuje się.
-Dlaczego?
-Bo jesteś pedofilem!
-Hm, ostre słowa jak na dziewięciolatkę.
  Profil uzytkownika: Facet46     
maly_ufo
District 9


Wpisów: 4061
Od: 2007-10-18
2009-05-31 10:39
Pewna matka wraca wieczorem do domu i znajduje taki oto liścik :
Kochana mamusiu,
Przykro mi, że muszę ci powiedzieć, że wyprowadzam się z domu do mojego chłopaka.

To miłość mojego życia.
Powinnaś go poznać, jest taki cudny z tymi swoimi tatuażami, piercingiem, a w dodatku ma super motor.

Ale to jeszcze nie wszystko, kochana mamo.

Wreszcie udało mi się zajść w ciążę, a Abdoul mówi, że będziemy wieść cudowne życie w jego przyczepie pośrodku lasu.

Abdoul chce mieć ze mną dużo dzieci. Ja też o tym marzę.

Zdałam sobie wreszcie sprawę z tego, że marihuana jest zdrowa i uśmierza ból. Będziemy ją uprawiać i rozdawać naszym przyjaciołom, żeby nie cierpieli, gdy będą na głodzie
(jak im zabraknie heroiny, czy kokainy).

W międzyczasie, mam nadzieję, naukowcy wynajdą wreszcie jakieś lekarstwo na AIDS, żeby Abdoul poczuł się trochę lepiej. Wiesz, on naprawdę na to zasługuje.

Nie martw się o mnie, mamusiu, mam już 13 lat i mogę sama się o siebie zatroszczyć. A nawet, gdyby mi brakowało trochę doświadczenia, to rekompensuje to Abdoul, w końcu ma 44 lata%u2026
Mam nadzieję, że niedługo będę mogła cię odwiedzić, żebyś poznała swoje wnuki. Ale najpierw jadę przyczepą z Abdoulem do jego rodziców, żebyśmy mogli wziąć ślub. To mu się przyda, żeby dostał wreszcie kartę stałego pobytu.

Twoja kochająca córka

PS :
Plotę bzdury, mamusiu. Jestem u sąsiadów ! Chciałam po prostu ci powiedzieć, że w życiu zdarzają się gorsze rzeczy niż karteczka z ocenami, którą znajdziesz na nocnym stoliku%u2026



A oto odpowiedź tatusia :

Przekazałem list twojej matce. Czytając go dostała zawału sera i musieliśmy zawieźć ją do szpitala. W tej chwili leki jeszcze utrzymują ją przy życiu. Kiedy wyjaśniłem naszym adwokatom co się stało, polecili nam się ciebie wyrzec. Nie jesteś już więc naszą córką i wykreśliliśmy cię z naszych testamentów. Wyrzuciliśmy do śmieci wszystkie twoje rzeczy i zaadaptowaliśmy twój pokój na graciarnię. Zmieniliśmy również zamki w drzwiach. Będziesz musiała znaleźć sobie jakieś mieszkanie, ale nie próbuj nawet użyć naszej karty kredytowej %u2013 anulowaliśmy ją. Zamknęliśmy też twoje konto w banku (pieniądze, które na nim były, pójdą na leczenie twojej matki). Nie próbuj do nas dzwonić i prosić o pieniądze, zresztą i tak rozwiązaliśmy umowę na twoją komórkę. Twoje stare zabawki, instrumenty muzyczne, kolekcję CD i zdjęcia sprzedaliśmy sąsiadowi (temu, co mówiłaś, że podgląda cię przez okno jak się ubierasz). Ach, oczywiście będziesz musiała znaleźć sobie jakąś pracę, bo nie będziemy dłużej płacić ani za ciebie, ani za twoją naukę, ani za lekcje muzyki. Gdybyś nie mogła znaleźć pracy i mieszkania, radzę ci skontaktować się z Paulo. To gość, którego poznałem w wojsku, nie wiem dokładnie czym się zajmuje%u2026 ale wysłałem mu twoje zdjęcie i odpisał mi, że taka dziewczyna jak ty nie będzie miała żadnych problemów z utrzymaniem się w niektórych krajach afrykańskich, które on akurat dobrze zna. Zresztą mógłby ci pomóc.

Mam nadzieję, że będziesz bardzo szczęśliwa na twojej nowej drodze życia.

Człowiek, którego nazywałaś Tatusiem

PS :
Kochanie, to tylko żart. Oglądam właśnie telewizję z twoją matką, która czuje się świetnie. Chciałem tylko ci uświadomić, że w życiu zdarzają się gorsze rzeczy niż 8 tygodniowy szlaban na telewizję i wszystkie wyjścia z domu za fatalne oceny i za twój malutki żarcik.

++++++++++++++++

Pijany starosta na weselu podchodzi do orkiestry, wklada do kieszeni jednego z muzykow 100 zl i belkoczac nie wyraznie mowi:

a teraz zagrajcie dla mnie mysszerej...

zdziwiony gitarzysta prosi o powtozenie tytulu, na to starosta powtarza: mysszerej!

Muzyk na to a moze niech pan kawalek zanuci bo napewno znamy, ale tytul nie wiele nam mowi...

Starosta: mysszerej pancerni powrocimy wierni


  Profil uzytkownika: maly_ufo     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-06-04 09:50
Blondynka bierze udział w telewizyjnym quizie. Moderator stawia
następujące pytania:

1. Jak długo trwała Wojna Stuletnia?
* 116 lat
* 99 lat
* 100 lat
* 150 lat
Blondynka korzysta z możliwości nieudzielania odpowiedzi na jedno
pytanie...
2. Z którego kraju pochodzi kapelusz typu panama?
* z Brazylii
* z Chile
* z Panamy
* z Ekwadoru
...Blondynka prosi o pomoc publiczności.
3. W którym miesiącu Rosjanie obchodzą rocznicę Rewolucji Październikowej?
* w styczniu
* we wrześniu
* w październiku
* w listopadzie
Blondynka korzysta z jokera telefonicznego i dzwoni do innej blondynki.
4. Jak brzmi właściwe imię króla Georga IV?
* Albert
* Georg
* Manuel
* Jonas
Blondynka korzysta z jokera pół na pół.
5. Od którego zwierzęcia pochodzi nazwa Wysp Kanaryjskich?
* od kanarka
* od kangura
* od szczura
* od psa
Blondynka odpada z gry.












P.S.
Jeżeli uznałeś perypetie blondynki za zabawne, to poniżej
znajdziesz właściwie odpowiedzi:
* 1. Wojna Stuletnia trwała 116 lat - od 1337 do 1453.
* 2. Kapelusz panama pochodzi z Ekwadoru.
* 3. Rocznicę Rewolucji Październikowej obchodzi się 7 listopada.
* 4. Właściwe imię króla Georga IV brzmi Albert - zmienił je w 1936r.
* 5. Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi z łaciny, w której canis
oznacza psa.
No i co? Jesteś mądrzejszy od blondynki??
  Profil uzytkownika: Facet46     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-06-08 08:29
Przychodzi córka do matki i mów:
- Mamo chcę się rozwieść z Jaśkiem!
- Dlaczego ? - pyta matka
- Mamo ja dłużej tak nie mogę, on jest seksoholikiem i robiłby to zawsze i wszędzie ale ja już nie daję rady tak dalej.... jak go poznałam to miałam ''dziurkę'' jak 20 gr a teraz mam jak 5zł!
Matka na to:
- Córko! Dom masz?
- Mam - mówi córka.
- Pieniądze masz? - pyta matka
- Mam - odpowiada córka
- Futra masz?
- Mam
- Samochody masz?
- Mam
- Wycieczki zagraniczne, masz ?
- Mam
Na to matka mówi:

- I ty robisz zadymę o 4,80
  Profil uzytkownika: łobuziak     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-06-30 02:00
Byli sobie dwaj bracia, dobry i zły.

Zły brat popadł w alkoholizm i stał się kobieciarzem, a dobry ożenił się, miał dzieci etc.

Pewnego dnia zły brat umarł. Po kilku latach i ten dobry odszedł i dostał się do Nieba. Jednak nurtowało go gdzie jest jego brat, wiec poszedł do Boga i zapytał o to.

Bóg odpowiedział, że to zły człowiek był i nie zasłużył na Niebo ...

Dobry brat zmartwił się, i powiedział, ze tęskni za swoim bratem i chciałby go zobaczyć. Bóg zlitował się i dał mu moc wglądnięcia do Piekła. No i znalazł dobry brat swojego złego brata siedzącego z kuflem w dłoni i cudowną blondyną przy boku.

Dobry brat zwrócił się do Boga: "Nie mogę uwierzyć - brat siedzi z kufelkiem obłapiając piękną kobietę. Tak więc Piekło nie może być takie złe"

Bóg wyjaśnił: "Rzeczy nie zawsze są takimi jakie się je widzi. Kufel jest dziurawy. Blondynka nie....
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-07-12 12:57
http://www.youtube.com/wat ch?v=APKyPYR7jAk
  Profil uzytkownika: Facet46     
Di_59
Sztokcholm


Wpisów: 155
Od: 2009-01-20
2009-07-24 11:52
Mistrz w pchnieciu kula do trenera;
-Dzis musze pokazac klase...na trybunie siedzi moja tesciowa.
-Eee!Chyba nie dorzucisz...
***
Mrowek ucieka z lasu i nagle na swej drodze napotyka lesniczego:
-Co sie stalo?-pyta lesniczy
-Ktos zgwalcil slonice.Wszyscy sa podejrzani!
***
Dzwonek do panstwa sloni.Otwiera slon,nikogo nie ma.
Tuz po zamknieciu drzwi kolejny dzwonek.
Slon pomyslal,ze moze wylocznik sie zepsul.
Otworzyl drzwi,spojrzal,a na pstryczku siedzi mrowek i odzywa sie grubym glosem:
-Dobry wieczor,czy jest slonica?
-Nie ma.
-To prosze powiedziec ze byl Robbin.
  Profil uzytkownika: Di_59     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-07-25 13:53
Trzej koledzy naradzają się przed wspólnym wyjazdem na polowanie:
- A więc wyjeżdżamy jutro o piątej rano. Bierzemy strzelby, psy i skrzynkę piwa.
- A może dwie?
- Ostatnio, jak wzięliśmy dwie, zastrzeliliśmy psa.
- No to psów nie weźmiemy.
- Dobra, a więc wyruszamy o piątej. Psów nie bierzemy. Zabieramy ze sobą strzelby i dwie skrzynki piwa.
- A może trzy?
- Czy nie pamiętasz, że kiedyś, jak wzięliśmy trzy, to ty sam oberwałeś w nogę?
- Możemy nie brać broni!
- W porządku. Wyjazd o piątej. Psów i broni nie bierzemy, ale bierzemy trzy skrzynki piwa.
- A może weźmiemy jednak cztery?
- Jak wzięliśmy kiedyś cztery, Mietek, wychodząc z samochodu, przewrócił się i złamał sobie rękę!
- Ale przecież możemy nie wychodzić z samochodu!
- Zgoda. Więc podsumujmy: wyruszamy na polowanie jutro o piątej rano. Broni i psów nie bierzemy, bierzemy cztery skrzynki piwa i z samochodu nie wysiadamy.
  Profil uzytkownika: Fermosa     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-07-25 14:04
Rozmawiają dwaj informatycy:
- Komputer to taka wspaniała rzecz! Zupełnie nie rozumiem, jak nasi przodkowie mogli bez niego żyć.
- Nie mogli. Przecież wszyscy poumierali.
  Profil uzytkownika: Fermosa     
alicja___


Wpisów: 4
Od: 2009-07-24
2009-07-25 15:44
dzwoni zona do meza i pyta sie :
- kochasz mnie ??
a maz na to :
- ozesz cholera jasna ! co zes zrobila z samochoden ?!
***
blondynka zbliza sie do faceta i pyta:
-gdzie jest druga strona ulicy?
facet pokazuje.
-a tam mi mowili, ze wlasnie tuu !
***
Na Dworcu Centralnym przy odkrytym automacie telefonicznym stoi facet, trzyma
słuchawkę przy uchu i milczy. Stoi długo, za nim zebrała się już spora kolejka
spragnionych telefonowania. Wreszcie jakaś kobieta go szturcha:
- Panie, niech pan już zwolni ten automat! Przecież pan już pół godziny
trzyma słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział!
- Bo ja dzwonie do swojej teściowej, proszę pani - odpowiada zaczepiony.
***
- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!
***
Pewnego dnia do lasu zajeżdża niedźwiedź na motorze. Podbiega do niego zajączek i pyta:
-Misiu, podwieziesz mnie kawałek?
-Spoko, wsiadaj!
Jadą 100km/h, 120km/h, po chwili niedźwiedź czuje mokro z tyłu i pyta zajączka:
-Co, zeszczałeś się?
-No - odparł zajączek.
Na drugi dzień zajączek przyjeżdża do lasu wypasionym ścigaczem. Podbiega do niego niedźwiedź i pyta sie zajączka:
-Podwieziesz mnie kawałek?
-No to wsiadaj!
Jadą 100km/h, 120km/h, 200km/h i nagle zajączek czuje mokro z tyłu.
-Co, zeszczałeś sie? - pyta zajączek.
-No - odpowiada miś.
A zajączek na to:
-To teraz się zesrasz jak ci powiem, że nie
dosięgam do pedału hamulca!
***
Do leżącego na ławce mężczyzny podchodzą policjanci. Jeden z nich mówi:
- Dokumenty poproszę.
- Nie mam - odpowiada mężczyzna.
Policjanci na to:
- No to idziemy!
- No to idźcie!
***
Zatrzymuje milicjant studenta, legitymuje go, otwiera dowod i czyta:
- Widze ze nie pracujemy - mowi milicjant
- Niieee pracujemy - potwierdza student
- Opierdalamy się .. - mowi milicjant
- Opierdalamy się - potwierdza student
- O!? Studiujemy - rzecze policjant
- Nieeee, tylko ja studiuje .. -odpowiada student
***
  Profil uzytkownika: alicja___     
alicja___


Wpisów: 4
Od: 2009-07-24
2009-07-25 15:46
i znalazlam jeszcze jeden .. ! poplakalam sie ze smiechu !!
:

***
Idzie miś przez las i spotyka zajączka.
- Zając gdzie idziesz?
- Na imprezę
- Zając weź mnie ze sobą....
- ni huja znowu zaczniesz rozróbę i mnie pobijesz
- zając obiecuje, że cię nie pobije, ale weź mnie ze sobą
- no dobra jak obiecujesz...
Zając wstaje rano patrzy do strumyczka i widzi podbite oko, szramę na policzku itd.
- misiek ty huju, obiecałeś, że mnie nie pobijesz
- zając, jak się upiłeś i zacząłeś wyzywać moją babkę, matkę, ciotkę to wytrzymałem, jak zacząłeś na mnie pluć i bić mnie to wytrzymałem, ale jak wszedłeś mi do domu nasrałeś na łóżko, wbiłeś w gówno kredki i powiedziałeś, ze jeżyk śpi z nami to nerwy mi puściły !
***
hahaha !!!
  Profil uzytkownika: alicja___     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-09 14:05
Pewien facet przeczytał książkę o asertywnosci i postanowił ja wypróbować na zonie.
Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu, tylko poszedł z kumplami na piwo. Ok. 19.00 puka do drzwi, zona mu otwiera a on: - Słuchaj, skończyło sie babci sranie! JA jestem w tym domu panem!
JA mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek, potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem sie zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No, i nie musze chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No Kto ? - Zakład pogrzebowy skurwysynu !
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-09 14:33
Lekarz podejrzewał u Kubala cukrzycę , wysłał więc go na badania.
Pielęgniarka pobrała mu krew z palca i tu się zaczął problem bo w żaden sposób nie mogła zatamować krwawienia. Próbowała kilka razy chusteczką aż w końcu wzięła palec do ust i zaczęłą go ssać. Kubal uśmiechnął się szeroko....
--- No i z czego pan tak się cieszy??!
--- Bo jeszcze mam zrobić badanie moczu!.....
  Profil uzytkownika: szary     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-09-12 20:34
Szedł sobie pewnego razu turysta po górach. Mniejsza o to jakich. Ważne, że już zaczęło się ściemniać, lał deszcz ze śniegiem, waliło piorunami, a on szedł i szedł. Od rana, głodny, spragniony, przemoczony, zziębnięty i do tego nie wiadomo gdzie - bo się zgubił.
Idzie, idzie, już bez nadziei że dotrze do jakiejś cywilizacji, aż tu patrzy, a pod lasem stoi chałupa. Jak się nie zerwie i dawaj do niej. Wpada do środka, sień. Z sieni wbiega do izby - o Jezu! Przecie to kuchnia! Nie oglądając się na nic zaczyna myszkowac po garach. Jest świeżutki smalczyk, na stole leży bochen chleba... Bajka po takich przeżyciach. Jest i kompot i nawet wódeczka. Nie no, zbytek łaski.
Najadł się napił, usiadł i myśli - no dobra, trzeba teraz poszukac gospodarza, przeprosic i wytłumaczyc wszystko.
Łazi tak z izby do izby, aż w końcu patrzy, w ostatniej stoi wyro, a w nim leży baca z żoną. Leżą na wznak obok siebie bez ruchu, tylko się gapią tępo w sufit.
Turysta wchodzi i mówi:
- Ano witajcie. Wiecie, chciałem Was przeprosic, bo byłem w desperacji, głodny, zmęczony, wpakowałem się Wam do kuchni i zeżarłem chleb i smalec...
Patrzy, a oni ani drgną.
- A, no i pic mi się chciało, to wychlałem najpierw Wasz kompot, a potem poprawiłem wódeczką...
Ci dalej nic, ani nie popatrzą. Za to turysta patrzy na bacynę, a jej spod pierzyny wystaje goła noga. Myśli - może tak. I dawaj miziac ją po tej girze, wyżej i wyżej, aż w koncu jak ręka znikła pod pościelą, jak się turysta nie zerwie. Nie no, jacyś potłuczeni, spadam stąd bo mi jeszcze co zrobią!
I jak pomyślał, tak zrobił. Tylko się za nim zakurzyło.
A baca z żoną dalej leżą. W końcu bacyna nie wytrzymała i mówi:
- Wiesz co Józek? Jak on żarł nasze jadło, tom nic się nie odzywała. Jak chlał naszą wódę, też żem nie reagowała. Ale to, że on mnie mało nie zbałamucił, a tyś się nawet nie ruszył, to mam Ci za złe!
A na to baca:
-Mania,pierwsza się odezwałaś, gasisz światło!
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-09-12 20:38
Trzy ciężko harujące babki postanowiły raz zaszaleć i poszły po pracy na piwko. Niezwyczajne takich atrakcji szybko się ululały. Po drodze do domu, na skutek ilości wypitego browaru zaczęły wszystkie trzy odczuwać nagle parcie na pęcherz Jedynym w miarę zacisznym zakątkiem w okolicy był mały cmentarzyk.
Ponieważ dłużej już nie mogły, postanowiły tam właśnie załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Przycupnęły w kątku miedzy nagrobkami, zsunęły majtki i sikają. Na tej czynności przyuważył je znudzony swym fachem i również niewąsko "wcięty" grabarz. Postanowił dla rozrywki babki postraszyć. Jak pomyślał tak zrobił. Z dzikim wrzaskiem i uniesionym wysoko szpadlem zaczął przedzierać się ku nim przez alejki.
Baby przerażone hałasem pierzchły w panice, tratując groby, przewracając drewniane krzyże, gubiąc odzież i drąc się w niebogłosy.
Nazajutrz w knajpie spotykają się trzej mężowie wspomnianych trzech babek. Wszyscy miny do pasa, ponurzy, że bardziej nie można. W milczeniu walą setę za setą. Wreszcie jeden wszedł już w "fazę zwierzeń" i mówi:
- Moja żona gdzieś się puszcza. Wczoraj wieczorem wróciła do domu pijana i bez majtek.
- Moja jeszcze gorzej - mówi drugi. - Przyszła do domu pijana, nie miała majtek, a cała suknia była na niej poszarpana i podarta.
- Eeeech - wzdycha na to trzeci. - To jeszcze nic. Moja wróciła wczoraj pijana, bez majtek, w podartej sukience i opasana szarfą z napisem: NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY - CHŁOPAKI Z RADOMIA.
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-09-12 20:41
Siedzi Mietek u Heńka i popijają sobie wódeczkę. Nagle Mietek pyta Heńka:
- U Ciebie na ścianie wisi metalowa miska?
- To jest zegar z kukułką - odpowiada od niechcenia Heniek.
- Jak to zegar z kukułką?
- Zobaczysz...
W tym momencie Heniek podnosi ze stołu pustą już butelkę od wódki, bierze zamach i rzuca w wiszącą miskę. Zza ściany słychać:
- Ku... ku... kurwa, jest wpół do czwartej rano.
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-09-12 20:46
Icek mówi do żony.
- Salcia, Ty masz włosy jak las!
- Takie gęste?
- Nie. Tyle zwierza.
  Profil uzytkownika: łobuziak     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-09-14 19:10
Na łożu śmierci leży 80-latek - kochany mąż, ojciec i dziadek. Dookoła zebrała się cała rodzina. Żona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilkoro prawnucząt. Wszyscy w milczeniu wpatrują się w sufit tudzież w podłogę, czekając na zbliżającą się chwilę... Nagle ciszę przerywa dziadek i rzecze:
- Zdradzę wam swój największy sekret... Ja naprawdę nie chciałem się żenić i zakładać rodziny. Miałem wszystko: szybkie samochody, piękne kobiety, sporo przyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczoru znajomy rzekł do mnie:
- "Ożeń się i załóż rodzinę bo nie będzie ci miał, kto podać szklanki wody, kiedy będzie ci się chciało pić na łożu śmierci."
Od tego momentu słowa te nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie i ożenić się. Skończyły się wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwałem tylko do nocnego po gerberki dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z dziewczynami, zamieniły się w wieczorne oglądanie seriali z żoną... Pieniądze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci. Swawolne dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr... I teraz, kiedy leżę na łożu śmierci ... - wiecie co?
- Co? - wszyscy zdumieni wpatrują się w staruszka.
- Nie chce mi się pić!
  Profil uzytkownika: Facet46     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-09-15 01:24
Przychodzi facet do lekarza
-Panie doktorze,strasznie bolą mnie bimbole.
-Niech się pan rozbierze,obejrzymy (ogląda).
-Hmmm... Nie wiem co to może być,trzeba będzie zrobić badania krwi i
moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium,przyjdzie pan pojutrze z
wynikami badania.
Facet poszedł do tego laboratorium, zrobił badania, odebrał wyniki.
Następnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te
bimbole bolą i że jutro idzie do lekarza z wynikami.
Kumpel - jako że kiedyś trochę się interesował medycyną - mówi:
-Słuchaj, ja się na tym trochę znam, pokaż mi te wyniki z laboratorium,
ja już dzisiaj powiem co ci jest. Obejrzał uważnie te karteluszki z
laboratorium.
-Uuuuu, stary, przejebane masz..... Zobacz co ci tu napisali!!!!
-?
-AB
-Co to znaczy?
-Amputować Bimbole... Ale to jeszcze nie koniec złych wieści, patrz tu
dalej jest napisane Rh +
-Czyli...?
-Razem z hu...em! ;D
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-09-15 01:26
przychodzi baba do lekarza i mowi -bolalo mnie ! a lekarz na to - gdzie? w otwocku! a lekarz na to - a dokladnbiej? -na drugim peronie.
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-09-15 01:28
Na statku stary bosman zaciąga się fajką. Podchodzi do niego
marynarz:
- Panie bosmanie, używamy tego samego tytoniu, a jednak aromat
pańskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak
pan to robi?
Bosman na to:
- Ha, chłopcze, mam na to pewien stary sposób: do tytoniu dodaję
zawsze parę włosów łonowych młodej dziewczyny...
Zawinęli do portu, po powrocie na pokład marynarz podchodzi do
bosmana, wręcza mu fajkę mówiąc:
- No, niech pan teraz spróbuje, zrobiłem jak pan radził! Bosman
wciąga dym, rozsmakowuje się nim przez chwilę i wypuszcza
majestatycznie przez nos:
- Za blisko dupy rwiesz...
  Profil uzytkownika: łobuziak     
łobuziak


Wpisów: 1220
Od: 2009-03-26
2009-09-15 01:31
KAPIACY SIE FACET NAGLE SLYSZY DZWONEK DO DRZWI.WYSKAKUJE Z WANNY,WYCIERA CIALO RECZNIKIEMI NERWOWO ZAKLADA SZLAFROK I ZAPINA GUZIKI.PEDZI PRZEZ CALY DOM BY OTWORZYC DRZWI.PO ICH OTWARCIU WIDZI POSTAC LISTONOSZA,KTORY BACZNIE MU SIE PRZYGLADA.MIERZY WZROKIEM OD DOLU DO GORY,OD GORY DO DOLU NIE KRYJAC PRZY TYM SWOJEGO ZDZIWIENIA.NA CO TYP PYTA GO-CO NIE WIDZIAL PAN NIGDY FACETA W SZLAFROKU? WIDZIALEM-ODPOWIADA LISTONOSZ ALE NIGDY W ZAPIETYM NA JEDNO JAJO.
  Profil uzytkownika: łobuziak     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-17 08:15
Do taksówki wsiada mocno podpity facet i mówi:
- Na dworzec główny, ale szybko!
- Ale my już jesteśmy na dworcu! - protestuje taksówkarz.
- Masz tu 50 zł, a na drugi raz tak się nie śpiesz.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-17 08:15
Wsiada pijak do taksówki i mówi:
- Proszę do domu.
- Mógłby pan to sprecyzować?
- Do dużego pokoju.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-17 08:16
Jedzie narąbany gość tramwajem i stoi obok grubej baby. Baba trzyma się górnej rurki, a spod pachy wystają jej czarne, gęste włosy. Gość bełkocząc mówi:
- Te, baletnica, tę nogę to weź trochę niżej...
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-17 08:21
Idzie pijak ulicą i co chwila się śmieje, to znowu macha ręką. Podchodzi do niego jakiś gość i pyta:
- Z czego pan się śmieje ?
- Opowiadam sobie kawały.
- To dlaczego macha pan ręką ?
- Bo niektóre już znam.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-17 08:22
Pijany facet sika pod ścianą dużego domu w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrząc się na niego mówi:
- Ale bydlę!
Na to on:
- Niech się pani nie boi, mocno go trzymam.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-17 08:27
Dzwoni gość do burdelu i zamawia sobie panienkę, odbiera szefowa i po kolei wypytuje:
- Ma być wysoka czy niska?
- Mi to obojetne, i tak nie mam nóg...
- No a ma miec duże cyce czy małe?
- No też obojętnie, bo nie mam rąk...
Nagle głośny głos z słuchawki:
- A chu** pan masz ?!
Zdenerwowany klient odpowiada:
- A ty stara ku*** myślisz że czym wykręciłem numer telefonu ?!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-17 08:28
Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki.
Pierwsza mówi: - Wiecie jak kocham się z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka.
Druga mówi: - Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to on także ma zimne jajka.
Na to trzecia: - Wiecie, ja nie wiem? Nigdy nie sprawdzałam jakie ma jajka mój Jacuś w trakcie stosunku.
Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia mężatka (ta od Jacka) przychodzi cała poobijana, z potarganymi włosami i ubraniem. Pozostałe dwie pytają się - co ci się stało?
Ona odpowiada:
- Kochałam się z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu mówię:
- Jacek !!! Ty masz w trakcie kochania tak samo zimne jajka - jak Zenek i Franek...
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-17 08:47
- Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor...
- No i co ?
- Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą.
- Oczywiście ty.
- Nie, nasza pani profesor.
  Profil uzytkownika: szary     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-09-17 09:36
AUTENTYKI Z AKT SĄDOWYCH


- Potwierdziło się, iż oskarżony uderzył pokrzywdzoną kijem w głowę,zaznacza się jednak, że pokrzywdzona nie była w tym mieszkaniu zameldowana.

- Oskarżony gonił oskarżyciela prywatnego po mieszkaniu, obrzucając go słowami obraźliwymi, wymienionymi w nagłówku.

- Moja dotychczasowa formalna żona, a powódka w tym procesie, żyje ostatnio z niejakim Józefem Z. Ja rozumiem, że powódka musi żyć, ale dlaczego właśnie z Józefem Z., który jest znanym w całej okolicy chuliganem.

- Proszę uprzejmie Wysoki Sąd o nakazanie mojej żonie, z którą prowadzę proces rozwodowy, aby wydała mi z naszego mieszkania, które zmuszony byłem opuścić - następujące moje przedmioty: dwie sztuki koszul, jedną
parę spodni, materac, kalosze i dwa karnisze, bez których dalsza moja egzystencja jest niemożliwa.

- Mój współmałżonek jest histerykiem. Zasadniczą cechą tej choroby jest mania wielkości, co wyraża się tym, że jak wynika z jego częstych słów, uważa każdego za skurwysyna.

Z pozwu:
"Pozwana nie zajmowała się domem, lecz razem z matką chodziła po wsi na różne rozrywki, jak śluby czy pogrzeby znajomych oraz skubała pierze u sąsiadów..."
Z odpowiedzi na pozew:
"Nie jest prawdą, aby pozwana zajmowała się tylko rozrywkami, jak twierdzi powód. Jeśli chodzi o pogrzeby, to trudno je w ogóle uważać za rozrywkę, gdyż i tak pogrzebów tych w miejscowości R. bywa niewiele,najwyżej 1-2 rocznie..."

- Jak stwierdzono, pozwany mieszkał w dniach 16-17 sierpnia br. w hotelu nie z kobietą, lecz z żoną.

- Prawdą jest, że żyję nie z mężem, ale z innym mężczyzną, ale mnie to bardzo boli...

- Oskarżycielka prywatna jest moją narzeczoną i mimo, że ma dopiero 20 lat prowadzi się nielegalnie. Kiedy zaczęła mi wracać do mieszkania w nocy, najpierw zacząłem ją karcić, a potem w kłótni uderzyłem zwyczajnie pogrzebaczem.

- Poszkodowany był bardzo zdenerwowany i krzyczał, więc żeby go uspokoić, uderzyłem go laską w głowę.

- Podejrzany cieszy się w swym miejscu zamieszkania opinią dobrą,wszelkie zarobki przepija z kolegami.

- Podejrzany Z. cieszy się złą opinią w swym miejscu zamieszkania, a nie znęca się nad rodziną dlatego, że jest kawalerem.

- Zarzuty przeciwko mnie, jakobym był nałogowym alkoholikiem, nie są prawdziwe, ponieważ nie piję wódki, niestety, codziennie.

- Pozwany stale stuka w ścianę mieszkania i posługując się alfabetem morsa obraża powoda wulgarnymi słowami.

- Teściowa zamieszkała z nami i bezustannie siedziała nam na głowie,robiąc swoje.

- Oskarżony będąc w stanie pijanym dobijał się w budynku urzędu do drzwi ustępu i to nie do ustępu dla ludzi, ale dla pracowników.

- Wyprowadzając się z mieszkania zabrałem wszystkie swoje rzeczy,również i teściową.

- Ten dom, to w większości budował Jan K., który był kochankiem mojej babki, a częściowo jej siostry.

- Powód nagminnie używa we wszystkich sytuacjach słów wulgarnych,nadając im różne znaczenia, wskutek czego jego wypowiedzi bywają niezrozumiałe dla otoczenia.

- Katarzyna W. nigdzie nie pracuje, uprawia wolny zawód na ulicach miasta, zwłaszcza w okolicach Dworca Głównego.

- Pozwana wykorzystała dla siebie trzy miejsca w grobowcu, co jej powinno całkowicie na dzień dzisiejszy wystarczyć.

- Teatrem zajścia między stronami był klozet we wspólnym mieszkaniu.

- Całe życie mieszkałam u siebie w domu prywatnym, a dopiero teraz w domu publicznym jak dostałam przydział.

- Powódka żąda wyeksmitowania niżej podpisanego pozwanego ze wspólnego mieszkania stron twierdząc, że pozwany wywołuje zgorszenie myjąc się we wspólnej kuchni rozebrany do naga. Jest to nie prawda. Pozwany
przyznaje, że czasem korzysta ze wspólnej kuchni w celu umycia się ale myje się tylko do pasa, jak każdy mężczyzna.

- Oskarżyciel leżał na podłodze we wspólnym korytarzu nic nie mówił, a tylko rękami dawał fałszywe znaki że umiera.

- Nasze mieszkanie położone jest amfiladowo to znaczy że przechodząc depczemy po sobie.

- Na początku małżeństwa strony nie miału nawet łóżka, a tylko dwie ręce do pracy.

- Pozwana dopuszczała się zdrad małżeńskich w nocy, w dzień natomiast próżnowała.

- Gdy pozwany wracał do domu spotykało go nieszczęście tzn. żona, która z chęci awantury zawsze czekała na niego na progu.

- Proszę o usprawiedliwienie mojej nieobecności na poprzedniej rozprawie Wysokiego Sądu - nie przyszłam dlatego bom jest stara. Dlatego proszę o ułaskawienie mego niestawiennictwa się na tamtą rozprawę i wyznaczenie rozprawy nowej na którą już się na pewno obowiązkowo wstawię.

- Wywiad środowiskowy stwierdził, że oskarżony jest alfonsem i omegą w tej grupie przestępczej.

- Powódka spełniała wszystkie małżeńskie zachcianki pozwanego, tzn.prała, gotowała, sprzątała itp.

- Wprawdzie widziałem jak obywatel Władysław K. bił kijem swoją żonę ale jej wołania o pomoc nie słyszałem, ponieważ słuch mam przytępiony.

- Zachowanie się oskarżonego było normalne, tzn. awanturował się i bił żonę tylko po trzeźwemu.

- Rzeczywiście dokonałem zaboru mienia w przedmiotowym sklepie ale zabrałem stamtąd tylko konserwy, ser, i wódkę czyli artykuły pierwszej potrzeby.

- Jestem niewinny i dlatego proszę Wysoki sąd o wymierzenie mi łagodnej kary.

- Świadek Andrzej R. zeznaje: gdy usłyszałem hałas odrzutowo odwróciłem się w tamtą stronę.

- [...] goniłem oskarżonego, który uciekał. Wołałem za nim "stój,stój!" ale się nie zatrzymał. Dopiero jak krzyknąłem "stój ty skur**synu!" to wtedy przystanął.

- Stefan R. mnie zaczepiał, więc uderzyłem go zwyczajnie w twarz i powiedziałem żeby uciekał, co też od razu uczynił.

- Gdy przebywałem na budowie eksportowej moja żona dopuszczała się zdrad małżeńskich czyniąc to, jak mi donieśli sąsiedzi w sposób bezkompromisowy.

- Oskarżona krzyczała na ulicy, że nie tylko zamordowałem swoją żonę,ale i jej ukradłem prześcieradło.

- Leżałem ze zmarłym w jednej sali szpitalnej i w związku z tym wielokrotnie ze zmarłym prowadziłem rozmowy, w których zwierzał mi się z całego życia, stąd znam jego stosunki rodzinne i okoliczności pisania
testamentu.

- Nic nie mogłem tego dnia na komendzie załatwić, bo mi powiedziano, że dyżurny funkcjonariusz wyjechał na zabójstwo w teren.

- Kiedy pani I. umarła, to już potem nie nocowała w tym pokoju.

- Spadkodawca testamenty swoje pisał wiele razy, a umarł tylko raz.

Świadek zeznaje: otrzymywałem od obywatela K. anonimowe listy wulgarne, na które z grzeczności nie odpowiadałem.

