Odwiedzin 26382243
Dziś 4218
Piątek 28 lipca 2017

 
 

Maria Lamers śpiewa Miłosza

 
 

Tekst: Krystyna Stochla
Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński

2011.03.24
 


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński

Sztokholmski Salon Poezji znów otworzył swe podwoje. Tym razem impreza odbyła się w salach Konsulatu w Sundbyberg 12 lutego, wieczorem.

Gośćmi Salonu byli: krakowska artystka Maria Lamers i gitarzysta Łukasz Figiel, mieszkający obecnie we Wrocławiu.

W piątkowy wieczór poprzedzający Salon, pan Łukasz miał swój recital gitarowy. Chociaż szalejąca nawałnica wpłynęła na frekwencję, to jednak słuchacze, którzy zdołali dotrzeć do Konsulatu, zgotowali młodemu Artyście prawdziwą owację. No cóż – przyznać trzeba, że jest gitarzystą perfekcyjnym, zwłaszcza w klasycznym repertuarze.


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński

Na sobotni, „salonowy” wieczór artyści przygotowali program oparty na poezji Czesława Miłosza. Maria napisała muzykę do jego wierszy i zaśpiewała je wśród płonących kandelabrów z akompaniamentem dwóch gitar, bo sama też świetnie sobie z tym instrumentem radzi.

Usłyszeliśmy: Piosenkę wielkopostną, Piosenkę o porcelanie, Campo di Fiori, Ogród, Słońce i wiele, wiele innych. Część wierszy artystka przeczytała zebranym, a program ten był prapremierą przygotowaną specjalnie dla gości Salonu. Jak zwykle był tłok – aż zdumiewa, że ludzie tak bardzo lgną do poezji.


Maria Lamers i Łukasz Figiel wraz z konsulem Radomirem Wojciechowskim (po środku). Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński

Ten wieczór wpisuje się w obchody „Roku Czesława Miłosza” w związku z setną rocznicą urodzin poety, a tym obchodom w środowisku szwedzkiej Polonii patronuje niestrudzony konsul, pan Radomir Wojciechowski.

***

Kim są goście Salonu?

Maria Lamers jest krakowską artystką, związaną z Piwnicą św. Norberta i kabaretem Loch Camelot. Pracuje też w Krakowskiej Wyższej Szkole Jazzu i Muzyki Rozrywkowej, gdzie prowadzi zajęcia z emisji głosu. Słynie też z niezwykle przejmującej interpretacji starych polskich patriotycznych pieśni, a tak naprawdę z wykształcenia jest malarką, absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. To prowokuje do zadania pytania:

Krystyna Stochla: Mario, kim tak naprawdę pani się czuje, malarką, kompozytorką, pieśniarką?

Maria Lamers: Każdą z tych postaci, bo tak naprawdę to są tylko różne środki wyrazu, przy pomocy których artysta kontaktuje się ze światem i pokazuje co mu w duszy gra. Teraz jednak maluję tylko, gdy jestem w podróży, bo na co dzień nie mam czasu. Na co dzień, jako matka trójki dzieci, w domu gotuję, piorę, sprzątam. Intensywnie uprawiam narciarstwo, żegluję i właśnie wtedy lub podczas trasy koncertowej ogarnia mnie potrzeba malowania.


Maria Lamers. Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński

Jest jeszcze praca z młodymi ludźmi… czy często trafia się na prawdziwe talenty w takim środowisku?

ML: Z tym naprawdę bywa różnie. Są podobno 3 stopnie muzykalności, a ja dodałam jeszcze czwarty. Stopniuje się to tak: a) widzisz, że grają; b) słyszysz, że grają; c) rozróżniasz bęben w orkiestrze; d) muzyka nie przeszkadza ci w tańcu.

Łukasz Figiel: Śpiewać każdy może…

Otóż to! Ja się plasuję tak między stopniem c a d i też grałam na gitarze, którą dostałam w prezencie od ojca w szkole podstawowej. Śpiewałam przy ogniskach okolicznościowe przeboje.

ŁF: Te popisy przy ognisku to całkiem inna bajka niż granie koncertowe. Wbrew pozorom gitara jest bardzo trudnym, czułym instrumentem. Wystarczy troszkę inaczej ułożyć palec na strunie i już wydobywa się inny dźwięk. To instrument wymagający perfekcji.

KS: Jaka była Pana droga do tej perfekcji?

ŁF: Dość okrężna, bo w mieście, z którego pochodzę, w szkole muzycznej nie było klasy gitary. Zacząłem więc swoją edukację od… klarnetu, ale ta gitara nie dawała mi spokoju. Czułem, że to jest MÓJ instrument i różnymi sposobami, zmieniając miejsce zamieszkania na takie, gdzie mogłem się edukować, osiągałem coraz wyższy poziom. Teraz koncertuję i uczę grać innych.


Łukasz Figiel. Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński

I tak oto doszło do wspólnej pracy nad Miłoszem.

