Odwiedzin 25670135
Dziś 5643
Niedziela 23 kwietnia 2017

 
 

Uwielbiam Skandynawię - rozmowa z Andrzejem Piasecznym

 
 

 
2016.10.15
 


Andrzej Piaseczny w Malmö. Fot. Michał Dzieciaszek

Andrzej Piaseczny opowiada o swojej miłości do Skandynawii, zaginionej rodzinie w Szwecji i strzyżeniu krów na tutejszej farmie.

Przy okazji koncertu Andrzeja Piasecznego w Malmö (8 października 2016), udało nam się zamienić kilka słów z artystą.

***

Michał Dzieciaszek, PoloniaInfo: Witamy w Szwecji! Wspomniałeś ze sceny, że nie jest to Twoja pierwsza wizyta w tym kraju. Czy to prawda, że pracowałeś tu kiedyś w gospodarstwie rolnym?

Andrzej Piaseczny: Tak, oczywiście! Byłem wtedy studentem i dwa razy całe wakacje przepracowałem w Szwecji. Wykonywałem najróżniejsze roboty. Najpierw zbierałem truskawki, a potem faktycznie pracowałem w gospodarstwie rolnym. I ten drugi czas wspominam wyjątkowo dobrze, bo trafiłem na bardzo fajnego człowieka, który się mną wspaniale zaopiekował. Oprócz pracy miałem też bardzo ciekawe towarzystwo.

Czyli byłeś w Szwecji rolnikiem?

Pracowałem na farmie, więc robiłem bardzo różne rzeczy. Najśmieszniejszą pracą, jaką wykonywałem, było strzyżenie krów... żeby nie było im za gorąco. Nie wiedziałem wcześniej, że takie rzeczy w ogóle się robi... (śmiech).


Fot. Michał Dzieciaszek

Chciałem tu przyjechać i zarobić. I wcale się tego nie wstydzę. Wręcz przeciwnie. Zresztą ja się w ten sposób uczyłem życia, bo to była tak naprawdę moja pierwsza prawdziwa praca.

Podoba Ci się Szwecja?

Ludzie zwykle jeżdżą w ciepłe klimaty i ja też raczej takie preferuję. Ale jednocześnie uwielbiam Skandynawię! Kiedyś wybrałem się na wycieczkę samochodem, ze Sztokholmu do Bergen, przez rozległe skandynawskie lasy. I to była jedna z najpiękniejszych wycieczek w moim życiu. Genialna rzecz! Lubię tę tutejszą przyrodę, taką surową.

A poza przyrodą, jak odbierasz ten kraj?

Mówi się, że ludzie w Skandynawii są zimni, ale ja tego nie doświadczyłem. Są bardzo przyjemni i otwarci. Bardzo dobrze wspominam każdy pobyt tutaj i do dzisiaj kupuje pastę kawiorową "Kalles". To po tej przygodzie z truskawkami. (śmiech)

Wspomniałeś ze sceny, że wiesz, co to Systembolaget. Domyślam się, że tej strony Szwecji już tak miło nie wspominasz...

(śmiech) Nie, to nie tak. Wiem, że czasy studenckie ludzie zazwyczaj kojarzą ze zwiększoną konsumpcją, ale to był tylko i wyłącznie żarcik. Każdy kraj ma jakiś koloryt.


Fot. Michał Dzieciaszek

A tych przygód związanych ze Szwecją jest trochę. Kilka dni temu w piwnicy znalazłem szwedzką wędkę, którą dostałem podczas Festiwalu Piosenki Krajów Nadbałtyckich w Karlshamn. Zająłem tam drugie miejsce i otrzymałem nagrodę finansową oraz wędkę. Już dokładnie nie pamiętam, kiedy to było, wiele lat temu...

W 1999 roku. Kilka lat przed tą słynną Eurowizją...

(śmiech) No tak. Ale ja Eurowizji nie wypieram z pamięci. Teraz się z niej śmieję i uważam ją za dobre doświadczenie, które wiele mnie nauczyło. Nie mam w zwyczaju milczeć czy wmawiać, że niczego nie było... Oczywiście, że było. I dzisiejszy ja jestem konsekwencją tego, co wydarzyło się wtedy.

Czy odczułeś jakąś różnicę między koncertowaniem w Polsce i dla tutejszej emigracji?

Nie. Dzisiaj ten kontakt przez morze Bałtyckie jest bardzo łatwy. To nie jest już tak, jak w latach Wielkiej Emigracji, czy nawet tych późniejszych, kiedy trzeba było zdobyć wizę i jakoś się wbić na prom. Dzisiaj podróż do Szwecji to godzina lotu. Wszyscy w Europie żyjemy bardzo blisko siebie, czego zresztą miałem dowód dzisiaj na sali. To bardzo miłe, że tutejsza publiczność kojarzy moje piosenki.


Fot. Michał Dzieciaszek

A jakie są Twoje plany na przyszłość? Zbliża się Twoje 25-lecie...