- Miejsce pobytu Jana Z. jest nie znane, istnieje przypuszczenie, iż po opuszczeniu mieszkania przed 7 laty prawdopodobnie zmarł, o czym nie przesłał zawiadomienia rodzinie.

W miejscu stałego zamieszkania podejrzanego Józefa K. nie zastałem,a sąsiedzi stwierdzili, że prawdopodobnie nie żyje. Wobec czego uznałem jego c z a s o w ą nieobecność.

- Dochodząc alimentów od ojca mego pozamałżeńskiego dziecka pragnę nadmienić, iż należy mi się także odszkodowanie za krzywdę utraty panieństwa, nie wiem tylko, w jakiej wysokości - i dlatego proszę, aby
to ustalił Wysoki Sąd na podstawie własnych doświadczeń.

- Płaszcz, o którym mowa, był rzeczywiście własnością nieboszczyka, ale nieboszczyk wkładał go na siebie tylko wtedy, gdy mu było zimno.

- Przedmiotowe mieszkanie zostało mi przydzielone docelowo, czyli do śmierci.

- Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko.

- Świadek J. jest grabarzem i dobrze zarabia, ponieważ stara się aby mieć liczną klientelę.

- W bójce udziału nie brałem, ponieważ się spóźniłem.
  Profil uzytkownika: Fermosa     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-17 09:38
Fermosa .. ten chyba jest najlepszy ..
" Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko."


usmialem sie do lez ..
  Profil uzytkownika: szary     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-09-17 09:54
Po każdym locie, piloci linii lotniczych są zobowiązani do wypełnienia kwestionariusza na temat problemów technicznych, napotkanych podczas lotu.
Formularz jest następnie przekazywany mechanikom w celu dokonania odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechaników są wpisywane w dolnej części kwestionariusza, by umożliwić pilotom zapoznanie się z nimi przed następnym lotem. Nikt nigdy nie twierdził, że załogi naziemne i mechanicy są pozbawieni poczucia humoru. Poniżej zamieszczono kilka autentycznych
przykładów podanych przez pilotów linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez mechaników.
Przy okazji warto zauważyć, że QUANTAS jest jedyną z
wielkich linii lotniczych, która nigdy nie miała poważnego wypadku...

P = problem zgłoszony przez pilota
O = Odpowiedź mechaników

P: Lewa wewnętrzna opona podwozia głównego niemal wymaga wymiany.
O: Niemal wymieniono lewą wewnętrzną oponę podwozia głównego.

P: Przebieg lotu próbnego OK. Jedynie układ automatycznego lądowania przyziemia bardzo twardo.
O: W tej maszynie nie zainstalowano układu automatycznego lądowania.

P: Coś się obluzowało w kokpicie.
O: Coś umocowano w kokpicie.

P: Martwe owady na wiatrochronie.
O: Zamówiono żywe.

P: Autopilot w trybie utrzymaj wysokość obniża lot 200 stóp/minutę.
O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

P: Ślady przecieków na prawym podwoziu głównym.
O: Ślady zatarto.

P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
O: Obniżono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

P: Zaciski blokujące powodują unieruchomienie dźwigni przepustnic.
O: Właśnie po to są.

P: Układ IFF nie działa.
O: Układ IFF zawsze nie działa, kiedy jest wyłączony.

P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pęknięta.
O: Przypuszczalnie jest to prawda.

P: Brak silnika nr 3.
O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krótkich poszukiwaniach.

P: Samolot śmiesznie reaguje na stery.
O: Samolot upomniano by przestał, latał prosto i zachowywał się poważnie.

P: Radar mruczy.
O: Przeprogramowano radar by mówił.

P: Mysz w kokpicie.
O: Zainstalowano kota.

P: Po wyłączeniu silnika słychać jęczący odgłos.
O: Usunięto pilota z samolotu.

P: Zegar pilota nie działa.
O: Nakręcono zegar.

P: Igła ADF nr 2 szaleje.
O: Złapano i uspokojono igłę ADF nr 2.

P: Samolot się wznosi jak zmęczony.
O: Samolot wypoczął przez noc. Testy naziemne OK.

P:3 karaluchy w kuchni.
O:1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciekł.

Autentyczne dialogi pilotów

Wieża: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
Pilot: Jaki hałas możemy zrobić na wys. 35000 stop?
Wieża: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą...

Wieża: Jesteście Airbus 320 czy 340?
Pilot: Oczywiście, ze Airbus 340.
Wieża: W takim razie niech pan będzie łaskaw włączyć przed startem pozostałe dwa silniki.

Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
Wieża: Dzień dobry. Dla informacji - mówi Wiedeń.
Pilot: Wiedeń?
Wieża: Tak.
Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
Wieża: OK w takim razie przerwijcie lądowanie i skręćcie w lewo...

Pilot Alitalia, któremu piorun wyłączył pół kokpitu:
"Skoro wszystko wysiadło, nic już nie działa, wysokościomierz nic nie
pokazuje...."
Po pięciu minutach nadawania odzywa się pilot innego samolotu:
"Zamknij się, umieraj jak mężczyzna"

Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
Wieża: Jaka jest wasza pozycja? Nie ma was na radarze.
Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i już całą wieczność czekamy na cysternę.

Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
Wieża: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokąd lecicie?
Pilot: Do Salzburga, jak w każdy poniedziałek...
Wieża: DZISIAJ JEST WTOREK
Pilot: No to super, czyli mamy wolne...

Wieża: Wasza wysokość i pozycja?
Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...

Wieża: Macie dość paliwa czy nie?
Pilot: Tak.
Wieża: Tak, co?
Pilot: Tak, proszę pana.

Wieża: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
Pilot: Wtorek by pasował...

DC-1 miał bardzo daleką drogę hamowania po wylądowaniu z powodu nieco za dużej prędkości przy podejściu. Wieża San Jose: "American 751 skręć w prawo
na końcu pasa, jeśli się uda. Jeśli nie, znajdź wyjazd "Guadeloupe" na autostradę nr 101 i skręć na światłach w prawo, żeby zawrócić na lotnisko.
  Profil uzytkownika: Fermosa     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-17 10:01
fermosa .. przestan .. bo mi lzy leca ze smiechu .. , szef sie namnie patrzy . rezwizorka tez .. a ja leze pod stolem i sie zwijam ze smiechu .., zaraz przez ciebie bede bezrobotny
  Profil uzytkownika: szary     
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2009-09-17 12:28
Fermosa
  Profil uzytkownika: myszkin     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-09-17 13:27
Dziekuje za uznanie... dobrze jest byc docenionym

A teraz wracam do moich cyferek
  Profil uzytkownika: Fermosa     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-17 14:23
to i ja cos mniej wiecej z tej samej beczki :


Opisy z wypadków samochodowych


# Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem którego nie mam.

# Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach.

# Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest podniesione kiedy wystawiłem przez nie rękę.

# Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.

# Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony.

# Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową i uderzyłem w nasyp.

# Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem.

# Facet był na całej drodze i wiele razy próbowałem go wyminąć zanim uderzyłem w niego.

# Budka telefoniczna zbliżała się, kiedy próbowałem zjechać jej z drogi uderzyła w mój przód.

# Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkę telefoniczną.

# Prowadziłem samochód już czterdzieści lat, kiedy zasnąłem za kółkiem i miałem wypadek.

# Broniąc się przed uderzeniem zderzaka samochodu przede mną uderzyłem przechodnia.

# Mój samochód był legalnie zaparkowany kiedy wjechał w inny pojazd.

# Niewidzialny samochód nadjechał z nikąd, uderzył w mój i zniknął.

# Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.

# Byłem pewien, że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy kiedy go stuknąłem.

# Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go przejechałem.

# Kiedy wróciłam do samochodu to okazało się, że on umyślnie albo nieumyślnie zniknął.

# Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk, powodując wypadek.

# Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.

# Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skradziony.

# Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym samochodzie z dużą buzią.

# Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w maskę. Spojrzałem na zegarek - była 7:05.

# W pewnym momencie drzewo dostało się między kabinę ciężarówki i przyczepę.

# Jechałem sobie spokojnie, a tu nagle zaatakowała mnie wysepka tramwajowa.

# Cały dzień byłem na zakupach - kupowałem rośliny. Gdy wracałem do domu, to żywopłot wyrósł jak grzyb po deszczu, przysłaniając mi pole widzenia w taki sposób, że nie zobaczyłem nadjeżdżającego samochodu.

# Mój samochód przeleciał przez barierkę i wylądował w kamieniołomie. Mam nadzieję, że spotka się to z państwa aprobatą.

# Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, nagle pojawił się znak drogowy w miejscu, gdzie nigdy przedtem się nie pojawiał i nie zdążyłem zahamować.

# Wjeżdżając na parking, uderzyłem w ogromną, plastikową mysz.

# Ubezpieczony nie zauważył końca mola i wjechał do morza.

# Jechałem powoli, usiłując dosięgnąć szmatki, aby wytrzeć okno, która zaczepiła się o fotel. Kiedy ją pociągnąłem, uderzyłem się w twarz, straciłem kontrolę nad kierownicą i wjechałem do rowu. Gdy przyjechałem z powrotem z pomocą drogową, moje radio zniknęło.

# Ostrożnie przyhamowałem, aby ta kobieta upadła jak najdelikatniej.

# Zatrąbiłam na pieszego, ale on tylko się na mnie gapił, więc go przejechałam.

# Ten pieszy strasznie latał po szosie, musiałem kilka razy wykręcać, zanim na niego wpadłem.

# Źle osądziłem kobietę przechodzącą przez jezdnię.

# Kierowca, który przejechał człowieka: "Podszedłem do leżącego pieszego i stwierdziłem, że jest bardziej pijany ode mnie".

# Poszkodowany przeze mnie obywatel jest teraz w szpitalu i nie chowa urazy. Powiedział, że mogę korzystać z jego samochodu i wziąć jego żonę aż do czasu, kiedy wyjdzie ze szpitala.

# Zobaczyłem wolno poruszającego się starszego pana o smutnej twarzy, jak odbił się od dachu mojego samochodu.

# Motornicza tramwaju potrącona przez samochód podczas przestawiania zwrotnicy: "Zostałam uderzona w tył mojej osoby i wywróciłam się na jezdnię".

# Świadek potrącenia pieszego: "Zobaczyłem, że w powietrzu na wysokości 2 do 3 metrów leci, znany mi osobiście, mieszkaniec Orzechowa".

# Piesza potrącona przez samochód: "Stwierdziłam, że nie mam butów na nogach. Okazało się, że jeden but jest za kioskiem Ruchu, a drugi na dachu kiosku".

# Potrąciłam tego mężczyznę, który przyznał, że to jego wina, ponieważ już poprzednio był poszkodowany.

# Świadek potrącenia pieszego: "Usłyszałem jak Przemek krzyknął do głuchoniemego Tokarczuka: STÓJ".

# Samochód przede mną potrącił przechodnia, który jednak wstał, więc też na niego wjechałem.

# Pytanie: "Czy próbował pan dać ostrzeżenie?" Odpowiedź ubezpieczonego : "Tak, klaksonem" Pytanie: "Czy druga strona próbowała dać ostrzeżenie?" Odpowiedź ubezpieczonego: "Tak. Zrobiła muuuuuu"

# Tego byka chyba ugryzła osa, bo rzucił się na moje auto.

# Szczury rozmyślnie pożarły tapicerkę mojego wozu.

# W moim samochodzie zaczęły się bić dwie osy i zostałem ukąszony, przez co wjechałem w auto przede mną.

# Wyrzuciło mnie z samochodu, kiedy zjechał z szosy. Dopiero potem znalazły mnie w rowie dwie zabłąkane krowy.

# Usiłując zabić muchę, wjechałem na słup telegraficzny.

# Na samochód wpadła krowa. Później dowiedziałem się, że była trochę przygłupia.

# Ubezpieczony zostawił auto na polu. Kiedy wrócił, samochód zaatakowały owce.

# Wiedziałam, że pies jest zazdrosny o samochód, ale gdybym myślała, że coś się stanie, nie prosiłabym go, żeby prowadził.

# Doberman zjadł wnętrze samochodu, kiedy byłem w sklepie.

# Kiedy jechałem przez park safari, mój samochód otoczyły małe, brązowe, zezowate małpy. Gruba małpa zaczęła kręcić się na antenie mojego samochodu zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Pomimo moich usilnych starań nie chciała zaprzestać i mniej więcej w trzy minuty później zniknęła w poszyciu leśnym z anteną w pysku.

# Sprawca wypadku: "To jest niemożliwe, żebym jechał na piątym biegu. Jechałem na pewno na czwartym albo na piątym biegu".

# Ten pan jest bezstronnym świadkiem na moją korzyść.

# Jedynym świadkiem była pewna córa Koryntu, która tam stała w bramie, ale ona nie chciała podać swoich personaliów.

# Dziewczyna w samochodzie obok wystawiła na widok swoje piersi i wtedy wjechałem w auto przede mną.

# Powiedziałem policjantce, że nic mi nie jest, ale kiedy zdjąłem kapelusz, stwierdziła, że mam pękniętą czaszkę.

# Co mogłem zrobić, aby zapobiec wypadkowi? Jechać autobusem?
  Profil uzytkownika: szary     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-09-17 21:21
U detektywa:
- Tak więc mamy pewien problem, otóż kiedy tydzień temu…
- Drogi panie – niechże pan okiełzna tę holenderską żywiołowość! Spokojnie, proszę usiąść, może zaparzyć kawki?
- Nie do wiary! Jak się pan domyślił, że pochodzę z Holandii? Przecież mówię bez obcego akcentu.
- Nic prostszego, mój drogi. Przede wszystkim – stanąłeś, drogi przyjacielu, jakieś trzydzieści centymetrów ode mnie – a to zwyczaj osób mieszkających w kraju o wysokiej gęstości zaludnienia. Wyglądasz na Europejczyka – a jakie państwa na naszym kontynencie są najgęściej zaludnione? Otóż Watykan, Malta i Holandia. Te dwa pierwsze to bastiony katolicyzmu, tobie zaś z kieszeni wystaje opakowanie fikuśnych prezerwatyw. To już wskazuje na pochodzenie z najbardziej wyzwolonego kraju Europy, a jeśli do tego dodać, że na mój widok poszerzyła ci się z podniecenia źrenica - to wyjdzie nam z dziewięćdziesięciopięcioprocentowym prawdopodobieństwem, żeś Holender z krwi i kości.
- Niesamowite! – jęknęła towarzyszka przybysza.
- To tylko banalna logika, moja droga Fräulein.
- Rany boskie! Skąd pan wiedział, że pochodzę z Niemiec? Stanęłam za daleko, ubrałam się nie tak jak trzeba?!
- Nic z tych rzeczy, moja droga. Po prostu ma pani obrzydliwy ryj.
  Profil uzytkownika: Facet46     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-09-18 09:24
Benjamin Franklin powiedział: wino dostarcza człowiekowi mądrości,piwo wolnści, a woda bakterii.

W wyniku niezliczonej ilości badań uczeni udowodnili, iż wypijajac litr wody dziennie, wchłaniamy rocznie 1 kg Escherichia coli - bakterii znajdowanej w fekaliach. Innymi słowy, pijąc wodę spożywamy rocznie kilogram gówna.
Natomiast pijąc piwo i wino (tequille, rum, whisky, wódkę lub inny napój wyskokowy)NIE ponosimy tego ryzyka, ponieważ alkohol podlega procesowi uzdatniania i oczyszczania poprzez gotowanie, warzenie, filtrowanie, destylację lub/oraz fermentację.
Pamiętaj: Woda = gówno. Wino, wódka, piwo =Zdrowie.
Dlatego znacznie lepiej jest pić wódkę i pleść głupstwa,niż pić wodę i być zasrańcem.
Nie musicie dziękować mi za tę cenną informację, przekazuję ją w czynie społecznym.
  Profil uzytkownika: Fermosa     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-18 09:34
Fermosa , dzieki , w koncu mnie zrozumia ze mam racje ,
  Profil uzytkownika: szary     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-09-18 10:06
  Profil uzytkownika: Fermosa     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-09-18 11:26
Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybę i mówi :
- Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka !
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się; zatrzymuje przy krawężniku ...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy !
Chłopczyk ponownie kreci głowa i przyspiesza kroku .... Samochód
nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje ..
- No nie bądź taki .. wsiadaj ! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups !
- Oj odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć!
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-09-20 12:08
Rok 2015. Jedzie facet BMW, autostradą z nadmierną prędkością i zatrzymuje go policja. Do jego samochodu podchodzi 2 gliniarzy i proszą o jego dokumenty. Kierowca grzecznie podaje jednemu z gliniarzy dokumenty a ten rozbawiony mówi do drugiego:
- Ty Hassan,
- Co Tam Hakim?
- Patrz jakie durne imie ktoś facetowi nadał
- Jakie?
- Sven...
  Profil uzytkownika: Facet46     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-09-24 17:12
Szczesliwa mama

Twoje ubrania:
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi ciuchami.

Przygotowanie do porodu:
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

Ciuszki dziecięce:
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?

Płacz:
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

Gdy upadnie smoczek:
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

Przewijanie:
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

Zajęcia:
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

Twoje wyjścia:
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.