ML: Włożyliśmy wiele wysiłku, by ten program przygotować. Zainspirowała mnie do tej pracy pani Małgosia (przewodnicząca SSP), ale chyba nie sądziła, że napiszę muzykę do wierszy, a raczej opracujemy akompaniament do recytacji. Eksperyment nie jest nowy, bo już wcześniej do kilku wierszy napisał muzykę Andrzej Lamers. Teraz przyszła kolej na mnie, a klucz jest bardzo prosty – wzięłam ”na warsztat” te wiersze, które mają muzykę w tytule.

Przyznam, że jestem zaskoczona, bo całe życie uważałam, że Miłosz jest „nieśpiewalny”.

ML: A to dlaczego?

A to dlatego, że jest to poezja specyficzna, wielowarstwowa i w tej formie owa wielowarstwowość może umknąć.

ML: Myślę że nie, a wręcz czuję, że muzyka wydobywa z tej poezji dodatkowe tony – wszystko okaże się dziś wieczorem.

Toteż życzę Państwu udanego występu, aplauzu słuchaczy i wielu sukcesów na innych scenach. Dziękuję za rozmowę.


***

Więcej zdjęć:


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Inicjatorka Sztokholmskiego Salonu Poezji Małgorzata Kwiecińska-Järvenson wręcza kwiaty głównej bohaterce wieczoru. Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Bogusław "Bobo" Rawiński


Fot. Michał Dzieciaszek


Fot. Michał Dzieciaszek


Fot. Michał Dzieciaszek


Fot. Michał Dzieciaszek


Fot. Michał Dzieciaszek


Fot. Michał Dzieciaszek
 

Krystyna Stochla
Foto: Bogusław "Bobo" Rawiński
PoloniaInfo (2011.03.24)


Dodaj do...

Artykuły w temacie

  Sztokholmski Salon Poezji
     Salon Poezji po raz 24!
     Andrzej Seweryn w Sztokholmskim Salonie Poezji
     Magiczny wieczór
     Sztokholmski Salon Poezji - Wiesław Komasa
     Pamiętajcie o Salonie!
     Sztokholmski Salon Poezji - Tomasz Jastrun
     Sztokholmski Salon Poezji - Grażyna Barszczewska i Krzysztof Orzechowski
     Sztokholmski Salon Poezji - Monika Rasiewicz
     Jerzy Zelnik w Sztokholmskim Salonie Poezji
     Trzecia edycja Salonu Poezji
     Sztokholmski Salon Poezji w opałach
     Salon poezji w Sztokholmie otwarty
 





Remont domu (Halmstad)
Barman dorywczo poszukiwany (stockholm)
MAGAZYNIER-SPRZEDWACA w Malmö (Malmö)
Sprzatanie (Stockholm)
Helpman poszukuje pracownikow budowlanych (Stockholm)
Rzeźnik Wykrawacz/Ubojowiec Dziczyzna (Malmö)
Budowlanka (Sollentuna)
pomocnik/glazurnik (Jarfalla)
Więcej





Chorwacja praktycznie czyli co gdzie i jak.
Agnes na szwedzkiej ziemi.
Szczęście po skandynawsku, czyli hygge, cisza i lagom?
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Giżycko: po raz pierwszy na Mazurach
Direction: Sweden!
Recenzje: fotoksiążka od Saal Digital i słownik obrazkowy
å! ą! – polskie gadanie, szwedzkie rzeczy
Wieża Kaknästornet.
Agnes na szwedzkiej ziemi.
Szwedzkie piosenki biesiadne
Szwecjoblog - blog o Szwecji
Alkohol w Szwecji? Absolut-nie!
å! ą! – polskie gadanie, szwedzkie rzeczy
Konferencja: Dwujęzyczność - klucz do sukcesu. 10 lat Związku Nauczycieli Polskich w Szwecji (2017.05.12 - 2017.05.13)


Odwiedza nas 70 gości
oraz 1 użytkowników.


2017-10-01 Zdobyć, utrzymać, porzucić - przedstawienie teatralne https://t.co/3soumatG9v
2017-06-03 Dzień dziecka https://t.co/PJz4QRZPzu
2017-06-18 Kiermasz książki używanej https://t.co/tqOs3sRoKl
2017-06-17 Kiermasz książki używanej https://t.co/9rtBCB86Gu
2017-07-24 Polska Impreza V.I.P. - Midsommar Party https://t.co/6usnIHjbJh
Wiecej
Emigracja dała mi siłę i niezależność myślenia
Inwestycja w przyszłość czy naiwność? Reporter TVN24 w imigranckiej dzielnicy Sztokholmu
Szwedzi: Polska ma najlepsze plaże w Europie. "A Sopot to zielona oaza"
Niezwykła rodzina Wołodarskich
Były Rzecznik Praw Ofiar w szwedzkim areszcie. Organizował prostytucję?
Zdobyć, utrzymać, porzucić - przedstawienie teatralne
Więcej










© Copyright 2000-2017 PoloniaInfoNa górę strony