Ja strasznie nie lubię rocznic, bo uważam, że jak człowiek ma coś do powiedzenia czy zrobienia, to nie musi się chwytać jubileuszy, które mają przypominać ludziom całą jego drogę. Z pewnością jednak przygotujemy jakąś większą trasę koncertową na przyszły rok. Ale to jest dla mnie rzecz poboczna. W tej chwili nagrywam nową płytę. Tak jak kilkukrotnie zdarzało mi się już współpracować z innymi artystami, tworząc różnego rodzaju duety, jak choćby z Sewerynem Krajewskim, czy wcześniej z Robertem Chojnackim, to teraz przygotowuję płytę z Anią Dąbrowską. Ona komponuje wszystkie piosenki, a ja piszę teksty.

Życzymy w takim razie powodzenia z nową płytą. A na koniec wróćmy jeszcze do wątków szwedzkich. Podczas koncertu opowiedziałeś ciekawą historię o zaginionej rodzinie, która podobno mieszka w Szwecji...

To było dokładnie tak. Ojciec mojej mamy nie odnalazł się po wojnie. Po wielu latach, kiedy mama miała już ponad 70 lat, dostała list, z którego dowiedziała się, że jej ojciec założył drugą rodzinę w Szczecinie i zmarł w latach 50-tych. A dzieci tego ojca, czyli siostra i brat przyrodni mojej mamy, wyemigrowały do Szwecji w latach 60-tych i zamieszkały chyba właśnie w okolicach Malmö.

Ojciec mamy nazywał się Ignacy Nowak. Jego córka miała na imię Ewa lub Ela, do końca nie wiadomo. Mama nie wiedziała co zrobić i nigdy nie zdecydowaliśmy się na odnalezienie rodziny. Zresztą to nie byłoby wcale takie łatwe. Ale może ktoś coś słyszał, coś wie i mógłby pomóc?

Trzymamy więc kciuki za to, żeby udało Ci się odnaleźć “szwedzką” rodzinę. Dziękujemy za rozmowę!

***

Zobacz też naszą relację z koncertu Andrzeja Piasecznego w Malmö!




Andrzej Piaseczny w Malmö - relacja
Zobacz jak było na koncercie! Dwa duże fotoreportaże!
PoloniaInfo (2016.10.15)


 

PoloniaInfo (2016.10.15)


Dodaj do...
 








Firma sprzatajaca (Stockholm)
sprzątanie (stockholm)
Praca dla fachowców . (Stockholm )
Sprzatanie (Stockholm)
Brukarz (Szwecja)
Praca dla fachowców (VÄSTERÅS)
Stolarze (Göteborg)
opiekunka do dzieci - pomoc domowa (Haninge)
Więcej





Zaglądając przez szwedzkie okna [zdjęcia]
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Dlaczego Europejki/Amerykanki uważane są za szony* – czyli coś ubieraniu się w krajach Islamu.
Agnes na szwedzkiej ziemi.
Poradnik: Jak zrozumieć Szweda?
Direction: Sweden!
O tym jak Pani Pałacu Årsta dostała od męża siarczysty policzek – z cyklu historie z dreszczykiem.
Agnes na szwedzkiej ziemi.
Metropolitano - dżungla w sercu miasta
Direction: Sweden!
Świat jest mały, czyli wypad do Örebro
Direction: Sweden!
Świątecznie
bigos po szwedzku
Konferencja: Dwujęzyczność - klucz do sukcesu. 10 lat Związku Nauczycieli Polskich w Szwecji (2017.05.12 - 2017.05.13)


Odwiedza nas 113 gości
oraz 8 użytkowników.


2017-05-07 Spotkanie z Anną Godlewską – dyrektor Instytutu Polskiego w Sztokholmie https://t.co/MsioDtmRug
2017-05-13 Sztokholmski Salon Poezji - K.I. Gałczyński w wykonaniu Mai Barełkowskiej i Piotra Cyrwusa https://t.co/4D4NM99pwz
2017-05-14 Czesław Śpiewa - solo act w Göteborgu https://t.co/j9doQjp5Si
2017-05-13 Zajęcia rytmiczno-plastyczne dla dzieci https://t.co/bDm5BWpmve
2017-04-22 Zajęcia rytmiczno-plastyczne dla dzieci https://t.co/A52XwUgOQq
Wiecej
Czarny mögel w lazience - pomocy
Testament lub wydziedziczenie
Witold Pyrkosz nie zyje
De oranga påskfjädrar-Pomarańczowe pióra wielkanoc
skad sie takie bydlo bierze?
lato idzie a waga nie spada
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia
Inwestycja w przyszłość czy naiwność? Reporter TVN24 w imigranckiej dzielnicy Sztokholmu
Szwedzi: Polska ma najlepsze plaże w Europie. "A Sopot to zielona oaza"
Niezwykła rodzina Wołodarskich
Były Rzecznik Praw Ofiar w szwedzkim areszcie. Organizował prostytucję?
Czesław Śpiewa - solo act w Sztokholmie
Kabaret Młodych Panów w Sztokholmie
Więcej










© Copyright 2000-2017 PoloniaInfoNa górę strony