W domu:
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

Połknięcie monety:
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
  Profil uzytkownika: Fermosa     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-09-24 17:14
  Profil uzytkownika: szary     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-10-01 23:46
Porucznik Rżewski przyszedł do laryngologa. A tam młoda pani doktor.
Porucznik wyciąga przyrodzenie - okrutnie podrapane, pocięte nawet... i kładzie na stół.
- Oszalał pan?! Z tym to do urologa!
- Chwilunia... Otóż, co sobotę chodzę z kolegami do sauny. Pijemy sporo, jakieś dziewczynki...
- To nie do mnie, do weneorologa paszoł won!
- Chwilunia... Jak już dużo się napijem, Wasia Sokołow bierze tasak. Wszyscy kładą przyrodzenia na stół. On wywija tasakiem nad głową i robi takie: "Uchuchachchaaaaa". Po czym tasakiem wali w stół. Kto nie zdąży... Może sobie pani wyobrazić...
- Do psychiatry, a nie do laryngologa!
- Do pani, do pani... Problem bowiem w tym, że ja nie słyszę tego "Uchuchachchaaaaa".
  Profil uzytkownika: Fermosa     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-10-01 23:56
Tu wieża kontrolna poproszę z pilotem:
- Jest eeep... pijany i śpi...
Tu wieża kontrolna poproszę z drugim pilotem:
- Jest eeep... pijany i śpi... - odzywa się znowu głos pijanego mężczyzny.
To z kim ja rozmawiam?
- Eeep... Z pilotem automatycznym...
  Profil uzytkownika: Fermosa     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-10-02 00:12
Egzaltowana turystka mówi do bacy:
- Ależ pan musi być szczęśliwy... Patrzy pan na zaślubiny górskich szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce wypijające czar niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem - przerywa baca - ale już teraz nie piję.
  Profil uzytkownika: Fermosa     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-10-02 00:22
Wielkie sympozjum na temat: "Czy mężczyzna powinien mieć żonę, czy kochankę?"
Lekarz stwierdza, że przede wszystkim żonę bo to zdrowie seksualne...
Psycholog, że kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara...
Naukowiec dowodzi, że i żonę i kochankę, bo żona myśli, że jest u kochanki, kochanka, że u żony, a on tup, tup, tup i do biblioteki...
  Profil uzytkownika: Fermosa     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-03 02:32
Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
- Jessss, wygrałem w lotto, jest, udało się: sześć, szóstka! - wydziera się zadowolony z siebie.
Patrzy, a żona siedzi smutna i płacze.
- Co się stało? - pyta.
- Mama mi dziś umarła - odpowiada żona.
Facet wrzeszczy:
- Yessssssssssss, ku***, kumulacja
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-03 02:34
Adwokat pyta klienta: - Dlaczego chce się pan rozwieść?
- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
- Pije?
- Nie, łazi za mną!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-03 02:35
Leniwce
Trzech bezrobotnych z Wąchocka kłóci się, który z nich jest bardziej leniwy. Pierwszy mówi:
- Na ulicy leżał banknot 200-złotowy, a mnie nie chciało się go podnieść...
Mówi drugi:
- A ja wygrałem mercedesa na loterii i nie chciało mi się go odebrać...
- A ja - twierdzi trzeci ,,leniwiec'' - byłem wczoraj w kinie i przez cały seans krzyczałem.
Pozostali mężczyzni pytają, co to ma wspólnego z lenistwem, na co ten odpowiada:
- Siadając na składacym krześle, przyciąłem sobie genitalia, ale byłem zbyt leniwy, żeby się podnieść.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-03 02:36
Chłopski rozum
Warszawiak poluje na kaczki na Mazurach. Udało mu się ustrzelić jedną na polu należącym do najbogatszego we wsi chłopa. Ten, widząc jak ,,miastowy'' oddala się z ptakiem, podbiega do niego i mówi:
- Panie, to moje pole i moja kaczka!
- Ale to ja ją ustrzeliłem! - protestuje warszawiak, odbezpieczając flintę.
- No dobra, musimy rozstrzygnąć ten problem zgodnie z chłopską tradycją - odpowiada sołtys.
- To znaczy jak? - pyta ,,miastowy''.
- Kiedy chłopy się kłócą, to się kopią w czułe miejsca. Ten, który wytrzyma więcej kopniaków - wygrywa - wyjaśnia kmieć.
- Zaczynaj! - mówi warszawiak i chłop kopie go z całej siły w krocze.
Warszawiak pada na ziemię, wyje z bólu i dopiero po kilku minutach, blady jak ściana, wstaje na nogi i szepce:
- Teraz... teraz chamie... chamie.... moja kolej!
- A bierz pan tę kaczkę i spadaj.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-03 02:41
Tankowanie
Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka.
- Ach, a ja zawsze zastanawiałam się jak wy go napełniacie.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-03 02:43
Replay
Dwie blondynki oglądają transmisję turnieju skoków. Po niezbyt udanym skoku Adama pokazują powtórkę. Jedna blondynka woła drugą:
- Chodz szybko! Skacze jeszcze raz, może teraz wyląduje dalej.
- E, co ty! Przecież od razu widać, że leci wolniej!

  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-03 02:45
Poprawny barman
Do baru wchodzi klient. Zamawia drinka. Wokoło pusto, więc zagaduje barmana.
- Jak pan myśli, czy lewica wygra wybory w…
Barman przerywa mu gwałtownie:
- Żadnych rozmów o polityce w tym barze. Taka zasada.
Klient milczy przez chwilę.
- A wie pan, że papież…
Barman znowu przerywa mu gwałtownie:
- Żadnych dyskusji o religii również.
Zniecierpliwiony klient patrzy na barmana i zapytuje:
- A o seksie można?
- Można.
- To pieprz się pan!

  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-03 02:49
Mama, tata i synek wybrali się do cyrku. Gdy na arenie pojawił się sło´n, tata poszedł kupić słodycze. Nagle chłopiec wstaje i wyciągając rękę, krzyczy: - Mamo, mamo, co to jest? Zaskoczona pytaniem mama odpowiada: - To jest ogon słonia. Syn jednak wykrzykuje dalej: - Nie! Pod spodem. Zakłopotana mama odpowiada: - Tooo... nic takiego. Wraca tata, ale zapomniał kupić napojów, więc idzie po nie mama. Gdy tylko się oddaliła, synek wiesza się ojcu na ramieniu. - Tato, tato, co to jest? - To jest ogon, synu. - Nie, pod spodem. - To jest siusiak słonia. Chłopiec chwilę się zastanawia, po czym mówi: - A mama powiedziała, że to "nic takiego". Ojciec z dumą rozpiera się na fotelu: - No cóż, synku. Tatuś trochę mamusię rozpuścił.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-07 10:48
Odwróć się i zdejmij majtki!
Nie, Leszek, nie chcę w pupę!
Nie bój się Sylwia, to nie boli.
A Ksenia mówiła, że boli!
Ksenia się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało.
Leszek...wstydzę się... Sylwia, znamy się przecież od lat... Przecież nie możesz się mnie wstydzić, Sylwia! To... to... to zamknij oczy, Leszek!
Kurwa, jak zamknę, to nie trafię!
Leszek, to weź jakoś... inaczej! Inaczej... inaczej
Otwórz usta! Weź do buzi, łyknij! Dobrze....A teraz
idź do poczekalni i powiedz, żeby weszła następna.
Pierdzielone baby, jak się one tej
szczepionki od grypy boją!
Tylko: tabletka i tabletka !!! EHH..
Żadna tyłka nie pokaże )
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-07 10:51
Przychodzi mały Jasio ze zdechłą żabą na smyczy do buderlu i od drzwi krzyczy:
Poproszę dziewczynkę z HIV"em na co burdelmama
szybko odpowiada, że u nich są tylko zdrowe dziewczyny, ale Jasio koniecznie domaga się takiej z HIV"em.
Burdelmama nieco skonsternowana szepcze - Może coś da się załatwić, ale powiedz dlaczego chcesz akurat chorą?
Na co Jasiu z miejsca odpowiada:
Jeżeli ją przelecę to będę miał HIV"a. W domu,gdy
rodziców nie ma, pilnuje mnie opiekunka, która mnie
molestuje, więc ona też się zarazi. Jak tata wraca do domu, a mamy jeszcze nie ma, to lubi czasem przelecieć
opiekunkę, więc on też będzie chory. Oczywiście
rodzice baraszkują ze sobą, więc mama też się zarazi. A jak tata wychodzi do pracy i mama zostaje sama to
przyjeżdża śmieciarz, z którym mama zdradza tatę....i
właśnie o tego chuja mi chodzi, bo mi kurwa żabę rozjechał !
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-08 13:25
jaka jest roznica miedzy zaba a blondynka ??

zaba kuma .....
  Profil uzytkownika: szary     
Oxen
Let's Rock Baby


Wpisów: 5717
Od: 2004-10-27
2009-10-09 14:02
Kobietom to zawsze mało!!!

Koledzy postanowili wypić - ale nie było za co. Jeden mówi:
- Idź do swojej żony, poproś.
- No co ty, nie da mi na wódkę!
- No to nakłam coś...
Poszedł do żony. Wchodzi do kuchni i mówi:
- Wiesz, kochanie, otworzyli u nas taką firmę w mieście, co za 100 zł powiększają członka. Dwukrotnie! A ja pieniędzy nie mam..
Żona wyciąga 400 zł i mówi:
- Biegnij szybko!
Mężczyzna chce wychodzić, a żona dopada go w drzwiach, wciskając mu jeszcze 200 zł mówi:
- Niech ci go zagną jeszcze...
Facet w te pędy pobiegł do kumpla. Popili pełną gębą... Przed północą mężczyzna wtacza się do domu, a żona już w progu pyta:
-Byłeś w tej firmie?
- Byłem.
- Powiększyłeś?
- Powiększyłem.
A czego pijany jesteś?
- To z żalu! Wszystko przez twoje idiotyczne fantazje! Skończyli powiększać, zaczęli zaginać i... obłamali!!!
_____________________________//R*___
  Profil uzytkownika: Oxen     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-09 14:05
przecisz to sie nie lamie
  Profil uzytkownika: szary     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-10-10 09:09
Prawnicy nigdy nie powinni zadawać pytań babciom z Mississippi,jeśli naprawdę nie są gotowi na odpowiedź.

Podczas procesu, w małym miasteczku na południu stanu,
pełnomocnik prokuratora wezwał swojego pierwszego świadka - starszą kobietę.

Zbliżył się do niej i zapytał: "Pani Jones, czy pani mnie zna?".
Kobieta odpowiedziała: "Tak, znam pana, panie Williams.
Znam pana odkąd pan był małym chłopcem i szczerze,
był pan dla mnie wielkim rozczarowaniem.
Pan kłamie, zdradza żonę, manipuluje ludźmi i obgaduje ich za ich plecami.
Myśli pan, że jest wielkim paniczem, jednak nie potrafi sobie zdać sprawy z tego,że nigdy nie będzie nikim więcej, niż marnym gryzipiórkiem.
Tak, znam Pana."

Prawnik był zamurowany.
Nie wiedząc co więcej począć, wskazał na drugą stronę sali, pytając: "Pani Jones, czy zna pani pełnomocnika obrony?"

Kobieta znów rozpoczęła tyradę:
"Tak, również znam pana Bradleya odkąd był młodzieńcem.
Jest leniwym bigotem z problemem alkoholowym.
Nie potrafi zbudować normalnego związku z kimkolwiek a jego kancelaria prawna jest jedną z najgorszych w całym stanie.
Nie wspominając już o tym, że zdradzał swoją żonę z trzema różnymi kobietami. Jedną z nich była pana żona. Tak, znam go."

Pełnomocnik obrony zamarł.

Sędzia poprosił obu pełnomocników do swej ławy i stonowanym,cichym głosem, powiedział, a właściwie wysyczał:

"Jeśli którykolwiek z was idiotów spyta ją czy MNIE zna,wyślę was obu na krzesło elektryczne!"
  Profil uzytkownika: Fermosa     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-10-10 20:03
Dwa koty idą przez pustynię. W pewnym momencie jeden mówi do drugiego:
- Nie wiem jak Ty, ale ja nie ogarniam tej kuwety!

Pamiętnik partyzanta:
- poniedziałek: goniliśmy Niemców po lesie.
- wtorek: Niemcy gonili nas po lesie.
- środa: goniliśmy Niemców po lesie.
- czwartek: Niemcy gonili nas po lesie.
- piątek: goniliśmy Niemców po lesie.
- sobota: Niemcy gonili nas po lesie.
- niedziela: gajowy wyrzucił nas wszystkich z lasu!

Kat mówi do skazanego:
- Gratuluję, jesteś setnym skazanym, którego powieszę. Jakie jest twoje ostatnie życzenie?
- Wypuść mnie z okazji jubileuszu!

Jasiu chce się zapisać do chóru szkolnego.
- Dlaczego? - pyta się kierownik.
- Bo moja mama mówi, że bardzo pięknie śpiewam.
- To za mało - stwierdza kierownik. - Musisz przynieść jeszcze zaświadczenie od sąsiadów.

Pewnego dnia, podczas mszy, pojawia się znienacka Szatan, patrzy wielkimi ślepiami po ludziach, uśmiecha się szyderczo i siada na ołtarzu. Ludzie uciekają z kościoła i tylko jeden staruszek się nie rusza i patrzy na bestię. Wreszcie Szatan podchodzi do niego i pyta:
- Czy nie wiesz kim jestem?
- Oczywiście, że wiem.
- I nie boisz się mnie?
- Ani trochę.
Szatan lekko się zdziwił:
- Mnie się wszyscy boją, a ty nie? Dlaczego się nie boisz?
- Jestem żonaty z twoją siostrą od 48 lat.

Ksiądz podczas mszy w kościele mówi:
- Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie.
Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafiłem na okręt wojenny.
  Profil uzytkownika: Fermosa     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-10-10 20:47
Rozmawiają dwie kobiety:
- Mój mąż to anioł!
- Mój też nie mężczyzna...
  Profil uzytkownika: Fermosa     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-10-10 20:59
Kumpel do kumpela:
- Wygrałem milion złotych w totka!
- Gratulację!A co na to twoja żona?
- Odebrało jej mowę!
- Zazdroszczę ci. Tyle szczęścia na raz...
  Profil uzytkownika: Fermosa     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-10 21:26
facet wygrywa w totka dzwoni do zony i mowi ze wgral miljona ..... kotak pakuj sie ....a zona mowi gdzie jedziemy .. nigdzie mowi maz , ty wypier....
  Profil uzytkownika: szary     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-10-11 19:55
[Wpis wykasowany przez Moderatora. Zanim napiszesz, przeczytaj regulamin]
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-10-11 19:56
Irish government asked a question to its citizens:
- Is the Polish immigration a serious problem?
35% respondents said: Yes, it is a serious problem!
65% respondents said: Absolutnie kurwa żaden!
  Profil uzytkownika: Facet46     
Fermosa


Wpisów: 413
Od: 2008-10-16
2009-10-15 09:36
Jeśli miałeś dzisiaj stresujący dzień, mam dla Ciebie technikę relaksacyjną, zalecaną we wszystkich najnowszych testach psychologicznych.

Najlepsze, że to działa.

1) Wyobraź sobie, że stoisz obok cichego strumienia, pośród skalistych zboczy.
2) Ptaszki miło i spokojnie śpiewają, leniwie unosząc się w górskim powietrzu.
3) Nikt nie wie o Twojej tajnej kryjówce.
4) Jesteś całkowicie chroniony przed ciągle pędzącym swiatem.
5) Kojące dźwięki małego wodospadu przepełniają Cię
błogostanem.
6) Woda jest krystalicznie przejrzysta.
7) Wyraźnie widzisz twarz osoby, którą przytrzymujesz pod wodą.

Widzisz? Już się uśmiechasz.
  Profil uzytkownika: Fermosa     
szedi


Wpisów: 3452
Od: 2008-10-02
2009-10-18 08:10
Zabijcie mnie ale przypomniał mi się taki oto kawał(specjalnie na Dzień Edukacji Narodowej):

Czym różni się nauczycielka od nauczyciela?
A tym że nauczycielka drapie się po przerwie ,a nauczyciel po dzwonku.
  Profil uzytkownika: szedi     
electra


Wpisów: 3172
Od: 2005-05-02
2009-10-21 11:03
Eugenia ma problem i pisze do męskiego miesięcznika

Proszę o pomoc.
Jadąc do pracy zostawiłam w domu męża, jak zwykle na sofie przed
TV. Nie ujechałam daleko, kiedy silnik nagle odmówił posłuszeństwa. Wróciłam
pieszo do domu żeby poprosić męża o pomoc, a kiedy weszłam nie mogłam
uwierzyć własnym oczom. Mąż baraszkował w sypialni z córką sąsiadów. Ja mam
32 lata, maż 34, a córka sąsiadów 22. Byliśmy z mężem razem od 10 lat. Kiedy
go skonfrontowałam, załamał się i wyznał, że miał te relacje przez ostatnie
6 m-cy. Od czasu kiedy stracił prace, miał potężny dół i czuł się zupełnie bezwartościowy.
Postawiłam ultimatum: albo ona albo ja.
Kocham męża, ale od czasu postawienia przeze mnie tego warunku nastąpiły
"ciche dni". Odmówił pójścia na terapię rodzinną i czuję, że tracę z nim
kontakt.

Droga Redakcjo, błagam o pomoc.

Z poważaniem

Eugenia

Odpowiedź:

Droga Eugenio.

Powodów nagłego zatrzymania się silnika może być kilka.
Sprawdź przede wszystkim czy nie ma przerwy w dopływie paliwa. Jeśli dopływ
paliwa jest OK, sprawdź czy nie ma jakiegoś luźnego przewodu elektrycznego w
systemie wtryskowym. Jeśli jest on w porządku, prawdopodobnie błąd leży w
pompie paliwowej podającej zbyt niskie ciśnienie do silnika.
Mam nadzieję, że to pomoże.

Z poważaniem

Sławek


  Profil uzytkownika: electra     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-21 11:13
electra .. dibre , ale nei powinnas to wkleic w temacie zdrowie , moda i uroda .. " a on niechce "
  Profil uzytkownika: szary     
electra


Wpisów: 3172
Od: 2005-05-02
2009-10-21 12:49
hehe no wlasnie
  Profil uzytkownika: electra     
electra


Wpisów: 3172
Od: 2005-05-02
2009-10-21 13:10
Pewna para w wieku 85 lat miała 60-letni staż małżeński. Choć nie byli bogaci, to dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi.

Choć nie byli młodzi, byli dobrego zdrowia, w dużej mierze dzięki naciskowi żony na zdrowe jedzenie i ćwiczenia przez ostatnią dekadę.

Pewnego dnia, podczas podróży na wakacje rozbił się ich samolot i trafili do nieba.

Stanęli przed niebiańskimi wrotami i św. Piotr poprowadził ich do wewnątrz. Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z w pełni wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą wieszającą ich ulubione ubrania w szafie. Westchnęli oszołomieni, gdy Piotr powiedział:
'Witamy w niebie. To będzie teraz wasz dom.'

Staruszek zapytał Piotra ile to wszystko będzie kosztować.

'Ależ, nic' odpowiedział Piotr, 'pamiętajcie, to wasza nagroda w niebie.'


Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe,
wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi...
'Jakie są opłaty?,' mruknął.

'To jest niebo,' odpowiedział św. Piotr. 'Możesz codziennie grać za darmo.'

Następnie udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z kuchnią, jaką sobie można wymarzyć, od owoców morza, poprzez steki aż do egzotycznych deserów oraz różnego rodzaju napojów.

'Nawet nie pytaj,' powiedział św. Piotr zwracając się do staruszka.
'To jest niebo, to wszystko jest za darmo dla was, cieszcie się.'

Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.

'No cóż, a gdzie są nisko tłuszczowe i niskocholesterolowe potrawy, i bezkofeinowa herbata?' zapytał.

To jest najlepsza część, odpowiedział św. Piotr, możecie jeść i pić ile chcecie i nigdy nie będziecie grubi ani chorzy. To jest niebo!'

Staruszek naciskał, 'Żadnej gimnastyki, aby to zgubić?'

'Nie ,chyba że chcecie,' padła odpowiedź.

'Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi ??

'Już nigdy, rzekł Piotr. Wszystko co tu robicie ma wam sprawiać radość.'

Zaszokowany i wkurzony Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:

'Ty i te twoje pierdolone otręby !!!!
Mogliśmy już tu być dziesięć lat temu!!!!





  Profil uzytkownika: electra     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-22 08:40
Idzie strapiony i zafrasowany facet przez las.
Nagle na drogę wyskoczyla mala zielona zabka i mowi ludzkim glosem: Czym się tak martwisz ?
A, bo zycie jest do dupy. Dom się wali, zona brzydka, auto w rozsypce,kasy brak... Ogolnie lipa.
Nie martw się. Idz do domu a wszystko będzie OK.
Facet wraca, patrzy a tu chata pięknie odstawiona,
zona piękna jak CindyCrowford, pod bramą garazu stoi Maybach a w skrzynce na listy wyciąg zkonta, ktory po prostu powalil go na kolana.
Jak juz doszedl do siebie,postanowil podziękowac
zabce za to, co dla niego zrobila i wrocil się dolasu . W tym samym miejscu spotkal zabkę i mowi:
Zabko, jak mogę Ci się odwdzięczyc za twe dobre serce ?
Nigdy nie kochalam się z nikim...
Rozumiem, ale ty jestes zabką. Jak to mozemy zrobic ?
Mogę zamienic się w kobietę.
Jednak większosc mocy czarodziejskiej z uzylam na dobry
uczynek dla ciebie, więc mogę przemienic się najwyzej w 12-13letnią dziewczynkę.
Rob zabko, co chcesz. Zawdzięczam Ci tak wiele, ze nie będzie mi toprzeszkadzac.
..........i tak to bylo,Wysoki Sądzie a nie tak,jak gada ta gowniara.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-22 09:29
Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się pewien mężczyzna. Umie pan grać na jakimś instrumencie?
Pyta kadrowa.
Nie.
To po co mi pan głowę zawraca.
Umiem wypierdzać z nut każdą melodię.
Jak to?
Proszę o jakieś nuty.
Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami.
Facet przegląda je w skupieniu i po chwili wypierduje
melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi gościa,
by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma
podobny charakter jak z kadrową. W końcu dyrektor pyta:
A piątą symfonię Beethovena wypierdzi pan?
Mogę zobaczyć nuty ? Proszę.
Mężczyzna studiuje nuty, w końcu mówi:
Nie, niestety tego kawałka nie mogę zagrać.
Dlaczego? - Bo tu (pokazuje palcem grupę nut), tu i tu mogę się zesrać...
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 10:40
Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze
trzy na początek.
A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki
kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.
OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa,
wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka,
wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się
nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie
kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie
były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam!
SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali.
Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad
nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...
A kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cśśś, spier...., bo mi sępy płoszysz...
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 10:45
Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i
mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę - ... będzie mógł
kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 11:06
- Mamo jak to jest? Ty jesteś biała, tatuś jest biały a ja jestem czarny.
- Synuś, była taka impreza, że ciesz się, że nie szczekasz...

***************

Nauczyciel pyta:
- Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny?
- 7.
- A ile będziesz miał w następne?
- 9.
- Siadaj, pała!
- Niech to szlag, pała w urodziny!

***************

Kobieta dzwoni do radia i mówi:
- Znalazłam portfel, a tam 3000zł, czek na 10 tys. euro. Portfel jest pana Stanisława Kowalskiego zamieszkałego przy ul. Czerskiej 10 w Wa-wie. I mam gorącą prośbę... proszę panu Stasiowi puścić jakąś fajna piosenkę ode mnie.
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 11:07
babcia jaka skromniutka
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 11:09
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 12:19
Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mowi:
- Slyszalem, ze wy, Polacy to jestescie straszni pijacy. Zaloze sie o 500$, ze zaden z was nie wypije litra wodki jednym haustem. W barze cisza. Kazdy boi sie podjac zaklad. Jeden gosciu nawet wyszedl. Mija kilka minut, wraca ten sam gosciu, podchodzi do Amerykanina i mowi:
- Czy twoj zaklad jest wciaz aktualny?
- Tak. Kelner! Litr wodki podaj!
Gosciu wzial gleboki oddech i fruuu... z litra wodki zostala pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wyplaca 500$ i mowi:
- Jesli nie mialbys nic przeciwko, moglbym wiedziec, gdzie wyszedles kilka minut wczesniej?
- A, poszedlem do baru obok sprawdzic, czy mi sie uda...
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 12:27
nasi gora
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 12:41
[Wpis wykasowany przez Moderatora. ]
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 12:47
przyszedł facet ukradł krzesło i poszedł siedzieć
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 12:47
dobre

  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 12:48
Przychodzi Jasiu do szkoły z nowym discmanem na uszach. Pani sie pyta Jasia: -
Ile jest 2+2? A Jasiu na to:
- Mniej niż zero...
Pani mówi: -
Jasiu idziemy do dyrektora!
A Jasiu: - Jesteś szalona....
Dyrektor się pyta Jasia:
- Jasiu jak ty się zachowujesz? A Jasiu: - Jak statki na niebie....
Pani dyrektor goni Jasia po całym pokoju. Na to Jasiu:
- Nas nie dogoniat...
Pani bije Jasia. A Jasiu:
- Uuuu.... chłopaki, uuu.... nie płaczą....
Pani dyrektor bije Jasia coraz mocniej.
A Jasiu: Mocniej, Mocniej...
Pani dyrektor wyrzuca Jasia przez okno.
Jasio upada i mówi:
- Widziałem orła cień...
Przychodzi do niego kolega i się pyta:
- Jasiu jak było.
A Jasiu:Przeżyj to sam... Jasiu przychodzi do domu.
Mama się go pyta:
- Jak było w szkole? A Jasiu: - Samożycie, samożycie
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 12:49
Jeden żółw wchodzi na górę i śpiewa za rok moze dwa...
Drugi schodzi z góry i śpiewa 40 lat minęło jak jeden dzień
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 12:49
Jaki jest szczyt dyplomacji?
Powiedzieć komuś spierdalaj w taki sposób, aby zaczął odczuwać narastające podniecenie na samą myśl o zbliżającej się wyprawie...
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 12:51
[Wpis wykasowany przez Moderatora. ]
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 12:53
rzychodzi krowa do lekarza i cały czas się śmieje:
- Co Pani jest? - pyta lekarz.
- Zawsze jestem taka po trawie - odpowiada krowa.
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 12:56
[Wpis wykasowany przez Moderatora. ]
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 12:57
Po śmierci złe kobiety trafiają do raju. Wykorzystuje się je tam jako nagrody dla dobrych facetów.

Szpieg szukał kontaktu, ale natknął się na wtyczkę.

Szedł sobie Pyzdra i KWICZOŁ.

Słyszy facet strzały w szafie, otwiera ją, a tam marynarka wojenna.

Szedł facet koło dźwigu i się uniósł.

Szedł student koło pompy i oblał egzamin.

Szła baba koło dziury i wpadła.

Szła baba koło tartaku i ją przerżnęli.

Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał.

Szedł facet koło drutów i go zelektryzowała wiadomość.

Szedł facet koło łopaty i go wkopali.

Szedł facet brzegiem morza i zrobili z niego bałwana.

Kupił facet sporo rzeczy i zaczął zwracać.

Wstąpił facet do chóru i wszystko wyśpiewał.

Szedł facet koło butelki i mu wlali.

Szedł facet koło stadniny i zrobili go w konia.

W czasie obrączkowania ptaków ornitolog puścił pawia i bąka.

Ktoś podpalił bimbrownie, wskutek czego zgorzała.

Szedł turysta po górach i szlag go trafił.

Ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć.

Szedł facet koło cukierni i coś go wpierniczyło.

Szedł facet koło sklepu rybnego i go wyśledzili.

Poszedł staruszek do lasu i zgrzybiał.

Poszedł ślimak do łazienki i zabrał muszlę.

Kupił facet czajnik i aż się w nim zagotowało.

Szedł facet koło koparki i dał się nabrać.

Fizyk włączył laser i poczuł się urażony.

Szedł facet koło reflektora i go olśniło.

Szedł facet koło więzienia i się zamknął.

Szedł facet koło dołu i się poniżył.

Szedł facet koło pomnika i skamieniał.

Szedł facet przez ogród i nalał w pory.

Pojechał filatelista na wojnę i dostał serię.

Znalazł facet telefon i wykręcił numer.

Narobiłaś niezłego bigosu - pochwalił gość kucharkę.

Szedł facet koło kościoła i łupnęło go w krzyżu.

Szedł facet koło gilotyny i stracił głowę.

Kupił facet rozpuszczalnik i się całkiem rozkleił.

Niemowlak zlał się z otoczeniem.

Facet zgubił zegarek i odtąd nie miał czasu.

Szedł sobie Szopen i BACH!

Szedł facet koło bajora i go przymuliło.

Stoją sobie dwa rosoły. Jeden za słony, a drugi firanki.

Drogowiec chciał być dżentelmenem i zaprosił żonę do walca.

Wygląda facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojęcie przechodzi.
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 12:57

  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 12:58
Sekretarka z dyrektorem kochają się w biurze, i nagle warkocz sekretarki dostał się do niszczarki
- Warkocz, warkocz ! krzyczy sekretarka
a dyrektor na to : Wrrrrrrr, wrrrrrrr
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 12:58
ja bym powiedzal brum brum
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 12:59
dobreeeeee
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:02
Czasem, kiedy jesteś smutny, nikt nie widzi twojego strapienia....
Czasem, kiedy płaczesz, nikt nie widzi twoich łez...
Czasem, kiedy jesteś szczęśliwy, nikt nie widzi twojego uśmiechu...
Czasem, kiedy się śmiejesz, nikt nie widzi twojej radości...
Ale weź tylko pierdnij...
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 13:04
hahahaha
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:06
Facet grzebie cos przy kontakcie czy innych tam kabelkach, wola zone:
- Jadźka, potrzymaj mi ty ten kabelek.
Żona bierze kabelek i pyta:
- No i co?
- Nic..
- Widac faza jest w drugim...
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 13:06
nie pamietam kawalu ,, ale jak sobie troszke przypomianm to bylo cos takiego , sprawa sie dzieje w sadze .. siedzia sie pyta swiatka czy widzial jak oskarzony bil zone .. nie prosze siedzia , ale slyszalem ... , sedzia nato , to nie dowod , trzeba widziec , a nie slyszec prosze swiadka !!!! wiec swiadek sie zdenerwowal , i puscil baka , smrod nie do wytrzymania , sedzia na swiat , ty taki , bez wychowania , a swiadek , skad pan wie ze to ja .. slyszalem !!! , trzeba widziec , a nie slyszec
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 13:07
zona sie jednak przydaje
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 13:09
jasiu siedzi w klasie i puscil baka , smrod nie do wytrzymania , pani pyta kto to ??? Jasiu , to ja , Jasiu ty swinio , za drzwi !!!!!!!!! , Jasiu stoi na korytarzu i sie smieje , idzie dyrektor i sie pyta jasia z czego on sie tak smieje , a bo panie dyrektorze , puscilem baka w klasie , ale jasiu , to nie ma co sie smiac ... no nie panie dyrektorze , ale oni siedza w tym smrodzie , a ja na swiezym powietrzu
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:09
ale mnie wciagnelo, juz 5 godzin czytam dowcipy, lol
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:10




  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:12
[Wpis wykasowany przez Moderatora. ]
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:14
[Wpis wykasowany przez Moderatora. ]
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:17
[Wpis wykasowany przez Moderatora. Zanim napiszesz, przeczytaj regulamin]
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 13:24
hahha , nie wiem ..
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:25
SLUCHAC
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-10-23 13:26
sluchac...
  Profil uzytkownika: Facet46     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 13:26
hahaaha , dobre ..
a wiesz dlaczego murzyni maja biale rece ??
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:26
cos z wedzeniem , ze drazka sie trzymali, tak?
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 13:26
hehe , jak o czarnuchach , ti i facet sie zainteresowal
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 13:27
ma biale rece dlatego zeby ich niezjadl jak bedzie czekolade jadl
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 13:27
uciekam , bo jestem w pracy i cieszko pracuje
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 13:28
Przychodzi Jasiek do spowiedzi:
- Proszę księdza uprawiałem seks oralny.
- O ciężki grzech. A z kim?
- Nie mogę księdzu powiedzieć!
- Może z Kryśką od Nowaków?
- Nie
- A może z Kaśką od Kowali?
- Nie
- Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
- No naprawdę nie mogę proszę księdza.
- To może z Zośką od Graboszy?
- Nie
- Idź, nie dam Ci rozgrzeszenia.
Wychodzi chłopak z kościoła - czekają na niego kumple:
- I co? Dostaleś rozgrzeszenie?
- Nie. Ale mam parę namiarów.
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:29
bardzo ciezka praca na forum, lol
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:29
hehehehehehe dobre!!!!!!
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:31
Idzie gościu ulicą i widzi opartego o drzewo rzygającego murzyna
-Co, zaimprezowało się wczoraj...?
-Nooo, kurde, aż za bardzo!
-No i co trochę się przesadziło...?
-Aaaaah, prawda niestety...!
-No i pewnie chciałbyś do domu?
-I to jak!
-To dawaj, podsadzę cię...
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 13:32
idzie murzyn przes pasy i spiewa , pojawiam sie i znikam , pojawiam sie i znikam
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:35
[Wpis wykasowany przez Moderatora. ]
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:37
[Wpis wykasowany przez Moderatora. ]
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-10-23 13:47
Dlaczego kobiety przeciągają się po przebudzeniu?
Bo nie mogą się podrapać po jajach
  Profil uzytkownika: Facet46     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:55
hehehe
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 13:56
Co mówi Ryszard Rembiszewski gdy siedzi na kiblu?
- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-10-23 14:01
W samolocie stewardessa do Araba:
- Może drinka?
- Nie, dziękuję, za chwilę będę prowadził.
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-10-23 14:03
Jednostka wojsk pancernych. Młodzi żołnierze stoją przy czołgu, podchodzi do nich dowódca i pyta, co jest najważniejsze w czołgu.
- Działo - mówi jeden.
- Nie, najważniejszy jest pancerz - rzuca drugi.
- Radiostacja jest najważniejsza - krzyczy trzeci.
- Bzdura, głupoty gadacie! Zapamiętajcie! Najważniejsze w czołgu, to nie pierdzieć!
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-10-23 14:06
Przychodzi facet z żoną do lekarza:
- Panie doktorze, szczypie mnie jak sikam.
- Zdziel ją pan po mordzie, to przestanie!
  Profil uzytkownika: Facet46     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:13
Jada dwaj Arabowie samochodem, jeden mowi do drugiego:
-Wysadz mnie pod ambasada.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:14
Jaki jest szczyt odwagi? Chodzić w turbanie po Manhattanie!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:14
Za 7 gorami, za 7 lasami zyl Bin Laden z Talibami. Az pewnego dnia we wtorek gdy dopisal mu humorek, zamiast escape wcisnal enter i rozj***l World Trade Cente
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:15
A ja dziś dostałem takiego maila... "Cześć, Ten mail zostal wysłany przez czlonków Arabskiego Frontu Wyzwolenia Islamu. Zaszyfrowano w nim bakterie wąglika. Prosimy zbliż ryj do monitora i obliż go dokladnie. Dziekujemy za współpracę, Aka Baka ibn Saka"
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:16
Wchodzi facet do mc'donaldsa i rzecze: -poproszę mc'Ladena -solo czy w zestawie? -w zestawie Po kilku minutach kelnerka dostarcza facetowi zamówienie, facet patrzy na żarcie wielkimi oczami-niby wszystko w porządku:turban jest, broda z waty cókrowej też na swoim miejscu.Jednakże obok mc'Ladena ułożonych jest kilkanaście małych cuchnących bobków. -proszę mi powiedzieć co to jest ?! -przecież zamawiał pan z Talibami. ))
  Profil uzytkownika: szary     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-10-23 14:17
Koleś poznał dziewczę w klubie, wylądowali u niego i wiadomo co dalej...
Laska po wszystkim mówi:
- Ale czad, jak ty to robisz? Możesz jeszcze raz?
Koleś na to:
- No pewnie, ale muszę się zdrzemnąć 10 min, a Ty w tym czasie trzymaj mnie obiema rękami za członka.
Po 10 minutach dziewczyna budzi kolesia - i co? Dasz radę? Koleś bez problemu ponownie wyprawia cuda, wszystkie pozycje etc.
Ona znowu:
- Możemy powtórzyć?
- Tak, tylko się prześpię 10 min, a Ty trzymaj mnie za członka, tylko obiema rękami.
No i znowu ogień i tak do rana.
Rano panna się pyta:
- Wiesz co, ale powiedz mi, o co chodzi z tymi rękami? W czym Ci pomaga to trzymanie za członka?
On - W sumie bez tego też dałbym radę, ale wiesz, słabo Cię znam, jeszcze byś mi chatę okradła...
  Profil uzytkownika: Facet46     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:18
Arabscy terroryści uprowadzili mały samolot, w którym lecieli Amerykanin i
Rosjanin. Przywódca terrorystów o imieniu Abdul pyta Amerykanina:
- Jakie jest twoje ostatnie życzenie?
- Chciałbym zjeść hot-doga i napić się Coca-coli.
Amerykanin dostał to, co chciał.
- A jakie jest twoje życzenie? - Abdul pyta Rosjanina.
- Kopnij mnie z całej siły w d... .
Abdul kopnął Rosjanina, ten błyskawicznie uwolnił ręce z więzów, wyciągnął
z kieszeni pepeszę i jedną serią zabił wszystkich terrorystów.
Zdziwiony Amerykanin pyta:
- Dlaczego nie zrobiłeś tego wcześniej?
- Ruskie nie agriesory!
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:18
Wielkie miasto, a w mieście płonie wielki wieżowiec, na 59 pietrze są uwięzieni ludzie. Przylatuje superman i woła do nich:
-Skaczcie po kolei a ja was będę łapał!
Bez namysłu wszyscy po kolei zaczęli skakać z wieżowca. Skacze pierwszy człowiek, leci, leci, leci w końcu superman go złapał. Leci następny, leci, leci, leci i tego też superman złapał. Złapał kilku następnych i w końcu skoczył czarny. Leci, leci, leci, leci. Łup! Przywalił o ziemię. Wszyscy się zastanawiają dlaczego superman go nie złapał. Na to Superman woła do ludzi na górze:
-Tych spalonych to mi nie rzucajcie!!!!
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:19
Rozmowa dwóch facetów:
- Dlaczego na swoją żonę mówisz flanelciu ?
- To zdrobnienie ...
- Od czego ??
- Od szmaty ...
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:20
Halo centrala? Połączcie mnie z moją żoną!
- Jaki numer?
- A co ja muzułmanin jestem żeby je numerować?
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:20
W metrze:
- Halo, halo, zapomniał pan walizki!
- Allach akbar!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:20
Idzie wielki brodaty Palestyńczyk z wielkim plecakiem przez izraelską część Jerozolimy. Rozgląda się czujnie na boki, aż tu naraz z przecznicy wychodzi wprost na niego wojskowy patrol.
- Stać! Co tam dzwigasz? - pytają uzbrojeni po zęby Żydzi.
- A, nic... mebelki - odpowiada niewinnie Palestyńczyk.
- Co? Jakie mebelki? W plecaku?! Otwieraj go zaraz!
Zaglądają do wora, a tam kilka kalaszy, naręczę granatów mały miotacz min i komplet części do skonstruowania bomby.
- Aj, waj! O, Najwyższy! Przecież ten bydlak dźwiga prawdziwy arsenał!!!
Na to Palestyńczyk spokojnie:
- Jaki pokój - takie mebelki...
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:22
W samolocie lecącym z Chicago do Paryża, do kabiny pilotów wpada pasażer z pistoletem w ręku i grożąc załodze, żąda zmiany kursu na Jerozolimę.
- Bardzo mi przykro - odpowiada kapitan - ale pięć minut temu była tu już jakaś pani z bombą i zamówiła lot do Kairu.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:22
Obóz szkolenia terrorystów samobójców ukryty wysoko w górach Hindukuszu:
- ... patrzcie uważnie, bo pokażę to tylko jeden raz!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:22
- Co to jest Bingo Talibów?
- B-52... F-16... F117... B1...
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:22
dobre, dobre to teraz taki:
George W. Bush i Tony Blair maja lunch w Białym Domu.
Jeden z ważnych gości podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiają.
- Robimy plan Trzeciej Wojny Światowej
- O, to ciekawe, a jakie są plany? - pyta gość
- Zamierzamy zabić 14 milionów Muzułmanów i jednego dentystę.

Gość wygląda na zdezorientowanego:
- Jednego dentystę? Czemu chcecie zabić dentystę?

Blair klepie Busha po plecach mówiąc:
- A nie mówiłem?
Nikt nie będzie pytał o Muzułmanów!!!
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:23
Ucieka przez pustynię banda Arabów a goni ją Murzyn. W pewnym momencie jeden Arab do drugiego:
- Czemu uciekamy, przecież nas jest 20 a on jeden...?
- A wiadomo któremu w mordę da?
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:24
OLCIA .. DOBRE , DOBRE ,.
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:27
kto jest lepszym przyjacielem czlowieka: żona czy pies?
Zamknij oboje w bagażniku, po godzinie otwórz i zobacz, kto się będzie cieszył że Cię znowu widzi.
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:29
[Wpis wykasowany przez Moderatora. ]
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-10-23 14:34
Na ławce w parku siedzi chłopaczek i zajada cukierek za cukierkiem.
Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:
- Chłopcze, jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają ci zęby.
Malec popatrzył na gościa i odpowiedział:
- Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
- Tak? A też jadł tyle cukierków?
- Nie, on się po prostu nie wpierdalał w nie swoje sprawy.
  Profil uzytkownika: Facet46     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:36
hahahahahahahaahahaha
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:36
Po skończonej mowie do Narodów Zjednoczonych Irański Ambasador zszedł z mównicy i udał się w kierunku holu, gdzie spotkał prezydenta Busha. Uścisneli sobie dłonie. Idąc jeden obok drugiego Irański Ambasador powiedział:
- "Wiesz, mam jedno pytanie na temat tego co widziałem w Ameryce".
Prezydent Bush:
- "Pytaj, jeśli będzie coś w czym będę mógł Ci pomóc, na pewno to zrobię".
Irański Ambasador wyszeptał:
- "Mój syn ogląda taki serial "Star Trek" i jest tam Chekhov, który jest Rosjaninem, Scotty, który jest Szkotem i Sulu, który jest Chińczykiem, ale nie ma Arabów. Mój syn jest bardzo zmartwiony i nie rozumie dlaczego nie ma żadnych Irańczykow w Star Treku."
Prezydent Bush zaśmial się, pochylił się w kierunku Irańskiego Ambasadora i wyszeptał:
- "Ponieważ serial ma miejsce w przyszłości".
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:38
Amerykanski statek kosmiczny dolecial na Marsa ... wyladowali ... juz
zbieraja sie do wyjscia az tu nagle podlecialo 2 Marsjan, takich
smiesznych zielonych i bzzzzz zaspawali im drzwi wyjsciowe.
Amerykanie probuja wyjsc ... 10 minut, 30 minut ... po godzinie sie
udalo.
Wyszli a tam juz zebrala sie wieksza grupka Marsjan.
No wiec witaja sie i pytaja :
- Czemu zaspawaliscie nam drzwi wyjsciowe ?
Na co Marsjanie :
- Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem. Niedawno tu
Polacy
byli ... koledzy zaspawali im drzwi a oni po 5 minutach juz byli na
zewnatrz
... i jeszcze prezenty przywiezli ...
Amerykanie :
- Prezenty ? Polacy ? jakie prezenty ?
Marsjanin :
- Wpierdol to sie nazywalo czy cos, ale wszyscy dostali
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:38
kochani rodacy
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-10-23 14:39
Zagadka.
Na łące leży facet, na plecach ma plecak, w około latają muchy.
Pytanie: Co jest w plecaku?
  Profil uzytkownika: Facet46     
piotrek7878
Stockholm


Wpisów: 3093
Od: 2007-05-23
2009-10-23 14:39
Prosze zachowac kulture slowa w tych dowcipach kopiowanych z sieci.

  Profil uzytkownika: piotrek7878     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:45
gowno
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:45
nie wiem!!!
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:45
bo muchy lataja , co wygralem ???
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:46
olcia , wes sie za prace , bo przes ciebie i ja nie prauje
  Profil uzytkownika: szary     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-10-23 14:46
Spadochron.
  Profil uzytkownika: Facet46     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:47
Facet46 jestesmy zniecierpliwieni!!!! bardzo!!
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:48
musial sie zesrac ze strachu .. bo muchy lataja
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:48
dobreeeeeee, szary plecak z gaciami pomyliles
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 14:50
no co ... a nie slyszalas jak maz chcial zonie kupic majtki z kosmosu ??? bo zona miala dupe nie z tej ziemi
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:51
lol
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 14:52
[Wpis wykasowany przez Moderatora. Zanim napiszesz, przeczytaj regulamin]
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 15:00
Babcia przychodzi do księdza mszę zamówić i pyta ile kosztuje.
- Co łaska. - odpowiada ksiądz.
Babinka szuka w portfeliku, szuka i... wyciąga 7 zł.
- Oj siostro to troszkę mało...
- Ale proszę księdza, byłam u fryzjera i tylko tyle mi zostało. Więcej nie mam...
- Siostro, siostro, a Matka Boża nie chodziła do fryzjera!
- No Pan Jezus też Lexusem nie jeździł...
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 15:22
O! cos wykasowali
  Profil uzytkownika: szary     
iza
Sztokholm


Wpisów: 22198
Od: 2000-09-11
2009-10-23 15:35
Olcia_0612, przyhamuj prosze troche z tymi bluzgami.

jak musisz to chociaz wykropkuj.

takie chamskie dowcipy psuja to forum
(aha i do faceta: wiesz co mowi regulamin, tak?)
  Profil uzytkownika: iza     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 15:41
Facet , bo dostaniesz w pier... od pani gozdzikowej
i mi tu kur.. nei przeklinac , bo wam bozia jezyk odpier...



PS
do moderatorow , wykropkowalem , bo czytalem regulamin
  Profil uzytkownika: szary     
piotrek7878
Stockholm


Wpisów: 3093
Od: 2007-05-23
2009-10-23 15:42
ale i tak przesadzasz
  Profil uzytkownika: piotrek7878     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 15:46
za malo kropek ??
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 15:59
Ale Iza przyznaj ze gdy czytalas te "bluzgi" to zagoscil usmiech na twojej twarzy.
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 16:01
olcia wyslij mi na maila .. , mail w profilu
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-10-23 16:12
dobrze ze ja mojego tu nie wkleilem ..
  Profil uzytkownika: szary     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 16:14
polecial by jak nic
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
Olcia_0612


Wpisów: 117
Od: 2008-04-16
2009-10-23 16:19
i tak na zakonczenie dnia (pelnego usmiechow) taka oto perelka z dedykacja dla szarego i faceta :

Stoi krowa nad brzegiem rzeki i pali trawkę.
Przymulona, wzrok mętny. Podpływa do niej młody bóbr i pyta:
- Ty, krowa - co Ci tak dobrze?
Krowa na to:
- A, palę sobie trawkę.
Bóbr:
- A co to jest?
Krowa:
- Nie wiesz? Aaaa, młody jesteś.
Weź tu skręta, zaciągnij się porządnie, zanurkuj sobie, popłyń do swego żeremia,
wróć, wypuść dym i zobaczysz, jakie to przyjemne.
Jak postanowili, tak zrobili.
Boberek zaciągnął się, zanurkował, ale że pierwszy raz, więc od razu pod wodą zaczęło go brać.
Wynurzył się więc i położył na brzegu.
W tym momencie podpłynął do niego hipopotam i zapytał, co mu tak dobrze.
Bóbr opowiedział o krowie, która stoi nad brzegiem i daje pociągnąć trawkę.
Hipopotam zanurkował więc, podpłynął do krowy, wynurzył się przed nią i powiedział:
- Cześć!
Na to krowa, krztusząc się dymem, krzyknęła:
- Bóbr! Kur....!!! Wypuść powietrze!
  Profil uzytkownika: Olcia_0612     
iza
Sztokholm


Wpisów: 22198
Od: 2000-09-11
2009-10-23 16:32
"Ale Iza przyznaj ze gdy czytalas te "bluzgi" to zagoscil usmiech na twojej twarzy"

jasne ze tak, ale nie robmy tu onetu...
na pewno wiesz o co mi chodzi
  Profil uzytkownika: iza     
Oxen
Let's Rock Baby


Wpisów: 5717
Od: 2004-10-27
2009-10-23 20:53
"Ordynarny jezyk rynsztoka" - autor ? Zofia-Gomulkowa
(zobaczcie "Forum: PoloniaInfo") LOL
__________________________________//R*___
  Profil uzytkownika: Oxen     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-11-13 09:04
no i na zakonczenie tygodnia


Nowy ksiądz był spięty, bo miał prowadzić swoją pierwszą mszę w parafii. Postanowił dodać do świętej wody kilka kropelek wódki, żeby się rozluźnić, i tak się stało. Czuł się wspaniale. Gdy po mszy wrócił do pokoju znalazł list:
"Drogi Bracie, następnym razem dodaj kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki. A teraz słuchaj i zapamiętaj:
- Msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut;
- Jest 10 przykazań, a nie 12;
- Jest 12 apostołów, a nie 10;
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T";
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara;
- Nie wolno na Judasza mówić "ten sk**wysyn";
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić pociąg to przesada;
- Opłatki są dla wiernych, a nie jako deser do wina;
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie k**wą;
- Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla;
- Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k**wa mać";
- A na koniec mówi się "Bóg zapłać", a nie "ciao";
- Po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.
- Ten obok w "czerwonej sukni", to nie był transwestyta. To byłem ja, Biskup.
Amen!"
  Profil uzytkownika: szary     
adventure
Ani tu, ani tam


Wpisów: 1342
Od: 2009-01-26
2009-11-13 10:39
Żona do męża:
- Jesz zupę? Bo jak nie to dodam śmietany i dam psu.
  Profil uzytkownika: adventure     
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2009-11-18 15:51
Facet, gdy skonczyl 65 lat poszedl do ZUSu aby zlozyc podanie o emeryture. Niestety, zapomnial wziac legitymacji ubezpieczeniowej. Powiedzial wiec panience w okienku, ze wroci pozniej z legitymacjia.
Panienka nie zastanawiajac sie dlugo powiedziala
- Prosze rozpiac koszule!
Spojrzala na faceta i rzekla:
- Te panskie siwe wlosy na piersi sa dla mnie wystarczajacym dowodem na to, ze jest pan w wieku emerytalnym.
Facet powiedzial o tym zonie a ona na to:
- Powinienes tez spuscic spodnie glupolu, dostalabys takze rente inwalidzka.
  Profil uzytkownika: myszkin     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-11-20 19:03
Jak na człowieka nie jest zbyt wysoki, z pewnością nie jest też uznawany za przystojnego. Czytaj: niski i brzydki. Jest ponury, humorzasty, wiecznie niezadowolony. W swojej pomysłowości wykazuje pewną inteligencję, ukierunkowaną jednak głównie na zadawanie ciosów i ran swoim oponentom. Knucie przeciwko nim zabiera większość jego czasu i energii. Uważa, że zawsze ma rację, a za niepowodzenia najczęściej wini innych. Ponadto mieszka sam wraz z kotem i nie posiada ani prawa jazdy, ani konta bankowego.
Kto to taki?


















Oczywiście:
Gargamel

Wszelkie podobieństwa, o ile są, do osób faktycznie istniejących, były rzecz jasna, niezamierzone ))
  Profil uzytkownika: Facet46     
ona_i_on


Wpisów: 192
Od: 2009-04-20
2009-11-27 14:11
Ojciec pyta się córki:
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Piję z zięciem!!
  Profil uzytkownika: ona_i_on     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-11-28 14:26
Czy można odbyć stosunek płciowy z ptakiem...?
odp: Tak, można Wyje....ć orła na schodach
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-11-28 15:19
Idzie facet przez las i widzi zziębniętą sierotkę. Pyta:
- Zimno ci?
- Tak.
- A może głodna jesteś?
- No tak.
- To może chcesz na pączka?
- A jak to jest na pączka?
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-11-28 15:20
Jaś pyta tatę: - Tato, jaki ci kupić prezent pod choinkę? - Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-11-28 15:20
Ojciec do syna: - Przeczytałem twoją listę życzeń i już wiem, co dostaniesz pod choinkę. - Co, tato? - Słownik ortograficzny!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-11-28 15:20
Do Somalii przyjechał Święty Mikołaj. Chodzi po ulicach i pyta: - Dlaczego te dzieci są takie chude? - Bo nie jędzą. - Nie jedzą? To nie dostaną prezentów!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-11-28 15:24
Pacjent w karetce: - Panie doktorze, dokąd pan mnie wiezie? - Do zakładu pogrzebowego. - Ale ja jeszcze żyję!!! - Ale my jeszcze nie dojechaliśmy...
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-11-28 15:25
Przychodzi facet do sklepu: Poproszę puzzle, ale trudne. Może piasek na pustyni? Nie to jest za łatwe. Mam jeszcze fale oceanu 1500 części. To też nic trudnego. Może niebo w nocy, 2500 części? To wszystko pryszcz. Panie idź pan do piekarni, kup pan bułkę tartą i ułóż se pan rogala!!!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-11-28 15:27
Kowalskiego ukąsił komar. Kowalski złapał go, ale zaraz wypuścił.
-Dlaczego to zrobiłeś? -pyta żona.
-Jak mogłem go zabić! Przecież w jego żyłach płynie moja krew!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-11-28 15:28
Spotykają się dwie koleżanki. Jedna mówi do drugiej: Słyszałam, że chcesz wrócić do męża... Tak, nie mogę patrzeć spokojnie, jak ten nikczemnik używa życia.
  Profil uzytkownika: szary     
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2009-12-09 23:20
Do Kowalskiego przyjechala tesciowa:
- Otwieraj ty lobuzie, wiem, ze jestes w domu, bo twoje adidasy stoja przed drzwiami.
- Niech sie mama tak nie wymadrza, poszedlem w sandalach!

***

Czy jest jakas miara szczescia?
- Tak, promile!

***

- Przepisze pani tabletki - mowi lekarz do baby z nadwaga.
- Jak czesto mam je uzywac?- pyta baba.
- Nikt ich pani nie kaze uzywac. Prosze je rozsypac trzy razy dziennie na podloge i zbierac po jednej.
  Profil uzytkownika: myszkin     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-12-09 23:34
to na odchudzanie podoba mi sie .. byl jeszcze jeden , ale nie pamietam ..

cos w tym stylu .. przychodzi facet do lekarza i lekarz pyta , no i co ?? bierze pan te tabletki na odchudzanie ?? biore odpowiada pacjent .. a ile pyta lekarz ?? ile , ile .. az sie najem
  Profil uzytkownika: szary     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-12-22 22:31
Para poszła na kilka drinków do baru. Siedzą, piją, zabawa na całego, humor dopisuję i dziewczyna nagle żywiołowo zaczyna mówić o nowym , kolejnym drinku. Im więcej o nim mówi tym bardziej się wkręca i namawia swojego faceta, aby zamówił sobie takiego drinka.
Chłopak bo bardzo dobrej reklamie nowego trunku decyduję się na kupno. Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki: solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki.
Chłopak patrzy na składniki z zaskoczeniem więc dziewczyna mu tłumaczy:
-Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język, po drugie, wypijasz kieliszek Baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki.
Brzmi niezbyt apetycznie, ale on pragnie pokazać, ze jest prawdziwym mężczyzną:
Sypie sól na język- słone, ale OK. Dalej idzie likier- gładki, aromatyczny, bardzo przyjemny dla podniebienia...
-W porządku, myśli koleś! W końcu bierze kieliszek z limonką...
W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku z limonki, w drugiej sekundzie Baileys się zwarza, w trzeciej, słono-zwarzono-gorzki smak daję mu w przełyk. Wywołuje to u niego wielki odruch wymiotny, przez co z wielkim trudem przełyka żeby nie sprawić dziewczynie przykrości. Kiedy w końcu udaje mu się opanować
obraca się do dziewczyny:
-Jak się nazywa ten cholerny drink?
-"ZEMSTA ZA LODA Z POŁYKIEM"...
  Profil uzytkownika: Facet46     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2009-12-23 00:07
hehe , dobre zemsta jest slodka
  Profil uzytkownika: szary     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-12-28 17:41
Dlaczego w nosie jest przegroda?
















-Żeby nie kusiło...
  Profil uzytkownika: Facet46     
Danielus81
stockholm


Wpisów: 2765
Od: 2008-03-25
2009-12-28 17:47
zeby sie kozy nie bodły
  Profil uzytkownika: Danielus81     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2009-12-28 18:03
swoiski akcent na wojnie

http://img8.imageshack.us/ img8/7937/szuszaki.jpg
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2010-01-12 22:32
na podsumowanie starego roku:

http://img515.imageshack.u s/img515/9163/maili.png
  Profil uzytkownika: Facet46     
Lulu Confaboulu
Sarkazm i szydera


Wpisów: 6700
Od: 2009-03-30
2010-01-13 16:19
nigdy bym sie nie spodziewala,ze mnie to rozbawi, ale nie sam fakt tego czegos, tylko mimika osob wystepujacych w tej zacnej sztuce, oraz przede wszystkim komenty. komenty sprawily,ze wylam ze smiechu ocierajac lze-

http://www.joemonster.org/ filmy/21730/Spierdzial_sie_w_studiu
  Profil uzytkownika: Lulu Confaboulu     
e.biel


Wpisów: 10
Od: 2009-11-24
2010-01-13 17:30
Humor z zeszytów

Antek nie miał ojca, bo był drwalem.

Bogurodzica" śpiewana była często na rozpoczęcie bitwy pod Grunwaldem.

Bolesław Prus nie spal kilka nocy i potem urodziła się "Lalka".

Budowa żaby jest krótka i krępa.

Cesarz Klaudiusz był nieśmiały, więc nie odważył się zabić swojej żony.

Chemik pracuje dlatego w białym fartuchu, aby nie wyżreć dziury w ubraniu.

Chłop pańszczyźniany musiał znosić panu jajka.

Chłopi doszli do wniosku, że wielką kupą mogą pokonać żołnierzy.

Danusia ratując Zbyszka przed napaścią dzikiego zwierza, zabiła go.

Danuśka weszła na ławę i zaczęła grać na lutownicy.

Do chorób zawodowych zaliczamy: pylicę, gruźlicę i rzeżączkę.

Dobrze rozwijający się przemysł chemiczny przerabia węgiel na sól.

Duży wpływ na rozwój kultury miał Cyryl i jego metody.

Dzięki sepuku Japończycy mogli pokazać swoje prawdziwe wnętrze.

Franciszek Józef oprócz kobiet klepał również konie, podczas gdy inni klepali biedę.

Gerwazy wyciągnął szablę i strzelił.

Górale robią kierpce z własnej skóry.

Gramatycznie rzec biorąc dziewczyna ma inną końcówkę niż chłopiec.

Jak ryba szybko je, to jej się uszy trzęsą.

Jan Kochanowski zamieszkał w Czarnobylu.

Judasz wydał Jezusa za 30 dolarów.

Judym zakochał się w Joasi, bo się nudził po pracy.

Klasa chodziła po klasie, i nie zwracała uwagi, na moje uwagi.

Kolej przewozi pasażerów, ludzi i cudzoziemców.

Komar jest ssakiem, ponieważ ssie krew.

Koryto należy umyć po zjedzeniu świń.

Kukułka jest to ptak, który znosi jajo innego ptaka w jego własnym gnieździe i vice versa.

Kwas solny żre wszystko, co napotka na drodze i na szosie.

Lekarz przed operacją myje ręce i pielęgniarki.

Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia.

Meteorolodzy wychodzą trzy razy dziennie oglądać swe narządy.

Na niektórych wyspach Indonezji ludzie chodzą poubierani nago.

Na wsi panowała ciemnota, a także wójt.

Najprostszym typem telewizora kolorowego jest telewizor czarno-biały w brązowej obudowie.

Niektóre gazy są tak śmierdzące jak spaliny wydzielane przez człowieka.

Od czasów Kopernika Ziemia krąży wokół Słońca.

Pierwszy człowiek na ziemi nie czuł się samotny, bo nie umiał liczyć.

Pod broń powołano całą młodzież od 16 do 60 lat.

Radio jest cudownym wynalazkiem, który mogą słuchać ślepi i oglądać głusi.

Rycerz średniowieczny składał się z głowy, zbroi i konia, który stawał na każde jego zawołanie.

Siarka ma właściwości samobójcze.

Służący doił krowę nad stawem, a w wodzie wyglądało to odwrotnie.

Sobieski kochał Marysieńkę, ale ciągnęło go do Turków.

Szwedzi często napadli na Polskę, przyczyniając się do jej łupieżu.

Tlen ma kolor niewidzialny.

Układ oddechowy przechodząc przez nos i gardło wpada do żołądka.

W 1877 w Ameryce Północnej toczyła się wojna seksualna.

Wacek wszedł na lód i zaczął pękać.

Wokulski spotkał Izabelę na spacerze w łazience.

Zbliżała się pora śniadaniowa: krowy jadły trawę, a ja razem z nimi.

Żółw musi być z wierzchu twardy, bo w środkowej części jest zupełnie miękki.

  Profil uzytkownika: e.biel     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-01-29 14:36
Idzie ksiądz polną drogą, przechodzi obok skromnego gospodarstwa. Patrzy, a tam chłop coś z desek kleci.
Ksiądz zagaduje:
- Pochwalony drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujesz?
- A kurwa, kibel nowy stawiam, bo się stary rozjebał.
- O, mój drogi! A nie mógłbyś tego tak trochę owinąć w bawełnę?
- Co mam owijać w bawełnę? Dechami opierdolę naokoło i chuj!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-01-29 14:36
Nauczycielka prosi Jasia o powiedzenie wiersza. Jasiu wstaje i mówi:
- W Himalajach powiesił się słoń na jajach.
- Jasiu niewolno się tak wyrażać. Popraw się.
- W Himalajach powiesił się słoń na trąbie, jajami w drzewo rąbie.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-01-29 14:37
W szkole Pani zadała dzieciom pracę domową - napisać kilka zdań ze słowem "pięknie".
Jaś napisał:
- "Wczoraj moja siostra przyszła do domu i powiedziała, że jest w ciąży. Mój tata powiedział: pięknie, kurwa, pięknie".
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-01-29 14:40
Mała dziewczynka stoi na ulicy i płacze, ludzie ją pytają:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo się zgubiłam!
- A jak się nazywasz?
- Nie wiem!
- A jak się nazywa twoja mama?
- Nie wiem!
- A swój adres znasz?
- Tak: wu-wu-wu-kropka-basia-kropka-pe-el
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-01-29 14:41
W sądzie:
- Po czym strona wnosi, że oskarżony się ukrywał?
- Miał na GG zawsze czerwone słoneczko.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-01-29 14:47
Chłop złapał złotą rybkę:
- Puść mnie, puść! - prosi rybka. - Spełnię każde Twoje życzenie!
Chłop pomyślał. Po chwili mówi.
- Dobra! Chcę wiedzieć, kiedy umrę?
- Tego nie mogę Ci powiedzieć, ale mogę Ci powiedzieć, co będziesz robić po śmierci.
- No dobra, co?
- Będziesz sędzią hokejowym! - odpowiedziała rybka.
- Ale ja nie znam zasad tej gry! - zdziwił się chłop.
- No to ucz się ucz, bo za dwa dni masz pierwszy mecz.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-01-29 14:47
Rybak złowił złotą rybkę. Ta mówi:
- Puść mnie, a spełnię Twoje jedno życzenie.
- Ok. Chcę najnowszego mercedesa.
- A jak wolisz - za gotówkę czy na raty?
- A Ty jak wolisz - na oleju czy na masełku?
  Profil uzytkownika: szary     
Harpo28


Wpisów: 218
Od: 2008-05-05
2010-08-28 20:18
Zestaw małego moderatora
Jeżeli razi Cie dosadne słownictwo, proszę nie klikaj!
Jeżeli kliknąłeś nie miej pretensji o używane tu słownictwo!


http://www.youtube.com/wat ch?v=avz8AeuuEcs - Szukaj

http://www.youtube.com/wat ch?v=mskRdxjy4fE - Dysmózgia

http://www.youtube.com/wat ch?v=hVYMwRKuB4k - Żal

http://www.youtube.com/wat ch?v=zFcuN3Nbj7E - Groźby

http://www.youtube.com/wat ch?v=2bxmFzL_074 - Masz bana

http://www.youtube.com/wat ch?v=kRA6wedXE0U - Troll

Chyba każdy moderator czasami chętnie użyłby takiego linku

  Profil uzytkownika: Harpo28     
szedi


Wpisów: 3452
Od: 2008-10-02
2010-08-29 05:57
w "Polityce" był rysunek Pana Sawki.



Pielęgniarka pyta lekarza:
-Panie doktorze, co jest gorsze od usunięcia dziecka?
Doktor na to:
-Usunięcie krzyża.
  Profil uzytkownika: szedi     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2010-08-30 17:55
"Warszawa, rok 2020.

Wycieczka szkolna uczniów szkoły podstawowej zwiedza stolicę.

- Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczyńskiego, która przez wiele lat była nazywana Krakowskim Przedmieściem - mówi pani nauczycielka.

- Jak to? Przecież przed chwilą byliśmy na ulicy Lecha Kaczyńskiego!

- Oj, Piotrusiu, znowu nie uważałeś. To nie była ulica, tylko aleja, i nie Lecha Kaczyńskiego, tylko Prezydenta Kaczyńskiego.

- Psze pani, a co to za budynek?

- To Sanktuarium Lecha Kaczyńskiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej był to Pałac Prezydencki. Chciałabym wam zwrócić uwagę na stojące przy bramie krzyże. Wiecie skąd się wzięły?

- Kogoś tu ukrzyżowali?

- Nie, Wojtusiu. No jak to? Nie wiecie?

- Nie wiemy, psze pani.

- No przecież macie w tygodniu po 5 lekcji z historii życia Lecha Kaczyńskiego.

- No tak, ale w podstawówce przerabia się tylko młodzieńcze lata Kaczyńskiego, ostatnio mieliśmy lekcje o Pierwszej Komunii pana prezydenta.

- Jak to młodzieńcze lata? A reszta?

- Resztę żywota Lecha Kaczyńskiego przerabia się dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.

- Aaaa, chyba, że tak. No więc słuchajcie, drogie dzieci. Ten wielki krzyż postawiono tu po śmierci pana prezydenta, aby oddać cześć jego pamięci i przez długie lata toczono walki, aby mógł tu pozostać. Na szczęście teraz może tu stać i nikt go nie zabierze.

- Psze pani, a można sobie przy nim zrobić zdjęcie?

- Można Martynko, ale uważaj, aby go nie dotknąć, bo jest na nim metalowa siatka, która jest pod wysokim napięciem. To takie zabezpieczenie, gdyby ktoś próbował
zabrać stąd krzyż.

- A ten mniejszy krzyż to skąd?

- Ten mniejszy postawiono, aby uczcić pamięć tych, którzy bronili tego dużego krzyża.

- Psze pani, a wejdziemy do środka pałacu?

- Niestety, nie możemy, bo właśnie jest w nim remont. Włoscy malarze malują olbrzymi fresk na suficie.

- Psze pani, a co to jest fresk?

- Takie malowidło na suficie, widzieliście przecież fresk w Kaplicy Sykstyńskiej.

- Ja nie widziałem.

- Jak to, Wojtusiu? Nie byłeś z nami rok temu na wycieczce Śladami Wielkiego Męża Stanu - misje zagraniczne Lecha Kaczyńskiego?

- Nie, bo byłem wtedy chory.

- A, psze pani, a co będzie na tym fresku namalowane?

- Arcydzieło, moje drogie dzieci. Będzie na nim przedstawione jak Bóg przekazuje Lechowi Kaczyńskiemu berło i koronę, aby zaprowadził porządek na Ziemi.

- Oj, to szkoda, że nie można wejść do środka i zobaczyć.

- Mówi się trudno, ale możemy obejrzeć pałac, to znaczy sanktuarium z zewnątrz, też jest co oglądać.

- Ooo, a co to są za tablice?

- To 14 stacji przedstawiających mękę Lecha Kaczyńskiego, jaką przeszedł w czasie swojego życia.

- Stacja 7 ? Lech Kaczyński kłóci się z Donaldem Tuskiem o krzesło w Brukseli po raz drugi??? Fajne!

- A patrzcie tu: ? Lech Kaczyński przez Niemców kartoflem nazwany?!

- No już starczy, musimy iść dalej, mamy jeszcze tyle do zobaczenia w Warszawie.

- O kurcze! Patrzcie to! Co to za wielkie bryły, psze pani?

- Oj, Piotrusiu, przecież widać, że to buty.

- A po co ktoś postawił taki wielki pomnik butom?

- To nie jest pomnik butów, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha Kaczyńskiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale cały czas budują resztę postaci.

- Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle nie będzie widać z ziemi!

- No, w Warszawie na pewno nie da się zobaczyć twarzy pana prezydenta, ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie będzie widoczne doskonale... "
  Profil uzytkownika: Facet46     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-09-07 12:09
Przychodzi babcia do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam taki problem. Cały dzień popierduję sobie, to znaczy chciałam powiedzieć puszczam gazy. No, ale właściwie nie jest to takie straszne, bo w ogóle ich nie słychać i nie śmierdzą. Powiem panu, że odkąd weszłam do pana gabinetu zdążyłam już puścić 20, o przepraszam, 21 razy, ale pan i tak tego nie zauważył, bo one są super cichutkie i absolutnie bezwonne. Prosiłabym jednak by pan mi coś zapisał, bo to takie krępujące. Lekarz bez słowa wyciąga długopis i wypisuje receptę.
- Proszę brać te pastylki 3 razy dziennie i zgłosić się do mnie za tydzień.
Za tydzień przychodzi babcia znowu i mówi:
- Panie doktorze! Całkowita tragedia! Wprawdzie nadal są całkowicie bezgłośne, ale potwornie śmierdzą.
- No tak, jak na razie przywróciłem pani węch, teraz musimy popracować nad słuchem.
  Profil uzytkownika: szary     
JOLAND


Wpisów: 10279
Od: 2009-11-24
2010-09-10 18:11
Dzisiaj w szwedzkim radiu slyszalem taki kawal:

Synek przychodzi do ojca i pyta jaka jest roznica w znaczeniu slowa potencjalny a oczywisty.Na co ojciec, idz synku zapytaj mamy,siostry i brata,czy za piec milionow koron przespaliby sie z jakims znanym facetem
wtedy na podstawie ich odpowiedzi te roznice ci wytlumacze.Po jakims czasie synek wraca i mowi,ze wszyscy tj mama,siostra,brat odpowiedzieli,ze TAK przespaliby sie.Widzisz synku rzecze ojciec potencjalnie mamy 15 milionow,natomiast oczywiste jest,ze w domu mamy dwie kurwy i jednego pedala.
  Profil uzytkownika: JOLAND     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-09-22 17:21
Na kolejne igrzyska w starożytnym Rzymie, postanowiono przygotować jakiś
nowy, zajebisty numer. Najlepsza wśród propozycji okazała się walka
murzyna z lwem, przy założeniu, że lew, po krótkiej walce, rozszarpuje
murzyna, ku uciesze zgromadzonej publiczności.... Wybrano więc
odpowiedniego lwa, odpowiedniego murzyna, ale tuż przed walką
organizatorzy zaczęli zastanawiać się, patrząc na murzyna, czy aby taki
wielki i umięśniony murzyn, nie da rady lwu.... Po krótkiej naradzie
postanowiono zakopać go do pasa w ziemi, w celu obniżenia szans na
wygrana. Lecz kiedy popatrzono, na do połowy wkopanego w ziemię murzyna,
wydał im się jeszcze większy, więc wkopano go w ziemię po szyję...... I
tak rozpoczęła się walka. Tłum szalał z radości. Z klatki wypuszczono
wielkiego, wygłodzonego lwa, który kiedy tylko zobaczył głowę murzyna,
ruszył do ataku. Przerażony murzyn w ostatniej chwili przechylił głowę,
lew potknął się, walnął łbem o bandę areny i legł nieprzytomny.
A wtedy rozwścieczony lud zaczął krzyczeć: WALCZ UCZCIWIE CZARNUCHU!!!!!!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-09-22 17:21
Telefon rano:
- Cześć, co robisz?
- Jem śniadanie z żoną i psem, a Ty?
- Ja z serem i pomidorem.
  Profil uzytkownika: szary     
gordo


Wpisów: 67
Od: 2007-11-01
2010-09-25 12:01
Polak, Rusek i Niemiec znależli się w bliżej nie określonych ostepach leśnych... Nie mają pojęcia, jak wrócić do cywilizacji. Z powodu braku jakiej kolwiek broni, nie mogą nic upolować, a głód im zaczyna coraz bardziej doskwierać... Wymyślili wiec sposób na przetrwanie. Kolejno, każdy z nich, musi sobie uciąć jakąś część ciała, aby wszyscy mogli się posilić i jakoś przetrwać. Pierwszy był Niemiec. Dumał, dumał i wymyślił, że najmniej potrzebna jest mu lewa ręka... Posilili się wszyscy. Po jakimś czasie, głód znowu ich dopadł. Przyszła kolej na Ruska. Nie zastanawiając się długo, obciął sobie prawą nogę. Historia się powtórzyła i niedługo przyszedł czas na Polaka. Długo się on namyślał... Aż się kompani zniecierpliwili. W końcu Polak sciągnął spodnie. Rusek i Niemiec aż podskoczyli z radośći, zacierając przy tym dłonie i krzycząc WOOW !!! POLSKA KIEŁBASA !!! Na co Polak odpowiedział ze stoickim spokojem... Nie nie Panowie... Po jogurciku i spać...
  Profil uzytkownika: gordo     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2010-09-26 21:13
- Can you tell the name of 3 great Kings who have brought happiness & peace into peoples lives?













- Smo-king, Drin-king and Fuc-king...
  Profil uzytkownika: Facet46     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-10-14 07:34
Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami skierowanymi na Scianę Placzu.
Kazdego dnia, kiedy spogląda przez okno, widzi starego Zyda z brodą zarliwie się modlącego. Poniewaz jest to dobry temat na wywiad, dziennikarka wyczekuje, kiedy męzczyzna skonczy modlitwę i pyta:
- Przychodzi pan kazdego dnia do Sciany Placzu. Od jak dawna pan to robi i o co się pan modli ?
Męzczyzna odpowiada:
- Przychodzę tutaj, by się modlic kazdego dnia od 25 lat. Rano modlę się o pokoj na swiecie i o braterstwo ludzi. Potem idę do domu, piję filizankę herbaty, wracam i modlę się o wyeliminowanie chorob i nędzy z ziemi. I o to, co bardzo, bardzo wazne: modlę się o pokoj i zrozumienie między Izraelczykami i Palestynczykami.
Dziennikarka jest pod ogromnym wrazeniem.
- I co pan czuje, przychodząc tutaj kazdego dnia przez 25 lat i modląc się o te wspaniale, tak wazne i istotne dla nas wszystkich rzeczy ? - pyta.
Starszy męzczyzna odpowiada spokojnie:
- Jakbym, k....a, gadal do sciany...
  Profil uzytkownika: szary     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2010-10-15 19:13
Planeta kopsa żaru, ptaszki gicio cieniują. Traktem buja się Krasna Kanioła, targając samarę. Zza krzaków wyknaja się Skowyr Multirecydywa - susząc tryby. Truknął:
- Pucuj się, Krasna Kanioło. Dokąd się bujasz? Co tam taskasz w samarze?
Krasna Kanioła kryje patrzałki i truka:
- Doginam do Zgredki Korniszonki i targam rakietę z szamunkiem, jarunkiem i czajunkiem.
Skowyr Multirecydywa mlasnął lizawą i bujnął w las. Buja się buja, kuka - jest jama. Podklepał, zataranił do klapy.
- Pucuj się - zatrukała mu Zgredka.
- To ja, Krasna Kanioła, przytargałam ci rakietę z szamunkiem, jarunkiem i czajunkiem.
- Gicio - zatrukała Korniszonka, stargając się z koja.
Odsznurowała klapę i legła z powrotem na gondoli. Wtem w klapie wyknajął się Skowyr i obciął sprawę jak komornik szafę. Wjechał pod mańkę, prosto pod kojo Korniszonki.
- Wskaż co przytargałaś - truknęła Zgredka.
Wtem Skowyr Multirecydywa mlasnął lizawą, warknął i zarzucił Zgredkę. Zasznurował klapę i bujnął się na gondolę. Tymczasem Krasna Kanioła buja się przez gaj - podjeżdża pod chatę, podklepuje i tarani do klapy.
- Zgredka! - pucuj się!
- Kto tam! - odtruknął Skowyr.
- To ja Krasna Kanioła, przytargałam rakietę z szamunkiem, jarunkiem i czajunkiem.
- To gicio! - truknął Multirecydywa.
Bryknął z wyra i odsznurował klapę. Klapa pękła i Krasna Kanioła wjechała pod mańkę. Obcięła sprawę i truknęła:
- Się masz Zgredka! Skąd u ciebie takie duże patrzałki i blindy na kichawie?
- Żebym cię mogła gicio obciąć.
- A po co ci takie duże radary?
- Żebym cię mogła gicio słuchać.
- A po co ci takie duże i długie tryby?
- Żebym cię mógł wszamić! - truknął Multirecydywa i zarzucił Kaniołę.
W tym czasie obok chaty bujał się gajowy Marucha. Obciął lipo pod maniurę Korniszonki i przyuważył Skowyra Multirecydywe na gondoli Zgredki.
Marucha przytargał się przez bardach pod maniurę, wytargał giwerę i wykręcił dziesionę na Multirecydywie. Po tym pochlastał samarę i wytargał Krasną Kaniołę i Zgredkę Korniszonkę. Strzały usłyszeli gady i wjechali pod maniurę. Okazało się jednak, że gajowy Marucha miał wiarę z kozakiem i wszyscy wyjechali na wolkę.
  Profil uzytkownika: Facet46     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2010-10-16 13:44
http://images47.fotosik.pl /354/637e02abfc0d9f70med.jpg

P.S.
Nr konta w profilu
  Profil uzytkownika: Facet46     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-10-16 14:42
a jaki bank ????
  Profil uzytkownika: szary     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2010-10-16 14:52
W profilu imie me to clearingnr a nazwisko to kontonummer


A co? Masz problem z przelewem do Swedbank
  Profil uzytkownika: Facet46     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-10-16 17:05
pisze mi ze juz zapozno
  Profil uzytkownika: szary     
Facet46
Szlachta nie pracuje


Wpisów: 4149
Od: 2009-03-25
2010-10-16 17:59
na moje leczenie??
  Profil uzytkownika: Facet46     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-10-17 15:35
taaak
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-11-14 19:16
JAK PIJĄ...

- Lekarz pije na zdrowie

- Matematyk na potęgę

- Grabarz na umor

- Ornitolog na sępa

- Bankowiec na kredyt

- Polarnik na zimno

- Pediatra Po maluchu

- Aptekarz Po kropelce

- Filozof Po namysle

- Krawiec Po naparstku

- Syndyk do upadlego

- Fryzjer do lustra

- Nurek do DNA

- Anestezjolog do utraty tchu

- Kuba do Jakuba

- Jakub do Michala

- Perfekcjonista raz a dobrze

- Kamerzysta az mu się film urwie

- Tenisista setami

- Kolarz w kolko

- Higienistka tylko czystą

- Gastryk zolądkową gorzką

- Lunatyk księzycowkę

- Blizniak brudzia

- Nocny stroz w ciemno

- Ichtiolog pod sledzika

- Pilot jak leci

- Mechanik z gwinta

- Hydraulik z grubej rury

- Medyk sądowy zalewa się w trupa

- Wędkarz zalewa robaka

- Woznica wali konską dawkę

- Stolarz wali klina

- Zolnierz strzela lufę

- Sprzedawca paliw wali w gaz

- Stręczyciel (byc moze) upija się w cztery dupy

- Rolnik nawala się jak stodola.

  Profil uzytkownika: szary     
myszkin


Wpisów: 2075
Od: 2009-01-26
2010-11-14 19:53
Szary
  Profil uzytkownika: myszkin     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-11-23 09:12
Wraca mąż ze szpitala, gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i wściekły mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami!
- Nie rozumiem... - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
- Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie, kurwa, radził przygotować się na najgorsze!!!
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-11-23 09:12
Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
Byłeś. Ale Cię oddali.
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-11-23 09:12
- Postanowiłem dać żonie więcej swobody - mówi kumpel do kumpla.
- W jaki sposób?
- Powiększam kuchnię..
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-11-23 09:13
Podchodzi do baru 3 murzynów i jeden mulat.
Barman: Co podać najjaśniejszemu panu ?
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-11-23 09:14
Mówi maz do zony:
- Idź po piwo.
Żona na to:
- alez kochanie, moze jakies magiczne slowo
No to maz na to:
- hokus pokus, czary mary, wypier...j po browary )
  Profil uzytkownika: szary     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-11-23 09:16
Przychodzi kobieta do lekarza, wszędzie jest niebieska i zielona...
Lekarz: - O boże, co się pani stało?
Kobieta: - Panie doktorze, juz nie wiem co mam dalej robić...
Za każdym razem kiedy mój mąż przychodzi do domu pijany, tłucze mnie.
Lekarz: - Hmm znam jeden absolutnie pewny i efektywny środek!
W przyszłości, kiedy pani mąż przyjdzie pijany do domu,
weźmie pani filiżankę herbaty rumiankowej i niech pani płucze gardło i
płucze i płucze....
Dwa tygodnie później przychodzi ta sama kobieta do tegoż lekarza.
Wygląda jak kwitnące życie...
Kobieta: - Panie doktorze, wspaniała rada!!, za każdym razem, kiedy mój mąż
dobrze wcięty wtacza się do mieszkania, ja płuczę i płuczę gardło a on
nic mnie nie robi..
Lekarz: - Widzi pani, po prostu trzymać pysk zamknięty.
  Profil uzytkownika: szary     
spagetti
Sto(L)ica


Wpisów: 1919
Od: 2007-11-09
2010-11-23 11:57
Wiecie jak wynaleziono drut aluminiowy?

- Dwoch Poznaniakow znalazlo zlotowke
  Profil uzytkownika: spagetti     
szary


Wpisów: 12568
Od: 2005-06-02
2010-11-26 07:28
Czesiek od zawsze robil to co lubil : calowal zonę i wslizgiwal się do wyrka i od razu zasypial.

Pewnego dnia obudzil się obok podstarzalego faceta ubranego w bialy szlafrok.
- Co ty kurwa robisz w moim lozku?... I kim do cholery jestes? - zapytal faceta.

- To nie jest twoja sypialnia. Jestem Sw. Piotr i jestes w niebie - odpowiedzial nieznajomy.

- Ze co!? Twierdzisz, ze jestem martwy??? Nie chcę umierac, jestem na to jeszcze za mlody! Chcę natychmiast wrocic na Ziemię!

- To nie takie proste Czesku - odpowiedzial swięty Piotr - Mozesz wrocic na Ziemię, ale będziesz mieszkal na wsi.

- OK - powiedzial Czesiek.

- Aleeee... - kontynuowal Sw. Piotr - musisz wybrac pod jaką postacią powrocisz na Ziemię. Mozesz byc psem, kurą, owcą lub koniem. Wybor nalezy do ciebie.

Czesiek pomyslal przez chwile i doszedl do wniosku, ze bycie koniem jest bardzo męczące. Pies na wsi tez nie ma latwego zycia, najczęsciej jest uwiązany na lancuchu. Owca - nie, to nie dla mnie - pomyslal Czesiek. Ale zycie kury wydaje się byc mile i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem moze byc nawet ciekawe.

- Chcę powrocic jako kura - odpowiedzial.

W kilka sekund pozniej znalazl się w skorze calkiem przyzwoicie upierzonej kury. Wtedy podszedl do niego kogut.

- Hej! To pewnie ty jestes tą nową kurą, o ktorej mowil mi Sw.Piotr - powiedzial kogut. - Jak ci się podoba bycie kurą?

- No na razie jest OK, a Ty tez byles w poprzednim wcieleniu czlowiekiem?

- Ja bylam 28-letnią dziewczyną, a teraz muszę nosic tę kogucią powlokę.

W tym momencie Czesiek poczul, ze jego kuper zaraz eksploduje.

- Ale mam dziwne uczucie, czuję ze cos mi zaraz rozerwie kuper!

- Ooo, no tak. To znaczy, ze musisz zniesc jajko - powiedzial kogut.

- Jak mam to zrobic?

- Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz.

Czesiek zagdakal i zaparl się jak najmocniej potrafil. Nagle chlust i jajko bylo juz na ziemi.

- Wow! To bylo zajebiste! - powiedzial Czesiek.

Zagdakal jeszcze raz, zaparl się, wypadlo z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakal, uslyszal krzyk swojej zony:

- Czesiek!!! Co ty kurwa robisz!? Obudz się! Zasrales cale lozko!!!
  Profil uzytkownika: szary     
iza
Sztokholm


Wpisów: 22198
Od: 2000-09-11
2010-12-02 12:36
proponuje zalozenie nowego watku.
ten ma za duzo wpisow i zamula...
  Profil uzytkownika: iza     
Forum -> Śmietnik -> Ubaw po pachy !!!
Ten wątek jest stary. Komentowanie wyłączone.
Pokaż wpisy











Firma sprzatajaca poszuuje (Göteborg )
Kobieta do sprzatania (Stockholm)
kafelkarz (sztokholm)
prace budowlane (sickla )
Zatrudnimy osobe do prowadzenia firmy (Uppsala)
Mycie okien. (Jordbro)
Stolarze Göteborg (Goteborg)
Pokoj dla Panow (Sztokholm)
Więcej





Lizbona subiektywnie
hemma hos Johanssons
Oda do jesieni
Polka w Szwecji
Glöm tvättmaskin och sköljmedel? – Tyvär inte ännu (Studencka sobota: pranie w Szwecji)
Yoga in Stockholm
Gdzieś w Gliwicach :)
Życie przez pryzmat jedzenia
"Ostatnia wola Sonji" czyli dobra wróżka dla pań w średnim wieku
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Buddyzm i Medytacja w Sztokholmie
Yoga in Stockholm
Finowie nie płaczą
Yoga in Stockholm
Nystart för polsk film - wykład Martyny Olszowskiej (2014.10.21)
Papusza - film w reż. Krzysztofa Krauze i Joanny Kos-Krauze (2014.10.22)
Koncert Marcina Maseckiego na Umeå Jazzfestival (2014.10.24)
Koncert Cracow Metro Band na Umeå Jazzfestival (2014.10.25)
 
Nowe polskie filmy na festiwalu KINOTEKA STOCKHOLM (2014.10.16 - 2014.10.19)
Retrospektywa filmów Krzysztofa Kieślowskiego w ramach Cinemateket w Sztokholmie i Göteborgu (sierpień-listopad)
Polscy artyści na Modernautställningen 2014 – Society Acts w Malmö (2014.09.20 - 2015.01.25)
"Lokomotivet" Juliana Tuwima dostępna na stronach "En läsande klass"
Marcin Masecki i Cracow Metro Band na tegorocznym Umeå Jazzfestival (2014.10.24 - 2014.10.25)


Odwiedza nas 108 gości
oraz 7 użytkowników.


2014-10-19 W imię - film w reż. Małgorzaty Szumowskiej http://t.co/I9DQbQXd53
2014-10-19 Dziewczyna z szafy - film w reż. Bodo Koxa http://t.co/ZGM2tLONNX
2014-10-19 Psie pole - film w reż. Lecha Majewskiego http://t.co/ePNLsJoeGB
2014-10-18 AmbaSSada - film polski w reż. Juliusza Machulskiego http://t.co/CFfj31XjHj
2014-10-18 Płynące wieżowce - film polski w reż. Tomasza Wasilewskiego http://t.co/mYP9EUejkS
Wiecej
U-boot
Zwrócenie polskiego obywatelstwa
Empatia
Czy moderatorom sie nudzi ?
Ett modernt land
Szkoły nasze a naszych dzieci/wnuków
Chcesz pracować w Szwecji? Więcej zarobisz nie znając języka
Polacy na emigracji - dlaczego nie wracają?
Szwedzki serwis internetowy pozwala sprawdzić kryminalną przeszłość znajomych. Sprawi, że w Szwecji dojdzie do linczów?
„Odnalezione w tłumaczeniu” to nowy, interdyscyplinarny projekt miasta Gdańsk, o którym szeroko pisze w specjalnym dodatku Tygodnik Powszechmy. Każda edycja ma za temat przewodni jakiś obszar językow
Polak pozwał szwedzkie zoo za dyskryminację. Nazwali go małpą (WP.PL, 2013-01-15 14:40)













© Copyright 2000-2014 PoloniaInfoNa górę strony